DeGALE: NA WYSPACH NIE MAM SOBIE RÓWNYCH

James DeGale (7-0, 5 KO), posiadacz pasa WBA International w wadze super średniej, wierzy, że jego przeznaczeniem jest zdominowanie jednej z najmocniej obsadzonych kategorii. 24-letni prospekt uważa, że w chwili obecnej już jest najlepszy na Wyspach Brytyjskich, choć pas EBU należy do Briana Magee (33-3-1, 23 KO), a mistrzem Wielkiej Brytanii jest Paul Smith (29-1, 15 KO).

- Szczerze mówiąc, to już jestem najlepszy. Wiem, że stać mnie na pokonanie każdego i udowodnię to kolejnymi efektownymi zwycięstwami - zapowiada "Chunky". Ciekawe jak do tej wypowiedzi ustosunkuje się Carl Froch (26-1, 20 KO), który już wkrótce może zakończyć przygodę z turniejem Super Six...

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Hammer5
Data: 02-07-2010 09:48:27 
Ogladałem kilka walk i Degale rzeczywiście wydaje się byc świetnym bokserem. Solidne wyszkolenie techniczne, szybkość, myslenie w ringu. Ale...
jego dotychczasowi oponenci nie byli z najwyższej półki. Vepkhia Tchilaia (9-8-0) ok 500 na świecie, Jindrich Kubin (5-0-0)- 400 na świecie, Ciaran Healy (10-10-1) nr 250 na świecie, Nathan King (12-14-0) nr 230 na świecie. Na tle takich zawodników dobry bokser lśni jak diament.
DeGale jest złotym medalistą olimpijskim i umiejętności ma spore, ale złoty amator nie musi być dobrym zawodowym. To zupełnie inny boks. Po twardym, silnym przeciwniku będzie można dopiero stwierdzić, że DeGale coś zdziała.
 Autor komentarza: Nihilus
Data: 02-07-2010 10:38:06 
Zgadzam sie, póki nie dostanie dobrego przeciwnika to jego słowa nic nie znacza, kazdy moze powiedziec ze jest najlepszy bo oklepał bokserów nabijajacych rekordy lepszym od siebie, dostanie kogos dobrego to wtedy zobaczymy i wtedy przyznam anglikowi racje ze jest najlepszy...na Wyspach
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.