REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2010-10-26

 

POLSKA-WŁOCHY: 49 kg - ŁUKASZ MASZCZYK vs ALEX FERRAMOSCA

Leszek Dąbrowski, Nagranie własne

2010-10-26

BYŁY MISTRZ ŚWIATA SKAZANY NA 12 LAT

Redakcja, boxingscene.com

2010-10-26

Były mistrz świata w dwóch kategoriach wagowych Reggie Johnson (44-7-1, 25 KO) został skazany na 12 lat pozbawienia wolności. Wyrok został zarządzony przez sąd w Houston za wyłudzenie ponad stu tysięcy dolarów na dwa pięściarskie obozy treningowe w 2007 i 2008 roku, które nigdy nie miały miejsca.

W latach 1992-1993 Johnson dzierżył pas WBA w wadze średniej, a między 1998 a 1999 rokiem był czempionem federacji IBF w kategorii półćiężkiej. 44-letni dziś pięściarz po raz ostatni walczył w lutym 2008 roku, kiedy to niejednogłośnie na punkty uległ Julio Cesarowi Gonzalesowi.

POLSKA-WŁOCHY: 52 kg - RAJCHOLD BROMBOSZCZ vs LUIGI ALLEGRINI

Leszek Dąbrowski, Nagranie własne

2010-10-26

BUTE-PAVLIK W MARCU?

Redakcja, box-club.ru

2010-10-26

Tydzień po udanej obronie tytułu IBF w wadze super średniej Lucian Bute (27-0, 22 KO) wrócił do rodzinnej Rumunii z Kanady, gdzie mieszka w ostatnim czasie. Pięściarz twierdzi, że wrócił do domu, aby "naładować akumulatory" przed 2011 rokiem, w którym planuje stoczyć trzy pojedynki. Bute zapowiada, że kolejny rok ma być najlepszym w jego karierze. Przypomnijmy, że rumuński pięściarz walczył ostatnio 15 października, kiedy to pokonał przez techniczny nokaut w 9. rundzie Jesse'ego Brinkleya.

Na konferencji prasowej 30-letni zawodnik zdradził, że najbliższą walkę stoczy 12 marca, najprawdopodobniej w hali Bell Centre w Montrealu. Jak przyznaje Bute, jednym z najpoważniejszych kandydatów do pojedynku z nim jest były mistrz świata Kelly Pavlik (36-2, 32 KO), którego przedtem, 13 listopada w teksańskim Arlington czeka walka z Bryanem Verą. Będzie to pierwszy występ "Ducha" po kwietniowej przegranej z Sergio Gabrielem Martinezem, po której stracił pasy WBC i WBO kategorii średniej.

KARMAZIN: WALKA BĘDZIE NIESAMOWITA

Adam Jarecki, allboxing.ru

2010-10-26

Już w najbliższą sobotę sklasyfikowany na 3. miejscu rankingu IBF wagi średniej Roman Karmazin (40-3-2, 26 KO) zmierzy się w pojedynku eliminacyjnym z 5. w rankingu Danielem Geale'em (23-1, 14 KO). Do walki dojdzie w Australii, ojczyźnie Geale'a. Karmazin, były mistrz świata wagi junior średniej, chce zostać pierwszym bokserem pochodzącym z Rosji, który zdobędzie tytuły w dwóch różnych dywizjach wagowych. Przed wylotem do Sydney Karmazin udzielił krótkiej wypowiedzi witrynie Allboxing.ru, w której opisał swoje przygotowania i aktualną formę.

- Przygotowywałem się w Ameryce ponad miesiąc. Miałem wielu świetnych sparingpartnerów, między innymi zawodników z Rosji oraz boksera meksykańskiego. Jestem bardzo zadowolony. Początkowo miałem problemy, by dojść do swojej optymalnej formy, jednak z czasem zaczynałem czuć się coraz lepiej i odczuwałem przyjemność z sesji sparingowych. To jest wspaniałe. Wylatuję do Australii na tydzień przed pojedynkiem. Robię to ze względu na różnice czasowe oraz długi lot między dwoma stanami - to wszystko było uwzględnione w moim planie przygotowawczym. Dodatkowo nasza walka rozpoczyna się bardzo wcześnie, w południe, aby całe wydarzenie było pokazane w HBO. To będzie niesamowita walka i muszę być w świetnej kondycji by pokonać tego silnego Australijczyka. - oznajmił Karmazin.

PROMO STRIKE 06 - POLSKIEGO KLUBU W LUTON

Redakcja, Strike 06

2010-10-26

STRIKE 06 - POLSKI KLUB W WIELKIEJ BRYTANII >>

DENIS BOJCOW PRZED POWROTEM NA RING

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2010-10-26

- Jeśli Kliczko zechce ze mną walczyć, to będę gotowy. Potrzebuję jeszcze dwóch, trzech luźniejszych walk, a później będę już boksował z zawodnikami czołowej dziesiątki rankingów - zapowiada Denis Bojcow (27-0, 22 KO), który 13 listopada w Niemczech powróci na ring po przeszło 10-miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją ręki. 24-letni pięściarz plasuje się bardzo wysoko w rankingach czołowych światowych federacji. W zestawieniach WBC i WBA zajmuje trzecie miejsce, a na listach IBF i WBO sklasyfikowany jest na pozycji czwartej.

TYSON: HAYE NIE JEST GOTOWY NA BRACI

Redakcja, boxingscene

2010-10-26

Zapytany o potencjalny pojedynek Davida Haye'a (24-1, 22 KO) z jednym z braci Kliczko, legendarny i najmłodszy w historii mistrz wszechwag Mike Tyson wyznał, iż jego zdaniem Anglik nie jest jeszcze gotowy na walkę z Ukraińcami, których "Żelazny" bardzo sobie podobno ceni.

- Nawet jeśli Haye kiedykolwiek zdecyduje się na pojedynek z braćmi Kliczko, najpierw powinien się spotkać z tymi, którzy wcześniej ich pokonali. Powinien również zacząć częściej występować, by ciągle pozostawać w wysokiej formie. Póki co nie spotkał się w wadze ciężkiej jeszcze z nikim. Więc jeśli on naprawdę chce walki z Kliczkami, powinien bić się znacznie częściej, nawet cztery razy w roku, a nie jak do tej pory raz w roku. Jeśli tak by zrobił, w ciągu dwóch lat byłby gotowy na starcie z braćmi - stwierdził Tyson.

I nawet jeśli wziąć pod uwagę, że pojedynek z pogromcami Kliczków (Byrd, Lewis, Puritty, Sanders, Brewster przyp. redakcja) nie miałby większego sensu, to już większa aktywność na pewno mogłyby pomóc Anglikowi...

SYLVESTER: JESTEM GOTOWY NA ORALA

Maciej Dąbkowski, fightnews.com

2010-10-26

Mistrz świata federacji IBF kategorii średniej, Sebastian Sylvester (33-3-1, 16 KO) jest przekonany o swojej świetnej formie przed zbliżającą się potyczką z Mahirem Oralem (28-2-2, 11 KO). Dla "The Hurricane" będzie to już trzecia obrona mistrzowskiego tytułu. Podczas dzisiejszego otwartego treningu w Rostocku mistrz przekonywał o swojej dyspozycji.

- Po czternastu tygodniach przygotowań jestem więcej niż przygotowany na Orala. Wiem, że to nie będzie łatwa walka, jestem więc przygotowany na dwanaście ciężkich rund. Zdam test o nazwie "Oral" i ponownie obronie swój tytuł. - twierdzi Niemiec.

ARUM: BERTO ŻĄDA ZBYT WIELE

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-10-26

Mistrz WBC dywizji półśredniej, Andre Berto (26-0, 20 KO), wraca między liny już 27 listopada. Na MGM Grand w Las Vegas jego przeciwnikiem będzie Freddy Hernandez (29-1, 20 KO). Berto zapowiedział już, że w przyszłym roku poszuka silniejszych przeciwników, a na szczycie jego listy celów znajduje się Miguel Angel Cotto (35-2, 28 KO).

Promotor Portorykańczyka, Bob Arum, uważa jednak, że zorganizowanie tej walki będzie niezwykle trudne. Szef Top Rank nie zamierza przepłacać, a potencjalny rywal jego podopiecznego ceni się bardzo wysoko.

- Berto to fajny dzieciak i dobry pięściarz, ale zarabia znacznie więcej niż powinien. HBO przyzwyczaiło go do wysokich wypłat i on żąda teraz astronomicznych sum. Właśnie dlatego tak trudno zorganizować tę walkę. Nie zamierzamy przepłacać, on nie jest wart swojej ceny - twierdzi Arum.

ŁUKASZ MACIEC NA TRENINGU PRZED GALĄ W CHEŁMIE

Redakcja, Nagranie własne

2010-10-26

NOKAUTY. PACQUIAO vs RAKKIATGYM W ÓSMĄ ROCZNICĘ

Redakcja, youtube.com

2010-10-26

NISHIOKA OBRONIŁ SIĘ PO RAZ PIĄTY

Redakcja, ESPN

2010-10-26

Doświadczony Toshiaki Nishioka (37-4-3, 23 KO) obronił tytuł mistrza świata WBC kategorii junior piórkowej, wygrywając jednogłośnie na punkty z Anglikiem Rendallem Munroe (21-2, 9 KO). Wszyscy trzej sędziowie punktowali jednomyślnie 119-109.

Mimo, że po stronie Brytyjczyka były takie atuty jak wiek, silniejszy cios, a także lepsze warunki fizyczne, nie był on w stanie złamać mistrza. Jedynie w czwartej rundzie zdołał zepchnął go do obrony, poza tą rundą  Nishioka kontrolował pojedynek i konsekwentnie punktował Munroe. Była to już piąta skuteczna obrona Japończyka.

LOPEZ O WALCE Z MARQUEZEM: ZOBACZYCIE WOJNĘ

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-10-26

Mistrz WBO w wadze piórkowej, Juan Manuel Lopez (29-0, 26 KO), przekonuje wszystkich, że jego nadchodzącej potyczki z Rafaelem Marquezem (39-5, 35 KO) nie można przegapić. Pojedynek odbędzie się 6 listopada na MGM Grand w Las Vegas.

- Spodziewajcie się prawdziwej wojny. Obydwaj zamierzamy wymieniać ciosy. Mam nadzieję, że nikt nie przegapi tego starcia, bo będzie jednym z kandydatów do miana "Walki Roku" - zapewnia Portorykańczyk.

Również Rafael, niemniej utytułowany od swego brata, który zasiada obecnie na tronie kategorii lekkiej, widzi swój najbliższy pojedynek jako najważniejszy w karierze.

- Prawdopodobnie to najważniejsza walka w mojej karierze. Nieczęsto walczyłem z Portorykańczykami na tym poziomie - powiedział 35-letni Meksykanin.

WARSZAWSKIE KLUBY WALCZĄ

Redakcja, Informacja własna

2010-10-26

W dniu 23 października na obiektach stołecznej Legii odbył się długo oczekiwany mecz klubów warszawskich. Jak za dawnych ligowych czasów naprzeciw siebie stanęli zawodnicy Legii i Gwardii, czołowych klubów bokserskich w stolicy. Dodatkowo do rywalizacji dołączył prężnie działający klub Fenix.

Widzowie mogli obejrzeć 11 interesujących pojedynków w kilku kategoriach wagowych i wiekowych. Najwięcej emocji wzbudziła walka wieczoru. Naprzeciw siebie stanęli Mateusz Kotoński z Gwardii i Łukasz Szczepańczyk z Fenixa. Walka odbyła się w limicie wagowym do 81 kg. Kibice oglądali to starcie na stojąco, walka od pierwszej do ostatniej minuty trzymała w napięciu.

Szczególne podziękowania należą się panu Michałowi Kwaśniewskiemu, kierownikowi sekcji bokserskiej Legii, który miał ogromny wkład w organizację imprezy. Cała gala odbyła się dzięki sponsorowi głównemu, była nim firma EKOGWARANCJA. Nagrody ufundowali także producent odżywek PACO POWER oraz wyłączny dystrybutor firmy Paffen Sport, firma 4Fitness&Boxing z Olsztyna, dzięki uprzejmości Przemysława Opalacha. Gośćmi tej imprezy byli poseł PO Michał Szczerba i Szef Gabinetu Politycznego Ministra Sportu i Turystyki Michał Czaykowski.

Ogromne podziękowania dla trenerów: Romana Misiewicza, Karola Landowskiego, Huberta Migaczewa oraz Krzysztofa Łojewskiego.

KAMIL ŁASZCZYK PRZECHODZI NA ZAWODOWSTWO

Redakcja, Informacja własna

2010-10-26

Młody i utalentowany pięściarz Kamil Łaszczyk, przed końcem roku zakończy swoją przygodę z boksem amatorskim i stanie się zawodowcem. Do debiutu dojdzie na pożegnalnej gali  Dariusza Snarskiego (31-31-2, 6 KO) w Białymstoku, która odbędzie się 11 grudnia. Przeciwnikiem Kamila w kategorii super piórkowej będzie Vadzim Artsimenia (2-2, 1 KO) z Białorusi. Promotorem Kamila Łaszczyka jest Mariusz Kołodziej z grupy Global Boxing.

Obecnie Łaszczyk trenuje pod okiem trenerów Mariusza Cieślaka i Grzegorza Strugały, którzy pracowali z pięściarzem ponad 6. lat na obiekcie Gwardii Wrocław. Młody zawodnik zdobywa teraz swoje nowe doświadczenia z Maciejem Zeganem (42-5-2, 21 KO), z którym od kilku dni sparuje. W późniejszym terminie, nad przygotowaniem Kamila będzie czuwał trener Piotr Wilczewski, który obecnie przygotowuje Mariusza Wacha (22-0, 10 KO) do pojedynku za oceanem. Za dwa tygodnie "Wilk" wraca do Polski, po czym Łaszczyk zostanie poddany specjalistycznemu programowi treningowemu, który przygotuje go do pierwszej walki zawodowej. Przygotowania do debiutu odbędą się najprawdopodobniej w górach, gdzie pięściarz będzie miał możliwość sparowania ze specjalnie ściągniętymi dla niego zawodnikami. Nad organizacją zaplecza czuwa Marcin Mlak, menedżer pięściarza.

Kamil to 6-krotny mistrz Polski w różnych kategoriach wagowych oraz brązowy medalista Młodzieżowych Mistrzostw Europy. W lutym 2011r. zacznie nowy etap kariery i życia, gdyż wylatuje do USA, aby kilka miesięcy przepracować w Global Boxing Gym, oraz stoczyć kilka walk na ternie Stanów Zjednoczonych. Warto odnotować, że za oceanem wychowanek Gwardii Wrocław będzie miał możliwość sparowania z najlepszymi zawodnikami na świecie w swoim limicie wagowym. Kamil będzie polskim pionierem na rynku amerykańskim, w tak niskiej kategorii wagowej.

KONKURS: DO WYGRANIA ROCZNIK Z AUTOGRAFAMI CZAGAJEWA, BOJCOWA I GRIGORIANA

Redakcja, Informacja własna

2010-10-26

Zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie, w którym do wygrania jest Oficjalny Rocznik Polskiego Boksu 2009 z podpisami byłego mistrza świata WBA w wadze ciężkiej, widocznego na załączonym filmie Rusłana Czagajewa (26-1-1, 17 KO), niepokonanego na zawodowym ringu Denisa Bojcowa (27-0, 22 KO) oraz wieloletniego (1996-2004) mistrza świata WBO w kategorii lekkiej Artura Grigoriana (38-1, 22 KO). Aby dać sobie szansę na zwycięstwo w naszej zabawie, wystarczy odpowiedzieć na postawione pytanie, a prawidłową odpowiedź wysłać na adres konkurs@bokser.org. Konkursowe pytanie brzmi: dwóch spośród trzech wymienionych wyżej pięściarzy walczy/walczyło z odwrotnej pozycji. Podaj ich nazwiska. Na poprawne odpowiedzi czekamy do godziny 12:00 w najbliższą niedzielę. Życzymy powodzenia!

PROMOTORZY I MENEDŻEROWIE BEZSILNI

Redakcja, ESPN

2010-10-26

Promotorzy i menadżerowie bokserscy są coraz bardziej bezsilni, jeśli chodzi o próby detronizację braci Władimira Kliczko (55-3, 49 KO) i Witalija Kliczko (41-2, 38 KO). Okupują oni od kilku lat  trony wagi ciężkiej wszystkich liczących się federacji. Ivaylo Gotzev, to były pięściarz, obecnie menedżer bokserski, który zajmuje się karierami między innymi Samuela Petera (34-4, 27 KO) i Shannona Briggsa (51-6-1, 45 KO). Bułgar nie widzi nikogo na horyzoncie, kto mógłby zagrozić hegemonii Ukraińców.

- Dzisiaj mamy dwie kategorie w wadze ciężkiej. Pierwsza to kategoria ciężka braci Kliczko, a  druga to kategoria ciężka. Jako menedżer, cztery razy podchodziłem z moimi pięściarzami do pojedynku z braćmi, to co powiedziałem o dwóch kategoriach, płynie z mojego doświadczenia. Prawdą jest, że styl ich boksowania nie jest ekscytujący, ale ich styl pozwala rządzić tą dywizją. Obaj są supermenami, w wadze ciężkiej nikt inny do nich nie przystaje, tworzą we dwójkę osobną ligę - stwierdził bezsilny Gotzev.

Promotor Dan Goossen próbował trzy razy zagrozić braciom, wystawiając do walki z nimi Tony'ego Thompsona (34-2, 22 KO), Eddi'ego Chambersa (35-2, 18 KO) i Chrisa Arreolę (29-2, 25 KO), zawsze bezskutecznie. Promotor ujawnił, że jego marzeniem jest promowanie któregoś z braci na rynku amerykańskim.

- Na tym etapie nie ma nikogo, kto mógłby powstrzymać braci Kliczko. Pięściarzom ustępującym Ukraińcom warunkami fizycznymi, będzie bardzo, bardzo ciężko nawet zbliżyć się do wygranej. Ktoś kto ich pokona, musi być bardzo sprytny i mądry w ringu. Bracia tę ringową mądrość mają, dlatego też nie da się ich pokonać czystą siłą. Wydaje mi się, że wszelka krytyka Ukraińców jest nie na miejscu, po pierwsze walczą bardzo często, po drugie nie unikają żadnego przeciwnika - stwierdził Goossen.

STARSZY COTTO WRACA 5. LISTOPADA

Leszek Dudek, fightnews.com

2010-10-26

Jose Miguel Cotto (31-2-1, 23 KO), starszy brat mistrza trzech kategorii wagowych - Miguela Angela Cotto (35-2, 28 KO), 5 listopada wróci na ring po majowej porażce z rąk Saula Alvareza (34-0-1, 26 KO). Rywalem 33-letniego Portorykańczyka będzie Oscar Leon (28-13, 18 KO), który jeszcze kilka lat temu zaliczany był do czołówki wagi piórkowej.

36-letni dziś Kolumbijczyk przegrywa teraz walkę za walką, ale warto przypomnieć, że w 2003 roku był blisko zdobycia pasa WBA w limicie do 126 funtów, gdy przegrywał niejednogłośnie na punkty najpierw z Derrickiem Gainerem (42-7-1, 24 KO), a następnie z Chrisem Johnem (43-0-2, 22 KO). Później Leon bił się jeszcze z Humberto Soto (53-7-2, 32 KO) o tymczasowy tytuł WBC, lecz poległ w dziewiątej odsłonie. W ostatnich dziesięciu potyczkach "El Artista" przegrywał aż dziewięciokrotnie, w tym sześć razy przed czasem.

Pojedynek najprawdopodobniej odbędzie się w limicie kategorii półśredniej, choć Cotto deklarował wcześniej, że wróci do dywizji junior półśredniej.

GRIGORIAN WIERZY W KUZIEMSKIEGO

Przemysław Osiak, Informacja własna

2010-10-26

Już w najbliższy piątek odbędzie się kluczowa walka w kontekście dalszej kariery Aleksego Kuziemskiego (19-1, 4 KO). W rosyjskim Sankt Petersburgu Polak zmierzy się z zawodnikiem gospodarzy Dmitrijem Suchockim (15-1, 10 KO). Stawką pojedynku będą interkontynentalny tytuł organizacji WBO oraz pas mistrza Europy wersji EBA w kategorii półciężkiej, a zwycięzca pojedynku znacząco przybliży się do walki o mistrzostwo świata federacji WBO bądź WBA. Szkoleniowiec Kuziemskiego, były mistrz świata WBO w wadze lekkiej (1996-2004) Artur Grigorian zapewnia, że Polak jest gotowy nie tylko na piątkową walkę, ale i na starcie o światowy tytuł, które może odbyć się w przyszłym roku.

- Liczymy na to, że w przypadku wygranej Aleksy w ciągu 12 miesięcy dostanie szasnę walki o mistrzostwo świata. Nie ma znaczenia, czy jego rywalem będzie wtedy mistrz WBO Juergen Braehmer, czy posiadacz pasa innej federacji. Jako 33-letni pięściarz, Aleksy jest już w stanie wychodzić do walki z dowolnym przeciwnikiem. Dobrze wie, co ma robić i jest przekonany co do tego, że jeśli chce zdobyć pas, nie może schodzić z drogi, którą jakiś czas temu obrał - twierdzi Grigorian, którego nie było w narożniku Polaka w majowej walce z Igorem Michałkinem, wygranej przez białostoczanina na punkty. Trener udał się wtedy do Portoryko, aby zająć się innym swoim podopiecznym Zsoltem Bedakiem, który walczył akurat o pas WBO w wadze super koguciej.

ALEKSY KUZIEMSKI - IGOR MICHAŁKIN >>

Tym razem 43-letniego szkoleniowca przy Kuziemskim nie zabraknie. Właśnie pod okiem Grigoriana 33-latek odbył cały cykl przygotowawczy do walki z Suchockim. - Do przygotowań Aleksy podszedł bardzo poważnie. Wybraliśmy takich sparingpartnerów, aby stylem przypominali Suchockiego. Byli to zawodnicy na wysokim poziomie i sądzę, że po takich przygotowaniach Aleksy przystąpi do walki jako jeszcze lepszy pięściarz, niż ten, którym jest na co dzień - zapewnia Grigorian, który polskim kibicom najbardziej kojarzy się zapewne z walki z Maciejem Zeganem z 2003 roku, w której mimo bardzo dobrej postawy Polaka zdołał obronić pas WBO.

HUCK-LEBIEDIEW: ROZMOWY BLISKIE FINALIZACJI

Redakcja, gazeta.ru

2010-10-26

Najprawdopodobniej 18 grudnia odbędzie się ekscytująco zapowiadająca się walka o mistrzostwo świata WBO w wadze junior ciężkiej, w której spotkają się Marco Huck (30-1, 23 KO) i Denis Lebiediew (21-0, 16 KO). Wcześniej planowano, że pojedynek odbędzie się w ramach turnieju Super Six, jednak już teraz można powiedzieć, że z tych założeń raczej nic nie wyjdzie. Przypomnijmy, że we wspomnianych zawodach miał wziąć udział także Krzysztof Włodarczyk.

LEBIEDIEW PO WYGRANEJ Z ALEKSIEJEWEM >>

- Rozmowy z promotorami Marco Hucka są już bliskie do zakończenia i jestem na 99 procent pewien, że walka Huck-Lebiediew odbędzie się 18 grudnia. Mam nadzieję, że w ciągu najbliższego tygodnia kontrakt będzie podpisany - zdradził menedżer rosyjskiego pretendenta Władimir Hriunow. - Miasto, w którym odbędzie się walka, póki co nie jest wyznaczone, ale prawdopodobnym jest, że będzie nim Berlin - dodał Hriunow. Prawo do walki o pas WBO Lebiediew (na zdjęciu) wywalczył 17 lipca tego roku, kiedy to w niemieckim Schwerinie już w 2. rundzie znokautował swojego rodaka Aleksandra Aleksiejewa. Zważywszy na fakt, że bardzo mocnym ciosem dysponuje też Huck, przed grudniowym starciem kibice boksu powinni przygotować się na wielkie emocje.

MAIDANA: KHAN BĘDZIE UCIEKAĆ

Redakcja, boxingscene

2010-10-26

Marcos Rene Maidana (29-1, 27 KO) zaczął już przygotowania do czekającego go 11 grudnia pojedynku z Amirem Khanem (23-1, 17 KO). Anglik był na celowniku Argentyńczyka już od dawna, dlatego Maidana nie zamierza zaprzepaścić takiej okazji i bardzo ciężko trenuje, nastawiając się głównie na nokaut.

- Amir to naprawdę bardzo dobry pięściarz, ale nie będzie stał naprzeciw mnie i wymieniał ciosy, bo to po prostu nie jego styl. Będzie za to uciekać po całym ringu przez cały wieczór. Ja natomiast zamierzam zwyciężyć, a potem zobaczyć jakie trafią się kolejne oferty. Pokonam go przez nokaut - zapowiada Maidana.

HARRISON: TO WCIĄŻ TEN SAM HAYE, KTÓRY PRZEGRAŁ Z THOMPSONEM

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-10-26

Złoty medalista Igrzysk Olimpijskich w Sydney, Audley Harrison (27-4, 20 KO), uważa, że jego najbliższy przeciwnik, mistrz federacji WBA w wadze ciężkiej - David Haye (24-1, 22 KO), nic nie zmienił się od czasów nieoczekiwanej porażki z rąk Carla Thompsona (34-6, 25 KO) we wrześniu 2004 roku.

- Przygotowuję się na 100%. To ten sam pięściarz, który przegrał z Carlem Thompsonem. Wciąż ma szybkie ręce, w ringu jest bardzo wybuchowy, ale podatny na ciosy przeciwnika - uważa obchodzący dziś 39. urodziny "A Force".

Harrison ciężko trenuje w znanym kurorcie Big Bear w Kalifornii i 13 listopada na M.E.N. Arena zamierza udowodnić, że Haye dokonał nieprzemyślanej decyzji, wybierając go na przeciwnika.

- Będę w kapitalnej formie. Wytrzymam najmocniejsze ciosy i nie padnę w ostatnich rundach. Skupiam się wyłącznie na przygotowaniach. W obozie Davida panuje chaos, ale on to lubi. Sam byłem taki w 2004 roku. Z mojej strony nie spodziewajcie się żadnych wymówek, typu "przegrałem, bo trenowałem w Londynie". Tego użyje Haye - zapewnia zmotywowany Harrison.

HARRISON WŚCIEKŁY NA HAYEMAKER PROMOTIONS

Maciej Dąbkowski, boxingscene.com

2010-10-26

Z dnia na dzień zaognia się atmosfera przed zbliżającą się walką o mistrzostwo świata kategorii ciężkiej federacji WBA. Tym razem kolejny "gorący" komentarz wyszedł ze strony pretendenta. Audley Harrison (27-4, 20 KO) jest wściekły za to, że musiał wcześniej opuścić swój obóz przygotowawczy  w USA i pojawić się w Anglii na wezwanie Hayemaker Promotions. Jak twierdzi były medalista olimpijski, bez konkretnego powodu. Pięściarz uważa także, że to spejcalne zagrywki Davida Haye'a (24-1, 22 KO), który chce przez to wpłynąć na formę swojego przeciwnika.

- Chciałem zostać dłużej w USA, ale oni kazali mi pojawić się w Anglii. W zasadzie nie wiem nawet po co. Znokautuje Davida, nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Oni sie mnie po prostu boją. Naprawdę już nie moge się doczekać momentu, w którym wejdę do ringu! - stwierdził Harrison.   

MORMECK: WYBÓR RAHMANA BYŁ NAJBARDZIEJ LOGICZNY

Redakcja, boxingscene.com

2010-10-26

Były mistrz świata WBC i WBA w wadze junior ciężkiej Jean-Marc Mormeck (35-4, 22 KO), który 2 grudnia w Paryżu zmierzy się z Hasimem Rahmanem (49-7-2, 40 KO) w swojej trzeciej walce w kategorii ciężkiej, opowiedział o przyczynach, które skłoniły go do walki z Amerykaninem, a nie z Władimirem Kliczką, Davidem Tuą i Tomaszem Adamkiem. 38-latek z Francji zdradził również kilka szczegółów dotyczących swoich przygotowań do grudniowej walki, a także podzielił się swoimi planami związanymi z dalszą karierą w królewskiej kategorii.

- Jak idą przygotowania do walki z Rahmanem?
Jean-Marc Mormeck:
Czuję się wspaniale, jestem w świetnej formie i w idealnej dla siebie wadze. Pracujemy absolutnie nad wszystkim, zaczynając od przygotowania fizycznego, na wypracowaniu szybkości skończywszy. Każdego dnia biegam 50 minut. Od ostatniej niedzieli zaczynamy skupiać się na przygotowaniu czysto pięściarskim. Dostaliśmy już nagrania ośmiu walk Rahmana i po obejrzeniu ich mój trener przygotowuje taktykę.

- Co pan wie o Rahmanie?
JMM:
Rahman jest pięściarzem wysokiej klasy i, co najważniejsze, dysponuje dużą siłą. Walczył z silnymi i sławnymi bokserami. Jest byłym mistrzem świata, walczył z najlepszymi. Samemu nie oglądam występów swoich rywali. Uważam, że tym powinien się zajmować trener.

POWIETKIN: CHĘTNIE POWALCZĘ NA KOLEJNEJ OLIMPIADZIE

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-10-26

W jednym z ostatnich wywiadów czołowy rosyjski ciężki, Aleksander Powietkin (20-0, 15 KO) wyraził chęć ponownego wyjazdu na Igrzyska Olimpijskie. W tym miejscu warto przypomnieć, że 31-letni "Sasza" za czasów amatorskich wywalczył złote medale na mistrzostwach Europy, świata, a w 2004 roku zwieńczył udaną karierę zwycięstwem na Olimpiadzie w Atenach. Jego bilans walk to 125 wygranych i tylko siedem porażek.

- Gdyby tylko pojawiła się taka szansa, to chętnie ponownie wezmę udział w Igrzyskach i postaram się o kolejny medal dla Rosji. Oczywiście wszystko zależy od trenera narodowej kadry, bo musiałbym wpierw udowodnić, że jestem lepszy od aktywnych amatorów. To wspaniali pięściarze i przemili ludzie - powiedział Powietkin.

Jeżeli AIBA w dalszym ciągu będzie rozważać zmiany zasad przystępowania do turnieju, marzenie Powietkina może się spełnić.

WAŁUJEW WYKLUCZONY Z RANKINGU WBC

Redakcja, Informacja własna

2010-10-26

Nikołaj Wałujew (50-2, 34 KO) nie znalazł się w kolejnym rankingu najlepszych zawodników wagi ciężkiej według federacji WBC. 37-letni Rosjanin był ostatnio sklasyfikowany w nim na piątej pozycji. Wobec takiej sytuacji coraz bardziej odległa wydaje się być perspektywa walki z mistrzem WBC Witalijem Kliczką (41-2, 38 KO).

Ostatni pojedynek Wałujew stoczył w listopadzie ubiegłego roku, przegrywając walkę z Davidem Haye'em o mistrzostwo świata WBA. Od tamtej pory próbowano doprowadzić do jego walki z Kliczką, jednak obozy zawodników nie mogły dojść do porozumienia. Na początku października Rosjanin poddał się operacji kontuzjowanej ręki, a najprawdopodobniej pod koniec reku czeka go kolejny zabieg. Ludzie z obozu pięściarza nie wykluczają, że były mistrz świata WBA na ring może nie wyjść już nigdy.

WYSTĘP WACHA UŚWIETNI GALĘ JUDAHA

Redakcja, ASInfo

2010-10-26

Polscy fani boksu przebywający w USA są już przyzwyczajeni do wielkich gal bokserskich z udziałem rodaków w hali Prudential Center (Newark). Już 6. listopada nadarzy się kolejna taka okazja, bowiem do ringu wejdzie niepokonany w wadze ciężkiej Mariusz Wach (22-0, 10 KO) z Krakowa, a jego przeciwnikiem będzie Amerykanin, Kevin Burnett (13-4-1, 8 KO). Obaj pięściarze uświetnią galę, której kulminacją będzie walka byłego mistrza świata, Zaba Judah z Lucasem Matthysse.

Wach, trenowany przez Piotra Wilczewskiego, swoją karierę amatorską rozpoczął w 1990 roku. Wówczas wziął udział w 90 walkach, zdobywając medale na krajowej oraz europejskiej arenie. Wach na zawodowstwo przeszedł w 2005 roku, a już rok później został mistrzem Polski w wadze ciężkiej, pokonując Kanadyjczyka, Arthura Cooka. Polak następnie zdobył pas organizacji TWBA w królewskiej kategorii, wygrywając z Zoltanem Beresem przez techniczny nokaut. Tytuł obronił na ringu w Polsce, nie dając szans Amerykaninowi, Juliusowi Longowi w 2009 roku.

Ostatnim pojedynkiem polskiego boksera była walka z Christianem Hammerem w lipcu 2010 roku, wygrana przez Wacha w Niemczech w szóstej rundzie (nokaut). Polak ma na swoim koncie także sparingi z tak uznanymi pięściarzami jak chociażby Samuel Peter. Od września Wach przebywa w USA, gdzie dołączył do grupy Global Boxing Gym.

MARTINEZ ZNACZNIE CIĘŻSZY NA MIESIĄC PRZED WALKĄ

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-10-26

W piątek odbyło się kontrolne ważenie na 30 dni przed rewanżowym starciem mistrza federacji WBC kategorii średniej - Sergio Gabriela Martineza (45-2-2, 24 KO) i najbardziej unikanego pięściarza świata - Paula Williamsa (39-1, 27 KO). Potyczka odbędzie się w umownym limicie 157 funtów. Na miesiąc przed walką "Maravilla" wniósł na wagę 176 funtów, natomiast jego rywal był, pomimo kapitalnych warunków fizycznych, znacznie lżejszy i ważył zaledwie 162 funty. Pojedynek odbędzie się 20 listopada w Atlantic City, gdzie przed rokiem doszło do pierwszej walki Argentyńczyka z Amerykaninem.

- Zrzucanie wagi nigdy nie było dla mnie problemem. To nie takie trudne, przynajmniej w porównaniu do walki, jaką musisz stoczyć z Paulem Williamsem albo Kelly Pavlikiem. Utata kilogramów mnie nie spowolni. Wręcz przeciwnie, da mi odpowiednią szybkość. Wraz z tym przyjdzie element zaskoczenia. Będę mocniejszy, niż w ostatnich walkach z Williamsem i Pavlikiem - zapewnia 35-letni Martinez.

- Nie sądzę, by Sergio miał problemy ze zrzucaniem wagi. Robi to przez całą karierę, więc po prostu złapał swój rytm. Skoro teraz wniósł na wagę 176 funtów, to pewnie rozpoczynał obóz przygotowawczy ważąc 200. Dla mnie ważne jest tylko to, by dzień przed walką zmieścił się w limicie 157 funtów - powiedział ważący zaledwie 162 funty "The Punisher", dodając przy tym, że sam przed dwoma godzinami zjadł lunch.

KLICZKO: CHISORA TO MŁODSZY BRAT HAYE'A

Efim Szanskij, Sport-Express na Ukrainie

2010-10-26

- W ringu porusza się bardzo szybko, ma też szybkie ręce. Wszystko pozostałe jest dla mnie znakiem zapytania. Muszę jednak przyznać, że kiedy podawałem mu rękę na powitanie, to odniosłem wrażenie, że jego dłoń jest zrobiona z żelaza. Oznacza to, że dysponuje mocnym ciosem - tak swojego najbliższego przeciwnika charakteryzuje Władimir Kliczko (55-3, 49 KO). 11 grudnia w Mannheim 34-letni mistrz świata IBF, IBO i WBO podejmie o osiem lat młodszego Derecka Chisorę (14-0, 9 KO). W wywiadzie udzielonemu gazecie Sport-Express, Kliczko wypowiada się również na temat ostatniej walki jego brata Witalija z Shannonem Briggsem, planach walk z Davidem Haye'em i Aleksandrem Powietkinem, pada również nazwisko Tomasza Adamka.

- Tuż po walce o pas mistrza świata WBC Briggs postawił Witalija Kliczkę w jednym szeregu z Foremanem i Lewisem. Co pan o tym sądzi?
WK:
Nie chciałbym tego oceniać… To jest zdanie Briggsa. Jeśli chodzi o moje, to, mówiąc szczerze, podzielam je. Z drugiej strony przeciwko Witalijowi nigdy nie boksowałem i trudno jest mi się do tego odnieść.

- Niedawno gazeta Bild przeprowadziła wirtualną walkę między panem i bratem, w której zwycięzcą został Witali. Jak przyjął pan tę informację?
WK:
Nie mam nic przeciwko takiemu werdyktowi. Witali jest silniejszym z dwójki braci.

BEN WROTNIAK vs ALIPATE ALBERT LIAVA

Redakcja, youtube.com

2010-10-26



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 7231 gości
oraz 107 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA