REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2010-08-29

 

WYGRANE LOPEZA I RAHEEMA

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-08-29

David Lopez (39-12, 23 KO) pomimo słabego rekordu jest jednym z najbardziej unikanych zawodników wagi średniej. Niepokonany od piętnastu walk Meksykanin tym razem zwyciężył swojego rodaka, cenionego Saula Romana (32-8, 27 KO), wygrywając jednogłośną decyzją. Po gongu kończącym dwunastą rundę sędziowie punktowali 118:112, 119:110 i 119:109. Tym samym Lopez (na zdjęciu) zdobył wakujący WBC USNBC dywizji średniej.

Efektownie zaprezentował się również Zahir Raheem (31-3, 18 KO). Były pogromca Erika Moralesa w drugim starciu zastopował Roberto Valenzuelę (53-54-2, 43 KO), ponownie zgłaszając swoje aspiracje do tytułu kategorii lekkiej.

TRENING ANDRE DIRELLA

Redakcja, youtube.com

2010-08-29

MACIEJ ZEGAN O SWOJEJ PRZYSZŁOŚCI

Rafał Kyć, Informacja własna

2010-08-29

Były pretendent do tytułu mistrza świata federacji WBO w kategorii lekkiej, Maciej Zegan (42-5-1, 21 KO) poinformował redakcję BOKSER.ORG o swoich planach na najbliższy czas, oraz podzielił się przemyśleniami na temat zbliżającej się walki Cieślak - Snarski. Według Maćka, jego walka o mistrzostwo świata staję się coraz realniejsza.

- Swoją kolejną potyczkę stoczę najprawdopodobniej we wrześniu. Jest bardzo duża szansa, że pojedynek ten zostanie rozegrany w Polsce, a jeśli wszystko przebiegnie po mojej myśli w październiku znowu pojawię się na ringu. Jestem na bardzo wysokim miejscu w rankingu WBO, i nie wykluczone, iż zawalczę o ten tytuł w najbliższych kilku miesiącach. Jeśli chodzi o walkę Cieślak - Snarski, to niewątpliwie będzie to ciekawy pojedynek. 'Snara' to dobry zawodnik, jest bokserem bazującym na swojej technice, lecz brak mu nokautującego ciosu. Co do Cieślaka to jest to młody, ambitny pięściarz, któremu wydaje się, że urwie każdemu głowę, a niestety rzeczywistość okazuje się dla niego okrutna. Powiem tak: niech wygra lepszy, tylko bez 'pomocy' osób trzecich - powiedział Zegan. Maciej mówił również o tym, że bardzo chciał zrewanżować się Krzysztofowi Cieślakowi, jednak propozycja drugiego pojedynku została odrzucona przez obóz Cieślaka. 

SIDORENKO W DOBREJ FORMIE

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-08-29

Ostatnie dwa lata nie były zbyt udane dla Wladimira Sidorenki (22-2-2, 7 KO). Przegrał dwukrotnie z Asnelmo Moreno, stracił tytuł mistrza świata federacji WBA wagi koguciej, a na koniec pokłócił się i rozstał ze swoim dotychczasowym promotorem, Klausem Peterem Kohlem.

Po blisko szesnastu miesiącach przerwy ten były medalista mistrzostw świata, Europy i olimpijski powrócił do akcji i trzeba przyznać, że powrócił w wielkim stylu. Przez niemal całą walkę obijał bezbronnego Mbwana Matumlę (19-5, 11 KO), zdobywając przy okazji międzynarodowy pas WBC kategorii super muszej. W końcówce Sidorenko był bliski zwycięstwa przed czasem, jednak półprzytomnego Matumlę uratował gong kończący walkę.

Sędziowie nie mieli żadnych wątpliwości z wytypowaniem lepszego zawodnika, punktując 120:108, 120:108 i 119:109 na korzyść Wladimira.

BAUTISTA PRZEZ TKO

Redakcja, Informacja własna

2010-08-29

Uważany niegdyś za przyszłą gwiazdę ringów zawodowych Rey Bautista (29-2, 22 KO) powoli odbudowuje swoją pozycję w rankingach. Kolejnym krokiem w tym kierunku było odniesione przed momentem zwycięstwo nad Alejandro Barrerą (20-4, 13 KO).

24-letni bokser z Filipin potężnym prawym rozciął rywalowi lewy łuk brwiowy. Rozcięcie było tak poważne, że lekarz przerwał pojedynek w czwartym starciu, a że kontuzja nastąpiła po ciosie, sędzia ogłosił wygraną Bautisty przez TKO.

Kolejny raz Rey wystąpi 29 października, mając za rywala Hectora Julio Avilę (47-4, 42 KO), a stawką tej potyczki będzie wakujący, interkontynentalny tytuł federacji IBF w wadze piórkowej.

BRIGGS: WYGRAM Z KLICZKO

Kuba Walkowiak, Informacja własna

2010-08-29

Za niespełna dwa miesiące w Hamburgu dojdzie do długo wyczekiwanego pojedynku pomiędzy Shannonem Briggsem (51-5-1, 45 KO) oraz Witalijem Kliczko (40-2, 38 KO). Dla Ukraińca będzie to kolejny pojedynek, w obronie mistrzowskiego pasa federacji WBC wagi ciężkiej. Dla Briggsa z kolei będzie to szansa, by pokazać wszystkim niedowiarkom na co jeszcze go stać. "The Cannon" twierdzi, iż 16 października to on będzie górą i po raz drugi w karierze uniesie w górę pas mistrza.
 
- Myślę, że z październikowej potyczki z Witalijem Kliczko to ja wyjdę zwycięsko. Gdy już tego dokonam, w kolejnym występie chciałbym się zmierzyć w dobrowolnej obronie z Tomaszem Adamkiem. Życzyłbym sobie, by do walki z "Góralem" doszło właśnie w Polsce, ponieważ walczyłem w tym pięknym kraju jako amator, co było świetnym przeżyciem - powiedział Briggs naszemu portalowi.

JAMES TONEY PRZEGRAŁ NA UFC 118

Kuba Walkowiak, Informacja własna

2010-08-29

James Toney (0-1) przegrał swój pierwszy pojedynek w formule MMA podczas 118 UFC, gdzie jego rywalem był doświadczony Randy Couture (19-10). "The Nature" pokazał Toneyowi, że MMA nie należy do łatwych dyscyplin i już na samym początku ściągnął byłego boksera do parteru. Tam przez kilka chwil Randy okładał rywala, po czym zaczął go dusić i Toneyowi nie pozostało nic innego, jak tylko się poddać. Walka trwała 3. minuty i 19. sekund.

MMA NA SPORTY-WALKI.ORG >>

MAIDANA WYGRYWA PO CIĘŻKIEJ WALCE

Leszek Dudek, Informacja własna

2010-08-29

Marcos Rene Maidana (29-1, 27 KO) zachował tymczasowy pas WBA w wadze junior półśredniej, wygrywając z DeMarcusem Corleyem (37-14-1, 22 KO) po dwunastu zaciętych rundach.

Na karcie każdego sędziego Argentyńczyk wygrał kilkoma punktami, ale pojedynek był znacznie bardziej wyrównany, niż wskazuje wynik. Po nieco usypiającej pierwszej rundzie Maidana zranił przeciwnika w drugiej. "Chop Chop" wyszedł jednak z założenia, że najlepszą obroną jest atak i wdał się w wymianę z silniejszym fizycznie rywalem.

Na ringu rozgorzała prawdziwa wojna, a Maidana zdawał się być zaskoczony uporem Corleya, który nie dawał za wygraną i ambitnie odpowiadał na wszystko, co oferował mu champion. Mniej więcej w połowie walki 36-letni Amerykanin zaczął odczuwać zmęczenie. Zapoznał się nawet z deskami, ale nie dawał się wykończyć nacierającemu Argentyńczykowi.

Dziewiąte starcie również należy zapisać na koncie Maidany, ale w dziesiątej odsłonie do gry powrócił Corley. Boksujący z odwrotnej pozycji były mistrz WBO kilkukrotnie podłączył rywala do prądu lewym prostym. W ostatnich dwóch rundach Maidana wyglądał na wyczerpanego, lecz do końca wymieniał ciosy z lepiej przygotowanym kondycyjnie DeMarcusem.

SEGURA NOKAUTUJE CALDERONA!

Leszek Dudek, Informacja własna

2010-08-29

Stało się - na gali w Guaynabo (Portoryko) Ivan Calderon (34-1-1, 6 KO) poniósł pierwszą w karierze porażkę. Już w kilku wcześniejszych walkach "Iron Boy" zanotował znaczny spadek formy, lecz nikt nie spodziewał się, że kariera 35-letniego pięściarza zakończy się w tak brutalny sposób.

Pogromca Calderona, Giovanni Segura (25-1-1, 21 KO), miał nad przeciwnikiem ogromną, jak na tę kategorię wagową, przewagę w warunkach fizycznych. Meksykanin mierzy 163cm, czyli góruje nad Portorykańczykiem o 11cm i ma aż 175cm zasięgu ramion, przy 160cm u Calderona. Pomimo tego walkę lepiej rozpoczął Ivan, który wygrał pierwsze cztery odsłony. W kolejnych dwóch miał jednak spore kłopoty, ale udanie powrócił do gry w rundzie siódmej. Nieustanna presja Segury przyniosła pożądany skutek i w ósmym starciu hak w okolice wątroby doprowadził do liczenia "Iron Boya". Calderon nie mógł kontynuować pojedynku. "El Guerrero Azteca" do swojego pasa WBA dorzucił należące do Portorykańczyka trofeum WBO w limicie do 108 funtów. Pojedynek z pewnością będzie kandydował do miana "Walki Roku".

MAIDANA: CORLEY MNIE NIE ZRANIŁ, KHAN NASTĘPNY

Piotr Jagiełło, boxingscene.com

2010-08-29

W chwilę po walce, Marcos Rene Maidana (29-1, 27 KO), zdecydował się powiedzieć parę słów na temat potyczki z DeMarcusem Corleyem (37-14-1, 22 KO). Argentyńczyk przy wsparciu 15 tysięcy żywiołowo reagujących fanów odniósł kolejne zwycięstwo, jednak z całą pewnością nie przyszło mu to w sposób łatwy i przyjemny. To była dopiero druga wygrana walka w jego karierze, która została rozstrzygnięta przez sędziów punktowych.

- Żaden z ciosów Corleya mnie nie zranił. Martwiłem się o kontuzje. To był pierwszy przypadek w mojej karierze, że miałem jakiekolwiek rozcięcia na twarzy. Takie rzeczy komplikują boksowanie, więc byłem zdenerwowany. Dedykuję tę walkę wszystkim ludziom w Argentynie i mojej rodzinie – powiedział zwycięzca.

Zapytany o plany na przyszłość, Marcos odpowiedział bardzo krótko, ale wymownie – Następny będzie Amir Khan. 11 grudnia to wstępny termin tego pojedynku - zakończył.

SEGURA CHCE WIĘCEJ

Łukasz Furman, 15rounds

2010-08-29

- Jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ zunifikowałem tytuły mistrzowskie kategorii junior muszej z najlepszym dotąd zawodnikiem, jakim był bez wątpienia Calderon. Od początku wiadomo było, iż on będzie chciał bić się z dystansu punktując mnie ciosami prostymi, a jamuszę polować na nokaut. Taka walka to dla mnie doskonałe i bardzo cenne doświadczenie przed kolejnymi pojedynkami - powiedział kilka godzin po sensacyjnym pokonaniu Ivana Calderona (34-1-1, 6 KO) nowy champion federacji WBO i WBA, Giovanni Segura (25-1-1, 21 KO).

Mówiąc o swojej przyszłości, 28-letni Meksykanin wyznał, iż chciałby dorzucić do swojej kolekcji pozostałe pasy tej dywizji - Z olbrzymią przyjemnością spotkałbym się z pozostałymi mistrzami, by móc zunifikować wszystkie cztery tytuły. Moim celem jest teraz walczyć tylko i wyłącznie z najlepszymi zawodnikami na świecie - zakończył Segura.

UDANY POWRÓT 'GENTLEMANA'

Leszek Dudek, Informacja własna

2010-08-29

Daleki krewny dwukrotnego mistrza wag ciężkiej - Tima Witherspoona, Chazz Witherspoon (27-2, 19 KO), udanie powrócił na ring po zeszłorocznej porażce z rąk Tony'ego Thompsona (34-2, 22 KO).

Blisko 29-letni "Gentleman" zastopował Livina Castillo (16-9, 10 KO) w końcówce siódmej rundy na gali w Atlantic City. Przed walką Chazz zapowiadał, że jest teraz innym pięściarzem i już wkrótce na stałe powróci do czołówki wagi ciężkiej.

KAMEDA WYGRAŁ JUŻ W SZATNI

Redakcja, Informacja własna

2010-08-29

Tomoki Kameda (16-0, 11 KO) to już trzeci z przedstawicieli najsławniejszej dziś rodziny w japońskim boksie. 19-letni brat dwóch mistrzów świata podąża ich śladem, występując w limicie wagi koguciej.

Przed kilkoma godzinami Tomoki spotkał się z innym niepokonanym dotąd pięściarzem, Stephanem Jamoye (18-1, 8 KO) z Belgii. Po dziesięciu zażartych rundach, których stawką był wakujący, młodzieżowy pas federacji WBC, pierwotnie sędziowie ogłosili remis. Jeden z nich punktował 96:95, drugi 95:96, a trzeci 96:96. Po dokładnej analizie okazało się jednak, że trzeci z nich pomylił się przy podliczaniu i po korekcie wyszło mu zwycięstwo Kamedy (na zdjęciu) 96:95. Tak więc Japończyk wygrał stosunkiem głosów dwa do jednego i zdobył tytuł młodzieżowego championa dywizji koguciej.

BILETY NA OLSZTYN BOXING NIGHT

Redakcja, Ochikara Gmitruk Team

2010-08-29

Rusza przedsprzedaż biletów na OLSZTYN BOXING NIGHT, gdzie w walce wieczoru Piotr "WILK" Wilczewski (26-1, 8 KO) stanie w obronie tytułu mistrza świata TWBA w wadze super średniej.

Wielkie bokserskiej show juz 17 września w hali URANIA w Olsztynie. Organizatorem imprezy jest GMITRUK PROMOTION, a partnerami O'Chikara Gmitruk Team i Fundacja Huberta Jerzego Wagnera. Bilety można kupić przez internet na www.eventim.pl.

TUA WRACA W LISTOPADZIE

Łukasz Furman, stuff.co.nz

2010-08-29

David Tua (51-3-2, 43 KO) po niespodziewanym remisie z Monte Barrettem powróci między liny 25 listopada. Zajmujący obecnie drugie miejsce w rankingu federacji WBO wagi ciężkiej zawodnik zaboksuje najprawdopodobniej w Nowej Zelandii, choć to jeszcze nie do końca potwierdzona informacja.

Na chwilę obecną jako przeciwnika dla Tuy wymienia się dwóch bokserów - Kali Meehana (35-4, 29 KO) oraz mocno bijącego Solomona Haumono (17-1-1, 15 KO), z czego już teraz wiadomo, iż większą szansę na potyczkę z Davidem ma ten drugi.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 8918 gości
oraz 159 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA