REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2010-11-17

 

III PRASKA GALA BOKSU ZA NAMI

Redakcja, Informacja własna

2010-11-17

W sobotni wieczór w hali DOsir na ulicy Szanajcy w Warszawie odbyła się III Praska Gala Boksu. Licznie zgromadzona publiczność miała okazję do obejrzenia czterech pojedynków amatorskich. Główną atrakcją wieczoru był pokazowy sparing Alberta Sosnowskiego, oficjalnego pretendenta do pasa mistrza Europy w wadze ciężkiej.

Fotorelacja z III Praskiej Gali Boksu>>>

Organizacja gali była wspólną inicjatywą klubu bokserskiego Fenix oraz Urzędu Dzielnicy Praga Północ. W pierwszym pojedynku srebrny medalista mistrzostw Polski serniorów Michał Żeromiński pokonał na punkty Krzysztofa Łojewskiego (limit 64 kg), występującego w barwach Fenixa. Obaj pięściarze walczyli ze sobą wcześniej już kilkakrotnie i za każdym razem lepszy był Żeromiński. - Moim zdaniem obaj zawodnicy nie popisali się. Walkę pozostawiam do oceny oglądającym - stwierdził Hubert Migaczew, szef Fenix Warszawa.

W kolejnym starciu również doszło do rewanżu, tym razem udanego. Wojciech Sobierajski powetował sobie niedawną porażkę i w stosunku 2:1 pokonał Adama Kośmidera (75 kg). Trzecim pojedynkiem praskiej gali była potyczka w wadze cięzkiej (do 91 kg), w której nowy nabytek Fenixa, Mateusz Tryc wygrał przez rsc w drugiej rundzie z Mateuszem Kotońskim. - Mateusz jest dla mnie odkryciem tej gali. W drugiej rundzie dosłownie zmiótł swojego rywala - opowiada Migaczew. W kategorii super ciężkiej (+91 kg) zmierzyli się Marcin Brzeski i Krzysztof Kosela. W stosunku 3:0 zwyciężył pochodzący z Płońska Brzeski, po ładnej walce wygrywając z zawodnikiem lubelskiego Paco.

- Trzecią praską galę boksu uważam za wielki sukces organizacyjny. Słowa uznania należą się pani burmistrz Jolancie Kaczorowskiej oraz naczelnikowi Wydziału Sportu Adamowi Kuszkowskiemu. Za wspaniałą współpracę chciałbym podziękować również sędziom - podsumował Migaczew.

OBÓZ ADAMKA ROZMAWIA Z CZTEREMA PIĘŚCIARZAMI

Redakcja, Gazeta Wyborcza

2010-11-17

- Rozmawiamy z czterema pięściarzami, w tym z ekipą Roya Jonesa Juniora. Żaden kontrakt nie zostanie jednak podpisany przed grudniowym pojedynkiem z Vinnym Maddalone'em - mówi współpromotor Tomasza Adamka, Ziggi Rozalski.

O negocjacjach z ekipą 41-letniego Roya Jonesa Jr. (54-7, 40 KO) poinformowała wczoraj "Rzeczpospolita". Portale bokserskie twierdziły, że kontrakt już jest niemal uzgodniony i pięściarze podpiszą go jeszcze w tym tygodniu.

Jones Jr. to legenda boksu, choć cokolwiek przebrzmiała. Amerykanin chciałby zapomnieć zwłaszcza przedostatnią walkę w kategorii junior ciężkiej z Australijczykiem Dannym Greenem (30-3, 27 KO). Nie powinno być trudno, bo trwała dwie minuty wraz z liczeniem. W kwietniu stoczył rewanżowy pojedynek z 45-letnim Bernardem Hopkinsem i znów przegrał - tym razem po 12 rundach na punkty w kategorii półciężkiej. 17 lat temu, w ich pierwszym starciu, pewnie zwyciężył Jones Jr.

Był to czas, gdy Amerykanin - wicemistrz olimpijski z Seulu z 1988 roku, gdzie skrzywdzili go sędziowie - uważany był za niezwyciężonego, a telewizja HBO płaciła mu bajońskie honoraria. W latach 90. był królem wag od średniej do półciężkiej. Z Tomaszem Adamkiem (42-1, 27 KO) musiałby walczyć w wadze ciężkiej, co nie byłoby jego pierwszą przygodą. W 2003 r. zdobył nawet mistrzostwo świata, pokonując Johna Ruiza.

GREEN WYPUNKTOWAŁ FLORESA

Leszek Dudek, Informacja własna

2010-11-17

Przed momentem Danny Green (31-3, 27 KO) wypunktował BJ Floresa (24-1-1, 15 KO) na dystansie dwunastu rund i po raz czwarty obronił pas IBO w kategorii junior ciężkiej.

Stosunkowo szybko swoje warunki narzucił 31-letni pretendent, ale sześć lat starszy champion całkiem nieźle radził sobie boksując na wstecznym i ograniczając się do kontr. Obydwaj pięściarze okazywali sobie wiele szacunku i żaden nie próbował niepotrzebnie ryzykować. Dość wcześnie okazało się, że Green jest pięściarzem lepiej ułożonym technicznie i sporo szybszym, ale dzięki większej aktywności i ilości wyprowadzonych ciosów Flores sprawił, że pojedynek był bardzo wyrównany.

Australijczyk bił rzadziej, ale celniej i mocniej. Jego przeciwnik miał problemy z wyczuciem dystansu i często pruł powietrze, nawet gdy Green stał przed nim nieruchomo. Tempo walki nie było zawrotne, dzięki czemu po ostatnim gongu żaden z zawodników nie wyglądał nawet na zmęczonego. Kibice nie uświadczyli wielu mocnych ciosów, ani ostrych wymian. Przez trzydzieści sześć minut żaden z pięściarzy nie był nawet zamroczony.

Po ostatnim gongu sędziowie jednogłośnie wskazali na walczącego przed własną publicznością "Green Machine'a". Dziwić może jedynie oficjalna punktacja: 118-111, 117-112, 118-110, która nie w pełni oddaje obraz walki. Po ogłoszeniu werdyktu Flores zdawał się być zawiedziony, ale już po chwili wyznał, że nie ma prawa czuć się pokrzywdzony, choć uważa, że remis byłby najwłaściwszym rozwiązaniem. Pomimo zwycięstwa, Green zaprezentował się co najwyżej solidnie na tle pierwszego dużego cruisera, co ukazuje jego realną wartość w kategorii junior ciężkiej. Z kolei Flores potwierdził panującą o nim opinię zaledwie dobrego pięściarza bez szans na wywalczenie tytułu z prawdziwego zdarzenia.

PRZED GALĄ UNIVERSUM W HAMBURGU

Inna Lagun, allboxing.ru

2010-11-17

ALEKSANDRA MAGDZIAK-LOPES vs CASSANDRA LINDSEY

Marcin Filipowski, Nagranie własne

2010-11-17

'HAYE NIE BĘDZIE MÓWIŁ CO MAMY ROBIĆ!'

Redakcja, boxingscene.com

2010-11-17

Bernd Boente, menedżer mistrzów świata Witalija Kliczki (41-2, 38 KO) i jego brata Władimira (55-3, 49 KO) wyraził swoje głębokie niezadowolenie z faktu, że David Haye (25-1, 23 KO) nie zamierza stanąć do walki z jednym z Ukraińców, jeśli miałaby odbyć się ona w Niemczech. W niedawnym wywiadzie 30-letni Brytyjczyk oświadczył, że największe pojedynki swojej kariery chce stoczyć w na stadionie Wembley w Londynie lub na obiekcie O2 w Greenwich. Boente odpowiada, że bracia Kliczko nie będą kierowali się interesami Hay'a i zamierzają trzymać się ustalonych wcześniej warunków: równy podział wszystkich dochodów ze sprzedaży praw telewizyjnych oraz zorganizowanie walki tam, gdzie będzie to się najlepiej opłacało.

- Mówiłem już wcześniej, że jeśli nie otrzymamy połowy dochodów ze sprzedaży praw do transmisji w Anglii, to walki Haye'a z Witalijem lub Władimirem nie będzie. Haye nie będzie mówił co mamy robić. Chcę powtórzyć wyraźnie i jasno: nigdy nie zgodzimy się na jakiś warunek tylko dlatego, że tak tak zaplanuje bądź powie nam David Haye. Powiedzieliśmy już, że Anglia jest jedną z opcji jeśli chodzi o organizację walki, ale zaznaczamy, że odbędzie się ona tam, gdzie zdołamy uzbierać największy budżet. Nie muszą być to wcale Niemcy. Jeśli Haye chce powiedzieć, że walka może odbyć się tylko w Anglii, to nawet nie siądziemy z nim do rozmów - oznajmia Boente.

Według Boente, ostatnie wypowiedzi Haye'a świadczą o tym, że po raz kolejny stara się uniknąć starcia z jednym z Ukraińców. Tym razem menedżer nie nazwał go jednak tchórzem, a zamiast tego stwierdził, że Brytyjczyk prawdopodobnie musi wypełnić swoje obowiązki względem swoich promotorów z Sauerland Event, a dopiero później stoczy nadzwyczaj korzystny finansowo pojedynek Witalijem bądź Władimirem. - Przypuszczamy, że Haye nie chce walczyć z braćmi do tego czasu, aż nie wywiąże się z obowiązków wynikających z kontraktu z Sauerland Event. Niemcy mają prawa do jeszcze jednej jego potyczki. Dostają za to pieniądze i nie sądzę, żeby David chciał dzielić się z nimi zyskami z najbardziej kasowego pojedynku swojej kariery. Teraz Haye poszuka sobie następnego łatwego rywala pokroju Audleya Harrisona albo zmierzy się z oficjalnym pretendentem Rusłanem Czagajewem - twierdzi współwłaściciel Klitschko Management Group.

EKIPY WORLD SERIES OF BOXING: MEMPHIS FORCE

Jarosław Drozd, Informacja własna

2010-11-17

Na czele pięściarskiej ekipy Memphis Force zobaczymy utytułowanego 27-letniego Bułgara, Detelina Dalakliewa (m.in. mistrz świata wagi koguciej z 2009 r., dwukrotny wicemistrz Europy 2006 i 2008). Jego zmiennikiem będzie dobry znajomy polskich pięściarzy, Ronny Beblik z Niemiec, brązowy medalista amatorskich mistrzostw świata z 2009 r.

Mocnym punktem drużyny będzie zapewne doświadczony Mongoł, Munkh-Erdene Uranchimeg, który w 2009 r. w Mediolanie wywalczył brązowy medal mistrzostw świata. Trzeci Europejczyk, Madziar Imre Szello będzie raczej zmiennikiem Roberta Branta, jednej z nadziei amerykańskiego boksu, aktualnego wicemistrza kraju i zdobywcy Złotych Rękawic.  

Do ligi zgłoszono zespół składający się z 14 pięściarzy, pochodzących z 4 krajów (aż 9 z USA, 2 z Mongolii i po 1 z Bułgarii, Niemiec i Węgier). Swoje mecze Memphis Force rozgrywać będzie w mieszczącym ponad 8400 miejsc kompleksie Desoto Civic Centre
 
W rozwinięciu pełny skład ekipy.

TRENING PUBLICZNY GRUPY UNIVERSUM

Redakcja, Universum

2010-11-17

RANKING WBO - ADAMEK PIERWSZY

Redakcja, wbo-int

2010-11-17

Federacja WBO ogłosiła nowy, listopadowy ranking, w którym znalazło się miejsce dla sześciu Polaków.

Na czele zawodników wagi ciężkiej wciąż znajduje się Tomasz Adamek (42-1, 27 KO). "Góral" przygotowuje się obecnie do zaplanowanej na 9 grudnia potyczki z Vinnym Maddalone (33-6, 24 KO).

W dywizji półciężkiej spory spadek stał się udziałem Aleksa Kuziemskiego (19-2, 4 KO). Wszystko to przez porażkę z Dimitrijem Suchotskim (teraz numer 9), która zepchnęła ostatniego polskiego medalistę mistrzostw świata w boksie amatorskim na czternastą pozycję.

W kategorii junior średniej reprezentuje nas trzynasty w zestawieniu Paweł Wolak (27-1, 17 KO). Przypomnijmy, iż mieszkający na stałe za oceanem "Wściekły byk" 16 grudnia, dokładnie tydzień po walce Adamka, skrzyżuje w Nowym Jorku rękawice z mającym ostatnio dobrą passę Elco Garcią (23-7, 12 KO).

Dwóch naszych rodaków znalazło uznanie przy ustalaniu rankingu wagi półśredniej. Krzysztof Bienias (41-4, 16 KO) jest jedenasty, a dwa oczka niżej widnieje nazwisko Rafała Jackiewicza (36-9-1, 18 KO), który po porażce z Janem Zaveckiem w pojedynku o tytuł mistrza świata powróci między liny w Nysie w najbliższą sobotę, gdy spotka się z Ronny McFieldem (13-7-2, 10 KO).

Ostatnim Polakiem w czołowej piętnastce federacji WBO jest występujący w wadze lekkiej Maciej Zegan (42-5-2, 21 KO), który awansował o jedną pozycję na czwarte miejsce.

DIRRELL STAWIA NA ABRAHAMA

Redakcja, Golzka

2010-11-17

Andre Dirrell (19-1, 13 KO) w ramach turnieju "Super Six" przegrał nieznacznie z Carlem Frochem (26-1, 20 KO) i wygrał przez dyskwalifikację z Arthurem Abrahamem (31-1, 25 KO), ale jego zdaniem to właśnie Ormianin z niemieckim paszportem wygra zaplanowany na 27 listopada pojedynek.

- Obaj będą na pewno w najwyższej formie, ale Abraham jest silniejszy i ma lepszą obronę. Moim zdaniem wygra przez nokaut - powiedział Dirrell.

MARCO HUCK NA TRENINGU

Redakcja, box-info.net

2010-11-17

HUCK I LEBIEDIEW PRZEJDĄ OLIMPIJSKIE TESTY

Redakcja, sportbox.ru

2010-11-17

Obowiązkowy pretendent do pasa WBO w wadze junior ciężkiej Denis Lebiediew (21-0, 16 KO) i mistrz świata tej organizacji Marco Huck (30-1, 23 KO) podpisali bezprecedensowy kontrakt na walkę, która odbędzie się 18 grudnia w Berlinie. Jak poinformował menedżer Rosjanina Władimir Hriunow, w umowie znajduje się punkt, który zobowiązuje obu pięściarzy do testów antydopingowych zgodnych z zasadami WADA. Próbki krwi Lebiediewa i Hucka będą pobierane już podczas okresu przygotowawczego do walki.

Identyczny zapis w kontrakcie stał się kwestią sporną w przypadku walki Aleksandra Powietkina z Władimirem Kliczką, do której miało dojść 11 września we Frankfurcie. Strona ukraińskiego mistrza świata IBF, IBO i WBO obiecała, że zgodzi się na testy, ale ostatecznie odmówiła podpisania tej wersji umowy. Rozmowy zakończyły się fiaskiem, oficjalnie z powodu zbyt wielkiej różnicy zdań odnośnie kontraktu. Dopiero później szkoleniowiec Powietkina Teddy Atlas przyznał, że to właśnie on podjął decyzję o rezygnacji 31-letniego Powietkina z walki. Trener tłumaczył swoją decyzję tym, że jego podopieczny nie jest jeszcze gotowy na tak duże wyzwanie jak starcie z Kliczką.

OSCAR DEMENTUJE

Redakcja, ESPN

2010-11-17

Po plotce mówiącej o możliwej walce pomiędzy Oscarem De La Hoyą (39-6, 30 KO) a Ricky Hattonem (45-2, 32 KO) najpierw informacja ta została zdementowana przez grupę Golden Boy Promotions, a wczoraj głos zabrał sam zainteresowany.

- To nadmuchiwany balon. Na milion procent jest to nieprawdziwa wiadomość. Mogą mi zapłacić wszystkie pieniądze świata, a i tak nie wrócę już na ring. Naprawdę byłem zszokowany, gdy ta informacja się ukazała. W tej chwili jestem szczęśliwym człowiekiem, cieszącym się rodzinnym życiem - zakończył mistrz świata w sześciu kategoriach, Oscar De La Hoya.

'HOLY' ODWOŁANY PO RAZ TRZECI

Redakcja, Informacja prasowa

2010-11-17

Już po raz trzeci walka Evandera Holyfielda (43-10-2, 28 KO) z Shermanem Williamsem (34-11-2, 19 KO) została odwołana. Po raz kolejny konflikt "przy zielonym stoliku" zniweczył plany obu bokserów na stoczenie pojedynku.

Przypomnijmy, że pierwotnie czterokrotny mistrz wszechwag miał zmierzyć się z "Czołgiem"  5 listopada, 12 listopada, a teraz 9 grudnia. Nie wiadomo również, czy spotkanie zostało po raz kolejny przełożone, czy tym razem odwołane na dobre.

WITALIJ CHCE WALCZYĆ Z HAYE'EM JAKO PIERWSZY

Redakcja, box-club.ru

2010-11-17

Mistrz świata WBC w wadze ciężkiej Witalij Kliczko (41-2, 38 KO) oświadczył, że wolałby zmierzyć się z Davidem Haye'em (25-1, 23 KO) zanim w ringu z Brytyjczykiem stanie jego brat Władimir (55-3, 49 KO). 39-letni Ukrainiec tłumaczy, że pośpiech w jego przypadku jest wskazany, bo jeśli jako pierwszy z Haye'em spotka się Władimir, to obecny mistrz świata WBA nie zdoła już odbyć żadnej walki w kairierze.

- Jeśli Władimir spotka się z Haye'em jako pierwszy, to po prostu zabije Haye'a - twierdzi 39-letni Kliczko i dodaje, że nie miałby nic przeciwko, żeby stan posiadania pasów w rodzinie wyrównał się. - Mój brat posiada dwa tytuły, ja jeden. Byłoby dobrze, gdybyśmy obaj mieli po dwa. W każdej chwili jestem gotów, aby podpisać kontrakt, który przewiduje podział honorarium w stosunku 50:50 - oznajmia "Dr Żelazna Pięść", który ostatni pojedynek stoczył 16 października w Hamburgu, w świetnym stylu wygrywając na punkty z Shannonem Briggsem.

REKLAMA: SUPER GYM SPORTS

Super Gym Sports , Informacja własna

2010-11-17

CENDROWSKI I ZEGAN NA WYBORCZYM RINGU

Tomasz Ratajczak, Informacja własna

2010-11-17

Dwóch czołowych polskich pięściarzy, Mariusz Cendrowski i Maciej Zegan postanowiło spróbować swoich sił w rywalizacji innej niż na ringu. W najbliższą niedzielę wystartują w wyborach samorządowych, reprezentując komitet wyborczy prezydenta Wrocławia Rafała Dutkiewicza.

W minioną niedzielę, podczas konwencji wyborczej w ratuszu wrocławskim, obaj pięściarze wręczyli prezydentowi Dutkiewiczowi mistrzowski pas. - To mistrzowski pas wszechwag za rządzenie Wrocławiem - mówił Cendrowski podczas uroczystości. W wypowiedzi dla BOKSER.ORG stwierdził, że jego start w wyborach nie ma nic wspólnego z polityką, w której jest tyle samo patologii co w boksie zawodowym, ale zależy mu raczej na rozwijaniu działalności, którą z powodzeniem prowadzi już od pewnego czasu - resocjalizacji przez sport.

PAUL WILLIAMS NA TRENINGU

Redakcja, youtube.com

2010-11-17

DOBRE ZAKŁADY NA REWANŻ WILLIAMS-MARTINEZ

Redakcja, Unibet

2010-11-17

W najbliższą niedzielę dojdzie do rewanżowego pojedynku pomiędzy czempionem WBC kategorii średniej, Sergio Martinezem (45-2-2, 24 KO) oraz byłym mistrzem świata wagi półśredniej, Paulem Williamsem (39-1, 27 KO). Pierwszy pojedynek pięściarzy odbył się w grudniu ubiegłego roku i był fascynującym widowiskiem, zakończonym wygraną Amerykanina w stosunku dwa do remisu. Warto przy tym wspomnieć, że już w pierwszej rundzie obaj zawodnicy zapoznali się z matą ringu w Atlantic City. Do rewanżowej walki dążyła telewizja HBO, jak widać dopięła swego.

ZAKŁADAJ SIĘ I WYGRYWAJ Z UNIBET >>

Tak wyrównany pierwszy pojedynek spowodował, że nie ma bardzo wyraźnego faworyta na zakłady w Unibet. Większość z zakładających się wierzy, że pojedynek zakończy się tym samy rezultatem. Za zwycięstwo pretendenta i mistrza, można jednak dostać sowity zwrot z inwestycji. Każde postawione 100 zł na zwycięstwo Williamsa, w przypadku jego wygranej zamieni się w 180 zł. Jeśli natomiast Martinez obroni tytuł, w przypadku postawienia na niego 100 zł, z powrotem do kasy zakładającego się wróci 205 zł. Ciekawą opcją, przy tak wyrównanej pierwszej walce, jest także możliwość założenia się, że pojedynek zakończy się remisem. Zwrot z takiej wygranej jest ogromny, 100 zł zamieni się w 2.100 zł. Ponieważ walka wzbudza duże emocje, Unibet udostępnia możliwość zakładów rozszerzonych, gdzie można zawierać zakłady na to w której rundzie zakończy się walka.

MARGARITO PO OPERACJI: KIEDY MOGĘ ZACZĄĆ BIEGAĆ?

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-11-17

Nie spełniły się zapowiedzi Freddiego Roacha, który przekonywał, że Manny Pacquiao (52-3-2, 38 KO) zakończy karierę Antonio Margarito (38-7, 27 KO). Trzeba jednak przyznać, że nie chciał tego sam "Pacman", który w ostatnich dwóch starciach oszczędzał półprzytomnego przeciwnika, choć mógł jeszcze bardziej go zmasakrować.

"Tony" przeszedł operację prawego oka i przebiegła ona bez żadnych komplikacji, co oznacza, że Meksykanin będzie mógł wrócić na ring. Sergio Diaz, manager Margarito, powiedział również, że pierwsze pytanie, jakie po zabiegu zadał pięściarz, brzmiało: "Kiedy mogę zacząć biegać?".

- Antonio to wielki wojownik. Musieliśmy mu tłumaczyć, że trzeba trochę odczekać. Przez około dwa miesiące nie powinien trenować - oznajmił Diaz.

Tę noc Margarito spędzi jeszcze w szpitalu, ale następnego dnia wyleci do Los Angeles, a stamtąd uda się do Tijuany. Nie ulega wątpliwości, że w 2011 roku "Tony" wróci na ring. Bardzo możliwe, że Bob Arum zechce ponownie skonfrontować go z Shanem Mosleyem (46-6-1, 39 KO) albo Miguelem Cotto (35-2, 28 KO).

KOLEJNA GALA W CUPRUM ARENA W LUBINIE

Redakcja, Galeria Cuprum Arena.

2010-11-17

Już w najbliższą sobotę wielkie międzynarodowe sportowe wydarzenie z udziałem Dariusza Michalczewskiego. Siedem walk. Piękne kobiety i zakupy w tle. W jedynej okrągłej galerii handlowej w Polsce, w Cuprum Arena, rękawice skrzyżują zawodnicy z Włoch i z Polski. Na ringu zobaczymy również walczące panie.

20 listopada w Cuprum Arena w Lubinie odbędzie się polsko-włoska gala boksu amatorskiego. Wystąpią przeciwko sobie dwie drużyny: włoski AS Universo Italia oraz polski Energetyka Boxing Team Lubin, którego trenerami są Marek Zajdel oraz Robert Milewicz. W centralnym punkcie galerii handlowej, na profesjonalnym ringu, odwiedzający centrum handlowe obejrzą 6 walk mężczyzn oraz jedną walkę kobiet.

- Zależy nam na promocji boksu wśród młodych mieszkańców Zagłębia Miedziowego. Chcieliśmy, aby każdy sympatyk tego sportu mógł bezpłatnie i komfortowo poczuć atmosferę rywalizacji bokserskiej. Galeria Cuprum Arena doskonale spełnia te warunki. Umieszczony w atrium ring posiadać będzie doskonałą widoczność, z każdego zlokalizowanego wyżej poziomu. Podczas zawodów Galeria przybierze rodzaj sportowej areny otoczonej dookoła zagrzewającymi do walk fanami – wyjaśnia lokalizację imprezy Barbara Banaś, dyrektor ds. administracji Energetyki - firmy, która od stycznia tego roku jest sponsorem lubińskiego klubu bokserskiego MKB „Górnik” Lubin.

SAUERLAND SCEPTYCZNIE O HAYE-CZAGAJEW

Redakcja, sportbox.ru

2010-11-17

Walka mistrza świata w wadze ciężkiej Davida Haye'a (25-1, 23 KO) z byłym posiadaczem tego trofeum Rusłanem Czagajewem (26-1-1, 17 KO) jest mało prawdopodobna z powodu choroby Uzbeka - uważa niemiecki promotor brytyjskiego czempiona Kalle Sauerlad. - Nie sądzę, aby ta walka miała się odbyć. Reguły dopuszczania pięściarzy do pojedynków w Wielkiej Brytanii są na tyle restrykcyjne, że za zorganizowanie starcia z chorym na wątrobę Czagajewem może grozić nawet kara - twierdzi Sauerland.

RUSŁAN CZAGAJEW W ROZMOWIE Z BOKSER.ORG O POCZĄTKACH SWOJEJ KARIERY >>

Po majowym zwycięstwie nad Kalim Meehanem, Czagajew jest oficjalnym pretendentem do tytułu WBA. "Biały Tyson" cierpi na rzadką odmianę zapalenia wątroby typu B. Z tej przyczyny odwołano jego pojedynek z Nikołajem Wałujewem w maju 2009 roku. W Niemczech, gdzie kategorycznie nie chce walczyć Haye, 32-letni Czagajew może walczyć bez żadnych problemów. Swoją najbliższą walkę pięściarz stoczy w najbliższą sobotę w Hamburgu. Jego rywalem na gali grupy Universum będzie Travis Walker (34-5-1, 28 KO).

MANAGER MARGARITO ŻAŁUJE, ŻE NIE PRZERWAŁ WALKI

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-11-17

Tylko jeden człowiek z narożnika Antonio Margarito (38-7, 27 KO) przyznał otwarcie, że chciał przerwać walkę, widząc jak Manny Pacquiao (52-3-2, 38 KO) sukcesywnie rozbija twarz "Tony'ego". Sergio Diaz Junior, manager Margarito, powtarzał swemu podopieczemu, by ten poddał się w przerwie między rundami, ale pięściarz nie chciał go słuchać.

Wczoraj w Dallas Meksykanin przeszedł operację prawego oka. Diaz twierdzi, że można było tego uniknąć, lecz Margarito nie godził się na rzucenie ręcznika. Sergio wyznał, że pięściarz zabronił komukolwiek ze swojego teamu przedwczesnego przerywania walki.

- Mogłem wziąć na siebie trochę odpowiedzialności i przerwać to dla jego dobra. Muszę porozmawiać z Tonym. Następnym razem nie pozwolimy na taką masakrę. On jest zbyt uparty, nawet teraz nie rozumie swojego błędu. Gdyby walczyli drugi raz, on niczego by nie zmieniał - powiedział Diaz.

GREEN CIĘŻSZY OD FLORESA!

Redakcja, watoday.com.au

2010-11-17

Podczas oficjalnego ważenia przed pojedynkiem o pas IBO w wadze junior ciężkiej nieoczekiwanie okazało się, że champion jest cięższy od pretendenta. Jest to o tyle zaskakujące, że Danny Green (30-3, 27 KO) większość kariery przeboksował w kategoriach super średniej i półciężkiej, a nawet po zdobyciu tytułu w cruiserweight, jego waga ani razu nie przekroczyła 185 funtów (ok. 84 kg). Tym razem 37-letni Australijczyk wniósł nieco ponad 195 funtów, czyli 88.6 kg. Jego rywal, naturalny junior ciężki - BJ Flores (24-0-1, 15 KO), zaprezentował najlepszą w karierze sylwetkę, a jego wynik na wadze to 88,5 kg.

TOMASZ ADAMEK O WALCE Z ROYEM JONESEM JR

Marcin Filipowski, Nagranie własne

2010-11-17

ARUM: COTTO vs CHAVEZ W MARCU

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-11-17

Bob Arum nie zmienił planów dotyczących Miguela Cotto (35-2, 28 KO) - mistrza WBA w kategorii junior średniej. Szef Top Rank chce, by portorykański gwiazdor wrócił między liny w marcu przyszłego roku. Jego rywalem najprawdopodobniej będzie 24-letni Julio Cesar Chavez Jr. (41-0-1, 30 KO), oczywiście pod warunkiem, że 4 grudnia zdoła uporać się z ambitnym i bardzo solidnym Alfonso Gomezem (22-4-2, 11 KO).

Pojedynek Cotto-Chavez miałby odbyć się w Las Vegas lub Nowym Jorku.

Na początku przyszyłego roku z całą pewnością nie dojdzie do rewanżowego starcia pomiędzy "Junito", a Antonio Margarito (38-7, 27 KO), któremu po operacji lekarz zalecił co najmniej dwa miesiące wypoczynku. W takim wypadku ta walka mogłaby się odbyć najwcześniej latem, a Cotto nie może czekać tak długo na kolejny występ.

- Planujemy doprowadzić do walki Cotto-Chavez wiosną przyszłego roku. Nie chcę tracić więcej czasu, Miguel musi walczyć. Antonio zaprezentował się wystarczająco dobrze, by wystawić go do rewanżu z Cotto, ale nie sądzę, by wczesną wiosną był na to gotowy. On musi teraz wypocząć i w pełni wyleczyć rany. Pokazał serce do walki i publika to doceniła, więc dostanie od nas kolejną szansę - powiedział Arum.

HATTON: JESTEM PIĘŚCIARZEM ŚWIATOWEJ KLASY

Leszek Dudek, fightnews.com

2010-11-17

Mistrz Europy w wadze półśredniej, Matthew Hatton (40-4-2, 15 KO), twierdzi, że w przyszłym tygodniu udowodni swoją przynależność do ścisłej światowej czołówki. Rywalem Anglika będzie niepokonany Roberto Belge (25-0-1, 4 KO).

- Jestem jednym z najlepszych pięściarzy świata, ale muszę to udowodnić w najbliższej walce. W ostatnich dwóch latach odniosłem kilka bardzo istotnych zwycięstw i jestem pewien, że biję się na światowym poziomie. Uważam, że jestem gotowy na walkę o tytuł mistrzowski - powiedział 29-letni "Magik".

- Od kilku miesięcy poluję na Senczenko, ale w dywizji półśredniej aż roi się od wielkich nazwisk. Jestem stuprocentowo pewien, że pokonałbym Senczenko. Od zawsze marzę o pasie, a on może mi go oddać. Dostałem też ofertę walki z Alvarezem, ale on najpierw musi uporać się z N'dou. Jeżeli wygra, to możemy zmierzyć się już w marcu. Jeśli nie uda nam się doprowadzić do pojedynku z Senczenko, to pojadę do Stanów walczyć z "Canelo" - zapewnił Hatton.

EKIPY WORLD SERIES OF BOXING: MEXICO CITY GUERREROS

Jarosław Drozd, Informacja własna

2010-11-17

W porównaniu z ekipami z Miasta Aniołów i Memphis, team "Wojowników" wydaje się być pozbawiony gwiazd. Rozgrywki WSB mają jednak wykreować faktycznych liderów zespołu i być może wspomniane gwiazdy. Największe doświadczenie mają występujący w kat. lekkiej Wenezuelczyk Hector Manzanilla (mistrz Ameryki Południowej z 2006 r., olimpijczyk) oraz reprezentant Barbadosu, Damian Romel Sealy.

W rozgrywkach World Series of Boxing meksykański zespół reprezentować będzie 13 pięściarzy, pochodzących z 7 krajów (5 z Meksyku, 2 z USA i Brazylii oraz po 1 z Wenezueli, Ekwadoru, Barbadosu i ...Chorwacji!). Mexico City Guerreros występować będą w ekskluzywnych wnętrzach wysokiego prawie na 200 metrów kompleksu World Trade Center w stolicy kraju Mexico City.
 
W rozwinięciu pełny skład ekipy.

KLICZKO BARDZO OSTRO O HAYE'U

Redakcja, The Daily Mail

2010-11-17

- Obejrzałem sobie walkę i zarówno Haye jak i Harrison wyglądali jak przestraszone kurczaki - komentuje sobotnią obronę przez Davida Haye'a (25-1, 23 KO) pasa WBA inny champion królewskiej kategorii, Władimir Kliczko (55-3, 49 KO).

- Ten pojedynek nie zasługiwał nawet na miano walki o tytuł brytyjski. To była bardziej uliczna potyczka. Zresztą trochę to przypominało występ Haye'a przeciwko Nikołajowi Wałujewowi, kiedy Anglik przez dwanaście rund uciekał jak tchórz, bazując na swojej szybkości i licząc, że uda mu się czymś trafić. Jestem już zmęczony tymi jego bezsensownymi wymówkami na temat złego i niekorzystnego kontraktu. Prawda jest jednak taka, że Haye nas potrzebuje, ponieważ zbudował swoją popularność na nazwisku moim i brata. Odcinał nam głowy na konferencji, ale zobaczymy czyja głowa i jaja zostaną ścięte, kiedy w końcu spotkamy się w ringu - zakończył zazwyczaj stonowany Władimir Kliczko.

FLOYD OSKARŻONY O ATAK NA OCHRONIARZA

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-11-17

Floyd Mayweather Jr. (41-0, 25 KO) wpadł w kolejne tarapaty. Tym razem mistrz pięciu kategorii wagowych został oskarżony o pobicie przez własnego ochroniarza.

Świadkowie zeznali, że "Money" wymierzył mu cios w twarz, gdy ten opuścił szybę w oknie samochodu. Na miejscu natychmiast pojawił się patrol policji, lecz Floyd zignorował interweniujących funkcjonariuszy i nie chciał z nimi rozmawiać.

Kilka tygodni temu, była partnerka Mayweathera oskarżyła go o pobicie na oczach dzieci, kradzież i próbę zastraszenia, za co pięściarzowi grozi nawet do 34. lat więzienia. Donos o najnowszym wybryku Floyda z pewnością nie zadziała na jego korzyść.

Po sobotniej gali w Arlington, Michael Buffer powiedział: "Po takim występie Manny'ego, Floyd sam zechce pójść do więzienia".  Miliony kibiców modlą się, by nie okazało się to prawdą, lecz tylko wprawnie prowadzoną promocją planowanego na 2011 roku pojedynku z Mannym Pacquiao (52-3-2, 38 KO). Dziwić może jedynie, że zakochany w sobie "Money" godzi się na rolę tego złego...

EKIPY WORLD SERIES OF BOXING: MIAMI GALLOS

Jarosław Drozd, Informacja własna

2010-11-17

Czwarta i ostatnia drużyna tzw. Konferencji Amerykańskiej WSB, "Koguty" z Miami ma w swoim składzie jednego z najbardziej doświadczonych europejskich pięściarzy, wicemistrza olimpijskiego z Pekinu, trzykrotnego mistrza Unii Europejskiej, Kennetha Egana. Nie znaczy to bynajmniej, że Irlandczyk ma pewne miejsce w kategorii półciężkiej, gdyż o miano zawodnika nr 1 rywalizować z nim będą dwaj utalentowani Amerykanie Paul Koon i przede wszystkim zdobywca Złotych Rękawic, aktualny reprezentant kraju, Sijuola Shabazz.

Ciężar zdobywania punktów spocznie zapewne na barkach 5-krotnego mistrza Argentyny (w wadze koguciej), Fernando Daniela Martineza, innego olimpijczyka z Pekinu - Roberto Navarro Gonzaleza oraz młodych Amerykanów Adriana Martineza, Williama Williamsa i Craiga Lewisa.

Do rozgrywek World Series of Boxing, ekipa Miami Gallos zgłosiła 15 pięściarzy, pochodzących z 8 krajów (8 z USA, po 1 z Argentyny, Brazylii, Dominikany, Ekwadoru, Irlandii, Australii i Ukrainy). Kibice z Miami oklaskiwać ich będą w położonym na obrzeżach miasta sportowym centrum American Airlines Arena (mieści do 20 000 widzów), gdzie swoje mecze rozgrywa m.in. słynna ekipa NBA, Miami Heat.
 
W rozwinięciu pełny skład ekipy.

KLICZKO ENTUZJASTĄ WALKI Z ADAMKIEM

Redakcja, blik.ua

2010-11-17

Mistrz świata federacji WBC Witalij Kliczko (41-2, 38 KO) udowadnia, że bardzo chętnie zmierzyłby się z Tomaszem Adamkiem (42-1, 27 KO). 39-letni Ukrainiec twierdzi, że jego potyczka z "Góralem" wbudzi o wiele większe zainteresowanie niż pojedynek z Rayem Austinem bądź Odlanierem Solisem, do którego będzie zobligowany po rozegraniu oficjalnej walki eliminacyjnej między tymi pięściarzami. "Dr Żelazna Pięść" odniósł się też do sytuacji z ostatniego kongresu WBC w meksykańskim Cancun, gdzie sam prezydent federacji Jose Sulaiman opowiedział się za jego pojedynkiem z 34-letnim Polakiem.

- Jestem wdzięczny Jose za poparcie. Prezydent WBC patrzy na sprawę trzeźwo. Akcje Tomasza Adamka stoją teraz wysoko, w rankingach światowych organizacji plasuje się na wysokich miejscach. Moja walka z Polakiem byłaby interesująca dla publiczności. Dość powiedzieć, że amerykańska stacja HBO sama zgłosiła się do nas i promotorów Adamka z propozycją zorganizowania pojedynku. HBO zgadza się nie tylko na transmisję, ale i na wykupienie do niej praw za spore pieniądze. Jeśli chodzi o moją potyczkę ze zwycięzcą pary Austin-Solis, to tak dużego zainteresowania niestety nie ma - uważa mistrz świata WBC, który w ostatniej walce wysoko na punkty pokonał Shannona Briggsa.

Jeśli chodzi o eliminacyjny pojedynek do pasa WBC starszy z braci Kliczko wyżej ocenia szanse Odlaniera Solisa (16-0, 12 KO). - Austin ma już 40 lat, Solis - 30. Sądzę, że tym razem zwycięży młodość. W tej walce atutem Kubańczyka może okazać się nie tylko wiek, ale również bokserskie umiejętności. Solis jest bokserem świetnie wyszkolonym w czasach amatorskich. To mistrz olimpijski i trzykrotny mistrz świata. Przy tym wszystkim należy jednak zaznaczyć, że walka z nim nie wzbudzi takiego ciśnienia, jak pojedynek z Adamkiem - podkreśla Kliczko.

EKIPY WORLD SERIES OF BOXING: LOS ANGELES MATADORS

Jarosław Drozd, Informacja własna

2010-11-17

Absolutnie największą gwiazdą Los Angeles Matadors jest dwukrotny olimpijczyk, amatorski mistrz świata z 2007 r., Raushee Warren. Jego dublerem w kategorii koguciej będzie m.in. Luis Miguel Diaz z Dominikany, brązowy medalista Młodzieżowych Mistrzostw Świata z 2008 r. Silnym punktem ekipy będzie zapewne brązowy medalista Igrzysk Panamerykańskich z 2008 r., Carlos Gongora z Ekwadoru.  

W zespole kierowanym przez Manny Roblesa (pomagać mu będą Robert Luna i olimpijczyk z Sydney, Jose Navarro) znajduje się 17 pięściarzy z 8 krajów (8 z USA, 3 z Kenii, po 1 z Dominikany, Brazylii, Ekwadoru, Australii, Ukrainy i Ghany). Matadorzy swoje mecze rozgrywać będą w pięknym kompleksie Nokia Theatre (mieści 5000 widzów), położonym na przedmieściach Los Angeles.

W rozwinięciu pełny skład "Matadorów".



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 8267 gości
oraz 126 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA