REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2010-06-09

 

ZDJĘCIE DNIA: MUHAMMAD ALI DLA ADAMKA

Przemysław Garczarczyk, ASInfo

2010-06-09

GREEN PEWNY SIEBIE

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-06-09

19 czerwca w Oracle Arena w Oakland (Kalifornia) Allan Green (29-1, 20 KO) zadebiutuje w organizowanym przez telewizję Showtime turnieju Super Six. Amerykanin zastąpi swego rodaka Jermaina Taylora (28-4-1, 17 KO), który wycofał się po brutalnym nokaucie z rąk Arthura Abrahama (31-1, 25 KO). Rywalem 30-letniego "Ghost Doga" będzie główny faworyt do końcowego zwycięstwa - Andre Ward (21-0, 13 KO). Stawką będzie należący do "S.O.G." pas WBA w limicie 168 funtów.

Dotychczas Green nigdy nie walczył o tytuł liczącej się federacji. Do turnieju przystępuje z zerowym kontem i niewielu spodziewa się jego zwycięstwa w pojedynku z mistrzem olimpijskim z Aten. Jego nieoczekiwana wygrana sprawiłaby, że przed trzecią fazą żaden z zawodników nie byłby pewny znalezienia się w finałowej czwórce.

- Moje kolano jest w porządku i nie mogę narzekać na żadne kontuzje. Andre świetnie prezentował się podczas walki z Kesslerem, ale ja jestem dużo lepszy. Powiedzmy sobie szczerze, Mikkel jest ograniczony i nie umiał poradzić sobie z niewygodnym stylem Warda. Ja nie będę miał z tym problemu. Mogę boksować, mogę unikać walki i mogę się bić. Wygra ten, kto przygotuje lepszą taktykę i zdoła przechytrzyć rywala. Rozumiem jego styl, bo walczyłem z takimi przeciwnikami za czasów kariery amatorskiej. Nie myślę o punktach, interesują mnie zwycięstwa. Punkty przyjdą same. Ciąży na mnie duża presja, bo nie mogę pozwolić sobie na żaden błąd. Martwię się więc tylko o punktacje sędziów - twierdzi Green.

GELSENKIRCHEN - WEJŚCIE KLICZKI DO RINGU

Mariusz Serafin, Nagranie własne

2010-06-09

Zobacz jak wyglądało wejście Witalija Kliczki (40-2, 38 KO) do ringu na gali w Gelsenkirchen, na której mistrz świata WBC pokonał naszego Alberta Sosnowskiego (45-3-1, 27 KO).

MANAGER KATSIDISA PRZEPRASZA MURRAYA I KHANA

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-06-09

Brendon Smith, manager tymczasowego mistrza WBO wagi lekkiej - Michaela Katsidisa (27-2, 22 KO), publicznie przeprasza dwóch czołowych brytyjskich pięściarzy - Johna Murraya (29-0, 17 KO) i Amira Khana (23-1, 17 KO).

- Chcę przeprosić Johna Murraya za obraźliwy komentarz pod jego adresem. Powiedziałem, że nie jest prawdziwym mężczyzną, ale widziałem go w ringu i zobaczyłem jak bardzo krzywdząca była tamta uwaga. Poniosło mnie, gdy próbowałeś zbagatelizować znaczenie ostatniego zwycięstwa Michaela. Dałem twojemu obozowi możliwość zorganizowania walki z Katsidisem, choć naszej stronie nic by to nie dawało. Nie daliście żadnej odpowiedzi, więc rozumiem, że jednak nie jesteś zainteresowany i to była po prostu autopromocja. Gdy następnym razem wyzwiesz kogoś na pojedynek, miej przygotowany plan B, gdyby ten ktoś przypadkiem zgodził się na twoją propozycję. Nie nadużywaj też wymówki o wygórowanych żądaniach, bo to męczące. Przepraszam też Amira Khana, ale również jego proszę o niezmyślanie bzdur - powiedział Smith.

HAYE: JESTEM ZA DODATKOWYMI TESTAMI

Rafał Kyć, boxingscene.com

2010-06-09

Mistrz świata federacji WBA w wadze ciężkiej David Haye (24- 1, 22 KO) powiedział, że jest za wprowadzeniem dodatkowych testów antydopingowych w boksie zawodowym. Brytyjczyk zgadza się ze stanowiskiem Floyda Mayweathera i jest gotów poddać się takowym testom, aby udowodnić wszystkim, że jest czysty.

- Są ludzie, którzy uważają, że gdy David przenosił się do wagi ciężkiej, brał środki dopingujące, lecz on nigdy tego nie robił. Haye chce włączyć się do kampanii przeciwko zażywaniu dopingu w sporcie - powiedział menadżer Haye'a, Adam Booth. 

STEWARD ATAKUJE HAYE'A

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-06-09

Emanuel Steward, szkoleniowiec Władimira Kliczko (54-2, 48 KO), w sobotę poprowadził Miguela Cotto (35-2, 28 KO) do zdobycia mistrzowskiego pasa w trzeciej kategorii wagowej, ale już od dziś zajmuje się swoim ukraińskim podopiecznym. Ceniony trener i ekspert współpracujący z telewizją HBO ostro skrytykował czempiona WBA wagi ciężkiej - Davida Haye (24-1, 22 KO), przyrównując go do wystraszonego szczeniaka.

- Nie sądzę, by ten przerażony szczeniak odważył się wyjść spod łóżka. Kazał swojemu managerowi ucinać wszelkie rozmowy, by tylko uniknąć konfrontacji z braćmi Kliczko. Nie mogę uwierzyć jak taki rzekomy twardziel może pozwolić innym mówić o sobie w ten sposób. Gdy nadepnął Władimirowi na odcisk, ten natychmiast zareagował wyzywając go do walki. Tu chodzi o honor. Mój podopieczny kładzie na szali pasy IBF, WBO, IBO i The Ring, a dla Haye'a nie jest to wystarczająca pokusa. On po prostu nie ma powodów, by móc się wykpić. Władimir ma wszystkie argumenty po swojej stronie, a mimo to pozwala temu krzykaczowi na zgarnięcie połowy zysków - dziwi się Steward.

HOLT O SWOJĄ PRZYSZŁOŚĆ

Redakcja, Informacja własna

2010-06-09

Po dwóch porażkach z rzędu i czterech miesiącach przerwy do akcji powróci Kendall Holt (25-4, 13 KO). Były mistrz świata federacji WBO w wadze junior półśredniej wystąpi 19 czerwca na gali w Oakland, gdzie jego rywalem będzie bardzo twardy Jesse Feliciano (15-9-3, 9 KO).

Pomimo słabego rekordu Feliciano kilka niespodzianek już ma na koncie. Holta czeka więc ciężka przeprawa na dystansie ośmiu rund, a walkę zaplanowano w limicie kategorii półśredniej.

'DZIKI' ZNÓW NA WYJEŹDZIE

Redakcja, boxrec

2010-06-09

Gdy wydawało się już, że kariera Sławomira Ziemlewicza (20-6-2, 4 KO) w końcu się ustabilizowała, "Dziki" znów pojedzie na wyjazd, będąc teoretycznie skazanym na porażkę.

Ziemlewicz 18 czerwca wybierze się do Włoch, a tam zmierzy się w limicie kategorii półśredniej z niepokonanym Philem Lo Greco (19-0, 10 KO). Stawką ich potyczki będzie międzynarodowy pas organizacji WBC.

SOLIS: ZAKOŃCZĘ KARIERĘ WITALIJA

Rafał Kyć, spox.com

2010-06-09

Kubańczyk Odlanier Solis (16-0, 12 KO) w jednym z wywiadów w ostro skrytykował Witalija Kliczkę (40-2, 38 KO) za to, że dobiera sobie łatwych rywali. Mistrz olimpijski z Aten zapowiedział, że jeżeli dojdzie do walki z Ukraińcem, postara się zakończyć jego bokserską karierę.

- Nie pojmuję jak ktoś, kto jest uznawany za najlepszego pięściarza wagi ciężkiej, dobiera sobie przeciwnika, o którym nikt jeszcze nie słyszał. To jakaś paranoja. Witalij, zachowujesz się jak pajac. Wyjdź do ringu ze mną, a wyślę cię na sportową emeryturę - zakończył Solis.

ARUM: CHAVEZ DLA MARGARITO BĄDŹ COTTO

Rafał Kyć, boxingscene.com

2010-06-09

Julio Cesar Chavez Jr. (41-0-1, 30 KO) kończy obecnie przygotowania do walki z Johnem Duddym (29-1, 18 KO). Tymczasem jego promotor, Bob Arum, snuje już plany na przyszłość i przekonuje, że jeżeli Meksykanin upora się z Duddym, wkrótce dostanie dużą walkę z Miguelem Cotto lub Antonio Margarito.

- Myślę, że jeśli tylko Chavez wyjdzie zwycięsko z najbliższej potyczki, otworzą się szanse walki z Miguelem Cotto bądź Antonio Margarito - powiedział Arum. Opinię na temat najbliższej walki wyraził również Chavez, który ma nadzieję, że ciężka praca, jaką wykonał podczas obozu przygotowawczego, zaprocentuje podczas najbliższego pojedynku.

- Freddie Roach świetnie mnie przygotował do walki z Duddym. Wiem, że dzięki niemu stanę się jeszcze lepszym bokserem. John to bardzo dobry pięściarz, lecz nie mam wątpliwości, że w takiej formie poradzę sobie z nim i wygram ten pojedynek - oświadczył 24-letni Chavez. 

MAYWEATHER, BRYANT ... ADAMEK?

Przemysław Garczarczyk, ASInfo

2010-06-09

Co mają ze sobą  wspólnego jedyny niepokonany czołowy bokser świata, Floyd Mayweather jr i jeden z najlepszych koszykarzy świata, Kobe Bryant z Los Angeles Lakers? Trenera. Tim Grover, od ponad 15 lat uważany za najlepszego specjalistę świata w wyrabianiu u sportowców elastyczności, koordynacji oraz wytrzymałości, człowiek odpowiedzialny za przygotowanie  kariery Michaela Jordana, pracuje zarówno z Kobe, jak Matweatherem, a teraz jest zainteresowany pracą z Tomaszem Adamkiem. Grovera spotkałem na dwie godziny przed  trzecim meczem finałów w Bostonie, tuż przed szatnią Lakers, gdzie właśnie kończył rozmowę z Bryantem. Miało być koszykówce, było o… boksie. “Z Kobe pracuję na wyłączność. Z Mayweatherem, jeśli chodzi o pięściarzy nie mam takiej kluazuli” – mówi Grover.

“Widziałem w akcji Adamka, kiedy walczył z Arreolą. Był skazany na pożarcie, ale pokazał co potrafi przygotowanie fizyczne i taktyka. Z Mayweatherem przed każdą jego  walką mamy ośmiotygodniowy plan zajęć, który uzupełnia to, co robi ze ze swoim specjalistą od przygotowania fizycznego, Pracujemy razem  z Floydem I jego ekipą od trzech lat, głównie nad koordynacją ruchową, refleksem i czasem reakcji. Byłbym bardzo zainteresowany współpracą z Polakiem. To fascynujący temat kogoś, kto przeskakuje z kategorii na kategorii i potrafi wygrywać, nie przejmując się faktem, że rywal na papierze wydaje się nie do pokonania”.

WARD SPOKOJNY PRZED DRUGĄ WALKĄ W SUPER SIX

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-06-09

W listopadzie ubiegłego roku, przed własną publicznością w Oracle Arena w Oakland (Kalifornia), Andre Ward (21-0, 13 KO) odebrał Mikkelowi Kesslerowi (43-2, 32 KO) pas WBA w wadze superśredniej. 19 czerwca, w tym samym miejscu, 26-letni Amerykanin stanie do pierwszej obrony tego trofeum. W ramach turnieju Super Six "S.O.G." zmierzy się ze swym rodakiem - Allanem Greenem (29-1, 20 KO).

- Chyba nie mogę porównywać go do przeciwników, z którymi walczyłem dotychczas. Każdy ma swoje dobre i słabe strony. Mistrz musi umieć wykorzystywać błędy przeciwnika. Myślę, że Green będzie lepszy, niż na nagraniach, które oglądałem. Spodziewam się najtrudniejszej walki w karierze. Ludzie uważają, że celowo faulowałem Kesslera, ale to nieprawda. Nie miałem powodu, by narażać się na kontuzje, atakując go głową. Równie dobrze to moje łuki mogły zacząć krwawić. Wygrywałem bez tego, więc nie zależało mi na podjemowaniu zbędnego ryzyka. Fani uwielbiają dyskutować i pewnie stąd wzięły się te spekulacje. Krytyczne komentarze Greena absolutnie nie wytrącają mnie z równowagi. Mało czytam przed walką i nie lubię wypowiadać się kiedy nie muszę. Cieszę się, że znów wyjdę do ringu w Oakland. To miasto ma mnóstwo wad, ale są też zalety. Ludzie przychodzą na moje pojedynki całymi rodzinami. Tu przecież nie chodzi tylko o pieniądze, cieszę się, że fani chcą mnie oglądać i wywieram na nich pozytywny wpływ. Zarobki to sprawa drugorzędna. Jeśli Green mnie pokona, złożę mu gratulacje i tego samego oczekuję od niego. Przeciwnicy powinni szanować się w ringu i poza nim. Jestem gotowy - powiedział Ward.

JOE FRAZIER: WESOŁY EMERYT

Wojciech Czuba, Boxing News

2010-06-09

Jeden z najlepszych bokserów wagi ciężkiej Joe Frazier (32-4-1, 27 KO) ma już 66 lat. ‘Smokin Joe’, który w latach 1970- 1973 rządził niepodzielnie na tronie królewskiej kategorii, dzisiaj wiedzie spokojne życie na sportowej emeryturze. Przeczytaj jak wspomina swoje walki z Alim, co czuł zamykając ‘Motyle Usta’, a także między innymi dlaczego nie wie kim jest David Haye.

Przyłożył mi tak, że pamiętam to do dzisiaj.

Joe Frazier mimo, że nie jest już młodzieniaszkiem, wciąż pozostaje aktywny i uwielbia podróże. Ostatnio w marcu przebywał w Sydney, gdzie pojechał na przyjęcie urodzinowe swojego byłego przeciwnika, a obecnie przyjaciela Joe Bugnera. Frazier pokonał go na punkty w 1973 roku na ringu w Londynie, ale zwycięstwo nie przyszło mu łatwo.

- Odwiedzałem Anglię parokrotnie i zawsze miło ją wspominam. Oczywiście jakże mógłbym nie pamiętać walki z Bugnerem. Tamtego wieczoru wszystko szło mi świetnie do czasu, aż w 10 rundzie trafił mnie naprawdę potężnie, ciosem z prawej ręki. Kiedy wróciłem do narożnika, mój świetny trener Yank Durham powiedział mi, żebym lepiej wrócił tam i spróbował go znokautować, bo inaczej to on może wygrać. Na szczęście go pokonałem.

- Powiem wam tylko tyle, że w całej mojej karierze, oprócz Georga Foremana, Bugner był jedynym facetem, który naprawdę przyłożył mi tak, że pamiętam to do dzisiaj. Nikt inny wcześniej, ani później, oprócz tych dwóch, nie trafił mnie tak strasznie.

MOLITOR ZNÓW NA WYSPACH

Redakcja, boxingscene

2010-06-09

Steve Molitor (32-1, 12 KO) już trzykrotnie walczył w Anglii i za każdym razem wychodził z tych potyczek zwycięsko. Jak sam twierdzi, lubi tam występować - Walki w Anglii powodują, że jestem w najlepszej formie. Atmosfera tam jest zawsze elektryzująca, a kibice dopingują zawodników z pasją. To powoduje, że jestem dodatkowo zmotywowany - twierdzi 30-letni Kanadyjczyk.   

Molitor 23 lipca będzie miał możliwość udowodnienia tej teorii, ponieważ właśnie tego dnia stanie do wyjazdowej potyczki z Jasonem Boothem (35-5, 15 KO). Stawką tego pojedynku będzie broniony po raz pierwszy przez Steve'a tytuł federacji IBF w wadze super koguciej, czy też jak kto woli junior piórkowej.

JANIK JAK DIABLO

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-06-09

Łukasz Janik (19-1, 11 KO) coraz mocniej zaznacza swoją obecność w światowych rankingach, a w ostatnim zestawieniu federacji WBC znalazł się na bardzo wysokim, szesnastym miejscu w kategorii cruiser.

Bokser z Jeleniej Góry kolejny pojedynek stoczy już w sobotę, ale dopiero teraz poznał rywala, z którym przyjdzie mu się zmierzyć w Krynicy. Będzie nim stary znajomy Krzysztofa Włodarczyka, Węgier Gabor Halasz (27-13, 10 KO), który poległ z "Diablo" na skutek kontuzji w czwartym starciu. Zobaczymy jak na tym tle pokaże się prezentujący się ostatnio coraz lepiej Łukasz?

W SOBOTĘ WOJAK BOXING NIGHT W KRYNICY

Informacja prasowa, fot. Sebastian Andrzejczyk

2010-06-09

Już 12 czerwca kolejna wielka gala boksu z cyklu „Wojak Boxing Night” - tym razem czołówka polskich pięściarzy zawodowych zawita do Krynicy Zdroju. Główną atrakcją krynickiej imprezy,
sponsorowanej przez waleczne jak pięściarze piwo Wojak, będzie walka z udziałem niepokonanego na zawodowych ringach mistrza świata wagi junior ciężkiej federacji WBF
Pawła Kołodzieja.

Mierzący 196 cm Polak skrzyżuje rękawice w zakontraktowanym na 12 rund pojedynku z Amerykaninem Nicholasem Iannuzzim, który w dotychczasowej karierze znalazł tylko jednego pogromcę.

- Wiem, że Iannuzzi walczył kiedyś w formule MMA, więc na pewno jest twardy. Spodziewam się, że od pierwszego gongu ruszy ostro do przodu. – mówi o swoim przeciwniku Kołodziej. - Zauważyłem, że w jedynej przegranej walce opuszczał trochę lewą rękę, dlatego będę szukał mocnego ciosu prawą.

KOŁODZIEJ ZNÓW Z NOWYM RYWALEM

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-06-09

Nie Santander Silgado (18-0, 16 KO) i nie Nicholas Iannuzzi (15-1, 9 KO), który miał go zastąpić, a przymierzany swego czasu do Łukasza Janika Francuz Parfait Amougui Amougou (8-2-1, 7 KO) będzie rywalem Pawła Kołodzieja (25-0, 14 KO) w sobotę wieczorem podczas gali "Wojak Boxing Night" w Krynicy Zdrój.

Co prawda jest to już trzecia zmiana przeciwnika w krótkim okresie, ale oglądając kilka pojedynków Francuza można śmiało założyć, że tanio skóry nie sprzeda...



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 11029 gości
oraz 187 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA