Floyd Mayweather Jr (40-0, 25 KO) o swojej najbliższej, zaplanowanej na 1 maja walce z Shanem Mosley'em (46-5, 39 KO).
- Shane Mosley jest C... a może nawet klasy D bokserem. Jest stary i gotowy aby go wyeliminować ze sportu boks. Sport boks potrzebuje prawdziwej charyzmy, prawdziwego blasku, prawdziwych ludzi jak ja. Shane Mosley jest niczym a swoje nazwisko wyrobił pokonując innych, starych, wypalonych facetów jak Ricardo Mayorga.[...] Jestem najlepszym bokserem P4P wszechczasów, więc dla mnie nawet batalia z facetem jak Shane Mosley jest po prostu śmieszna. [...] Mógłbym postawić pare milionów na to, że pokonam Mosley'a. Byłyby to najłatwiejsze pieniądze do zarobienia. Tak... faktycznie, myślę, że postawię ekstra 5 milionów dolarów na siebie przeciwko Mosley'owi. Tak... wydrukuj to. Stawiam 5 milionów dolarów na to, że zniszczę Shane'a Mosley'a.
Wcześniej, na gali Diamond Boxing Night, planowano trzy walki wieczoru z udziałem Damiana Jonaka, Macieja Zegana i Mateusza Masternaka. W związku z wycofaniem się z walki pierwszego, naturalnym kandydatem na lidera jest Mateusz Masternak (17-0, 12 KO), który zawalczy w obronie pasa młodzieżowego mistrza świata WBC kategorii junior ciężkiej z Tunezyjczykiem Faiselem Ibnelem Arramim (11-1, 8 KO).
Na gali zobaczymy co najmniej 7 pojedynków zawodowych. Z polskich pięściarzy wystąpią Maciej Zegan, Wojciech Bartnik, Alex Kuziemski, Łukasz Maciec oraz Mariusz Cendrowski. Co ciekawe, trzech najważniejszych pięściarzy imprezy pochodzi z Wrocławia, może więc czas na długo oczekiwana galę w tym mieście.
Zapraszamy na wywiad z Mariuszem Cendrowskim (17-2-2, 7 KO) zarejestrowany po konferencji prasowej we Wrocławiu, promującej nadchodzącą galę Diamond Boxing Night, która odbędzie się 6 marca w katowickim Spodku.
Zdaniem znanego amerykańskiego dziennikarza piszącego o boksie, Dana Rafaela z ESPN Tomasz Adamek (40-1, 27 KO) jest w stanie 24 kwietnia pokonać Chrisa Arreolę (28-1, 25 KO).
- Uważam, że Adamek jest w stanie wyboksować Arreolę, który musi być w świetnej formie aby nadążyć za Adamkiem. Arreola ma dobrą siłę, oczywiście, ale jeśli Adamek zawalczy sprytnie może wygrać walkę. - powiedział Rafael, który m.in. trafnie wytypował punktową wygraną "Górala" w ostatnim pojedynku z Jasonem Estradą.
Po czasówce z rąk Marcosa Maidany drugie zwycięstwo zanotował Victor Ortiz (26-2-1, 21 KO). 23-letni pięściarz spokojnie zaczął walkę z nastawionym wyłącznie na obronę Hectorem Alatorrem (16-9, 5 KO), ale z rundy na rundę bił coraz agresywniej i w końcu zastopował rywala w ostatnim, dziesiątym starciu.
Ortiz najpierw zamroczył przeciwnika lewym sierpowym, a dzieła zniszczenia dokonał prawym podbródkiem. Teraz Ortiz może spokojnie przygotowywać się do zaplanowanej na 15 maja potyczki z Natem Campbellem (33-5-1, 25 KO).
Najwybitniejszy pięściarz w historii kategorii super średniej, Joe Calzaghe po zakończeniu w 2008 roku sportowej kariery cały czas szuka miejsca w nowej dla siebie rzeczywistości. Słynny Walijczyk brał już udział w brytyjskiej wersji Tańca z gwiazdami, założył własną grupę promotorską, którą ostatnio stracił zainteresowanie a teraz wyraził chęć zadebiutowania w roli aktora.
- Nie sądze, abym zdobył Oskara, ale mogę grać twardziela, ponieważ przez całą moją karierę byłem twardzielem. - powiedział 38-letni Calzaghe.
"Jestem gotowy na Czagajeva i 22 maja pobiję go. Oglądając jego walkę z Kliczko dostrzegłem u niego kilka wad i błędów. On jest trochę przereklamowany. Po porażce z Rahmanem obiecałem sobie, że zawsze będę wychodzić po nokaut i teraz będzie tak samo" - powiedział między innymi Kali Meehan (35-3, 29 KO), który w eliminacyjnym pojedynku do tronu federacji WBA wagi ciężkiej zmierzy się z Ruslanem Czagajevem (25-1-1, 17 KO).
Jeden z najbardziej obiecujących pięściarzy młodego pokolenia w USA - Frankie Gomez - podpisał kontrakt zawodowy z grupą Golden Boy Promotions. Przypomnijmy tylko, że zaledwie 18-letni pięściarz w ubiegłym roku zdobył srebrny medal mistrzostw świata w Mediolanie, przgrywając dopiero w finale z Kubańczykiem Ronielem Iglesiasem Sotolongo 2:8. Gomez zadebiutuje w wadze junior półśredniej już 3 kwietnia podczas gali "Hopkins vs Jones Jr II".
"To naprawdę ekscytujące, że udało nam się podpisać z nim kontrakt. Trzy tygodnie temu oglądałem jego sparing i muszę powiedzieć, że czegoś takiego nie widziałem od długiego, bardzo długiego czasu. Ten dzieciak ma to coś. Sparował dwanaście rund z trzema różnymi bokserami zawodowymi, wyglądając na szybkiego i silnego. Twierdzi iż bez problemów jest w stanie zejść do kategorii lekkiej, więc spróbujemy zdobyć najpierw pas w tej wadze" - chwali swojego nowego podopiecznego właściciel GBP, sławny Oscar De La Hoya.
Mistrz świata WBC wagi ciężkiej, Vitali Kliczko (39-2, 37 KO) po odrzuceniu przez Nikołaja Wałujewa (50-2, 34 KO) kilku ofert walki 29 maja w Gelsenkirchen, przedstawił rosyjskiemu gigantowi kolejną, tym razem już ostateczną propozycję walki. Ukraiński czempion oferuje Wałujewowi 2,5 mln dolarów, czyli 500 tysięcy więcej niż poprzednio, ale cały czas wyraźnie mniej od kwoty czterech milionów, której żąda obóz Rosjanina.
- Według moich informacji, Wałujew nigdy nie zarobił za walkę nawet połowy tej kwoty, nawet jako urzędujący mistrz świata. Daje mu również szansę zdobycia najbardziej prestiżowego pasa na świecie, który kiedyś posiadali Muhammad Ali, Mike Tyson, Lennox Lewis. I płacę za to 2,5 miliona dolarów. Jest to ostatnia kwota. Uwierz mi, jest to dużo pieniędzy, nawet jak na standardy mistrzowskie. Jeśli nie będzie zadowolony z tej kwoty, zakończymy zabawę. - powiedział starszy z braci Kliczko.
Od lewej - opiekujący się karierą naszego boksera Hubert Kozub, były mistrz świata wagi ciężkiej i sprawca największej w historii pięściarstwa sensacji James "Buster" Douglas oraz rozpoczynający swoją, miejmy nadzieję wielką karierę zawodową, Krzysztof Zimnoch (1-0, 1 KO).
Już w najbliższą sobotę, po swojej pierwszej porażce na ringach zawodowych, walką z Mike'em Millerem (6-15-2, 3 KO) na ring wróci Travis Kauffman (18-1, 15 KO). Ten 24-letni Amerykanin we wrześniu zeszłego roku doznał niespodziewanej porażki z rąk Tony'ego Grano. Po tej przegranej postanowił odpocząć od boksu, by wrócić ze zdwojoną siłą.
Kauffman ma dość napięty terminarz, po sobotniej walce planuje zaboksować w marcu i następnie w maju. Amerykanin może się pochwalić dobrymi warunkami fizycznymi i niezłym uderzeniem. Polskim kibicom jest znany z racji tego, że pracował dla teamu Tomasza Adamka jako sparing partner. Kauffman jest też posiadaczem bardzo nietrafionego przydomka, który brzmi "Nadzieja Białych".
"Chcę go zniszczyć, a potem niszczyć kolejnych rywali" - mówi David Tua (50-3-1, 43 KO) przed zaplanowanym na 31 marca pojedynkiem z Friday'em Ahunanyą (24-5-3, 13 KO). Nigeryjczyk jednak nie przejął się tymi zapowiedziami i sam przepowiada wygraną przed czasem - "Przyjadę do Nowej Zelandii po zwycięstwo. Chcę znokautować Tuę, ale jeśli mi się to nie uda, pokonam go na punkty."
Zakończyliśmy konkurs, w którym do wygrania były trzy podwójne wejściówki na galę Diamond Boxing Night. Na trochę juz nieaktualne pytanie "Kto aktualnie stoi w narożniku Damiana Jonaka", prawidłową odpowiedzią była: "Marek Okroskowicz".
Podwójne bilety o wartości 100 zł każdy wylosowali czytelnicy o nickach: jan, juniorkrk oraz lampion, serdecznie gratulujemy. Prosimy o podanie adresów do wysyłki na adres: konkurs@bokser.org.
Obecny król boksu zawodowego, nalepszy pięściarz dekady Manny Pacquiao (50-3-2, 38 KO) już znajduje się w dosknałej formie - nawyższej od czasu rozpoczęcia przygotowań do zaplanowanego na 13 marca starcia z byłym mistrzem IBF wagi półśredniej Joshuą Clottey'em (35-3, 20 KO).
Pojedynek Pacmana z pochodzącym z Ghany Clottey'em odbędzie się na Dallas Cowboys Stadium w Teksasie, stawką będzie należący do Filipińczyka pas WBO w limicie do 147 funtów.
- Skłamałbym mówiąc, że to nie był najlepszy dzień w ostatnich siedmiu tygodniach - powiedział Alex Ariza z obozu Pacquiao, nie kryjąc zadowolenia z wysokiej dyspozycji swojego podopiecznego. - On walczył dosłownie z każdym w gymie. Bez problemu stoczył 11 rund z czterema sparingpartnerami.
Najpierw Filipińczyk stoczył dwie rundy z walczącym w kategorii superpiórkowej Davidem Rodelą (14-2-2, 6 KO), który słynie ze swojej niesamowitej szybkości. Następnie na trzy rundy do ringu wszedł niepokonany junior półśredni Mike Dallas (11-0-1, 2 KO). Zmienił go inny niepokonany zawodnik - walczący w wadze półśredniej Abdulla Amidu (18-0, 17 KO), który jak Clottey pochodzi z Ghany. Przez ostatnie dziewięć minut rywalem Pacmana był doświadczony Steve Forbes (34-7, 10 KO).
Na początku grudnia Brian Minto (34-3, 21 KO) pomimo heroicznej postawy poległ przed czasem w wojnie z Chrisem Arreolą. Zaraz po tym pojedynku dzielny Amerykanin obiecał, iż spróbuje swoich sił w kategorii cruiser i jak widać dotrzyma słowa...
35-letni Minto już w następną sobotę zmierzy się z Damonem Reedem (45-13, 32 KO), który notabene jeszcze kilka tygodni temu anonsowany był jako rywal Alexandra Povetkina. Brian będzie musiał zbić około siedmiu kilogramów, ale jak sam twierdzi, nie będzie z tym żadnych kłopotów. Walka w kategorii cruiser zaplanowana jest na dziesięć rund.
Starcie 26-letniego Amerykanina Andre Dirrella (18-1, 13 KO) z o cztery lata starszym Niemcem ormiańskiego pochodzenia Arthurem Abrahamem (31-0, 25 KO) zostało przeniesione do Detroit w stanie Michigan. Pojedynek otwiera drugą fazę organizowanego przez telewizję Showtime turnieju Super Six.
Walka pierwotnie miała się odbyć 6 marca w Agua Caliente Casino (Rancho Mirage, Kalifornia). Opóźnienie zostało spowodowane kontuzją pleców Dirrella, który potrzebuje kilku dodatkowych tygodni na dojście do pełnej sprawności.
Abraham-Dirrell to największa walka w Detroit w obecnej dekadzie. Co ciekawe, ostatnią wielką walką było tu pamiętne starcie Mike'a Tysona z Andrzejem Gołotą.
Do bardzo ciekawego pojedynku dojdzie 30 kwietnia w kraju "kwitnącej wiśni". Na ringu w Tokio, naprzeciw siebie staną Toshiaki Nishioka (35-4-3, 22 KO), który jest czempionem WBC w kategorii super koguciej i młody pretendent, Filipinczyk Balweg Bangoyan (15-0, 7 KO).
33-letni Japończyk wywalczył swój tytuł 2008 r., pokonując Tajlandczyka Napapola Kiatisakchokchai. Nishioka jak dotąd udanie bronił pasa, trzykrotnie przed czasem odprawiał swoich rywali z kwitkiem. 10 lat młodszy Filipińczyk jak na razie nie zaznał goryczy porażki. Jednak rodak popularnego ”Pacmana” musi wejść na wyżyny swoich umiejętności, żeby odnieść sukces. W swoich dwóch ostatnich walkach młody pięściarza nie zachwycał, wygrywał przez MD.
- Nie mogę się doczekać pierwszego spotkania z Tomkiem Adamkiem. Usiądziemy w niedzielę wieczorem do teksańskiej kolacji, a od poniedziałku zaczynamy pracę. Wiem, co dostaję do rąk, wiem co mam zrobić przez następne siedem tygodni, by walka z Arreolą była szybka, łatwa i przyjemna. Postawimy na szybkość, odchudzimy Polaka i Chris będzie bił w powietrze - tak rozpoczął rozmowę 52-letni Ronnie Shields, wybrany w 2003 roku w USA "Trenerem Roku". Shields, który dwukrotnie walczył o tytuł mistrza świata w wadze do 60 kg, stał się bardzo znany jako trener pracując z Evanderem Holyfieldem wtedy, kiedy ten zdobywał tytuły mistrza świata w wadze junior ciężkiej i ciężkiej. Kibicom pięściarstwa nie trzeba chyba tłumaczyć czyją karierę to przypomina...
Sala w Houston, gdzie Tomek będzie pracował przez następne siedem tygodni - to ta sama, w której przygotowywał się z tobą Andrzej Gołota do walk z Riddickiem Bowe?
Ronnie Shields: - Nie, ta jest nowa, znacznie lepsza. Jakby wtedy mi ktoś powiedział, że będę prawie piętnaście lat później trenował Polaka do walk na takim poziomie, to bym nie uwierzył. O Adamku wiem tyle, że nie doprowadzi nas wszystkich do rozstrojów nerwowych jak Andrzej Gołota. (śmiech). Przez walki z Bowe straciliśmy wszyscy parę lat życia. O tym, że będę pracował z Tomkiem dowiedziałem się od Zyggiego Rozalskiego. Zadzwonił do mnie, powiedział o chorobie serca trenera Gmitruka i o tym, że Tomek już pracował z Rogerem (Bloodworthem). To była bardzo łatwa decyzja - jak się ma taką szansę i takiego pięściarza jak Adamek to się nie mówi "nie".
Wszystkich zainteresowanych zapraszamy na audycję bokserską , prowadzoną przez internetowe radio TokSport we współpracy z redakcją BOKSER.ORG.
Audycja odbędzię się w godzinach 12:00 - 13:00. W dzisiejszym programie gościem Bartłomieja Chrzanowskiego będzie ostatni medalista olimpijski Wojciech Bartnik. Głównym tematem rozmowy będzie najbliższa walka pięściarza, która odbędzie się 6 Marca w Katowicach na gali Diamond Boxing Night.
Audycja jest do odsłuchania na żywo także poprzez naszą domenę www.radio.bokser.org. Serdecznie wszystkich naszych czytelników zapraszamy. W komentarzach zostawcie swoje uwagi i pomysły na kolejne wspólne audycje.
Prezentujemy wywiad z trenerem Andrzejem Gmitrukiem, w którym opowiada on o walce Tomasza Adamka z Jasonem Estradą.
Jak poinformował redakcję BOKSER.ORG Hubert Kozub, Krzysztof Zimnoch (1-0, 1 KO) 26 marca stoczy drugi pojedynek zawodowy. Nazwisko rywala jeszcze nie jest znane, ale jak zapewnia opiekujący się karierą naszego boksera Kozub, na pewno będzie to znacznie bardziej wymagający przeciwnik niż ten z debiutu.
Zimnoch jest konsekwentny w sym postanowieniu i karierę zawodową kontynuować będzie w królewskiej kategorii.