ZACZĘŁO SIĘ OD OSTREGO SPARINGU...

Audley Harrison (27-4, 20 KO) oraz David Haye (24-1, 22 KO) już 13 listopada zmierzą się w walce o pas federacji WBA wagi ciężkiej. Co się stało, że niegdyś najlepsi przyjaciele, którzy wyjeżdżali razem na wakacje, a na każdych zawodach amatorskich dzielili razem pokój, teraz tak się nie lubią?

Otóż wszystko miało zacząć się na sparingu w 2006 roku. Będący wtedy w posiadaniu pasa mistrza Europy kategorii cruiser Haye próbował podobno popisać się przed będącym na sali Lennoxem Lewisem i znokautować swojego kolegę. Rozgorzała ostra wymiana - najpierw ciosów, na ringu, a potem już poza nim - na słowa.

David przechwalał się, iż znokautował Audleya, co według mistrza olimpijskiego sprzed dziesięciu lat jest kompletną bzdurą. Harrison powoływał się nawet na Lennoxa, ale ten nigdy nie zabrał głosu w tej sprawie. Jak więc widać jeden sparing może zmienić wszystko. Dziś panowie delikatnie mówiąc się nie lubią, na szczęście jednak 13 listopada w Manchesterze będą mieli okazję sobie wszystko wyjaśnić.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: yanoshick
Data: 14-09-2010 10:11:57 
Nie wierzę w ani jedno słowo:P
 Autor komentarza: kuba999910
Data: 14-09-2010 11:18:55 
A mi takie frajerskie zachowanie jak najbardziej do Haya pasuje...alczkolwiek może to tylko sztuczny konflikt na potrzeby walki
 Autor komentarza: Melock
Data: 14-09-2010 12:05:53 
Ja również jestem skłonny w to uwierzyć. Haye jest dwulicowy, to widać w jego wypowiedziach i zachowaniu. Na przykład Nikosia jak obrażał a potem stwierdził, że to takie gadanie bo to "równy gość".
 Autor komentarza: Olaf
Data: 14-09-2010 13:45:34 
Haye to burak tchórzliwy.
 Autor komentarza: championn
Data: 14-09-2010 15:06:00 
fajna baja...
 Autor komentarza: KapralWiaderny
Data: 14-09-2010 15:26:07 
Urzekła mnie ta historia..
 Autor komentarza: damos
Data: 14-09-2010 16:10:08 
Jakby napisali, że Harrison powiedział, że po treningu pod prysznicem zauważył, że Haye nie ma jaj i dlatego teraz będą walczyć to bym uwierzył.
 Autor komentarza: gluton
Data: 14-09-2010 16:13:22 
schowajcie tego pedzia- nie moge juz patrzec na tego kakaowego pacana
 Autor komentarza: Daw
Data: 14-09-2010 16:16:20 
No to teraz panowie beda mieli okazje wyjasnic sobie wszystko na ringu!
 Autor komentarza: WICKET
Data: 14-09-2010 16:51:28 
Haye wygra
 Autor komentarza: KapralWiaderny
Data: 14-09-2010 20:27:36 
w biegu na 1000 metrów :)
 Autor komentarza: radeksss
Data: 14-09-2010 22:21:01 
mam nadzieje że Harrison wybije temu patałachowi boks z głowy Haje to się nadaje ale do cyrku
 Autor komentarza: radeksss
Data: 14-09-2010 22:25:47 
I lepiej żeby z Kliczką nie wychodził bo by się to dla niego bardzo zle skończyło
 Autor komentarza: mieszko77
Data: 14-09-2010 23:46:07 
po walce Sprott - Harrison to mysle David go szybko skonczy, Harrison byl sztywny , bez kondycji i co najgorsze stal w miejscu przez cala walke.... i ten lucky punch . ze Sprottem sie udalo ale dla Haya to woda na mlym bedzie K.O.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.