REDAKCJASKLEPINNENA ŻYWOCHATFORUMFORUMENGLISH      
       STARTBOKS ZAWODOWYBOKS AMATORSKIBOKS KOBIETBIOGRAFIEENCYKLOPEDIAHISTORIALUDZIE BOKSUBLOGI      
       ZAKŁADYPORADNIKZAŁÓŻ KONTOINFORMACJE
 

Archiwum wiadomości z dnia: 2010-03-13

 

PASCAL: MAM NADZIEJĘ, ŻE NIE BĘDZIE UCIEKAŁ

Wojciech Czuba, Boxing News

2010-03-13

Bardzo ciekawie zapowiada się konfrontacja na szczycie wagi półciężkiej, pomiędzy Jeanem Pascalem (25-1, 16 KO), a dobrze znanym polskim kibicom, jedynym pogromcą Tomasza Adamka, Chadem Dawsonem (29-0, 17 KO). Do starcia dojdzie dopiero 14 sierpnia w Kanadzie, ale atmosfera już robi się gorąca.

Stawką pojedynku będą pasy organizacji WBC i IBO. Urodzony w straszliwie zniszczonym ostatnio, przez ogromne trzęsienie ziemi Port-au-Prince na Haiti Pascal, już nie może doczekać się tego pojedynku.

- Strasznie się cieszę, że dojdzie do tego starcia i jestem tym ogromnie podekscytowany. Dawson to przecież jeden z najlepszych na świecie bokserów, a ja chcę wygrywać z właśnie z najlepszymi.

SOLIDNY, ALE NUDNY HERNANDEZ

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-03-13

Yoan Pablo Hernandez (21-1, 11 KO) pewnie pokonał Cesara Davida Crenza (18-4, 11 KO), ale po raz kolejny zanudził publiczność asekuranckim boksem. 

Kubańczyk wyraźnie górował nad rywalem techniką i siłą, spokojnie wygrywał rundę po rundzie, jednak boksował statycznie, nie zmieniał tempa i nie za bardzo kwapił się do ostrzejszego ataku. Po ostatnim gongu wszyscy sędziowie - w tym również Paweł Kardyni, punktowali zgodnie 120:108 na korzyść Hernandeza (WBC #5, WBA #9, IBF #5), który tym samym obronił interkontynentalny pas federacji IBF kategorii cruiser.

LEWORĘCZNY SASZA

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-03-13

Alexander Povetkin (19-0, 14 KO) po raz drugi wystąpił ze sławnym Teddy Atlasem w narożniku i już widać wyraźnie zmiany w jego boksowaniu. Były mistrz Europy, świata i olimpijski nie był co prawda w przeszłości tylko jednoręcznym bokserem, ale zawsze tą wiodącą była ręka prawa. Dziś jednak pokazał zupełnie nowe akcje w swoim arsenale, oparte przede wszystkim na lewym podbródkowym i lewym sierpie.

Już w połowie pierwszej rundy Rosjanin po zwocie doskoczył do Javiera Mory (22-6-1, 18 KO) i posłał go na deski lewym sierpowym. Do przerwy władował jeszcze kilkanaście celnych ciosów i nokaut wisiał w powietrzu. W drugiej odsłonie "Sasza" po prawym prostym poprawił jeszcze kombinacją lewy-prawy sierp i rywal znów był liczony. Meksykanin okazał się wyjątkowo ambitny i pomimo lania jakie zbierał cały czas, dotrwał aż do piątego starcia. Wtedy właśnie Povetkin po raz kolejny zranił go lewym sierpowym bitym po zwodzie, poprawił przy linach serią kilku szybkich ciosów i Mora bezwładnie po raz trzeci osunął się na matę ringu. Tym razem Daniel Van de Wiele już bez zbędnego liczenia zdecydował się poddać Javiera, ogłaszając wygraną Alexandra przez TKO.

LORENZO NOKAUTUJE

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-03-13

Po niejednogłośnej porażce w walce o pas IBF wagi średniej udanie do czołówki tej dywizji powrócił Giovanni Lorenzo (28-2, 20 KO). Pięściarz z Dominikany (IBF #4) już w drugiej rundzie znokautował Wilmera Gonzaleza (17-9-1, 11 KO).

Podczas tej samej gali kolejny raz na ringach zawodowych zaprezentował się mistrz olimpijski z Pekinu Felix Diaz (5-0, 3 KO). Diaz już w pierwszym starciu miał na deskach Orlando Membreno (11-13-1, 10 KO), ale doświadczony przeciwnik zdołał dotrwać do końca szóstej rundy i przegrać "tylko" na punkty.

MORALES JAK WINO?

Piotr Jagiełło, boxingscene.com

2010-03-13

Po ponad dwóch latach przerwy na ring wraca Erik Morales (48-6, 34 KO). 27 marca stoczy pojedynek o wakujący pas WBC International z Jose Alfaro (23-5, 20 KO). "El Terrible" ma niechlubną passę 4 porażek z rzędu (w tym dwa razy przed czasem z Mannym Pacquiao). Meksykanin zapowiada, że nie sprzeda łatwo skóry i udowodni niedowiarkom, że 33 lata to nie jest jeszcze bokserska emerytura.

- Wracam na ring ponieważ chce dalej walczyć, chcę być aktywny. Wielu mówi, że jestem za stary, ale przecież w tym limicie boksują starsi ode mnie, chociażby Juan Manuel Marquez i Antonio Margarito - argumentuje popularny Meksykanin.

KONCERT PULEVA TRWA

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-03-13

Kubrat Pulev (7-0, 5 KO) powoli zaczyna wyrastać na wschodzącą gwiazdę wagi ciężkiej. W sumie nic w tym dziwnego, skoro w czasach amatorskich pokonywało się tak znanych zawodników jak Solis, Aleksejev, Glazkov czy Timurziev. Tym razem ofiarą 29-letniego Bułgara padł doświadczony i ceniony Danny Batchelder (25-8-1, 12 KO).

Po wygranej pierwszej rundzie, w drugiej Pulev po zwodzie na lewy prosty wystrzelił krótkim lewym podbródkowym na szczękę rywala i było po wszystkim. Co prawda Batchelder zdołał się podnieść na osiem, ale doświadczony sędzia Danie Van de Wiele postanowił przerwać pojedynek.

MARQUEZ - DIAZ II?

Piotr Jagiełło, fightnews.com

2010-03-13

Jak donosi witryna fightnews możliwy jest rewanż pomiędzy Juanem Manuelem Marquezem (50-5-1, 37 KO) i Juanem Diazem (35-3, 17 KO). Możliwy termin to 10 lipiec. Pojedynek miałby się odbyć w Mexico City, rodzinnym mieście Marqueza.

W pierwszej walce tych pięściarzy lepszy okazał się Meksykanin, zwyciężając Diaza przez TKO w 9 rundzie. Walka stała na wysokim poziomie, punktacje sędziow wskazywały remis (75-77, 76-76, 77-75).

HUCK OBRONIŁ TYTUŁ

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-03-13

Marco Huck (28-1, 21 KO) łatwo uporał się z Adamem Richardsem (23-3, 15 KO), już po raz drugi broniąc tytuł mistrza świata federacji WBO kategorii cruiser.

Niemiec już w pierwszej rundzie trafił ładnie w zwarciu krótkim prawym sierpem, a także naruszył pretendenta prawym na tułów, co widać było po twarzy Amerykanina. W drugiej odsłonie mistrz na chwilę oddał inicjatywę, ale w końcówce znów wstrząsnął rywalem kombinacją lewy-prawy prosty.

Koniec nastąpił w trzecim starciu. Marco trafił mocnym prawym sierpowym i gdy zorientował się, że Richards jest zraniony, natychmiast zasypał go całą lawiną ciosów. W końcu półprzytomnego pretendenta uratował sędzia Mark Nelson, stopując walkę pół minuty przed końcem trzeciej rundy.

PACQUIAO I CLOTTEY NA WADZE

Redakcja, boxingscene

2010-03-13

Manny Pacquiao wniósł na wagę 145,75 funta, a Joshua Clottey wymagany limit kategorii półśredniej, 147 funtów. Przypomnijmy, że galę z Dallas na żywo pokaże Polsat Sport Extra - początek transmisji od 3:00.

VIDEO: PACQUIAO - CLOTTEY WAGA

Redakcja, youtube.com

2010-03-13

PACQUIAO - CLOTTEY W TELEWIZJI

Redakcja, Informacja własna

2010-03-13

Do pojedynku na szczcie kategorii półśredniej pomiędzy mistrzem WBO, Manny  Pacquiao (50-3, 38 KO) a byłym mistrzem IBF, Joshuą Clottey'em (35-3, 20 KO) pozostały już tylko godziny. Przypominamy, że to arcyciekawie zapowiadające się starcie będzie można zobaczyć na antenie Polsatu Sport Extra a także na niekodowanym kanale Eurosport Deutschland nadającym z Astry (19.2 E).

Początek relacji na obydwu stacjach o godz. 3:00. Powtórki o godz. 7:30 na Polsacie Sport i o godz. 9:00 na Eurosport Deutschland.

HUSANOV DLA DZINZIRUKA?

Rafał Kyć, fightnews.com

2010-03-13

Mistrz świata federacji WBO w kategorii junior średniej, Sergiej Dzinziruk (36-0, 22 KO), w swoim debiucie na amerykańskich ringach najprawdopodobniej zmierzy się z Sherzodem Husanovem (14-0-1, 7 KO). Uzbek znany jest głównie z dwóch walk przeciwko Rosjaninowi Timurowi Nergadze. Pojedynek ma się odbyć 14 maja w Kaliforni.

Ukrainiec, który w ubiegłym roku postanowił opuścić grupę Universum, ostatnią swoją walkę stoczył w listopadzie 2008 roku, pokonując jednogłośną decyzją sędziów Joela Julio.

PETER ZBYT SILNY DLA AGUILERY

Leszek Dudek, Informacja własna

2010-03-13

Odchudzony Samuel Peter (34-3, 27 KO) nie dał najmniejszych szans ostatniemu pogromcy Olega Maskajewa, Nagy Aguilerze (15-3, 10 KO) nokautując go już w drugiej rundzie. "Nigeryjski koszmar" ważył najmniej od 2001 roku i trzeba przyznać, że zrzucenie ponad dziesięciu kilogramów wyszło mu na dobre.

Aguilera ani na chwilę nie doszedł do głosu i praktycznie całą (krótką wprawdzie) walkę spędził w głębokiej defensywie. Dominikańczyk nie znalazł żadnej odpowiedzi na lewy prosty przeciwnika i błędnie założył, że rozwiązaniem będzie podjęcie wymiany z Peterem. Skończyło się to dla niego nokdaunem. Aguilera zdołał powstać, ale na minutę przed gongiem Nigeryjczyk zamroczył go lewym sierpowym. Chwilę później było po wszystkim.

29-letni Peter potwierdza tym samym powrót do ścisłej czołówki wagi ciężkiej. Piątkowe zwycięstwo zapewniło mu status oficjalnego pretendenta do dzierżonego przez Władmira Kliczko pasa IBF, ale wyjątkowo długa jest ta kolejka do walki z Ukraińcem.

ANTHONY PETERSON BLISKO WALKI O TYTUŁ

Leszek Dudek, Informacja własna

2010-03-13

Anthony Peterson (30-0, 20 KO), niepokonany amerykański lekki, ubiegłej nocy poczynił kolejny krok zbliżający go do walki mistrzowskiej. 24-letni prospekt znokautował w przeciągu trzech rund Juana Ramona Cruza (16-8-1, 12 KO). Portorykańczyk padał na deski w rundzie drugiej i dwukrotnie w trzeciej.

Młodszy brat Lamonta Petersona jest bardzo wysoko w rankingach trzech z czterech najważniejszych federacji (WBC #1, WBA #2, WBO #5) i z pewnością już wkrótce czeka go pojedynek o tytuł. Anthony powróci do ringu 5 czerwca na gali Cotto-Foreman, jego rywal nie jest jeszcze znany.

KHAN: MALIGNAGGI MOŻE MÓWIĆ CO CHCE

Leszek Dudek, boxingscene.com

2010-03-13

Amir Khan (22-1, 16 KO) zapowiada, że Paulie Malignaggi (27-3, 5 KO) 15 maja zapłaci mu za wszystkie zniewagi, jakich dopuścił się podczas kampanii promocyjnej.

- On i Pacquiao są z tej samej stajni. Nie mówię, że nie jest czysty. Może i jest - zastanawia się Malignaggi. -  Z jakiejś przyczyny przychodzi mi jednak do głowy, że może coś brać. W końcu on i Pacquiao mają ten sam zespół...

Khan nie żąda przeprosin. Jest przekonany, że "Magic Man" chce w ten sposób wyprowadzić go z równowagi.

- Trenuję z Mannym. Jeśli on coś robi, to ja również - mówi 23-letni Anglik. - Staram się za nim nadążać ze wszystkim. Czasem nawet go wyprzedzam. Czy to oznacza, że jestem na sterydach? To przecież bzdury. On po prostu chce zrobić trochę szumu wokół swojej osoby. Mamy w teamie Freddiego Roacha i Alexa Arizę, którzy poświęcają się dla nas jak mogą. A po drugiej stronie jacyś ludzi rozpowiadają, że nie jesteśmy czyści. Kiedy tylko zechcą zrobić test, poddam mu się. Zrobię wszystko, żeby udowodnić, że są w błędzie. Nigdy nic nie brałem. Jestem całkowicie naturalny, tak jak Manny Pacquiao. On nie musi mnie teraz przepraszać, zrobi to 15 marca. Chce teraz się do mnie dobrać, wyprowadzić z równowagi. Mnóstwo amerykańskich zawodników tak postępuje. Nie łatwo mnie zdenerwować. Chce gadać bzdury? Ok, wolna droga. W ringu będziemy tylko my dwaj.

WYWIAD. ARTUR SZPILKA

Bartłomiej Chrzanowski, Tok Sport

2010-03-13

Bartłomiej Chrzanowski: 24 października 2009 miałeś mieć poważny sprawdzian w pięściarstwie, pojedynek z Wojciechem Bartnikiem. Niestety musiałeś odpokutować za grzechy młodości. Pytanie pierwsze, jak forma?
Artur Szpilka: Niestety formy trochę straciłem, 5 miesięcy pozbawienia wolności zrobiły swoje. Nie mam takich warunków jak na wolności, ale staram się formę utrzymywać. Ćwiczę głównie siłę, nic innego za bardzo nie da się trenować, biegać jest ciężko, bo jak 20 osób wyjdzie na spacer, to ciężko jest się przepychać. Ale co się odwlecze to nie uciecze, dogonię tego Bartnika i mu pokażę. Jestem taki zły, widziałem go jak boksował, żal mi serce ściskał, że nie mogłem z nim zawalczyć.

VIDEO. KELL BROOK - KRZYSZTOF BIENIAS

Redakcja, dailymotion.com

2010-03-13



SOLIMAN Z PASEM WBF

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-03-13

Sam Soliman (38-11, 16 KO) pokonał w swojej długiej karierze już wielu znanych bokserów, ale nigdy dotąd nie zdobył żadnego tytułu. Na pewno pas federacji WBF nie jest szczytem jego marzeń, ale faktem jest, iż obchodzący niedługo 37. urodziny Australijczyk zdobył wczoraj swoje pierwsze trofeum.

Soliman, który w przeszłości skakał od wagi junior średniej aż do junior ciężkiej w końcu na dobre zadomowił się w jednej z nich i właśnie w kategorii średniej zdobył pas WBF stopując w jedenastej rundzie Shannona McMahona (16-6-1, 6 KO). Przy okazji warto zaznaczyć, że federacja IBF klasyfikuje go w swym rankingu na piętnastym miejscu.

Z PRZYMRUŻENIEM OKA: BOKSERSKIE SZACHY

Wojciech Czuba, Metro Sport

2010-03-13

Jak donosi brytyjska gazeta ‘Metro’, jeden z jej dziennikarzy John Higginson weźmie udział w nietypowej walce bokserskiej. W jednym z pubów w północnym Londynie stoczy on pojedynek z Robem Gilliesem, walcząc z nim zarówno na ringu, a także rozgrywając partię szachów.

Połączenie pięściarstwa i jednej z najstarszych i najpopularniejszych gier na świecie, cieszy się sporym zainteresowaniem. Zawodnicy jedną rundę walczą na ringu, a w kolejnej rywalizują przy pomocy szachowych figur. Ten nietypowy sport wymyślił w 1992 roku artysta Enki Bilil. A hip- hopowy zespół Wu-Tang Clan nagrał o nim utwór pod tytułem ‘Da Mystery of Chessboxin’. Pierwsze mistrzostwa świata rozegrano w 2003 roku w Amsterdamie. Startujący w tej nietypowej dyscyplinie zawodnicy, aby zwyciężyć muszą wykazać się zarówno wysokimi umiejętnościami bokserskimi, a także błyskotliwym i analitycznym umysłem. Mottem World Chess Boxing Organisation (WCBO), jest zdanie: ‘Walka kończy się w ringu, ale wojny rozgrywamy na planszy’.

BIENIAS - BROOK KRAJOBRAZ PO BITWIE

Krzysztof Kraśnicki , Informacja własna

2010-03-13

Skłamałbym, gdybym powiedział, że jestem zawiedziony piątkową postawą Bieniasa. Byłoby tak, gdybym liczył na sukces sympatycznego warszawianina. Ale tak nie było. Uważam, że dwie, dobrze rozegrane walki we Włoszech, to była bardzo miła dla polskich kibiców niespodzianka. I tyle.

Co oczywiście nie znaczy, że nie życzyłem Krzysztofowi zwycięstwa na Wyspach. Zaciskałem kciuki, ale w kolejny sukces nie dowierzałem. W każdym razie nie na tyle, aby zaryzykować w zakładach bukmacherskich. Mimo kuszącej wielkiej wygranej w przypadku zwycięstwa Polaka. Plan taktyczny był zapewne taki, jak we Włoszech; za szczelną gardą pozwolić Brookowi wystrzelać się w pierwszych rundach; zmęczyć go, a następnie samemu rozpocząć destrukcyjną robotę. I ów nieskomplikowany plan mógłby zostać zrealizowany, gdyby nie fakt, iż garda Bieniasa nie stanowiła dla Kella większego problemu. Praktycznie każdy zadany cios przebijał się przez nią, dochodził celu. Brook wykazał braki kondycyjne, zmęczył się już po trzech rundach, ale zadane przez niego uderzenia odebrały siły i Bieniasowi. Obraz pojedynku mógł się zmienić, gdyby arbiter nie przerwał walki w szóstej rundzie. Mógł się zmienić, ale nie musiał. Dziś gdybanie nic nie da. Bienias oddał pas i wróci na pozycję z 2008 roku.

GLAZKOV PRZED CZASEM

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-03-13

Jeden z najlepszych amatorów ostatnich lat wygrał po raz czwarty. Vjaczeslav Glazkov (4-0, 2 KO), bo o nim mowa, zastopował w trzeciej rundzie journeymana Ramona Hayesa (15-30-1, 10 KO).

25-latek z Ukrainy to między innymi brązowy medalista Igrzysk Olimpijskich z Pekinu (2008) oraz srebrny medalista mistrzostw świata z Chicago (2007) w wadze super ciężkiej.

DOBRA LEKCJA DLA FRENKELA

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-03-13

Wysoko notowany w wadze cruiser (WBC #9, IBF #12) Alexander Frenkel (22-0, 17 KO) pokonał jednogłośnie na punkty Michaela Simmsa (21-13-2, 13 KO), ale były mistrz świata amatorów pokazał mu kilka sztuczek i na pewno tego typu walki pomogą Ukraińcowi z niemieckim paszportem w dalszej karierze.

Silniejszy fizycznie Frenkel atakował i był stroną przeważającą w tych ośmiu rundach, jednak 36-letni Amerykanin kilkakrotnie złapał go na kontrę z prawej ręki, a Alexander pod koniec potyczki wyraźnie opadł już z sił i nie atakował już tak zaciekle jak na początku. Po ostatnim gongu sędziowie punktowali 79:73, 79:73 i 79:75 na korzyść Niemca.

NOTOWANIA BUKMACHERÓW

Redakcja, Unibet

2010-03-13

Kursy firmy bukmacherskiej UNIBET na dzisiejsze pojedynki bokserskie:

M. Pacquiao  vs  J. Clottey   1.14  27.0  5.5
A. Gomez  vs  J.L. Castillo   1.40  19.0  3.0
M. Huck  vs  A. Richards   1.05  33.0  8.0
Y.P. Hernandez  vs  C.D. Crenz   1.05  34.0  8.0
A. Povetkin  vs  J. Mora   1.02  34.0  11.0
K. Pulev  vs  D. Batchelder   1.08  35.0  6.75

ARTUR GRIGORIAN O ZEGANIE

Przemysław Osiak, Informacja własna

2010-03-13

Prezentujemy wywiad z trenerem i zawodnikiem Arturem Grigorianem (33-1, 22 KO), który 6 marca miał zawalczyć z Maćkiem Zeganem (40-5-1, 21 KO) podczas gali Diamond Boxing Night. Artur wycofał się z pojedynku, a Polak zawalczył Pierre Francois Bonicelem (17-3-2, 7 KO).

NOKAUTY: ARTHUR COOK - ALBERT SOSNOWSKI

Redakcja, youtube.com

2010-03-13

UDANY REWANŻ GRANO

Łukasz Furman, Informacja własna

2010-03-13

Po sensacyjnym nokaucie na Travisie Kauffmanie pół roku temu, teraz Tony Grano (17-1-1, 13 KO) wziął udany rewanż na Marku Brownie (15-3, 7 KO) za jedyną porażkę w karierze.

Grano (po prawej) walczył bardzo agresywnie i całkowicie zdominował początek potyczki. Brown ostro finiszował i nawet posłał w dziesiątej rundzie prawym sierpowym rywala na deski, ale na odrobienie strat było już za późno. Po ostatnim gongu sędziowie jednogłośnie wytypowali zwycięstwo Tony'ego 98:91 i dwukrotnie 97:92.

VIDEO: SAMUEL PETER - NAGY AGUILERA

Redakcja, video.yandex.ru

2010-03-13



Panel logowania
Login:
Hasło:
 
 
Zapamiętaj
Bokser.org przegląda teraz 9881 gości
oraz 167 zalogowanych użytkowników,
przy długości sesji 4:00 godziny.
Statystyki

MMA