- Jestem bardzo szczęśliwy, a słowa nie są w stanie wyrazić tego, co właśnie czuję - mówi Sergio Martinez (45-2-2, 24 KO), który w sobotę sprawił małą niespodziankę pokonując w wielkim stylu Kelly Pavlika, odbierając mu przy okazji pasy WBC i WBO wagi średniej.
35-letni bokser z Argentyny odniósł się do walki z Pavlikiem - Technicznie i taktycznie była to znacznie łatwiejsza przeprawa niż myślałem. Mimo wszystko było ciężko, bo Kelly jest dużo większy i silniejszy ode mnie.
Martinez odniósł się również do swojej przyszłości - W tej chwili myślimy o rewanżu z Pavlikiem i Antonio Margarito. Dla mnie osobiście, walka z Margarito jest priorytetem, ponieważ mógłbym się zrewanżować za porażkę, a mieszanka naszych stylów dałaby kibicom świetne widowisko. Nie wiem jeszcze czy zostanę w wadze średniej, czy powrócę do junior średniej. Wszystko zależy od tego, jakie dostaniemy oferty. Mi to jest obojętne, bo w obu kategoriach czuję się dobrze - zakończył Sergio.
W zaczynających się dzisiaj o godz. 17.00 walkach ćwierćfinałowych XXVII Międzynarodowego Turnieju Bokserskiego im. Feliksa Stamma, zobaczymy w ringu pięcioro reprezentantów Polski.
Łukasz Maszczyk (48 kg) zmierzy się z Litwinem Mariusem Vysniauskasem, Michał Chudecki (60 kg) z Kazachem Samatem Bashenovem, natomiast Tomasz Kot (69 kg) skrzyżuje rękawice z Egidjusem Kovaliauskasem z Litwy.
Kibice zgromadzeni w hali OSiR Ochota w Warszawie, przy ul. Nowowiejskiej 37 b zobaczą w ringu także dwie Polki - Karolinę Graczyk i Aleksandrę Paczkę, które między sobą rywalizować będą o pierwsze miejsce w kat. do 60 kg.
Po konferencji prasowej, dziennikarz prestiżowego The Ring, wypytał Tomasza Adamka (40-1, 27 KO) i jego przeciwnika Chrisa Arreolę (28-1, 25 KO) o nadchodzący pojedynek.
- Opowiedz nam o tym, nad czym pracujesz z Darylem Hudsonem? W kontekście tego, co planujesz wykonać w ringu walcząc z Adamkiem.
Chris Arreola: Przede wszystkim pracujemy nad poruszaniem się, dużo uwagi poświęcamy szybkości, kondycji. Po tygodniu takiego treningu wszystko idzie dużo prościej.
- Dlaczego w walce z Adamkiem tak istotne będzie poruszanie się?
Chris Arreola: Ponieważ jestem przekonany, że nie zamierza walczyć ze mną w taki sposób, jak czynił to w wadze junior ciężkiej lub półciężkiej. Widzieliśmy jak robił to w walce z Estradą, który nie jest puncherem, ja z kolei jestem uważany za punchera. Adamek nie będzie walczył tak jak poprzednio, będzie starał się uciekać, podchodzić bliżej i znów uciekać. Będę musiał go gonić, aby zrobić to, czego się ode mnie oczekuje.
W cieniu wielkiej walki Adamek vs Arreola dojdzie do bardzo ciekawej potyczki pomiędzy kreowanym na wielką gwiazdę Alfredo Angulo (17-1, 14 KO) i mocno bijącym Joelem Julio (35-3, 31 KO). Stawką walki będzie pas Interim WBO w kategorii junior średniej.
Kolumbijczyk emanuje pewnością siebie. Julio zapewnia, że jest przygotowany jak nigdy i nie zmarnuje takiej okazji.
- Jestem gotowy. Czuję przypływ energii i siły. Trenowałem niesamowicie ciężko, wszystko po to, żeby być gotowym na tę walkę. Zasłużyłem na tę szansę. Pokażę wszystkim, że to ja jestem mistrzem. Dziękuję Bogu za taką okazję – powiedział 25-latek.
Fernando Montiel (40-2-2 ,30 KO), mistrz świata trzech kategorii wagowych, trenuje obecnie przed najważniejszą walką życia. "Cochulito", który dzierży pas WBO w kategorii koguciej, 30 kwietnia zmierzy się z Japończykiem Hozumi Hasegawą (28-2, 12 KO), który od połowy 2008 roku objawia się bokserskiemu światu jako superpuncher. Stawką pojedynku będzie należący do Hasegawy pas WBC w limicie do 118 funtów.
Montiel przygotowuje się do starcia w Kraju Kwitnących Wiśni, odbywając 15-rundowe sparingi z któtkimi przerwami między poszczególnymi odsłonami.
- To będzie niezwykle trudna walka, ale mogę ją wygrać. Jestem gotowy. Ten pojedynek pokaże, że jestem jednym z najlepszych pięściarzy świata. Przywiozę tytuł do Meksyku.
Kreujący się ostatnio na wyważonego gentlemana Shane Mosley (46-5, 39 KO) zdecydował się w końcu odpowiedzieć Floydowi Mayweatherowi Jr. (40-0, 25 KO). Do ich pojedynku dojdzie 1 maja w MGM Grand w Las Vegas.
- On wyśmiewa kolor mojego garnituru, wiecie o tym? Krytykuje moją fryzurę i twierdzi, że operuję sobie nos za pożyczone od Oscara pieniądze. Czy to jest zabawne? Nie wiem, może jest gejem. Po co mówi przed kamerami o moim wyglądzie i prywatnym życiu? - pyta zniesmaczony Mosley.
- Najdziwniejsze jest dla mnie to, że Floyd wciąż oskarża mnie o stosowanie dopingu, choć cała ekipa jego ochroniarzy wygląda, jakby coś brali. Nie rozumiem tego. Czemu więc Mayweather krzyczy wszędzie: "Sterydy, sterydy, sterydy"? Zauważyłem, że Floyd zawsze goli głowę. Zawsze jest łysy. Jego głowa zdaje się wciąż rosnąć, wiecie co mam na myśli? Skoro wszyscy w jego otoczeniu coś zażywają, to może i jemu zdarza się czasem coś wziąć? On wciąż tylko gada. Ludzie, którzy wciąż krzyczą: "Och, sterydy, sterydy" zazwyczaj sami na nich są. Nie oskarżam go o nic, mówię tylko, że tak zazwyczaj bywa. Otaczasz się takim ludźmi, więc istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo, że sam coś bierzesz - powiedział 38-letni "Sugar" Shane.
Wszystko wskazuje na to, że wspaniały Marco Antonio Barrera (65-7, 43 KO) jeszcze raz spróbuje swych sił na ringach zawodowych. Jeden z największych pięściarzy ostatnich piętnastu lat najprawdopodobniej powróci między liny 26 czerwca podczas piętnastej odsłony gali z cyklu "Latin Fury".
Co ciekawa, 36-letni Barrera miałby wystąpić pod skrzydłami grupy Top Rank, choć ostatnio boksował dla Dona Kinga. Naturalnie nie jest znane jeszcze nazwisko potencjalnego rywala Marco, a i sam Bob Arum nie potwierdza oficjalnie tych doniesień.
Tego samego wieczoru ma również wystąpić inny znany Meksykanin, Jorge Arce (53-6-1, 40 KO).
Redakcja BOKSER.ORG wraz z marką BENLEE zaprasza do konkursu, w którym przygotowane są dwie nagrody: kurtka oraz czapka firmy BENLEE. Aby wziąć udział w losowaniu nagród, wystarczy do 25 kwietnia odpowiedzieć na jedno konkursowe pytanie:
Ile zwycięstw odniósł na zawodowych ringach legendarny Rocky Marciano?
Odpowiedzi należy nadsyłać na adres: konkurs@bokser.org Wśród prawidłowych odpowiedzi zostaną rozlosowane dwie, wspomniane wcześniej, nagrody.
UWAGA: Konkurs przeznaczony jest dla zarejestrowanych użytkowników portalu BOKSER.ORG, dlatego prosimy o podanie w mailu z odpowiedziami swojej nazwy użytkownika.
Mistrz WBC w kategorii superśredniej, Carl Froch (26-0, 20 KO) w końcu zdał sobie sprawę z tego, że jego walka z Joe Calzaghe (46-0, 32 KO) prawdopodobnie nigdy się nie odbędzie. Gdy w grudniu 2008 roku "Kobra" pokonał Jean Pascala (25-1, 16 KO) i zdobył mistrzowski pas, a kilka miesięcy później obronił go nokautując Jermaina Taylora (28-4-1, 17 KO), na ustach wszystkich Brytyjczyków był potencjalny pojedynek Froch-Calzaghe. "Włoski Smok" zawiesił jednak rękawice na kołku i nie chciał wracać z emerytury. Froch uważa, że pewnego dnia Calzaghe pożałuje swej decyzji.
- Nie sądzę, by ta walka mogła kiedykolwiek się odbyć. Zwłaszcza teraz, gdy wiemy już jak Calzaghe prowadził się po zakończeniu kariery. On ma 38 lat. Nim wygram Super Six minie kolejnych kilkanaście miesięcy, a może nawet dwa lata. To będzie za późno, by mógł się choć trochę pozbierać. W tym momencie nie obchodzi mnie czy on jeszcze wróci z emerytury. Mam mnóstwo pieniędzy w banku, moja rodzina jest zabiezpiecznona. Jestem szczęśliwy. Szkoda, że on nigdy nie odważył się wyjść ze mną do ringu. Jeśli chcesz być najlepszy, musisz walczyć z najlepszymi. Był okres kiedy mówiono, że on jest na szczycie. Chciałem wtedy się z nim zmierzyć, ale on wolał uciec. Koniec historii. To on będzie żałował, a nie ja - powiedział 32-letni mieszkaniec Nottingham.
Już w sobotę w Oldenburgu Marco Huck (28-1, 21 KO) stanie do kolejnej obrony tytułu WBO w kategorii junior ciężkiej. Na przeciw niego stanie odchudzony Brian Minto (34-3, 21 KO).
Walkę wieczoru poprzedzi pojedynek walczącego od niedawna w wadze półcieżkiej Karo Murata (21-0, 13 KO), który zmierzy się z Amerykaninem Tommy'm Karpency (19-1-1, 12 KO). Pięściarze zawalczą o pas WBO Inter-Contiental należący do naturalizowanego Niemca. Murat był już posiadaczem pasa mistrza Europy EBU w wadze super średniej, jednak zwakował tytuł i przeszedł kategorię wyżej.
Bardzo szybko na ring wraca ostatni rywal Piotra Wilczewskiego, Aziz Daari (24-14-4, 20 KO). Francuz został rzucony na "pożarcie" 23-letniemu Niemcowi Thomasowi Troelenbergowi (20-0, 10 KO). Doświadczenie i ilość stoczonych walk przemawia za Daarim, jednak fakt, że walka będzie toczona w Niemczech stawia w roli faworyta gospodarza. Ponadto Daari miał mało czasu na przygotowanie się do pojedynku.
Podczas gdy starcie eliminacyjne do tytułu federacji WBC pomiędzy Nikołajem Wałujewem (50-2, 34 KO) a Odlanierem Solisem (16-0, 12 KO) jest niemal przesądzone, po raz kolejny wraca temat nieudanych negocjacji 36-letniego Rosjanina z czempionem organizacji, Witalijem Kliczko (39-2, 37 KO). Głos w tej sprawie zabrał Bernd Boente, menedżer ukraińskiego pięściarza, który w wywiadzie udzielonym korespondentowi serwisu Sportbox.ru, winą za fiasko w rozmowach obarcza nazbyt, w jego mniemaniu, chciwego współpromotora "Bestii ze Wschodu", Dona Kinga.
Sportbox.ru: Dlaczego nie doszło do porozumienia za pierwszym razem?
Bernd Boente: Wałujew chciał otrzymania praw transmisyjnych dla Ameryki Północnej, Południowej oraz Środkowej. Poza tym, jego promotor Don King chciał 2,5 miliona dolarów "na czysto". Oznacza to, że musielibyśmy dodatkowo zapłacić za niego podatki w wysokości 400-500 tysięcy dolarów. Przecież nie jesteśmy wariatami.
- Dlaczego nie zgodziliście się na podział ogólnego dochodu z walki w stosunku 60 do 40 na korzyść Kliczki?
BB: A czy Wałujew jest obowiązkowym pretendentem do pasa Kliczki?
Udało sie uruchomić przekaz na żywo z XXVII Międzynarodowego Turnieju Bokserskiego im. Feliksa Stamma. Wszystkich zainteresowanych transmisją, zapraszamy jak zwykle na www.live.bokser.org.
Pomimo kłopotów z lotami turniej wystartował. Ostatecznie udział bierze w nim 53 zawodników i 8 zawodniczek z osmiu państw: Białorusi, Czech, Kazachstanu, Litwy, Niemiec, Rosji, Rumunii i Polski. Dlatego PZB postanowił zmienić Program Turnieju, który znajdziecie w rozwinięciu.
Tomasz Adamek (40-1, 27 KO) ze swoim trenerem Rogerem Bloodworthem, szlifując formę przed sobotnią potyczką z Chrisem Arreolą. Transmisja na żywo od 3:00 na Polsacie Sport oraz zwykłym Polsacie.
- Nie ma szans żeby Adamek wytrzymał napór i ciosy Arreoli - uważa Ashanti Jordan (10-1, 7 KO), bokser wagi ciężkiej z San Francisco, który pomagał Chrisowi Arreoli (28-1, 25 KO) w przygotowaniach do sobotniej walki z naszym "Góralem". Podobnego zdania jest były dwukrotny pretendent do tytułu wszechwag, Fres Oquendo (32-5, 21 KO).
TYPUJ Z UNIBET WALKĘ ADAMEK-ARREOLA >>
- Arreola musi używać lewego prostego i być pracowity z daleka, nie tylko w półdystansie. Jeśli tak będzie, wówczas wygra. Jest bardzo silny - uważa Oquendo (na zdjęciu), którego czeka już niedługo potyczka z innym dawnym liderem kategorii cruiser, Jeanem Marciem Mormeckiem.
Wczoraj w Wenezueli odbył się pogrzeb mistrza świata w dwóch kategoriach wagowych, Edwina Valero. W uroczystości uczestniczyło kilkuset fanów pięściarza. Pożegnanie z Valero miało miejsce w treningowej sali, w której niegdyś nabywał bokserskich umiejętności. Następnie pięściarza pochowano na pobliskim cmentarzu, tym samym na którym żegnano dzień wcześniej małżonkę sportowca.
28-letni Valero popełnił w celi samobójstwo, wieszając się na własnych ubraniach, po tym jak został aresztowany po zabójstwie swojej małżonki. Kiedy został znaleziony, jeszcze wykazywał znaki życia, jednak nie udało się go już odratować.
David Haye (24-1, 22 KO), mistrz WBA w kategorii ciężkiej, żałuje, że kontrakt na walkę Mannego Pacquiao (51-3-2, 38 KO) z Floydem Mayweatherem Jr. (40-0, 25 KO) nie został jeszcze podpisany.
- Ta walka po prostu musi się odbyć, dla dobra tego sportu. Wprost nie mogłem się jej doczekać, chciałem obejrzeć ją na żywo. Gdy w zeszłym roku tak łatwo się dogadali, nie mogłem pozbyć się uczucia, że ktoś znajdzie jakąś przeszkodę, która opóźni to wszystko. Przebieg tak wielkich walk zawsze jest dramatyczny. Niepowodzenie negocjacji może spowodować, że starcie nabierze jeszcze większych rozmiarów, gdy rozmowy zostaną wznowione za kilka miesięcy. Chcę zobaczyć ten pojedynek. Umiejętności obydwu są tak wielkie, że nie można przegapić takiego wydarzenia. Uwielbiam wszystkie walki Pacquiao. Jego ofensywny boks bardzo przypadł mi do gustu, Manny jest przerażający gdy wchodzi między liny. To ambasador tej dyscypliny. Ta walka prędzej czy później musi się odbyć. Starcie z Clottey'em nie zależało do najłatwiejszych, ale Mayweather-Pacquiao może być największym pojedynkiem tej generacji. Całego pokolenia - powiedział Haye.
Tomasz Adamek zaangażował się w akcję charytatywną organizowaną przez Lone Star PL, która ma na celu pomoc chorym dzieciom. W tej chwili trwa licytacja rzeczy przekazanych przez pierwszego Polaka, który został wyróżniony pasem 'The Ring'.
Były mistrz świata wagi jr. półśredniej WBA, Andrej Kotelnik (31-3-1. 13 KO), poważnie rozważa propozycję walki z aktualnym czempionem WBC i IBF, Devon`em Alexandrem (20-0, 13 KO).
Przypominamy, że Alexander miał zmierzyć się 7 sierpnia z czasowym (interim) mistrzem WBA, Marcosem Rene Maidaną (28-1, 27 KO), ale ten ostatni niedawno zdecydował się przyjąć ofertę od mistrza WBO, Timothy Bradley`a (25-0, 11 KO). Usłyszawszy o tym Alexander oznajmił oficjalnie, że w takim razie chciałby walczyć z Ukraińcem, jedynym pięściarzem na świecie, który wygrał z Maidaną.
W jednym z ostatnich wywiadów Kotelnik stwierdził, że ostatnio coraz poważniej myśli o przejściu do wyższej kategorii wagowej, ponieważ coraz trudniej jest mu "robić wagę" do walki. Jednak z uwagi na propozycję pojedynku z Alexandrem byłby gotów do pozostania w starej dywizji.
Don King i Bob Arum, współpromotorzy zajmujących dwa pierwsze miejsca w rankingu wagi ciężkiej federacji WBC - Odlaniera Solisa (16-0, 12 KO) i byłego mistrza świata, Nikołaja Wałujewa (50-2, 34 KO), osiągnęli porozumienie w kwestii organizacji walki, która wyłoni oficjalnego pretendenta do pojedynku o mistrzostwo świata World Boxing Council. Do ustalenia pozostają tylko data i miejsce walki.
- Wałujew bardzo chce konfrontacji z Solisem - twierdzi King, — Wie, że w ten sposób będzie mógł zostać obowiązkowym pretendentem dla Witalija [Kliczko - przy. JD]. Pojedynek rozegranie zostanie najprawdopodobniej w Niemczech lub w Las Vegas - zakończył promotor.
Zawarcie porozumienia w sprawie organzacji pojedynku Solis-Wałujew potwierdził także Bob Arum:
- Don King i ja doszliśmy do porozumienia w tej sprawie. Pozostaje nam do ustalenia tylko data i miejsce walki - mówi Arum. — Uważam, że Solis to przyszły mistrz świata. Był świetnym ciężkim jako amator, a teraz próbuje udowodnić, że jest najlepszy w gronie zawodowców. Walka z Wałujewem pokaże jak poradzi sobie z tak ambitnym wyzwaniem.
Bukmacherzy i dziennikarze obstawiają wynik walki Adamek - Arreola - Na punkty albo nokaut.
Kiedy w sobotni wieczór limuzyna przywiezie z Los Angeles Władymira Kliczkę do odległego o 65 kilometrów Citizens Business Bank Arena w Ontario, “Dr Steelhammer” przyjedzie tam nie tylko dlatego, bo lubi oglądać boks. „Byłem w narożniku brata, kiedy wygrywał w Staples Center z Arreolą. Widziałem jego potencjał, widziałem też niedoskonałości. Ale nie ulega wątpliwości, że zwycięzca pojedynku pomiędzy nim i Adamkiem będzie zasługiwał na szansę zdobycia moich trzech mistrzowskich pasów” - powiedział Władymir. A co myślą dziennikarze i bukmacherzy?
Tomasz Adamek (40-1, 27 KO) wziął udział w czacie dla kibiców, który zorganizowała stacja ESPN na swoich stronach internetowych. "Góral" jest bardzo pewny swego, nie widzi innej możliwości jak zwycięstwo, nie chciał jednak bawić się w przewidywanie przebiegu pojedynku. Prezentujemy najciekawsze pytania i odpowiedzi.
Adam (Katowice): Kto jest twoim bokserskim idolem?
Tomasz Adamek: Nie patrze na to w typowy sposób. W historii boksu było wiele niezwykłych bokserów, nie można powiedzieć że jeden z nich dominował nad wszystkimi. Staramy się od każdego wielkiego boksera nauczyć jakiegoś elementu, w którym on był mistrzem. Oglądam walki wielkich mistrzów na okrągło, u każdego staram się podpatrzeć coś innego, coś co jego czyniło wyjątkowym.
Valetz (Kraków): Tomku, podczas walki z Chadem Dawsonem, miałeś problemy z komunikacja z trenerem McGirt'tem. Ziggy Rozalski nie był za dobrym tłumaczem. Jak twój angielski?
TA: W tej chwili nie ma problemów z komunikacją. Mówię po angielsku dużo lepiej niż podczas wspomnianej walki, nie będzie z tym problemu.
Za nami pierwszy dzień pojedynków XXVII Międzynarodowego Turnieju Bokserskiego im. Feliksa Stamma, podczas którego na ringu mogliśmy oglądać dziesięcioro polskich reprezentantów – 5 zawodniczek i 5 zawodników. W inauguracyjnym starciu (51 kg) Karolina Michalczuk pokonała Ewelinę Pękalską 5:4, zostając w ten sposób pierwszą zwyciężczynią Memoriału, gdyż w tej wadze ostatecznie wystartowały 2 zawodniczki. W kat. 60 kg najpierw Aleksandra Paczka pokonała Terezę Lukesovą (Czechy) 11:1, a Karolina Graczyk - Sandrę Kruk 1:0. Obie zwyciężczynie zmierzą się w starciu finałowym.
Później do ringu wyszli mężczyźni. Oto wyniki walk Polaków: Marek Jędrzejewski (57 kg) przegrał z Dymitrijem Zhukanem (Białoruś) 1:5, Marek Matyja (75 kg) przegrał z Witalijem Bandarenką (Białoruś) 1:4, Tomasz Jabłoński (75 kg) pokonał Nurdualeta Zharmanowa (Kazachstan) 3:0, Tomasz Duszak (91 kg) przegrał Eugenijusem Turkusem (Litwa) 0:1, Michał Olaś (91 kg) przegrał z Pavlem Nikitaevem (Rosja) 0:5.
Floyd Maywaether Jr. (40-0, 25 KO) postanowił zaatakować swojego najbliższego przeciwnika, Shane'a Mosley'a (46-5, 39 KO), z zupełnie innej strony. "Money" uważa, że po zeszłorocznym rozwodzie Shane jest zupełnie spłukany i tylko dwa miliony dolarów, pożyczone mu przez Oscara De La Hoyę, pozwoliły "Sugarowi" przygotowywać się odpowiednio do majowej walki. Mayweather kwestionuje też rolę Shane'a w Golden Boy Promotions.
- Powiedziałem mu, że wiem ile pieniędzy stracił na rozwodzie. Jin, jego była żona, zabrała wszystko. On ma teraz długi. Nie wiedzieliście o tym, prawda? Wiem, że pożyczył 2 miliony dolarów od Golden Boy. Oscar De La Hoya powiedział mi o tym. Skoro Mosley, jak sam twierdzi, jest partnerem Oscara, to czemu oddaje mu 20% swojej wypłaty? Ile mu potem zostaje? Cztery miliony? Pewnie jak odliczy się od tego inne rzeczy, to zostanie mu 2,7 miliona. Niby jakim cudem to on wypisuje mój czek? Ja dostanę 40 milionów, a on góra 6? To bez sensu. Po co miałby płacić komuś więcej, niż samemu sobie - pyta Mayweather.
Mieszkająca na co dzień w angielskim Swindon, niespełna 25-letnia Alicja Dąbrowska (1-0, 0 KO - na zdjęciu z prawej), była reprezentantka Polski, stoczy w piątek swoją druga zawodową walkę. Jej rywalką będzie o 12 lat starsza Brytyjka, Juliette Winter (4-6-1, 0 KO), która 2 lata temu przegrała w Magdeburgu na punkty z Magdaleną Dahlen (Dalecką).
Alicja na zawodowym ringu zadebiutowała w grudniu ub. roku, pokonując na punkty Bułgarkę Svetlę Taskovą (4-29-1, 1 KO). Jako amatorka reprezentowała barwy klubowe Walki Makoszowy Zabrze, gdzie trenowała pod okiem Bogdana Jendrysika. W 2006 r. zdobyła srebrny medal na mistrzostwach Polski (w kat. 48 kg), ulegając jednogłośnie na punkty Patrycji Kotlarz. W tym samym roku reprezentowała Polskę na rozgrywanych w Warszawie V Mistrzostwach Europy kobiet w boksie.
Carl Froch (26-0, 20 KO), mistrz WBC w kategorii superśredniej, już w najbliższą sobotę zmierzy się z Duńczykiem Mikkelem Kesslerem (42-2, 32 KO) w ramach drugiej fazy turnieju Showtime's Super Six. Brytyjski czempion myślami wybiega już jednak daleko w przyszłość.
Kolejnym rywalem "Kobry" będzie Arthur Abraham (31-1, 25 KO). Pojedynek dwóch europejskich puncherów prawdopodobnie odbędzie się 21 sierpnia w Nottingham Arena, ale Froch obawia się, że tamtejsza hala może okazać się zbyt mała.
- Mam nadzieję, że moja walka z Abrahamem odbędzie się pod koniec sierpnia na City Ground. Początkowo w planach była Nottingham Arena, ale według mnie taki pojedynek zasługuje na wielki stadion. Modlę się o to, by miejscem walki było City Ground. Jestem wielkim fanem Nottingham Forest i czułbym się wspaniale walcząc właśnie tam - powiedział 32-letni Froch.
Emocje coraz większe.
Podczas zakończonej przed momentem ceremonii ważenia Tomasz Adamek (40-1, 27 KO) wniósł na skalę 217 funtów, czyli dokładnie 98.4 kilograma. Piętnaście kilogramów cięższy okazał się Chris Arreola (28-1, 25 KO), któremu waga pokazała 250.5 funta, czyli 113.7 kilograma. Warto zaznaczyć, że dla Arreoli jest to najmniejszy wskaźnik od czerwca 2008, kiedy pokonał Chazza Witherspoona.
Już za niespełna miesiąc Krzysztof 'Diablo' Włodarczyk (42-2, 31 KO) stanie do walki o mistrzowski pas WBC z Giacobbe Fragomenim (26-2, 10 KO). Bokserskie święto z rekordowym milionem dolarów budżetu, odbędzie się 15. maja w łódzkiej 'Atlas Arenie'. Polsko-Włoski pojedynek jest rewanżem za ubiegłoroczne starcie, w którym po kontrowersyjnym remisie na własnej ziemi Fragomeni zachował mistrzowski pas. O tym, że 'Diablo' wygra przekonani są oprócz polskich kibiców także bukmacherzy.
Średni kurs na zwycięstwo Włodarczyka wynosi zaledwie 1,30 zł zaś na Fragomeniego 3,40 zł, oznacza to, iż stawiając na Krzyska można liczyć na 30% zysk, co w przypadku jego wygranej przy wkładzie 100 zł da nam 130 zł wygranej. Od przyszłego tygodnia, ruszają zakłady Unibet na tę walkę. Warto przypomnieć, iż jest to 4 walka naszego fightera o mistrzostwo świata w limicie kategorii cruiser. W poprzednich mistrzowskich pojedynkach 'Diablo' raz wygrał (Cunningham), raz przegrał (Cunningham) oraz raz zremisował (Fragomeni).
Dokładnie dwa tygodnie temu Jason Gavern (19-7-3, 8 KO) sprawił ogromną niespodziankę, kiedy niejednogłośnie na punkty pokonał dziewiątego na liście WBC wagi ciężkiej Manuela Quezadę (29-5, 18 KO).
Równo miesiąc później, 8 maja, dojdzie do ich rewanżu. Pojedynek znów został zakontraktowany na dziesięć rund, a dojdzie do niego podczas gali w Carson w Kalifornii, gdzie głównym wydarzeniem będzie potyczka Paula Williamsa z Kermitem Cintronem.
Przypomnijmy jeszcze, że Gavern (na zdjęciu) był jednym ze sparingpartnerów Tomka Adamka podczas jego przygotowań do sobotniego pojedynku z Chrisem Arreolą.
Sprawdź co ma do powiedzenia o walce Tomasz Adamek vs Chris Arreola jeden z najlepszych polskich dziennikarzy piszących o boksie - Janusz Pindera.