REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2010-04-07

 

TRENING W KS PACO LUBLIN

Redakcja, Paco Lublin

2010-04-07

Prezentujemy trening zawodników z grupy O'Chikara Gmitruk Team, którzy skorzystali z gościnności Klubu Sportowego PACO Lublin. W materiale między innymi tarczowanie Andrzeja Gmitruka z Mateuszem Masternakiem (18-0, 13 KO), który kolejny pojedynek stoczy już 17 kwietnia podczas gali w Magdeburgu.

MATEUSZ MASTERNAK PO SWOJEJ OSTATNIEJ WALCE >>
ANDRZEJ GMITRUK O PRZYGOTOWANIACH DO GALI>>

KATSIDIS NIE OBAWIA SIĘ MITCHELLA

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-04-07

Michael Katsidis (26-2, 21 KO), tymczasowy mistrz WBO w kategorii lekkiej, ostrzega swego najbliższego rywala, by ten nie wybiegał myślami zbyt daleko w przyszłość. Pochodzący z Londynu Kevin Mitchell (31-0, 23 KO) zapowiada, że 15 maja przed własną publicznością znokautuje Australijczyka. 25-letni Brytyjczyk po pokonaniu Katsidisa zamierza zdominować wagę lekką i chce zostać uznany najlepszym pięściarzem tej kategorii. W zeszłym tygodniu Mitchell przyrównał swoją najbliższą walkę do starcia Hatton-Tszyu z 2005 roku.

- Słyszałem, że Mitchell porównuje mnie do Tszyu i twierdzi, że wybije się dzięki zwycięstwu nade mną - przyznał 29-letni Katsidis. - Według niego mam za sobą zbyt wiele ciężkich walk i jestem już na równi pochyłej. To bardzo dobrze, że on ciągle wymyśla nowe rzeczy, bo dzięki temu rośnie moja motywacja i skupiam się na coraz to nowych rzeczach, trenując w Tajlandii.

- Mam dla niego wiadomość - powiedział Australijski puncher. - Dla nikogo nie jestem kamieniem do przejścia, ani też żadną podpórką. Dla obydwu z nas to duża walka, ale lata spędzone w tym sporcie nauczyły mnie, że myślami nie można za bardzo wybiegać w przyszłość. Stoczyłem już parę pojedynków, w których kończyłem karierę przeciwnika. Gdy wejdziemy do ringu wszystko może się zdarzyć, więc powinien skupiać się właśnie na tym, a nie na planowaniu kolejnych kroków. Mitchell bardzo dużo mówi, ale tak naprawdę niczego wielkiego jeszcze nie pokazał. Oglądam taśmy z jego walkami, lecz póki co nic mnie nie martwi. To jeszcze dzieciak, ma wiele do udowodnienia. Ja robię to od ładnych paru lat. Gadanie przed walką niczego nie wnosi. Liczy się to co będzie w ringu.

RING NIE DLA GRZECZNYCH DZIEWCZYNEK

Wojciech Konończuk, poranny.pl

2010-04-07

Czy tego chcemy czy nie, coraz więcej kobiet próbuje swoich sił w boksie. Prezentujemy fragmenty wywiadu z Katarzyną Cichosz, uroczą dziewczyną z Białegostoku, która marzy o reprezentowaniu Polski na olimpiadzie w Londynie i podpisaniu kontraktu zawodowego. Niedawno na mistrzostwach Polski zdobyła brązowy krążek w wadze 75 kg.

- To już moje bodaj szóste miejsce na podium, ale szczerze mówiąc nie jestem szczęśliwa, bo jechałam po złoto. Półfinałową walkę przegrałam 11:12. Moim zdaniem skrzywdził mnie sędzia. Dał mi dwa ostrzeżenia przez co straciłam aż cztery punkty. Moja przeciwniczka wcale nie walczyła bardziej czysto niż ja, a arbiter nie reagował. Trudno, stało się - dodaje pięściarka.

KONIEC PRZERWY DZINDZIRUKA

Redakcja, Informacja własna

2010-04-07

Osiemnaście miesięcy i trzynaście dni - tyle dokładnie będzie trwać przerwa w startach Siergieja Dzindziruka (36-0, 22 KO), gdy wyjdzie 14 maja na ring w Santa Ynez by w końcu stanąć do obrony swojego pasa WBO w wadze junior średniej. Rywalem debiutującego za oceanem ukraińskiego championa będzie niepokonany Sherzod Husanov (14-0-1, 7 KO).

Przypomnijmy jeszcze, że Siergiej wypowiedział kontrakt dotychczasowemu pracodawcy Klausowi Peterowi Kohlowi i postanowił kontynuować swoją karierę w USA.

MIJARES ZAPOWIADA ZWYCIĘSTWO

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-04-07

Już w najbliższą sobotę Francisco Arce (30-5-2, 21 KO), młodszy brat Jorge, dostanie szansę wzięcia odwetu na Cristianie Mijaresie (38-6-2, 17 KO), który przed trzema laty gładko wypunktował popularnego "Travieso". Zadanie z całą pewnością do najłatwiejszych nie należy i przed Arce ciężka przeprawa. Dwunastorundowy pojedynek odbędzie się w Palenque de la Feria w Durango (Meksyk).

- Przez nokaut albo na punkty, nieważne jak, ale pokonam Arce - zapowiada 28-letni Mijares. - Jestem bardzo pewny siebie, bo świetnie przygotowałem się do tego starcia. Spodziewam się trudnej i zaciętej walki, bo znam "Panchito" i wiem, że podejściem przypomina swego brata Jorge. Z pewnością da z siebie wszystko, by tylko uszczęśliwić swoich fanów. Nie mam jednak wątpliwości, że wygram ten pojedynek.

MAYWEATHER: MOSLEY OBRYWA NA TRENINGACH

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-04-07

Floyd Mayweather Sr., ojciec czołowego pięściarza P4P - Floyda Mayweathera Jr. (40-0, 25 KO), zdradził mediom, że z pewnych źródeł, których nie chce ujawniać, doszły go słuchy o kiepskiej dyspozycji Shane'a Mosley'a (46-5, 29 KO). Jeśli wierzyć znanemu z podobnych wypowiedzi Mayweatherowi, "Sugar" bardzo słabo prezentuje się podczas treningów i regularnie obrywa od swoich sparingpartnerów.

Już 1 maja 38-letni Mosley skrzyżuje rękawice z synem najlepszego trenera lat 2003, 2006 i 2008 w walce, której stawką będzie należący do Shane'a pas WBA w kategorii półśredniej. Maywaether Sr. nie daje rywalowi syna żadnych szans, przypominając, że ten kiepsko radzi sobie z ciemnoskórymi pięściarzami.

- Słyszałem, że sparingpartnerzy regularnie kopią mu tyłek - twierdzi 57-letni trener. - Nie wiem czy to prawda, ale tak mówią ludzie. Od kiedy Shane poniósł pierwszą porażkę, już nigdy nie udało mu się pokonać czarnego boksera. Walczył tylko z Meksykanami od kiedy Forrest i Winky mu dołożyli. Zresztą, drugą walkę z Oscarem też przegrał.

Mayweather nie byłby jednak sobą, gdyby nie wtrącił kilku słów na temat obecnej formie swojego syna.

- Mały Floyd radzi sobie coraz lepiej. Podoba mi się to, co w nim widzę - powiedział Floyd Senior. - Na trenigach robi co chce. Po prostu się nie hamuje.

JANUSZ PINDERA PRZEPYTAŁ KLICZKĘ

Janusz Pindera, Rzeczpospolita

2010-04-07

Janusz Pindera, znakomity dziennikarz sportowy, specjalizujący się m.in. w boksie zawodowym, przeprowadził wywiad z mistrzem świata wagi ciężkiej federacji WBC Vitalijem Kliczko (39-2, 37 KO), który będzie bronił tego tytułu przeciwko Polakowi Albertowi Sosnowskiemu (45-2-1, 27 KO). Prezentujemy najciekawszy fragment tej rozmowy.

Janusz Pindera: Czy warto jechać do Gelsenkirchen? Takie pytanie zadaje sobie dziś wielu ludzi. Niektórzy twierdzą, że wynik jest z góry przesądzony, na pańską korzyść oczywiście. Zgadza się pan z tym?
Vitali Kliczko: Jak będzie wyglądała sama walka, zobaczymy 29 maja. To jest boks i waga ciężka, więc jeden cios może zmienić wszystko. Wiem, że moja porażka byłaby sensacją, ale w historii tej dyscypliny sensacyjnych rozstrzygnięć było mnóstwo. Albert jest młody, silny, głodny sukcesu. Myślę, że przed wejściem na ring mamy po 50 procent szans na wygraną.

DARIUSZ SNARSKI O SWOICH PLANACH

Marcin Mlak, Informacja własna

2010-04-07

- Panie Dariuszu, dowiedzieliśmy się że wraca Pan do boksu, kiedy zobaczymy Pana w ringu?
Dariusz Snarski: Boksuję 14 maja w Białymstoku, podczas ekskluzywnej gali w hotelu ”Gołębiewski”, a we wrześniu mam zaplanowane zakończenie kariery na antenie Polsatu. Na tą galę (w maju) planowałem sprowadzić jakiegoś zawodnika, ale pomyślałem sobie, że mogę zaboksować dla podtrzymania formy. Przy okazji pieniądze, które musiałbym wydać na kogoś innego, zostaną u mnie w kieszeni.

DARIUSZ SNARSKI - SERWIS SPECJALNY >>

- Ostatnia Pańska walka miała miejsce w listopadzie, zeszłego roku. Plan na ten rok, to zrobić dodatni bilans?
DS: Nie zależy mi na bilansie. Chcę podtrzymać dobrą dyspozycję i tyle. Sparuję z Kamilem Szeremtą i Piotrkiem Sielawą. Jestem w dobrej kondycji i chcę boksować, o bilansie zapomniałem.

UZELKOV ZGŁASZA ASPIRACJE DO PASA WBA

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-04-07

Vyacheslav Uzelkov (22-0, 14 KO), mistrz WBA Inter-Continental w kategorii półciężkiej, chce jak najszybciej zmierzyć się z posiadaczem pełnej wersji pasa - Beibutem Shumenovem (9-1, 6 KO). 30-letni Ukrainiec jest obowiązkowym pretendentem dla kazachskiego czempiona.

Uzelkov ma w rekordzie zwycięstwo przez nokaut nad jedynym pogromcą Shumenova - Gabrielem Campillo (19-3, 6 KO), który pod koniec stycznia w bardzo kontowersyjnych okolicznościach przegrał rewanżowe starcie z 26-letnim Beibutem.

Ukrainiec jest promowany przez należącą do braci Kliczko grupę K2. Vitali, mistrz WBC w kategorii ciężkiej, radzi Uzelkovowi szukać nokautu na Kazachu, by walka nie skończyła się kolejnym oszustwem.

- On musi się ze mną zmierzyć i dobrze, gdyby walka odbyła się w Stanach - powiedział ukraiński pretendent. - Sporo mówiło się o tym, że promotorzy kupili mu ten pas w rewanżowym starciu z Campillo, więc tak jak doradził mi Vitali, muszę go znokautować, by nie było żadnych nieporozumień. Właśnie to planuję zrobić. Shumenov jest od jakiegoś czasu mistrzem, ale jego pas wkrótce będzie mój.

MARGARITO: NIC NIE WIEDZIAŁEM

Łukasz Furman, lvrj

2010-04-07

Przygotowujący się do powrotu na ring Antonio Margarito (37-6, 27 KO) nadal utrzymuje, iż nic nie wiedział o substancjach w swoich bandażach, które pod wpływem wody miały je utwardzać.

"Nie widzę powodów by przepraszać, ponieważ nie wiedziałem, że mój trener Javier Capetillo stosował niedozwolone substancje i łamał reguły" - zapewnia wciąż napiętnowany Meksykanin. Margarito po szesnastu miesiącach przerwy wystąpi w końcu w oficjalnej walce 8 maja, kiedy spotka się z  Roberto Garcią (28-2, 21 KO). Ten z kolei traktuje ów pojedynek jako szansę swojego życia i zatrudnił nawet na stanowisko swojego trenera sławnego Freddie Roacha, który ma mu pomóc w pokonaniu "Tony'ego".

PRZEGLĄD PRASY: ROZMOWY Z HAYE TRWAJĄ

Robert Małolepszy, Polska The Times

2010-04-07

Dziennik Polska The Times przeprowadził wywiad z najlepszym obecnie polskim bokserem Tomaszem Adamkiem (40-1, 27 KO), byłym mistrzem świata federacji WBC w kategorii półciężkiej i IBF w junior ciężkiej.

TOMASZ ADAMEK - SERWIS SPECJALNY >>

Robert Małolepszy: Vitali Kliczko stwierdził, że robi Pan ogromny błąd, przyjmując walkę z Chrisem Arreolą. Że to dla Pana ogromne ryzyko.
Tomasz Adamek: To z kim miałem walczyć? Chcę się bić o pas mistrza świata w wadze ciężkiej. Pokonanie Arreoli ma mi otworzyć drogę do takiej walki. Nigdy nie kalkulowałem w ringu, zawsze podejmowałem ryzyko.

- To dlaczego nie podjął Pan wyzwania, gdy dostał ofertę walki z Witalijem Kliczką?
TA: To było prawie rok temu. Propozycję dostałem trzy tygodnie przed terminem pojedynku. Nie boję się wyzwań, ale do ringu wychodzę wygrać, a nie tylko zarobić pieniądze. Wtedy nie byłem jeszcze gotów do walki z kimś takim jak Kliczko. Jak Bóg da, skrzyżuję i z nim rękawice.

COTTO I STEWARD OFICJALNIE RAZEM

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-04-07

Miguel Cotto (34-2, 27 KO) ogłosił dziś oficjalnie, że w jego narożniku podczas zaplanowanej na 5 czerwca walki z Yuri Foremanem (28-0, 8 KO) stanie legendarny Emanuel Steward, jeden z najsławniejszych trenerów w historii. Zespół portorykańskiego mistrza wagi junior półśredniej i półśredniej uzupełnią Joe Santiago, Joe Chavez i jego brat Jose.

Pojedynek z panującym na tronie WBA kategorii junior średniej Foremanem będzie dla Cotto próbą zdobycia pasa w trzeciej dywizji, czym zrównałby się z inną legendą portorykańskiego boksu, Felixem "Tito" Trinidadem.

DOCENIONY CAMPILLO

Redakcja, wba

2010-04-07

Gabriel Campillo (19-3, 6 KO), który w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach stracił tytuł WBA kategorii półciężkiej na rzecz Beibuta Shumenova, został doceniony. Włodarze tej federacji postanowili umieścić pięściarza z Madrytu na pierwszym miejscu w najnowszym rankingu, co gwarantuje byłemu championowi walkę o mistrzostwo świata w niedalekiej przyszłości.

Przypomnijmy, że Campillo zdobył pas WBA po niespodziewanym zwycięstwie na obcym terenie nad faworyzowanym Hugo Garay'em. Obronił go w potyczce z Beibutem Shumenovem, ale stracił w rewanżu po dyskusyjnym werdykcie sędziów.

HATTON KRYTYKUJE GUZMANA

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-04-07

Przygotowujący się do powrotu na ring Ricky Hatton (45-2, 32 KO) nie jest zainteresowany starciem z Joanem Guzmanem (30-0-1, 17 KO). Dominikański mistrz dwóch kategorii wagowych następne walki zamierza toczyć w limicie do 140 funtów i ikona Manchesteru znalazła się na jego radarze.

31-letni Hatton radzi jednak, by Guzman zajął się ciężkim treningiem i utratą nadwagi. W ostatnim pojedynku "Sycuan Warrior" aż o dziewięć funtów przekroczył limit wagi lekkiej.

- Gdzieś wyczytałem, że on chce się ze mną zmierzyć - przyznał Anglik. - Lecz mam dla niego radę. Zanim zacznie zastanawiać się kto będzie jego najbliższym rywalem, niech wpierw zajmie się treningiem. Wszyscy krytykują mnie za to ile przybieram pomiędzy walkami, ale do tej pory jakoś nigdy nie przekroczyłem określonego w kontrakcie limitu. Guzman to były mistrz w dwóch kategoriach wagowych. Pięściarz z takim doświadczeniem nie powinien zachowywać się tak nieprofesjonalnie. Nie wyobrażam sobie, by któryś z moich podopiecznych tak się zaniedbał.

MUNDINE BĘDZIE TRENOWAŁ U ROACHA

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-04-07

Anthony Mundine (38-3, 23 KO), były mistrz WBA w kategorii superśredniej, przybywa do Ameryki, by pod okiem Freddiego Roacha podjąć treningi w Wild Card w Los Angeles. Nieznane są jakiekolwiek szczegóły dotyczące przyszłej współpracy pięściarza z wybitnym szkoleniowcem. Prawdopodobnie już w maju 34-letni Austalijczyk stoczy kolejną walkę.

Obecnie Roach przygotowuje Amira Khana (22-1, 16 KO), mistrza WBA w kategorii junior półśredniej, do pojedynku z Paulie Malignaggi (27-3, 5 KO). Pewne źródła donoszą, że Mundine jest w trakcie negocjacji warunków kontraktu z Golden Boy Promotions. Znany z kontrowersyjnych wypowiedzi i zachowań pięściarz trenował już wcześniej w Stanach pod okiem Roy'a Jonesa Sr. W stylu walki Australijczyka widać wiele podobieństw do ringowych zachowań legendarnego już Roy'a Juniora.

ROACH: TO BĘDZIE SZYBKI NOKAUT

Leszek Dudek, boxingnews24.com

2010-04-07

15 maja w nowojorskim Madison Square Garden w swoim debiucie za Oceanem Amir Khan (22-1, 16 KO) zmierzy się z Paulie Malignaggim (27-3, 5 KO). Freddie Roach, trener młodego Brytyjczyka, jest przekonany o wyższości swojego podopiecznego.

- Rozjedziemy go - twierdzi Roach. - Amir wygra przez nokaut, zanim walka na dobre się zacznie.

Do tej pory "Magic Man" tylko raz przegrał przed czasem. W listopadzie 2008 roku Ricky Hatton (45-2, 32 KO) całkowicie zdominował Malignaggiego, który został poddany przez własny narożnik w jedenastym starciu.

- Amir walczy teraz w bardzo mocno obsadzonej kategorii - przyznaje Roach, który uchodzi za twórcę największych sukcesów Mannego Pacquiao (51-3-2, 38 KO). - Oznacza to, że mamy całe mnóstwo możliwości i stoczymy jeszcze wiele wspaniałych walk.

Walka z Malignaggim będzie dla Khana debiutem w USA, lecz na pojedynek z mistrzem WBA chrapkę ma już cała szeroka czołówka kategorii junior półśredniej. Być może w przyszłości zobaczymy więc Amira stającego w szranki z Devonem Alexandrem, Timothy Bradley'em, Vicotem Ortizem, czy też Marcosem Maidaną...

BARRERA vs MORALES IV?

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-04-07

Wydawało się to niemożliwe, ale wielcy ringowi rywale - Erik Morales (49-6, 34 KO) i Marco Antonio Barrera (65-7, 43 KO) spotkali się twarzą w twarz, by odebrać odznaczenia za zasługi dla meksykańskiego boksu. Podczas wieloletnich karier między legendami zawsze wiele było tzw. "złej krwi". Niezapomniane pojedynki dwóch mesykańskich gwiazd złożyły się na jedną z najlepszych trylogii w historii zawodowego boksu.

Dawni rywale uścisnęli dłonie i zażegnali wieloletni konflikt. Barrera, mówiąc o Moralesie, używał określenia "przyjaciel", natomiast "El Terrible" zrewanżował się nazywając "Mordercę O Twarzy Dziecka" najtrudniejszym rywalem w karierze. Jako że Morales powrócił z emerytury, a Barrera nigdy nie zapowiedział odejścia od boksu, natychmiast pojawiły się pytania o możliwość czwartego starcia pomiędzy meksykańskimi wojownikami. Żaden z pięściarzy nie wykluczył takiej opcji, lecz 36-letni Barrera, który ostatnio występował w wadze lekkiej, raczej nie zechce przenosić się od razu do kategorii półśredniej.

- Nigdy nic nie wiadomo, teraz jesteśmy przyjaciółmi. Czas leczy rany - odpowiedział Morales zapytany o dawny konflikt.

- Zostawiliśmy przeszłość za nami - twierdzi Barrera. - Wszystko zostało zapomniane. Między młodymi, rywalizującymi zawodnikami często dochodzi do podobnych spięć, lecz teraz obydwaj dojrzeliśmy. Szanuję Erika Moralesa i uważam go za swojego przyjaciela.

NOKAUTY. GERALD McCLELLAN - DANNY MITCHELL

Redakcja, youtube.com

2010-04-07

MINTO: JESTEM W DOSKONAŁEJ FORMIE

Łukasz Furman, eastsideboxing

2010-04-07

Po strasznej wojnie w grudniu z Chrisem Arreolą, Brian Minto (34-3, 21 KO) postanowił zrzucić zbędne kilogramy i spróbować swych sił w kategorii cruiser. Z rozpędu dostał propozycję walki z Marco Huckiem (28-1, 21 KO) o tytuł federacji WBO. Oczywiście ofertę przyjął i 1 maja zmierzy się z niemieckim championem na ringu w Oldenburgu.

"Obóz przebiega świetnie i jestem w doskonałej formie. Sparuję pod okiem Freddie Roacha z Ola Afolabim, który bił się przecież z Huckiem. Teraz jestem dużo szybszy, a siła pozostała, jednak jeśli przyjdzie ciakawa oferta z wagi ciężkiej, a pieniądze będą się zgadzać, przyjmę ją" - zapewnia 35-letni pięściarz, dla którego będzie to trzecia wizyta u naszych zachodnich sąsiadów.

Brian docenia klasę najbliższego przeciwnika, lecz nie uważa go za najlepszego w dywizji do 200. funtów - "Cunningham go pokonał, więc jest lepszy. Poza tym, on nigdy nie walczył poza Niemcami. Obejrzałem kilka jego pojedynków i mogę powiedzieć, że to prosty, ale bardzo zdyscyplinowany bokser z mocną psychiką. Porównałbym go do Luana Krasniqi z którym walczyłem, tylko nie jest tak silny jak on. Mam do niego respekt, lecz na pewno się go nie przestraszę" - zapewnia Amerykanin.

MOSLEY PEWNY SIEBIE

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-04-07

Shane Mosley (46-5, 39 KO) już 1 maja stanie przed szansą powrotu na tron najlepszego pięściarza bez podziału na kategorie wagowe. Wpierw musi jednak zadać pierwszą porażkę niepokonanemu Floydowi Mayweatherowi Jr. (40-0, 25 KO), który przez większość fachowców uznawany jest za jednego z dwóch najlepszych bokserów świata.

38-letni "Sugar" twierdzi, że będzie w wybornej formie i jest mentalnie gotowy na jedno z największych wyzwań w karierze. Mistrz w trzech kategoriach wagowych pod okiem Naziima Richardsona trenuje w kalifornijskim Big Bear.

- Uwielbiam to miejsce i ludzi, którzy tu mieszkają - powiedział mistrz WBA w wadze półśredniej. - Jest cicho i spokojnie, a wysokogórskie powietrze jest nieskazitelnie czyste. Nie ma drugiego miejsca, w którym czułbym się tak dobrze. Tylko tutaj mogę przygotowywać się do tej walki.

- Miałem w rekordzie 38 zwycięstw przy 35 nokautach, gdy poniosłem pierwszą porażkę - wspomina Mosley. - Więc to 40-0 Mayweathera nie jest dla mnie niczym szczególnym. Wszystko sprowadza się do tego, że właśnie ja pierwszy go pokonam. Nie zrozumcie mnie źle, ale on nigdy nie walczył z kimś takim. Ja nie tylko zadam mu pierwszą porażkę, ale też odeślę go na emeryturę. Pierwszego maja Mayweather przegra po raz pierwszy.

- Shane miał świetny obóz przygotowawczy przed walką z Berto - twierdzi Richardson, który natychmiast po walce Bernarda Hopkinsa przybył do Big Bear. - Pracowaliśmy wówczas nad szybkością i poruszaniem w ringu. Teraz znów nabieramy rytmu, to będzie doskonały trening. Mam nagranie Mayweathera z czasów, gdy był jeszcze amatorem. Mówił wtedy to samo co dzisiaj. Taki jest Floyd, natomiast Shane to inna bajka. To dobrze wychowany, łagodny człowiek i to właśnie jest kluczem jego sukcesu. Ta walka ma pomóc zbudować jego dziedzictwo. Shane zostanie zapamętany jako trzeci wspaniały pięściarz, który nosił przydomek "Sugar".

KURS NA SĘDZIEGO

Krzysztof Kraśnicki, PZB

2010-04-07

Wydział Boksu Zawodowego Polskiego Związku Bokserskiego organizuje w Warszawie w dniach 26-27 kwietnia br. kurs dla kandydatów na 1. stopień sędziego boksu zawodowego (sędzia punktowy).

Ilość miejsc ograniczona- decyduje kolejność zgłoszeń- termin do dnia 16.04.2010. Zgłoszenia proszę kierować pocztą elektroniczną na adres mailowy kkrasnicki@wp.pl

GROŹNY DARCHINYAN

Piotr Jagiełło, boxingscene.com

2010-04-07

Mistrz świata WBC i WBA w kategorii muszej Vic Darchinyan (34-2-1, 27 KO) ma wielką ochotę na rewanżowy pojedynek z Nonito Donaire (23-1, 15 KO). W 2007 roku "Wściekły Byk" zanotował porażkę przed czasem z posiadającym obecnie pas WBA Interim Filipińczykiem.

- Cały czas moje myśli skupiają się na Donaire. Przegrałem i chcę rewanżu – mówi Ormianin.- Jeżeli będę miał okazję ponownie z nim walczyć, to go zniszczę i on o tym wie. Jestem za dobrym pięściarzem dla niego. Wyrządzę mu krzywdę i on zdaje sobie z tego sprawę – buńczucznie opowiada panujący mistrz.

HAYE KONIECZNIE CHCE KLICZKĘ

Łukasz Furman, fightnews

2010-04-07

David Haye (24-1, 22 KO) nie zamierza bawić się w łatwe obrony i coraz bardziej dąży do pojedynku z Wladimirem Kliczko (54-3, 48 KO). Anglik podobno gotów jest wypłacić Alexandrowi Povetkinowi (19-0, 14 KO) 700 tysięcy euro, by ten oficjalny pretendent do tronu IBF odstąpił od praw do walki z młodszym z ukraińskich braci.

Biorąc pod uwagę ostatnie słowa Teddy Atlasa, nowego szkoleniowca Povetkina, bardzo możliwe iż Rosjanin przyjmie ów propozycję.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 11286 gości
oraz 174 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA