REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2010-03-27

 

FOTORELACJA. KRZYSZTOF ZIMNOCH

Michał Tracz, Materiał własny

2010-03-27

WYWIAD Z ARTHUREM ABRAHAMEM

Rafał Kyć, spox.com

2010-03-27

Podczas dzisiejszej nocy Arthur Abraham (31-0, 25 KO) po raz drugi zawalczy na amerykańskich ringach, tym razem zmierzy się z Andre Dirrellem (18-1, 13 KO) w ramach drugiej rundy turnieju "Super Six". Witryna spox.com przeprowadziła wywiad z Niemcem, w którym Arthur opowiedział m.in. o najbliższej walce oraz swoich planach na przyszłość.

- Arthur walka z Dirrellem zbliża się wielkimi krokami, czy odczuwasz zdenerwowanie?
Arthur Abraham: Są momenty, że jestem zestresowany, jednak nie przez cały czas. Zawsze znajduję chwilę, aby się od tego oderwać, dla przykładu w nocy śpię bardzo dobrze.

THE MACHINE - O BOKSIE PRZY PIWIE

Marcin vel Bubell Filipowski, Polskie Radio

2010-03-27

Przemysław "The Machine" Majewski (12-0-0, 7 KO) może spać spokojnie przed 13. zawodową walką. Pechowa 13-ka dla przesądnych, w jego przypadku wypadła z mało wymagającym przeciwnikiem Lorenem Myersem (7-7-1, 2 KO). Zapewne okaże się ona szczęśliwa i walka nie potrwa pełnego wymiaru. Do pojedynku zakontraktowanego na 8 rund ma dojść 22 maja w dobrze znanym naszemu pięściarzowi miejscu, czyli w kasynie Bally’s w Atlantic City w stenie New Jersey. Zapraszamy do obejrzenia 3-częściowego wywiadu, który został przeprowadzony po 12 walce Przemka.

PRZEMYSŁAW MAJEWSKI - CZĘŚĆ 2 i 3 WYWIADU >>

GUZMAN NIE ZROBIŁ WAGI

Łukasz Furman, boxingscene

2010-03-27

Dziś w nocy dojdzie do rewanżowego pojedynku pomiędzy Joanem Guzmanem (29-0-1, 17 KO) oraz Ali Funeką (30-2-3, 25 KO). Pierwotnie stawką tej potyczki, tak samo zresztą jak za pierwszym razem, miał być wakujący pas federacji IBF kategorii lekkiej. Sytuacja jednak się skomplikowała kiedy Guzman (na zdjęciu po lewej) stanął na wadze, a ona pokazała 144 funty, czyli ponad cztery kilogramy powyżej limitu dywizji lekkiej. W związku z tym tytuł zdobyć może tylko Funeka, pod warunkiem oczywiście, że wygra za kilkanaście godzin. Jeśli przegra, zachowa swoją pozycję w rankingu, a tytuł mistrzowski nadal będzie zawakowany.

GRUBY GOMEZ NOKAUTUJE

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-03-27

O tym, że Juan Carlos Gomez (45-2, 36 KO) nie lubi zbyt ciężko trenować wiedzieliśmy od dawna, ale to co zobaczyliśmy dzisiaj przeszło chyba najśmielsze nasze oczekiwania. Kubańczyk wyszedł na ring przy wadze 116. kilogramów, a wiszący brzuch jest najlepszym świadectwem na to, iż przez ten rok od porażki z Vitalijem Kliczko ze sportem nie miał za dużo do czynienia. Wspaniałe umiejętności i bajeczna technika wyratowały jednak już nie pierwszy raz tego byłego króla kategorii cruiser.

Zatrważająco wolny Gomez trafił już w pierwszej rundzie mocnym lewym hakiem na wątrobę Alexa Mazikina (13-5-2, 3 KO) i ten niedawny rywal Andrzeja Wawrzyka był liczony po raz pierwszy, a kilkanaście sekund później po tej samej akcji wylądował na deskach drugi raz. Ukrianiec kilkoma fajnymi akcjami wygrał drugą rundę, niestety dla niego w trzecim starciu Kubańczyk ponownie trafił idealnie na punkt lewym hakiem, chwilę później znów poprawił ciosem na korpus i było po wszystkim. Jedno jest pewne - z taką formą jak dziś Kubańczyk stałby na straconej pozycji z każdym bokserem z czołowej 30-tki, a według mnie nasz Albert Sosnowski czy Andrzej Wawrzyk również by sobie z nim łatwo poradzili...

PIOTR RUCIŃSKI vs MICHAŁ LONIEWSKI
1/2 Finału (75 kg)

Łukasz Furman, Nagranie własne

2010-03-27

WONJONGKAM ZNÓW WIELKI

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-03-27

Pongsaklek Wonjongkam (75-3-1, 39 KO) to najbardziej utytułowany bokser w historii wagi muszej, natomiast niepokonany dotąd Koki Kameda (22-1, 14 KO) to wschodząca gwiazda ringów światowych. Ten pojedynek miał potwierdzić zmianę warty i pokoleń, a udowodnił tylko tyle, że Wonjongkam (na zdjęciu) to bokser wybitny.

33-letni Taj po zaciekłej i twardej walce pokonał przed momentem stosunkiem głosów dwa do remisu panującego mistrza i odzyskał tytuł, który dzierżył ponad sześć lat i skutecznie bronił siedemnaście razy. Po ostatnim gongu sędziowie punktowali 114:114, 115:112 i 116:112 na korzyść starego championa. Warto jednak wspomnieć, iż w piątej rundzie po przypadkowym zderzeniu głowami Kameda doznał poważnego rozcięcia prawego łuku brwiowego i kontuzja ta na pewno była niedogodnością dla młodego Japończyka.

OFICJALNY ROCZNIK POLSKIEGO BOKSU 2009 - UWAGI REDAKTORSKIE

Jarosław Drozd, Informacja własna

2010-03-27

Wczoraj zaprezentowaliśmy Wam okładkę naszej pierwszej oficjalnej publikacji, tj. Rocznika Polskiego Boksu 2009. Przez kilka ostatnich miesięcy pilnie pracowaliśmy nad tym, aby do rąk kibiców pięściarstwa dotarła wreszcie tego typu literatura. Za granicą – zachodnią i wschodnią – roczniki, czy almanachy sportowe publikowane są od lat. W Polsce doczekało się tego jedynie środowisko piłkarskie.

Nasz Rocznik to nie tylko książka efektowna i piękna pod względem edytorskim (296 stron w formacie A4, kilkaset fotografii, w tym także wielobarwne). To przede wszystkim unikalne zestawienie kalendarium pięściarskich wydarzeń ubiegłego roku, ponad 60 wywiadów z zawodnikami, trenerami, promotorami, działaczami oraz rozmaitych zestawień statystyczno-wynikowych (komplet wyników polskich pięściarzy i pięściarek – zarówno amatorskich, jak i zawodowych) oraz rankingów. Jest pierwszą pozycją z cyklu, który z biegiem czasu wypełnić może pustkę, jaką od lat pogłębia brak jakiejkolwiek literatury pięściarskiej.

SPRINTER ZIMNOCH

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-03-27

Zaledwie 40 sekund trwała druga zawodowa walka Krzysztofa Zimnocha (2-0, 2 KO). Polak boksujący w wadze ciężkiej tyle właśnie potrzebował na znokautowanie Dustina Hedricka (1-4).

Już niedługo zdjęcia z tego pojedynku oraz mała niespodzianka.

ZDJĘCIE DNIA - ZIMNOCH W AKCJI

Redakcja, Informacja własna

2010-03-27

Krzysztof Zimnoch (2-0, 2 KO) podczas dzisiejszej walki. Polak występujący w wadze ciężkiej w niespełna minutę prawym sierpem zastopował Dustina Hedricka (1-4).

WILLIAMS-CINTRON W MAJU

Przemysław Osiak, allboxing.ru

2010-03-27

8 maja odbędzie się pojedynek między dwoma byłymi mistrzami świata kategorii półśredniej. W kalifornijskim Carson na ring wyjdą Paul Williams (38-1, 27 KO) i Kermit Cintron (32-2-1, 28 KO) - donosi The Los Angeles Times, powołując się na promotora Williamsa, Dana Goossena.

Nie zważając na to, że walka z Cintronem odbędzie się w wadze junior średniej, Goossen nazwał swojego podopiecznego "prawdziwym półśrednim, szukającym możliwości, aby wrócić do tej kategorii wagowej", prawdopodobnie z nadzieją, aby w przyszłości doprowadzić do organizacji starcia Williamsa z Mannym Pacquiao lub ze zwycięzcą pojedynku Floyd Mayweather-Shane Mosley.

W grudniu 2009 roku Williams, uważany za jednego z najlepszych pięściarzy globu bez podziału na kategorie wagowe, pokonał na punkty Sergio Gabriela Martineza (44-2-2, 24 KO). Z kolei Cintron, po remisie z tym samym Martinezem na początku minionego roku, zdołał do tej pory zwyciężyć Alfredo Angulo (17-1, 14 KO) i Juliano Ramosa (15-3, 12 KO).

MIRANDA: BUTE MI NIE ZAGROZI

Leszek Dudek, fightnews.com

2010-03-27

Prawdopodobnie najsilniej bijący pięściarz kategorii superśredniej, Edison "Pantera" Miranda (33-4, 29 KO), wkracza w decydującą fazę przygotowań do zaplanowanego na 17 kwietnia pojedynku o należący do Luciana Bute (25-0, 20 KO) mistrzowski pas federacji IBF.

Od dziewięciu miesięcy Kolumbijski puncher trenuje pod okiem Joe Goossena, który za cel postawił sobie zrobienie z Mirandy boksera. Jak dotąd trudno ocenić efekty jego starań, bo Edison znokautował ostatniego przeciwnika, Francisco Sierrę (20-3, 19 KO), już w pierwszej rundzie. Pierwszym wyznacznikiem postępów "Pantery" będzie więc od razu walka mistrzowska.

- Już pierwszego dnia nawiązałem z Joe odpowiednią więź. Od tego czasu widzę jak się rozwijam - twierdzi 29-letni Miranda. - Wierzę, że to on jest brakującym składnikiem i razem z nim zdobędę mistrzowski pas. Mając go w swoim narożniku wiem, że osiągnę to, czego chcę.

VIDEO. ROBERT HELENIUS - GBENGA OLOUKUN

Redakcja, video.yandex.ru

2010-03-27

HATTON NOWYM MISTRZEM EUROPY

Leszek Dudek, Informacja własna

2010-03-27

Młodszy brat Rickiego, Matthew Hatton (39-4-2, 15 KO), zanotował największe zwycięstwo w niemal dziesięcioletniej karierze. 28-letni "Magic" wypunktował doświadczonego Gianlucę Branco (43-3-1, 22 KO) zdobywając tym samym pas EBU w kategorii półśredniej. Włoch był w przeszłości mistrzem Europy, ale w limicie do 140 funtów.

Hatton miał widoczną przewagę od samego początku. Doskonale operował lewym prostym i swoimi akcjami wyprzedzał dość statecznego przeciwnika. Branco kończył walkę z licznymi śladami na twarzy, Anglik wyglądał jakby dopiero ją rozpoczynał. Sędziowie punktowali: 115:113, 117:111 i 116:112, ale werdykt nienajlepiej oddaje przebieg pojedynku. Hatton ani przez chwilę nie był zagrożony i kontrolował sytuację od początku do końca - nawet gdy zdesperowany 39-letni weteran postawił wszystko na jedną kartę i rozpaczliwie szukał nokautu w ostatnich rundach. Podsumowując - Matthew w końcu wychodzi z cienia Rickiego i choć ciężko będzie mu o wyższe laury w tak mocno obsadzonej kategorii, to Anglicy z całą pewnością mogą być dumni z kolejnego, więcej niż tylko solidnego, pięściarza.

ZWYCIĘSTWO ORALA

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-03-27

Po fatalnym występie dziewięć tygodni temu, dziś z dobrej strony zaprezentował się Mahir Oral (28-2-2, 11 KO). Czołowy bokser wagi średniej (WBA #10, IBF #11) po wyrównanych trzech pierwszych rundach, w czwartej wstrząsnął Juanem Novoą (14-5-1, 12 KO) prawym podbródkowym, po którym poprawił jeszcze akcją lewy-prawy sierp. Novoa dotrwał do przerwy, ale od tego momentu przewaga Orala nie podlegała już dyskusji, a silny fizycznie Kolumbijczyk polował już wyraźnie na jeden nokautujący cios.

Mahir efektownie zakończył pojedynek w dziesiątym starciu. Najpierw naruszył przeciwnika długim prawym prostym, a potem rzucił się na zranioną ofiarę i po kilku kolejnych ciosach sędzia przerwał walkę w obawie przed ciężkim nokautem.

KLICZKO: SPRZEDANO JUŻ 10 TYSIĘCY BILETÓW

Przemysław Osiak, blik.ua

2010-03-27

Ostatni tydzień był mistrza świata WBC w kategorii ciężkiej, Witalija Kliczki (39-2, 37 KO) bardzo pracowity. We wtorek wziął udział w konferencji prasowej w Kijowie, w środę był obecny na meczu piłkarskim między Schalke a Bayernem, a w czwartek uczestniczył w kolejnym spotkaniu z dziennikarzami. Podczas konferencji dotyczącej walki z Albertem Sosnowskim (45-2-1, 27 KO), 38-letni Kliczko zdążył strzelić Polakowi bramkę z rzutu karnego, zrobić mu kilka zdjęć, a także zmierzyć się z Polakiem w piłkarzyki. Na koniec udzielił wywiadu korespondentowi ukraińskiego serwisu Blik.ua, do którego lektury zapraszamy.

  - Witalij, kto zwyciężył w piłkarzyki?
Witalij Kliczko: Skończyło się remisem – 1:1. Tak w ogóle, to ostatnio w Niemczech trafiają mi się futbolowe dni. Na początku mecz Schalke-Bayern, które obejrzałem od początku do końca. A następnego dnia sam wyszedłem na boisko. Sosnowski stał na bramce, ja wykonałem rzut karny i strzeliłem gola. W piłkę ostatni raz grałem zeszłego lata, kiedy brałem udział w jednym z meczów pokazowych.

ABRAHAM 168 FUNTÓW, DIRRELL 167,5 FUNTÓW

Redakcja, youtube.com

2010-03-27

Oficjalna waga uczestników pojedynku otwierającego drugą rundę turnieju Super Six, do którego dojdzie w nocy z soboty na niedziele w Detroit:

Arthur Abraham (31-0, 25 KO) - 168 funtów
Andre Dirrell (18-1, 13 KO) - 167,5 funtów

Walkę Abraham - Dirrell pokażą stacje Polsat Sport Extra - początek programu o godz. 1:15 i ARD - początek relacji o  godz. 3:15 (uwaga na zmianę czasu!).

SŁABSZY DZIEŃ GAMBOY

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-03-27

Bardzo przeciętnie zaprezentował się Yuriorkis Gamboa (18-0, 15 KO) w zakończonej przed momentem walce z Jonathanem Victorem Barrosem (28-1-1, 16 KO). Znany z widowiskowego stylu boksowania Kubańczyk wraz z bojaźliwym na początku pretendentem przez pierwsze sześć minut prawie w ogóle nie zadawali ciosów i po gongu kończącym drugą odsłonę na trybunach rozległy się gwizdy. Gamboa dopiero w trzecim starciu zaczął atakować, ale słynący z doskonałych serii champion dziś nastawił się na pojedyncze uderzenia, a w dodatku często nie wyczuwał dystansu i chybiał.

Mistrz federacji WBA wagi piórkowej zaraz po gongu rozpoczynającym ósmą odsłonę rzucił się na zaskoczonego rywala i serią ciosów na górę i tułów zmusił go do przyklęknięcia. Yuriorkis nie wykorzystał jednak tej szansy i zamiast dokończyć dzieło zniszczenia zaczął się bawić, co o mały włos nie przypłacił porażką. 40 sekund przed końcem rundy nadział się na obszerny prawy sierpowy Barrosa i do gongu na przerwę ratował się klinczami. Gamboa udanie finiszował w ostatniej rundzie, jednak generalnie pomimo wysokiego zwycięstwa nie pozostawił po sobie najlepszego wrażenia.

Sędziowie nie mieli żadnych wątpliwości i jednogłośnie w stosunku 116:111 i dwukrotnie 118:109 opowiedzieli się za broniącym tytułu Gamboą.

ULLI WEGNER: TRENER ZE SZCZECINA

Wojciech Czuba, Boxing News

2010-03-27

Już jutro ‘Król Arthur’ Abraham (31-0, 25 KO), stanie przed poważnym wyzwaniem, w postaci głodnego sukcesów Andre Dirrella (18-1, 13 KO). Tymczasem, poznajmy bliżej trenera, który zawsze stoi w jego cieniu i jest dla niego jak ojciec. Poznajmy bliżej człowieka, który nigdy nie jest z niego zadowolony.

Od 1996 roku Ulli Wegner wytrenował czterech mistrzów świata. To Sven Ottke, Markus  Beyer, Marco Huck i Arthur Abraham. Kiedy zaczynał trenować z zawodowcami w grupie Wilfrieda Sauerlanda, miał już za sobą 28 lat pracy trenerskiej w boksie amatorskim. Zaczynał jako trener drużyny NRD, następnie po zjednoczeniu Niemiec, kontynuował swoją pracę jako główny trener. Jego pięściarze zdobyli 25 medali na międzynarodowych imprezach, z czego 8 (w tym 2 złote), przywieźli z olimpiady w Barcelonie i Atlancie.

ROBERT ŚWIERZBIŃSKI vs TOMASZ JABŁOŃSKI
1/2 Finału (75 kg)

Łukasz Furman, Nagranie własne

2010-03-27

MORALES I ALFARO W LIMICIE PÓŁŚREDNIEJ

Leszek Dudek, Informacja własna

2010-03-27

Zarówno Erik Morales (48-6, 34 KO), jak i Jose Alfaro (23-5, 20 KO) zmieścili się w limicie kategorii półśredniej. Obydwaj wnieśli na wagę po 147 funtów. Dla "El Terrible" jutrzejsza walka będzie pierwszą od sierpnia 2007 roku, kiedy w kontrowersyjnych okolicznościach przegrał z Davidem Diazem walkę o pas WBC w wadze lekkiej.

Choć Morales podkreślał, że nigdy nie czuł się tak szybki i silny jak w limicie kategorii półśredniej, to jednak widać było podczas ważenia, że jego sylwetka daleka jest od idealnej. Nawet jeśli 33-letni Meksykanin upora się jutro z Jose Alfaro, to z przymrużeniem oka należy brać jego zapowiedzi dotyczące czwartej wojny z Mannym Pacquiao...

PRZECIĘTNY MOLLO

Redakcja, Informacja własna

2010-03-27

Podczas tej samej gali, gdzie Krzysztof Zimnoch tak efektownie zanotował drugie zwycięstwo, na ring po szesnastu miesiącach przerwy powrócił rywal dwóch Polaków - Mike Mollo (20-3, 12 KO).

Przerwa dała się we znaki temu 30-letniemu bombardierowi, bo wyglądał na "zardzewiałego" i wdał się z Billy Zumbrunem (23-12-1, 13 KO) w niepotrzebną i chaotyczną bitkę. Lepszy w niej okazał się Mollo, wygrywając po ośmiu rundach 78:74 i dwukrotnie 79:73.

MACIEC, SZOT I SĘK POZNALI RYWALI

Redakcja, Informacja własna

2010-03-27

Łukasz Maciec (10-1, 2 KO), który trzy tygodnie temu tak efektownie zaprezentował się podczas Diamond Boxing Night, kolejny pojedynek stoczy 9 kwietnia podczas gali w Dzierżoniowie, gdzie główną gwiazdą będzie walczący "na własnych śmieciach" Piotr Wilczewski (25-1, 8 KO). Rywalem Maćca (na zdjęciu) będzie 21-latek z Litwy, Arvydas Trizno (3-1).

Jedyny pogromca 20-letniego Łukasza - Krzysztof Szot (10-0, 2 KO), stanie twarzą w twarz z Jonny Ibramovem (7-3-1) z Austrii. Występujący w wadze super średniej Darius Sęk (5-0, 1 KO) sprawdzi się z Jevgenijsem Kiselevsem (6-7, 5 KO), a "średni" Mariusz Biskupski (14-8, 5 KO) postara się przerwać fatalną serię pięciu porażek z rzędu, kiedy wyjdzie naprzeciw szwedzkiego gościa Vamehi Kartwelia (8-0, 4 KO), dla którego będzie to już trzecia wizyta w Polsce.

JOYI NOWYM MISTRZEM

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-03-27

Zakończyło się blisko dwuletnie panowanie Raula Garcia (27-1-1, 16 KO) na tronie IBF najlżejszej kategorii, słomkowej. Po czterech udanych obronach, w piątej Garcia musiał uznać wyższość Nkosinathi Joyi'a (21-0, 15 KO).

Po trzech w miarę wyrównanych rundach, od czwartej Joyi (na zdjęciu) zaczął zyskiwać coraz większą przewagę. Wszystko to dzięki szczelnej gardzie, zapory nie do przebicia dla mistrza, a także dzięki przewadze w szybkości. Po ostatnim gongu Garcia był mocno porozbijany, krwawił z prawego łuku brwiowego i gdyby walka potrwała jeszcze 2-3 rundy najpewniej przegrałby przed czasem. Sędziowie jednogłośnie opowiedzieli się za challengerem punktując 118:110, 119:110 i 119:109.

NOKAUT KRZYSZTOFA ZIMNOCHA

Redakcja, Nagranie własne

2010-03-27

OLEYDONG NADAL MISTRZEM

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-03-27

Ciężką przeprawę miał dzisiejszego południa Oleydong Sithsamerchai (34-0, 12 KO), który pokonując w Tokio miejscowego Yasutake Kuroki (23-4-1, 15 KO) już po raz piąty obronił pas miastrza świata federacji WBC w najlżejszej kategorii, słomkowej.

Początek walki przebiegał pod dyktando championa. 25-letni Taj skutecznie kontrował wściekle nacierającego na niego pretendenta, ale z biegiem czasu coraz bardziej opadał z sił i musiał ratować się klinczami. W dziesiątej rundzie został nawet ukarany za to ostrzeżeniem. W jedenastej po kombinacji Kurokiego był liczony, a sekundy przed końcem potyczki po lewym sierpowym znalazł się na skraju nokautu. Dotrwał do końca i "dowiózł" zwycięstwo w stosunku 113:112, 114:113 i 114:112. Rewanż bardziej niż wskazany.

KOLEJNE ZWYCIĘSTWO HELENIUSA

Leszek Dudek, fightnews.com

2010-03-27

Podczas gali boksu w Helsinkach, niepokonany Fiński prospekt, Robert Helenius (12-0, 7 KO), wypunktował na dystansie ośmiu rund Gbengę Oloukuna (17-4, 10 KO).

O zwycięstwie zadecydowała duża przewaga w warunkach fizycznych. Helenius dobrze używał lewego prostego i był bardziej aktywny na przestrzeni całego pojedynku. Sędziowie punktowali: 79-76, 78-77 i 77-75, wszyscy dla Fina

Helenius, notowany na dwunastym miejscu przez federację WBA, przed dwoma miesiącami rozbił byłego mistrza świata - Lamona Brewstera.



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 11202 gości
oraz 172 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA