REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2010-05-03

 

PACMAN PRZYSTAJE NA WARUNKI FLOYDA!

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-05-03

Największa walka w historii boksu wydaje się być możliwa do zrealizowania. Bohater Filipin, Manny Pacquiao (51-3-2, 38 KO), zapowiada, że przystanie na warunki, które postawi mu opromieniony sobotnim zwycięstwem Floyd Mayweather Jr. (41-0, 25 KO).

MAYWEATHER: PACQUIAO MUSI ZGODZIĆ SIĘ NA TESTY >>

- Dla dobra tej dyscypliny zamierzam zgodzić się na jego warunki. Uważam, że jego inicjatywa jest słuszna. Również nie chcę, by inni zawodnicy oszukiwali kibiców i siebie, stosując niedozwolone środki. Zgodzę się na testy krwi do czternastu dni przed walką, jeżeli mój rywal również się im podda i jeśli nie będą to duże ilości krwi, lecz odrobina wymagana do przeprowadzenia wszystkich testów. Nie chcę, by komuś stała się krzywda, a dopingujący się zawodnicy mogą ją komuś wyrządzić. Wezmę udział w tym przedsięwzięciu - oświadczył 31-letni Pacquiao.

Manny przyznał, że nie widział jeszcze pojedynku Mayweather-Mosley, ale obejrzy go, gdy tylko znajdzie odrobinę wolnego czasu. Filipińczyk zapowiedział również, że bez jakiegokolwiek sprzeciwu podda się testom natychmiast po zakończeniu walki. W obliczu dość nieoczekiwanej zmiany stanowiska "Pacmana", porozumienie pomiędzy dwoma obozami powinno zostać zawarte niemal bezproblemowo. Chyba, że Floyd postawi nowe żądania...

KHAN O PACQUIAO - MAYWEATHER

Rafał Kyć, boxingscene.com

2010-05-03

Mistrz świata federacji WBA w wadze junior półśredniej, Amir Khan (22-1, 16 KO), który aktualnie przygotowuje się do walki z Paulie Malignaggim (27-3, 5 KO), wyraził swoją opinię na temat ewentualnego rozstrzygnięcia pojedynku Floyda Mayweathera z Mannym Pacquiao.

- Zarówno Floyd jak i Manny to świetni bokserzy. Kto wygra? To bardzo trudne pytanie ale ja stawiam na Pacquiao. On [Pacquiao] podczas walki jest bardzo agresywny i wydaję mi się, że sprowadzi Mayweathera do niewygodnej strefy, z której Floyd nie będzie potrafił uciec - mówił Brytyjczyk. Khan powiedział również, że jego wielkim marzeniem jest zawalczyć ze zwycięzcą pojedynku Mayweather - Pacquiao.

- Jeśli wszystko odbędzie się po mojej myśli, zmierzę się ze zwycięzcą tej potyczki, lecz wiele będzie zależeć od tego czy w danym momencie będę gotowy do walki z pięściarzami tego kalibru - zakończył Amir.

MITCHELL ATAKUJE KHANA

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-05-03

Niepokonany Brytyjczyk, Kevin Mitchell (31-0, 23 KO), ponownie krytykuje Amira Khana (22-1, 16 KO). Obydwaj pięściarze wracają na ring 15 maja. 25-letni Mitchell na gali w Londynie zawalczy z Michaelem Katsidisem (26-2, 21 KO) o tymczasowy pas WBO w kategorii lekkiej, natomiast dwa lata młodszy Khan w Madison Square Garden w Nowym Jorku stanie do drugiej obrony pasa WBA w wadze junior półśredniej. Jego przeciwnikiem będzie Paulie Malignaggi (27-3, 5 KO).

- Przyszłość brytyjskiego boksu leży w moich rękach. Jestem gotowy na walkę, mam za sobą doskonały obóz przygotowawczy. To wielka walka i właśnie dzięki niej znajdę się w pierwszej lidze. Amir wybrał łatwego rywala. Mój pojedynek z Michaelem będzie dużo trudniejszy. Ja i on podjęliśmy więc większe ryzyko niż Khan. To pokazuje jakim ja jestem pięściarzem, a jakim Amir.

OSTATNIA SZANSA WILLIAMSA

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-05-03

Po piętnastu latach ciekawa kariera Danny Williamsa (41-8, 31 KO) dobiega powoli do końca. Sam pięściarz z Londynu twierdzi nawet, że zaplanowana na 15 maja potyczka z Derekiem Chisorą (12-0, 7 KO) będzie jego ostatnią, ale zaraz dodaje, że w razie wygranej, jeszcze chwilę się zastanowi...

Stawką pojedynku będzie tytuł brytyjski oraz Wspólnoty Brytyjskiej w wadze ciężkiej, a także prawo do walki z czternastym na liście federacji WBO Samem Sextonem (13-1, 6 KO), który przerwał na jakiś czas treningi w związku z bardzo ciężkim stanem zdrowia swojej mamy.

MAYWEATHER 13 LAT I 9 MIESIĘCY BEZ PORAŻKI!

Jarosław Drozd, Opracowanie własne

2010-05-03

Wspaniały Floyd Mayweather jr. (41-0, 25 KO) przez lata niepokonany na zawodowych ringach nie jest jednak "nieśmiertelnym" bokserskim Bogiem i byli na tym świecie pięściarze, którzy wygrywali z nim w ringu.

Amerykanin karierę amatorską zakończył (oficjalny rekord: 84-6) występem na Igrzyskach Olimpijskich w Atlancie, gdzie w walce półfinałowej - dokładnie 2 sierpnia 1996 r. - uległ na punkty (9-10) wspaniałemu bułgarskiemu Cyganowi, Serafimowi Todorowowi (patrz zdjęcie i video). A więc od ostatniej porażki "Pięknisia" minęło wczoraj dokładnie 13 lat i 9 miesięcy!   

A kim byli pozostali zwycięzcy Mayweathera? W tym samym roku przegrał pojedynek ze swoim rodakiem Augustine Sanchezem, w 1995 r. zanotował dwie porażki: z Carlosem Navarro z USA i Noureddine Medjehoudem (na Mistrzostwach Świata w Berlinie) z Algierii, a rok wcześniej (1994) podczas międzynarodowego debiutu w reprezentacji USA uległ niespodziewanie na punkty na ringu w Las Vegas Martinowi Castillo z Meksyku (późniejszemu zawodowemu mistrzowi świata WBA wagi super muszej). Kim był pięściarz nr. 6, z którym przegrał wielki Floyd? Mam nadzieję, że w ciągu najbliższych dni uda się mi to ustalić.

ZZA LIN: ON TEŻ BYŁ AMATOREM

Jakub Kubielas, Informacja własna

2010-05-03

Zawodowo-amatorskie powiązania pięściarzy to temat rzeka. Część ekspertów uważa, że bez solidnego doświadczenia z ringów amatorskich nie da się osiągnąć sukcesu na zawodowstwie. Doskonale wiadomo, że od tej reguły są wyjątki, a jednocześnie nie można się chyba zgodzić, że ją potwierdzają. Przy tej okazji wypada, więc pokrótce prześledzić karierę amatorską tego, który ostatnimi czasy jest na ustach wszystkich.

Przenieśmy się, zatem piętnaście lat wstecz. 18-letni wówczas Floyd Mayweather (waga piórkowa) był wschodzącą gwiazdą ekipy Stanów Zjednoczonych, która w maju udała się do Berlina, aby rywalizować w VIII. Mistrzostwach Świata. Oprócz młodego „Pięknisia” barwy USA reprezentował min. Antonio Tarver (waga półciężka), który jak się potem okazało został jedynym Amerykaninem, któremu udało się awansować do finału (zdobył złoty medal, pokonując Kubańczyka Vegę). Ta sztuka nie udała się Mayweatherowi, który na berlińskim ringu zdołał wygrać tylko jedną walkę. W 1/16 finału pokonał Rumuna Mariana Leondariu (8:7) i w drugim pojedynku miał zmierzyć się ze zwycięzcą walki Noureddine Medjehoud (Algieria) – Maciej Zegan (Polska). Nasz zawodnik nie dał rady pięściarzowi z północnej Afryki, przegrał nieznacznie, bo 7 : 9, ale o walce z reprezentantem USA musiał zapomnieć.

W pojedynku, którego stawką był awans do ćwierćfinału, Mayweather przegrał 6 : 8 i pożegnał się z turniejem. Algierczyk, przebił się następnie aż do finału, gdzie nie sprostał Bułgarowi Serafimowi Todorowowi (4:10), który tym samym zdobył swój trzeci tytuł mistrza świata (drugi w wadze piórkowej).

ADAMEK: REWANŻ Z ARREOLĄ? TO PLOTKA

Przemek Garczarczyk, ASInfo

2010-05-03

„Polscy kibice są wielcy i bardzo dobrzy dla całego boksu. Rozmawiamy teraz już o rewanżu z Adamkiem, gdzie w końcu sierpnia, może we wrześniu. Tym razem go znokautuje robiąc to, co robiłem poprzednio ale lepiej, będę lepiej przygotowany” – mówił w Las Vegas niedawny, bardzo bliski, znajomy Tomasza Adamka, Chris Arreola. Nie wyjaśnił tylko z kim rozmawiał, bo ani Tomasz Adamek, ani jego menedżer Zyggi Rozalski czy tez szefowa „Main Events” Kathy Duva nie wiedzą o czym mówi sympatyczny „Koszmar”.

BLIŻEJ DO WALKI KLICZKI Z HAYE?

Redakcja, Golzka

2010-05-03

Podczas sobotniej transmisji walki Mosley vs Mayweather na antenie HBO, występujący w roli eksperta Emmanuel Stewart wyznał, że negocjacje w sprawie organizacji walki Wladimira Kliczki (54-3, 48 KO) z Davidem Haye (24-1, 22 KO) idą coraz lepiej. Według trenera Wladimira, bardzo możliwy jest termin wrześniowy, na który naciska podobno sama stacja HBO.

Jak podaje gazeta Golzka, przedstawiciele obu stron spotkali się w sobotę i porozumienie jest coraz bliższe. To wszystko pokrzyżowałoby trochę plany naszego Tomka Adamka, który liczył chyba na potyczkę z Anglikiem. O wszystkim jednak jak zwykle w takim przypadku zadecyduje telewizja.

DAWID PRZEGRYWA TYLKO Z MISTRZAMI?

Jarosław Drozd, Informacja własna, fot. dzienniknowy.pl

2010-05-03

Wszystkie znaki na niebie i ziemi mówią o tym, że wczorajszy zwycięzca Dawida Michelusa, Robeisy Eloy Ramirez Carrazana, będzie Młodzieżowym Mistrzem Świata wagi koguciej. Co do jego klasy i talentu nie mają wątpliwości fachowcy, porównując go do wspaniałego mistrza pięści, Guillermo Rigondeaux. Mało kto wie, ale Ramirez poczynił już na "Gorącej Wyspie" pierwszy krok w kierunku dorosłej kadry.  

3 kwietnia w Hawanie rozegrany został meeting bokserski, na którym zmierzyły się ekipy najlepszych kubańskich seniorów i juniorów. Zgodnie z oczekiwaniami wygrali pierwsi, ale jedyne zwycięstwo dla młodszej drużyny kubańskiej stało się udziałem młodziutkiego, niespełna 17-letniego (ur. 20 grudnia 1993 r.) Robeisy Ramireza, który pokonał na punkty Marcosa Forestala.

Półfinałową walką z Kubańczykiem i całym swoim występem Dawid Michelus potwierdził, że mamy w Polsce kolejny, ogromny talent. Nie pamiętam 17 latka, który mógłby się obok sukcesów krajowych i międzynarodowych szczycić wspaniałym rekordem ponad siedemdziesięciu wygranych walk i tylko dwoma porażkami! Porażkami z mistrzami świata (?!), Theo Krechlokiem z Niemiec i Robeisy Ramirezem z Kuby.

COTTO ZADOWOLONY Z WYSTĘPU

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-05-03

Mimo porażki w starciu z Saulem Alvarezem (32-0-1, 24 KO), Jose Miguel Cotto (31-2-1, 23 KO) jest zadowolony ze swojego występu na gali w MGM Grand. Dla Portorykańczyka była to pierwsza porażka przed czasem.

- Wyszedłem i wykonałem moją pracę. Limit wagowy wcale mi nie pomagał, ale sobie poradziłem. Jestem zadowolony. Kilka razy dobrze go trafiłem, miałem swoje momenty. Teraz czekam na kolejne propozycje - powiedział 32-letni Cotto.

- Rzeczywiście, w tej wadze Jose nie miał wielkich szans. Pomimo tego pokazał serce do walki i wspaniały boks. Udowodnił tym, że w swojej kategorii wagowej jest bardzo niebezpieczny - twierdzi Jose Santiago, szkoleniowiec Portorykańczyka.

- Jose podpisał kontrakt z Golden Boy Promotions i wkrótce znów zobaczymy go w akcji. Będzie występował w kategorii junior półśredniej. Richard Schaefer powiedział mi, że podobał mu się występ Jose i ma plany dotyczące mojego zawodnika - oświadczył Gabriel Penagaricano z Miguel Cotto Promotions.

CUNNINGHAM O NOWYM SZEFIE

Łukasz Furman, boxingscene

2010-05-03

Po wielu perypetiach i kłopotach z Donem Kingiem, dobry znajomy polskich bokserów, Steve Cunningham (22-2, 11 KO), podpisał kilka dni temu kontrakt z grupą Sauerland Event. Amerykanin nie ukrywa, że ma na nadzieję, iż taki krok nada rozpędu jego karierze, bo przecież w lipcu skończy już 34 lata.

- Jestem podekscytowany następnym rozdziałem w mojej karierze. Podpisanie kontraktu z Sauerland Event było śmiałym ruchem, ale biorąc pod uwagę sytuację w kategorii cruiser, mądrym ruchem - powiedział "Cunn", który najwyraźniej na dłużej zakotwiczy się u naszych zachodnich sąsiadów - Jestem szczęśliwy będąc częścią grupy Sauerland Event i zamierzam teraz spędzać więcej czasu w Niemczech. To piękny kraj ze wspaniałymi kibicami - zakończył były champion IBF i aktualny pretendent tej federacji.

MOSLEY NIE WYKLUCZA EMERYTURY

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-05-03

Shane Mosley (46-6, 39 KO), wielokrotny mistrz świata trzech kategorii wagowych, być może podejmie wkrótce decyzję o zawieszeniu rękawic na kołku. Zeszłej nocy 38-letni "Sugar" został zdominowany przez Floyda Mayweathera Jr. (41-0, 25 KO), oddając mu niemal wszystkie rundy. Za występ na gali w MGM Grand w Las Vegas weteran zainkasował $7,000,000. Kolejne kilka milionów wpłynie na jego konto, gdy podane zostaną wyniki transmisji PPV.

- Wrócę do domu, obejrzę taśmę z tej walki i nie będę się spieszył z podjęciem żadnej decyzji. To może trochę potrwać, bo z pewnością długo będę nad tym myślał - powiedział Mosley zapytany o to, czy zamierza dalej walczyć.

KAUFFMAN: W RINGU NIE MOŻESZ DAĆ SIĘ PONIEŚĆ ZŁOŚCI

Piotr Jagiełło, Informacja własna

2010-05-07

22 maja Travis Kauffman (19-1, 15 KO) będzie szukał jubileuszowego, 20 zwycięstwa. Jego rywalem będzie Chris Koval (24-6, 18 KO), który w swojej karierze m.in. przegrał z Alexandrem Dimitrenką, w trakcie walki usadzając Ukraińca na deskach. W wywiadzie udzielonym dla BOKSER.ORG Kauffman opowiada m.in o swoich bokserskich początkach, o jedynej plamie w rekordzie oraz wyjaśnia, skąd wziął się pomysł na dziwny przydomek ringowy ("Wielka Nadzieja Białych"). Zapraszamy do lektury wywiadu.

- Kiedy rozpocząłeś treningi bokserskie?
Tak się złożyło, że mój ojciec otworzył swoją siłownię gdy miałem 9 lat, jednak wtedy nie nawidziłem boksu. Treningi rozpocząłem w wieku 15 lat.

- Masz 24 lata, to bardzo młody wiek jak na wagę ciężką. Jakie są twoje plany na przyszłość? Ameryka potrzebuje swojego mistrza w tej dywizji. Wierzysz w to, żę w przyszłośći to ty nim będziesz?
Zgadza się, jestem w młodym wieku jak na pięściarza. Jak spojrzysz na dzisiejszych mistrzów, to wszyscy są po 30. Na razie nie mogę się śpieszyć, muszę się jeszcze wiele nauczyć w tym sporcie.

STARTUJE OOM W RADOMIU

Leszek Dabrowski, Informacja własna

2010-05-03

Uczestnicy tegorocznej - XVI - Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży w Boksie walczą o swoje tytuły w Radomiu. Wiadomo już, że na radomskim ringu o medale w 13. obowiązujących kategoriach wagowych w tej grupie wiekowej ubiegać się będzie komplet uczestników - 104. W każdej wadze bowiem startuje po 8. zawodników.

Dzisiaj o 16:30 uroczyste rozpoczęcie tegoż turnieju. Redakcja BOKSER.ORG we współpracy z firmą EonMEDIA, serdecznie zaprasza na transmisję na żywo, w naszej poddomenie www.live.bokser.org. W rozwinięciu program turnieju.

POT, KREW I ŁZY, CZYLI RUSŁANA CZAGAJEWA DROGA NA SZCZYT

Przemysław Osiak, allboxing.ru

2010-05-03

Zapraszamy do zapoznania się z pierwszą częścią interesującej, a przy tym bardzo obszernej rozmowy z byłym mistrzem świata federacji WBA w wadze ciężkiej, Rusłanem Czagajewem (25-1-1, 17 KO), który za niespełna trzy tygodnie w Rostocku skrzyżuje rękawice z Kalim Meehanem (35-3, 29 KO). W wywiadzie udzielonym serwisowi Allboxing.ru, 31-letni Uzbek opowiada między innymi o okolicznościach odwołania jego helsińskiego pojedynku z Nikołajem Wałujewem w ubiegłym roku oraz o niezwykle ciężkiej drodze, jaką musiał przebyć, aby znaleźć się na szczycie królewskiej kategorii wagowej. Gorąco polecamy.

- Rusłan, dlaczego  tak rzadko udzielasz wywiadów?
Rusłan Czagajew: Ponieważ nie lubię tego robić. Przed pojedynkiem wielu trąbi bezsensownie: „Ja to, ja tamto”. Na ringu wszystko może się potoczyć inaczej.

- Przykładowo Don King wyraził przekonanie, że „Czagajew zostanie zniszczony przez Meehana”, wspominając przy okazji o swojej miłości do wieprzowych nóżek, miasta Rostock i twoich promotorów.
RC: Niech tam sobie mówi, zawsze dużo gadał.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 11253 gości
oraz 178 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA