REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2010-03-29

 

BIELSKI-JUDAH. CZY TO BYŁO GRANE?

Jarosław Drozd, Opracowanie własne

2010-03-29

Oceniając z perspektywy czasu karierę Jacka Bielskiego (24-2, 7 KO) mam mieszane uczucia. Z jednej strony bardzo wysoko oceniam jego złoty medal mistrzostw Europy, wywalczony w 1993 r. w tureckiej Bursie i wcześniejsze sukcesy juniorskie (m.in. wicemistrzostwo Starego Kontynentu). Z drugiej strony uważam, że jego sportowy potencjał nie został właściwie spożytkowany.

Pytanie na dziś brzmi: czy możliwa była rywalizacja wychowanka Startu Elbląg z "Enfant terrible" amerykańskiego boksu, Zabdielem Judah (38-6, 26 KO)?

VIDEO.DENIS BAKHTOV-STEFFEN KRETSCHMANN II

Redakcja, video.yandex.ru

2010-03-29

BAKHTOV: TO WYGRANA CAŁEJ ROSJI

Przemysław Osiak, allboxing.ru

2010-03-29

Po odniesionym w trudnych okolicznościach zwycięstwie nad Steffenem Kretschmannem (14-2, 13 KO), rosyjski ciężki – Dennis Bakhtov (33-5, 22 KO) odpowiedział dziennikarzom serwisu Allboxing.ru na kilka pytań związanych z otoczką pojedynku, który odbył się w Hamburgu. Bakhtov mówi między innymi o nieprzyjemnych dlań wydarzeniach, które poprzedzały rewanż z 29-letnim Niemcem, swoim planie na walkę i jego realizacji, a także o sytuacji, w której wymownym gestem wskazującym na zwycięstwo Rosjanina wykazał się sam promotor Kretschmanna – Ahmet Ohner. Dodatkowo Bakhtov zdradza, że w kolejnej walce najchętniej powalczyłby o pas mistrza Europy.

 - Moje zwycięstwo to wygrana całej Rosji – twierdzi 30-letni pięściarz, notowany na 11. pozycji w rankingu WBA. - Mówię tak, ponieważ Niemcy przed moim rewanżem z Kretschmannem próbowali nazywać nas, Rosjan jakimiś dziwnymi, brudnymi niedźwiedziami, które niewiele potrafią i które należy pokonywać jedną ręką. Kiedy przejechałem do Niemiec, zdziwiłem się, ile reklam poświęconych było walce i w jaki sposób ukazywano obraz Rosjan. Dlatego jestem bardzo tak zadowolony ze zwycięstwa. Pokazałem, że naprawdę jesteśmy silnymi, twardymi ludźmi, to ważna wygrana.

ZZA LIN: GDZIE ONI SĄ?

Jakub Kubielas, Informacja własna

2010-03-29

Niespełna rok po pierwszych (prawie) wolnych wyborach, odbyły się w Jastrzębiu-Zdroju 61. Mistrzostwa Polski w boksie amatorskim. Musze się pochwalić, że miałem zaszczyt jako kibic uczestniczyć w tych zawodach, choć uczciwie przyznaję, że niewiele z nich zapamiętałem. Z racji wieku miałem, bowiem niewielką świadomość tego, co się wokół mnie działo. Gdy dorosłem, postanowiłem sprawdzić kogoż to moje młode oczęta miały przyjemność oglądać.

Nie było łatwo, bowiem korzystanie z dobrodziejstw internetu miałem mocno ograniczone. Wreszcie, po usilnych staraniach, dotarłem do listy zwycięzców. Po jej przeczytaniu, z jednej strony ogarnęła mnie duma, a z drugiej wielki żal. Gdzie oni są? Zapytałem sam siebie.

GREEN: DIRRELL MÓGŁ KONTYNUOWAĆ

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-03-29

Już wkrótce Allan Green (29-1, 20 KO) zadebiutuje w Super Six walką z niepokonanym Andre Wardem (21-0, 13 KO). Pojedynek odbędzie się 19 czerwca na Oracle Arena w Oakland (Kalifornia). "Ghost Dog" zajął miejsce zwolnione przez Jermaina Taylora (28-4-1, 17 KO), który po nokaucie w pierwszej fazie zdecydował się zrezygnować z dalszego udziału w Super Six.

Sobotniej nocy Green na żywo oglądał starcie Andre Dirrella (19-1, 13 KO) z Arthurem Abrahamem (31-1, 25 KO). Amerykanin zgadza się z decyzją sędziego, który zdyskwalifikował Niemca, gdy ten z premedytacją zadał cios znajdującemu sie na deskach rywalowi, lecz nadmienia, że Dirrell mógłby kontynuować walkę po kilku minutach odpoczynku.

- To chyba nie był aż tak mocny cios - powiedział 30-letni Green. - Pomyślałem sobie, że Dirrell mógł trochę udawać. Lubię go. Uważam, że mógł kontynuować walkę, gdyby dali mu kilka minut na dojście do siebie. Gdy to się wydarzyło, Dirrell przechodził kryzys. Te ostatnie cztery minuty mogły być bardzo ciekawe. Myślę, że mógł walczyć dalej. Po tym ciosie jakby się zawahał, po czym upadł bez zmysłów. Potem wstał i mówił, że został znokautowany i nie wie co się dzieje. Gdyby naprawdę nie wiedział, to nie mógłby pamiętać, że został znokautowany.

KAROLINA PO RAZ DZIEWIĄTY

Redakcja, Paco

2010-03-29

Zawodniczka Paco, najlepsza polska pięściarka Karolina Michalczuk, dziewiąty raz z rzędu została mistrzynią Polski w boksie. Zawodniczka zaraz po świętach wystartuje w prestiżowym turnieju Ahmet Comert. W półfinale Michalczuk potrzebowała zaledwie półtorej minuty, aby wywalczyć awans do finału. Tyle bowiem trwał jej pojedynek z Izabelą Milczarek z Gwardii Wrocław, zanim ręcznik na ring rzucił jej sekundant. Lubelska pięściarka nie musiała wychodzić do finałowego pojedynku, ponieważ jej rywalka, Joanna Gutowska  zrezygnowała z powodu kontuzji.

- Gutowska tłumaczyła, że boli ją ręka, ale chyba po prostu chciała uniknąć mocnego lania - powiedział Władysław Maciejewski, który ponad dziesięć lat temu odkrył nietuzinkowy talent Karoliny Michalczuk i pracuje z zawodniczką do dzisiaj.

KIBIC WŚCIEKŁY, WALKA DESPERATA Z TCHÓRZEM

Tomasz Ratajczak, blog.bokser.org

2010-03-29

Oglądając walkę bokserską kibic oczekuje emocjonującej rywalizacji twardych mężczyzn, w której zapadnie jednoznaczne rozstrzygnięcie. Jednak gdy w sportową rywalizację wkrada się duch będący zaprzeczeniem reguł fair play, psuje to całe widowisko. Tak niestety stało się minionej nocy w Detroit. Interesujące starcie Artura Abrahama z Andre Dirrellem zostanie zapamiętane głównie z powodu skandalicznego incydentu, który miał miejsce w 11 rundzie.

Opinie kibiców będą z pewnością podzielone. Niektórzy za jedynego winowajcę uznają Abrahama, który ewidentnie sfaulował Dirrella, zadając cios rywalowi klęczącemu na macie ringu. Inni będą wskazywać na równie niesportowe zachowanie Dirrella, który odpowiedział Abrahamowi pięknym za nadobne i wykorzystując faul przeciwnika, symulował ciężki nokaut, by w ten sposób uzyskać zwycięstwo przez dyskwalifikację. Moim zdaniem skompromitowali się obaj i zwyczajnie nas kibiców okradli. Tak, to była kradzież. Płacimy za bilety lub możliwość oglądania transmisji telewizyjnej na kodowanym kanale i oczekujemy czystej walki. Do tego zobowiązują się również wobec nas i siebie pięściarze. Gdy z premedytacją łamią reguły gry, stają się złodziejami i oszustami.

HAYE CHCE POJEDYNKU Z KLICZKO NA WEMBLEY

Redakcja, Bild

2010-03-29

Przygotowujący się do sobotniej walki z Johnem Ruizem, mistrz świata federacji WBA wagi ciężkiej, Brytyjczyk David Haye (23-1, 21 KO) wyraził chęć zmierzenia się jeszcze w tym roku z zasiadającym na tronie WBC królewskiej kategorii, Ukraińcem Witalijem Kliczko (39-2, 37 KO)

- Planujemy mega walkę na stadionie Wembley. Przed 90 tysiącami fanów będzie to walka, na którą czeka bokserski świat. Wembley to nie Schalke, Wembley byłoby piekłem dla Witalija.- cytuje "Bild" Hayemakera, który jak pamiętamy w  zeszłym roku dwukrotnie wycofywał się z batalii z braćmi Kliczko.

WYSOKA GAŻA KLICZKO ZA WALKĘ Z CHAMBERSEM

Redakcja, Informacja własna

2010-03-29

Ukraińskie media donoszą, że  mistrz  świata IBF i WBO wagi ciężkiej, Wladimir Kliczko (54-3, 48 KO) za swoją ostatnią walkę z Eddie Chambersem, którą stoczył 20 marca na gali w niemieckim Dusseldorfie otrzymał aż sześć milionów euro.

Na tę kwotę złożyły się trzy miliony od stacji RTL, milion od innych nadawców oraz dwa miliony uzyskane ze sprzedaży biletów. Chambers wzbogacił się natomiast o "jedyne" 740 tysięcy euro.

CHAVEZ vs DUDDY I MOREL vs ARCE 26 CZERWCA?

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-03-29

Bob Arum, prezydent grupy promotorskiej Top Rank, pracuje nad organizacją gali, podczas której w walce wieczoru rękawice skrzyżować mieliby Julio Cesar Chavez Jr. (41-0-1, 30 KO) i John Duddy (29-1, 18 KO). Rozważana data to 26 czerwca, potencjalnym miejscem eventu miałoby być Alamodome w San Antonio (Texas). Finalizacja powinna nastąpić w ciągu kilku najbliższych dni.

Jako przystawkę przed daniem głównym, Arum chiałby zaprezentować pojedynek mistrza WBO w kategorii supermuszej, Jorge Arce (53-6-1, 40 KO) z występującym w wadze koguciej Erikiem Morelem (42-2, 21 KO) - posiadaczem tymczasowego pasa WBO w limicie do 118 funtów.

Arum zapowiedział również, że w przeciągu kilku dni ogłoszone zostanie nazwisko nowego trenera Chaveza Juniora.

- Po Wielkanocy oficjalnie podamy nazwisko nowego trenera Julia - powiedział promotor. Niektóre źródła donoszą, że może to być Abel Sanchez, który posiada własną salę treningową w Big Bear (Kalifornia).

MISTRZOSTWA POLSKI KOBIET ZAKOŃCZONE

Janusz Stabno, pzb

2010-03-29

W Grudziądzu zakończyły się Mistrzostwa Polski Kobiet w Boksie rozgrywane w dwóch kategoriach wiekowych - Seniorek, które o tytuły walczyły już po raz 10-ty i Kadetek, które po raz pierwszy rywalizowały o tytuły krajowe.

Najlepszą zawodniczką wśród kadetek została wybrana Aneta Rygielska (Pomorzanin Toruń). Natomiast za najlepszą seniorkę uznano Ewelinę Pękalską (PKB Poznań). W klasyfikacji drużynowej zwyciężył Skorpion Szczecin przed świecką Wdą i białostockim Cristalem. Natomiast wśród Okręgów najlepszym okazał się Zachodniopomorski OZB, przed Wielkopolskim OZB i Kujawsko-Pomorskim OZB.

OBÓZ ALEXANDRA CHCE WALKI Z MAIDANĄ

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-03-29

Devon Alexander (20-0, 13 KO), mistrz IBF i WBC w kategorii junior półśredniej, pojawił się w sobotnią noc na Hard Rock, by na żywo zobaczyć występ potencjalnego przeciwnika - tymczasowego czempiona WBA w limicie do 140 funtów - Marcosa Rene Maidany (28-1, 27 KO).

Argentyński puncher potwierdził klasę i w szóstej rundzie znokautował niepokonanego wcześniej Victora Manuela Cayo (24-1, 16 KO). Kevin Cunningham, manager Alexandra, krótko po walce postanowił pogratulować zwycięzcy.

- Przyprowadźcie Maidanę! To będzie jak Sugar Ray Leonard versus Roberto Duran w nowej aranżacji - zapowiada Cunningham. - Devon powiedział do mnie "On jest naprawdę niebezpieczny. Teraz widzę czemu inni go unikają. Załatw mi tę walkę".

Jedna z sierpniowych sobót już czeka zarezerwowana przez HBO. Rywal Devona Alexandra nie jest jeszcze znany, ale najwyraźniej wkrótce dowiemy się kto dostanie szansę walki.

SHAW: TO BYŁ DESPERACKI CZYN FRUSTRATA

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-03-29

Przed kilkoma godzinami Wilfried Sauerland zaatakował Andre Dirrella (19-1, 13 KO), oskarżając go o odegranie przedstawienia, które pozwoliło mu uniknąć dalszej walki z rozkręcającym się Arthurem Abrahamem (31-1, 25 KO).

Walczący przed swoją publicznością Amerykanin kontrolował pojedynek od pierwszego gongu. W czwartej rundzie źle ustawiony Abraham zaliczył pierwsze deski w karierze po długim lewym prostym Dirrella. Równo z gongiem kończącym siódme starcie, po kapitalnej kontrze Andre, "Król Arthur" znów wylądowałby na macie ringu, lecz uchroniły go przed tym liny. Sędzia nie liczył jednak Niemca, co spotkało się z krytyką ze strony sympatyków Amerykanina. W dziesiątym starciu to "Matrix" zanotował flash nokdaun, ale prowadzący walkę arbiter ringowy błędnie uznał to za poślizgnięcie.

W przedostatniej rundzie, cofający się Amerykanin poślizgnął się na mokrej macie ringu i gdy klęczał na jednym kolanie, Abraham rozmyślnie uderzył go obszernym ciosem z prawej ręki. Dirrell przez ułamek sekundy zastygł w miejscu, po czym bezwładnie opadł wytaczając się za liny.

Walkę przerwano, a mający bezpieczną przewagę punktową Dirrell został ogłoszony zwycięzcą przez dyskalifikację po celowym faulu ze strony rywala. Na kartach sędziowskich widniały w tym czasie wyniki 98-91, 97-92 i 97-92.

- Sauerland jest sfrustrowany - twierdzi Gary Shaw. - Jest promotorem Abrahama czy ministrem propagandy? Może Abraham jest przyzwyczajony do tuszowania podobnych zagrywek u siebie, ale tutaj, dzięki telewizji Showtime, świat miał okazję zobaczyć nie tylko haniebny czyn Abrahama, ale również masę powtórek ukazujących Arthura patrzącego na Andre podczas zadawania tego ciosu. Obejrzeliśmy to pod każdym kątem. Abraham uderzał z premedytacją. Po tym co widziałem stwierdzam, że jest tchórzem, a jego promotor niczym się od niego nie różni. To był desperacki atak frustrata.

REKLAMA: SUPER GYM SPORTS

Super Gym Sports , Informacja własna

2010-03-29

'TO MOGŁO PRZEJŚĆ TYLKO W NIEMCZECH'

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-03-29

Lou DiBella, promotor Allana Greena (29-1, 20 KO), nie zgadza się z opinią swojego podopiecznego. DiBella jest przekonany, że Andre Dirrell (19-1, 13 KO) rzeczywiście został brutalnie znokautowany i w jego zachowaniu nie było nic z aktorskich zagrywek, o jakie oskarżają Amerykanina między innymi Wilfried Sauerland i sprawca faulu - Arthur Abraham (31-1, 25 KO).

- To był obrzydliwy faul - powiedział DiBella. - Abraham nie umie przegrywać jak mężczyzna. Zachowywał się jak beksa. Za każdym razem, gdy otrzymywał prawidłowy cios w korpus, narzekał na faule. Uważam jednak, że w dziesiątej rundzie sędzia powinien liczyć Dirrella, bo Abraham posłał go na deski prawidłowo.

- To nieuczciwy zawodnik, zawsze faulował i walczył w ten sposób - takie cechy 49-letni promotor przypisuje Abrahamowi. - Jest silny jak byk, ale nie walczy czysto. Jeśli w zachowaniu Dirrell był cień gry aktorskiej, to dał najlepszy pokaz jaki widziałem. To naprawdę wyglądało, jakby nie zdawał sobie sprawy z tego co się stało i gdzie jest. Doprawdy, fantastyczny występ.

HAYE: PO RUIZIE CZAS NA KLICZKÓW

Dawid Wanke, boxingscene.com

2010-03-29

Champion WBA w wadze ciężkiej David Haye dostrzega dwie wady w bokserskiej postawie Wladimira Kliczki i żadna z nich nie dotyczy jego mało odpornej szczęki. Pierwszą z nich jest brak "instynktu zabójcy", który pozwala wykończyć zranionego przeciwnika, drugą jest bojaźliwy styl walki.

- Wladimirowi brakuje determinacji w zakończeniu walki przed czasem, ponieważ ewidentnie boi się przyjąć cios. Kiedy wykończę Ruiza, zamierzam zdetronizować braci Kliczko.

ADAMEK: LEŻĄCEGO SIĘ NIE BIJE

Przemysław Garczarczyk, ASInfo

2010-03-29

Tomasz Adamek rozstrzyga kontrowersje po walce Dirrell - Abraham: "Leżącego się nie bije".

Tytuł to ogólna zasada w życiu, jeszcze bardziej przestrzegana na zawodowych ringach. Ale nie zawsze. Andre Dirrell (19-1), w cyklu "Super Six"  wyłaniającego najlepszego pięściarza świata wagi super średniej, walczył w Detroit  z Ormianinem z niemieckim paszportem, Arthurem Abrahamem (31-1). Na minute i 13 sekund przed końcem jedenastej rundy, Andre poślizgnął się na pokrywającej ring reklamie piwa „Tecate” i  przewrócił w narożniku.  Abraham zawahał się sekundę, po czym poczęstował leżącego Dirrella prawym sierpowym. Głowa 26-letniego  Amerykanin osunęła się  po linach, zaczął się zwijać z bólu i  zaczęły się już międzynarodowe  kontrowersje zakończone dyskwalifikacją Abrahama. Promotor Dirrella Gary Shaw uważa Abrahama za bandytę, niemiecki promotor Abrahama Wilfried Sauerland jest przekonany, że Dirrell odstawił rolę wartą Oskara. Kto ma rację?

STEVE CUNNINGHAM BEZ PROMOTORA

Piotr Jagiełło, Informacja własna

2010-03-29

Z dniem dzisiejszym Steve Cunningham (22-2, 11 KO) jest wolnym zawodnikiem, ponieważ dobiegł końca jego kontrakt z promotorem Donem Kingiem. "USS" wraz ze swoją małżonką, a zarazem menadżerką Liwy rozważają różne opcje organizacji pojedynku o mistrzowstwo świata IBF z Kanadyjczykiem Troy`em Rossem (23-1, 16 KO).

Służący kiedyś w Marynarce Wojennej USA Cunningham (stąd jego przydomek) w ubiegłym tygodniu dowiedział się, że nie dojdzie do jego mistrzowskiej potyczki z Mattem Godfrey`em. Amerykanin w ten sposób komentuje swoją 8-letnią przygodę pod skrzydłami Dona Kinga:

- Przez osiem lat byłem zawodnikiem Dona Kinga i wiele przez ten czas się wydarzyło. Stałem się mistrzem świata, podróżowałem po całym globie, od RPA przez Europę. Jestem wdzięczny Donowi za szansę, którą on mi dał i życzę wszystkiego najlepszego jemu i jego stajni.

DIMITRENKO WRACA W MAJU

Przemysław Osiak, allboxing.ru

2010-03-29

W wywiadzie udzielonym witrynie Allboxing.ru, ukraiński ciężki Alekander Dimitrenko (29-1, 19 KO) zdradza, że swój kolejny pojedynek stoczy 22 maja podczas gali w Rostocku, której głównym wydarzeniem będzie starcie pomiędzy Rusłanem Czagajewem (25-1-1, 17 KO) a Kali Meehanem (35-3, 29 KO).

Będzie to pierwsza walka 27-letniego "Saszy" od czasu jego porażki punktowej z Eddie'm Chambersem, poniesionej w lipcu zeszłego roku. W rozmowie z rosyjskim serwisem, Dimitrenko krytykuje wybór Alberta Sosnowskiego na kolejnego przeciwnika Witalija Kliczki oraz dzieli się wrażeniami związanymi z ostatnim starciem młodszego z braci – Władimira.

- Aleksander, mówiło się o Twoim możliwym pojedynku z Brytyjczykiem Audelyem Harrisonem. Dlaczego ta walka nie odbędzie się i kiedy można się spodziewać Twojego kolejnego wyjścia na ring?
Aleksander Dimitrenko: Rzeczywiście, pierwotnie oczekiwano, że z Harrisonem walczyć będę o tytuł mistrza Europy, który stał się wakujący po decyzji Alberta Sosnowskiego, który zrezygnował z niego na rzecz pojedynku z Witalijem Kliczko. Potem zdecydowano, że mniej więcej w czerwcu spotkam się ze zwycięzcą walki Harrison-Sprott. Ostatecznie na ring wyjdę 22 maja w Niemczech, podczas tego samej gali boksu, na której zmierzą się Rusłan Czagajew i Kali Meehan.

IGRZYSKA POŁUDNIOWOAMERYKAŃSKIE

Jarosław Drozd, Informacja własna

2010-03-29

W kolumbijskim Medellin zakończył się turniej bokserski 9. Igrzysk Południowoamerykańskich (9.South American Games). Najwięcej tytułów mistrzowskich zdobyli reprezentanci gospodarzy, którzy zdobyli 4 złote krążki. Pozostałe tytuły zdobyli reprezentanci Wenezueli (3), Ekwadoru (2) oraz dotychczasowi kontynentalni liderzy, czyli ekipy Argentyny i Brazylii (po 1).

Złote medale zdobyli (w kolejności wag): Arles Contreras, Ceiber Avila, Oscar Negrete (wszyscy Kolumbia), Angel Rodriguez (Wenezuela), Cesar Villarraga (Kolumbia), Myke Carvalho (Brazylia), Brian Castano (Argentyna), Alfonso Blanco (Wenezuela), Carlos Gongora i Julio Castillo (obaj Ekwador) oraz Jose Payares (Wenezuela).

VIDEO: WONJONGKAM - KAMEDA

Redakcja, video.yandex.ru

2010-03-29

PUDZIAN POZNAŁ RYWALA

Redakcja, sporty-walki.org

2010-03-29

Yusuke Kawaguchi (11-1) będzie ostatecznie rywalem Mariusza Pudzianowskiego (1-0) podczas gali KSW 13, do której dojdzie 7 maja. Japoński sumita (na zdjęciu) podobnie jak Marcin Najman będzie ustępować "Pudzianowi" warunkami fizycznymi. Przy wzroście 183 centymetrów waży zazwyczaj w granicach 100-105 kilogramów, ale jest bardzo doświadczonym wojownikiem i może okazać się groźnym rywalem dla wciąż jeszcze raczkującego w sztukach walki Polaka.

WIĘCEJ O MMA I KSW 13 NA SPORTY-WALKI.ORG >>

Nazwisko swojego oponenta poznał również Mamed Khalidov (20-4-1) - będzie nim doświadczony Ryuta Sakurai (20-15-5), weteran sławnej organizacji PRIDE.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 11214 gości
oraz 175 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA