10 lipca w Coliseo Jose Miguel Agrelot w Hato Rey (Portoryko) Bernabe Concepcion (28-3-1, 15 KO) stanie przed drugą szansą wywalczenia pasa WBO w kategorii piórkowej. Rywalem młodego Filpińczyka będzie notowany w czołówkach wszystkich rankingów P4P Juan Manuel Lopez (28-0, 25 KO).
- Do zwycięstwa niezbędna będzie szybkość i dobra praca nóg. Będziemy walczyć na jego terenie, ale to dla mnie nie problem, bo nie ma wielkiej różnicy między Filipinami a Portoryko. Przyzwyczaiłem się do wyjazdowych walk. Jestem realistą, muszę go znokautować, by odebrać mu pas. Juan Manuel Lopez to niebezpieczny puncher, ale ja go zatrzymam - zapewnia "The Real Deal".
Nad przygotowaniem Concepciona czuwać będzie znakomity Freddie Roach. 22-letni Filipińczyk będzie miał do dyspozycji ten sam team, z którym od lat trenuje Manny Pacquiao (51-3-2, 38 KO).
- Moim trenerem jest Roach, pracują z nami ci sami ludzie, którzy od lat są z "Pacmanem". Będę mógł korzystać z pomocy Buboya Fernandeza. 10 lipca wyjdę do ringu w życiowej formie. Chcę odebrać mu tytuł mistrzowski, a walki poza Filpinami, jak już mówiłem, nie są dla mnie żadnym problemem. Dwa razy biłem się w Meksyku, osiem razy w Stanach, więc Portoryko niczym mnie nie przeraża. W ringu będę tylko ja i on - powiedział Concepcion.
„Kto następny po Sosnowskim? Może Adamek...”
Witalij Kliczko (39-2, 37 KO), zaraz po konferencji prasowej w Gelsenkirchen znalazł czas na udzielenie wywiadu dziennikarzom w Stanach Zjednoczonych, gdzie walka z Albertem „Dragonem” Sosnowskim (45-2, 27 KO) będzie pokazywana w najbliższą sobotę, 29 maja w systemie pay-per-view” „Żelazna Pięść”, mówiąc o walce z Albertem Sosnowskim, zaznaczył, że ci, którzy spodziewają się, że będzie w „emerytalnej” formie bardzo się przeliczą. Witalij nie uciekał także przed tematami związanymi z innym polskim bokserem wagi ciężkiej – Tomaszem Adamkiem...
- Zdecydowałem się na walkę z Albertem Sosnowskim, a nie na pojedynek z wyżej klasyfikowanym Tomaszem Adamkiem. Dlaczego?
Witalij Kliczko: Podjęliśmy kontakt z obozem Adamka, ale on miał już przygotowany kontrakt na walkę z Chrisem Arreolą i w tym okresie czasu nie mógł po prostu wyjść na ring. Zatrzymam się jednak na chwilę przy jego nazwisku. Przed walką z Arreolą dawałem temu pierwszemu znacznie większe szanse, bo w walce ze mną pokazał, że jest bardzo twardym, dobrym pięściarzem. Ale Adamek walczył z nim bardzo dobrze, oglądałem tą walkę i zasłużenie wygrał pokazując dużą klasę. To była dla mnie niespodzianka, bo naprawdę nie wierzyłem, że wygra przeciwko Arreoli.
Już za 5 dni, w sobotę 29. maja, nasz rodak Albert Sosnowski (45-2-1, 27 KO) stanie w niemieckim Gelsenkirchen przed szansą odebrania pasa WBC wagi ciężkiej Vitalemu Kliczko (39-2, 37 KO). Zapraszamy na wywiad z trenerem "Dragona", Fiodorem Łapinem.
VIDEO: WYWIAD Z ALBERTEM SOSNOWSKIM - Część 3/3 >>
VIDEO: WYWIAD Z ALBERTEM SOSNOWSKIM - Część 2/3 >>
VIDEO: WYWIAD Z ALBERTEK SOSNOWSKIM - Część 1/3 >>
VIDEO: ROZGRZWKA Z ALBERTEM SOSNOWSKIM >>
FOTO: ALBERT SOSNOWSKI NA TRENINGU >>
VIDEO: ALBERT SOSNOWSKI O WALCE >>
WYWIAD: FIODOR ŁAPIN O PRZYGOTOWANIACH DO WALKI >>
VIDEO: SOSNOWSKI PO PRZYGOTOWANIACH WYDOLNOŚCIOWYCH >>
VIDEO: PAWEŁ GASSER O PRZYGOTOWANIACH >>
FOTO: ALBERT SOSNOWSKI ĆWICZY WYTRZYMAŁOŚĆ >>
VIDEO: TRENING SIŁOWO-WYTRZYMAŁOŚCIOWY >>
Wygląda na to, że zunifikowany czempion wagi junior półśredniej, Devon Alexander (20-0, 13 KO), wreszcie poznał nazwisko przeciwnika, z którym przyjdzie mu się zmierzyć 7 siepnia. Rywalem młodego Amerykanina najprawdopodobniej będzie Andrij Kotelnik (31-3-1, 13 KO). 32-letni Ukrainiec to były mistrz WBA w limicie do 140 funtów.
Kariera Kotelnika na kilka miesięcy przystanęła po jego ubiegłorocznej porażce z Amirem Khanem (23-1, 17 KO), ale już wkrótce nadejdą dla niego lepsze czasy. W ciągu kilku najbliższych dni Ukraińca odwiedzi w Kijowie legendarny Don King. Wizyta oczywiście nie ma charakteru czysto towarzyskiego i podczas jej trwania prawie na pewno sfinalizowany zostanie kontrakt promotorski. Umowa ma dotyczyć trzech najbliższych walk Kotelnika.
Chad Dawson (29-0, 17 KO), mistrz IBO i Interim WBC w wadze półciężkiej, 14 sierpnia w Bell Centre w Montrealu (Kanada) skrzyżuje rękawice z pełnoprawnym czempionem federacji World Boxing Council - Jean Pascalem (25-1, 16 KO). Choć Amerykanin jest dziś uważany za najlepszego pięściarza w limicie do 175 funtów, w pogoni za lepszymi ofertami zamierza zbić wagę i przenieść się do kategorii super średniej, gdzie aż roi sie od ciekawych nazwisk.
Wielkie pieniądze czekają w starciach z zawodnikami spoza USA - Lucianem Bute (26-0, 21 KO), Arthurem Abrahamem (31-1, 25 KO), Carlem Frochem (26-1, 20 KO) i Mikkelem Kesslerem (43-2, 32 KO). W samych Stanach HBO lub Showtime na pewno zainteresowałyby się walkami z Andre Wardem (21-0, 13 KO), Andre Dirrellem (19-1, 13 KO), czy Kelly Pavlikiem (36-2, 32 KO). W odwodzie są jeszcze chociażby Allan Green (29-1, 20 KO) i wracający do treningów Jermain Taylor (28-4-1, 17 KO).
- W super średniej jest teraz ciekawiej. Boksuje tam więcej zawodników w moim wieku. Są tam pięściarze o podobnych do mnie warunkach fizycznych. Miałbym tam lepsze możliwości niż w półciężkiej, która najpierw musi nabrać świeżości i samoistnie oczyścić się z bokserów, którym pozostały już tylko nazwiska. Zobaczymy co wyniknie z turnieju. Może zwycięzca sam zechce ze mną walczyć - powiedział "Bad" Chad.
Z przyjemnością publikujemy listę osób nagrodzonych w konkursie zorganizowanym przez BOKSER.ORG i Adamek Team. Nagrody w postaci zdjęć z autografem Tomasza Adamka otrzymają czytelnicy zalogowani pod następującymi nickami:
*Wojt3k
*GoldenBoy
*rolek
Poprawna odpowiedź na konkursowe pytanie:
Ile walk w kategorii ciężkiej stoczył Tomasz Adamek?
- 3.
Gratulacje dla zwycięzców! Nagrody zostaną wysłane w ciągu najbliższych dni.
Carl Froch (26-1, 20 KO) nie zamierza godzić się, by ostatni pojedynek fazy grupowej, w którym skrzyżuje rękawice z Arthurem Abrahamem (31-1, 25 KO), odbył się w Europie. Brytyjczyk groził wycofaniem sie z turnieju, jeżeli zostałby zmuszony do podjęcia walki na terenie rywala.
- Mam finansowe i prawne zobowiązania wobec Showtime, więc nie mogę się wycofać, jeżeli nie zamierzam kończyć kariery. Skoro nie chcę wieszać rękawic na kołku, to walka musi odbyć się na neutralnym terenie. W grę wchodzą tylko Stany Zjednoczone. Abraham ma do wyboru USA i Anglię. Nie zamierzam ponownie wybierać się Szwecji. Niemiec nawet nie biorę pod uwagę. Nie pojadę nigdzie na wschód od Nottingham, bo tam na pewno zostałbym oszukany - twierdzi 32-letni Froch.
Coraz głośniej ostatnio o kreowanym na polonijną gwiazdę Adamie Kownackim (3-0, 3 KO), który w miniony weekend wygrał przez nokaut w czwartej rundzie z Yohanem Banksem (3-4-3, 1 KO), mając go dwukrotnie w nokdaunie w czwartym starciu.
- Cała publiczność lepiej odebrała walkę Adama, niż main event - mówi z satysfakcją Mariusz Kołodziej, menedżer Kownackiego - Swoim występem zdobył sobie bardzo dużo fanów w Tunica. Po efektownym zakończeniu pojednyku wszyscy stwierdzili, że kochają "Babyface" Kownackiego, nową białą nadzieje wagi ciężkiej - zakończył.
Opiekun kariery Adama zapewnił nas, że jego podopieczny po raz kolejny zaprezentuje się w ringu 25 czerwca w Memphis (Tennessee), podczas gali transmitowanej przez Showtime, a organizowanej przez Prize Fight Promotion w kooperacji z Global Boxing.
Wydawało nam się, że najliczniejszą ekipę na zbliżające się Mistrzostw Europy w boksie przywiozą do Moskwy Anglicy. Nie mieliśmy racji. 19 osób ekipy brytyjskiej blednie przy "25" przybywającej z Ukrainy.
W składzie 11-osobowego zepołu zobaczymy: Denisa Shkarubo (48), Artyoma Dalakyana (51), Georgi Chigaeva (54), Olega Malinovskyego (57), Dmitry Bulenkova (60), Alexandra Kluchko (64), Tarasa Shelestyuka (69), Sergeya Derevyanchenko (75), Alexandra Gvozdika (81), Denisa Poyatsyka (91) i Romana Kapitonenko (+91).
Reprezentację Ukrainy uzupełniają: kierownik ekipy, 4 trenerów, lekarz oraz 8 działaczy (wśród nich największa gwiazda ostatnich lat, Vasyl Lomachenko, leczący aktualnie kontuzję).
Gary Shaw wciąż szuka odpowiedniego rywala dla Alfredo Angulo (18-1, 15 KO). 27-letni Meksykanin 17 lipca zmierzy się z Joachimem Alcine (32-1, 19 KO), ale myśli opiekuna jego kariery wybiegają już znacznie dalej. Marzeniem promotora jest doprowadzenie do konfrontacji "Perro" z negatywnym bohaterem ostatnich kilkunastu miesięcy - Antonio Margarito (38-6, 27 KO). Pojedynek prezentujących podobne style meksykańskich wojowników miałby się odbyć w Los Angeles (Kalifornia).
- W tej chwili Alfredo jest jednym z najbardziej efektowych pięściarzy w zawodowym boksie. Ma całe mnóstwo możliwości. Chce rewanżu z Cintronem, ale równie chętnie wyszedłby do ringu z Mayorgą. Zmierzyłby się z każdym. Marzy mi się jego walka z Margarito w Staples Center w Los Angeles. Niedługo poznamy zwycięzcę starcia Cotto-Foreman, a to byłby przecież kolejny kandydat. Jak już mówiłem, Angulo ma bardzo wiele opcji - zapewnia Shaw.
Nikołaj Wałujew (50-2, 34 KO), były dwukrotny mistrz wszechwag, był pod wrażeniem tego co w pojedynku z Kali Meehanem (35-4, 29 KO) zaprezentował jego pierwszy pogromca - Rusłan Czagajew (26-1-1, 17 KO). Sobotnia walka miała status eliminatora WBA. Po dwunastu rundach sędziowie jednogłośnie opowiedzieli się za wygraną Uzbeka i to on jest teraz oficjalnym pretendentem z ramienia federacji World Boxing Association. Mistrzowski pas należy do Brytyjczyka Davida Haye (24-1, 22 KO).
- Czagajew wygrał w bardzo przekonującym stylu. Meehan był gorszy w każdej z dwunastu rund. Rusłan był od niego lepszy w każdym aspekcie. Trudno powiedzieć czy boksuje teraz lepiej, niż w przeszłości. W sobotę był w doskonałej formie. Wygląda na to, że wyleczył wszystkie kontuzje i jest już w pełni zdrowy - powiedział 35-letni Wałujew.
Założyciel Golden Boy Promotions, Oscar De La Hoya, już wkrótce rozpocznie współpracę z Miguelem Cotto (34-2, 27 KO) - jednym z filarów największego rywala GBP - Top Rank. Pod szyldem Golden Boy Promotions i Miguel Cotto Promotions pięściarze będą wspólnie promować gale bokserskie na terenie Portoryko.
- Wierzymy, że stanowimy dobry zespół i wspólnie możemy zapewnić portorykańskim fanom wspaniałe bokserskie walki - twierdzi Cotto.
Pierwszym wspólnym przedsięwzięciem będzie planowana na 4 czerwca gala "Solo Boxeo Tecate", na której zaprezentują się m.in. Danny Garcia (17-0, 11 KO) i Luis "El Artresano" Cruz (13-0, 10 KO), który zmierzy się z Erikiem "El Loco" Estradą (8-0, 3 KO).