CORLEY: MAIDANA NIE BIJE MOCNO

DeMarcus Corley (37-14-1, 22 KO) był skazany na pożarcie z Marcosem Rene Maidaną (29-1, 27 KO) ale nie tylko wytrzymał pełen dystans, a wręcz podjął ze słynącym ze strasznej siły rywalem otwartą wymianę, w której momentami był lepszy. Ostatecznie przegrał jednogłośnie na punkty, lecz pozostawił po sobie dobre wrażenie i być może już wkrótce znów dostanie podobną szansę.

- Byłem tego dnia lepszy, jednak sędziowie nie chcieli mi dać co moje. Wygrałem tę walkę, a on wie, że go pobiłem. Naturalnie bardzo chciałbym rewnżu, ale on mi go nigdy nie da. Trafił mnie kilka razy, ale Maidana nie bije tak mocno jak ludzie myślą - uważa Corley, były champion federacji WBO w dywizji junior półśredniej.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: qwerty1410
Data: 31-08-2010 15:40:11 
Cała walka jest jest u konkurencji.. http://boxeo.pl/
:))
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.