Wystarczyło podpisać kontrakt z Sauerland Event i to co Don King usiłował zrobić przez pół roku, niemiecka grupa dokonała w tydzień. W roli głównej oczywiście Steve Cunningham (22-2, 11 KO), który od lipca pozostaje oficjalnym pretendentem do tronu IBF wagi junior ciężkiej.
Wilfried Sauerland dogadał się z Yvonnem Michelem opiekującym się karierą Troy'a Rossa (23-1, 16 KO) i ustalili, iż walka o wakujący tytuł federacji IBF odbędzie się 5 czerwca w Neubrandenburgu.
- Dla Troy'a to szansa życiowa i jesteśmy pewni, że to on zdobędzie tytuł. Zdajemy sobie sprawę z tego, że Steve jest dojrzałym, silnym i dobrze ułożonym pięściarzem, mamy dla niego dużo respektu i walka będzie na pewno spektakularna, ale Troy będzie triumfować - powiedział po ogłoszeniu tej decyzji promotor Rossa.
W Paryżu trwa właśnie gala, gdzie głównym wydarzeniem będzie potyczka Jeana Marca Mormecka z Fresem Oquendo.
W programie wystąpiła dwójka srebrnych medalistów olimpijskich z Pekinu - boksujący w wadze lekkiej Daouda Sow (4-0, 2 KO) oraz Khedafi Djelkhir (6-0, 5 KO).
Sow przez cztery rundy obijał bezbronnego Sebastiena Cornu (8-5-2, 5 KO), ale nie zdołał go przewrócić i wygrał na punkty. Jeszcze efektowniej zaprezentował się 26-letni Djelkhir (na zdjęciu), który zastopował w trzecim starciu twardego zazwyczaj journeymana Osmana Aktasa (33-21-5, 6 KO).
Władimir Kliczko (54-3, 48 KO), mistrz IBF, WBO i IBO w kategorii ciężkiej, twierdzi, że jesienią dojdzie do jego walki unifikacyjnej z czempionem WBA - Davidem Haye (24-1, 22 KO). Pojedynek prawdopodobnie odbędzie się w Niemczech, lecz Ukrainiec nie wyklucza również Anglii.
- IBF dało nam trochę czasu na sfinalizowanie negocjacji. Temat walki z obowiązkowym pretendentem powróci dopiero, gdy sytuacja z Davidem będzie jasna. Mamy na to kilka tygodni, niezależnie od tego co nasze rozmowy przyniosą. Unifikacja jest zawsze priorytetem. To jest zapisane w regulaminach wszystkich federacji. Dostałem więc zielone światło, Haye również. On dostał też pozwolenie na dobrowolną obronę pasa. Tym razem nie ma żadnych wymówek, które oddalałyby go od walki ze mną.
Floyd Mayweather Senior uważa, że jego syn bez problemu pokonałby Manny'ego Pacquiao (51-3-2, 38 KO) nawet bez wykonania dodatkowych testów antydopingowych. Szkoleniowiec dokładnie przeanalizował zwycięską walkę "Pacmana" z Miguelem Angelem Cotto (34-2, 27 KO) i nie zauważył niczego, co mogłoby przeszkodzić Floydowi Juniorowi (41-0, 25 KO) w pokonaniu Filipińczyka.
- Jeśli mam być szczery, to uważam, że Floyd skopałby mu tyłek nawet bez tych testów. Nie odradzam przeprowadzenia badań, ale myślę, że nie są potrzebne. Widziałem jak Cotto radził sobie z Pacquiao. Można go pokonać lewym prostym. Cotto nie jest tak szybki jak mały Floyd i nie bije tak celnie. Nie sądzę więc, by Floyd miał problem z trzymaniem Pacquiao na dystans przez dziesięć, dwanaście rund - powiedział Mayweather Sr.
Floyd Junior był od lat krytykowany za unikanie zawodników z czołówki wagi półśredniej. W 2006 i 2007 dziennikarze atakowali go za niepodjęcie rękawicy rzuconej przez Antonio Margarito (37-6, 27 KO). Mayweather miał zagwarantowane $8,000,000 za tę walkę, lecz wybrał ledwie solidnego Carlosa Baldomira (45-12-6, 14). Floyd Senior twierdzi, że krytycy powinni zostawić jego syna w spokoju po tym jak ten w sobotę pokonał Shane'a Mosleya (45-6, 39 KO), który kilkanaście miesięcy temu znokautował Margarito.
- Floyd zlał dwóch ludzi za jednym zamachem. Wiecie o kim mówię? Skopał tyłek Margarito, bo Margarito twierdził, że mały Floyd się go boi. Shane rozerwał Margarito na strzępy, a potem Floyd zrobił to samo z Shane'm. Sprawa załatwiona - twierdzi Mayweather.
W środę odbył się pokazowy trening, w którym zaprezentował się Paulie Malignaggi (27-3, 5 KO). 15 maja stoczy on walkę z brytyjską nadzieją wagi junior półsredniej, Amirem Khanem (22-1, 16 KO). Po treningu "Magik" rozmawiał z mediami, nie kryjąc swojej pewności siebie przed tym pojedynkiem.
PAULIE MALIGNAGGI DLA BOKSER.ORG >> WYWIAD
- Kładę większy nacisk na siebie. W sprawach boksu jestem perfekcjonistą. Wierzę, że jestem szybszy od Khana. Jeśli dostanę cios na szczękę to jestem w stanie go ustać. Jak Amir zacznie się chwiać to mam nadzieję, że ktoś z narożnika da mu poduszkę, ponieważ po moim ciosie on pójdzie spać. Niektóre walki traktuję biznesowo, ale nie ten pojedynek – zapowiada Amerykanin.
Tomasz Adamek (41-1, 27 KO) na swoim blogu podkreślił, że zadał w swojej ostatniej walce z Chrisem Arreolą więcej ciosów niż lżejsi Mayweter i Mosley.
TOMASZ ADAMEK - SERWIS SPECJALNY >>
- Obrana taktyka sprawdziła się, zadałem ponad 630 ciosów, dużo więcej niż Chris. Opublikowane statystyki walki wykazały moją wyraźną przewagę, w porównaniu do liczby ciosów wyprowadzonych przez Arreolę. Dziś wyniki te można porównać z wynikami ostatniej walki Mayweter vs. Mosley, i co z nich wynika? Jako zawodnik wagi ciężkiej zadałem dużo więcej ciosów niż oni, przecież dużo lżejsi ode mnie pięściarze. Czy stworzyliśmy z Chrisem widowisko, które zasługiwało na miano amerykańskiego show? Odpowiedź nadeszła szybko, telewizja HBO prawie natychmiast przyznała mi kolejny termin 9 października na walkę z pięściarzem, którego mi wskażą. Będzie to raczej walka rankingowa, niż walka o pas i tytuł. Niczego jednak w tej chwili nie można wykluczyć. Teraz nadszedł czas negocjacji stacji HBO, promotorów i prawników. W odwodzie mamy możliwość zorganizowania ciekawej walki w Polsce, ze znanym ciężkim pięściarzem.
Siergiej Liakhovich (24-3, 15 KO) niespodziewanie znalazł się w rozpisce na galę w Rostocku, gdzie Ruslan Czagajev zmierzy się z Kali Meehanem w eliminatorze federacji WBA, a dwudziesty występ na ringach zawodowych zanotuje nasz Aleksy Kuziemski.
Były mistrz świata organizacji WBO spotka na swojej drodze notowanego stosunkowo niedawno w czołowej piętnastce WBC wagi ciężkiej Evansa Quinna (18-3-1, 16 KO) z Nikaragui.
- Mój rywal jest młody i nieprzewidywalny. Będę jednak gotowy i pokażę wszystkim, co potrafię w ringu - odgraża się Siergiej, który ostatni raz walczył w listopadzie, stopując już w pierwszym starciu Jeremy Batesa.
W dniu Finałów XXVII MTB im. Feliksa Stamma w Warszawie pierwszy raz Fundacja wręczyła nagrody FELIKS BOKSU. Statuetka uhonorowała pracę trenerską i zawodniczą za 2009 rok. Rada Statuetek zadecydowała o wyborze Zwycięzców.
Złoty FELIKS BOKSU to nagroda specjalna wręczana w dowód uznania za osiągane całoroczne wyniki sportowe. Wierzymy, że zmobilizuje laureatów do uzyskiwania wspaniałych wyników nadal w tak dobrym stylu i że najlepsi będą mieli satysfakcję, że ich pracę uhonorowano tak wyjątkowym trofeum.
Laureaci
* Trener Roku 2009 - Stanisław Wąsowski
* Talent Roku 2009 - Cezary Samełko
* Najlepsza Zawodniczka Roku 2009 - Karolina Michalczuk
* Najlepszy Zawodnik Roku 2009 - Kamil Szeremeta
Uwadze naszych czytelników polecamy drugą część obszernego wywiadu, którego były mistrz świata federacji WBA w wadze ciężkiej, Rusłan Czagajew (25-1-1, 17 KO) udzielił rosyjskiemu serwisowi Allboxing.ru. Kolejna część rozmowy obfituje w opowieści o prywatnym życiu pięściarza. Dowiadujemy się również o stosunku 31-letniego boksera do sportowej diety, środków dopingujących, a także o okolicznościach debiutu na zawodowym ringu w roku 1997 oraz wspólnych treningach z Andrzejem Gołotą. Przypomnijmy, że już 22 maja w Rostocku pogromcę Nikołaja Wałujewa czeka eliminacyjny pojedynek z Australijczykiem Kali Meehanem (35-3, 29 KO) o prawo do walki o pas WBA, którego posiadaczem jest obecnie David Haye.
PRZECZYTAJ PIERWSZĄ CZĘŚĆ ROZMOWY Z RUSŁANEM CZAGAJEWEM
- Czym zajmowałbyś się w życiu, jeśli nie byłby to boks?
Rusłan Czagajew: Jeśli nie boks? Ciężko jest mi to sobie nawet wyobrazić. Wcześniej, w dzieciństwie, z jakiegoś powodu podobały mi się działa dalekiego zasięgu.
22 maja swoją trzecią walką na ringach zawodowych stoczy Adam Kownacki (2-0, 2 KO), który zmierzy się z Yohanem Banksem (3-3-3, 1 KO). Obecnie Polak przygotowuje się pod okiem legendarnego trenera Kevina Rooney'a, w Cus D’Amato’s Boxing Gym w Catskills Mountains.
ADAM KOWNACKI - SERWIS SPECJALNY >>
- Ten dzieciak ma wszystko co potrzeba, aby stać się niezwykłym bokserem. Ma bardzo silny cios, który może go zaprowadzić na szczyty wagi ciężkiej - powiedział Rooney.
Kownacki ma stworzone świetne warunki, aby słowa trenera stały się rzeczywistością. Nad karierą Adama czuwa menedżer Mariusz Kołodziej, główny trener Leon Taylor, drugi trener Michael Havaien, specjalista od siły, odporności i wytrzymałości Marcin Machula oraz cutman Danny Milano.
Zapraszamy na wywiad z Jackiem Lenartowiczem, polskim aktorem teatralnym i filmowym, który zapowiada zawodowe walki bokserskie odbywające się w Polsce.
Mistrz WBO w kategorii junior półśredniej, Timothy Bradley (25-0, 11 KO), zapewnia, że walka z czempionem federacji WBC i IBF - Devonem Alexandrem (20-0, 13 KO) dojdzie do skutku, jeżeli dostanie za nią odpowiednio wysokie wynagrodzenie. Po wycofaniu się Marcosa Rene Maidany (28-1, 27 KO), "Desert Storm" pozostał bez rywala, a na 17 lipca zarezerwowane są już HBO i Agua Caliente Casino. 7 sierpnia do ringu powróci również "Aleksander Wielki". On również nie zna nazwiska najbliższego przeciwnika i ma ważny kontrakt z HBO. Obóz Alexandra od dłuższego czasu próbuje sporowokować Bradleya do podjęcia rzuconej rękawicy. Lepsza okazja może już się nie zdarzyć.
- Ta walka może się odbyć, jeśli będę miał gwarancję wysokiej wypłaty. On jest numerem dwa w tej kategorii, ja zajmuje pierwsze miejsce. Jesteśmy dwoma najlepszymi pięściarzami w tej wadze. Wszystko zależy od podziału pieniędzy. Jeśli HBO zagwarantuje mi dobre wynagrodzenie, to wychodzimy do ringu. On ma dwa pasy, jest zunifikowanym czempionem. Do mnie należy trofeum WBO. To wielka walka dla fanów. Wszystko w rękach włodarzy HBO. Niech wszyscy wiedzą, że nie boję się Devona Alexandra - powiedział 26-letni Bradley.
Freddie Roach uważa, że Floyd Mayweather Junior (41-0, 25 KO) nie jest już tym samym pięściarzem, co jeszcze kilka lat temu. Szkoleniowiec Manny'ego Pacquiao (51-3-2, 38 KO) obejrzał sobotnią walkę Floyda z Shane'm Mosleyem (46-6, 39 KO) i pokusił się o stwierdzenie, że "Money" zmienił styl, bo nie ma już dawnej swobody w poruszaniu się po ringu.
- On nie ma ciosu w tej kategorii wagowej. To jego największy problem. Oczywiście do tego dochodzi szybkość. Floyd jest odrobinę wolniejszy. W ostatnich walkach było widać, że on już nie ma nóg. Zmienił styl, bo już nie może ruszać się jak kiedyś. Więcej stoi w miejscu. Właśnie dlatego Shane dorwał go w drugiej odsłonie. Później okazało się, że nie był w stanie wytrzymać tempa, bo ma już swoje lata powiedział Roach.
Freddie nie zamierza jednak lekceważyć Mayweathera i wciąż uważa, że będzie on najtrudniejszym rywalem w karierze "Pacmana". Trener spodziewa się trudnej walki i zdaje sobie sprawę, że tylko z pomocą doskonałego planu taktycznego Manny będzie w stanie pokonać Floyda. Roach twierdzi jednak, że jeśli Pacquiao zrani Mayweathera, to ten nie zdoła mu się wymknąć.
- To będzie wielkie wyzwanie. Styl Mayweathera znają wszyscy, ale nikt nie znalazł jeszcze sposobu, by wyraźnie go pokonać. Traktuję to osobiście. Ustalenie odpowiedniej taktyki nie przyjdzie mi łatwo. Mayweather jest bardzo dobry w tym co robi. Bardzo sprytny. Wiele widzi. W walce z Mosleyem parę razy dał się złapać na początku. Jeśli Manny go zrani, to nie ma opcji, żeby Floyd przetrwał jego huraganowy atak. On już nie rusza się jak kiedyś. W wieku 33 lat, ważąc 147 funtów Mayweather stracił nogi. Dlatego jego ostatnie walki są lepsze do oglądania. On już tak nie ucieka, bo nie może. Niestety Mosley nie mógł dać z siebie więcej, ale Manny nie opadnie z sił - zapewnia Roach.
Jak dowiedziała się redakcja BOKSER.ORG, na łódzkiej gali "Wojak Boxing Night" dojdzie do małych przetasowań. Z programu wyleciał w ostatniej chwili Tomasz Hutkowski (18-0-1, 12 KO), który nabawił się kontuzji podczas jednego ze sparingów.
W jego miejsce wskoczy za to nasz "ciężki", Andrzej Wawrzyk (18-0, 10 KO), notowany przez federację WBC na 20. miejscu.
W swoim drugim występie w wadze ciężkiej Jean Marc Mormeck (35-4, 22 KO) pokonał niespodziewanie Fresa Oquendo (32-6, 21 KO).
Po dziesięciu rundach sędziowie jednogłośnie opowiedzieli się za Francuzem punktując 96:95, 96:95 i 96:94, choć gdyby walka odbyła się na neutralnym terenie, Oquendo na pewno mógł liczyć na większą przychylność sędziów.
Mormeck zaczął bardzo agresywnie i przeważał w początkowych minutach, jednak z biegiem czasu osłabł, Fres doszedł do głosu, a w ostatnich sekundach był już bliski zwycięstwa przed czasem. Niestety to już kolejny kontrowersyjny werdykt w boksie zawodowym...
Szybki wywiad z Paulem ‘Punisherem’ Williamsem (38-1, 27 KO), który już w tę sobotę stanie do walki z Kermitem ‘El Asesino’ Cintronem (32-2-1, 28 KO). Urodzony w Aiken, 28- letni mańkut, odpowiedział na kilkanaście pytań, które pozwolą poznać go bliżej jego licznym kibicom. Na nurtujące nas aktualnie najbardziej pytanie, a mianowicie jak poradzi sobie z pochodzącym z Puerto Rico ‘Zabójcą’, będziemy musieli niestety jeszcze chwilę zaczekać.
- Wiek rozpoczęcia treningów bokserskich?
Paul Williams: Osiem lat.
- Pierwsze bokserskie wspomnienie?
PW: Moja pierwsza walka. Sprałem strasznie jakiegoś małego kolesia, który potem się rozpłakał. Ja natomiast, strasznie się cieszyłem z wygranej.
- Co cię inspiruje?
PW: Moją inspiracją są uwagi mojego trenera, gdy po zakończonej rundzie siadam na chwilę w narożniku. To wszystko.
Tomasz Adamek (41-1, 27 KO) na swoim blogu życzy Albertowi Sosnowskiemu 45-2-1, 27 KO) i Krzysztofowi Włodarczykowi (42-2, 31 KO) sukcesów w ich walkach o mistrzostwo świata.
- Niedługo polski boks czekają dwie wielkie walki o pasy mistrza świata. Najpierw Krzysiek Włodarczyk w Łodzi odegra się za remis we Włoszech, a później Albert Sosnowski wykorzysta swoją życiową szansę w walce z Kliczko. Ważna jest motywacja i nastawienie psychiczne, a także taktyka i szybkość. Kiedyś mały Lucjan Trela wygrywał z drągalami. Wierzę, że obaj podejdą do tych walk dobrze przygotowani fizycznie i psychicznie. Życzę im, aby wygrali i utarli nosa niedowiarkom. W ringu wszystko jest możliwe i nie wolno nikogo z góry przekreślać. Wykorzystajcie swoje szansy, bo ja muszę jeszcze poczekać na tę najważniejszą walkę życia w wadze ciężkiej.