REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2010-05-17

 

KRZYSZTOF WŁODARCZYK PO WALCE (2/3)

Piotr Jagiełło, Nagranie własne

2010-05-17

Krzysztof Włodarczyk (43-2-1, 32 KO) zastopował w ósmej rundzie Giacobbe Fragomeniego (26-3-1, 10 KO) i po raz drugi w karierze został mistrzem świata kategorii cruiser, tym razem federacji WBC. Zapraszamy na drugą część wywiadu z "Diablo", zarejestrowaną po jego zwycięskiej walce.

KADRA POLSKI NA MECZ Z NIEMCAMI

Redakcja, PZB

2010-05-17

W najbliższą sobotę, 22 maja, w Pniewach zostanie rozegrany towarzyski międzypaństwowy mecz bokserski seniorów (Elite) Polska-Niemcy.

SKŁAD REPREZENTACJI POLSKI >>

Będzie to ostatni sprawdzian polskiej ekipy przed mistrzostwami Europy, które odbędą się w dniach 3-9 czerwca w Moskwie.

ABDOUL WYGRYWA Z CIĘŻKIM

Marcin Łądka, Informacja własna

2010-05-17

Kibice pięściarstwa zawodowego w Holandii nie mają zbyt wielu powodów do radości. Ich ciężki Andre Janssen (8-2, 6 KO) przegrał z Belgiem Ismailem Abdoulem (34-17-2, 13 KO). "Mistrz świata" yourneyman'ów pośród pięściarzy kategorii junior ciężkiej wygrał wszystkie odsłony w 6-rundowym pojedynku.

Innym bokserom z kraju wiatraków nie wiedzie się wcale lepiej. Nieźle się zapowiadający niegdyś Richel Hersisia (32-3, 25 KO) po porażce z Rayem Mercem powrócił ostatnio w walce z Frankiem Kary Rothem (1-18-2, 1 KO). Niemiec nie dość, że ma przerażający bilans, to wywodzi się z kategorii półciężkiej. Szansę na podbudowanie reputacji po kilku porażkach (m. in Pala i Wawrzyk) będzie miał niedługo Harry Duiven Jr (14-6-1, 12 KO). 4 czerwca w Sachsen zmierzy się z powracającym do boksu Timo Hoffmanem (38-7-1, 22 KO).

KHAN ZAMIERZA POMŚCIĆ PORAŻKĘ MITCHELLA!

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-05-17

Istnieje spora szansa, że mistrz WBA w kategorii junior półśredniej, Amir Khan (23-1, 17 KO), powróci do ringu przed końcem lipca. 23-letni Brytyjczyk chce skrzyżować rękawice z tymczasowym czempionem federacji WBO w wadze lekkiej - Michaelem Katsidisem (27-2, 22 KO), który zdemolował wczoraj rodaka Amira, Kevina Mitchella (31-1, 23 KO), przed dwudziestotysięczną publicznością zgromadzoną na Upton Park w Londynie.

24 i 31 lipca to potencjalne terminy. Pojedynek miałby się odbyć na O2 Arena w stolicy Anglii. W obliczu kontuzji Marcosa Rene Maidany (28-1, 27 KO), Golden Boy Promotions złoży ofertę Katsidisowi. Shah Khan, ojciec Amira, twierdzi, że z organizacją takiej walki nie będzie problemu, jeśli tylko wszystko odbędzie się przed Ramadanem (święty mięsiąc dla Muzułmanów, w tym roku przypada w okresie od jedenastego sierpnia do dziewiątego września).

- Jeżeli data będzie odpowiednia, to nie widzę przeszkód. Amir szybko dojdzie do formy. Podczas Ramadanu nie będzie boksował. Chcemy, by walczył trzy razy w roku. On chce pokazać wszystkim na co go stać - powiedział Shah.

Freddie Roach, szkoleniowiec Amira, wolałby dostać więcej czasu na przygotowanie swojego podopiecznego do walki z niebezpiecznym Katsidisem.

- Jeśli miałbym przygotowywać go do ważnej walki, lipiec jest zbyt bliską datą. On powinien teraz wypocząć. Jeżeli będzie trzeba, zrobimy to - oświadczył trener.

DIBELLA: PAULIE MUSI POWAŻNIE ZASTANOWIĆ SIĘ NAD PRZYSZŁOŚCIĄ

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-05-17

Promotor Lou DiBella twierdzi, że Paulie Malignaggi (27-4, 5 KO), były mistrz federacji IBF w kategorii junior półśredniej, może już wkrótce wycofać się z boksu. 15 maja w Madison Square Garden "Magik" został upokorzony przez debiutującego w Stanach Amira Khana (23-1, 17 KO).

- Paulie pokazał, że jest prawdziwym mężczyzną, ale nie był wystarczająco szybki, ani silny. Amir Khan jest cholernie dobry. Dużo lepszy niż myśleliśmy. Wciąż uważam, że Paulie może pokonać ponad 90% zawodników w tej wadze, ale znam go. Jeśli nie daje sobie rady z czołówką, to nie sądzę, by chciał obijać kelnerów. On musi teraz przemyśleć wiele spraw. Nigdy nie chciał robić za worek treningowy. Powinien przeprowadzić poważną rozmowę ze swoją ekipą - powiedział DiBella.

ZAPRASZAMY DO ZIĘBIC

Damian Jaszczyszyn, Informacja własna

2010-05-17

W dniu 22. maja 2010 roku (sobota) o godzinie 14:30 w Ziębicach (dolnośląskie) odbędzie się jubileuszowy X turniej bokserski im. Jana Heimanna. Honorowy patronat nad tą imprezą objął wychowanek miejscowej "Sparty", Mistrz Olimpijski z Tokyo p. Marian Kasprzyk. Na turniej ściągną też Józef Grzesiak (medalista olimpijski w boksie), Ludwik Denderys (olimpijczyk), Mariusz Cendrowski (olimpijczyk) i Piotr Wilczewski.

W zawodach wezmą udział pięściarze wszystkich kategorii wiekowych z dolnośląskich i wielkopolskich klubów bokserskich. Ponadto podczas turnieju walkę pokazową stoczy nasz ostatni medalista olimpijski Wojciech Bartnik. Zaboksuje z 25 letnim Białorusinem Ivanem Jakowlevem,któremu będzie sekundował Ludwik Denderys.

ROACH: MAIDANA NIE WYGRA ANI JEDNEJ RUNDY

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-05-17

Freddie Roach, szkoleniowiec Amira Khana (23-1, 17 KO) - mistrza WBA w kategorii junior półśredniej, przewiduje bardzo pewne zwycięstwo swojego podopiecznego w starciu z tymczasowem czempionem Marcosem Rene Maidaną (28-1, 27 KO).

- Wiemy jak pokonać Maidanę. Jeżeli on chce tej walki, to zmierzę się z nim w pierwszej kolejności - powiedział Khan po sobotnim zwycięstwie nad Paulem Malignaggi (27-4, 5 KO).

Roach uważa, że Maidana nie będzie dla Amira trudniejszym przeciwnikiem niż "Magik". Trener twierdzi wręcz, że Khan ponownie wygra wszystkie rundy.

- Chciałbym, żeby Amir zmierzył się teraz właśnie z Maidaną. Wszyscy twierdzą, że go unikamy. Mówi się, że to straszliwy puncher. Nie ma problemu. Wypunktujemy go. Będzie 12-0 dla nas - zapowiada Roach.

UCHIYAMA NADAL MISTRZEM

Redakcja, Informacja własna

2010-05-17

Takashi Uchiyama (15-0, 12 KO) po raz pierwszy obronił tytuł mistrza świata federacji WBA w wadze super piórkowej, stopując przed momentem Angela Granadosa (18-9, 8 KO) w szóstej rundzie.

Dużo niższy champion od pierwszej sekundy skracał dystans i dużo bił na korpus pretendenta. Skoncentrował się na ciosach po dole, ale kilka razy na rundę próbował upolować przeciwnika prawym sierpem na głowę w kombinacji z ciosami na korpus. Sztuka ta udała się w końcu w szóstym starciu i po prawym sierpowym Uchiyamy challenger był już niezdolny do kontynuowania pojedynku.

- Trenowałem taką akcję podczas treningów przed tą walką - chwalił się zadowolony z własnego występu Japończyk.

TEAM ALEXANDER: CHCEMY PRESCOTTA ALBO KOTELNIKA

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-05-17

Kevin Cunningham, trener Devona Alexandra (20-0, 13 KO) - mistrza WBC i IBF w kategorii junior półśredniej, oglądał ubiegłonocną galę w Madison Square Garden i był pod wrażeniem wystepów Amira Khana (23-1, 17 KO) i Victora Ortiza (27-2-1, 21 KO).

- Khan walczył znakomicie. Jestem pod wielkim wrażeniem jego umiejętności. Ortiz też dobrze sobie poradził. Obydwaj wygrali wszystkie rundy w swoich pojedynkach. Jako opiekun Devona chcę, by 7 sierpnia zmierzył się on z Kotelnikiem lub Prescottem. Pierwszy pokonał Maidanę, a drugi Khana. Amir powiedział, że chce walczyć z Maidaną. W tym czasie Devon zmierzy się z jednym z ich pogromców. Kotelnik to były mistrz świata, a Prescott zawsze jest niebezpieczny. Widzieliście co zrobił z Khanem. Jeżeli wszystko pójdzie po naszej myśli, to w sierpniu zorganizujemy walkę Devona z Breidisem lub Andreasem. Pod koniec roku zrobimy unifikację z Bradleyem, a wiosną zmierzymy się ze zwycięzcą starcia Khan-Maidana. To dobre rozwiązanie dla tego sportu. Chcemy dawać fanom emocje, a to gwaranują tylko dobre walki. Takie, na które wszyscy czekają. Kibice chcą zobaczyć pojedynek Devona z Timem. Po ostatniej nocy jestem pewien, że czekają również na nasze starcie z Khanem - powiedział Cunningham.

KLICZKO vs HAYE - NEGOCJACJE TRWAJĄ MIMO UPŁYWU TERMINU

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-05-17

Z dniem dzisiejszym upływa termin, jaki wyznaczyła obozom Władimira Kliczko (54-3, 48 KO) i Davida Haye (24-1, 22 KO) federacja IBF. Do 17 maja ukraiński mistrz trzech organizacji i brytyjski czempion WBA mieli czas na sfinalizowanie negocjacji dotyczących ich unifikacyjnego starcia.

Kliczko ma teraz trzydzieści dni na ustalenie warunków walki z oficjalnym pretendentem z ramienia International Boxing Federation - Aleksandrem Powietkinem (19-0, 14 KO).

Adam Booth, trener i manager Haye'a, oświadczył, że wstrzyma się z podjęciem jakiejkolwiek decyzji do poznania wyniku pojedynku starszego z braci. Vitalij Kliczko (39-2, 37 KO) 29 maja zmierzy się z Albertem Sosnowskim (45-2-1, 27 KO). Zarówno Władimir, jak i David wciąż mają więc nadzieję na dojście do porozumienia.

PRESCOTT: 'JESTEM GOTOWY NA KHANA'

Marcin Łądka, boxingscene.com

2010-05-17

Kolumbijczyk Breidis Prescott (22-2, 19 KO) pokonał przez TKO w 3. rundzie Jasona Davisa (11-7-1, 3 KO) ze Stanów Zjednoczonych. Walka miała miejsce w sobotę, na gali na której zmierzyli się także Amir Khan i Pauli Malignaggi. Prescott powrócił po dwóch przegranych, pokonał przeciętnego rywala i już myśli o walce rewanżowej z Khanem. Dla Brytyjczyka ta walka na pewno ma sens, ponieważ jest to dla niego jedyna porażka w dotychczasowej karierze zawodowej. Walka miała miejsce we wrześniu 2008 roku w Manchesterze. Prescott niespodziewanie znokautował rywala już w pierwszej rundzie pojedynku (walka w rozwinięciu).

-Czuję się świetnie z powodu mojego ostatniego zwycięstwa. Czekam na drugi pojedynek z Amirem Khanem. To dlatego przeszedłem do kategorii 140 funtów (junior półśrednia- przyp. red). Będę szcześliwy dając mu rewanż. Chcę walczyć tylko z najlepszymi, ponieważ wówczas wiem, że jestem w czołówce.- powiedział Prescott po ostatnim pojedynku.

BERRIO INACZEJ

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-05-17

Po utracie pasa IBF kategorii super średniej i przejściu do wagi półciężkiej, Alejandro Berrio (30-5, 28 KO) zanotował czwarte zwycięstwo z rzędu.

Kolumbijski puncher nie zwykł dotąd rozstrzygać swoich walk na punkty, bo bez względu na to, czy wygrywał czy przegrywał, z jednym wyjątkiem te pojedynki zawsze kończyły się przed czasem. Dziś w nocy jednak Berrio przeboksował pełen dystans i choć niemiłosiernie obijał Jose Chiquillo (2-23, 1 KO) przez sześć rund, to nie zdołał go ani razu przewrócić. Jest to tym dziwniejsze, że jego rywal z 22. wcześniejszych porażek, aż 18. poniósł przed czasem.

ŁUKASZ JANIK PO EFEKTOWNYM ZWYCIĘSTWIE

Piotr Jagiełło, Nagranie własne

2010-05-17

Zapraszamy na wywiad z Łukaszem Janikiem (19-1, 11 KO), który na gali Wojak Boxing Night w Łodzi zanotował czwarte zwycięstwo z rzędu, jedno z najefektowniejszych w karierze, nokautując Michele De Meo (11-4, 3 KO).

DEGALE: FROCH MOŻE ZNOKAUTOWAĆ ABRAHAMA

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-05-17

Niepokonany superśredni, James DeGale (7-0, 5 KO), daje Carlowi Frochowi (26-1, 20 KO) spore szanse na znokautowanie Arthura Abrahama (31-1, 25 KO) w trzeciej fazie turnieju Showtime's Super Six. Złoty medalista olimpijski z Pekinu przed kilkoma tygodniami przewidział również zwycięstwo Mikkela Kesslera (43-2, 32 KO) w starciu z "Kobrą".

- Wiecie co? Przewidziałem wynik tamtej walki. Wiedziałem, że to będzie wyrównany pojedynek i Kessler wygra go na punkty. Mogło skończyć się odrobinę inaczej, bo obydwaj byli zranieni, ale ostatecznie Duńczyk wygrał przed własną publicznością. Może Carl powinien zadawać więcej ciosów, gdy Kessler miał kłopoty, ale łatwo nam mówić, skoro to nie my byliśmy wtedy w ringu. Abraham to kolejny trudny przeciwnik. Myślę, że Carl może go znokautować, ale jeśli mu się to nie uda, to znów wiele zależeć będzie od miejsca, w którym zorganizują to starcie. Wątpię, by padło na Nottingham. Słyszałem, że mówi się o neutralnym terenie i to chyba byłoby najlepsze wyjście. Wszystko w rękach promotorów. Jeżeli jeden okaże się lepszy, to sprowadzi przeciwnika na swój teren. Jak już mówiłem, Super Six to ciekawy turniej i takie sytuacje się zdarzają. Każdy z nich potrzebuje zwycięstwa, więc prawdopodobnie nikt nie przystanie na wyjazd do kraju przeciwnika. Stawiam na Frocha, ale umiem sobie wyobrazić jedynie jego punktowe zwycięstwo - powiedział "Chunky" DeGale.

CAMPBELL ZASTANAWIA SIĘ NAD PRZYSZŁOŚCIĄ

Leszek Dudek, Informacja własna

2010-05-17

Ubiegłej nocy były zunifikowany mistrz wagi lekkiej, Nate Campbell (33-6-1, 25 KO), ani przez chwilę nie potrafił zagrozić Victorowi Ortizowi (27-2-1, 21 KO). 38-letni weteran nie umiał nawiązać równorzędnej walki i zasłużenie przegrał wszystkie rundy. "Galaxxy Warrior" zaprezentował się jeszcze gorzej niż w zeszłorocznym pojedynku z Timothy Bradleyem (25-0, 11 KO) i z pewnością nie powróci już do wysokiej dyspozycji. Oto co miał do powiedzienia po walce.

- Chciałbym podziękować mojej rodzinie, fanom i Golden Boy Promotions. Szczere gratulacje należą się mojemu pogromcy - Victorowi Ortizowi, który w pełni zasłużył na zwycięstwo. Życzę dzieciakowi sukcesów w przyszłości. Wszyscy zastanawiają się co teraz z Natem Campbellem? Odpowiedź brzmi: "Prawdopodobnie kończy on przygodę z boksem". Moje ciało nie jest już takie, jak kiedyś. Wciąż chciałbym walczyć na światowym poziomie, ale nie potrafię już robić tego tak, jakbym chciał. Przed pojedynkiem nie czułem żadnych dolegliwości, wszystko było w porządku. Czułem się jak przed innymi wielkimi walkami. Dopiero w ringu okazało się, że nie umiem już robić tego, co kiedyś wychodziło mi tak dobrze. Nie mogłem wyrządzić krzywdy mojemu przeciwnikowi. Wiele nauczył się od walki z Maidaną, ale to nie dlatego przegrałem. Pięściarze lżejszych kategorii szybciej tracą swoje atuty i tak stało się również w moim przypadku. Mam 38 lat i nie jestem już u szczytu formy. Dalej będzie tylko gorzej, a nie wiem jak szybko nastąpi ten spadek. W przyszłym tygodniu spotkam się z lekarzami i postaramy się odpowiedzieć na pytanie: "Co dalej?". Nigdy nie chodziło mi o pieniądze, więc nie zamierzam nabijać rekordów młodym wilkom, tylko po to, by na tym nieźle zarobić. Jeśli nie będę mógł walczyć na światowym poziomie, zawieszę rękawice na kołku. Tacy jak ja zawsze walczą z przegranej pozycji. Nie zdobywają światowych tytułów i nie zapełniają hal sportowych. Mi się udało. Zrealizowałem moje marzenia i nikt mi tego nie odbierze. Nigdy. Jeśli teraz lekarze powiedzą, że nie będę już lepszy, to podejmę tę trudną decyzję. Jeżeli usłyszę, że za pół roku może być lepiej i muszę tylko wypocząć lub poddać się jakimś zabiegom, zobaczymy. Jeszcze raz za wszystko dziękuję. W najbliższych kilku tygodniach wszystkiego się dowiemy.

KOCHAĆ CZY NIENAWIDZIĆ? FMJ

Rafał Kyć, Informacja własna

2010-05-17

Floyd Mayweather Jr. bo o nim mowa jest bokserskim geniuszem, jak powiedział w przenośni Dawid Kostecki "Jest człowiekiem, który urodził się w rękawicach bokserskich". Jego niebotyczny talent w połączeniu z ciężką pracą sprawiły, że jest jednym z najlepszych w historii boksu.

Wielokrotnie czytając komentarze na forach bokserskich zauważyłem, jak wiele osób go nienawidzi, krytykując go na każdym kroku. Więc automatycznie pojawiło się pytanie: Dlaczego? Pewnie dlatego, że ludzie nie lubią oglądać ludzi zarozumiałych i nieskromnych. Tylko czy takowym jest "Pretty"? Na pewno jest bardzo pewny siebie, rzekłbym nawet że jest zadufany w sobie, ciągle opowiada jak wielkie umiejętności posiada i nie ukrywa, że uważa się za najlepszego w swoim "fachu", lecz czy to źle że mówi to co myśli? Po co ma udawać człowieka skromnego skoro nim nie jest?

CALZAGHE WRÓCI WALKĄ Z HOPKINSEM?

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-05-17

Richard Schaefer z Golden Boy Promotions chce doprowadzić do rewanżowego starcia pomiędzy Joe Calzaghe (46-0, 32 KO), a Bernardem Hopkinsem (51-5-1, 32). Przed dwoma laty pięściarze stoczyli zacięty dwunastorundowy bój, w którym minimalnie lepszy okazał się Walijczyk. Kilka miesięcy później "Włoski Smok" pożegnał się z ringiem, natomiast 45-letni Hopkins łatwo wygrał trzy kolejne walki, między innymi z Kelly Pavlikiem (36-2, 32 KO) i Royem Jonesem (54-7, 40 KO).

W najbliższym czasie Schaefer zamierza udać się do Europy, gdzie z pewnością znajdzie czas na spotkanie z Calzaghe.

- Wkrótce wybiorę się na Stary Kontynent i mam nadzieję, że uda mi się porozmawiać z Joe. Jeżeli on chce wrócić, to trzeba tę walkę zrobić jak najszybciej. Jeżeli nie, to niech rozkoszuje się emeryturą Odszedł niepokonany. Bernard jest zainteresowany rewanżem. Porozmawiam z obydwoma i zobaczymy co da się zrobić. Joe wstępnie godzi się na drugie starcie, ale on ma wiele możliwości - powiedział Schaefer.

KTO DLA TOMKA?

Redakcja, Informacja własna

2010-05-17

Tomasz Adamek (41-1, 27 KO) czeka na wieści dotyczące jego następnej walki, jednak póki co cieszy się z wygranej Krzysztofa Włodarczyka - Niestety nie oglądałem walki. W stanach nikt jej niestety nie pokazywał. Słyszałem tylko, bo nawet nie czytałem jeszcze prasy ani komentarzy, że Krzysiek wygrał. Jestem Polakiem i bardzo się cieszę, bo kolejny pas zostanie w Polsce. Serdecznie gratuluję Krzyśkowi.

"Góral" zapowiedział już, iż kolejny pojedynek stoczy w sierpniu, niestety cały czas nie wiadomo jeszcze kto stanie naprzeciw niego - Właśnie Zyggi negocjuje wraz z naszym adwokatem kolejnego przeciwnika dla mnie. Mamy już kilka ciekawych  propozycji. W tej chwili trwają negocjacje i prawdopodobnie będzie coś więcej wiadomo we wtorek lub środę.

Jak dowiedziała się redakcja BOKSER.ORG, w grę wchodzą jednak takie nazwiska jak Roy Jones Jr, Hasim Rahman, Evander Holyfield i Samuel Peter, ale ten ostatni miałby być opcją już na kolejną walkę, która stanowiłaby oficjalny eliminator do jednej z czterech najważniejszych federacji.

DARIUSZ SNARSKI PO GALI W BIAŁYMSTOKU

Marcin Łądka, Nagranie własne

2010-05-17

Zapraszamy na wywiad z bokserem i promotorem w jednym, Dariuszem Snarskim (30-30-2, 6 KO), króry na gali Exclusive Boxing Night w Białymstoku uporał się z Jevgenijsem Kirillovsem (4-6-1, 4 KO), wygrywając 59:57.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 11115 gości
oraz 183 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA