REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2010-09-20

 

HATTON PRZEPRASZA

Redakcja, ITV

2010-09-20

- Zawiodłem wszystkich swoich kibiców i rodzinę, czyli tych, którzy wspierali mnie od samego początku - mówi skruszony Ricky Hatton (45-2, 32 KO) w pierwszym wywiadzie telewizyjnym po aferze narkotykowej z jego udziałem w roli głównej.

- Przepraszam nie jest wystarczającym słowem, które może wyrazić to, co tak naprawdę chciałbym przekazać. Bardzo źle zniosłem porażkę z Pacquiao i choć popijałem wcześniej, to potem zacząłem pić trochę więcej, a z upływem czasu i pogłębiającej się depresji moje życie prywatne i relacje z najbliższymi również uległy pogorszeniu - zakończył wyglądający dziś jak wrak człowieka Hatton, jeszcze nie tak dawno będący postrachem całego świata w kategorii junior półsredniej.

WARREN CHCE POMÓC ENZO

Redakcja, boxingscene

2010-09-20

Potworny błąd sędziego Erkki Meronena i straszliwy lewy sierp Alexandra Frenkela chyba na dobre zakończyły wspaniałą karierę Enzo Maccarinelliego (32-5, 25 KO). Były mistrz Europy i mistrz świata federacji WBO (cztery udane obrony) kategorii cruiser zanotował czwarty ciężki nokaut w ośmiu ostatnich walkach, ale ten ostatni, z soboty, wydawał się być wyjątkowo brutalny.

"Macca" jednak będąc nawet na szczycie zawsze pozostawał lojalny wobec Franka Warrena, pomimo iż oferty składało mu wielu innych promotorów. Teraz więc Warren chce mu się zrewanżować, oferując współpracę przy organizowaniu w przyszłości gal na terenie Walii, skąd przeciez pochodzi Maccarinelli.

- Przez lata Enzo dał się poznać jako wyjątkowa i bardzo lojalna osoba. Teraz chciałbym więc dać mu coś w zamian. Zależałoby mi, żeby on promował wraz ze mną wszystkie gale w Walii. Enzo to jedna z najmilszych osób jakie można spotkać w życiu, a do tego jest doskonałym ambasadorem boksu na świecie - zakończył Warren.

ROJAS ZDOBYŁ WAKUJĄCY PAS

Redakcja, Informacja prasowa

2010-09-20

Przez ponad jedenaście rund Tomas Rojas (34-12-1, 23 KO) wykorzystując lepsze warunki fizyczne, dłuższy zasięg rąk i przede wszystkim dzięki lepszej szybkości bezkarnie punktował Kohei Kono (25-5, 9 KO) długim lewym prostym. Poczuł się jednak za pewnie i w ostatnich sekundach pojedynku nadział się na straszliwy prawy sierpowy Japończyka, po którym z wielkim trudem podniósł się na osiem.

Na jego szczęście do końca pozostawały już tylko sekundy i przetrwał te ciężkie chwile. Na kartach sędziowskich wygrał wyraźnie w stosunku 116:111, 116:111 oraz 118:109, dzięki czemu został nowym mistrzem świata federacji WBC w dywizji super muszej.

DAREK SĘK O PECHOWEJ KONTUZJI

Piotr Jagiełło, Nagranie własne

2010-09-20

20 LISTOPADA MARTINEZ DOSTANIE SZANSĘ REWANŻU

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-09-20

Obozy dwóch czołowych pięściarzy P4P doszły do porozumienia i blisko rok po pamiętnym pierwszym starciu Sergio Gabriel Martinez (45-2-2, 24 KO) dostanie szansę zrewanżowania się Paulowi Williamsowi (39-1, 27 KO) za minimalną porażkę z grudnia. Pojedynek odbędzie się 20 listopada w Atlantic City.

Już 23 września w Nowym Jorku ma się odbyć konferencja prasowa anonsująca walkę. Dla 35-letniego Argentyńczyka będzie to pierwsza obrona pasa WBC w wadze średniej.

KONFERENCJA PRZED WALKĄ WŁODARCZYK vs ROBINSON

Mariusz Serafin, Materiał własny

2010-09-20

GONZALEZ JUŻ W LISTOPADZIE?

Redakcja, boxingscene

2010-09-20

Jak poinformował media Reginaldo Kuchle, promotor Jhonny Gonzaleza (46-7, 40 KO), jego podopieczny najprawdopodobniej jeszcze w listopadzie przystąpi do pierwszej obrony pasa IBO wagi piórkowej.

Jest to o tyle zaskakująca informacja, gdyż obchodzący w ubiegłą środę 29. urodziny Gonzalez - tego samego dnia uporał się z Jacksonem Asiku, ale do chwili przerwania pojedynku był on bardzo zacięty, a sam Gonzalez otrzymał kilka naprawdę mocnych uderzeń.

PRZYWITANIE BRĄZOWYCH MEDALISTEK MŚ

Przemysław Osiak, Materiał własny

2010-09-20

NOKAUTY: HEARNS vs DURAN

Leszek Dudek, youtube.com

2010-09-20

SOSNOWSKI NA ORANGE SPORT

Redakcja, Orange Sport

2010-09-20

Oto nowy Andrzej Gołota - tak napisała jedna z polskich gazet, gdy w 1998 roku Albert Sosnowski, jako 19-latek, postanowił zostać zawodowym pięściarzem. Był to proroczy tytuł, zawierał jednak drobną nieścisłość. Sosnowski wciąż ma szansę osiągnąć więcej niż jego starszy kolega. Poprawienie pierwszego wyczynu jest już blisko. "Dragona" czeka 25 września jubileuszowy, 50. pojedynek, który widzowie będą mogli zobaczyć w Orange sport.

Gołota stoczył dotychczas 51 zawodowych walk. W grudniu ubiegłego roku Sosnowski odniósł jeden z największych sukcesów w karierze. Po efektownej walce pokonał doświadczonego Włocha Paolo Vidoza i wywalczył tytuł zawodowego mistrza Europy wagi ciężkiej.

Niebawem będzie miał prawdopodobnie szansę powtórzyć ten wyczyn, najpierw jednak musi uporać się z doskonale znanym wszystkim sympatykom boksu, byłym uczestnikiem turnieju "Prizefighter", Anglikiem Paulem Butlinem (12-11, 3 KO), który w maju tego roku przegrał z innym Polakiem, Andrzejem Wawrzykiem.

SALETA: TEMAT NAJMANA JEST DLA MNIE ZAMKNIĘTY

Redakcja, sporty-walki.org

2010-09-20

- Na temat Najmana w ogóle już nie będę nic mówić i nie mam zamiaru już reagować na to, co on mówi - zdradza w wywiadzie dla SPORTY-WALKI.ORG Przemysław Saleta (43-7, 21 KO).

WSZYSTKO O MMA NA SPORTY-WALKI.ORG

Były mistrz Europy wagi ciężkiej i pogromca tak znanych zawodników jak Luan Krasniqi czy Dennis Andries raz jeszcze powrócił do sobotniej potyczki z Marcinem Najmanem oraz opowiedział nam o swoich najbliższych planach.

UCHIYAMA NOKAUTUJE

Redakcja, Informacja własna

2010-09-20

Łatwo przyszła druga obrona pasa WBA kategorii super piórkowej Takasji Uchiyamie (16-0, 13 KO). 31-letni Japończyk (po lewej) przez cztery rundał stopował znacznie wolniejszego Roya Mukhlisa (23-3-2, 18 KO) lewym prostym, sporadycznie tylko używając prawej ręki.

W piątym starciu Uchiyama trafił w końcu mocnym prawym, poprawił serią ciosów i sędzia poddał bezbronnego już pretendenta na pół minuty przed końcem rundy.

KHAN: ZNOKAUTUJĘ MAIDANĘ

Redakcja, AOL FanHouse

2010-09-20

- Ludzie wciąż powtarzają, że mam podejrzaną szczękę i dlatego właśnie tak zależy mi na tym spotkaniu - mówi Amir Khan (23-1, 17 KO) przed zaplanowanym na 11 grudnia pojedynkiem z jednym z największych puncherów bez podziału na kategorie, Marcosem Rene Maidaną (29-1, 27 KO).

- Śmiało mogę powiedzieć, że wygram tę walkę. Znokautuję Maidanę. On nie da sobie rady z moim stylem boksowania. Jestem przekonany, iż nie popełni tych samych błędów co w walce z DeMarcusem Coreyem i stawi mi twardy opór. Zauważyłem jednak u niego sporo błędów, które zamierzam wykorzystać - zakończył Anglik.

WOJCIECH BARTNIK NA TRENINGU

Redakcja, Nagranie własne

2010-09-20

CLEVERLY vs BRAEHMER 11 GRUDNIA W LONDYNIE?

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-09-20

W sobotę Nathan Cleverly (20-0, 10 KO) wygrał najważniejszą walkę w dotychczasowej karierze i już 11 grudnia może dostać pierwszą szansę zdobycia mistrzowskiego pasa.

Walijczyk chce, by jego promotor, Frank Warren, doprowadził do pojedynku z mistrzem WBO, Juergenem Braehmerem (36-2, 29 KO) w ExCeL w stolicy Anglii.

Cleverly zamierza podążać śladem swojego idola - Joe Calzaghe (46-0, 32 KO) i podobnie jak on chciałby odejść niepokonany.

- Wspaniale wspominam treningi z Joe sprzed paru lat. Praca z mistrzem pozwala ci wierzyć, że sam kiedyś nim zostaniesz. Tak jak on zamierzam zakończyć karierę niepokonany. Myślę też, że zdołam zunifikować wszystkie pasy wagi półciężkiej w ciągu najbliższych 18. miesięcy. Pokonam Chada Dawsona i Jeana Pascala - powiedział Cleverly.

ORTIZ PO WALCE Z HARRISEM

Redakcja, boxingscene

2010-09-20

- On uderza naprawdę mocno. Czułem jego ciosy nawet zbierając je na rękawice - przyznaje po walce Victor Ortiz (28-2-1, 22 KO), który w miniony weekend rozprawił się brutalnie z dawnym mistrzem świata według WBA, Vivianem Harrisem (29-5-1, 20 KO).

- Ja robiłem swoje, czyli to, co kazał mi trener. Chciałem go wyboksować rundę po rundzie, lecz nadarzyła się okazja i nie potrwało to zbyt długo. Tym lepiej dla mnie. Byłem trochę zaskoczony iż tak szybko padł na matę ringu, jednak również szczęśliwy, bo on naprawdę mocno bił - kontynuował Victor. Nawiązując do gali z 11 grudnia, kiedy na ring wejdą Amir Khan (23-1, 17 KO) oraz Marcos Rene Maidana (29-1, 27 KO), Ortiz powiedział - Chciałbym wystąpić podczas tej samej gali. Jeżeli dostałbym później szansę zawalczenia z jednym z mistrzów, to byłaby dla mnie świetna wiadomość - zakończył 23. latek z Kalifornii.

ZDJĘCIE DNIA: GOŁOTA TRZYMA KCIUKI ZA DIABLO

Mariusz Serafin, Informacja własna

2010-09-20

ŁAPIN O WALCE WŁODARCZYK-ROBINSON

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2010-09-20

MICHALCZUK I GRACZYK NA OKĘCIU

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2010-09-20

ROY: WRÓCIŁEM DO PÓŁCIĘŻKIEJ, BO NIE MOGŁEM WALCZYĆ Z TYSONEM

Leszek Dudek, 8count

2010-09-20

Jeden z najbardziej utalentowanych pięściarzy w historii i mistrz czterech kategorii wagowych, Roy Jones Jr. (54-7, 40 KO), podczas czatu z użytkownikami 8countnews zdradził powody decyzji o pierwszym powrocie do dywizji półciężkiej. Po zdobyciu pasa WBA w królewskiej kategorii Roy chciał zmierzyć się z Mike'm Tysonem (50-6, 44 KO) lub Evanderem Holyfieldem (43-10-2, 28 KO), ale gdy nie udało się doprowadzić do żadnej z tych walk, Jones zrzucił dziesięć kilogramów, by ponownie boksować w limicie, w którym odnosił największe sukcesy. Szybka utrata sporej masy mięśniowej uznawana jest przez wielu za przyczynę nagłej obniżki formy i początek końca Juniora.

- Chciałem walczyć z Tysonem, ale to nie było wtedy możliwe, więc wróciłem do półciężkiej. Kilka razy rozmawiałem też z Holyfieldem, lecz on również nie był zainteresowany moją propozycją - powiedział Jones.

Zapytany o przeciwników, z którymi chętnie zmierzyłby się w ringu przed końcem kariery Roy wymienił swych pogromców: Glena Johnsona (50-14-2, 34 KO), Joe Calzaghe (46-0, 32 KO), Bernarda Hopkinsa (51-5-1, 32 KO) i Danny'ego Greena (30-3, 27 KO), ale dodał też kilku innych interesujących go pięściarzy, a wśród nich pojawili się Jean Pascal (26-1, 16 KO), Anderson Silva i... bracia Kliczko.

TOMASZ ADAMEK WZNOWIŁ TRENINGI

Redakcja, onet.pl

2010-09-20

Tomasz Adamek (42-1, 27 KO), nie potrafi długo żyć bez boksu. Polski pięściarz wagi ciężkiej już niebawem wróci do treningów.

- Mam urlop do pierwszego października. A potem biorę się do roboty. Wracam do treningów. Jeszcze mam sporo nauki przed walką z Vinny Maddalone (33-6, 24 KO), którą stoczę 9 grudnia w Prudential Center.  Vinny, który pochodzi z Queensu z Nowego Yorku ma wielu fanów. Liczę, że  na walkę ze mną przyjdą mu kibicować tłumy amerykańsko-włoskich kibiców - powiedział Adamek.

CABALLERO vs LITZAU NA GALI MARQUEZA

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-09-20

Czołowy pięściarz kategorii super piórkowej, Jason Litzau (27-2, 21 KO), będzie najbliższym rywalem znakomitego Celestino Caballero (34-2, 23 KO). Pojedynek odbędzie się 27 listopada na gali, której główną atrakcją będzie starcie Marquez-Katsidis.

- Kiedy mieliśmy już przeciwnika nagle okazało się, że HBO go nie akceptuje. Chcieliśmy, by "Pelenchin" walczył z Rico Ramosem, ale niesplamiony porażką rekord i wysokie pozycje w rankingach wszystkich federacji to za mało, by spełnić kryteria telewizji - powiedział Rogelio Espino z teamu Caballero.

PIENIĄDZE, A WIELKI BOKS

Arkadiusz Buza, blog.bokser.org

2010-09-20

Nasz blogger Arkadiusz Buza wygrał zdecydowanie konkurs, w którym nagrodą był Rocznik Polskiego Boksu 2009 z autografem Witalija Kliczko, oraz kilku innych pięściarzy, których mieliśmy okazję spotkać na gali w Gelsenkirchen. Poniżej prezentujemy zwycięski wpis na blogu.

W boksie od lat było wiadome, że największe walki i największa kasa jest w Stanach Zjednoczonych, do dziś się to teoretycznie nie zmieniło. Jednak osobiście wolę oglądać europejskie gale, gdzie boks stoi na bardzo wysokim poziomie, szczególnie w Niemczech i Wielkiej Brytanii. Wiemy wszyscy, że niemieckie gale nie raz kończą się oszustwami z wynikami, ale i tak wielokrotnie można było obejrzeć prawdziwą ringową wojnę.

I w tym cały sens, Ameryka ma nazwiska, które w moim odczuciu są już nieco przereklamowane, Pacquiao, Mayweather i inni, wszyscy patrzą tylko w dolary, a nie w to jak pięknym sportem jest boks. Nie chce tu rozpisywać się, który z nich jest lepszy, bo każdy ma na to inne spojrzenie. Zmierzam do tego, by zapytać czy walka Mannyego z Margarito będzie ciekawa dla przeciętnego widza, który nie zna się na boksie? Otóż nie bardzo, spodziewam się jednostronnego pojedynku i pokazu klasy i szybkości Pacquiao. Owszem w boksie wszystko jest możliwe, ale to są tak małe na to szanse, że nie ma się co rozpisywać.

MACIEJ SULĘCKI PO OLSZTYN BOXING NIGHT

Adam Jarecki, Nagranie własne

2010-09-20

GOŁOTA: KRZYSZTOFIE, MUSISZ WYGRAĆ

Przemysław Osiak, Nagranie własne

2010-09-20

JEŚLI DIABLO TRAFI, TO WYGRA

Redakcja, ASInfo

2010-09-20

- Wygra ten, który będzie chciał wygrać. Krzysiek powinien mocno zaatakować. Wtedy ma szansę go trafić - stwierdził Andrzej Gołota przed walką Krzysztofa "Diablo" Włodarczyka z Jasonem Robinsonem o mistrzostwo świata wagi junior ciężkiej, która w sobotę odbędzie się na warszawskim Torwarze.

Gołota jest w kraju, ponieważ bierze udział w programie TVN, gdzie codziennie trenuje i tańczy w oglądanych co tydzień powszechnie programach. Włodarczyka poznał w USA i wtedy się zaprzyjaźnili. Jest nieoficjalnym ambasadorem sobotniej walki. Na poniedziałkową konferencję do hotelu Hilton przybył w ciemnych okularach wzbudzając większe zainteresowanie od obydwu czempionów.

- Czy czekam na walkę? Będę oglądał, ale teraz to ja czekam na rumbę. A właściwie to ona czeka na mnie, żeby mnie zmęczyć. Boks i taniec mają jedno wspólne - pracę nóg. Ale jakbym miał wybierać to ja już chyba wolę tańczyć - powiedział były pięściarz, a obecnie uczestnik "Tańca z gwiazdami".

KRZYSZTOF WŁODARCZYK I JASON ROBINSON TWARZĄ W TWARZ

Mariusz Serafin, Nagranie własne

2010-09-20

ABRAHAM O KONTUZJI FROCHA

Redakcja, boxingscene

2010-09-20

- Nie jestem do końca pewien, co mam myśleć o tej całej sytuacji. Dlaczego on nie boksuje? - pyta sam siebie w wywiadzie dla angielskiej telewizji Arthur Abraham (31-1, 25 KO), któremu z powodu urazu pleców Carla Frocha (26-1, 20 KO) odwołano pojedynek w ramach turnieju "Super Six".

- To nie wpłynie dobrze na rozwój naszych karier. Tracimy w ten sposób pieniądze, ale również nasz czas. Jestem zawiedziony, jednak mam również nadzieję, że do naszej potyczki dojdzie już wkrótce. Zresztą rewanżowa walka z Dirrellem też kiedyś musi przyjść. To urodzony aktor. Wolałbym umrzeć niż przegrać lub przyklęknąć, dlatego jestem przekonany, iż pokonam Frocha, a potem Dirrella - zakończył były król federacji IBF w wadze średniej.

PO KONFERENCJI PRASOWEJ PRZED WOJAK BOXING NIGHT

Redakcja, ASInfo

2010-09-20

W sobotni wieczór na warszawskim Torwarze Krzysztof "Diablo" Włodarczyk będzie bronił tytułu mistrza świata wersji WBC w wadze junior ciężkiej (do 90,917 kg). Zmierzy się z Amerykaninem Jasonem Robinsonem.

Włodarczyk stanie w ringu po godz. 23. - Bardzo cenię swojego rywala, ale go się nie obawiam. Mimo że jest leworęczny, a to spore utrudnienie. Miałem czterech sparingpartnerów mańkutów, każdy reprezentował inny styl walki. Wiele nauczyłem się podczas przegranej i wygranej walki z Cunninghamem. Teraz wiem, że jeżeli mam przegrać to mogę przegrać tylko z sobą. Nie pokona mnie żaden przeciwnik - mówił śmiało "Diablo" podczas konferencji prasowej w stołecznym hotelu Hilton. W tym samym miejscu we wtorek odbędzie się pokazowy trening, a następnie sesja z dziennikarzami jego rywala. W środę do dyspozycji mediów ma być Włodarczyk. Nasz czempion podczas poniedziałkowej konferencji otrzymał Złotą Odznakę Polskiego Związku Bokserskiego z rąk jego wiceprezesa, dwukrotnego mistrza olimpijskiego Jerzego Kuleja.

- Na treningach Krzysztof walczył z różnymi przeciwnikami. Z takim, który atakował i takim, który się bronił. Z szybkim i twardym. Jason to twardy, mocny rywal, ale nie wróci z mistrzowskim pasem do swojego Chicago - zapowiedział trener Polaka, Fiodor Łapin.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 5911 gości
oraz 87 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA