POVETKIN GOTOWY NA KLICZKĘ

13 marca w Berlinie dojdzie do konfrontacji challengera IBF w kategorii ciężkiej Alexandra Povetkina (18-0, 13 KO) z Javierem Morą (22-5-1, 18 KO). Rosjanin uważa, że jest już gotowy do wymarzonej i długo oczekiwanej walki mistrzowskiej z posiadaczem mistrzowskiego pasa w wersji IBF Władimirem Kliczką. Najpierw jednak musi udowodnić swoją pozycję pokonując Meksykania w Max Schmelling Halle.

- Oczywiście jestem faworytem walki, bo mam za sobą udaną karierę amatorską i jestem numerem jeden w rankingu IBF. Wygram tę walkę i udowodnię wszystkim, że jestem gotowy na Kliczkę – zapowiada Rosjanin. - Walka z Morą będzie dla mnie dobrym testem.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Daw
Data: 05-03-2010 19:48:40 
Pokonujac tego tam sredniaka More udowodni ze jest gotowy na Kliczke nie wiem czy sie smiac czy plakac chyba jedno i drugie Oj Sasza,Sasza jestes smieszny!
 Autor komentarza: cobra189
Data: 05-03-2010 19:55:55 
30 lat i 18 zawodowych walk, w większości z zawodnikami z bokserskiej drugiej i trzeciej ligi. Dajcie spokój z tym Powietkinem. Nie widziałem jeszcze tak fatalnie prowadzonego boksera. Pokona Morę, a potem pewnie zawalczy pod koniec roku. Mam nadzieję, że prędzej czy później Władek wskaże mu miejsce w szeregu. Na razie jednak mam wrażenie, że Powietkin czeka aż bracia skończą kariery i dopiero wtedy nastąpi jego "wielkie" wejście do czołówki wagi ciężkiej. W wieku 35 lat
 Autor komentarza: 1bioactive
Data: 05-03-2010 19:56:53 
Nu konieczno ja ubiju etu Moru a patom budu gatov na Kliczku (ale niestety potem będę kontuzjowny a potem jeszcze raz kontuzjowany a potem terminy nie będą pasować a potem .... Kliczko zakończy karierę
- co za pech).
 Autor komentarza: Janusz2526
Data: 05-03-2010 19:58:25 
Povetkin nie jest gotowy tylko ugotowany! Ile to już razy zapowiadał swoją gotowość i chwalił się tytułem pretendenta?
 Autor komentarza: tonka
Data: 05-03-2010 20:05:18 
Ty bujesz gotowyj na Kliczku po wygranom pojedynkie z kielnjerom, Sasza?? Sfietnje!!
 Autor komentarza: tonka
Data: 05-03-2010 20:05:39 
budjesz*
 Autor komentarza: reserved
Data: 05-03-2010 20:07:57 
no nareszcie.czekam i czekam na konfrontacje z władkiem
 Autor komentarza: eLSzabeL
Data: 05-03-2010 20:08:01 
Kliczko go sklepie niemiłosiernie
 Autor komentarza: maddog
Data: 05-03-2010 20:08:51 
1bioactive
Dobre xDDD.Jak Kliczko się dowie i już (ewentualnie)staną w ringu to przed pierwszym gongiem Wielki Brat pomysli w duchu:
"Nu...tiepier pagawarim po drugamu..." xDDDDDD
 Autor komentarza: Krzychu24
Data: 05-03-2010 20:12:02 
On chyba specjalnie 3 albo 2 tygodnie przed informuje swoich rywali o bezpośredniej walce, żeby rywal nie był przygotowany.
Cwaniak.
Nawet Adamek chyba nie byłby bez szans w walce z nim.Kliczko go zabije.
 Autor komentarza: adenauer
Data: 05-03-2010 20:14:46 
Ja osobiście wierzę w Povetkina.. Bardzo sobie cenię jego dokonania w amatorce i mam małe obawy, że podzieli los Chagaeva, który wg mojej opinii nie do końca sprawdził się w zawodowstwie.. Oczywiście miał sukcesy, jednak od faceta z taką karierą amatorską, który dwukrotnie bije Savona.. nie wydaje się, aby osiągnął szczyt w pojedynkach "bez kasków", trwających więcej niż 3 rundy..

Mimo małych obaw, wierzę w Saszę i w jego ewentualną wygraną nad którymś z braci Kliczko.., zwłaszcza nad Vitalijem..., który wg mnie, biorąc pod uwagę styl boksowania, mógłby leżeć Rosjaninowi.. Tylko Sasza i ewentualnie dobrze przygotowany Solis, mogliby na dzisiaj zagrozić braciom, no.. ale Ameryki to tu nie odkrywam.. Povetkin potrafi świetnie dwie, absolutnie konieczne rzeczy, aby pobić Ukraińca.. jest wyjątkowo szybki i świetnie skraca dystans.. Nikt nie robi tego lepiej w HW.. Być może, w obliczu fiaska z rozmów o walce Vitalij vs. Valujev.. to właśnie Povetkin wskoczy na miejsce pretendenta... Bardzo bym sobie tego życzył.
 Autor komentarza: Janusz2526
Data: 05-03-2010 20:27:21 
adenauer... Povetkin wyjątkowo szybki? Skracanie dystansu...a zauważyłeś jak przy tej okazji Sasza się odkrywa?
 Autor komentarza: adenauer
Data: 05-03-2010 20:33:10 
Widziałem w jednym przypadku, słabo dysponowany w walce z mega szybkim Chambersem.. tak poza tym walczy prawie wzorowo, choć zgadzam się, że ostatnio nie pobudza wyobraźni.. Może jakiś regres w formie.. Teraz wziął go w obroty legendarny szkoleniowiec Teddy Atlas, mocno go odchudził.. Może coś z tego być.
 Autor komentarza: cinkoski1
Data: 05-03-2010 20:37:09 
Tak,tak zignoruj i olej tego Morę a dostaniesz na gały ćwoku.
 Autor komentarza: 1bioactive
Data: 05-03-2010 20:37:33 
adenauer
Povietkin jest co najwyżej średnio szybki a przy tym jednostajny do znudzenia. Od lat się nie rozwija. Na Kliczków nie ma atutów.Aby utrzymać pozycję walczy z nieprzygotowanymi średniakami....
 Autor komentarza: adenauer
Data: 05-03-2010 20:40:48 
1bioactive .. nie twierdzę, że tak naprawdę nie jest, nie mniej mam wiarę w tego faceta, zwłaszcza pod skrzydłami Atlasa..
 Autor komentarza: Janusz2526
Data: 05-03-2010 20:46:04 
Prawdą jest że Povetkin jest solidny jak drzwi z zakrystii ale moim zdaniem(mimo opieki Atlasa) pewnego poziomu już nie przeskoczy.
 Autor komentarza: cobra189
Data: 05-03-2010 21:05:48 
Zgadzam się z Tobą Janusz2526. Nie wykluczam, że Powietkin zostanie kiedys mistrzem świata. Skoro Ibragimow mógł, to czemu miałoby się to nie udać Rosjaninowi. Musiałby się jednak wstrzelić w odpowiedni moment i mieć przy tym mnóstwo szczęścia. Nie sądzę, żeby był w stanie pokonać któregokolwiek z Kliczków, a poza tym od zawodników, którzy mogą kiedys objąć schedę po braciach - Solis, Haye, Adamek nie jest zdecydowanie lepszy. Będzie mu ciężko kiedykolwiek zostac mistrzem. Ma już 30 lat i ani jednej spektakularnej walki na koncie, wiec to nie rokuje zbyt optymistycznie na przyszłość.
 Autor komentarza: 1bioactive
Data: 05-03-2010 21:14:00 
cobra189

tego wylkuczyć się nie da uwzględniając zdolności niemieckich promotorów ale wcześniej Kliczko musi porzucić pas , no i trzeba jeszcze dobrać "odpowiedniego" drugiego pretendenta - najlepiej bez treningu , tydzień przed walką. No to wtedy tytuł dla Saszy murowany.
 Autor komentarza: lewiss32
Data: 05-03-2010 21:23:08 
walka povetkina z bracmi to nieszczescie dla niego niech lepiej nie wywoluje wilka z lasu spadnie z tego swojego szczytu na dno, niech lepiej pokona kogos znaczacego to pogadamy wtedy aby zrobic wrazenie na innych
 Autor komentarza: Likers
Data: 05-03-2010 21:26:55 
To niech zawalczy z Banksem najpierw. To będzie lepszy test.
 Autor komentarza: cobra189
Data: 05-03-2010 21:33:35 
1bioactive - to całkiem prawdopodobne. Scenariusz moze być następujący - Vitek pokonuje Wałujewa, potem kończy karierę i wakuje pas. Powietkin jest w WBC na bodaj 4 miejscu, pierwszy jest Austin i obaj mogą stanąć naprzeciwko siebie w walce o tytuł i wtedy bardzo możliwe, że Rosjanin zostanie mistrzem. W podobnych okolicznościach championem był przecież Ibragimow (który notabene, pokonał Morę w 46 sekund). Dla dobra boksu nie chciałbym żeby do tego doszło. A nawet jeśli, to ciężko wyobrazic sobie lepszego rywala w walce o pas dla Tomka Adamka niż Powietkin.
 Autor komentarza: krzysio299
Data: 05-03-2010 21:33:58 
tak tak skreślajcie go. Do walki z któryms z braci dojdzie napewno i to juz niedługo. Sasza zaskoczy wszystkich i wygra przez KO.
 Autor komentarza: cobra189
Data: 05-03-2010 21:37:32 
My go nie skreślamy. Ja uważam, że Powietkin może być mistrzem, ale tylko w w/w okolicznościach. Nie bardzo widzę jego szans w walkach z braćmi lub nawet z Hayem.
 Autor komentarza: krzysio299
Data: 05-03-2010 21:39:37 
Haye według mnie byłby łatwym łupem dla Povietkina. Haye raczej niewiele moze przyjac zas powetkin kilka cepów przyjał i zaraz odał.
Haye to dla mnie wielka niewiadoma.
 Autor komentarza: otke
Data: 05-03-2010 21:46:13 
moim zdaniem Powetkin wie co robi unikając Kliczków, bo oni są jedynymi zawodnikami z którymi moim zdaniem nie wygra, cała reszta jest w zasięgu. Chociaż z Władkiem teoretycznie mógłby wygrać przez szczęśliwe KO, ale jest to mało prawdopodobne gdyż nie należy do puncherów. Haye jest od niego wyraźnie gorszy.
 Autor komentarza: Janusz2526
Data: 05-03-2010 21:48:53 
Przestańcie mówić o Haye jak o mistrzu, może wygra z Ruizem ale nawet to nie jest dla mnie takie pewne. Gdyby Povetkin miał zawalczyć z Haye to stawiałbym na Povetkina.
 Autor komentarza: 1bioactive
Data: 05-03-2010 21:52:17 
jeżeli Powietkin zdecyduje się na walkę z Kliczką to będzie oznaczało ze dostał atrakcyjną finansowo ofertę , która powetuje prawie pewną porażkę i ustawi go finansowo (jakieś 2-3 mln. usd). Musi przemyśleć to ryzyko, bo po odejściu Kliczków może nie dostać już takiej oferty - nawet jak sam będzie mistrzem ( w co raczej wątpię).
 Autor komentarza: Likers
Data: 05-03-2010 22:15:56 
 Autor komentarza: Likers
Data: 05-03-2010 22:19:17 
Povietkin jest naprawdę dobry technicznie, z Estradą bardziej zdecydowanie wygrał niż Adamek moim zdaniem. Ale Kliczko jest za wysoki i ma prosty opanowany do perfekcji. Chociaż w sporcie nigdy nic nie wiadomo.
 Autor komentarza: 1bioactive
Data: 05-03-2010 22:48:24 
Likers
jest dobry technicznie i na tym koniec...
A Estradę zprosił do walki z marszu,nie dając mu czasu na właściwe przygotowanie co jest powszechnie wiadome. Teraz to samo z Morą. Facet nie ma jaj do walk z mocnymi przeciwnikami.
 Autor komentarza: Hammer5
Data: 05-03-2010 23:00:23 
Absolutnie nie wierzę w możliwości Povietkina w ewentualnej walce z którymś z braci Klitschko. Zazwyczaj zgadzałem się z pogladem Adenauera, bo to facet znajacy sie na boksie, jednak tym razem prezentuję zgoła odmienne stanowisko.
1. Povietkinowi brak tego, co u boksera walczacego o mistrzostwo niezbędne- rozbicia bokserskiego. Możesz jak Valero czy Gamboa być siódmym cudem świata, ale bez dobrego przetarcia jestes tylko jednym wielkim znakiem zapytania. Povietkin nie miał tak na dobrą sprawe rywala z górnej półki. Każdy trening jako bokser odczuwasz jako optymalny. Dopiero, gdy powalczysz z dobrym bokserem pełen dystans masz punkt odniesienia. Wiesz, w którym miejscu stoisz. Czy to co zrobiłeś wystarczy na mistrza, czy nie. Z jakim wymagającym, naprawdę wymagającym zawodnikiem walczył Povietkin?
2. Walcząc z kimś takim jak Klitschko musisz mieć obok siły fizycznej i wydolności jeszcze psychikę. Ciężko walczyć (a z braćmi K. trzeba przygotować się na 12 rund)non stop skoncentrowanym. Każdy z nich to koszmar boksera. Starszy urwie głowę w każdej chwili, a młodszy oprócz tego walczy jeszcze jak dobrze zaprogramowany robot. Właśnie dlatego są dominatorami.
Osobiście nie widzę szans ani dla Povietkina, ani dla Haye. Obaj bracia prezentują styl trudny do pokonania. Podobny był Wielki George Foreman. Pamiętacie co o nim mówili w jego prime? "Zimny jak skała, twrdo bijący sukinsyn, którego nie idzie wyprowadzić z rytmu." Big Daddy nawet jak był zraniny bił swoje atomowe na korpus i zazwyczaj pękano.
Povietkin nie ma moim zdaniem szans. Przypomina mi bardziej wypromowanego Salitę. Niby dobry, a Khan go zdemolował.
 Autor komentarza: krzycho146
Data: 05-03-2010 23:03:22 
Jak do tej walki dojdzie w co wątpie to siostra "urwie głowę" Saszce.I po sprawie jak będzie w takiej formie jak z Estradą to będzie nokaut.
 Autor komentarza: 1bioactive
Data: 05-03-2010 23:08:32 
Hammer5

w pełni się z Tobą zgadzam
 Autor komentarza: ceres
Data: 05-03-2010 23:39:49 
HAHAHA już ja to widzę... Saszka od dobrych 2 lat zapowiada walkę z którymś z braci a tak naprawdę non stop się miga...
adenauer... proszę Cię... jak Povietkin jest taki szybki to ja chyba mylę pojęcie szybkości w HW...
cobra189... Solis to jeszcze jedna wielka niewiadoma, tym bardziej, że lubi sobie "podjeść" i jest młody - osobiście boję się że się zmarnuje, choć nie przeczę, że widzę w nim zadatki na dobrego, może bardzo dobrego boksera... co do twojej wypowiedzi odnośnie Adamka... jakoś boję się, że amerykański sen skończy się dla Tomka 24 kwietnia... Choć oczywiście wierzę w Niego, w jego serce, wojowniczą duszę i upór... Oby to i szybkość wystarczyły na Chrisa - grunt to się nie nadziać na jakąś bombę...
 Autor komentarza: cobra189
Data: 06-03-2010 01:02:44 
Ja też w to wierzę. Tomek jest szybki, twardy, odporny na ciosy, na papierze wyglada lepiej niż Arreola. Jednak niezależnie od tego jak wybitnym jest ktos bokserem wyjście do ringu z chłopem ważącym 120 kilo w każdym momencie może skończyć się nokautem. Szansy Tomka na tytuł upatrywałbym właśnie w luce, która powstanie po odejściu Vitka. Ktos będzie musiał po nim ten pas przejąć i moze to byc właśnie Adamek. Życzyłbym mu tego, bo uważam, że w HW poza braćmi każdy zawodnik jest w jego zasięgu. Na razie jednak jest tak samo wielką niewiadomą jak Haye. Obaj mają duży potencjał, ale dopiero kolejne walki zweryfikują ich status w ciężkiej. Nie ukrywam jednak, że Haye ze swoją armatą w łapie jest w stanie w każdej chwili rozstrzygnąć każdą walkę, więc może zajść jeszcze dalej niż teraz. Bardzo bym mu jednak życzył pojedynku z Władkiem, po którym zrozumie, że boks to nie tylko paplanina na konferencjach i obrzucanie rywala błotem.
 Autor komentarza: ziom99
Data: 06-03-2010 01:22:44 
- Oczywiście jestem faworytem walki, bo mam za sobą udaną karierę amatorską i jestem numerem jeden w rankingu IBF. Wygram tę walkę i udowodnię wszystkim, że jestem gotowy na Kliczkę – zapowiada Rosjanin. - Walka z Morą będzie dla mnie dobrym testem.

znów pieprzy to samo , pewnie poczeka aż bracia zakończą karierę , chyba ,że będzie duża kasa do zgarnięcia
 Autor komentarza: bonkers
Data: 06-03-2010 01:48:21 
to chyba mój ostatni post w temacie z povietkinem -nie wiem czy ktoś redaguje te jego teksty czy ktoś podszywa się za niego w każdym bądź razie jak czytam te mądrości i patrze w te jego zdjęcie to oczy mi krwawią...
 Autor komentarza: wojkerr
Data: 06-03-2010 07:03:45 
Ogladalem przed chwila piatkowa gale''FRIDAY NIGHT FITS''z Californi,(przez to kocham piatki)chcialem sie podzielc pewna uwaga.Gale komentuje miedzy innymi Teddy Atlas,jest on obecnie trenerem Povietkina,ktory jeszcze nie tak dawno wychwalal Teddyego pod niebiosa jaki to wspanialy trener,i jak wiele nowosci wniosl do jego warsztatu.Do czego zmierzam walka odbedzie sie 13-tego marca Teddy jeszcze przed chwila grzal taboret w Californi,co prawda wspomnial ze juz chwyta za bagaz podreczny i czym predzej udaje sie do Berlina,ale to tez mu pewnie zajmie ze dwie doby.Wiec Teddy leci na tydzien przed walka ,wczesniej raczej nie byl bo prowadzil piatkowe gale bokserskie dla ESPN,i nikt nie ma do niego o to pretensji, nikt go z tego powodu nie chce zwalniac,jeszcze go chwala,a jak bylo z Andrzejem Gmitrukiem wszyscy pamietaja i wylatywal on duzo wczesniej przed terminem walki niz Teddy.Warto wspomniec ze na gali byl zaproszony Chris Areolla z zona oczywiscie w kontekscie jego przyszlej walki z Tomkiem,nie bede sie juz rozpisywal w szczeguly,ale warto powiedziec ze jak zwykle wypowiadal sie o Tomku z pelnym uznaniem i respektem.Zapytany przez Teddyego o obecnna forme i wage odparl ze wazy obecnie 239 funtow,jednak troche zlapal forme bo w poprzedniej walce mial 263 funty a do walki jeszcze troche zostalo,no i optycznie wygladal nieco szczuplej.

Pozdrawiam
 Autor komentarza: zin
Data: 06-03-2010 07:42:52 
Povietkin, to naprawdę bardzo dobry pięściarz, a przy tym twardy i odporny na ciosy. To , że się miga , to naturalne, bo przecież Kliczki pod względem fizycznym przewyższają go o niebo i raczej nie widzę jego szans z którymkolwiek z braci. Povietkin powinien wyzwać Hayka i pasek ma na bank... Co do walki Adamka z Arreolą , to jak Arreola będzie gruby , to dobrze , bo będzie wolniejszy, jak chudy , to też dobrze , bo straci na sile , a pięściarzem jest dużo gorszym pod każdym względem.
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 06-03-2010 09:37:13 
Povietkin byl moja nadzieja w wadze ciezkiej..BYL..dzis patrzac na to jak jest prowadzony, patrzac na dobor rywali nie daje mu wielkich szans w tej kategorii..Oczywiscie, jak odejda bracia wtedy ma szanse sie liczyc ale on juz tez nie jest mlodzieniaszkiem!!..Mowiac delikatnie, bokser bardzo delikatnie prowadzony..Jego kariera by sie inaczej potoczyla pod skrzydalmi innego promotora..Facet potenjal mial ale co z tego...
 Autor komentarza: pankracy
Data: 06-03-2010 09:43:04 
wojkerr

Arreola powiedział, że waży obecnie 239 funtów (108,5kg)?Coś mi się nie chce wierzyć, może się przesłyszałeś.
 Autor komentarza: andrewsky
Data: 06-03-2010 09:57:18 
Mam wrazenie ze Povietkin zapatrzyl sie na Hopkinsa i chce poczekac na Wladka 17 lat jak Berni czekal na RJJ:)
 Autor komentarza: zin
Data: 06-03-2010 14:35:23 
wojkerr , na pewno Arreola będzie w tej walce super przygotowany , bo o ile mógł sobie "pozwolić" na przegranie z Kliczką , o tyle z Adamkiem już nie , bo wtedy dużo starci na wartości i jego notowania znacznie by spadły... Adamek ma pecha , bo i dla Estrady była to chyba najważniejsza walka , a teraz dla groźniejszego Arreoli , który moim zdaniem będzie przygotowany na 120%...
 Autor komentarza: FANBOX
Data: 06-03-2010 14:58:41 
Dobre Andrewsky.Pozdrawiam.
 Autor komentarza: FANBOX
Data: 06-03-2010 15:03:23 
Niech Mu lepiej Sauerland załatwi walkę z Haye.Pozdrawiam.
 Autor komentarza: wojkerr
Data: 06-03-2010 15:07:47 
pankracy

Wiesz glowy bym nie dal , mozliwe ze powiedzial 249? teraz juz sam nie wiem moze ktos ogladal gale i molglby to potwierdzic lub sprostowac.
 Autor komentarza: Melock
Data: 06-03-2010 18:27:27 
Ciężko mi samemu w to uwierzyć, ale chyba po raz pierwszy będę kibicował ruskiemu.
 Autor komentarza: Kris78
Data: 06-03-2010 21:18:07 
strach ma wielkie oczy... coś czuje że nie będzie mu dane zawalczyć z Kliczką - bo on sam nawet nie wierzy w wygraną. Coś musi mówić, bo w końcu bo jest uważany za następcę Ukraińców - ale ten człowiek nawet nie zasługuje na ten tytuł!
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.