REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2010-11-15

 

HAYE: ZDEMOLUJĘ BRACI KLICZKO

Redakcja, The Daily Star

2010-11-15

- Zdemoluję braci Kliczko tak samo jak uczyniłem to z Harrisonem - grzmi rozochocony sobotnim zwycięstwem David Haye (25-1, 23 KO), który w drugiej obronie pasa federacji WBA zastopował w trzecim starciu Audleya Harrisona (27-5, 20 KO).

- Podpisz tylko kontrakt na walkę, a pokażę ci wtedy, jak bardzo się was boję - tymi słowami Haye skomentował ostatnią wypowiedź młodszego z braci, Władimira,że Anglik się po prostu obawia konfrontacji z nimi.

- Znokautowałem wielu rywali w swojej karierze. Jestem szybki, silny, a do tego trudny do trafienia. Rok 2011 będzie ostatnim w mojej karierze. Boksuję od dwudziestu lat i obiecałem sobie, że gdy skończę 31. rok życia, zakończę karierę. Gwarantuję wam, iż w końcu dojdzie do mojej konfrontacji z braćmi Kliczko. Oni zdają sobie sprawę z tego, że jestem sporą atrakcją i muszą się ze mną w końcu spotkać. Chcę być zapamiętany jako wielki mistrz i nokauty na nich sprawią, że nabędę taki właśnie status - zakończył Anglik.

LIGA ZAWODOWA - ZASADY FUNKCJONOWANIA

Adam Jarecki, Informacja własna

2010-11-15

20 listopada rusza najnowszy projekt AIBA - Liga Zawodowa. Choć już dwa tygodnie temu odbył się pierwszy pokazowy mecz między Astana Arlans a Istanbulls to większość kibiców bokserskich nie ma większego pojęcia na jakich zasadach opierać będą się te zawody. W tym artykule postaram się przybliżyć Wam koncepcję całego przedsięwzięcia. Pan Adam Kusior opowiedział nam czemu służyć ma owa Liga i jaki jest jej główny zamysł.

- Jak to jest, że zawodnik przychodzi na salę, trenerzy poświęcają mu czas, klub daje pieniądze, związek wysyła na międzynarodowe imprezy, płaci stypendia i taki bokser przechodzi na zawodowstwo, a wszyscy którzy budowali jego karierę nie mają z tego kompletnie nic? Czas z tym skończyć i tak właśnie powstała Liga Zawodowa. Zawodnik jednego roku boksuje jako zawodowiec w lidze, zarabia pieniądze. Przychodzą Igrzyska Olimpijskie, przygotowuje się i o ile w Lidze nie zdobył kwalifikacji to wywalcza ją sobie w kasku i walczy na Olimpiadzie. I tak może zdobywać trofea jako amator, a w Lidze Zawodowej zarabiać bardzo dobre pieniądze - opowiada aktualny delegat techniczny oraz supervisor AIBA.

RYBNIK PRZEGRAŁ W EUROLIDZE NA WĘGRZECH

Leszek Dąbrowski, Informacja własna

2010-11-15

12 listopad przyniósł nam kolejne wydarzenie w polskim boksie amatorskim,  sekcja bokserska RMKS "Minkus" Rybnik walczyła na ringu w Gyor na Węgrzech, z lokalnym klubem "Gladiator". Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 10:4. Jak zawsze w ringu nie zawiedli Mazik i Cichocki, ich walki mogły się podobać. W wadze 57kg Mateusz Mazik zremisował z Tatau Veronel, a w wadze 60kg Cichocki Patryk zremisował z Racz Sandor. Wygrali zdecydowanie, ale to Węgierscy sędziowie uznali remis, co nie podobało się licznie zgromadzonej publiczności w Centrum Handlowym Plaza.

Dalsze walki również były zacięte, ale zwycięsko z ringu schodzili gospodarze i tak walki przegrali Kamil Młodziński 64kg, Mariusz Kaczmarczyk 69kg, Kamil Romański 75kg, Kowalczyk Mateusz w wadze 81kg, natomiast w wadze ciężkiej 4:0 wygrał Szkurłat Grzegorz. Po tym meczu nasza drużyna spadła na 3. miejsce w grupie.

TOMASZ ADAMEK PUNCHEREM CZY NIE?

Redakcja, The Ring

2010-11-15

Po tym jak w jednym z naszych wywiadów Bob Sheridan nazwał Tomasza Adamka (42-1, 27 KO) puncherem, wśród naszych czytelników rozgorzała dyskusja, czy tak rzeczywiście jest. Głównym argumentem naszych czytelników przeciwko nazywania "Górala" puncherem jest brak ich zdaniem nokautującego ciosu.

Do dyskusji można dorzucić jeden z ostatnich wpisów na blogu Douga Fischera, który jest jednym z redaktorów prestiżowego magazynu "The Ring". Fischer został zapytany o własną listę pięciu najlepszych "combo puncherów", czyli takich, których ciosy mają w sobie wszystko, a więc odpowiednią siłę, szybkość, częstotliwość, celność i inne ważne cechy. Jego lista aktualnych pięciu najlepszych na świecie "combo puncherów" to Juan Manuel Marquez, Manny Pacquiao, Miguel Cotto, Abner Mares oraz - uwaga, Tomasz Adamek.

BROOK NIE BOI SIĘ JONESA

Marcin Łądka, boxingscene.com

2010-11-15

Amerykanin Mike Jones (23-0, 18 KO) pokonując Jose Soto Karassa (24-5-3, 16 KO) na gali w Arlington i broniąc tym samym pas WBO NABO przybliżył się do walki o pas mistrzowski federacji WBO w kategorii półśredniej. Naturalnym pretendentem do tego pojedynku jest również aktualny posiadacz pasa interkontynentalnego wspomnianej federacji Brytyjczyk Kell Brook (22-0, 15 KO). Pogromca Krzysztofa Bieniasa zdaje się nie zaprzątać sobie głowy z powodu dobrego występu potencjalnego rywala.

-Oglądałem kilka walk Jonesa, oczywiście ostatnią również. Jest to dobry pięściarz ale nie sądze, żebym miał się z jego powodu czegokolwiek obawiać.Zaczynam odczuwać zbliżającą się szansę, jest tym bardzo podekscytowany. Wiem, że zmierzam w odpowiednim kierunku-

Kell Brook najbliższą walkę stoczy w grudniu z doświadczonym rodakiem Michaelem Clarkiem (40-5, ). Clark w 1999 roku bił się z Arturem Grigoraniem o pas WBO kategorii lekkiej. Przegrał w 5. rundzie przez nokaut ale jako plus należy mu zaliczyć, że miał Uzbeka na deskach i w momencie zakończenia walki na kartach punktowych był remis.

-Wiem, że pokonanie Clarka otworzy mi drzwi. Jones nie będzie miał możliwości się schować. Zawsze powtarzałem, że chcę zdobyć mistrzostwo świata w świetnym stylu. Najlepszą drogą do tego jest walka z niepokonanymi Amerykanami. Jones potrafi boksować ale mnie nie pokona- zakończył pewny siebie Brook.

ARIZA CHĘTNIE ZOBACZY PACQUIAO vs MARQUEZ III

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-11-15

Trener od przygotowania fizycznego, Alex Ariza, chętnie zobaczy trzeci pojedynek pomiędzy królem P4P, Mannym Pacquiao (52-3-2, 38 KO), a dominatorem wagi lekkiej, Juanem Manuelem Marquezem (51-5-1, 37 KO). 37-letni Meksykanin uważa, że wygrał obydwie dotychczasowe walki, choć pierwsza zakończyła się remisem, a druga minimalnym zwycięstwem "Pacmana".

- Niech wszyscy zobaczą, który z nich jest lepszy. Manny w końcu zamknie mu usta - powiedział Ariza.

Trener dodał, że wpierw jednak wolałby dać swemu podopiecznemu przynajmniej cztery miesiące przerwy. Pojedynek z Marquezem miałby się odbyć w limicie 140 funtów.

HOLYFIELD - NIELSEN W MARCU?

Redakcja, sporten.dk

2010-11-15

Do starcia dwóch ringowych weteranów może dojść 5 marca w Danii. Pochodzący z tego kraju 45-letni Brian Nielsen (64-2, 43 KO) oznajmił, że jest bardzo blisko osiągnięcia porozumienia w sprawie walki z 48-latkiem Evanderem Holyfieldem (43-10-2, 28 KO).

nformacje na temat pojedynku "Super Briana" z Holyfieldem pojawiały się już kilka miesięcy temu. Były mistrz świata federacji IBO zdradził, że w tym tygodniu spotka się ze swoim promotorem Kalle Sauerlandem, aby przedyskutować wszystkie detale umowy. Według Nielsena, który po raz ostatni walczył w 2002 roku, kontrakt na pojedynek z Holyfieldem może zostać podpisany w tym tygodniu.

ROACH ATAKUJE FLOYDA: WALCZ ALBO ZAMKNIJ SIĘ I WYJEDŹ Z KRAJU

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-11-15

Freddie Roach, szkoleniowiec Manny'ego Pacquiao (52-3-2, 38 KO) rzuca wyzwanie Floydowi Mayweatherowi Jr. (41-0, 25 KO). Czekając na Amerykanina, "Pacman" toczy kolejne walki i wszystkie roztrzyga na swoją korzyść, ale kończą mu się przeciwnicy. Roach uważa, że najwyższy czas, by "Money" podjął męską decyzję. Ceniony trener widzi dla Floyda dwa rozwiązania: wziąć walkę albo wyjechać z kraju, by uchronić się przed reakcją milionów kibiców, którzy nigdy mu tego nie wybaczą.

- Mayweather musi w końcu coś postanowić. Po kolejnym fenomenalnym występie Manny'ego, Floyd powinien przyjąć rzuconą rękawicę albo zamknąć się i wyjechać z kraju - oznajmił Roach.

Szkoleniowiec nie ma wątpliwości, że jego podopieczny zapisał w historii boksu piękniejszą kartę, niż Amerykanin. Freddie uważa, że w przypadku kolejnej odmowy ze strony obozu Mayweathera, najlepszym rozwiązaniem dla Floyda byłoby zakończenie sportowej kariery.

- Nie ma wątpliwości, że Manny jest ponad Floydem. Pamiętacie jak Mayweather unikał Margarito? Jeśli nie zgodzi się teraz na walkę, powinien odejść na stałe - powiedział trener.

KONGRES AIBA I WAŻNE ZMIANY

Adam Jarecki, Informacja własna

2010-11-15

W dniach 1-2 listopada w mieście Ałmaty w Kazachstanie odbył się Kongres AIBA. Na zjeździe stawili się przedstawiciele 106 bokserskich zarządów krajowych. Nie mogło też zabraknąć Adama Kusiora, aktualnego delegata technicznego oraz supervisora AIBA. Miałem przyjemność porozmawiać z Panem Adamem nt. przebiegu zjazdu Międzynarodowego Stowarzyszenia Boksu Amatorskiego jak i również na temat zmian, które są szykowane. I szczerze mówiąc byłem mile zaskoczony, bo nie dość, że zmian jest dużo to z pewnością są to zmiany pozytywne, które mogą w dużym stopniu wyeliminować niesprawiedliwe wyniki w boksie amatorskim oraz przyspieszyć rozwój tej dyscypliny.

Pierwszą i najbardziej istotną modyfikacją jaka zostanie wprowadzona to zmiana zaliczania punktów na popularnych "maszynkach". Dotychczas, by punkt został zaliczony trzech z pięciu sędziów w tej samej sekundzie musiało nacisnąć przycisk. Na zjeździe został podpisany nowy regulamin sędziowania, który diametralnie zmienia cały system zaliczania ciosów. Teraz każdy z pięciu sędziów przyciskając przycisk po ciosach tworzy indywidualny wynik walki, a na koniec wybiera się trzy najbardziej zbliżone do siebie wyniki, a dwa skrajne odrzuca. Przykładowo mamy rezultaty 12:2, 13:8, 11:9, 3:2 i 10:11  - w takim wypadku wybrane zostaną noty 13:8, 11:9 i 10:11. Adam Kusior opowiedział co skłoniło zarząd do zmian.

- Dotychczas bano się wciskania przycisków po ciosach, ponieważ po zawodach drukowany był ranking sędziowski, który pokazywał ile punktów zostało zaliczonych przez, którego sędziego. Nie punktowano ciosów na korpus, a przycisk był wciskany tylko przy wyraźnych ciosach, lub całych seriach. Teraz będzie zdecydowanie lepiej. Przez cały rok 2011 system będzie testowany, a jeżeli się sprawdzi - będzie wprowadzony na stałe. - mówi były prezes PZB.

Drugą ważną nowiną z Kongresu jest ruszająca już 20 listopada Liga Zawodowa. Do walki stanie dwanaście drużyn z trzech kontynentów. Będą to Los Angeles Matadors, Memphis Force, Mexico City Guerreros, Miami Gallos z Ameryki Północnej, Astana Arlans, Baku Fires, Beijing Dragrons, Incheon Red wings z Azji oraz Istanbulls, Milano Thunder, Moscow Kremlin Bears oraz Paris United z Europy. 31 października obył się pokazowy mecz między Astana Arlans i Istanbulls, który zakończył się wygraną tych pierwszych 5:0. Szczegóły odnośnie ligi zawodowej opiszę w oddzielnym artykule, ponieważ jest to temat bardzo obszerny i warto się jemu bliżej przyjrzeć.

COLE: BYŁEM BLISKO ZATRZYMANIA WALKI

Adam Jarecki, Nagranie własne

2010-11-15

W zeszłą sobotę podczas długo oczekiwanego pojedynku między liderem większości list P4P Manny'm Pacquiao (52-3-2, 38 KO), a Antonio Margarito (38-7, 27 KO), kibice mogli zobaczyć nie tylko piękną walkę, ale również skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie narożnika jak i sędziego, którzy pozwalali walczyć totalnie rozbitemu Antonio. Sędzia Laurence Cole dziś ogłosił, że był bardzo blisko zatrzymania walki w okolicach dziesiątej i jedenastej rundy.

- Chciałem zatrzymać tę walkę. Przez całą dziesiątą i jedenastą rundę chciałem to przerwać. Przez większość pojedynu zostawałem z boku, zatem mogliście widzieć ich w pełnej okazałości. Jednak w tych rundach musiałem już stać zdecydowanie bliżej nich i chciałem zobaczyć jak Margarito zaaraguje. Chciałem mieć konkretny argument by to zakończyć. Myślę, że Antonio wyczuł, że mam zamiar to przerwać, bo zauważyłem, że odpowiadał na ciosy i walczył dalej. Za każdym razem jak się zbliżałem, bo przyjmował dwa, trzy ciosy on zaczynał oddawać - powiedział Cole.

ROACH CHCE MARQUEZA PO RAZ TRZECI

Redakcja, AOL FanHouse

2010-11-15

Freddie Roach zapytany o kolejne występy Manny'ego Pacquiao (52-3-2, 38 KO) przyznał, iż nie chce by jego podopieczny już kiedykolwiek schodził poniżej limitu kategorii półśredniej.

- Nie chcemy już zbijać wagi poniżej limitu 147. funtów. Chciałbym natomiast by Manny jadł normalnie śniadanie, obiad i kolację, ponieważ jest wtedy znacznie szczęśliwszym człowiekiem i wychodzi mu to na dobre. Teraz wygląda wyśmienicie, gdyż nie musi się już zabijać tym ciągłym zbijaniem kilogramów - stwierdził legendarny trener.

Roach dodał również, że najchętniej widziałby "Pac-Mana" w trzeciej potyczce z wielkim rywalem, Juanem Manuelem Marquezem (51-5-1, 37 KO), pod warunkiem oczywiście, że ten za dwa tygodnie rozprawi się z Michaelem Katsidisem - Bardzo chciałbym raz jeszcze spotkać się z Marquezem, żeby raz na zawsze zamknąć mu gębę, ale tylko w limicie wagi półśredniej. Jeśli więc Marquez chce się z nami zmierzyć, dojdzie do tego pojedynku - zakończył Roach.

MATEUSZ ZAJCHERT vs DAWID DYLEWSKI

Tomasz Ratajczak, Nagranie własne

2010-11-15

Zapraszamy na nagranie walki, która odbyła się podczas I Memoriału im. Bolesława Gajnego w Poznaniu. W ringu prezentują się kadeci Mateusz Zajchert i Dawid Dylewski, którzy walczą w kategorii 75 kg.

KLICZKO IRONIZUJE NA TEMAT HAYE-HARRISON

Redakcja, bild.de

2010-11-15

- To były najbardziej porywające trzy rundy ze wszystkich, które widziałem w boksie. Cały dosłownie drżałem ze strachu. Teraz powinienem pomyśleć, czy powinienem wyjść na ring przeciwko Haye'owi - w ten ironicznny sposób Władimir Kliczko (55-3, 49 KO) skomentował sobotnią walkę o pas WBA w wadze ciężkiej, w której David Haye (25-1, 23 KO) pokonał Audleya Harrisona (27-5, 20 KO).

Przypomnijmy, że przez dwie pierwsze rundy pojedynku w Manchesterze w ringu nie działo się zbyt wiele, padło zaledwie kilka ciosów. W trzeciej odsłonie walki Haye wziął się do roboty i bez wielkiego wysiłku znokautował Harrisona, który nie sprawiał wrażenia pięściarza, którzy chce stanowić dla swojego rywala jakikolwiek opór. Zwycięzca walki, 30-letni Brytyjczyk tuż po walce oznajmił, że chciałby w końcu zmierzyć się z którymś z braci Kliczko, o ile ci zaproponują sprawiedliwe warunki. Menedżer Ukraińców Bernd Boente szybko odpowiedział, że do starcia dojdzie tylko w przypadku równego podziału dochodów z transmisji telewizyjnych na całym świecie.

HARRISON MOŻE NIE DOSTAĆ WYPŁATY

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-11-15

Brytyjski ciężki, Audley Harrison (27-5, 20 KO), może nie dostać obiecanego miliona funtów, jeżeli komisja BBBoC zadecyduje, że pięściarz niczym nie zasłużył na tak wysoką wypłatę. W sobotę "A Force" dostał największą w karierze szansę, ale nie wykorzystał jej, przegrywając przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie z mistrzem federacji WBA, Davidem Haye (25-1, 23 KO).

- Możemy zadecydować o niewypłacaniu mu części lub całości wypłaty. Wciąż mamy w pamięci to, jak jego występ zawiódł 22,000 ludzi na M.E.N. Arena w Manchesterze - powiedział Robert Smith, sekretarz BBBoC.

- W przeszłości robiliśmy to już wielokrotnie. Jeszcze raz obejrzymy walkę, a potem podejmiemy decyzję. Możemy zamrozić jego wypłatę i nie zawahamy się tego zrobić, jeżeli uznamy, że nie próbował podjąć walki. Harrison nie otrzymał jeszcze przelewu, więc jest to jak najbardziej możliwe. To nie była wspaniała noc dla fanów boksu. Nie wierzę już w Audleya. Dostał życiową szansę i pozwolił jej przejść koło nosa. Będzie z tym musiał żyć - zakończył Smith.

'PACMAN' RZUCIŁ NA KOLANA BOKSERSKI ŚWIAT

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-11-15

Każdy kolejny przeciwnik Manny'ego Pacquiao (52-3-2, 38 KO) powinien kategorycznie zażądać wszelkich dodatkowych testów antydopingowych. Niekoniecznie ma to na celu sprawdzenie, czy "Walczący Kongresmen" stostuje niedozwolone środki, raczej upewnienie się, czy jest zwykłym człowiekiem.

Swoim ostatnim występem "Pacman" rzucił na kolana cały bokserski świat. W nocy z soboty na niedzielę Manny nie dał najmniejszych szans znacznie większemu Antonio Margarito (38-7, 27 KO), sprawiając mu straszliwe lanie i zamykając usta wszystkim tym, którzy jeszcze śmieli w niego wątpić. Pacquiao zdobył mistrzowski pas w ósmej kategorii wagowej, czym ustalił rekord, do którego przez lata nikt nawet się nie zbliży. Blisko 32-letni Filipińczyk ma przed sobą już tylko jedną wielką walkę - z numerem dwa większości list P4P, Floydem Mayweatherem Jr. (41-0, 25 KO).

MADDALONE: MUSZĘ GO ZNOKAUTOWAĆ BY WYGRAĆ

Mike Gladysz, Nagranie własne

2010-11-15

DAVID HAYE I RING GIRLS

Redakcja, Hayemaker Promotions

2010-11-15

SOSZYŃSKI PRZED CZASEM

Redakcja, Informacja własna

2010-11-15

Po rocznym rozbracie od boksu i zaleczeniu wszystkich kontuzji Grzegorz Soszyński (18-1-1, 9 KO) zanotował drugie zwycięstwo na przestrzeni trzech tygodni. Wczoraj wieczorem występujący w wadze półciężkiej Polak zastopował w czwartej rundzie Remo Edlinga (3-15, 2 KO).

Podczas gali w Berlinie po blisko trzech latach przypomniał o sobie również Kai Kurzawa (23-4, 16 KO). Zadanie miał wyjątkowo łatwe, bo naprzeciw niego stanął wybitnie słaby Denis Roon (0-17), którego Niemiec pokonał już w pierwszej odsłonie.

PRZEMYSŁAW BARTKOWIAK vs MACIEJ IGNASZEWSKI

Tomasz Ratajczak, Nagranie własne

2010-11-15

Zapraszamy na nagranie walki, która odbyła się podczas I Memoriału im. Bolesława Gajnego w Poznaniu. W ringu prezentują się juniorzy Przemysław Bartkowiak i Maciej Ignaszewski, którzy walczą w kategorii 81 kg.

FILIPINY WITAJĄ 'PACMANA'

Redakcja, allboxing.ru

2010-11-15

Dziesiątki tysięcy Filipińczyków wyszło na ulice Manilli, aby powitać wracającego z USA Manny'ego Pacquiao (52-3-2, 38 KO), który w sobotni wieczór zdeklasował Antonio Margarito (38-7, 27 KO) i zdobył wakujący tytuł WBC w kategorii junior średniej.

W ŚRODĘ FLORES-GREEN

Marcin Łądka, fightnews.com

2010-11-15

Już w środę w Perth Danny Green (30-3, 27 KO) stanie do czwartej obrony pasa IBO w kategorii junior cięzkiej. Kategoria do najbardziej cenionych nie należy, lecz fakt, że Australijczyk bił się o ten pas z Royem Jonesem Jr. czy Paulem Briggsem zdecydowanie podnosi jej renomę. Najbliższym rywalem idącego jak burza Greena będzie Amerykanin BJ Flores (24-0-1, 15 KO). Benjamin zapowiada sprawienie niespodzianki i zwycięstwo.

-Green tuż po zakończeniu walki zrozumie, że porwał się na zbyt trudne zadanie. On ma mnóstwo fanów tutaj, jednak jest też kilka osób chcących zobaczyć jak z nim wygrywam. Postaram się spełnić ich życzenie- powiedział BJ Flores.

LENNOX LEWIS: HAYE MOŻE ICH POKONAĆ

Adam Jarecki, boxingscene.com

2010-11-15

Były niekwestionowany mistrz królewskiej wagi Lennox Lewis (41-2-1, 32 KO) twierdzi, iż bracia Kliczko powinni zapomnieć o 50% podziale z wpływów z brytyjskiej telewizji Sky Sports, przy negocjacjach z aktualnym mistrzem WBA wagi ciężkiej Davidem Haye (25-1, 23 KO). Lennox twierdzi też, że żaden z braci nie może siebie nazywać niekwestionowanym mistrzem dopóki nie zawalczą z Davidem.

- David ma rację mówiąc, że bracia Kliczko nie mają innego wyjścia jak dogadać się z nim. Powinni trochę pomyśleć, wykazać więcej pokory i zachowywać się trochę rozsądniej jeśli chodzi o podział pieniędzy. Ludzie aktualnie mogą powiedzieć, że Kliczkowie są najlepsi, jednak tylko do momentu dopóki Haye z nimi zawalczy. David może pokonać ich obu, oboje już kiedyś przegrywali, oboje mają luki w obronie, a by wygrać nieraz potrzeba tylko jednego ciosu. Haye posiada właśnie ten potężny cios z prawej ręki, by tego dokonać. Haye nie powinien akceptować podziału proponowanego przez Kliczków. Powinien postawić na swoim - twierdzi Lennox, który twierdzi również, że bracia Kliczko potrzebują tej walki.

- Wierzę, że bracia wrócą do stołu i będą skromniejsi przy negocjacjach. Oni potrzebują walki z Haye'em. Parę ostatnich walk braci było tragicznych, przez co szybko stracili dużo szacunku na całym świecie - powiedział Lewis.

KAUFFMAN ZMIERZY SIĘ Z MOLLO LUB GRANTEM?

Piotr Jagiełło, Informacja własna

2010-11-15

Jeszcze kilka tygodni temu spekulowało się na temat interesującej walki w wadze ciężkiej pomiędzy Travisem Kauffmana (20-1, 16 KO) i Bowie’m Tupou. Transmisją tego pojednyku zainteresowana była telewizja ESPN2. Z niewiadomych przyczyn plany jednak uległy zmianie. Na dzień dzisiejszy "Wielka Nadzieja Białych" poszukuje rywala na grudniową bądź styczniową walkę.

Jak przyznał Travis, obecnie pod uwagę brani są dwaj kandydaci. Jednym z nich jest Mike Mollo (20-3-1, 12 KO), znany z heroicznego boju z Andrzejem Gołotą. Drugim potencjalnym rywalem jest Horace Grant (15-2, 9 KO). Sam Amerykanin przyznał, że bardzo chętnie spotkał by się z byłym rywalem "Andrew", jednak na drodze może stanąć promotor pięściarza o włoskich korzeniach. 

- Na przełomie grudnia i stycznia chcemy doprowadzić do walki z Mike’em Mollo. Nie możemy na razie potwierdzić tego na 100% ponieważ menadżer Mollo sam nie jest przekonany o wizji tego pojedynku. Bokser ten charakteryzuje się twardą szczęką, ale nie posiada mocnego uderzenia. Wiem, że w twoim kraju Mike jest popularny, bo świetnie walczył z Andrzejem Gołotą. Na pewno niebawem pojawię się w ringu. Rezerwową opcją na tę chwilę jest Horace Grant – powiedział 25-letni Kauffman.

ARIZA: NIE LUBIĘ, KIEDY MANNY PRZYJMUJE CIOSY

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-11-15

Alex Ariza, ekspert od przygotowania fizycznego, wyznał, że nie lubi oglądać swego podopiecznego, Manny'ego Pacquiao (52-3-2, 38 KO), przyjmującego ciosy. Trener jest przekonany, że "Pacman" mógłby uniknąć wielu z tych uderzeń, ale uwielbia dawać kibicom emocje i świadomie ryzykuje, podejmując wymiany ze znacznie większymi przeciwnikami.

- Nie lubię, kiedy Manny przyjmuje ciosy. To boli mnie bardziej, niż jego. On mógłby uniknąć wielu z tych ciosów, ale chce dawać ludziom emocje i udowadnia jaki jest twardy, wdając się w wymiany z większymi od siebie rywalami. Manny jest nieustępliwy. Szybciej umrze w ringu, niż przegra. Jest niesamowicie twardy, choć Margarito i tak był moim zdaniem za duży - oznajmił szkoleniowiec.

Ariza skrytykował postawę sędziego ringowego, Laurence'a Cole'a, który nie przerwał walki, kiedy całkowicie rozbity Antonio Margarito (38-7, 27 KO) dostawał największe lanie w swoim życiu. W ostatniej rundzie Manny  (na zdjęciu z pierwszym trenerem - Freddiem Roachem) wyraźnie oszczędzał przeciwnika, prawdopodobnie nie chcąc robić mu większej krzywdy lub stosując się do zaleceń z narożnika, gdzie polecono mu nie szarżować.

- To sport. Należy przerywać walki, w których jeden z rywali przymuje tak wiele niepotrzenych ciosów. Laurence Cole to najgorszy sędzia jakiego widziałem - powiedział Ariza, po czym dodał, że lanie z rąk "Pacmana" było dla Margarito karą za to, co zrobił Miguelowi Cotto (35-2, 28 KO). Tym samym trener jasno dał do zrozumienia, że nie wierzy, by "Tony" przed tamtą walką nie użył substancji utwardzającej plastry.

MOSLEY: MOGĘ WALCZYĆ Z PACQUIAO W KAŻDEJ CHWILI

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-11-15

Jak widać, sobotni występ Manny'ego Pacquiao (52-3-2, 38 KO) nie odstraszył wszystkich potencjalnych rywali. Shane Mosley (46-6-1, 39 KO), mistrz trzech kategorii wagowych, chętnie zmierzy się z genialnym Filipińczykiem.

- Mogę walczyć przy pierwszej możliwej okazji. Niech Manny da znać kiedy ma wolny termin - powiedział 39-letni "Sugar".

Przy okazji Mosley wyjaśnił swoją skomplikowaną sytuację. Amerykanin nie zamierza podpisywać kontaktu ze stajnią Top Rank. Shane pozostaje finansowym partnerem Golden Boy Promotions, ale od teraz będzie toczył walki pod szyldem własnej grupy, by nie odcinać sobie szans na pojedynki z gwiazdami konkurencyjnych grup. Mosley podjął taką decyzję, gdy rywalizacja na linii GBP-Top Rank doszła do punktu, w którym pięściarze tych dwóch najbardziej liczącyh się stajni przestali ze sobą walczyć.

Jeżeli "Słodkiemu" nie uda się nakłonić "Pacmana", to równie chętnie po drugi raz zmierzy się z Antonio Margarito (38-7, 27 KO) lub weźmie rewanż na Miguelu Cotto (35-2, 28 KO).

TONY JESZCZE W SZPITALU

Redakcja, ESPN

2010-11-15

Jak podają dziennikarze stacji ESPN, po ostrym laniu z rąk Manny'ego Pacquiao w sobotnią noc w szpitalu wylądował Antonio Margarito (38-7, 27 KO). Okazało się, że Meksykanin ma złamaną kość prawego oczodołu.

Margarito być może opuści szpital dzisiaj, ale najpierw musi przejść szereg badań.

Przypomnijmy, iż "Tony" już od czwartej rundy borykał się z poważną kontuzją prawego oka i przez kolejne osiem walczył praktycznie nic na nie nie widząc.

KONGRES WBC W KATOWICACH?

Rafał Musioł, Dziennik Zachodni

2010-11-15

Kongres WBC może się odbyć w Katowicach. Wiążące decyzje zapadną jeszcze w listopadzie. W ostatnich dziesięciu latach tylko raz kongres odbył się w Europie, jego gospodarzem była Moskwa.

- To prawda, jest taki pomysł, jesteśmy już po rozmowach z zarządem Spodka i z katowickimi hotelami. Wstępny termin imprezy to 29 października do 7 listopada, a dzień przed jej zakończeniem odbyłaby się wielka gala - potwierdza Piotr Werner, współwłaściciel Knock-Out Promotions. - Decyzje zapadną pewnie pod koniec listopada, gdy spotkamy się na rozmowach z władzami miasta, bez ich wsparcia trudno przecież przeprowadzić tak wielkie przedsięwzięcie.

ZMIANA RYWALA JACKIEWICZA

Redakcja, Informacja własna

2010-11-15

Zmianie uległ przeciwnik Rafała Jackiewicza (36-9-1, 18 KO), który zaboksuje 20 listopada na gali "Wojak Boxing Night" w Nysie. Pierwotnie rywalem Polaka miał być 26-letni reprezentant Nikaragui Nelson Lara (15-3-3, 8 KO).

Nowym przeciwnikiem dla "Wojownika" będzie reprezentant Nikaragui Ronny McField (13-7-2, 10 KO). Niestety wydaje się być on słabszym wyborem niż ten pierwotny, dla ambitnego przecież Jackiewicza. McField przegrał cztery ostatnie pojedynki, wszystkie z niepokonanymi rywalami. Powody zmiany przeciwnika nie zostały podane.

GMITRUK: NIE MIAŁEM PROPOZYCJI TRENOWANIA SOSNOWSKIEGO

Redakcja, Informacja własna

2010-11-15

W zeszłą sobotę podaliśmy informację, że polski trener Andrzej Gmitruk będzie konsultantem w obozie Aleksandra Dimitrenki (30-1, 20 KO) podczas jego obozu przygotowawczego do walki z naszym Albertem Sosnowskim (46-3-1, 28 KO). Informacja wywołała poruszenie w obozie Polaka. Promotor "Dragona" Krzysztof Zbarski uważa, że współpraca polskiego trenera z Dimitrenką to rodzaj zemsty za to, że Gmitruk nie został zatrudniony przez "Dragona" przed jego pojedynkiem z Witalijem Kliczko, choć bardzo tego chciał. Zbarski i Sosnowski zdecydowali się wówczas na trenera Fiodora Łapina. Na łamach portalu sport.pl promotor stwierdził, że takie doradztwo na dwa tygodnie przed pojedynkiem nieładnie wygląda u kogoś, kto współpracował kiedyś z Sosnowskim.

- Nigdy nie było poważnych rozmów na temat mojej współpracy z Albertem Sosnowskim. Nie wiem więc skąd informacja, że miałbym się za coś mścić. Z Albertem miałem jedynie epizod trenerski, dawno temu. Od pana Krzysztofa Zbarskiego miałem za to propozycję prowadzenia Grzegorza Proksy, musiałem jednak wtedy odmówić, ponieważ miałem za dużo innych obowiązków na głowie. Żałuję, że do tej współpracy nie doszło, ponieważ obok Mateusza Masternaka, Proksa to największy obecnie talent w polskim boksie - powiedział Andrzej Gmitruk.

- Zarzuca mi się, że podejmując współpracę z obozem Dimitrenki jestem nie w porządku. Nie rozumiem dlaczego? Zawód trenera można przyrównać do zawodu prawnika, gdzie raz się reprezentuje poszkodowanego, a raz oskarżonego. To tak jakby mi przed polską "Walką Stulecia" zarzucano, że kiedyś przygotowywałem Andrzeja Gołotę, a potem przeciwko niemu trenowałem Tomasza Adamka. Jako trener sam mogę podejmować decyzje z kim chcę i mogę współpracować - stwierdził  Gmitruk.

DANIELLA SMITH PIERWSZĄ MISTRZYNIĄ IBF

Redakcja, fightnews.com

2010-11-15

Prestiżowa federacja IBF otworzyła się na boks kobiet, w sobotę odbyła się pierwsza walka o tytuł mistrzowski tejże federacji.  Pierwszą mistrzynią została 38-letnia Daniella Smith (10-1) z Nowej Zelandii, która po zaciętej walce pokonała Niemkę Jennifer Retzke (10-1, 7 KO). Sędziowie dali jej jednogłośne zwycięstwo, orzekając wyniki 99-90, 96-94 oraz 96-93.

PROMO LIGI ZAWODOWEJ

Redakcja, WSB

2010-11-15

MAYWEATHER ZE ZWYCIĘZCĄ WALKI MARTINEZ-WILLIAMS?

Redakcja, box-club.ru

2010-11-15

Niepokonany na zawodowym ringu Floyd Mayweather Jr (41-0, 25 KO) zdradził, że w przypadku kontynuowania kariery najbardziej chciałby zmierzyć się z wygranym w walce Sergio Martinez (45-2-2, 24 KO) - Paul Williams (39-1, 27 KO), która odbędzie się 20 listopada. Stawką pojedynku w Atlantic City będzie pas WBC w wadze średniej. Jeśli zatem zwycięzca potyczki zmierzy się później z 33-letnim Mayweatherem, to Amerykanin stanie przed szansą wywalczenia tytułu mistrza świata w szóstej kategorii wagowej.

- Jeszcze nie mogę powiedzieć czy wyjdę jeszcze na ring. Niewykluczone, że walka z Mosleyem była moją ostatnią. Mimo wszystko chciałbym jeszcze wrócić i stoczyć pojedynek. Niedługo odbędzie się walka między dwoma pięściarzami z pierwszej dziesiątki P4P, Sergio Martinezem i Paulem Williamsem. Chciałbym zmierzyć się ze zwycięzcą tego starcia. Na dzień dzisiejszy wygrany w walce Martinez-Williams byłby dla mnie najlepszym rywalem - stwierdził Mayweather, który po raz ostatni walczył w maju, wysoko pokonując na punkty Shane'a Mosleya.

W sprawie walki z Mannym Pacquiao (52-3-2, 38 KO), najbardziej wyczekiwanego starcia we współczesnym boksie, Mayweather nie powiedział nic nowego. - Nie będzie testów, nie będzie walki. Jeśli testy się odbędą, to i walka dojdzie do skutku. Nie znam nikogo, kto zrezygnowałby z 50 milionów dolarów, odmawiając oddania krwi - skwitował Amerykanin.

CHISORA: ON ZHAŃBIŁ BRYTYJSKĄ WAGĘ CIĘŻKĄ

Adam Jarecki, boxingscene.com

2010-11-15

Nie milkną echa ostatniej potyczki między Davidem Haye'em (25-1, 23 KO), a Audleyem Harrisonem (27-5, 20 KO). Tym razem swój głos zabrał najbliższy oponent Władymira Kliczki (55-3, 49 KO), Derek Chisora (14-0, 9 KO), który był wielce niezadowolony z przebiegu pojedynku o pas WBA.

- Harrison wszedł do ringu, ale nawet nie spróbował. Nie mogę sobie wyobrazić niczego gorszego, szczególnie jak walczysz o najwyższe trofeum w tym sporcie - mistrzostwo świata wagi ciężkiej. Nigdy więcej nie pokazałbym się publicznie, gdybym zawalczył w ten sposób. On zhańbił siebie jak i całą brytyjską wagę ciężką i nie powinien dostać wypłaty w wysokości miliona funtów za to lanie. Spójrzmy prawdzie w oczy, on nigdy nie zasługiwał na szansę zdobycia mistrzostwa, ponieważ na papierze jest on mniej więcej szóstym zawodnikiem na Wyspach, a ja jestem wyżej od niego. Wystawił on na pośmiewisko Brytyjczyków, jednak ja naprawię to wszystko podczas walki z Kliczko. Najlepszą rzeczą jaką teraz może zrobić Audley to wyemigrować - mówi szyderczo Chisora, który opowiedział o tym jak będzie wyglądała jego postawia w walce z młodszym z braci.

- Nie jestem faworytem w walce z Władymirem, jednak obiecuję, że zadam więcej niż jeden cios i dam o wiele trudniejszą walkę mistrzowi niż zrobił to Harrison. Przede mną duże wyzwanie w Niemczech, ale jadę tam by wygrać, bo zdobywanie tytułów znaczy dla mnie więcej niż pieniądze. Jestem przekonany, że zaskoczę wszystkich i przywiozę tytuł do Wielkiej Brytanii i zniszczę marzenie Haye'a o pokonaniu Kliczków, ponieważ ja dokonam tego pierwszy - zakończył pewny siebie Derek.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 8227 gości
oraz 123 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA