Z największą przyjemnością przedstawiamy naszego nowego "zamorskiego" korespondenta, którego artykuły od lat mogliście czytać na łamach miesięcznika BOKS/BOKSER oraz witrynie BOKSER.ORG.
Dr Maciej (Matt) Mizerski, to syn czołowego przedwojennego warszawskiego pięściarza Piotra "Klimka" Mizerskiego, były pracownik Zakładu Teorii Sportu w warszawskiej AWF, szef wyszkolenia kanadyjskiej federacji boksu amatorskiego, trener wielu wybitnych pięściarzy, w tym m.in. Lennoxa Lewisa oraz światowy ekspert w zakresie boksu amatorskiego.
Dla redakcji BOKSER.ORG to ważny moment, który zaowocuje - mamy nadzieję - w niedalekiej przyszłości wieloma ciekawymi felietonami. Matt będzie dla nas pisać "na żywo" z wielkich amatorskich imprez, m.in. z mistrzostw świata kobiet, które w dn. 10-18 września odbędą się w Bridgetown na Barbadosie.

KUP OFICJLANY ROCZNIK POLSKIEGO BOKSU 2009 >>
Rocznik to fenomenalna rzecz dla każdego kibica boksu. Wszystkie występy Polaków są tutaj odnotowane, historia polskiego boksu w roku 2009 jest tu zebrana w jedno miejsce. Myślę, że kontynuacja tego wydawnictwa będzie czymś wspaniałym, polecam ją wszystkim fanom boksu w Polsce.
Albert Sosnowski
ANDRZEJ GMITRUK O KSIĄŻCE >>
GRZEGORZ PROKSA O KSIĄŻCE >>
TOMASZ BABILOŃSKI O KSIĄŻCE >>
OFICJELE PZB O KSIĄŻCE >>
Sobotnie zwycięstwo z Chrisem Arreolą było trzecią walką Adamka w wadze ciężkiej. Polak potwierdził, że może konkurować w bokserskiej elicie. Zarobił kilkaset tysięcy dolarów, ale przede wszystkim przekonał wreszcie do siebie fachowców i ekspertów poza Polską.
James Slater, piszący dla "Eastsideboxing", bił się po walce w piersi, bo wcześniej pisał, że Adamek jest za słaby na wagę ciężką.
- Okazało się, że taktyka i szybkość dają Polakowi ogromną przewagę. Pomyliłem się - pisze Slater. Adamka określa jako prawdziwego boksera wagi ciężkiej, ale dalej stawia pytanie: - Czy może zostać mistrzem wagi ciężkiej? Żeby tak się stało, musiałby odebrać pas któremuś z obecnym mistrzów. Trzy z czterech najważniejszych pasów mają ukraińscy bracia Witalij i Władymir Kliczkowie (pierwszy WBC, drugi - IBF i WBO). Posiadaczem jednego jest Brytyjczyk David Haye (WBA).
Mistrz WBO w kategorii junior ciężkiej, Marco Huck (28-1, 21 KO), zapowiada zwycięstwo w sobotnim pojedynku z Brianem Minto (34-3, 21 KO). 35-letni Amerykanin, który dotychczas występował w wadze ciężkiej, w 2006 roku znokautował niemiecką legendę - Axela Schulza (26-5-1, 11 KO), dla którego była to pierwsza walka po siedmioletniej przerwie od boksu. Jak sie później okazało, bolesna porażka przed własną publicznością wysłała go na stałą emeryturę.
- Zemszczę się za to, co on zrobił Axelowi. Minto zostanie srogo ukarany. Brian nie przyjedzie tu po wypłatę, zamierza zapracować na zwycięstwo. Będę jednak ostrożny, bo wiem, że to niebezpieczny pięściarz - powiedział 25-letni Serb z niemieckim paszportem.
- Nie mogę się już doczekać żeby stanąć do obrony mistrzostwa Europy. Walka z Dimitrenko będzie dla mnie testem i bardzo się cieszę na taki pojedynek - powiedział przechodzący rehabilitację Audley Harrison (27-4, 20 KO), który 9 kwietnia zdobył wakujący pas EBU wagi ciężkiej. Blisko 39-letni Anglik, mistrz olimpijski z Sydney uważa, iż wygrana z Alexandrem Dimitrenko (29-1, 19 KO) przybliży go do walki o mistrzostwo świata.
- On jest notowany w dziesiątce rankingu federacji WBO i WBA i dzięki zwycięstwu wskoczę w sumie do rankingu trzech z czterech najważniejszych organizacji i przybliżę się do walki o mistrzostwo świata. Dimitrenko twierdził, że go unikam, dlatego jego broda spotka się niedługo z moją lewą ręką - odgraża się Harrison.
Do końca turnieju ‘Super Six’, pozostało jeszcze sporo czasu i tak naprawdę ciężko teraz wskazać murowanego faworyta do zwycięstwa. Nie przeszkodziło to jednak wcale brytyjskim dziennikarzom, w wyłonieniu potencjalnej dziesiątki przeciwników, dla przyszłego króla wagi super średniej. No cóż, niektóre kandydatury mogą nieco dziwić. Oto i oni.
1. Lucian Bute (26-0, 21 KO).
Mistrz świata federacji IBF w wadze super średniej, którego nie zaproszono do ‘zabawy’. Uzdolniony mańkut, posiadający niezwykle przydatny na ringu atut, w postaci potężnego ciosu. O jego sile, przekonał się ostatnio Edison Miranda.
2. Robert Stieglitz (38-2, 23 KO).
Właściciel pasa WBO 17 kwietnia odprawił z kwitkiem Eduarda Gutknechta. Rosjanin z niemieckim paszportem ma tylko dwie porażki w rekordzie i ciągle wielką chrapkę na zdobycie bokserskich szczytów.
Zapraszamy na wywiad z Damianem Jonakiem (26-0, 18 KO), który na gali Wojak Boxing Night w Gdyni pokonał Ionuta Trandafira Ilie (13-4-1, 1 KO).
Wywiad z "Góralem" dla polskich mediów, podczas konferencji prasowej organizowanej po walce Tomasza Adamka z Chrisem Arreolą.
Enzo Maccarinelli (32-4, 25 KO) powraca do gry. Po serii niespodziewanych i bolesnych porażek, były mistrz świata federacji WBO wygrał przed momentem już trzecią walkę z rzędu w pierwszej rundzie, ale w końcu dokonał tego mając naprzeciw siebie liczącego się rywala.
Walijczyk po kilku mocnych i szybkich lewych prostych, w połowie pierwszego starcia skosił Alexandra Kotlobay'a (18-2-1, 12 KO) potężnym prawym prostym. Rosjanin z trudem powstał gdy sędzia doliczał do ośmiu, ale Enzo zaprezentował się dziś jak za swoich najlepszych lat i od razu rzucił się na bezbronną ofiarę by dokończyć dzieło zniszczenia i po kilku kolejnych mocnych uderzeniach pojedynek został zastopowany, a Maccarinelli ogłoszony nowym mistrzem Europy kategorii cruiser.
Przygotowujący się do debiutu na terenie Stanów Zjednoczonych, Amir Khan (22-1, 16 KO), nie zaprzestaje toczyć bitwy na słowa z Carlem Frochem (26-1, 20 KO). Obaj pięściarze z Wysp Brytyjskich nie darzą się sympatią, a po ostatniej porażce "Kobry" potyczka słowna nabrała większych rumieńców.
- Carl Froch? Nie lubię tego gościa. On naopowiadał dużo głupot na mój temat. Froch zawsze ma dużo do powiedzienia i gada głupoty o zawodnikach, o mnie też. On powinien rzucić boksowanie i zgłosić się do mnie do pracy. Dam mu pracę w Khan Promotions, będzie rozklejał moje plakaty – powiedział drwiący Khan.
Przypomnijmy, że Khan pojawi się w ringu 15 maja, a jego rywalem będzie Paulie Malignaggi (27-3, 5 KO). Areną zmagań obu pięściarzy będzie WaMu Theathre w Madison Square Garden.
Adamek wraca do Newarku
Szefom Home Box Office nie zajęło po zwycięskim pojedynku Tomka Adamka (41-1, 28 KO) z Chrisem Arreolą (28-2, 25 KO) zadbanie o to, by Polak nie zaczął rozglądać się po innych stacjach telewizyjnych. „Właśnie otrzymałem telefon od Pata Englisha, adwokata Main Events, że HBO zarezerwowało dla nas datę w Prudential Center. Czyli w pełni oficjalnie mogę powiedzieć, że po raz kolejny wyjdę na ring 9 października” – mówi Tomasz Adamek.
Na arcyważne pytanie „z kim?” ani Tomek ani HBO nie mogą w tej chwili odpowiedzieć, bo negocjacje z potencjalnymi rywalami jeszcze się nie zaczeły. „Najważniejsze jest zawsze zaklepanie daty, bo o to jest najtrudniej. Teraz HBO zajmie się potencjalnymi rywalami, zacznie dobierać ich w ten sposób, żeby każdemu pasowali” – dodaje „Góral”. Kiedy zapytałem jakie opcje wchodzą w grę – rewanż z Arreolą, mistrzowskie walki z Kliczkami czy kimś z czołówki , Tomek swoim zwyczajem nie był wybredny: „To ich problem, a także kwestia dyskusji z moim menedżerem. Ja nikomu jeszcze nie odmówiłem. Czwarte miejsce w rankingu „Ringu” zobowiązuje”.
Przemek Garczarczyk
Freddie Roach, trener Pacmana, od samego początku typował wygraną Floyda Mayweathera Jr. (40-0, 25) w zaplanowanym na 1 maja starciu z Shane'm Mosleyem (46-5, 39 KO). Szkoleniowiec twierdzi, że 38-letni "Sugar" nie poradzi sobie z szybkością i stylem walki Floyda.
- Mosley lubi, gdy ktoś na niego naciera. Właśnie dlatego tak dobrze wypadł w pojedynku z Margarito. Kiedy jest w ringu z counter-puncherem, to sytuacja nie wygląda już tak różowo. Manny chciał zmierzyć się z Margarito po pokonaniu Oscara. Mayweather to zupełnie inny pięściarz. Będzie szybszy niż Mosley. Floyd to wspaniały zawodnik, ale jego walki są nudne i tym razem też zapewne nie porwie widowni. To raczej nie będzie wspaniałe starcie. Manny wciąż chce z nim walczyć. Dojdziemy do porozumienia. Chciałbym, by Pacman w ostatniej walce zmierzył się właśnie z Mayweatherem. To byłby najlepszy test dla niego. Do zwycięstwa potrzebowałby perfekcyjnego przygotowania. Po wygranej nad Floydem, Manny nie miałby już żadnego godnego przeciwnika. Na szczęście ma co robić poza sportem - powiedział Roach.
Mierzący 203 cm Tye Fields (43-2, 39 KO) kolejny zawodowy pojedynek stoczy 24 lipca w Kanadzie. Zmierzy się z równie wysokim (201 cm) Raymondem Olubowale (8-4-1, 5 KO). Stawką pojedynku będzie pas(ek) federacji Kanada Professional Boxing Council w wadze ciężkiej.
"Big Sky" ostatnio pojewił się między linami w październiku ub. roku nokautując Galena Browna (33-14-1, 20 KO). Olubowale pod koniec 2008 roku stoczył walkę z Grzegorzem Kiełsą (11-1, 5 KO). Przegrał z Polakiem "na punkty" po 10. rundach.
Pierwszy i ostatni raz o pas federacji Kanada Professional Boxing Council walczono w ...1993 roku. Jedynym dotychczasowym mistrzem był Kanadyjczyk Tom Glesby (26-3-1, 19 KO).
7 maja swoją 49 zawodową walkę stoczy Michael Grant (45-3, 33 KO). Były pretendent do tronu w wadze ciężkiej zmierzy się z Kevinem Burnettem (13-3-1, 8 KO), który na swojej drodze spotkał tylko jednego dobrego boksera – Odlaniera Solisa (przegrana przez TKO w 8 rundzie).
Pogromca Andrzeja Gołoty wystąpi na podrzędnej gali w Huntington, NY. Walka zakontraktowana jest na 8 rund. Ostatnią walkę Grant stoczył pod koniec 2008 roku, zwyciężając jednogłośnie na punkty przeciętnego Paula Marinaccio.
29 maja w Waszyngtonie do ciekawej konfrontacji dwóch byłych mistrzów świata - Keitha Holmesa (41-5, 25 KO) oraz Kassima Oumy (26-7-1, 16 KO).
Ostatnio kariery obu zawodników stanęły na rozdrożu. Ouma (na zdjęciu) przegrał pięć z ostatnich sześciu walk, natomiast Holmes dwukrotnie w czterech ostatnich występów. Dla jednego i drugiego będzie to więc pojedynek o pozostanie w szeroko rozumianej czołówce wagi średniej.
Paweł Gasser jest trenerem Alberta Sosnowskiego (45-2-1, 27 KO) od przygotowania siłowo-wydolnościowego (kondycyjnego). W przeszłości współpracował też z Tomaszem Adamkiem. Zapraszamy na wywiad z trenerem, gdzie poruszony został temat przygotowań 'Dragona' do walki życia z Witalijem Kliczko (39-2, 37 KO) o mistrzostwo świata federacji WBC wagi ciężkiej. Jutro wywiad z Albertem Sosnowskim.
Według informacji podanych przez witrynę boxrec, faktem stał się powrót na ring Meksykanina Marco Anotnio Barrery (65-7, 43 KO). "Zabójca o twarzy dziecka" wystąpi przeciwko mocno bijącemu Adailtonowi De Jesusowi z Brazylii (26-4, 21 KO). Były mistrz świata w trzech kategoriach wagowych ostatni pojedynek stoczył w marcu ubiegłego roku, przegrywając wyraźnie z Amirem Khanem.
Miejscem spotkania dwóch pięściarzy ma być gala w San Antonio. Podczas tego wieczoru, pokazywanego w systemie Pay-Per-View, zobaczymy również kilka innych pojedynków. Rękawice skrzyżują: Julio Cesar Chavez Jr (41-0-1, 30 KO) i John Duddy (29-1, 18 KO) oraz Eric Morel (42-2, 21 KO) i Jorge Arce (54-6-1, 41 KO). Organizatorem imprezy będzie Bob Arum i jego Top Rank. Gala odbędzie się 26 czerwca.