REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2010-10-08

 

KUZIEMSKI FAWORYTEM BRAEHMERA

Jarosław Drozd, allboxing.ru

2010-10-08

Jak powszechnie wiadomo 29 października na gali bokserskiej w Sankt Petersburgu, w pojedynku o wakujący pas interkontynentalny WBO wagi półciężkiej, spotkają się Aleksy Kuziemski (19-1, 4 KO) z Dmitrijem Suchockim (15-1, 10 KO).  Obaj w swoich rekordach mają po jednej porażce, z tym samym pięściarzem, Juergenem Braehmerem (36-2, 29 KO). Aktualny czempion WBO nie ukrywa, że jego zdaniem faworytem tego pojedynku jest Aleksy Kuziemski.

- Aleksy pilnie trenuje razem ze mną, przygotowując się do tej walki i myślę, że wygra tę rywalizację jednogłośnie na punkty. Kuziemski jest odporny na ciosy, wytrzymały i ma niesamowitą wolę zwycięstwa - ocenia Braehmer. - Dopuszczam przy tym myśl, że Suchocki nie będzie do tej walki przygotowany tak dobrze, jak do pojedynku ze mną - przewiduje niemiecki pięściarz.

ZBIGNIEW PIETRZYKOWSKI vs LASZLO PAPP

Tomasz Ratajczak, youtube.com

2010-10-08

Kilka dni temu informowaliśmy, że jeden z najlepszych polskich pięściarzy, medalista Igrzysk Olimpijskich i 4-krotny mistrz Europy Zbigniew Pietrzykowski skończył 76 lat. Przypomnieliśmy przy tej okazji jego walkę z młodym Cassiusem Clay'em z finału IO 1960 w Rzymie. Dziś z archiwum wydobywamy nieco wcześniejszą, wspaniałą potyczkę słynnego "Piskorza", jedną z najbardziej emocjonujących walk w historii polskiego boksu amatorskiego. Pietrzykowski stoczył ją ze swoim największym rywalem, który podobnie jak Clay, stanął mu na drodze do olimpijskiego złota. Był nim znakomity reprezentant Węgier Laszlo Papp, 3-krotny mistrz olimpijski (1948, 1952, 1956), 2-krotny mistrz Europy (1949, 1951) oraz zawodowy mistrz Starego Kontynentu w wadze średniej (1962-64).

Prezentowaną walkę obaj pięściarze stoczyli podczas turnieju Pucharu Warszawy w Hali Mirowskiej, we wrześniu 1956 roku. Pietrzykowski, wkraczający wtedy w najlepszy okres swojej kariery zanotował w tym pojedynku efektowne zwycięstwo nad znacznie bardziej utytułowanym rywalem, wygrywając przed czasem w drugiej rundzie, choć sam był liczony na początku pojedynku. Niestety Papp zrewanżował się naszemu pięściarzowi dwa miesiące później, wygrywając na punkty w półfinale IO w Melbourne.

ZBIGNIEW PIETRZYKOWSKI vs CASSIUS CLAY >>

HELENIUS O WALCE Z LEVINEM

Redakcja, fightnews

2010-10-08

- Nie mogę się już doczekać występu przed swoimi wspaniałymi kibicami. Czuję się doskonale i bardzo pewny siebie. Będę przygotowany na pełne dwanaście rund i zrobię co trzeba, by pokonać swojego rywala - mówi piętnasty w rankingu WBA wagi ciężkiej Robert Helenius (13-0, 8 KO), który w ostatni weekend listopada skrzyżuje rękawice z Attile Levinem (34-3, 27 KO).

- Mamy duże plany związane z Robertem. On już udowodnił jak duży posiada talent, a ten występ będzie będzie dla niego kolejnym testem - dodał Hagen Doering, przedstawiciel grupy Sauerland Event.

ZMIANY W PROGRAMIE GALI W LEGIONOWIE

Redakcja, boxrec.com

2010-10-08

W programie gali boksu zawodowego grupy Babilon Promotion, która odbędzie się 16 października w Legionowie zaszły trzy zmiany. Nie wystąpią m.in. anonsowani wcześniej Sławomir Ziemlewicz (20-7-2, 4 KO) i Mariusz Kośmider (3-0, 0 KO).

Zamiast "Dzikiego", który zaboksuje 6 dni wcześniej na gali w Łomiankach, na przeciw walczącego dotąd w wadze półśredniej, Anthony Ukeha (5-3-2, 2 KO) wyjdzie Daniel Urbański (17-5-3, 5 KO), a pojedynek odbędzie się w limicie kategorii średniej. Natomiast rywalem Ismaila Tebojewa (2-0-1, 2 KO), w miejsce Kośmidera, będzie Mariusz Radziszewski (0-7, 0 KO).

Trzecią zmianą jest uzupełnienie programu pojedynkiem Maurycego Gojko (13-20-1, 5 KO) z Adamem Gawlikiem (0-10, 0 KO).   

Walką wieczoru legionowskiej gali ma być transmitowany przez TVP 1, 10-rundowy pojedynek Damiana Jonaka (27-0-1, 19 KO) z Jose Luisem Cruzem (41-6-2, 33 KO) z Meksyku, którego stawką będzie pas WBC Baltic wagi jr. średniej.

PASCAL: HOPKINS JEST JAK WINO

Redakcja, boxingscene

2010-10-08

- Porażka z Carlem Frochem dała mi wiele doświadczenia i dzięki niej właśnie jestem teraz kompletnym bokserem. Jeśli znów byśmy się spotkali, jestem w 110. procentach pewny, że tym razem to ja bym wygrał. Carl to świetny zawodnik i facet, lecz to jedyna plama w moim rekordzie i musimy się znów zmierzyć - powiedział Jean Pascal (26-1, 16 KO). Zasiadający na tronie federacji WBC wagi półciężkiej Kanadyjczyk 18 grudnia skrzyżuje rękawice z legendarnym Bernardem Hopkinsem (51-5-1, 32 KO).

- Hopkins jest jak butelka dobrego wina. Im starszy, tym lepszy. Jest niczym wykładowca, lecz ja jestem doskonałym studentem. Bernard z wiekiem jest coraz lepszy, ale moim zadaniem jest pokonanie go - zakończył Pascal, deklarując przy okazji możliwość przenosin do kategorii cruiser, a pod koniec kariery nawet do dywizji ciężkiej.

ALFONSO GOMEZ: CHAVEZ TO ROZPUSZCZONY DZIECIAK

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-10-08

Alfonso Gomez (22-4-2, 11 KO) zapewnia, że 4 grudnia w Honda Center w Anaheim (Kalifornia) pokrzyżuje plany Julio Cesara Chaveza Jr. (41-0-1, 30 KO), który już myśli o przyszłorocznej potyczce z Saulem Alvarezem (34-0-1, 26 KO). Gomez zdaje sobie sprawę, że syn meksykańskiej legendy boksu zwycięstwem w najbliższej walce zamierza otworzyć sobie drzwi do największych pojedynków, ale z pewnością nie ułatwi mu zadania. Znany z pierwszej edycji "Contendera" Alfonso sam ma zamiar wykorzystać Chaveza do własnego celu - przybliżenia się do walki o tytuł w wadze półśredniej.

- Chavez myśli, że ma przewagę, bo jest wyższy i cięższy, ale to nie wystarczy mu do pokonania mnie. Wygram i pokrzyżuję jego plany. Walka z nim to największe wyzwanie w mojej karierze - powiedział Gomez. 29-letni pięściarz wyznał również, że nie pozwoli przeciwnikowi na przekroczenie umownego limitu 157 funtów.

- Jeżeli trenujesz ciężko i trzymasz się diety, to zrobisz wagę. Pięściarz nie może być leniwy, ale Chavez to rozpuszczony dzieciak. Nigdy niczego mu nie brakowało, jego ojciec na wszystko zapracował, więc młody Julio nie wie co znaczy ciężka praca - uważa niegdysiejszy pretendent do pasa WBA dywizji półśredniej.

WITALIJ: JESTEŚMY SZYBSI I SILNIEJSI OD HAYE'A

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-10-08

Champion federacji WBC w królewskiej kategorii, Witalij Kliczko (40-2, 38 KO), po raz kolejny dał do zrozumienia, że nie toleruje Davida Haye (24-1, 22 KO) jako mistrza wagi ciężkiej. "Dr. Ironfist" nie daje Brytyjczykowi najmniejszych szans w bezpośrednim pojedynku z którymkolwiek z braci Kliczko.

- David Haye za dużo mówi. Nie jest jednak głupi i zdaje sobie sprawę, że będzie mistrzem dopóki nie zmierzy się z którymś z braci Kliczko. Walka z jednym z nas oznacza dla niego porażkę przez nokaut - powiedział starszy z ukraińskich mistrzów.

- Haye jest szybki, ale nie dość szybki, by móc powiedzieć, że przewyższa pod tym względem mnie lub mojego brata. Haye nie ma też siły, by znokautować któregokolwiek z nas, za to my możemy bez trudu posłać go na deski. Zmierzmy się, dwóch mistrzów w jednym ringu. Zobaczmy, który z nas będzie silniejszy. Mówimy o tym od dawna, kibice nie mogą się już doczekać - twierdzi Witalij.

GONZALEZ ODDAŁ PAS I IDZIE W GÓRĘ

Redakcja, Informacja prasowa

2010-10-08

Siejący postrach w najlżejszej kategorii - słomkowej, mistrz federacji WBA Roman Gonzalez (26-0, 22 KO) zdecydował się zawakować pas i przenieść się na stałe do wyższej dywizji, junior muszej.

Włodarze WBA wyciągnęli w jego kierunku pomocną dłoń i ten zaledwie 23-letni chłopak z Nikaragui na "dzień dobry" dostanie walkę o tytuł tymczasowy. Jego rywalem 24 października w Tokio będzie Francisco Rosas (21-7-2, 12 KO), z którym Gonzalez spotkał się już półtora roku temu, wygrywając po ciężkim boju stosunkiem głosów dwa do remisu.

WONJONGKAM Z WIELKIM TRUDEM

Redakcja, Informacja własna

2010-10-08

To miał być tylko spacerek, a o mały włos nie skończyło się utratą pasa federacji WBC w wadze muszej. Skazany przez wszystkich na pożarcie Suriyan Por Chokchai (14-5-1, 4 KO) wzniósł się na wyżyny swoich możliwości i przez dwanaście pełnych rund toczył walkę jak równy z równym z najbardziej utytułowanych pięściarzem w historii tej dywizji, Pongsaklekiem Wonjongkamem (77-3-1, 40 KO).

Ostatecznie po ostatnim gongu sędziowie jednogłośnie opowiedzieli się 33-letnim Tajem (na zdjęciu), ale punktacja była bardzo "bliska" - 115:112, 115:114 i 114:113.

MARIUSZ WACH O PRZESZŁOŚCI I PRZYSZŁOŚCI

Marcin Filipowski, Polskie Radio

2010-10-08

MARIUSZ WACH O PRZESZŁOŚCI I PRZYSZŁOŚCI - WSZYSTKIE CZĘŚCI >>

AGBEKO PRZED TURNIEJEM

Redakcja, fighthype

2010-10-08

- Jestem podekscytowany możliwością rewanżu nad Perezem. Przygotowuję się na zwycięstwo, bez względu na to, czy odniosę je na punkty czy przed czasem. Przystąpiłem do tego turnieju tylko z myślą wygrania go, dlatego po Perezie chcę Maresa i Darchinyana - zapowiada Joseph Agbeko (27-2, 22 KO), który spotkaniem z Yonnhy Perezem (20-0-1, 14 KO) rozpocznie turniej w wadze koguciej.

Przekonany o swoim ostatecznym sukcesie, pięściarz z Ghany już rozmyśla o kolejnych pojedynkach - W tej chwili koncentruję się tylko na turnieju, ale gdy już go w końcu wygram, zamierzam przenieść się najpierw do kategorii super koguciej, a potem nawet do piórkowej - powiedział Agbeko, który właśnie zaczął w Nowym Jorku przygotowania do rewanżu z Perezem.

ROZJUSZONY BRIGGS JUŻ W NIEMCZECH

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-10-08

Shannon Briggs (51-5-1, 45 KO), pretendent do pasa WBC w wadze ciężkiej, nie wyglądał na zadowolonego, gdy przed kilkoma godzinami przybył do Niemiec. 16 października w Hamburgu Amerykanin zmierzy się z Witalijem Kliczko (40-2, 38 KO).

Team Briggsa liczy dziesięć osób, organizatorzy spodziewali się tylko pięciu osób. Pięściarz i jego ekipa nie zastali potrzebnego sprzętu i gotowych miejsc w hotelu, bo K2 finansuje pobyt Briggsa dopiero od niedzieli, więc tymczasowo team Shannona zmuszony był zatrzymać się w innym miejscu.

- Przybyłem kilka dni wcześniej, by o wszystko zadbać. Odeślę Witalija Kliczko na emeryturę, następny będzie Władimir, a na końcu listy znajduje się David Haye. Zunifikuję tytuły, a potem odejdę jako niewestionowany mistrz wagi ciężkiej - zapowiada "The Cannon".

AGUILERA SPODZIEWA SIĘ ATAKU TARVERA

Redakcja, AOL FanHouse

2010-10-08

- Spodziewam się, że on na mnie od razu ruszy i poszuka nokautu. Będę jednak przygotowany na okazję, gdyby walka potoczyła się inaczej - twierdzi Nagy Aguilera (16-4, 11 KO) nie ukrywając, iż liczy na otwarte wymiany ze swoim rywalem.

Przypomnijmy, że pięściarz z Dominikany będzie pierwszym testem Antonio Tarvera (27-6, 19 KO) w wadze ciężkiej. Do ich spotkania dojdzie na antenie ESPN dokładnie za tydzień.

KHAN: NAJPIERW UNIFIKACJE, POTEM MAYWEATHER I PACQUIAO

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-10-08

Mistrz WBA w wadze junior półśredniej, Amir Khan (23-1, 17 KO), wybiega planami bardzo daleko w przyszłość. Choć 11 grudnia Brytyjczyk zmierzy się z groźnym Marcosem Rene Maidaną (29-1, 27 KO), to już chodzą mu po głowie plany unifikacji i starć z czołowymi pięściarzami P4P - Floydem Mayweatherem Jr. (41-0, 25 KO) i Mannym Pacquiao (51-3-2, 38 KO).

- Mam dopiero 23 lata, a już jestem mistrzem świata. Przede mną jeszcze wiele lat uprawiania sportu i mogę wstrzymać się z pogonią za Mayweatherem i Pacquiao. Mógłbym wyjść z nimi do ringu już dziś, ale wolę zaczekać, aż będę u szczytu mojej kariery i w życiowej formie - powiedział Khan.

- Jeżeli nie ma się ambicji na bycie najlepszym bez podziału na kategorie wagowe, to nie widzę powodu, by trenować ten sport. Chcę być numerem jeden i żeby osiągnąć mój cel pokonam Maidanę, a potem zwycięzcę starcia Bradley-Alexander. Potem przyjdzie czas na Mayweathera i Pacquiao. Teraz skupiam się na najbliższym przeciwniku. To straszliwy puncher i wielkie wyzwanie, jego rekord sam przemawia. Uważam, że Maidana jest trudniejszym przeciwnikiem od Bradleya i Alexandra - twierdzi Amir.

MŁODZIEŻOWE MISTRZOSTWA POLSKI - DZIEŃ I

Leszek Dąbrowski, Materiał własny

2010-10-08

ROACH PODTRZYMUJE SWÓJ TYP: WYGRAMY DO ÓSMEJ RUNDY

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-10-08

Freddie Roach jest bardzo zadowolony z pracy, jaką Manny Pacquiao (51-3-2, 38 KO) wykonuje podczas obozu przygotowawczego. Szkoleniowiec podtrzymuje zatem swój typ sprzed kilkunastu tygodni, kiedy to zapewniał, że jego podopieczny skończy Antonio Margarito (38-6, 27 KO) do ósmej rundy. Pojedynek odbędzie się 13 listopada na Cowboys Stadium w Arlington (Teksas), stawką walki będzie wakujący pas WBC w kategorii junior średniej.

- Gdy patrzę na Manny'ego, wiem, że walka zakończy się w ósmej rundzie, a może nawet wcześniej. Manny nic się nie zmienił, wciąż jest tak samo silny - twierdzi Roach.

Do trenującego "Pacmana" dołączył już Amir Khan (23-1, 17 KO), który rozpoczyna przygotowania do grudniowej walki z Marcosem Rene Maidaną (29-1, 27 KO). Póki co dwaj najlepsi podopieczni Freddiego Roacha co rano będą wspólnie biegać, ale już wkrótce mogą rozpocząć wspólne sparingi.

BRACIA SEBASTIAN I ROBERT TLATLIK

Marcin Filipowski, Nagranie własne

2010-10-08



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 6550 gości
oraz 94 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA