REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2010-11-05

 

MASTERNAK WYSOKO WYGRYWA NA PUNKTY

Redakcja, Informacja własna

2010-11-05

- Abdoul z reguły walczy bardzo ostrożnie, nie podejmuje otwartej walki. Jeśli okaże się, że Abdoul nie przyjechał tylko po wypłatę, to będziemy świadkami ciekawego pojedynku – mówił Mateusz Masternak (21-0, 15 KO) przed pojedynkiem z Ismailem Abdoulem (36-19-2, 14 KO), głównym wydarzeniem gali boksu zawodowego w Chełmie. Przypuszczenia Polaka sprawdziły się i z powodu pasywnego stylu walki rywala walka nie dostarczyła spodziewanych emocji. Wrocławianin wygrał jednogłośnie na punkty i zdobył interkontynentalny tytuł wersji IBO w kategorii junior ciężkiej. Wszyscy sędziowie punktowali wygraną „Mastera” w stosunku 120:108.
 
23-letni Masternak zaczął ostrożnie. Polakowi trudno było się przebić przez obronę schowanego za podwójną gardą Belga, toteż mimo przewagi „Mastera” w pierwszych trzech rundach padło mało celnych ciosów. Ciekawiej zrobiło się w rundzie czwartej, kiedy to wrocławianin dwukrotnie zaskoczył 34-letniego Abdoula silnym prawym sierpowym. Belg odpowiadał rzadko, ale zdarzało mu się trafiać Masternaka pojedynczymi ciosami. Kolejnych kilka rund upłynęło pod znakiem przewagi polskiego zawodnika, który ciągle nie mógł na dobre przebić się przez defensywę rywala, często szukającemu sposobności do zadania prawego sierpowego. W ostatniej, 12. odsłonie Masternak zaatakował bardziej zdecydowanie i wyprowadził bodaj najwięcej ciosów niż w jakiejkolwiek wcześniejszej rundzie walki, jednak doświadczony Belg znowu nie pozwolił się zaskoczyć.
 
Masternak dołączył do długiej listy zawodników, którym nie udało się pokonać Abdoula przed czasem. Wcześniej ta sztuka nie udawała się między innymi Tomaszowi Adamkowi, Davidowi Haye’owi, Enzo Macarinellemu czy Marco Huckowi. Jedynym pięściarzem, który może pochwalić się nokautem na Belgu pozostaje Krzysztof Włodarczyk.

WBC WPROWADZA PASZPORTY DLA BOKSERÓW

Redakcja, Reuters

2010-11-05

Działacze World Boxing Council (WBC) jednogłośnie przegłosowali wprowadzenie międzynarodowych paszportów dla pięściarzy od lipca 2011 roku. W dokumencie, oprócz fotografi, będą znajdowały się lekarskie dane, kategoria wagowa i notatki dotyczące walk. Z inicjatywą wystąpił prezydent najbardziej prestiżowej federacji w światowym boksie, Jose Suleiman.

Według członków WBC, celem wprowadzenia paszportów jest ochrona bokserów przed działalnością nieuczciwych biznesmenów, którzy nagminnie podrabiają ich dokumenty i wysyłają na kolejne walki, nadmiernie eskploatując sportowców. Jako przykład działacze podają sytuację, kiedy promotor z Indonezji odprawił swojego podopiecznego do Austalii z fałszywymi dokumentami. Już w Sydney okazało się, że pięściarz ma pozytywny wynik testu na HIV.

MACKLIN RZUCA WYZWANIE SYLVESTROWI

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-11-05

Matthew Macklin (27-2, 19 KO), do którego należy pas EBU w kategorii średniej, wyzywa na pojedynek mistrza IBF - Sebastiana Sylvestra (34-3-1, 16 KO). 28-letni Brytyjczyk przekonuje, że dałby niemieckiemu championowi znacznie trudniejszą walkę, niż jego ostatni rywal - Mahir Oral (28-3-2, 11 KO), z którym Sylvester uporał się w ubiegłą sobotę.

- Promotor Sylvestra rozwodził się nad tym występem, ale powiedzmy jasno - rywal był kiepski. Jeżeli interesuje ich prawdziwa walka, to niech zgłoszą się po mnie. Jestem gotowy na kolejny krok. Na pojedynek z Sylvestrem zgodziłbym się każdego dnia tygodnia. On przegrał z Asikainenem, którego ja znokautowałem w pierwszej rundzie. Mam nadzieję, że nie będzie uciekał, gdy otrzyma ofertę walki. Mogę nawet wybrać się do Niemiec. Moi rodacy ostatnio świetnie radzą sobie z Niemcami. Wezmę przykład z Nathana Cleverly i Joe Calzaghe, którzy zastopowali Karo Murata i Mario Veita. Dokładnie tak samo skończy Sylvester - zapewnia "Mack The Knife".

ŁUKASZ MACIEC PO WAŻENIU W CHEŁMIE

Katarzyna Drwal, Nagranie własne

2010-11-05

CYTATY Z KONFERENCJI W LAS VEGAS

Leszek Dudek, fightnews.com

2010-11-05

Już jutro na MGM Grand w Las Vegas dojdzie do bardzo ciekawej walki dwóch czołowych pięściarzy wagi piórkowej. Mistrz WBO, Juan Manuel Lopez (29-0, 26 KO), zmierzy się z przyszłym członkiem Galerii Sław Boksu - Rafaelem Marquezem (39-5, 35 KO). Podczas ostatniej konferencji prasowej obydwaj byli bardzo spokojni i aż emanowali pewnością siebie.

- Wyczytałem, że członkowie teamu Marqueza uważają moją szczękę za słabą. Tak się składa, że to ja jestem niepokonany, a on już kilka razy przegrywał przez nokaut. W sobotę dowiemy się który z nas może przyjąć cios. Gary Shaw powiedział: "Jeżeli jesteś taki dobry, to czemu nie zmierzysz się z Gamboą?". Cóż, jestem tak dobry, że pokonam Marqueza, a potem wygram z Gamboą w czerwcu - powiedział 27-letni Portorykańczyk.

- Jestem cichym człowiekiem, nie mam w zwyczaju długich wywodów podczas konferencji. Sobotnia noc będzie wyjątkowa. Wygram tę walkę dla siebie i całego Meksyku - zapewnił młodszy brat "Dinamity".

Nieco w cieniu pojedynku dwóch latynoskich wojowników odbędzie się inauguracja trzeciej rundy Super Six, w której zmierzą się dwaj rezerwowi pięściarze. Debiutant Glen Johnson (50-14-2, 34 KO) zaboksuje z Allanem Greenem (29-2, 20 KO), który zawiódł w poprzedniej turze, dając się kompletnie zdominować Andre Wardowi (22-0, 13 KO).

- Czuje się wspaniale, jestem gotowy do walki. Glen to mój dobry przyjaciel, wiele się od niego nauczyłem. Sobotnia walka to biznes, nic osobistego. Jestem przygotowany, mam nadzieję, że on również. Resztę dopowiem w ringu - powiedział mniej wygadany niż zwykle Green.

- Przez wiele lat byłem cząstką tego sportu i czuje się wyróżniony, mogąc wziąć udział w tym prestiżowym turnieju. Allan jest moim przyjacielem. Nie jest kimś, kogo mam ochotę stłuc, ale biznes to biznes. Wierzę, że on również traktuje to profesjonalnie. Niezależnie od tego co stanie się w ringu, nasza przyjaźń na tym nie ucierpi - stwierdził 41-letni Jamajczyk.

ARUM LICZY NA REKORDOWĄ SPRZEDAŻ BILETÓW

Jarosław Drozd, espn.com

2010-11-05

Szlagierowo zapowiadający się pojedynek Manny Pacquiao (51-3-2, 38 KO) z Antonio Margarito (38-6, 27 KO) ma szanse zostać jednym z najbardziej udanych w historii zawodowego boksu przedsięwzięć jeśli chodzi o ilość sprzedanych biletów.

Walka odbędzie się w Arlington, na jednym z największych na świecie krytych stadionów (Cowboys Stadium), mieszczącym 100 000 widzów. Na niedawnej konferencji prasowej, promotor Bob Arum oznajmił, że bilety na galę sprzedają się bardzo dobrze.

- Myślę, że do 13 listopada sprzedamy ponad 60 tysięcy biletów - powiedział Arum. - Na poprzednią walkę Pacquiao z Joshua Clottey`em, która miała miejsce na tym samym stadionie w marcu br. sprzedaliśmy 50 994 wejściówek, co dało nam trzeci wynik w historii boksu, wśród pojedynków rozgrywanych w pomieszczeniach zamkniętych - przypomniał promotor.

- Zaproponowane przez nas ceny biletów na listopadową zostały pozytywnie przyjęte  przez fanów boksu, więc można oczekiwać optymistycznych wieści o wynikach ich sprzedaży - zakończył Arum.  

Przypominamy, że rekord liczby widzów podczas gali bokserskiej, odbywającej się w zamkniętym pomieszczeniu zanotowano 15 września 1978 r. w kompleksie sportowym Louisiana Superdome w Nowym Orleanie podczas rewanżowej rywalizacji Muhammada Ali z Leonem Spinksem, którą oglądało aż 63 315 kibiców. Jeśli chodzi o imprezy rozgrywane na otwartym terenie, rekord ustanowiono 20 lutego 1993 r. podczas walki Julio Cesara Chaveza z Gregiem Haugenem. Na słynnym piłkarskim stadionie Azteków w Mexico City zasiadło wówczas ponad 136 tysięcy widzów!

SĘK NOKAUTUJE W CHEŁMIE

Redakcja, Informacja własna

2010-11-05

Dariusz Sęk (9-0-1, 4 KO) w efektownym stylu pokonał przez techniczny nokaut w trzeciej rundzie Steve'a Kroekela (12-17-2, 5 KO) podczas gali boksu zawodowego w Chełmie. Był to drugi występ 24-letniego pięściarza w wadze półciężkiej.

Od początku pojedynku przewaga pod względem technicznym i szybkościowym należała do zawodnika trenowanego przez Andrzeja Gmitruka. Polak punktował Niemca ciosami prostymi i wyraźnie wygrał pierwsze dwie rundy. W trzeciej odsłonie Sęk wyprowadził efektowną kombinację ciosów zakończoną "hakiem" pod prawy łokieć. Rywal zdołał się podnieść, ale tuż po wznowieniu walki postanowił poddać się.

W pierwszej walce chełmskiego wieczoru z boksem występujący w kategorii super średniej Norbert Dąbrowski (2-0, 1 KO) wypunktował Andrejsa Tolstihsa (7-22-1, 7 KO).

KLICZKO ZABIERZE 70%

Redakcja, Informacja prasowa

2010-11-05

Zakończył się zjazd WBC. Jednym z ostatnich postanowień był podział pieniędzy przed obowiązkową obroną Witalija Kliczki (41-2, 38 KO) z numerem jeden w rankingu. Przypomnijmy, że oficjalnego pretendenta wyłoni grudniowa walka Odlaniera Solisa (16-0, 12 KO) z Rayem Austinem (28-4-4, 18 KO).

Starszy z braci Kliczko bardzo chciał się w marcu zmierzyć z naszym Tomkiem Adamkiem, jednak po proteście Dona Kinga Witalij będzie musiał spotkać się z lepszym z dwójki Solis vs Austin. Na pocieszenie Ukraińcowi pozostaje fakt, że według postanowień ostatniego dnia konwencji WBC zagarnie on aż 70% gaży z przetargu, a challenger będzie musiał zadowolić się 30%.

ZDJĘCIE DNIA

Foto. Mariusz Serafin, Informacja własna

2010-11-05

Mateusz Masternak (21-0, 15 KO) chwilę po zwycięstwie nad Ismailem Abdoulem (36-19-2, 14 KO).

SPADAFORA WRÓCIŁ DO POPRZEDNIEGO TRENERA

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-11-05

Były wieloletni mistrz wagi lekkiej, Paul Spadafora (44-0-1, 18 KO), zdecydował się na odważny krok. Choć na 20 listopada 35-letni Amerykanin ma już zakontraktowany pojedynek z Diego Jesusem Ponce (19-5-3, 3 KO), "The Pittsburgh Kid" zdecydował się zwolnić Pernella Whitakera i powrócić do poprzedniego trenera - Jessego Reida.

Michael Acri, promotor Spadafory, wyznał również, że Paul nie kontaktuje się z nim od kilku tygodni.

- Nie wiem co się stało. Od wielu tygodni staramy się go złapać. Mogę powiedzieć tylko tyle, że ponownie trenuje go Jesse Reid - oznajmił Acri.

TRWAJĄ POSZUKIWANIA PRZECIWNIKA DLA WACHA

Marcin Filipowski, Informacja własna, fot. Sylwek Wasko

2010-11-05

Z przyczyn nie znanych Kevin Burnett (13-4, 8 KO) nie przyleciał do Newark na ceremonię ważenia. W związku z tym, nie będzie on przeciwnikiem dla naszego Mariusza Wacha (22-0, 10 KO) na jutrzejszej gali w Prudential Center.

Obecnie trwają próby szybkiego zorganizowania przeciwnika zastępczego dla "Polskiego Olbrzyma". Matchmaker przedstawił Mariuszowi Kołodziejowi i Kathy Duvie listę pięciu potencjalnych kandydatów na przeciwnika dla Polaka. Jeśli do godziny 19:00 czasu wschodnioamerykańskiego jeden z tych kandydatów przyjmie ofertę walki, i dopełni wszystkich wymaganych formalności, wtedy Mariusz zawalczy z nim na gali w Newark. W przeciwnym wypadku, walka Wacha wypadnie z karty walk.

WBC USTALIŁO KOLEJKĘ DO ZWYCIĘZCY STARCIA MARTINEZ-WILLIAMS II

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-11-05

Włodarze federacji World Boxing Council uporządkowali wrzeszcie skomplikowaną sytuację w kategorii średniej. 20 listopada Sergio Gabriel Martinez (45-2-2, 24 KO) po raz drugi zmierzy się z Paulem Williamsem (39-1, 27 KO), a zwycięzca walki będzie musiał w pierwszej kolejności zaboksować z tymczasowym mistrzem - Sebastinaem Żbikiem (30-0, 10 KO).

Następny w kolejce jest posiadacz pasa WBC Silver, Julio Cesar Chavez Jr. (41-0-1, 30 KO), który musi zdecydować czy zostaje w wadze średniej, czy też schodzi do dywizji junior średniej i zwalnia miejsce zwycięzcy oficjalnego eliminatora WBC, w którym zmierzą się David Lemieux (24-0, 23 KO) i Marco Antonio Rubio (48-5-1, 41 KO).

FRAGOMENI BOKSUJE PODCZAS KONWENCJI WBC

Jarosław Drozd, Informacja własna

2010-11-05

Dzisiaj, w ramach odbywającej się w dniach 1-6 listopada w meksykańskim Cancun, 48. Konwencji World Boxing Council, w oficjalnej zawodowej 8-rundowej walce zaprezentuje się niedawny mistrz świata wagi jr. ciężkiej WBC, Giacobbe Fragomeni (26-3-1, 10 ).

Rywalem 41-letniego byłego rywala Krzysztofa Włodarczyka będzie boksujący dotąd w kategorii półciężkiej Meksykanin, Eduardo Ayala (17-33-4, 8 KO), który ostatnią walkę wygrał prawie ...5 lat temu.

TOMASZ ADAMEK O PROTEŚCIE KINGA

Marcin Filipowski, Nagranie własne

2010-11-05

'TITO' BĘDZIE WSPIERAŁ LOPEZA

Redakcja, fot. Chris Farina/Top Rank/Boxingscene.com

2010-11-05

WACH NIE WYSTĄPI W PRUDENTIAL CENTER

Marcin Filipowski, Informacja własna

2010-11-05

Niestety zabrakło czasu, regulacje komisji sportowej są nieubłagane, pięściarz musi przejść kontrolę lekarską na nie mniej niż 24 godziny przed wyznaczoną walką. W związku z tym nie udało się znaleźć przeciwnika zastępczego dla Mariusza Wacha (22-0, 10 KO), po tym jak Kevin Burnett (13-4, 8 KO) nie pojawił się na ceremonii ważenia.

"Polski Olbrzym" nie wystąpi na jutrzejszej gali w Prudential Center, ale być może uda się zorganizować jego pojedynek w przyszłym tygodniu. Mariusz solidnie przepracował ostatnie tygodnie, szkoda byłoby zmarnować te przygotowania. Dlatego też Mariusz Kołodziej rozważa możliwość zatrzymania Krakowianina na jeszcze jeden tydzień, jeśli pojawi się możliwość ulokowania go na jednej z gal w przyszłym tygodniu.

ZDJĘCIA DNIA

Redakcja, Informacja własna

2010-11-05

Mistrz Europy kategorii cruiser - Alexander Frenkel (23-0, 18 KO) z rocznikiem BOKSER.ORG za rok 2009. Niniejszym zapowiadamy wydanie kolejnego Oficjalnego Rocznika Polskiego Boksu, tym razem na rok 2010. Więcej szczegółów wkrótce.

SZKARUPA WYGRYWA NA PUNKTY

Redakcja, Informacja własna

2010-11-05

Roman Szkarupa (24-2-2, 8 KO) pokonał na punkty Ruslansa Pojonisevsa (12-11-1, 9 KO) podczas gali boksu zawodowego organizowanej przez grupę O'Chikara Gmitruk Team w Chełmie. Walka trwała sześć rund, po których wszyscy trzej sędziowie opowiedzieli się za wygraną 31-letniego Ukraińca.

Występujący w kategorii super średniej Szkarupa dominował na przestrzeni całej walki. Konsekwentnie spychał łotewskiego przeciwnika do lin, wyprowadzając sporo mocnych uderzeń. Rywal próbował odpowiadać pojedynczymi, mocnymi ciosami, jednak urodzony w Charkowie pięściarz nie dał się zaskoczyć. Nieco gorzej było u Szkarupy ze skutecznością uderzeń, wobec czego 27-letni Pojonivsevs nie miał większych problemów z dotrwaniem do gongu kończącego pojedynek. Mimo to lcznie zgromadzona publiczność w chełmskiej hali nie była zawiedziona i obu zawodników nagrodziła gromkimi brawami.

JOHNSON vs GREEN - STARCIE PRZYJACIÓŁ

Redakcja, Informacja prasowa

2010-11-05

Już jutro Glen Johnson (50-14-2, 34 KO) oraz Allan Green (29-2, 20 KO) skrzyżują rękawice w ramach turnieju "Super Six". W związku z wycofaniem się aż trzech uczestników z pierwotnie wytypowanej szóstki, przed tymi pięściarzami otworzyła się furtka i lepszy z tej dwójki ma zagwarantowany udział w półfinale turnieju.

- Czuję się doceniony faktem, że mogę wziąć udział w tak prestiżowej gali. Chciałbym zaznaczyć, że Allan to mój przyjaciel i na pewno nie szukałej tej walki, ale boks to biznes i jestem przekonany iż on czuje się tak samo. W sobotę wyjdziemy na ring, zrobimy swoje, a po wszystkim nasze relacje się nie zmienią - zapewnia Johnson (na zdjęciu).

- Czuję się świetnie przygotowany i gotowy na ten pojedynek. Glen to mój dobry kumpel, od którego sporo się nauczyłem. Jednak jak on już wspomniał, to tylko biznes. Jestem gotowy i mam nadzieję, że Glen również. Resztę gadanie zostawię sobie już na sobotnią walkę - odpowiedział Green.

ADAMEK GOTÓW WALCZYĆ BEZ PASÓW

Marcin Filipowski, Informacja własna

2010-11-05

Podczas 48. Konwencji WBC w Cancun, Witalij Kliczko (41-2, 38 KO) poprosił o możliwość stoczenia dobrowolnej walki w obronie tytułu przed kolejnym pojedynkiem z obowiązkowym pretendentem. 39-letni "Dr. Ironfist" oczekiwał przyzwolenia na marcowy pojedynek w Madison Square Garden z Tomaszem Adamkiem. Don King i Ahmet Oener natychmiast zaprotestowali, żądając zapewnienia, że zwycięzca grudniowej potyczki eliminacyj Odlanier Solis (16-0, 12 KO) vs Ray Austin (28-4-4, 18 KO), od razu dostanie szansę od Ukraińca. Do całej sytuacji ustosunkował się Tomasz Adamek (42-1, 27 KO ).

- Z tego co wiem, menadżer braci Kliczko Shelly Finkel jest w stałym kontakcie w Ziggym Rozalskim. Telewizja HBO podniosła już stawkę na nasz pojedynek, jest bardzo zainteresowana jego organizacją, zależy im na tym show. Sytuacja na zjeździe WBC to bardziej "gdybanie" dziennikarzy. Tak na prawdę, jeśli HBO wyłoży na ten pojedynek duże pieniądze, to pasy poczekają. Walczy się o nazwisko i popularność. Już kilkakrotnie organizowano wielkie walki, za wielkie pieniądze, w których stawką nie były żadne pasy - powiedział "Góral".

- Jeśli federacja oraz Don King będą robić problemy, to można zrobić walkę bez tytułów mistrzowskich. HBO nie interesuje WBC, ich interesują dwa nazwiska Adamek i Kliczko. Ja spokojnie czekam i robie swoje. Przygotowuję się do walki 9 grudnia, wszystko idzie bardzo dobrze, dzisiaj stoczyłem drugi sparing z Torem Hamerem. Ja trzymam się swojego planu, jeśli gaże za marcową walkę będą się zgadzały, to ta walka się odbędzie. Jeśli nie odbędzie się w marcu, to odbędzie się w lecie. Nie ma pośpiechu, czas gra na moją korzyść, z każdym dniem staję się lepszym pięściarzem - powiedział Tomasz Adamek.

WYNIKI WAŻENIA PRZED CHEŁM BOXING SHOW 2010

Katarzyna Drwal, Informacja własna

2010-11-05

Wczoraj odbyło się oficjalne ważenie pięściarzy przed ”Chełm Boxing Show 2010”.  Konferencję poprowadził Andrzej Gmitruk, założyciel i trener grupy Gmitruk Promotions.  W walce wieczoru spotkają się Mateusz Masternak (20-0, 15 KO) z Ismailem Abdoulem (36-18-2, 14 KO). Polak okazał się lżejszy od przeciwnika, wniósł na wagę 88,1 kg, natomiast Belg tego dnia ważył 90,3 kg. Stawką ich pojedynku będzie wakujący, międzynarodowy pas federacji IBO kategorii cruiser.

- Walczę w kategorii cruiser już od dwóch lat, czuję się w niej bardzo dobrze. Nie ma potrzeby bym zrzucał zbędne kilogramy, dzięki temu mogę głównie koncentrować się na boksie i nad rozwojem sportowym. To, że ważę mniej niż przeciwnik nie wpłynie na mnie negatywnie. Liczę na to, że w tym pojedynku będę górował szybkością i to właśnie ten element rozstrzygnie walkę na moją korzyść - powiedział pewny swego "Master". Po ważeniu obydwaj wymienili się serdecznymi uściskami dłoni.

Jedyny lubelski pięściarz zawodowy Łukasz Maciec (11-1-1, 2 KO) powalczy o młodzieżowy tytuł federacji TWBA. 21-latek stoczy 8. rundowy pojedynek, a jego przeciwnikiem będzie starszy o 10 lat Seber Gasmi (11-6-1, 3 KO). Waga pokazała "Grubemu" 66,5 kg,

- W tej wadze czuję się dużo lepiej, to moja naturalna waga i jestem w niej po prostu silniejszy. Oglądałem walki mojego przeciwnika i patrzę na niego głównie od strony technicznej. Zadaje dużo ciosów lewą ręką, stara się kontrować. Chcę  rozłożyć siły na całe osiem rund, żeby wytrzymać kondycyjnie – mówi o swojej taktyce "Gruby".

ADAMEK I KLICZKO BĘDĄ WSPÓŁDZIELILI SPARINGPARTNERA

Marcin Filipowski, Informacja własna

2010-11-05

Tomasz Adamek (42-1, 27 KO), przygotowujący się pilnie do grudniowej walki z Vinny Maddalone (33-6, 24 KO), od dwóch dni korzysta z pomocy nowego wymagającego sparingpartnera, jakim jest ciemnoskóry nowojorczyk z Harlemu Tor Hamer (12-1, 9 KO). "Góral" jest bardzo zadowolony ze wspólnych treningów.

- Dzisiaj stoczyłem drugi sparing z Torem Hamerem, jest to bardzo miły chłopak, duży talent. Jest odrobinkę ode mnie niższy, wagowo podobny, dobrze umięśniony. Bardzo dobrze się nam współpracuje - wyznał "Góral".

Jak dowiedziała się redakcja BOKSER.ORG, 27-latek dostał również propozycję bycia sparingpartnerem Władimira Kliczko (55-3, 49 KO). Ukrainiec  zmierzy się 11 grudnia na terenie Niemiec z Derekiem Chisorą (14-0, 9 KO). Brytyjski prospekt dostanie niebywałą szansę walki o mistrzostwo świata w swojej zaledwie 15. zawodowej walce. Stawką walki będą pasy IBF, IBO i WBO.

CHISORA SPARUJE Z DWUMETROWYM TOWERSEM

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-11-05

Olbrzymi Richard Towers (8-0, 6 KO) dołączył do Derecka Chisory (14-0, 9 KO), który w Szkocji przygotowuje się do zaplanowanej na 11 grudnia potyczki z mistrzem WBO, IBF i IBO - Władimirem Kliczko (55-3, 49 KO).

- Odgrywam rolę Kliczko i cieszę się, że właśnie ja zostałem zaproszony. Praca z jednym z najlepszych brytyjskich pięściarzy jest dla mnie wspaniałym doświadczeniem. Team Derecka traktuje mnie wspaniale, czym pokazuje mi jak powinien zachowywać się prawdziwy mistrz. Chisora trenuje jak demon, mogę się od niego wiele nauczyć. Czuję się jak najszczęśliwszy człowiek na świecie - powiedział 31-letni Towers, który mierzy aż 203 cm wzrostu, czyli nieznacznie przewyższa ukraińskiego championa.

CLOTTEY ZMIENIA WAGĘ I STAWIA NA PACQUIAO

Redakcja, Informacja własna

2010-11-05

Joshua Clottey (35-4, 20 KO) od czasu marcowego lania z rąk Manny'ego Pacquiao już nie walczył, ale zapowiedział właśnie powrót do treningów i stoczenie niedługo oficjalnego pojedynku.

- Chciałbym aby kibice wiedzieli, że jest mi przykro z powodu mojej ostatniej walki i zapewniam, iż w kolejnych zaprezentuję się znacznie lepiej - stwierdził były mistrz świata federacji IBF wagi półśredniej, zapowiadając jednocześnie, że na stałe ma zamiar przenieść się do dywizji junior średniej - Jestem po prostu za duży na kategorię półśrednią.

Zapytany o zbliżającą się walkę Pacquiao z Antonio Margarito, Joshua powiedział - Margarito nie ma najlepszej obrony i czasem łatwo jest go trafić. Z kolei kiedy walczyłem z Pacquiao on był niesamowicie szybki i naprawdę ciężko było go trafić - zakończył Clottey.

MACIEC WYGRYWA PRZEZ DYSKWALIFIKACJĘ

Redakcja, Informacja własna

2010-11-05

Na gali w Chełmie Łukasz Maciec (12-1-1, 2 KO) pokonał Gasmiego Sabera (11-7-1, 3 KO) i zdobył tytuł młodzieżowego mistrza świata wersji TWBA w kategorii półśredniej. 32-letni Tunezyjczyk został zdyskwalifikowany w siódmej rundzie pojedynku przez sędziego ringowego Leszka Jankowiaka.

21-letni Maciec zaczął walkę dość ostrożnie, mając zapewne w pamięci wrześniowe starcie z Anthonym Ukehem, w którym przyjął zbyt dużo niepotrzebnych ciosów i ostatecznie zaledwie zremisował. Inicjatywa od pierwszego gongu należała do zawodnika PACO Lublin. Na szczególną uwagę zasługiwały precyzyjnie bite ciosy na dół. Im dłużej trwała walka, tym bardziej przeciwnik Maćca słabł, a przewaga Polaka była coraz bardziej widoczna. Tunezyjczyk bronił się jednak dość skutecznie i dopiero w siódmej rundzie nastąpił koniec pojedynku. Za niebezpieczne ataki głową Jankowiak ukarał Sabera odjęciem jednego punktu. Zaledwie po kilkunastu sekundach rywal Polaka ponowił niedozwolony atak. Sędzia nie wahał się i natychmiast zakończył pojedynek.

LEBIEDIEW: GDY HUCK PRZEGRYWA, FAULUJE

Redakcja, sportbox.ru

2010-11-05

Obowiązkowy pretendent do pasa WBO w kategorii junior ciężkiej Denis Lebiediew (21-0, 16 KO) wyraził zadowolenie z faktu, że mistrzowski pojedynek z Marco Huckiem (30-1, 23 KO) odbędzie się jeszcze przed nowym rokiem. Przypomnijmy, że w czwartek ogłoszono, że Rosjanin i Niemiec bośniackiego pochodzenia spotkają się w ringu 18 grudnia w Berlinie. - Uczciwie zapracowaliśmy na tę szansę. Dziękuję więc wszystkim, którzy uczestniczyli w negocjacjach - mojemu promotorowi Frankowi Warrenowi i menedżerowi Władimirowi Hriunowowi. W najbliższym czasie zacznę trenować elementy techniczno-taktyczne oraz rozpocznę pierwsze sparingi - zdradza 31-letni pretendent.

- Jak pan ocenia Hucka?
Denis Lebiediew:
Do wszystkich przeciwników odnoszę się z szacunkiem. Każdy z nich jest mocny. Tym bardziej teraz, przecież Huck jest mistrzem świata, a tego tytułu nie zdobywa się przypadkowo. Huck jest bardzo dobrym bokserem. Być może nie jest najlepiej wyszkolony technicznie, ale jest za to obdarzony silnym ciosem. Dlatego będę gotowy w każdym detalu, ponieważ na treningach będę pracować uważnie, ostrożnie i szybko.

- Mówi się, że Huck jest pięściarzem walczącym nieczysto. Co pan uważa na ten temat?
DL:
To prawda. Huck jest bokserem walczącym niestandardowo. Trochę przypomina mi Afolabiego. Obejrzałem sporo walk z udziałem Marco i zauważyłem, że fauluje szczególnie wtedy, kiedy zaczyna przegrywać. Jednak o tym w tej chwili nie myślę. Huck będzie robił swoje, a ja - swoje. Trenuję z pełnym poświęceniem, dlatego liczę na sprawiedliwy rezultat.

OTWARTY TRENING LOPEZA

Redakcja, fightnews.com

2010-11-05

NORBERT DĄBROWSKI WYGRYWA

Redakcja, Informacja własna

2010-11-05

Walczący z odwrotnej pozycji Norbert Dąbrowski (2-0, 1 KO), na gali "Chełm Boxing Show 2010" wygrał swoją drugą walkę zawodową. Przeciwnikiem Polaka był Łotysz Andrejs Tolstihs (7-22-1, 7 KO), który w swoim rekordzie miał m.in. przegrane na punkty z Pawłem Głażewski oraz Maciejem Miszkinem.

Walka toczyła się w dość wolnym tempie, Łotysz przez pierwsze trzy rundy skupiał się na obronie, dopiero w ostatniej czwartej rundzie walczył odważniej i aktywniej. Walczący w kategorii super średniej Dąbrowski zasłużenie zanotował drugie zwycięstwo w ringu zawodowym.

W KNUROWIE TRWA TURNIEJ im. JERZEGO KRASNOŻONA

Karol Proksa, Informacja własna

2010-11-05

Od czwartku w Knurowie-Szczygłowicach odbywa się VIII Międzynarodowy Turniej Bokserski im. Jerzego Krasnożona. W zawodach biorą udział juniorzy i kadeci, w tym m.in. zawodnicy z Niemiec, Ukrainy, Czech, a także Kosowa.

Jerzy Krasnożon (na zdjęciu stoi pierwszy z lewej) był wieloletnim szkoleniowcem w knurowskim klubie. To on oszlifował wiele bokserskich diamentów, zawodników, którzy stawali później na podium w najbardziej prestiżowych turniejach w kraju i poza jego granicami. Urodził się 26 sierpnia 1932 roku w Lublinie. Jako zawodnik bronił barw Avii Świdnik. Trenerem został w 1952 roku. Szkolił pięściarzy Avii, Górnika Knurów, GKS Jastrzębie i Concordii Knurów.

Jego wychowankiem był między innymi Zygmunt Gosiewski, medalista Mistrzostw Europy. Pan Jerzy odszedł od nas 7 listopada 2002 roku. Po powołaniu do życia Bokserskiego Klubu Sportowego Concordia Knurów, działacze postanowili uczcić pamięć trenera organizując turniej memoriałowy im. Jerzego Krasnożona. Knurów zaprasza na jutrzejsze finały od godz: 10:00.

'MASTER' NA MINUTY PRZED WEJŚCIEM DO RINGU

Redakcja, Nagranie własne

2010-11-05

JUDAH FAWORYTEM UNIBETU

Redakcja, UNIBET

2010-11-05

Choć po ostatniej przegranej Zab Judah (39-6, 27 KO) nie zmierzył się jeszcze z żadnym naprawdę wymagającym przeciwnikiem, to eksperci z UNIBETU, podobnie jak Kathy Duva i jej Main Events, wierzą w byłego niekwestionowanego mistrza dwóch kategorii wagowych, który zamierza ponownie zawojować dywizję junior półśrednią.

Już jutro, w Prudential Center w Newark, "Super" zaboksuje z groźnym argentyńskim puncherem Lucasem Martinem Matthysse (27-0, 25 KO) w walce, której stawką będzie wakujący pas WBO NABO oraz druga lokata w rankingach federacji IBF i WBO.

TYPUJ I WYGRYWAJ Z UNIBETEM

Kurs na zwycięstwo Amerykanina wynosi 1,44, natomiast na wygranej Matthysse można zarobić niemal dwukrotnie więcej (2.80). Poprawne wytypowanie remisu jest mniej opłacalne, niż zazwyczaj i powieli postawioną kwotę 20-krotnie.

MATEUSZ MASTERNAK PRZED GALĄ W CHEŁMIE

Katarzyna Drwal, Nagranie własne

2010-11-05

JUTRO 'SUPER G' ZABOKSUJE W WALII

Redakcja, Sportklub

2010-11-05

Gdy w marcu 2005 roku młodziutki Grzegorz Proksa (21-0, 14 KO) rozbił w pierwszej rundzie niezłego niegdyś amatora, Adama Capo, eksperci i fani boksu nie mieli wątpliwości: rodzi się nowa gwiazda polskiego boksu. Od pamiętnego nokautu na pochodzącym z Arkansas bokserze minęło zaledwie pięć lat, a bokser z Węgierskiej Górki zdołał pokonać dwudziestu kolejnych oponentów, zdobywając po drodze młodzieżowe mistrzostwa świata organizacji WBC i IBF i – w lutym bieżącego roku – mistrzostwo Unii Europejskiej. Mańkut ze śląska w drodze do europejskiej czołówki pokonał między innymi  Steve Conwaya i Jamie Coyla, a  z ponad połową swoich rywali rozprawił się przed czasem.
 
Po lutowym zwycięstwie nad Tyanem Boothem, stawką którego był drugi najważniejszy w Europie pas, Proksa odprawił jeszcze z kwitkiem mieszkającego w Anglii Łotysza, Aleksa Spitko. Zarówno bokser, jak i jego manager, postanowili jednak kontynuować ambitną politykę startową i już szóstego listopada „Super G” w walijskim Newport skrzyżuje rękawice z czarnoskórym Teophilusem Tettehem (9-5-2, 2 KO).

Tetteh – pomimo że aż 11 walk stoczył w rodzinnej Ghanie – jest bokserem często bywającym i trenującym na Wyspach, a w ostatnim pojedynku wystąpił w Londynie. Stanął wtedy w szranki z wielokrotnie walczącym o różne tytuły Lee Purdym. I pomimo trudności w postaci walki na terenie gospodarza, przegrał walkę różnicą zaledwie trzech punktów. Ten sam Purdy zaledwie walkę wcześniej minimalnie uległ Dentonowi Vassellowi w pojedynku o pas mistrza Wspólnoty Brytyjskiej. Co istotne, Purdy nie był jedynym znanym przeciwnikiem Tetteha: zremisował on z pretendentem do pasa mistrza Afryki, Philipem Koteyem i nieznacznie uległ mistrzowi świata WPBF, Joshua Okine.

Walka z zamieszkałym w Akrze Theophilusem ma być dla Proksy trudnym testem przed kolejnymi pojedynkami z europejską czołówką. Jak zapowiadał bowiem manager Grzegorza, leworęczny talent rodem ze śląska zainteresowany jest zdobyciem mistrzostwa Europy, bo jest ono przepustką do sławy i wielkich pieniędzy. A te są bliżej „Super G” niż kiedykolwiek. Należy jednak najpierw uporać się z dobrym technicznie Tettehem, a następnie wypunktować lub znokautować Jamela Bahki. I chociaż na papierze faworytem tych walk jest młody Polak, to w ringu decyduje jeden cios, a jak już nie raz pokazywał bokser z Afryki, potrafi on stawiać trudne warunki zawodnikom znacznie wyżej notowanym w światowych zestawieniach.

KOLEJNY KONWENT WBC W WARSZAWIE!

Redakcja, interia.pl

2010-11-05

Polska będzie organizatorem przyszłorocznej, 49. konwencji jednej z najpotężniejszych federacji bokserskich na świecie - World Boxing Council - poinformował Andrzej Wasilewski, który w finałowej rozgrywce pokonał kandydaturę Panamy.

- Wygraliśmy rywalizację o organizację kongresu w 2011 roku, choć pozostało jeszcze kilka szczegółów do uzgodnienia. Funkcja gospodarza to ogromny zaszczyt, ale i ogromne nakłady finansowe - powiedział PAP Wasilewski, który od kilku dni przebywa w Cancun na 48. konwencji WBC.

COTTO O LOPEZ-MARQUEZ: WYGRA TEN, KTÓRY WYKORZYSTA BŁĘDY RYWALA

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-11-05

Mistrz WBA w wadze junior średniej, Miguel Angel Cotto (35-2, 28 KO), podzielił się swoją opinią na temat zbliżającej się walki swego rodaka - Juana Manuela Lopeza (29-0, 26 KO). Już jutrzejszej nocy w MGM Grand w Las Vegas "Juanma" stanie do drugiej obrony pasa WBO kategorii piórkowej, a jego rywalem będzie doświadczony Rafael Marquez (39-5, 35 KO).

- To będzie zacięty pojedynek, ale Juanma ma duże szanse na zwycięstwo. Ja z niecierpliwością zaczekam na to, co wydarzy się po piątej rundzie. Uważam, że obydwaj przygotowali się znakomicie i na początku będą bardzo ostrożni. Potem wszystko zależeć będzie od tego, który lepiej wykorzysta błędy rywala - powiedział Portorykańczyk.

OTWARTY TRENING RAFAELA MARQUEZA

Redakcja, fightnews.com

2010-11-05

ROZALSKI: ADAMEK MOŻE SIĘ BIĆ Z BRAĆMI KLICZKO

Radosław Leniarski, sport.pl

2010-11-05

Witalij Kliczko (41-2, 38 KO) chce bić się w marcu z Tomaszem Adamkiem (42-1, 27 KO). Prośba o zgodę na taką walkę wywołała wielką awanturę na kongresie WBC i kontratak Dona Kinga. - Chodzi o miliony dolarów, które wykłada HBO i które są na wyciągnięcie ręki - wyjaśnia współpromotor Polaka Ziggi Rozalski.

Na kongresową trybunę w meksykańskim kurorcie Cancun wyszedł długoletni szef jednej z trzech największych federacji bokserskich José Sulaiman i poparł pomysł Toma Loefflera, prawnika Kliczków. - Taka dodatkowa atrakcja to dla boksu świetna wiadomość. I dla federacji, która dostanie sutą prowizję od walki o mistrzostwo świata wagi ciężkiej - powiedział.

Ale zaraz po nim przemówił Don King. Najsłynniejszy promotor w boksie 17 grudnia organizuje na Florydzie pojedynek swojego zawodnika Raya Austina z Kubańczykiem Odlanierem Solisem, mistrzem olimpijskim i wielokrotnym mistrzem świata amatorów. Obaj pięściarze mają obietnicę, że zwycięzca spotka się z Witalijem, dla którego byłaby to tzw. obowiązkowa obrona tytułu.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 7759 gości
oraz 116 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA