Muhammad Abdulaev (20-3, 14 KO) po powrocie ze sportowej emerytury zanotował przed momentem już piąte zwycięstwo z rzędu. Były mistrz świata amatorów i mistrz olimpijski w końcu zbił zbędne kilogramy do wagi półśredniej i tak poobijał Mamasoli Kimsanbaeva (11-3, 4 KO), że ten nie wyszedł do siódmej rundy.
Znana jest już dokładna data i lokalizacja pojedynku Jana Zavecka (28-1, 16 KO) w pierwszej obronie pasa mistrza świata federacji IBF kategorii półśredniej. 34-letni Słoweniec położy na szali wspomniany pas 9 kwietnia podczas gali w Tivoli Sports Hall w Lublanie. Nazwisko rywala Zavecka nie jest jeszcze znane.
Przypomnijmy, że na rewanżową walkę z Mr. Sympathikus czeka obowiązkowy pretendent do tytułu IBF w limicie 147 funtów, Rafał Jackiewicz.
Alejandro Lakatos (31-5-2, 23 KO) kojarzy się polskim kibicom przede wszystkim z ringowej wojny sprzed dziewięciu lat z Darkiem Michalczewskim. Hiszpański bokser w tym roku skończy już 37 lat, dlatego musi się bardzo spieszyć jeśli poważnie myśli jeszcze o zdobyciu mistrzostwa świata. Pierwszym krokiem w tym kierunku może być wczorajsze zwycięstwo nad Abdelkahimem Derghalem (12-10, 8 KO) z Francji. Lakatos (na zdjęciu) wygrał jednogłośnie na punkty 116:109 i dwukrotnie 117:108, dzięki czemu zdobył wakujący pas WBO European kategorii półciężkiej.
Isaac Rodrigues (17-0, 13 KO) zdał pierwszy poważny test w karierze zawodowej i uporał się z cenionym Brianem Verą (16-4, 10 KO) na dystansie dziesięciu rund.
Początkowo 25-letni Brazylijczyk nie mógł sobie poradzić ze sprytnym rywalem, ale mocne ciosy w piątym i szóstym starciu zmieniły obraz pojedynku. W końcówce Vera ostro finiszował, rozciął Rodriguesowi (na zdjęciu) lewy łuk brwiowy, ale nie starczyło to do odrobienia strat. Po ostatnim gongu sędziowie punktowali 95:95, 96:94 i 97:93 na korzyść boksującego w kategorii super średniej Isaaca.
Andre Berto (25-0, 19 KO), mistrz WBC w kategorii półśredniej, wypowiedział się na temat szans swego niedoszłego rywala Shane'a Mosley'a (46-5, 39 KO) w zaplanowanym na 1 maja starciu z Floydem Mayweatherem Jr. (40-0, 25 KO).
- Niezależnie od tego co się wydarzy to będzie niesamowita walka - powiedział 26-letni Berto. - Shane nie może pozwolić Mayweatherowi na rozluźnienie i ringowy komfort. Jeżeli Floyd zdoła wejść w ten tryb, to ta noc może okazać się dla Mosley'a długa i ciężka. Maywaether da dobrą walkę, jeśli "Sugar" nie pokrzyżuje mu planu taktycznego i pozwoli na wykorzystanie szybkości i reszty atutów.
Berto miał 30 stycznia zmierzyć się z Mosley'em w walce unifikacyjnej, lecz wycofał się z niej, by wspomóc członków rodziny, których katastrofalne trzęsienie ziemii na Haiti dotknęło szczególnie boleśnie.
Joshua Clottey (35-3, 20 KO), były mistrz IBF w kategorii półśredniej i zarazem najbliższy rywal dzierżącego pas WBO Mannego Pacquiao (50-3-2, 38 KO) twierdzi, że wie skąd Filipińczyk czerpie swą siłę.
- Manny to dobry człowiek. Dużo czasu spędza na modlitwie. To Bóg dał mu siłę - powiedział 32-letni Clottey. - To wspaniały mistrz i walka z nim będzie niezwykle trudna. Mam swój plan. Zamierzam bić mocno, zepchnąć go do obrony i nie pozwolić przejąć kontroli. Wywrę na nim presing.
Pojedynek Pacquiao-Clottey odbędzie się 13 marca na Dallas Cowboys Stadium w Teksasie.
Prezentujemy wywiad z trenerem Andrzejem Gmitrukiem, w którym opowiada on o planach na najbliższą przyszłość dla Mateusza Masternaka.
Przeczytaj, co brytyjski dziennikarz Colin Hart, myśli o Audley’u Harrisonie (26-4,19 KO), Albercie Sosnowskim (45-2-1, 27 KO) i polskich hydraulikach.
Wśród pięściarzy panuje zazwyczaj moda, aby do ringu wchodzić przy muzyce ich ulubionego hip- hopowego artysty. Przypuszczam jednak, że Audley Harrison (26-4, 19 KO) do swojej kolejnej walki, będzie maszerował na przykład przy dźwiękach szalonego koncertu Edwarda Elgara, ‘Enigma Variations’. Dlaczego? Ponieważ Harrison to najbardziej nieodgadniony i nieprzewidywalny pięściarz, jaki urodził się na wyspach.
Minęło 10 lat od momentu, kiedy 38- letni dzisiaj Audley Harrisom, po wywalczeniu złotego medalu na igrzyskach olimpijskich w Sydney, przeszedł na zawodowstwo. Wydawało się, że posiada wszystko co niezbędne, aby w bardzo krótkim czasie odnieść wielkie sukcesy. Posiadał twardą psychikę, niecodzienne umiejętności i nokautujący cios w lewej ręce. Audley podpisał wówczas, niezwykle lukratywny kontrakt, opiewający na milion funtów z telewizją BBC. Sam Harrison, był święcie przekonany, że mistrzostwo świata w królewskiej kategorii, jest na wyciągnięcie ręki.
Dwa miesiące po porażce z Denisem Lebedevem, zwycięstwem powrócił na ring Ali Ismailov (17-3-1, 12 KO).
36-letni Azer dominował w każdej z sześciu rund nad Jevgenijsem Andrejevsem (10-31, 2 KO), pod koniec piątego starcia posłał go nawet na deski lewym sierpowym, ale doświadczony Łotysz dotrwał do ostatniego gongu. Sędziowie zgodnie punktowali na korzyść Ismailova 60:54.
Pojedynek na szczycie kategorii półśredniej, pomiędzy mistrzem WBO i liderem rankingów P4P, Manny Pacquiao (50-3-2, 38 KO) a byłym czempionem IBF, Joshuą Clottey'em (35-3, 20 KO), pokaże w Polsce Polsat Sport Extra.
Początek relacji w niedzielę 14 marca o godz. 3:00. Konfrontację Pacquiao - Clottey będzie można zobaczyć także na antenie Eurosport Deutschland.
Federacja WBO ogłosiła, że 2 Marca w San Juan odbędzie się przetarg na walkę pomiędzy prawowitym posiadaczem tytułu World Boxing Organization w kategori jr. muszej Ivanem Calderonem (33-0-1, 6 KO), a championem tymczasowym Jhonreilem Casimero (14-0, 8 KO).
Władze jednej z czterech najważniejszych organizacji w boksie zawodowym zdecydowały też, że tego samego dnia również w stolicy Portoryko, zostanie przeprowadzony przetarg na pojedynek w przedziale do 135 funtów, gdzie zmierzą się Michael Katsidis (26-2, 21 KO) oraz Kevin Mitchell (31-0, 23KO).
Zolani Tete (13-0, 11 KO) pokonał Richarda Garcie (20-10-1, 5 KO), dzięki czemu stał się oficjalnym pretendentem do pasa IBF wagi muszej. 21-letni pięściarz z RPA dominował niemal we wszystkich rundach, a sędziowie nie mieli problemów z wytypowaniem zwycięzcy, punktując 118:108 oraz dwukrotnie 118:110.