REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMENGLISH      
       AKTUALNOŚCIARTYKUŁYWYWIADYFOTOGALERIEVIDEORANKINGIBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIABLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

ALEKSIEJEW PRZEPRASZA

Redakcja, Foto: Paweł Kosiorek

2010-07-18

Przed walką obaj mocno wierzyli w siłę swoich pięści. Szczególnie Aleksander Aleksiejew (19-2, 17 KO), który wszedł do ringu z wymalowaną na twarzy pewnością siebie. Niestety dla niego, potworny lewy sierpowy Denisa Lebiediewa (21-0, 16 KO) zakończył jego sen o walce o mistrzostwo świata federacji WBO. Po pojedynku były mistrz świata i Europy w boksie amatorskim nie krył rozczarowania.

- Chciałbym wszystkich przeprosić za to, że tak źle dzisiaj boksowałem. To tylko i wyłącznie moja wina. Przegrałem, bo nawet nie widziałem tego nokautującego ciosu, a Denis po prostu okazał się lepszym zawodnikiem. Ja natomiast popełniłem dużo błędów. Nie wiem co dalej z moją przyszłością. Muszę teraz trochę odpocząć i poukładać sobie wszystko w głowie - skomentował krótko swój występ przybity Aleksiejew.

Dodaj do:
 
KOMENTARZE
Autor komentarza: nopainnogain
Data: 18-07-2010 14:50:18
Chlopie nielam sie,jestes lepszy od tych wielkich niemieckich miszczow.Trenuj i dawaj,przegrac z zeznikiem Lebiedievem to niewstyd.Mamy jedynie ten bagaz ze niejestesmy:angolami,niemcami.Jestesmy ludzmi z bloku wschodniego.

Autor komentarza: Ironmen
Data: 18-07-2010 14:59:01
Szczerze dla mnie jego kariera jest złamała, wydaję mi się że efekt będzie podobny jak u Macarineliego. Nie wierze w niego już.

Autor komentarza: Ironmen
Data: 18-07-2010 14:59:23
się złamała

Autor komentarza: nopainnogain
Data: 18-07-2010 15:08:26
popraw literowke bo to niewypada przeciez.taki madry chlopak.

Autor komentarza: Ironmen
Data: 18-07-2010 15:20:57
nopainnogain widzę, że masz jednak duży problem ze sobą. Jakbyś nie zauważył to w poście niżej poprawiłem, ale cóż współczuje.

Autor komentarza: nopainnogain
Data: 18-07-2010 15:59:45
To Ty masz problem bo pomiedzy twojim a mojim wpisem jest prawie 10min roznicy wiec musialem zobaczyc sprostowanie i wlasnie dlatego to skomentowalem(niejestem typem ktory czepia sie literowek,sam robie ich mnostwo)

Autor komentarza: Ironmen
Data: 18-07-2010 16:34:17
:) żal

Autor komentarza: nopainnogain
Data: 18-07-2010 16:41:07
Aleksiejew mial ta lape opuszczona jak by zapraszal Lebiedieva,wal mnie lewa a napewno da to skutek,niekumam rosyjskiego wiec niewiem co mu w narozniku podpowiedzieli ale napewno nic na temat prawej lapy.Ogladalem powtorki,to poprostu musialo sie tak skonczyc.

Autor komentarza: championn
Data: 18-07-2010 18:07:20
"Na każdego TYSONA znajdzie się HOLYFIELD" Wiec bez podniety Panowie

Autor komentarza: lukaszenko
Data: 18-07-2010 18:16:09
Pisalem juz kiedys ze Lebiediev to ruski T34 i na pewno bedzie rozdawal karty w cruiser ale no nie spodziewalem sie ze tak uzdolniony bokser jakim jest Aleksander da mu sie tak latwo rozmontowac..Lebiediev to gosc , ktory moze dac fajan walke z Huckiem obaj sa agresywni i obaj przynajmniej jak dla mnie nie sa jakimis wirtuozami..Denis wygrywa agresja i sila ale mysle ze z kims bardziej doswiadcznym nie pyklo by juz tak latwo , tyle ze takowych na horyzoncie za bardzo nie widac..

Autor komentarza: neQ
Data: 18-07-2010 18:26:18
lukaszenko

No tak.. - Lebedev i Huck są agresywnymi bokserami, jednak ten pierwszy moim zdaniem dysponuje lepszą obroną i wygra. Cieżko mu będzie jeżeli trafi go Huck bo też umie 'hucknąc' i wtedy nie będzie już miał tak łatwo. Wszyscy dają opinie na temat NiemcoSerba bardzo negatywne, ale łape to on ma.. Gorzej już z obroną..

Autor komentarza: lukaszenko
Data: 18-07-2010 18:28:40
Odnosnie Hucka, to uwazam ze co by na niego nie gadac to moze on wygrac z kazdym w dzisiejszej cruiser..

Autor komentarza: neQ
Data: 18-07-2010 18:41:23
lukaszenko

O właśnie!! Jeden mądry powie.. :))

Autor komentarza: lukaszenko
Data: 18-07-2010 18:50:13
Drugi madry to wtedy Ty heheh..
Tak serio to taka ostra krytyka Hucka jest nie do konca zasadna..

Autor komentarza: rolnik
Data: 18-07-2010 20:15:02

Autor komentarza: rolnik
Data: 18-07-2010 20:15:55
tak to sie konczy zbytnia pewnosc siebie.

Autor komentarza: Thouvionne
Data: 18-07-2010 20:21:05
Właśnie tabloid fakt.pl podaje, że Haye chce walki z Tomkiem Adamkiem.

Autor komentarza: daniel89990
Data: 18-07-2010 20:23:09
No dokładnie...U konkurencji też coś jest na ten temat...pzdr

Autor komentarza: Klimek
Data: 18-07-2010 20:29:34
na miejscu Adamek Team już bym rozpoczynał negocjacje...

Autor komentarza: Ghostbuster
Data: 18-07-2010 21:10:55
krytyka pod adresem Hucka jest wg mnie zasadna za to że nie walczy z najlepszymi w swej kategorii. mam nadzieję, że Lebedeva nie będzie unikał.

ciekawe co teraz z Alexeevem, czy wyciągnie wnioski z tej porażki, chyba zmiana trenera nie wyszła mu na dobre. sam nie wiem co on wyczyniał na tym ringu, przecież on aż się prosił o ten nokaut i to tak dobrze rokujący zawodnik wydawał mi się dobrze wyszkolony technicznie, w poprzednich walkach dużo lepiej się prezentował.

Autor komentarza: milek762
Data: 18-07-2010 21:24:31
Szkoda Alxeva bo talent ma !ale w psychice zostaje mu To Ko!! jednak przereklamowany jest tak widze! Lebiedev bardzo ambitny ma szanse z Huckiem ! nie ma techniki idealnej ale ma duży argument w łapie!!ale sądze że taki Cunnigham mógłby go wypykać na dystansie 12 rundach!!

Autor komentarza: neQ
Data: 18-07-2010 22:48:02
lukaszenko

Zdecydowanie to krytyka jest za duża.. Nie lubie go, ale malutenki szacunek powinien być, bo jednak on umie boksować..

Autor komentarza: odyniec
Data: 19-07-2010 07:28:15
Huck to klocek ale ma kowadlo w łapie i tak jak pisaliscie wyzej moze wygrac z kazdym w tej wadze ale tez wielu z czolowki walczac "z glową" moze go rozmontowac jak kiedys Cuunn

a Lebiediev wygral i jak dla mnie nie ma niespodzianki

Autor komentarza: glaude
Data: 19-07-2010 10:41:24


Dla mnie też nie ma niespodzianki.
Aleksiejew to wschodnie wcielenie Maccarinellego- jeszcze tylko brakuje, żeby Ola Afolabi go powalił na dechy i będą mogli założyć z Walijczykiem Klub Pobitych Cruiserów.

Był wolny, miał dzirawą obronę i wyraźnie nie czuł dystansu (!!!).
Lebiediew był sobą i to wystarczyło.

Papa Oleg, weż się za mniej kontaktową dyscyplinę np. bierki przez telefon.

Autor komentarza: nopainnogain
Data: 19-07-2010 14:12:00
glaude
moze sie myle ale mam wrazenie ze kazdy ktory wychodzi do ringu z Lebiediewem ma strach w oczach,On naprawde robi krzywde oponentom.

 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.


Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 7043 gości
oraz 140 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Zapraszamy








Polecamy










Patronat medialny
Statystyki

MMA