18 grudnia w Tijuanie (Meksyk) legendarny Erik Morales (50-6, 35 KO) stoczy najtrudniejszy pojedynek od czasu powrotu na ring po ponad dwuletniej nieobecności. Przeciwnikiem 34-letniego "El Terrible" będzie jego rówieśnik - Jorge Rodrigo Barrios (50-4-1, 35 KO). Stawką pojedynku rozgrywanego w umownym limicie 138 funtów będzie pas WBC Silver kategorii junior półśredniej.
- To ryzykowna walka dla mojego syna. Barrios spotykał w swojej karierze wielu trudnych rywali, to najlepszy przeciwnik od czasu powrotu na ring Erika. Wygra Tijuana i jej mieszkańcy, który zobaczą wspaniałą walkę. Barrios ma reputację twardziela i zapewniam, że nie jeste przeceniany. W przyszłym tygodniu rozpoczynamy treningi - powiedział Jose Morales, ojciec Erika.
Dariusz Snarski (31-31-2, 6 KO) poinformował przed momentem redakcję BOKSER.ORG, że dzisiaj doszło do porozumienia w sprawie jego walki reważowej z Krzysztofem Cieślakiem (16-1, 5 KO) z promotorami "Skorpiona" - Tomaszem Babilońskim i Andrzejem Wasilewskim.
Pojedynek odbędzie się 11 grudnia tego roku w Białymstoku, a jego stawką będą pasy mistrza świata federacji WBF oraz międzynarodowego mistrza polski wagi lekkiej.
Przypomnijmy, iż obaj ci zawodnicy skrzyżowali już rękawice dziesięć dni temu i po dziesięciu wyraźnie wygranych przez Snarskiego rundach zwycięzcą został ogłoszony... Cieślak. Teraz przyszedł czas na rewanż, który powinien już wszystko wyjaśnić. Przy okazji warto też dodać, że dla 42-letniego pana Darka będzie to ostatni występ w karierze.
Po drugiej udanej obronie pasa WBO w wadze super koguciej, Wilfredo Vazquez Jr. (20-0-1, 17 KO) zaczął rozglądać się za większymi walkami. Na celowniku Portorykańczyka znaleźli się dwaj meksykańscy wojownicy: champion kategorii koguciej - Fernando Montiel (43-2-2, 33 KO) oraz zbliżający się do emerytury Jorge Arce (55-6-2, 42 KO).
- Z każdym kolejnym razem idzie mi coraz lepiej. Wypełniam polecenia moich trenerów i mogę walczyć z każdym, kto wyjdzie ze mną do ringu. Dajcie mi Montiela i Arce - powiedział 26-letni "Papito" po sobotnim zwycięstwie nad Ivanem Hernandezem (28-5-1, 17). Pięściarz zdradził również, że najbliższą walkę w obronie tytułu stoczy w Chinach, lecz nie rozwodził się nad szczegółami.
W dniu 24.10.2010r. Młodzieżowa Kadra Narodowa Kobiet oraz Kadra Narodowa Juniorek wyjeżdża do na Europejskie Mistrzostwa Kobiet, które odbędą się w dniach 25-31 października 2010r. we francuskiej miejsowości Calais.
Trener Kadry Narodowej - Marek Węgierski - ustalił następujący skład Młodzieżowej Kadry Narodowej: Sandra Brodacka 48kg, Katarzyna Brodacka 51kg, Martyna Letkiewicz 54 kg, Katarzyna Krukowska 60 kg, Vanessa Nogaj 64 kg, Adrianna Muszyńska 69 kg.
W ciągu najbliższego tygodnia Julio Cesar Chavez Jr. (41-0-1, 30 KO) przeniesie się do Los Angeles, gdzie rozpocznie najtrudniejszą fazę przygotowań do grudniowego pojedynku z Alfonso Gomezem (22-4-2, 11 KO).
W Wild Card Gym wraz z Meksykaninem trenować będą Amir Khan (23-1, 17 KO) i Manny Pacquiao (51-3-2, 38 KO). Nad właściwym przebiegiem treningów czuwać zaś będą Freddie Roach i Alex Ariza.
- Trenuję od czterech tygodni. Codziennie biegam około 8 mil. Trzymam wagę, by nie przekroczyć umownego limitu. Nie powinno z tym być żadnych problemów - powiedział syn legendy boksu.
Zwycięstwo w grudniowym pojedynku przybliży 24-letniego Chaveza do walki z mistrzem WBA wagi junior średniej - Miguelem Angelem Cotto (35-2, 28 KO).
Nie od razu rewanż, a najpierw występ na tej samej gali - tak ostatecznie przedstawie się sytuacja z Davidem Tuą (51-3-2, 43 KO) i powracającym z wyjątkowo krótkiej emerytury Monte Barrettem (34-9-1, 20 KO).
Obaj pięściarze wystąpią 4 grudnia na Arubie, gdzie zmierzą się z nieznanymi jeszcze przeciwnikami. W przypadku zwycięstw obu z nich, a nikt przecież chyba nie zakłada innej opcji, do ich rewanżu dojdzie w okolicach marca przyszłego roku.
Przypomnijmy, iż w pierwszym pojedynku padł remis, a Tua w końcówce po raz pierwszy w karierze był liczony i wbrew temu co mówi, mocno zamroczony.
Pochodzący z Zimbabwe Derek Chisora (14-0, 9 KO) jest święcie przekonany, że to właśnie on,w grudniu zdetronizuje mistrza świata - Władimira Kliczko (55-3, 49 KO). 26-letni "Del Boy" uważa, że pomogą mu w tym takie sławy, jak Mike Tyson, Muhammad Ali, Larry Holmes, Frank Bruno i Lennox Lewis.
Zamieszkały w Londynie Chisora dość niespodziewanie dostał szansę od ukraińskiego championa. Dostał ją mimo, iż nie miał w przeszłości żadnej kariery amatorskiej, stoczył dopiero 14 zawodowych pojedynków i brak mu doświadczenia w starciach z wymagającymi przeciwnikami. Jednakże ostatni pogromca Sama Sextona, który zdążył już spotkać się z Władimirem oko w oko podczas sobotniej gali w Hamburgu stwierdza:
- Powiem wam tak. Weźmy trochę Mike Tysona, Muhammada Alego, Larry'ego Holmesa, Franka Bruno i Lennoxa Lewisa, zmieszajmy to wszystko razem i człowieku, oto masz mnie, Derecka Chisorę! Od Tysona mam ten świetny balans głową, od Holmesa wspaniały lewy prosty, od Lewisa wziąłem tę niesamowitą kombinację raz-dwa. O Boże, ależ to była śmiercionośna broń! Od Alego mam cudowną pracę nóg, a od Bruno mocną psychikę - kończy pewny siebie Dereck.
Dwunastorundowe lanie z rąk Witalija Kliczko (41-2, 38 KO) nie zmieniło zdania Shannona Briggsa (51-6-1, 45 KO), który nadal uważa, że z dwoma sprawnymi rękoma zdołałby znokautować ukraińskiego mistrza. "The Cannon" wciąż znajduje się pod opieką lekarzy i czeka na zabieg lewego ramienia.
- Doznałem kontuzji już w pierwszej odsłonie. Miałem się poddać? Nic z tego, nie chciałem ułatwiać roboty mojemu przeciwnikowi. Powiedziałem mojemu trenerowi, żeby w żadnym wypadku nie przerywał walki i biłem się jedną ręką. Z obiema z pewnością znokautowałbym Witalija - zapewnia 38-letni Amerykanin.
- Nie wiem co dalej z moją karierą. Dwukrotnie byłem mistrzem świata, może Bóg nie chce, bym został nim po raz trzeci - powiedział Briggs, choć tuż po zakończeniu sobotniej walki wyraził chęć na stoczenie pojedynku z Władimirem Kliczko (55-3, 49 KO).
W najbliższy piątek tj. 22 października 2010r. w Radomiu odbędzie się międzypaństwowy mecz bokserski Polska - Włochy w ramach Memoriału Kazimierza Paździora - Mistrza Olimpijskiego z Rzymu. Spotkanie odbędzie się o godz. 18.00 w Hali Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ul. Narutowicza 9.
W zawodnikami z Włoch zmierzą się zawodnicy Kadry Narodowej Seniorów oraz Kadry Narodowej Młodzieżowej a wród nich: Łukasz Maszczyk (49 kg/Elite), Piotr Gudel (52 kg/Elite), Dawid Michelus (56 kg/youth), Tomasz Michelus (60 kg/youth), Michał Syrowatka (64 kg/Elite), Kamil Gardzielik (69 kg/Elite), Kamil Szeremeta (75 kg/Elite), Włodzimierz Letr (81 kg/Elite), Michał Olaś (91 kg/Elite), Marcin Jerzyk-Rekowski (+91 kg/Elite).
Ostatnia gala w Koszalinie Dariusza Sęka (8-0-1, 3 KO) okazała się dla niego bardzo pechowa, debiutujący w wadze półciężkiej Sęk natychmiast po gongu rzucił się na swojego rywala i po kilku lewych sierpowych zepchnął go na liny do desperackiej obrony. Niestety, gdy wydawało się już, że nokaut wisi w powietrzu, Darek zderzył się z atakującym wysuniętą głową Belgiem Seyediną Syroosą (9-6-4, 3 KO). Polak doznał fatalnego i bardzo głębokiego rozcięcia prawego i walka została przerwana, a sędzia ogłosił remis. Po kontuzji nie ma już jednak śladu, a Darek przygotowuje się w Warszawie do kolejnej gali - Chełm Boxing Show, która odbędzie się już 5 listopada. Zapraszamy na fragmenty treningu na linach.
CHEŁM BOXING SHOW - ABDOUL DLA 'MASTERA'
Bob Sheridan to jeden z najsłynniejszych, o ile nie najsłynniejszy na świecie komentator walk bokserskich. Komentuje od początku lat 70., a w roku 2004 znalazł się w bokserskiej galerii sław (World Boxing Hall of Fame). Na żywo oglądał i komentował ponad 10.000 walk, i nieprawdopodobną liczbę 895 walk o mistrzostwo świata. "Colonel" prowadził sprawozdanie między innymi z walki Aliego z Formanem w Afryce, która nosi słynną nazwę "Rumble in the Jungle". Słynny komentator przy okazji gali na Florydzie, po raz pierwszy widział w akcji naszego Przemysława Majewskiego (14-0, 9 KO). Był bardzo zadowolony z tego co widział i przepowiada "The Machine" sukces.
Potwierdziły się plotki sprzed kilkunastu dni i to Alejandro Lakatos (31-5-2, 23 KO) będzie ostatecznie rywalem Nathana Cleverly (20-0, 10 KO) podczas grudniowej gali w Liverpoolu. Tak jak wcześniej zapowiadał promotor Walijczyka, sławny Frank Warren, wobec innych planów panującego na tronie WBO Jurgena Brahmera, potyczka Nathana z Alejandro będzie toczyć się o pas tymczasowy tej federacji.
- Lakatos wie o co chodzi w tym sporcie i na pewno będzie dla mnie wyzwaniem. Spotykał się już z najlepszymi bokserami na świecie i w wieczór walki będę musiał znajdować się w najwyższej formie - takimi słowami Cleverly wyraził swoją opinię o najbliższym rywalu (na zdjęciu).
Były mistrz wagi ciężkiej, Nikołaj Wałujew (50-2, 34 KO) obejrzał sobotnią walkę Witalija Kliczko (41-2, 38 KO) z Shannonem Briggsem (51-6-1, 45 KO) i postanowił podzielić się swoimi przemyśleniami na jej temat. Niko uważa, że ukraiński champion mógł znokautować swojego przeciwnika w środkowych rundach, lecz za bardzo skupiał się na zadawaniu mocnych ciosów z prawej ręki, przez co zaniedbał kombinacje.
Wałujew dodaje również, że Witalij nienajlepiej wytrzymał walkę kondycyjnie i osłabł w ostatnich rundach, co widać było po jego ciosach, które wyraźnie straciły wcześniejszą moc.
Rosyjski olbrzym twierdzi, że potężna muskulatura Briggsa zaważyła na jego braku szybkości i fizycznie nie był on w stanie nawiązać walki z bardziej ruchliwym Ukraińcem. Niko zauważył, że Witalij znów nie trudził się trzymaniem gardy, lecz nie dziwi go fakt, że Amerykanin w żaden sposób tego nie wykorzystał.

Niedawno pojawiły się pogłoski o rzekomym turnieju eliminacyjnym w wadze ciężkiej federacji IBF. Zwycięzca tego konkursu miałby stanąć do walki z mistrzem International Boxing Federation [obecnie jest nim Władimir Kliczko (55-3, 49 KO)]. W kontekście tego turnieju wymienia się cztery nazwiska: Jean Marc Mormeck (35-4, 22 KO), Alexander Dimitrenko (30-1, 20 KO), Johnathon Banks (25-1-1, 17 KO) i Eddie Chambers (35-2, 18 KO).
Ten ostatni przyznał, że rozmowy na ten temat faktycznie trwają. "Szybki Eddie" wypowiedział się również o ostatniej walce Witalija Kliczko i o szansach Tomasza Adamka w starciu z panującymi braćmi.
Ostatnio pojawia się wiele informacji o eliminacyjnym turnieju IBF w wadze ciężkiej, w którym Ty masz również wystąpić. Potwierdzasz te informacje?
Eddie Chambers: Wiele na to wskazuje, ale nigdy nie możesz być pewnym takich zapewnień. Wiesz jak boks potrafi być zmienny…
Potwierdziły się wcześniejsze plotki i to Jorge Rodrigo Barrios (50-4-1, 35 KO) został oficjalnie potwierdzony jako rywal dla Erika Moralesa (50-6, 35 KO). Do ich potyczki dojdzie 18 grudnia w Tijuanie w Meksyku.
Dla Moralesa będzie to trzecia walka po powrocie ze sportowej emerytury. Po dwóch występach w limicie kategorii półśredniej, tym razem Erik zbije już do dywizji junior półśredniej, co i tak ma być tylko przystankiem do spotkania z Juanem Manuelem Marquezem w wadze lekkiej. Na zdjęciu najbliższy przeciwnik sławnego Meksykanina, Jorge Barrios.
Robert Helenius (13-0, 8 KO) już 27 listopada przystąpi do pierwszej obrony tytułu Unii Europejskiej wagi ciężkiej. Jego rywalem będzie znany niegdyś amator, czarnoskóry Szwed Attila Levin (34-3, 27 KO). Piętnasty w rankingu federacji WBA Helenius obiecuje zwycięstwo i efektowny występ w swojej ojczyźnie.
- Dopilnuję tego, by moja pierwsza obrona pasa EU została w pamięci na długo. Levin jest twardzielem z dużym doświadczeniem, ale moim celem jest bycie najlepszym - w Finlandii, Skandynawii i na całym świecie. Wygrana nad takim rywalem jak Attila nie tylko spowoduje, że okażę się najlepszym Skandynawem, lecz również otworzy mi furtkę do międzynarodowej kariery. Kibice na całym świecie kochają puncherów. Ja wygrałem z ostatnich ośmiu walk aż siedem przed czasem i upewnię się, że Levin poczuje moc moich pięści. Chcę zadowolić swoich kibiców w Helsinkach, dlatego właśnie wygram tę walkę przed czasem - odgraża się Helenius.
Stowarzyszenie Kultury Fizycznej Klub Bokserski "Kaczor Boks Team Wałbrzych", Urząd Miasta Wałbrzych oraz Ośrodek Sportu i Rekreacji zapraszają na Galę Boksu Amatorskiego Wałbrzych-Polska. Gala rozpocznie się 22 październik 2010r. o godz. 19:00, Hali OSiR w Wałbrzychu, przy ul. Wysockiego 11a. Bilety w cenie 30 zł dostępne są w gabinecie odnowy biologicznej Orient, w hali przy ulicy Chopina oraz w sklepie Labiryntshop przy ulicy Broniewskiego w Wałbrzychu.
Na ringu pojawią się najlepsi polscy bokserzy, aktualni mistrzowie i wicemistrzowie Polski, medaliści Mistrzostw Europy oraz olimpijczyk z Pekinu. Walki odbędą się na dystansie Olimpijskim z regulaminowym czasem 3 x 3 minuty. Gośćmi honorowymi GALI będą znani bokserzy: Maciej Zegan, Wojciech Bartnik, Zbigniew Pietrzykowski, Marian Kasprzyk oraz władze Polskiego Związku Bokserskiego. O oprawę muzyczną GALI zadba wałbrzyski skład Trzeci Wymiar.
Znakomita postawa w zeszłorocznym pojedynku z fenomenalnym Paulem Williamsem (39-1, 27 KO) i niezwykle cenne zwycięstwo nad Kelly Pavlikiem (36-2, 32 KO) wywindowały Sergio Gabriela Martineza (45-2-2, 24 KO) do czołówek wszystkich list P4P. Już 20 listopada 35-letni "Maravilla" dostanie szansę na zrewanżowanie się "Punisherowi" i, jak zapowiada Argentyńczyk, kibice mogą spodziewać się kolejnego wspaniałego pokazu boksu.
- Sergio, czy znajdujesz się obecnie w najlepszym momencie swojej zawodowej kariery?
Sergio Martinez: Tak myślę. Jestem na szczycie już od ponad roku.
- Czy tym razem zamierzasz zakończyć walkę przed czasem, by nie musieć zdawać się na opinie sędziów?
SM: Nasza pierwsza walka była bardzo wyrównana i werdykt mógł iść w każdą stronę. Tym razem nie chcę, by o wyniku decydował ktoś inny, więc postaram się wygrać tak szybko, jak będzie to możliwe.