REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2010-08-13

 

ARTUR OLECH NIE ŻYJE

Janusz Stabno, PZB

2010-08-13

Z przykrością informujemy, że w wieku 70 lat zmarł Artur Olech – dwukrotny  wicemistrz olimpijski, brązowy medalista mistrzostw Europy oraz czterokrotny mistrz Polski.

Urodził się 22 kwietnia 1940 r. we Lwowie. Swoją przygodę w boksem rozpoczął we wrocławskim Pafawagu. Później – już do końca kariery – startował w barwach Gwardii Wrocław. Na Indywidualnych Mistrzostwach Polski Seniorów zadebiutował w Warszawie w 1960 r. docierając do ćwierćfinału, w którym przegrał z Henrykiem Kukierem. Dwa sezony później (Rzeszów – 1962) sięgnął po swój pierwszy tytuł najlepszej „muchy” w kraju. Potem jeszcze trzykrotnie dekorowany był mistrzowską szarfą, uzupełniając te zdobycze jeszcze jednym srebrnym i dwoma brązowymi medalami MP.

W 1964 r. wystartował w wadze muszej na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio, w których wywalczył srebrny medal. Po czterech sezonach w Meksyku ponownie  został wicemistrzem olimpijskim, boksując w tej samej wadze. Natomiast w 1969 r. w Bukareszcie na kontynentalnym czempionacie sięgnął po brązowy medal w swojej koronnej kategorii wagowej – muszej. Stoczył ogółem 315 walk, z których 281 wygrał, 30 przegrał i 4 zremisował.

ROBINSON: TRZEBA SZANOWAĆ BOKS

Przemysław Garczarczyk, ASInfo

2010-08-13

Jason Robinson, który 25 września w Warszawie zrobi wszystko by odebrać tytuł mistrza świata WBC Krzysztofowi Włodarczykowi w wadze junior ciężkiej, nie lubi robić wokół siebie zamieszania. Odwrotnie od swojego pierwszego trenera George'a Hernandeza, który wspólnie z Buddy McGirtem będzie 25 września w narożniku Amerykanina, Jason lubi jak się go zostawi w spokoju i daje walczyć...

- Trener Hernandez twierdzi, że szansa walki o tytuł w wadze junior ciężkiej nie była dla ciebie zaskoczeniem, bo już dawno ci się należała. Może nawet bardziej dawniej niż teraz?
Jason Robinson: W boksie trzeba mieć trochę farta, tak jak w życiu. Ja go nie miałem, zawsze coś wypadało, przyplątywały się kontuzje. Szczęście musi się jednak odwrócić. Mam cztery tytuły mistrza świata w kickboxingu, wielu fachowców ciągle patrzy na mnie jak na kickboksera a nie zawodnika, który może zdobyć tytuł. Będę miał okazję w Polsce ich przekonać, że się mylą.

- Co wiesz o Krzysztofie Włodarczyku?
JR: Że jest dwukrotnym mistrzem świata, czyli nikt mu nie dał nic za darmo, nie zdarzyło się nic w jego karierze przez przypadek. Na pewno będzie ciężko trenował, choć nie miałbym nic przeciwko temu, żeby mnie zlekceważył - będzie łatwiej dla mnie. Włodarczyk lubi walczyć w zwarciu, zadawać tam ciosy, ale akurat ja jestem dobry w trzymaniu rywala na dystans, nie jest łatwo zamknąć mnie w narożniku. Powiedzmy tak - jestem przeciwieństwem Fragomeniego. Nie opowiem jak będę walczył w Polsce, bo podobnie jak mój trener nawet nie lubię jak mi się robi zdjęcia, nie wpuszczamy dziennikarzy na nasze treningi. "Wrogom wszystko może się przydać" - tak twierdzi George. Ja mu wierzę.

KARMAZIN vs GEALE O W ELIMINATORZE IBF

Jarosław Drozd, allboxing.ru

2010-08-13

Na wniosek Romana Karmazina (40-3-2, 26 KO) International Boxing Federation zwołała specjalną komisję odwoławczą, mającą dokonać weryfikacji protestu Rosjanina, dotyczącego werdyktu jego lipcowej walki mistrzowskiej z Sebastianem Sylvestrem (33-3-1, 16 KO).

Zebrane gremium, po analizie wszystkich faktów, podjęło decyzję o organizacji oficjalnego eliminatora, dającego zwycięzcy status obowiązkowego pretendenta do tytułu mistrza świata IBF wagi średniej. Aby doprowadzić do rewanżu z Sylvestrem, pokrzywdzony przez sędziów Karmazin, będzie musiał pokonać zajmującego drugie miejsce w rankingu IBF, Australijczyka Daniela Geale (23-1, 14 KO).  

- Wszystko wydaje się być jasne, ale cały czas czekamy na oficjalną decyzję komisji odwoławczej - twierdzi Karmazin.  - Słyszałem, że podczas obrad doszło do głosowania, w wyniku którego wszyscy trzej sędziowie głosowali za moim rewanżem z Sylvestrem, ale szef IBF postanowił inaczej, uznając, że najlepszym rozwiązaniem byłoby doprowadzenie do eliminatora - zakończył wyraźnie rozczarowany Rosjanin.

MACIEJ SULĘCKI NA TRENINGU

Redakcja, Nagranie własne

2010-08-13

WYWIAD Z MACIEJEM SULĘCKIM >>

WAŻENIE: CHRIS ARREOLA vs MANUEL QUEZADA

Redakcja, youtube.com

2010-08-13

HBO WCIĄŻ CHCE REWANŻU WILLIAMS vs MARTINEZ

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-08-13

Sampson Lewkowicz, doradca Sergio Martineza (45-2-2, 24 KO), poinformował media, że po odmowie Alfredo Angulo (19-1, 16 KO) wznowione zostały negocjacje z obozem Paula Williamsa (39-1, 27 KO), który w grudniu 2009 roku nieznacznie pokonał "Maravillę" w pojedynku kandydującym do miana "Walki Roku".

Włodarze HBO chcą, by rewanż odbył się 20 listopada. Jeżeli przedsięwzięcie dojdzie do skutku, prawdopodobnie transmisja z pojedynku będzie sprzedawana w pakiecie z galą PPV Manny'ego Pacquiao (51-3-2, 38 KO).

ZDJĘCIE DNIA: JASON ROBINSON

Redakcja, fot. Jason Robinson

2010-08-13

WPADKA BELLA SZANSĄ KUZIEMSKIEGO?

Redakcja, Informacja własna

2010-08-13

Szokującej porażki doznał przed momentem Tim Bell (18-6-1, 13 KO). Notowany w wadze półciężkiej przez federację WBA na bardzo wysokim, trzecim miejscu zawodnik, przegrał nieoczekiwanie na punkty z Joelem Caseyem (11-8-3, 6 KO).

Bell zlekceważył rywala i zupełnie przespał początek potyczki. Z czasem doszedł do głosu, w jedenastym starciu posłał nawet Caseya na deski, jednak finisz okazał się spóźniony i sędziowie stosunkiem głosów dwa do jednego opowiedzieli się za Joelem, punktując 116:112 i dwukrotnie 112:115.

Co ciekawe, tuż za plecami Bella (na zdjęciu) w zestawieniu WBA znajduje się nasz Aleksy Kuziemski (19-1, 4 KO). Pierwszy Gabriel Campillo w przeciągu kilku miesięcy ma stoczyć trzeci pojedynek z panującyn na tronie Beibutem Szumenowem, a drugi na liście Chris Henry najprawdopodobniej dostanie eliminator, ale w organizacji WBC. Jeśli więc Aleksy pokona jeszcze kogoś ze znanym nazwiskiem, już wkrótce może zostać oficjalnym pretendentem według WBA.

MACIEJ SULĘCKI PRZED GALĄ

Redakcja, Nagranie własne

2010-08-13

Zapraszamy na wywiad z Maciejem Sulęckim (1-0, 1 KO), który już we środę stoczy swoją drugą zawodową walkę.

BOBBY GUNN: ADAMEK ZNOKAUTUJE GRANTA

Kuba Walkowiak, Informacja własna

2010-08-13

Na kilka dni przed walką Tomasza Adamka (41-1, 27 KO) z Michaelem Grantem (46-3, 34 KO) coraz więcej osób zaczyna się zastanawiać jaki będzie jej wynik. Swoim typem podzielił się z nami Bobby Gunn (21-4-1, 18 KO), którego kariera zatrzymała się po porażce z "Góralem" w lipcu zeszłego roku.

- Według mnie Tomasz Adamek znokautuje Granta do szóstej rundy, ponieważ jest najlepszym cięzkim na świecie. Udam się do Newark, by tam dopingować mojego przyjaciela - Polska i polscy fani są bliscy mojemu sercu. Chciałbym również pozdrowić moich wszystkich kibiców w Polsce i powiedzieć, że Bobby Gunn wróci w październiku! - powiedział "Celtycki wojownik".

ORAL DLA SYLVESTRA

Redakcja, Bild

2010-08-13

Jak podaje dziennik Bild, Mahir Oral (28-2-2, 11 KO) dzięki trzem kolejnym zwycięstwom dostanie drugą szansę zaboksowania o tytuł mistrza świata federacji IBF. Niemiec czternaście miesięcy temu próbował już odebrać ten pas Arthurowi Abrahamowi, ale mimo dzielnej postawy został zastopowany w dziesiątej rundzie.

Zdaniem dziennikarzy Bilda, Oral (na zdjęciu) wyjdzie między liny 30 października w Rostocku, gdzie zmierzy się z aktualnym championem IBF wagi średniej, swoim rodakiem, Sebastianem Sylvestrem (33-3-1, 16 KO), dla którego będzie to już trzecia obrona tytułu.

Z KIM POWINIEN WALCZYĆ 'HAYEMAKER'?

Wojciech Czuba, Boxing News

2010-08-13

Minęło już kilka ładnych miesięcy od ostatniej walki mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBA, Brytyjczyka Davida Haye (24-1, 22 KO). Nieuchronnie nadchodzi więc czas, aby spośród tłumu kandydatów, wybrać nowego przeciwnika, który spróbuje pozbawić Londyńczyka tytułu. Oczywiście cały świat chciałby, aby tym ‘kimś’ był któryś z ukraińskich braci Kliczko. Jednakże wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, iż do takowej potyczki dojdzie najprawdopodobniej dopiero w przyszłym roku.

Na szczęście oprócz tych dwóch olbrzymów, jest jeszcze kilku zawodników w królewskiej kategorii, którzy swoim nazwiskiem i umiejętnościami, mogą sprawić ‘Hayemakerowi’ sporo problemów, a kibicom zaoferować pełne emocji widowisko.

DAWSON GOTOWY NA PASCALA, BUTE I CALZAGHE

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-08-13

Mistrz IBO, który posiada również tymczasowy pas WBC w wadze półciężkiej, Chad Dawson (29-0, 17 KO), w najbliższą sobotę w walce wieczoru na gali w Bell Centre w Montrealu (Quebec, Kanada) zaboksuje z pełnoprawnym championem World Boxing Council w kategorii do 175 funtów - Jean Pascalem (25-1, 16 KO). "Bad" Chad obiecuje, że tym razem zaskoczy kibiców i zaprezentuje się w ringu inaczej niż w walkach z Tarverem i Johnsonem.

- Nie zamierzam walczyć jak podczas starcia z Johnsonem, choć zdominowałem naszą ostatnią potyczkę. Nie będę Dawsonem z walk z Tarverem. To będzie coś nowego. Zaprezentuję coś, czego nikt jeszcze u mnie nie zaobserwował. Użyję wszystkich moich atutów - zapewnia 28-letni Dawson.

Amerykanin uważa, że wciąż może osiągnąć limit 168 funtów, więc nie jest dla niego problemem stoczenie walki z którymkolwiek z uczestników Super Six.

- Mogę zejść do  168 funtów. Uczestnicy turnieju są naprawdę dobrzy. Andre Ward wyróżnia się spośród stawki. Jest wiele opcji. Ludzie wciąż pytają mnie o Hopkinsa. Ja już nie ścigam Bernarda. Dopóki nie będzie ze mną walczył, nie może mówić, że jest najlepszy w półciężkiej. To samo dotyczy Joe Calzaghe. Mam nadzieję, że jeszcze wróci do boksu, bo przeszedł na emeryturę w złym świetle. By udowodnić, że jestem najlepszy, moge walczyć z każdym. W Kanadzie mogę bić się z Lucianem Bute. Jeżeli z bliska będzie obserwował moją walkę z Jean Pascalem, radzę mu nie podejmować mojego wyzwania - twierdzi Dawson.

MNIEJ WAG W BOKSIE AMATORSKIM

Redakcja, ASInfo

2010-08-13

Po najnowszej reformie od przyszłego miesiąca pięściarze rywalizować będę w dziesięciu, a nie jak dotychczas jedenastu wagach. Najbliższe spotkanie towarzyskie pomiędzy Polską, a Czechami, które zaplanowano na 18. września będzie pierwszym sprawdzianem z nowymi limitami wagowymi.

Od 1. września zmieniają się kategorie wagowe w boksie amatorskim. Zlikwidowana została piórkowa (57 kg), papierową zmieniono z 48kg na 49. Kategoria musza także została skorygowana o 1 kg - z 52 na 51. Natomiast kogucia będzie wynosić 54 kg (wcześniej 56 kg). Siedem pozostałych kategorii wagowych pozostało bez zmian.

NIKT NIE UKRYJE SIĘ PRZED SOLISEM!

Jarosław Drozd, allboxing.ru

2010-08-13

Malte Mueller-Michaelis, dyrektor wykonawczy grupy promocyjnej Arena, współpromującej m.in. Odlaniera Solisa (16-0, 12 KO) w ostatnim wywiadzie zdradził nieco szczegółów dotyczących przygotowań Kubańczyka do dalszej części sezonu. Zapraszamy do lektury:

- Co w tej chwili słychać u Odlaniera? Gdzie przebywa i co robi?
- Solis mieszka i trenuje w Miami. Wkrótce wybiera się na Dominikanę na obóz szkoleniowy. Jego główny trener, Luis Diaz, współpracuje także z innymi perspektywicznymi pięściarzami, m.in. z Davidem Lemieux oraz Felixem Diazem.

- W jakiej jest formie?
- Zdajemy sobie sprawę z faktu, że ma kilka kilogramów nadwagi, ale bokserów zawodowych nie można oceniać tę samą miarą, co amatorów. W czasie kariery amatorskiej waga Solisa była starannie monitorowana, a on sam utrzymywany był w ścisłej diecie. W boksie zawodowym potrzebna jest większa masa, aby wzmocnić siłę ciosu. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, by nie stracić na szybkości i gibkości. U Solisa taki problem nie występuje, lecz mimo to od pewnego czasu pracuje ze specjalistami, po to by osiągnąć bardziej sportowy wygląd.

- Kiedy możemy się spodziewać kolejnego pojedynku? Prowadzicie z kimś poważne rozmowy?
- Od czasu kiedy Ray Austin zrezygnował z pojedynku o status oficjalnego pretendenta do tytułu WBC, stale szukamy odpowiedniego rywala dla Odlaniera. Planujemy, że kolejny pojedynek stoczy on pod koniec września na Florydzie. W grę wchodzą tylko doświadczeni rywale, ze znanymi nazwiskami.

CHAD DAWSON PODCZAS PRZYGOTOWAŃ

Redakcja, youtube.com

2010-08-13

DRUGA WALKA MISTRZOWSKA W LUBLANIE

Jarosław Drozd, fot. SESboxing

2010-08-13

4 września podczas gali boksu zawodowego w Lublanie, którego pojedynkiem wieczoru będzie rywalizacja o tytuł mistrza świata IBF wagi półśredniej z udziałem Rafała Jackiewicza i Jana Zavecka, wystąpi także rodak czempiona, Denis Simcic (23-1, 13 KO - na zdjęciu), który skrzyżuje rękawice z niedawnym rywalem Dawida Kosteckiego, Istvanem Vargą (17-11, 5 KO). Stawką zakontraktowanej na 10 rund rywalizacji będzie wakujący pas WBF wagi półciężkiej.

29-letni Słoweniec, którego interesami zajmuje się berliński menedżer Winfried Spiering, trenuje boks dopiero od 16 roku życia. Ma jednak za sobą ciekawą karierę kick-boksera, w trakcie której stoczył ponoć aż 200 pojedynków. Jako pięściarz dwukrotnie zdobył tytuł amatorskiego mistrza Słoweniii. W 2003 r. zadebiutował na zawodowym ringu, by 4 lata później zdobyć pas międzynarodowego mistrza  Niemiec wagi półciężkiej. Jedyną zawodową porażkę poniósł dwa lata temu przez TKO w 3. starciu z Wiaczesławem Użelkowem w walce o pas interkontynentalny WBA.

WOLAK: JESTEM W ŻYCIOWEJ FORMIE!

Leszek Dudek, fightnews.com

2010-08-13

Wygląda na to, że Pawłowi Wolakowi (27-1, 17 KO) przyjdzie jeszcze trochę poczekać na szansę walki z kimś ze ścisłej czołówki. Przed kilkoma godzinami manager polskiego pięściarza, Ivan Ewards, poniformował media o tym, że Julio Cesar Chavez Jr. (41-0-1, 30 KO) nie przystąpi do planowanej na 11 września walki z powodu kłopotów rodzinnych. Syn meksykańskiej legendy zamierza wrócić 4 grudnia na walkę z mistrzem WBA wagi junior średniej - Miguelem Cotto (35-2, 28 KO).

- To wielka szkoda. Paweł trenuje ciężko od trzech tygodni. Nigdy nie był tak zmotywowany. Pracuje ciężko i jest gotowy zadać Chavezowi pierwszą porażkę. Zapowiadało się, że będzie w życiowej formie, gdy musiałem przekazać mu wiadomość o wycofaniu Chaveza. Mamy nadzieję, że problemy rodzinne Julia wkrótce się wyjaśnią i da nam szansę, jeśli pokona Cotto. Chavez pownien zachować się fair i pozwolić nam walczyć z nim, gdy pokona już Miguela - powiedział Edwards.

Paweł Wolak wydaje się być równie zawiedziony. Polak zdradza, że obóz treningowy przebiegał lepiej, niż mógł to sobie wyobrazić.

 - Wszystko szło znakomicie. Jestem wolny od kontuzji i w życiowej formie. Szansa była naprawdę blisko, więc mocno boli. Mam nadzieję, że Julio upora się z rodzinnymi sprawami i zmierzy się ze mną. Jeśli zawalczy z Cotto i mu nie sprosta, chętnie sam wyjdę do walki z Miguelem. Dajcie mi szansę, a nie zawiodę - zapewnia Wolak.

MAYORGA ZAMIAST COLLAZO?

Redakcja, notifight

2010-08-13

Dopiero co do wiadomości opinii publicznej podano informację, że Siergiej Dzindziruk (37-0, 23 KO) w kolejnej obronie pasa WBO zmierzy się z Luisem Collazo (30-4, 15 KO), a doniesienia zdementował sam zainteresowany, tłumacząc swoją odmowę faktem, iż od ponad roku nie boksował.

W tych okolicznościach Dzindziruk został bez rywala na zaplanowaną na 2 października galę, gdzie po raz siódmy ma stanąć w obronie tytułu mistrzowskiego kategorii junior średniej. Szybko swą gotowość zgłosił Ricardo Mayorga (28-7-1, 22 KO) ze swoim obozem i być może to właśnie "El Matador" stanie w ringu w roli pretendenta dla Dzindziruka. Odpowiedź na to pytanie mamy poznać w ciągu najbliższego tygodnia, aprzecież Mayorga (na zdjęciu) jeszcze niedawno był przymierzany jako przeciwnik dla Felixa Sturma.

ARREOLA CIĘŻSZY NIŻ W WALCE Z ADAMKIEM

Redakcja, fightnews.com; fot. Big Joe Miranda

2010-08-13

W nocy z piątku na sobotę, pierwszą walkę po pamiętnej porażce z Tomaszem Adamkiem stoczy Chris Arreola (28-2, 25 KO). Podczas organizowanej przez Goossen Tutor gali ESPN Friday Night Fights w Ontario zmierzy się on z Manuelem Quezadą (29-5, 18 KO), który z kolei spróbuje powrócić do czołówki wagi ciężkiej po wpadce z Jasonem Gavernem.

Na oficjalnym ważeniu, bohaterowie walki wieczoru, wnieśli na wagę odpowiednio: 256 (Arreola) i 228 (Quezada) funtów czyli 116,12 kg (Arreola) i 103,42 (Quezada).

SYN LEGENDY WYGRYWA NA PUNKTY

Redakcja, Informacja własna

2010-08-13

27-letni syn "Big George`a" Foremana, czyli George Edward III (9-0, 8 KO), wygrał swój kolejny zawodowy pojedynek pokonując - tym razem na punkty - weterana Jamesa Johnsona (23-42-3, 13 KO), którego największym w karierze sukcesem był wywalczony 3 lata temu remis z ex-mistrzem świata, Williamem Guthrie.

Do pojedynku "Mnicha" doszło podczas gali boksu zawodowego w peryferyjnym Texarkana w stanie Arkansas.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 11624 gości
oraz 196 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA