REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2010-04-08

 

TRENER WIERZY W QUINTANĘ

Redakcja, Vocero

2010-04-08

"Dzisiaj biegaliśmy 40 minut, a potem poszliśmy pobić w worek i poskakać na skakance" - chwali swojego podopiecznego Jose Bonilla, trener Carlosa Quintany (27-2, 21 KO). 33-letni pięściarz z Portoryko już pojutrze stanie przed szansą zdobycia po raz drugi tytułu mistrza świata w wadze półśredniej, kiedy przyjdzie mu się zmierzyć z Andre Berto (25-0, 19 KO), championem federacji WBC

- "Quintana pobił już kilku świetnych zawodników. Zdajemy sobie sprawę, że pojedynek z Berto będzie trudny, dlatego też przygotowywaliśmy się do niego bardzo solidnie" - zakończył pewny sukcesu Bonilla.

HOLYFIELD MIERZY W HAYE'A

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-04-08

Evander Holyfield (42-10-2, 27 KO) nie zamierza odchodzić na emeryturę bez kolejnej szansy na zdobycie pasa. Czterokrotny mistrz świata wagi ciężkiej ma obecnie na celowniku czempiona WBA - Davida Haye (24-1, 22 KO). Podczas konferencji zapowiadającej sobotnią walkę z innym weteranem, Francoisem Bothą (47-4-2, 28 KO), "The Real Deal" odniósł się do zeszłotygodniowego zwycięstwa Anglika nad swym dawnym rywalem - Johnem Ruizem (44-9-1, 30 KO).

- To nie był Ruiz, z którym walczyłem. Nie przytrzymywał i starał się, by pojedynek był ekscytujący. Walcząc w ten sposób nie mógł wygrać - powiedział 47-letni Holy. - David Haye ma pas, a ja chcę pasów. Mógłbym się z nim zmierzyć teraz.

GUINN NA GALI PAVLIKA

Redakcja, Informacja własna

2010-04-08

Dominick Guinn (32-6-1, 21 KO) niedawno toczył jeszcze ciężkie sparingi z naszym Tomkiem Adamkiem, a teraz w końcu poznał datę swojego kolejnego występu.

Amerykanin zaledwie trzy dni przed swoimi 35. urodzinami, 17 kwietnia podczas gali Pavlik vs Martinez, ponownie wyjdzie na ring. Guinn jeszcze nie poznał nazwiska swojego rywala, natomiast wiadomo, że walka odbędzie się na dystansie ośmiu rund.

HOLY I BOTHA Z SZACUNKIEM O SOBIE

Redakcja, fightnews

2010-04-08

Wczoraj odbyła się ostatnia konferencja prasowa promująca zaplanowaną na sobotę potyczkę Evandera Holyfielda (42-10-2, 27 KO) z aktualnym mistrzem federacji WBF, Fransem Bothą (47-4-3, 28 KO). Obaj pięściarze nie zmienili tonu swoich wypowiedzi i nadal odnoszą się do siebie z ogromnym szacunkiem. Wierzą również, że ewntualne zwycięstwo przybliży ich do upragnionych pojedynków - Holyfielda z Davidem Haye, a Bothę z Vitalim Kliczko.

"Jestem dumny mogąc walczyć z taką legendą jak Evander Holyfield, który przecież mierzył się i wygrywał z najlepszymi bokserami świata. Powinniśmy zawalczyć dziesięć lat temu, ale z pewnych powodów po prostu do tego nie doszło. Teraz jednak zrobię wszystko co w mojej mocy by wysłać go na emeryturę" - zakończył konferencję Botha.

WAŻENIE PRZED GALĄ W DZIERŻONIOWIE

Kuba Walkowiak, Materiał własny

2010-04-08

HARRISON: DOSTANĘ KLICZKÓW PRZED HAYE'M

Leszek Dudek, thisislondon.co.uk

2010-04-08

Mistrz olimpijski z Sydney, Audley Harrison (26-4, 19 KO), wierzy, że tylko dwie walki dzielą go od pojedynku o mistrzostwo świata wagi ciężkiej. 38-letni Brytyjczyk już jutro dostanie szansę zrewanżowania się Michaelowi Sprottowi (32-14, 17 KO) za bolesną porażkę z 2007 roku. Stawką walki będzie porzucony przez Alberta Sosnowskiego (45-2-1, 27 KO) pas EBU.

- Ja i Sprott jesteśmy w innych ligach - twierdzi "A Force". - To dzięki mnie Carl Froch jest tym, kim jest. Mam największe serce do walki, w tym nikt nie może się ze mną równać. To niemożliwe by Sprottowi po raz drugi wyszedł cios życia. Jestem skoncentrowany i gotowy, by w piątek zaryzykować wszystko, co do tej pory osiągnąłem. Muszę wygrać. Michael potrzebuje cudu, a on tym razem się nie zdarzy. Porażka nie wchodzi w grę. Możecie mi wierzyć, nieważne co tam się stanie. Zrobię wszystko by wygrać.

- Gdy opuszczałem Anglię miałem rekord 17-0 i The Ring Magazine, biblia boksu, uznała mnie za przyszość wagi ciężkiej - wspomina Harrison. - Jestem opóźniony w stosunku do równieśników. Zaczynałem boksować mając 19 lat, w wieku 29 zostałem mistrzem olimpijskim. Pamiętam czasy, gdy wraz z Haye'm byliśmy jeszcze amatorami. Wszyscy mówili tylko o nim, ale to ja zdobyłem medal na Igrzyskach i wtedy wszystko się odwróciło. Teraz znów David jest gwiazdą i w sobotę zrobił to co do niego należało. To wspaniałe dla brytyjskiego boksu i miejmy nadzieję, że potrwa jak najdłużej. Jestem jednak przekonany, że bracia Kliczko widzą jego wady. Mnie od pojedynków z nimi dzielą tylko dwie walki. Alexander Dimitrenko jest pierwszy na listach rankigowych, więc pokonam go i dostanę Kliczków przed Haye'm.

DONAIRE: DARCHINYAN W SIERPNIU

Leszek Dudek, manilastandardtoday.com

2010-04-08

Wygląda na to, że negocjacje w sprawie długo wyczekiwanego rewanżu Donaire-Darchinyan weszły w decydującą fazę. Nonito Donaire (23-1, 15 KO), tymczasowy mistrz WBA w kategorii supermuszej, twierdzi, że walka najprawdopobniej odbędzie się w sierpniu.

- Myślę, że w końcu osiągneliśmy porozumienie - oświadczył 27-letni Filipińczyk. - Wyjdziemy do ringu w sierpniu, koniec wakacji bardzo mi odpowiada.

Przed blisko trzema laty, Donaire kapitalnym lewym sierpowym znokautował niepokonanego Vica Darchinyana (34-2-1, 27 KO) w piątej odsłonie. Do tego czasu radził sobie z Ormianinem nadspodziewanie dobrze, utrzymując go na dystans doskonałym lewym prostym. Po efektownym zwycięstwie kariera "Filipińskiego Błysku" eksplodowała i dziś Nonito uznawany jest za jednego z najlepszych pięściarzy bez podziału na kategorie wagowe oraz przyszłego następcę Mannego Pacquiao (51-3-2, 38 KO).

- Jeśli się dobrze przygotuję, to mogę stoczyć ten pojedynek wszędzie - powiedział Donaire, zapytany o miejsce walki rewanżowej. - Nie podoba mi się plan zorganizowania dla mnie walki na przetarcie w maju. Jeśli nie będę czuł się dobrze, to od razu wyjdę do ringu z Darchinyanem.

Filipińczyk twierdzi, że nie potrzebuje rozgrzewki w postaci pojedynku z kimś mało znaczącym, bo za każdym razem gdy wchodzi do ringu czuje się tak samo. Prawdopodobnie po sierpniowej potyczce z dzierżącym pasy WBC i WBA Darchinyanem, Donaire przeniesie się do wyższej kategorii wagowej. Już teraz podczas przerw pomiędzy walkami masa jego ciała wzrasta do ok. 140 funtów.

SPROTT: AUDLEY NIE MA SERCA DO WALKI

Leszek Dudek, thisislondon.co.uk

2010-04-08

Pomimo czterech porażek w ostatnich sześciu pojedynkach, Michael Sprott (32-14, 17 KO) dostał szansę stoczenia walki o pozostawiony przez Alberta Sosnowskiego (45-2-1, 27 KO) pas mistrza Europy. Jego rywalem będzie inny Brytyjczyk - Audley Harrison (26-4, 19 KO), który miał już okazję zasmakować ciosu Sprotta. W 2007 roku faworyzowany "A Force" nieoczekiwanie przegrał przez nokaut w trzecim starciu, choć w pierwszym sam był blisko zwycięstwa przed czasem.

- Jestem przekonany, że ponownie z nim wygram - mówi cieszący się opinią solidnego journeyman'a Sprott. - Audley to nie byle kto. Dowiódł swej wartości zostając mistrzem olimpijskim w 2000 roku, ale trochę brakuje mu serca do walki. W piątek dowiemy się czy to wystarczy.

- Przez cztery tygodnie trenowałem z braćmi Kliczko, a wszyscy wiemy, że to wspaniali pięściarze - powiedział Sprott. - Wiele się od nich nauczyłem. Każdy z nich ma potężny cios i Audley'owi wiele do nich brakuje. Jest gorszy w każdym bokserskim aspekcie.

ZDJĘCIE DNIA

Kuba Walkowiak, Informacja własna

2010-04-08

Piotr Wilczewski (25-1, 8 KO) oraz Aziz Daari (24-13-4, 20 KO) podczas oficjalnego ważenia przed jutrzejszą galą w Dzierżoniowie. Stawką pojedynku będzie wakujący tytuł TWBA kategorii super średniej.

STEWARD: MIGUEL NIE MOŻE DOZNAĆ PORAŻKI

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-04-08

Miguel Angel Cotto (34-2, 27 KO), który trzy z czterech ostatnich walk kończył mocno rozbity, zdecydował się na zmiany personalne w swoim teamie. Portorykańczyk zatrudnił cenionego Emanuela Stewarda na stanowisku trenera i pod jego okiem rozpoczyna przygotowania do czerwcowego powrotu na ring.

- Zawsze byłem jednym z jego największych fanów i choć nigdy ze mną nie trenował, znałem go dobrze jeszcze za czasów amatorskich - twierdzi Steward. - Już wcześniej miewałem okazje z nim rozmawiać i mieliśmy dobry kontakt. Miguel to wielki talent i nie może kończyć kariery dwoma porażkami i niejednogłośną wygraną. Na tym etapie on nie może sobie pozwolić na kolejną przegraną. Jego ostatni przeciwnicy to ścisła czołówka, ale to nie znaczy, że on nie powinien skupiać się już na podstawach, od których kiedyś zaczynał. Miguel jest bardzo ważny dla swoich ludzi. Będzie musiał ciężko pracować, by odzyskać dawne atrybuty i wszystko to, dzięki czemu stał się idolem w Portoryko.

Steward będzie w narożniku Cotto, gdy ten 5 czerwca zadebiutuje w wadze junior średniej walką z mistrzem WBA Yuri Foremanem (28-0, 8 KO). Pojedynek odbędzie się na Yankee Stadium w Nowym Jorku. Steward uważa, że kluczem do zwycięstwa będzie nie siła, a szybkość, która pozwoli Miguelowi efektownie wygrać.

- To silny zawodnik, ale przede wszystkim inteligentny - tymi słowami trener opisuje nowego podopiecznego. - Istotną częścią treningu jest przygotowanie psychologiczne. 40% mojej pracy to udzielanie rad i szczere rozmowy. Wiem, że on to wszystko zrozumie, dzięki czemu nasza współpraca ma sens.

KOSTECKI O PAS, POWRÓT JONAKA

Redakcja, Wojak

2010-04-08

Już 24 kwietnia, na gali Wojak Boxing Night w Gdyni, w 12 rundowej walce wieczoru wystąpi Dawid "Cygan" Kostecki (33-1, 23 KO), który zawalczy o Mistrzostwo Świata WBF.

DAWID KOSTECKI - SERWIS SPECJALNY >>

- Cieszę się, że będę mógł się zaprezentować trójmiejskiej publiczności - mówi popularny "Cygan" - W Gdyni jeszcze nigdy nie boksowałem, także będę chciał się pokazać z jak najlepszej strony.

DAMIAN JONAK - SERWIS SPECJALNY >>

Oprócz Kosteckiego w gdyńskiej "Hali widowiskowo-Sportowej" na ring wyjdzie znany z efektownego stylu walki Damian Jonak (25-0-1, 18 KO) w wadze junior średniej, który do końca porozumiał się już ze swoim promotorem. W Gydni na ring wyjdzie również były interkontynentalny mistrz federacji WBO kategorii półśredniej Krzysztof Bienias (39-4, 16 KO) i utalentowany junior ciężki Łukasz Janik (17-1, 9 KO). Transmisja gali na żywo w Polsacie Sport.

TRZECIA PRÓBA CULCAY'A

Piotr Jagiełło, boxrec.com

2010-04-08

Złoty medalista mistrzostw świata amatorów Jack Culcay (2-0, 1 KO) wystąpi po raz trzeci na zawodowych ringach. Urodzony w Ekwadorze, a reprezentujący Niemcy pięściarz stanie do walki z Isakiem Tavaresem (15-8, 5 KO).

Walka odbędzie się 24 kwietnia. Głównym wydarzeniem tej gali będzie walka o mistrzowski pas WBO pomiędzy Jurgenem Braehmerem i Mariano Nicolasem Plotinskim. "Złoty Jack" jest kreowany na przyszłą gwiazdę kategorii junior średniej w stajni Klausa Petera Kohla.
 

MINTO: NIE BOJĘ SIĘ HUCKA

Rafał Kyć, boxingscene.com

2010-04-08

Brian Minto (34-3, 21 KO), który po walce z Chrisem Arreolą zdecydował, że od tej chwili będzie walczył w kategorii cruiser, znalazł trochę czasu, aby odpowiedzieć na kilka pytań.  Amerykanin mówił o swoich przygotowaniach do walki z Marco Huckiem oraz wyraził opinię na temat najbliższego przeciwnika.

- Brian przede wszystkim, powiedz jak przebiegają twoje przygotowania do walki z Marco Huckiem?
Brian Minto: Obóz wchodzi w decydującą fazę, wszystko przebiega pomyślnie. Codziennie wykonujemy tutaj ciężką pracę, razem z Freddie Roachem oraz Alexem Arizem, sparingi też stoją na najwyższym poziomie.

- Z kim sparujesz?
B.M: Pomoga mi Ola Afolabi, który walczył z Huckiem.

FROCH: KESSLER NIE BĘDZIE UCIEKAŁ

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-04-08

Carl Froch (26-0, 20 KO), mistrz WBC w kategorii superśredniej, z szacunkiem wypowiada się z o swoim najbliższym rywalu. 24 kwietnia "Kobra" zmierzy się z Mikkelem Kesslerem (42-2, 32 KO) w drugiej fazie turnieju Showtime's Super Six. Pojedynek odbędzie się na terenie Kesslera - w duńskim Herning.

- To prawda, że Kessler nigdy nie przegrał w Danii, przynajmniej od kiedy przeszedł na zawodostwo - przyznaje 32-letn Froch. - Jednak rekordy są po to, by je bić. Andre Dirrell i Jean Pascal byli niepokonani, gdy stawali ze mną w ringu. Zwycięstwa nad najlepszymi zawsze były moją ambicją. Nie chce wychodzić do ringu z bokserami drugiego rzutu.

Brytyjczyk zamierza znokautować Kesslera, by zapewnić sobie miejsce w półfinale turnieju, nie czekając do ostatniego starcia fazy grupowej. Froch podkreśla, że spodziewa się trudnej i zaciętej walki.

- Kessler to znakomity pięściarz. Podczas tak długiej kariery przegrał tylko dwa razy - komplementuje rywala Froch. - Najpierw pokonał go Joe Calzaghe, gdy Mikkel złamał rękę przed walką, a potem jeszcze Andre Ward. To dumny wojownik, który zdaje sobie sprawę, że zwycięstwo nade mną może dać mu bardzo wiele. Muszę go powstrzymać. Wiem jak bardzo Kessler chce mojego pasa, ale naprawdę czuję się wyśmienicie. Jestem teraz u szczytu formy. Cieszę się, że on nie będzie cały czas uciekał jak Dirrell.

KAMIL SZEREMETA vs SEBASTIAN JASZOWSKI

Łukasz Furman, Nagranie własne

2010-04-08

Zapraszamy na walkę finałową w kategorii 69 kg, pomiędzy Kamilem Szeremetą z Hetmana Białystok i Sebastianem Jaszowskim, reprezentującym klub SSS Bokser Strzegom. Pojedynek odbył się 21. marca, podczas Indywidualnych Mistrzostw Polski 2010 w Strzegomiu.

KAMIL SZEREMETA - SERWIS SPECJALNY >>



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 11361 gości
oraz 176 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA