REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2010-11-16

 

MARGARITO: PRZEGRAŁEM Z NAJLEPSZYM NA ŚWIECIE

Leszek Dudek, fightnews.com

2010-11-16

W sobotnią noc Antonio Margarito (38-7, 27 KO) został zdemolowany przez filigranowego Manny'ego Pacquiao (52-3-2, 38 KO), ale nie sprawił nikomu zawodu, udowadniając po raz kolejny, że ma ogromne serce do walki i nigdy się nie poddaje.

- Chciałbym pogratulować Manny'emu Pacquiao wspaniałego zwycięstwa. Dla mnie była to trudna i niezwykle wyczerpująca walka, ale mam nadzieję, że kibice oglądali ją z przyjemnością. Pragnę podziękować Bobowi Arumowi za to, że we mnie wierzył i dał mi możliwość stoczenia pojedynku z "Pacmanem". Dziękuję też wszystkim fanom, którzy zechcieli mnie oglądać - powiedział "Tony".

Jutro Meksykanin podda się operacji. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to już w środę Margarito wyleci do Los Angeles, a stamtąd bezpośrednio do Tijuany.

- Dałem z siebie wszystko, ale to nie wystarczyło na najlepszego pięściarza świata. Jak mówiłem wcześniej, ja nigdy się nie poddaję i walczę do końca. Byłem doskonale przygotowany, dziękuję Roberto Garcii za wspaniały obóz treningowy. Dziękuję wszystkim, którzy do końca mnie wspierali - zakończył pięściarz.

PIĘŚCIARKI I PIĘŚCIARZE NA 11. URODZINACH RADIA WRKL 910 NY

Grzegorz Lemiechowicz, Materiał własny

2010-11-16

HAYE NIE POJEDZIE DO NIEMIEC

Redakcja, Informacja prasowa

2010-11-16

Po efektownym sobotnim zwycięstwie Davida Haye'a (25-1, 23 KO) w obronie pasa WBA wagi ciężkiej znów rozgorzała dyskusja na temat potyczki Anglika z braćmi Kliczko. Jeszcze się dobrze wszystko nie zaczęło, a Haye już oznajmił, iż na pewno nie przyjedzie do Niemiec by skrzyżować rękawice z ukraińskimi mistrzami - Witalijem (41-2, 38 KO) oraz Władimirem (55-3, 49 KO).

- Chcę walczyć u siebie, w Londynie, a nie w Niemczech. Pojechałem tam i zdobyłem swój tytuł, a teraz chcę go bronić na własnym terenie. Oni zresztą mają na koncie już wystarczająco dużo pojedynków rozegranych w Niemczech. To będzie mój ostatni, ale i najlepszy rok w zawodowej karierze. Na koniec chcę wyczyścić wagę ciężką - zakończył David.

GREEN ODPOWIADA FLORESOWI

Marcin Łądka, boxingscene.com

2010-11-16

Mistrz IBO w kategorii junior ciężkiej Danny Green (30-3, 27 KO) twierdzi, że jet w 100% przygotowany do kolejnej obrony pasa. Już w środę stanie naprzeciw Amerykanina BJ Floresa (24-0-1, 15 KO). Austalijczyk nie bierze na poważnie także zapewnień rywala, który twierdzi, że odbierze mu pas i zawiezie do Stanów Zjednoczonych.

-Nie obawiam się jego ani różnicy wagi jaka występuje między nami. On tylko dużo gada. W ten sposób próbuje pompować atmosferę. Chce pokazać, że ma jakieś szansę w tym pojedynku. Nie bardzo mnie interesują jego słowa. Trzy razy  broniłem tytułu mistrzowskiego, już siedem lat temu walczyłem o pas. Pokonałem Roya Jonesa Jr. w jedną rundę. Jestem weteranem tego sportu, wiem doskonale co zrobić w środę. Atmosfera zbliżającego pojedynku paraliżuje Floresa. Wszyscy Amerykanie wówczas tylko za dużo gadają...- powiedział Green.

ROBERT DIAZ DEMENTUJE

Adam Jarecki, boxingscene.com

2010-11-16

Dnia dzisiejszego bokserski świat obiegła informacja jakoby Oscar De La Hoya (39-6, 30 KO) miał powrócić między liny w walce z Ricky Hattonem (45-2, 32 KO). Robert Diaz, który jest matchmakerem w Golden Boy Promotions stanowczo zaprzecza, że taka propozycja kiedykolwiek wypłynęła. Co więcej dodaje, że wypowiedź przypisana mu w brytyjskiej prasie nigdy nie miała miejsca. Robert był obecny na Wyspach podczas walki Haye - Harrison i spędził dużo czasu z Hattonem, jednak nie zamienili nawet słowa na temat potencjalnego pojedynku z De la Hoyą.

- To kolejna plotka. Spędziłem na Wyspach trochę czasu podczas starcia Davida Haye i sporo rozmawiałem z Ricky'm. Toczyliśmy dyskusję na temat rodziny, piłki nożnej, jedzenia, żartowaliśmy, ale nie było rozmów na temat powrotu na ring. Było paru reporterów, którzy podeszli do mnie i zapytali, czy czy chciałbym go zobaczyć jeszcze między linami. Jako bokserski fan odpowiedziałem, że byłbym bardzo zadowolony jakby wrócił, jednak decyzja nie należy do mnie. Jedynym, który może ją podjąć to Ricky Hatton - oznajmił Diaz.

GALA NA PROMIE PASAŻERSKIM

Redakcja, Informacja własna

2010-11-16

Piękna Cecilia Braekhus (15-0, 3 KO), tytułów mistrzyni świata WBC, WBO, WBA i WPBF  będzie broniła w kolejnej swojej walce na otwartym morzu, na promie, ponieważ w jej ojczystej Norwegii boks zawodowy jest zabroniony prawem od 1981 roku. Na taki pomysł wpadł jej menedżer Kalle Sauerland, a walki rozpoczną się gdy tylko prom opuści wody terytorialne Norwegii. Od roku 2007 Cecilia związana jest kontraktem z grupą Sauerland Event.

Urodzona w Kolumbii, już od dzieciństwa wychowywała się w norweskim Bergen. Na co dzień mieszka i trenuje w Berlinie, w studiu bokserskim imienia Maxa Schellinga. Pięściarka jest bardzo popularna w swoim kraju, niestety ze względu na prawo, nie jest możliwe aby tam walczyła, a co za tym idzie lepiej zarabiała. Jej rosnąca popularność już wywołała debatę publiczną nad zasadnością zakazu boksu zawodowego w Norwegii. Gala na promie będzie transmitowana przez kilka wielkich stacji telewizyjnych.

MOLI LEPSZY W TRYLOGII

Redakcja, Informacja własna

2010-11-16

Fabio Moli (42-8, 28 KO) i Lisandro Diaz (18-10-1, 14 KO) do tej pory spotykali się dwukrotnie. W 2007 roku przez techniczny nokaut w piątej rundzie wygrał były rywal Władimira Kliczki, ale już półtora roku później przed czasem (TKO 4) zwyciężył Diaz. Teraz obaj panowie spotkali się po raz trzeci, żeby raz na zawsze wyjaśnić sobie, który z nich tak naprawdę jest lepszy.

Swoją wyższość ostatecznie wykazał Moli (na zdjęciu), który znokautował swojego rodaka w piątym starciu. A swoją drogą mający najlepsze lata za sobą, jednak wciąż bardzo doświadczony Argentyńczyk byłby doskonalym rywalem dla naszego Andrzeja Wawrzyka

GARCIA: CZWARTA RUNDA USTAWIŁA WALKĘ

Adam Jarecki, boxingscene.com

2010-11-16

W zeszłą sobotę na Cowboys Stadium w Arlington na oczach kilkudziesiąt tysięcznego tłumu lider większości list P4P Manny Pacquiao (52-3-2, 38 KO) totalnie zdominował byłego trzykrotnego mistrza wagi półśredniej Antonio Margarito (38-7, 27 KO). Trener meksykańskiego zawodnika Robert Garcia twierdzi, że całą walkę ustawiło rozcięcie pod prawym okiem Antonio, które powstało w czwartej rundzie pojedynku.

- Ten podbródkowy, który spowodował rozcięcie, uwierzcie mi, usłyszałem ten cios. To brzmiało jak uderzenie jednej kości o drugą. On właśnie zmienił obraz walki i po nim Antonio nie miał już tej pewności siebie. Tony go odczuł i myślę, że w tym momencie pomyślał "Ten gość jest nie tylko szybki, ten gość jest też silny". Antonio nie chciał wyjść do ringu i tylko przyjmować, dlatego później był trochę bardziej ostrożny - powiedział Garcia, który odpowiedział również na falę krytyki pod swoim adresem za nie poddanie Antonio, gdy ten był już kompletnie rozbity.

- Wiem, że było dużo krytyki za to, że narożnik nie poddał walki. Jednak Tony jest wojownikiem i dlatego jesteśmy w boksie. Tutaj w ringu sytuacja jest jeden na jeden. Margarito ma wielkie serce i zawsze chce walczyć do końca. Nikt nigdy nie krytykował Arturo Gattiego, ani jego trenerów, a w niektórych pojedynkach zbierał mnóstwo ciosów i oddawał dalej. Nikt wtedy nie mówił "Powinni zatrzymać walkę" - zakończył trener Margarito.

ARUM PRZYMIERZA SIĘ DO NEGOCJACJI Z OBOZEM FLOYDA

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-11-16

Walka Floyda Mayweathera Jr. (41-0, 25 KO) z Mannym Pacquiao (52-3-2, 38 KO) będzie bez wątpienia jedną z największych w historii boksu, a dla blisko 79-letniego Boba Aruma może okazać się ostatnią tak głośną batalią. Właśnie dlatego szef Top Rank starannie przygotowuje się do negocjacji z obozem chimerycznego Mayweathera.

Arum chce, by pojedynek odbył się w maju lub listopadzie przyszłego roku. Do pierwszego z powyższych terminów zostało jeszcze sześć miesięcy, ale już w najbliższych dniach promotor zamierza podjąć pierwsze działania. Arum zaplanował trzy kroki:

1. W pierwszym tygodniu Bob wyznaczy swojego zastępcę, Todda Duboefa, do wykonania telefonu.

-  Todd zadzwoni do Floyda i zada mu jedno jedyne pytanie: "Czy chcesz walczyć z Mannym Pacquiao?" - wyjaśnia Arum.

2. W przypadku uzyskania pozytywnej odpowiedzi, Duboef poprosi Floyda o zgodę na skontaktownie się z jego prawnikami.

- Musimy dowiedzieć się, czy Floyd może walczyć. Nie znamy jego dokładnej sytuacji prawnej - powiedział prezydent Top Rank.

3. Jeśli prawnicy Mayweathera przekonają włodarzy Top Rank, że Floyd nie ma innych zobowiązań i może walczyć, to Duboef raz jeszcze zadzwoni bezpośrednio do pięściarza.

- Dowiemy się kogo Floyd wyznacza na swojego przedstawiciela w negocjacjach. Potem zasiądziemy do rozmów z jego wybrańcem. Nie dbamy o to, czy wybór Floyda padnie na Dona Kinga, czy Golden Boy - zapewnił Arum.

KLICZKO: DOŚĆ ROZMÓW, PODPISZMY KONTRAKT!

Redakcja, BBC

2010-11-16

- Wystarczy już negocjacji. Jestem gotów podpisać kontrakt na walkę w każdej chwili. Zorganizujmy tę walkę na wiosnę - oświadczył mistrz świata federacji WBC Witalij Kliczko (41-2, 38 KO). Słowa Ukraińca są adresowane do Davida Haye'a (25-1, 23 KO), który w sobotę obronił tytuł mistrzowski organizacji WBA, pokonując w Manchesterze Audleya Harrisona.

- Dość usprawiedliwień. Haye dużo mówi, ale pojawia się pytanie na ile dobrym jest bokserem. Na razie wiadomo, że jest mistrzem świata w paplaninie. Dogadajmy się wreszcie, gdzie odbędzie się walka. Jestem gotowy walczyć w USA, Wielkiej Brytanii, Niemczech - oznajmił 39-letni Kliczko, którego niezmiennym warunkiem odnośnie umowy z Haye'em jest równy podział dochodów ze sprzedaży praw telewizyjnych na całym świecie.

KIBICE GKS KATOWICE GRATULUJĄ PROKSIE

Karol Proksa, Informacja własna

2010-11-16

Kibice przybyli na mecz piłki nożnej pomiędzy drużynami GKS'u Katowice i Floty Świnoujście, pogratulowali Grzegorzowi Proksie (22-0, 15 KO) ostatniego zwycięstwa.

DE LA HOYA ZAPEWNIA: CHAVEZ I ALVAREZ JESZCZE SIĘ ZMIERZĄ

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-11-16

Prezydent Golden Boy Promotions, Oscar De La Hoya, jest przekonany, że prędzej czy później dojdzie do pojedynku dwóch największych meksykańskich sław młodego pokolenia.

Rywalizacja na linii Chavez-Alvarez trwa już od dawna, a konflikt dwóch prospektów dodatkowo podsycają media. 4 grudnia pięściarze walczyć będą o widownię przed telewizorami. Julio Cesar Chavez Jr. (41-0-1, 30 KO) zaboksuje w Kalifornii z popularnym i bardzo solidnym Alfonso Gomezem (22-4-2, 11 KO), a Saul Alvarez (34-0-1, 26 KO) w Veracruz zmierzy się z weteranem Lovemorem N'dou (48-11-2, 31 KO). Ani znany z "Contendera" Gomez, ani "Czarna Pantera" nie oddadzą tanio skóry, więc obydwu młodych pięściarzy czekają poważne testy.

- Nie sądzę, by do ich walki miało dojść już teraz, ale jestem przekonany, że gdy obydwaj będą już mistrzami świata, to doprowadzimy do wielkiej potyczki, którą zechce obejrzeć każdy Meksykanin - powiedział "Golden Boy".

PADŁA PROPOZYCJA WALKI OSCARA Z RICKY HATTONEM

Redakcja, boxingscene.com

2010-11-16

Słynny bokser Oscar De La Hoya (39-6, 30 KO), obecnie szef grupy promotorskiej Golden Boy Promotions, złożył w zeszłym tygodniu propozycję stoczenia pojedynku z Ricky Hattonem (45-2, 32 KO). Obaj nie są już czynnymi pięściarzami, jednak ich walka wzbudziłaby ogromne zainteresowanie, być może nawet zapełniła by stadion piłkarski.

Szef Golden Boy Promotions. który ostatnią walkę stoczył 2 lata temu, chce w ten sposób wzbudzić zainteresowanie swoimi galami oraz zareklamować swoich podopiecznych. Hatton nie walczył już od 18 miesięcy, a ostatnio stracił też licencje bokserską, po tym jak został przyłapany na narkotyzowaniu się kokainą. Obaj pięściarze swoje pojedynki przegrali przez nokaut z królem rankingów P4P, Mannym Pacquiao (52-3-2, 38 KO).

MORALES: CHCĘ ZAKOŃCZYĆ TEN ROK KOLEJNYM ZWYCIĘSTWEM

Leszek Dudek, fightnews.com

2010-11-16

Legendarny meksykański wojownik, Erik Morales (50-6, 35 KO), kontynuuje swój, jak dotąd skuteczny, powrót do boksu. "El Terrible" sukcesywnie gubi wagę i jeśli wierzyć donosom z jego obozu, prezentuje coraz lepszą formę. 18 grudnia w Tijuanie champion trzech kategorii wagowych zmierzy się z byłym mistrzem wagi super piórkowej - Jorge Rodrigo Barriosem (50-4-1, 35 KO). W ostatnich miesiącach Morales wpierw wypunktował Jose Alfaro (24-7, 21 KO), a potem zastopował Williego Limonda (33-3, 8 KO) i jak nie trudno się domyślić, zamierza zakończyć udany 2010 rok kolejnym zwycięstwem.

REPREZENTANCI PACO NA PUCHARZE POLSKI KADETÓW

Katarzyna Drwal, Informacja własna

2010-11-16

Od 12 do 14 listopada hala sportowa w Rydzynie gościła młodych pięściarzy. W Pucharze Polski Kadetów im. Jana Pawlaka uczestniczyło 87 zawodników reprezentujących 49 klubów z 13 Okręgowych Związków Bokserskich.

Ci młodzi zawodnicy to mistrzowie i v-ce mistrzowie Ogólnopolskiej Spartakiady Młodzieży, która w tym roku odbyła się w Radomiu. Klub sportowy Paco wystawił dwóch zawodników: Tomasza Kąkola w wadze 63kg i Jakuba Sobiesiaka w kategorii 60kg. - Mógł też wystartować Karol Judin w wadze 46 kilogramów, gdzie w tej kategorii było tylko dwóch zawodników. Napewno Karol przywiózłby medal - stwierdza Ryszard Murat szkoleniowiec Paco.

Zawody nie przebiegały jednak dobrze dla lubelskich pięściarzy. Szczególne zastrzeżenia były kierowane w stronę sędziów. - Chociaż nie było punktacji na maszynki, ale na kartach punktowych, uważam, że sędziowanie nie było sprawiedliwe - krótko stwierdza trener Paco. To Polski Związek Bokserski deleguje sędziów na imprezy ogólnopolskie. Jak wiadomo lubelski okręgowy związek bokserski nie ma sędziów rangi ogólnopolskiej. Tym samym w boksie amatorskim nie jest tak, jak być powinno. - Jedynym jest Waldemar Porządny, który niestety nie jeździ na takie zawody. Poza tym nie było od kilku lat rzadnych szkoleń młodych ludzi na sędziów. Dla przykładu Wrocław ma trzech sędziów, Poznań ma dwóch, Warszawa - pięciu, Katowice – sześciu, a my? - z żalem pyta Ryszard Murat. - Jeśli nasz zawodnik boksuje z zawodnikiem ze Śląska a punktowym jest sędzia z Dolnego Śląska to wiadome jest, że przy wyrównanej walce da punkt dla swojego zawodnika - dodaje Murat.

TOMASZ ADAMEK O PRZYGOTOWANIACH

Redakcja, tomaszadamek.eu, fot. Mike Gladysz

2010-11-16

- Minął tydzień, który upłynął na intensywnych treningach. Tor Hamer, mój sparing partner spisywał się bardzo dobrze. Niestety drugi sparing partner został odwołany przez swojego menadżera. Nie miał ochoty na rewanż za przegraną walkę. Od poniedziałku przyjeżdża kolejny pięściarz z Pensynwalii. Pozostały mi jeszcze 3 tygodnie treningów - pisze na swoim blogu Tomasz Adamek (42-1, 27 KO).

- Moje treningi oglądali kolejny raz Piotr Wilczewski i Mariusz Wach. Mieli okazję na poznanie kolejnych nowych dla siebie elementów treningu pięściarskiego. Czuję się dobrze i tylko jeden raz zdecydowałem się na masaż w wykonaniu Krzyszfofa Wilczykowskiego związanego z Glogal Boxing. Liczę, że dalsze przygotowania do walki z Madallone będą przebiegać bez problemów.

BROOK DO KHANA: WALCZ ZE MNĄ!

Adam Jarecki, boxingscene.com

2010-11-16

Gwiazda Sheffield, Kell Brook (22-0, 15 KO) aktualnie przygotowuje się do potyczki, która odbędzie się 11 grudnia w Liverpoolu w obronie tytułu federacji WBO Inter-Continental, a jego przeciwnikiem będzie Michael Clark (40-5-1, 18 KO). Brook w ostatniej wypowiedzi dla mediów starał się sprowokować aktualnego mistrza WBA wagi junior półśredniej Amira Khana (23-1, 17 KO) do walki.

- Khan powinien zapomnieć o walce z Mayweatherem dopóki nie udowodni, że jest najlepszy na Wyspach, a to oznacza, że powinien walczyć ze mną! Nie sądzę, by Khan był w stanie pokonać mnie w wadze półśredniej. On jest szybki, ale ja również jestem i byłbym za silny dla niego. Jak zacząłbym trafiać moimi potężnymi ciosami Amir padłby na deski jak walce z Breidisem Prescottem. Moja walka z Khanem w wadze półśredniej byłaby czymś fantastycznym i liczę, że dojdzie do niej, gdy zdobędę tytuł - oznajmił Brook.

MADDALONE PRZEDSTAWIA PLAN NA WALKĘ Z ADAMKIEM

Leszek Dudek, starboxing.com

2010-11-16

Vinny Maddalone (33-6, 24 KO), który w ostatnim czasie przetestował dwóch ciężkich z aspiracjami do mistrzowskich pasów, 9 grudnia sprawdzi Tomasza Adamka (42-1, 27 KO). Blisko 37-letni Amerykanin twierdzi, że obóz przygotowawczy przed walką z Polakiem jest najlepszym w jego karierze. Maddalone, który bardzo głęboko wierzy w zwycięstwo, zdradził taktykę na najbliższy pojedynek.

- Zacznę bardzo ostro. Zamierzam wywrzeć na nim presję, ale będę to robił z polotem. Adamek jest w ringu bardzo aktywny, rusza się i zadaje wiele ciosów. Chcę to wykorzystać. Spodziewamy się, że będzie dużo chodził i starał się boksować z dystansu, ale jeśli zechce wojny, to z pewnością nie trzeba mnie do tego namawiać - powiedział nowojorczyk.

Vinny bardzo ucieszył się, gdy zaproponowano mu tę walkę. Uważa, że pokonanie "Górala" zapewni mu pozycję oficjalnego pretendenta do jednego z pasów mistrzowskich.

- Jestem bardzo wdzięczny, że otrzymałem taką propozycję. Przez całą karierę pracowałem niezwykle ciężko, by dostać upragnioną walkę o tytuł. Zapewni mi ją zwycięstwo w pojedynku z Adamkiem. Gdy Joe DeGuardia zadzwonił do mnie, wpadłem w ekstazę. To nie tylko promotor, ale członek rodziny. Przy nim rozpoczynałem karierę i przy nim ją zakończę. Mam nadzieję, że nim to nastąpi, na moim pasie zawiśnie tytuł mistrza wagi ciężkiej - wyznał Maddalone.

Rywal Adamka nie przejmuje się faktem, że 9 grudnia hala Prudential Center wypełni się biało-czerwonymi flagami.

- Wiem, że nikt na mnie nie stawia, ale nic w tym złego. Przez całą karierę byłem czarnym koniem. To mnie motywuje do cięższej pracy na treningach. Wiem, że jadę na teren wroga. Tam zaleje mnie biało-czerwone morze, ale po zakończeniu tej walki część z fanów Adamka zacznie kibicować również mi. To będzie wspaniała noc, nie mogę się już doczekać - zakończył pięściarz.

HARRISON WYKLĘTY PRZEZ RODAKÓW

Wojciech Czuba, The Times

2010-11-16

Mimo, wydawałoby się, najszczerszych chęci ze strony byłego złotego medalisty olimpijskiego Audleya Harrisona (27-5, 20 KO), nie sprostał on w sobotę mistrzowi WBA - Davidowi Haye (25-1, 23 KO). Przegrał w kompromitującym stylu, stając się w ciągu kilku minut antybohaterem bokserskiego świata. Jego późniejsze wypowiedzi można zamknąć w jednym zdaniu: "Chciałem dobrze, a wyszło jak zawsze". Mimo iż znane przysłowie mówi o tym, że leżącego się nie kopie, na 39-letniego mańkuta z Londynu spadła ogromna fala krytyki.

Oto jak dosadnie wyraził swoją opinię o Harrisonie jego rodak, były mistrz świata federacji WBC w wadze super średniej - Carl Froch (26-1, 20 KO).

- Niech lepiej szybko kupi bilet lotniczy do Australii w jedną stronę i nigdy tu nie wraca. Po tym co zrobił nikt nie chce znowu oglądać jego twarzy! - stwierdza 33-letnia "Kobra". - Najśmieszniejsze jest to, że po tej całej jego gadaninie przed walką w której obiecywał złote góry, wyszedł do ringu i nie zrobił w nim dosłownie nic. Mogę to określić tylko jednym słowem: wstyd!

STURM vs OUMA W FAZIE NEGOCJACJI

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-11-16

Kassim Ouma (27-7-1, 17 KO), były mistrz IBF w kategorii junior średniej, zdradził, że jego manager prowadzi negocjacje z obozem championa federacji WBA w wadze średniej - Felixa Sturma (34-2-1, 14 KO).

W końcówce września Ouma odniósł największe od dawna zwycięstwo. "The Dream" postanowił po raz drugi spróbować sił w limicie do 160 funtów i zmierzył się z Joey Gilbertem (20-3, 15 KO). Po pięciu rundach Ouma przegrywał wysoko u wszystkich sędziów, lecz w szóstym starciu dwukrotnie rzucił rywala na deski i wygrał przez TKO.

Wcześniej Kassim poniósł pięć porażek w sześciu kolejnych pojedynkach. Należy tutaj przypomnieć, że niemal w każdym wypadku wokół werdyktów pojawiały się kontrowersje (jak choćby całkiem niedawno w walce z Vanesem Martirosyanem), ale nikt nie spodziewał się, że Ouma odbuduje jeszcze karierę.

- Moi promotorzy [Let's Get It On Promotions - przyp. red.] obiecali mi walkę o pas w 2011 roku. Negocjacje z obozem Sturma trwają. Chcę wrócić tam, gdzie moje miejsce, czyli na sam szczyt - powiedział blisko 32-letni pięściarz.

VINNY MADDALONE NA TRENINGU OTWARTYM

Redakcja, starboxing.com

2010-11-16

LEWIS NIE WIERZY W EMERYTURĘ HAYE'A

Redakcja, The Daily Star

2010-11-16

- Co prawda on coś wspomina o zakończeniu kariery, ale nie kupuję tego. Jest młody, a na horyzoncie wielu ciekawych rywali. David jest pięknie wyrzeźbiony i znajduje się w doskonałej formie, a co najważniejsze, jest mocny psychicznie - w takich ciepłych słowach o Davidzie Haye'u (25-1, 23 KO) wypowiada się wielki mistrz poprzedniej dekady, Lennox Lewis.

- Na samym końcu ludzie zapamiętają cię po odejściu od boksu po tym, co po sobie zostawiłeś. Dlatego starałem się zakończyć swoją karierę walcząc z najlepszymi zawodnikami swoich czasów. Dokładnie to samo musi zrobić teraz Haye. Bracia Kliczko nie zdominowali swoich czasów, bo nie pokonali kogoś takiego jak Evander Holyfield, Mike Tyson czy Riddick Bowe. Wybierają sobie za to na przeciwników bokserów, o których nikt nigdy nie słyszał. To wszystko pomniejsza rolę wagi ciężkiej w świecie boksu. Haye natomiast gwarantuje powiew świeżego powietrza w tej kategorii, szczególnie w USA. Jeśli pokona obu braci, wówczas zawładnie tą dywizją. Władimir jest naprawdę dobry i niewygodny, jednak w ostatnich kilku występach był trochę ociężały na nogach - zakończył były król wszechwag.

BILETY NA GALĘ W NYSIE MAJĄ WŁAŚCICIELI!

Redakcja, Informacja własna

2010-11-16

Wspólny konkurs redakcji Bokser.org i producenta piwa Wojak, w którym do wygrania były trzy podwójne wejściówki na galę Wojak Boxing Night w Nysie, dobiegł końca. Szczęśliwymi posiadaczami biletów zostali użytkownicy o nickach: muratan, kubush2002, waligrad

Nasze konkursowe pytanie brzmiało: Którą galą boksu zawodowego z cyklu "Wojak Boxing Night" będzie gala w Nysie? Prawidłowa odpowiedź brzmi: 11. Zwycięzcom serdecznie gratulujemy, a pozostałym uczestnikom konkursu życzymy powodzenia w kolejnych konkursach, które pojawią się na Bokser.org już niebawem.

BLISKO WALKI ADAMEK-JONES JR W MARCU 2011

Janusz Pindera, Rzeczpospolita

2010-11-16

Janusz Pindera z Rzeczpospolitej poinformował, że bardzo blisko jest podpisania kontraktu na walkę Tomasza Adamka (42-1, 27 KO) z Roy'em Jonesem Jr (54-7, 40 KO).

– Kontrakt z Jonesem zostanie podpisany jeszcze w tym tygodniu. Walka z nim w marcu jest prawie pewna. Nie wiadomo tylko gdzie. Może w Madison Square Garden, może w Prudential Center – potwierdza Ziggy Rozalski. Menedżer 34-letniego Polaka został następnie zapytany o pojedynek z mistrzem świata federacji WBC Witalijem Kliczką (41-2, 38 KO), o którym dużo mówiło się ostatnim czasie. - On nam nie ucieknie - skwitował Rozalski.

MARIUSZ WACH PO PRZYLOCIE Z USA

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2010-11-16

HARRISON PRZEPRASZA I NIE SZUKA WYMÓWEK

Leszek Dudek, fightnews.com

2010-11-16

Audley Harrison (27-5, 20 KO) nie spełnił buńczucznych zapowiedzi i nie wykorzystał życiowej szansy. W sobotę na ringu w Manchesterze "A Force" przegrał z mistrzem WBA wagi ciężkiej - Davidem Haye (25-1, 23 KO). 39-letni Harrison, któremu grozi utrata części lub nawet całości milionowej gaży, ze skruchą przeprasza wszystkich tych, których zawiódł, tłumacząc przyczyny porażki i jednocześnie unikając wymówek.

- Przepraszam wszystkich tych, którzy podobnie jak ja wierzyli, że wypełnię swoje przeznacznie i zostanę mistrzem wagi ciężkiej. Przysięgam, że zrobiłem wszystko, by tak się stało. Przygotowałem najlepszą możliwą formę fizyczną i mentalną. Zamierzałem przetrzymać pierwsze rundy i dopaść Haye'a w końcówce, ale nie doceniłem jego siły i szybkości - przyznał były mistrz Europy.

- Gdybym chciał tylko zarobić pieniądze, to nie wstawałbym po nokdaunie. Chciałem walczyć dalej, ale przeciwnik zasypał mnie gradem ciosów, więc sędzia zmuszony był ratować mnie przed ciężkim nokautem. Wszyscy wiedzą, że David ma instynkt zabójcy i wie jak kończyć naruszonego rywala. Gdyby zależało to ode mnie, to wolałbym opuścić ring na noszach - ciągnął rozgoryczony Harrison.

- Nie zamierzam szukać wymówek. Wyliżę rany i zobaczę co dalej. Dziękuję Davidowi za tę szansę i cieszę się, że nie ma już między nami złej krwi. Życzę mu wszystkiego najlepszego na drodze do zunifikowania pasów mistrzowskich. Wiedz, że będę ci kibicował - oznajmił Audley.

COTTO W MARCU

Redakcja, Sport Press

2010-11-16

Już blisko pół roku Miguel Cotto (35-2, 28 KO) odpoczywa po zdobyciu mistrzostwa świata federacji WBA dywizji junior średniej. Media w Portoryko informują, że champion powróci w marcu, choć konkretna data jeszcze nie została podana.

Nie wiadomo też do końca kto mógłby być rywalem Cotto, jednak na pewno nie będzie to rewanż z Mannym Pacquiao ani Antonio Margarito. Najbardziej prawdopodobnym przeciwnikiem nadal pozostaje więc Julio Chavez Jr (41-0-1, 30 KO), lecz ten najpierw 4 grudnia musi się uporać z groźnym Alfonso Gomezem (22-4-2, 11 KO), który już kilka niespodzianek na swoim koncie ma.

KUZIEMSKI ROZSTAŁ SIĘ Z UNIVERSUM

Redakcja, Informacja własna

2010-11-16

Aleksy Kuziemski (19-2, 4 KO) poinformował BOKSER.ORG, że z dniem wczorajszym zakończyła się jego współpraca z grupą Universum Box-Promotion.

- Mam kilka ciekawych propozycji, ale nie chcę jeszcze o nich mówić - skomentował całą sprawę pięściarz z Białegostoku.

Przypomnijmy, że Aleksy po Igrzyskach Olimpijskich w Atenach związał się ze stajnią kierowaną przez Klausa Petera Kohla, tocząc pierwszy zawodowy pojedynek 5 marca 2005 roku, kiedy zastopował w trzeciej rundzie Mayala Mbungi. Grupa Universum zainteresowała się Polakiem po tym jak w 2003 roku zdobył brązowy medal mistrzostw świata, a w kolejnym roku brąz na mistrzostwach Europy. Kuziemski występuję w kategorii półciężkiej, w której kiedyś - także w barwach Universum, boksował kiedyś Dariusz Michalczewski.

P4P - LISTOPAD 2010

Redakcja, Informacja własna

2010-11-16

1. Manny Pacquiao, Filipiny
Rekord: 52-3-2, 38 KO
Kategoria wagowa: junior średnia
Ostatnia walka: Antonio Margarito 13.11.2010 W UD 12
Następna walka: ?
Opis: Mistrz świata w ośmiu kategoriach wagowych.

 

 

2. Floyd Mayweather Junior, USA
Rekord: 41-0, 25 KO
Kategoria wagowa: półśrednia
Ostatnia walka: Shane Mosley 01.05.2010 W UD 12
Następna walka: ?
Opis: Mistrz świata w pięciu kategoriach wagowych.

 

 

3. Władimir Kliczko, Ukraina
Rekord: 55-3, 49 KO
Kategoria wagowa: ciężka
Ostatnia walka: Samuel Peter 11.09.2010 W KO 10
Następna walka: Dereck Chisora 11.12.2010
Opis: Mistrz świata kategorii ciężkiej.

MARQUEZ: POWĄTPIEWAM W TRZECIĄ WALKĘ

Adam Jarecki, boxingscene.com

2010-11-16

Juan Manuel Marquez (51-5-1, 37 KO) znajduje się w końcowej fazie przygotowań do obrony tytułów WBA i WBO w wadze lekkiej przeciwko Australijczykowi Michaelowi Katsidisowi (27-2, 22KO). Do walki dojdzie już 27 listopada w Las Vegas. "Dinamita" opowiedział o swoich najbliższych planach.

- Całą moją uwagę skupiam na walce z Katsidisem. Widziałem parę z jego walk i mogę powiedzieć, że jest on bardzo silnym wojownikiem. Pojedynek z pewnością będzie ekscytujący, ponieważ on nigdy się nie cofa, a ciągle idzie do przodu. On jest przekonany o swojej sile. Jestem gotów na to starcie, które z pewnością będzie ciężkie - powiedział Marquez, który nawiązał również do trzeciej walki z liderem większości list P4P Manny'm Pacquiao (52-3-2, 38 KO), z którym mierzył się już dwukrotnie remisując i przegrywając, jednak wyniki tych walk były dość kontrowersyjne.

- Liczę, że wygram w najbliższym pojedynku jednak coraz bardziej powątpiewam w trzecią walkę z Pacquiao. On ewidentnie unika starcia ze mną, ponieważ jestem jedynym, który sprawił mu takie problemy. Moim zdaniem w pierwszej walce wygrałem, jednak ogłoszono remis, a w drugiej zwycięstwo zostało mi ukradzione - uważa Marquez.

MATEUSZ 'MASTER' MASTERNAK

12125andrew, youtube.com

2010-11-16

ROY JONES JR: CHCĘ WALCZYĆ Z TOMASZEM ADAMKIEM

Marcin Filipowski, Nagranie własne

2010-11-16

McCALL: CHCĘ PRZEJŚĆ DO HISTORII BOKSU

Redakcja, allboxing.ru

2010-11-16

Były mistrz świata WBC w wadze ciężkiej Oliver McCall (54-10, 37 KO) kontynuuje przygotowania do zaplanowanej na 7 grudnia walki z Fresem Oquendo (32-6, 21 KO), której stawką jest interkontynentalny pas IBF. Pojedynek dwóch ringowych weteranów (McCall ma 45 lat, Oquendo - 37) będzie głównym wydarzeniem pięściarskiego wieczoru w Hollywood (Floryda). Amerykanin, były pogromca Lennoxa Lewisa zdradza, że inspirację do kontynuowania kariery czerpie z przykładu George'a Foremana, który w 1994 roku pokonał 26-letniego Michaela Moorera, samemu mając tyle samo lat, ile dziś liczy McCall.

McCall nie ukrywa, że marzy o przejściu do historii boksu i zostać najstarszym mistrzem świata wśród zawodników wagi ciężkiej. - Przykład George'a Foremana jest dla mnie natchnieniem. Na ringu zostało mi do załatwienia kilka spraw i na razie nie zamierzam wieszać rękawic na kołku. Jestem bardzo wdzięczny Foremanowi za przykład, który od niego przyjąłem - oznajmia McCall, którego do walki z Oquendo przygotowuje trener John David Jackson, w latach 90. były mistrz świata w kategoriach junior średniej i średniej.

PRICE CHĘTNY DO WALKI Z HARRISONEM

Redakcja, boxingscene.com

2010-11-16

Po przegranej z Davidem Haye'em, wydawało się, że kariera Audleya Harrisona (27-5, 20 KO) chyli się upadkowi. Niewykluczone jednak, że porażka w kompromitującym stylu ... pomoże 39-letniemu Brytyjczykowi w otrzymywaniu kolejnych intratnych finansowo propozycji walk. Chęć stanięcia "oko w oko" z Harrisonem wyraził David Price (8-0, 6 KO) niepokonany na zawodowym ringu rodak "A Force'a".

Według słów Franka Maloneya, promotora 27-letniego Price'a (na zdjęciu), brytyjscy kibice postrzegają teraz Harrisona jako absolutnego antybohatera. Właśnie dlatego Maloney uważa, że pojedynki z jego udziałem będą sprzedawać się znakomicie, stąd jego pomysł na zorganizowania walki z Price'em. Jeśli do tej potyczki rzeczywiście dojdzie, to będziemy mieli do czynienia ze starciem dwóch medalistów olimpijskich: Harrison zdobył złoto w 2000 roku w Sydney, a Price wywalczył brązowy krążek osiem lat później w Pekinie. Mierzący 203 centymetry wrostu podopieczny Maloneya już wyraził gotowość do walki. Pozostaje zatem czekać na odpowiedź o zaledwie sześć centymetrów niższego Harrisona.

BARRERA: ZNALEZIENIE SIĘ NA LIŚCIE OFIAR PACQUIAO NIE JEST WSTYDEM

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-11-16

Marco Antonio Barrera (66-7, 43 KO) był pierwszym z trójki legendarnych meksykańskich wojowników, których poskromił Manny Pacquiao (52-3-2, 38 KO). "Morderca O Twarzy Dziecka" komentował sobotnią walkę Filipińczyka dla TV Azteca i wyznał wówczas, że "Pacman" jest w jego opinii najlepszym pięściarzem bez podziału na kategorie wagowe.

- Manny Pacquiao to najlepszy bokser na świecie. Zazwyczaj dobry duży pięściarz radzi sobie z dobrym małym pięściarzem. Tym razem to nie zadziałało, bo Manny jest genialny. To niesamowite jak on potrafi podbijać kolejne kategorie wagowe, demolując przy tym znacznie większych przeciwników - powiedział 36-letni Barrera.

Mistrz trzech kategorii wagowych otwarcie przyznaje, że kibicował swojemu rodakowi, ale Antonio Margarito (38-7, 27 KO) nie mógł spełnić oczekiwań całego Meksyku.

- Chciałem, by wygrał Margarito. Myślałem, że ma naprawdę duże szanse, ale gdy Pacquiao rozciął mu skórę, nietrudno było zgadnąć dalszy przebieg walki. Już wtedy było po wszystkim. Manny to gentleman. W dziesiątej rundzie zranił Tony'ego, ale nie próbował go nokautować, tylko pozwolił mu na dotrwanie do końca. Pokazał wielką klasę, właśnie dlatego jest najlepszy. Byłem pierwszą z jego ofiar, ale to nie jest dla mnie powodem do wstydu - oświadczył Meksykanin.

SOSNOWSKI KONTRA DIMITRENKO W SCHWERINIE

Redakcja, Informacja własna

2010-11-16

Jak dowiedziała się redakcja BOKSER.ORG, zmianie uległa lokalizacja pojedynku Alberta Sosnowskiego (46-3-1, 28 KO) z panującym na tronie mistrza Europy wagi ciężkiej Aleksandrem Dimitrenko (30-1, 20 KO).

Walka odbędzie się nie w Hamburgu jak pierwotnie podawano, a w Schwerinie. Nic się nie zmieniło za to z datą i obaj pięściarze staną oko w oko 4 grudnia.

Przypomnijmy, iż "Dragon" był już posiadaczem pasa EBU po zwycięstwie w grudniu ubiegłego roku z doświadczonym Paolo Vidozem. Zrzekł się go jednak, gdy dostał ofertę potyczki o mistrzostwo świata federacji WBC z Witalijem Kliczko.

Dimitrenko z kolei został mistrzem Starego Kontynentu w ostatni weekend lipca, kiedy zastopował w piątej rundzie Jarosława Zaworotnego.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 8247 gości
oraz 123 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA