EKSPRESOWY PRICE

Po starej kontuzji nie ma już śladu i David Price (7-0, 5 KO) znów sieje postrach. Brązowy medalista olimpijski w wadze super ciężkiej z Pekinu zdemolował w przeciągu stu sekund twardego Pavola Polakovica (12-9, 1 KO). Price (na zdjęciu) przed poddaniem zdążył dwukrotnie posłać rywala na deski.

Na tej samej gali kolejny szybki i brutalny nokaut stał się dziełem olbrzymiego Larry Olubamiwo (9-1, 8 KO). Ważący w okolicach 120. kilogramów gladiator już w pierwszej rundzie prawym sierpowym znokautował Dave'a Fergusona (12-3, 4 KO). Olubamiwo jedyną porażkę poniósł z rąk jednego z najlepszych journeymanów w Europie, Daniila Peretyatko (16-29, 6 KO), który po bombardowaniu w pierwszym starciu dał potem Larry'emu szkołę boksu.

Peretyatko także wystąpił Brentwood i znów był blisko sprawienia niespodzianki. Co prawda przegrał każdą z sześciu rund z Tomem Dallasem (11-0, 8 KO), ale wdając się w otwartą wymianę z dwumetrowym Anglikiem kilka razy nim wstrząsnął i był bliski sensacji.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Daw
Data: 26-06-2010 12:25:01 
Jeszcze pare lat i dopiero wtedy Price bedzie sial postrach w HW razem z Widlerem!
 Autor komentarza: Daw
Data: 26-06-2010 12:26:24 
*Deontayem Wilderem
 Autor komentarza: eLSzabeL
Data: 26-06-2010 12:34:36 
Price moze sobie siać ale ziemniaki.Żadne bóstwo boksu,,
 Autor komentarza: lefthook2012
Data: 26-06-2010 13:39:26 
Price jest dobry i wysoki do tego bardzo mobilny na nogach....
 Autor komentarza: abdel1908
Data: 26-06-2010 15:59:08 
Bóstwo nie bóstwo ale ma świetne warunki i spore umiejętności.
 Autor komentarza: andrew86
Data: 26-06-2010 16:07:43 
Camerralle na zawodowsto. Zobaczymy czy osiągnie cos wiecej.
 Autor komentarza: kuba999910
Data: 26-06-2010 18:46:03 
Z brytyjskich prospektów najbardziej obiecującym wydaje się być Chisora. Następnie sklasyfikowałbym Dallasa i na trzeciej pozycji Price. Oni w przyszłości mają według mnie szanse na walki mistrzowskie. Nie wierze natomiast w Sextona ani w Fury'ego
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.