Po pięciu porażkach w sześciu ostatnich występach oraz po blisko dwuletniej przerwie, na ring powróci były pretendent do tronu WBO wagi ciężkiej, Ed Mahone (24-9-2, 23 KO). Amerykanin w najbliższą sobotę sprawdzi umiejętności o rok starszego (39) Justina Whiteheada (4-0, 2 KO), olimpijczyka z Sydney.
Przebywający w Australii od kilku miesięcy na sparingach Mahone stoczy pojedynek z Whiteheadem na dystansie sześciu rund.
Wszystkich zainteresowanych zapraszamy na audycję bokserską , prowadzoną przez internetowe radio TokSport we współpracy z redakcją BOKSER.ORG.
Audycja w dniu dzisiejszym odbędzię się wyjątkowo w godzinach 15:00 - 16:00. Można ją odsłuchać na żywo także poprzez naszą domenę www.radio.bokser.org. Serdecznie wszystkich naszych czytelników zapraszamy. W komentarzach zostawcie swoje uwagi i pomysły na kolejne wspólne audycje.
Krzysztof Włodarczyk
Jak informują duńskie media, badania antydopingowe po styczniowej walce Madsa Larsena (51-3, 38 KO) z Brianem Magee, której stawką był pas mistrza Europy kategorii super średniej, wykazały obecność niedozwolonych substancji w organizmie Duńczyka. Przypomnijmy, że 37-letni Larsen przegrał nieoczekiwanie ten pojedynek w siódmej rundzie przez TKO.
W rozwinięciu walka Larsen - Magee.
Zapraszamy na wywiad z Maciejem Zeganem (40-5-1, 21 KO) zarejestrowany po konferencji prasowej we Wrocławiu, promującej nadchodzącą galę Diamond Boxing Night, która odbędzie się 6 marca w katowickim Spodku.
Dzięki serii pięciu zwycięstw z rzędu Sebastien Demers (30-2, 11 KO) powrócił do rankingów (WBC #13, WBO #11) wagi super średniej.
30-letni Kanadyjczyk będzie mieć okazję do poprawienia swej pozycji już 6 marca, kiedy przyjdzie mu stanąć oko w oko z byłym trzykrotnym mistrzem świata kategorii średniej, Williamem Joppy (39-5-1, 30 KO). Ten z kolei ostatni raz w oficjalnej walce wystąpił dokładnie dwa lata temu, kiedy został zastopowany w dziesiątym starciu przez Luciana Bute.
Niewykluczone, że 6 marca na gali Babilon Promotion w Warszawie rywalem Krzysztofa Szota (9-0, 1 KO) będzie Uzbek Jonny Ibramov (7-3-1, 0 KO).
Gdyby faktycznie tak się stało, byłby to kolejny w krótkim czasie "korespondencyjny" pojedynek Szota z Maciejem Zeganem (40-5-1, 21 KO), który na początku lutego w Berlinie zremisował z Ibramovem po 6 rundach.
Warto przypomnieć, że ostatnio obydwu czołowych polskich lekkich sprawdził również młodzieżowy czempion IBF wagi super piórkowej Krzysztof Cieślak, najpierw pokonując w październiku Zegana po bardzo zaciętych 10 odsłonach, by nieco ponad dwa miesiące później zostać posłanym na deski przez Szota w starciu pokazowym.
Zapraszamy na dwuczęściowy wywiad z Wojciechem Bartnikiem (23-4-1, 9 KO), ostatnim polskim medalistą olimijskim, obecnie bokserem zawodowym. Wywiad został zarejestrowany po konferencji prasowej we Wrocławiu, promującej nadchodzącą galę Diamond Boxing Night, która odbędzie się 6 marca w katowickim Spodku.
DRUGA CZĘŚĆ WYWIADU Z WOJCIECHEM BARTNIKIEM
WOJCIECH BARTNIK - SERWIS SPECJALNY
Szybki wywiad z najbliższym przeciwnikiem Tomasza Adamka (40-1, 27 KO), mierzącym 193 centymetry wzrostu Chrisem Arreolą (28-1, 25 KO). Poniżej prezentujemy wywiad z 28- letnim ‘Koszmarem’, który w świecie bokserskim słynie zarówno z potężnego ciosu, jak i zamiłowania do wysokokalorycznych potraw.
- Wiek rozpoczęcia treningów bokserskich?
Chris Arreola: Siedem lat.
- Pierwsze bokserskie wspomnienie?
CA: Moja pierwsza walka. Walczyłem z dzieciakiem, który miał wtedy już trzy walki na koncie. Pamiętam jak miotałem nim po całym ringu, aż się rozpłakał i przerwali pojedynek. Przyznam się, że ja również byłem wtedy wystraszony, ale wygrałem.
Ronald "Winky" Wright (51-5-1, 25 KO) jest blisko porozumienia się z Bobem Arumem i bardzo możliwe, że pod banderą grupy Top Rank wystąpi już 5 czerwca podczas gali Cotto vs Foreman.
Winky nie ukrywa, iż jego wymarzonym rywalem na przyszłość jest właśnie Miguel Cotto, z którym miałby się zmierzyć w kategorii junior średniej. Były champion widzi także sens potyczki z Kelly Pavlikiem, ale - co naturalne - z nim miałby już się spotkać w wadze średniej.
Były mistrz Europy w kategorii junior średniej Jamie Moore (32-4, 23 KO) powraca na ring. Po przegranej z Ryanem Rhodes Brytyjczyk będzie próbował odbudować swoją karierę w walce z Sergeyem Khomitskim (21-7-1, 8 KO).
31- latek z Wielkiej Brytanii wystąpi 3 kwietnia w Manchesterze na gali Haye- Ruiz. Walka ma odbyć się na dystansie 10 rund.
Po udanym zabiegu i rehabilitacji kontuzjowanej dłoni Wladimir Kliczko (53-3, 47 KO) jest gotowy do walki z Eddie Chambersem (35-1, 18 KO) w obronie pasów IBF i WBO wagi ciężkiej. Młodszy z ukraińskich braci chwali nie tylko lekarzy, którzy wykonali mu operację, ale i swojego najbliższego rywala.
"Wielu bokserów próbuje sobie dodać otuchy gadkami przed walką, ale nie Chambers. Oglądałem kilka jego pojedynków i muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem. Spodziewam się trudnej przeprawy, mimo wszystko jednak zrobię wszystko, by zobaczyć swojego przeciwnika na deskach" - powiedział jak zwykle z klasą Kliczko.
7 marca w warszawskim hotelu "Hilton" odbędzie się gala współorganizowana przez grupy Babilon Promotion i KnockOut Promotions. W pojedynku wieczoru niepokonany na zawodowych ringach półciężki Paweł Głażewski (9-0, 3 KO) sprawdzi się w konfrontacji z Martialem Bellą Oleme (9-22-2, 1 KO), który w lutym zeszłego roku uległ na punkty Dawidowi Kosteckiemu.
- Widziałem Oleme w starciu z Dawidem - prawdziwy twardziel - ocenia rywala "Głaz". - To będzie moja pierwsza ośmiorundówka, formę szykuję już od ośmiu tygodni.
Oprócz Gałażewskiego w "Hiltonie" wystąpią także dwaj junior ciężcy - Tomasz Hutkowski (17-0-1, 12 KO) i Krzysztof Głowacki (9-0, 5 KO), lekki Krzysztof Szot (9-0, 1 KO) oraz półciężki Maciej Miszkiń (5-0, 2 KO).
Łukasz Wawrzyczek (9-1-1, 1 KO), który przebywa na zgrupowania pięściarzy Andrzeja Gmitruka w Lublinie, opowiedział o sobie w wywiadzie udzielonym naszemu portalowi. Pięściarz z Oświęcimia mówił min. o swoim rozbracie z ringiem i powrocie do treningu, w którym jest od siedmiu tygodni. Warto przypomnieć, że ten 26-letni bokser występuje w limicie kategorii średniej, ostatnią walkę stoczył w kwietniu zeszłego roku pokonują na punkty Scotta Jordana.
- Boks jest moją pasją i życiem. Przez całe pół roku, które pracowałem w Anglii, myślałem o powrocie na ring i to codziennie - powiedział Wawrzyczek. Wkrótce obszerny materiał z pięściarzem.
Trener Andrzej Gmitruk w wywiadzie dla BOKSER.ORG, opowiedział o planach swojej grupy na ten rok oraz o swoim podopiecznym Mateuszu Masternaku. Legendarny szkoleniowiec podsumował także walkę swojego wieloletniego podopiecznego Tomasza Adamka z Jasonem Estradą.
- Teraz trwają intensywne przygotowania do nowego sezonu dla O'Chikara Gmitruk Team. Mamy bogaty program na ten rok. Koniec zeszłego roku był bardzo intensywny, mieliśmy trzy gale na przestrzeni trzech miesięcy. Zawodnicy odpoczywali cały styczeń, załatwiali swoje sprawy, musi być czas dla rodziny. Teraz trwa pierwszy cykl przygotowań - powiedział Gmitruk. Wkrótce cały wywiad.
Amatorskie nagranie video z zawodowego debiutu Krzysztofa Zimnocha (1-0, 1 KO).
Po kontrowersyjnej porażce z Carlem Frochem w październiku zeszłego roku Andre Dirrell (18-1, 13 KO) znalazł się pod ścianą. 27 marca w Agua Caliente Casino (Rancho Mirage, Kalifornia) Amerykanin musi pokonać Arthura Abrahama (31-0, 25 KO), jeżeli chce wciąż myśleć o znalezieniu się w półfinale Showtime's Super Six.
- Mam nóż na gardle - przyznał Dirrell. 26-letni mańkut odniósł się również do swojej jedynej w karierze porażki - Walka z Frochem już mnie nie dręczy. Pozostaje tylko niesmak po tej decyzji sędziów, bo będę miał przegraną w rekordzie. Większość uważa, że wygrałem walkę i ja mam na ten temat takie samo zdanie. Mogłem zadawać więcej ciosów, a skupiałem się głównie na tym, by to on mnie nie trafiał. To był mój największy błąd. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Idę to przodu.
Co prawda już od ponad tygodnia wiadomo było, że Danny Green (28-3, 25 KO) w kolejnym pojedynku zmierzy się z Mannym Siaca (22-6, 19 KO), ale dziś bokserzy poznali dokładną datę i lokalizację potyczki.
Z wyboru miejsca najbardziej cieszy się Green (na zdjęciu). Urodzony i mieszkający na stałe w mieście Perth Australijczyk wystąpi na własnych śmieciach 18 kwietnia, broniąc przy swoich kibicach pas IBO kategorii cruiser.
Z małym opóźnieniem zapraszamy do wysłuchania wywiadu z Krzysztofem Szotem (9-0, 1 KO), który w minioną niedzielę na gali Babilon Promotion w Radzyminie pokonał na punkty Almina Kovacevica (5-5, 3 KO).
Jak informowaliśmy wczoraj, Damian Jonak (25-0-1, 18 KO) nie wystąpi na planowanej na 6 marca w Katowicach gali organizowanej przez Andrzeja Grajewskiego. "Z tym panem nie chcemy mieć już nic wspólnego, bo ten pan ma silne skłonności konfabulacyjne, a dodatkowo zapomina rzeczy, które mówił jeszcze godzinę wcześniej." - oświadczył dziś w rozmowie z BOSKER.ORG współpracujący od dłuższego czasu z Jonakiem Marek Klementowski, potwierdzając tym samym wypowiedzenie przez śląskiego junior średniego kontraktu menadżersko-promotorskiego "panu Andrzejowi G.".
- Zacznijmy może naszą rozmowę od przedstawienia Pana osoby naszym Czytelnikom. Kim właściwie jest Marek Klementowski dla Damiana Jonaka?
Marek Klementowski: Opiekuję się Damianem z ramienia śląsko-dąbrowskiej "Solidarności", czuwam nad tym, by Damianowi nie stała się żadna krzywda. I będę w imię tego walczył "jak Rejtan"…
- Jest pan z Damianem już dość długo, prawda?
MK: Zgadza się, ponad trzy lata.
- Wczoraj dowiedzieliśmy się, że Damian nie wystąpi w Katowicach. To decyzja ostateczna?
MK: Tak, Damian Jonak definitywnie nie wystąpi 6 marca w "Spodku" w Katowicach. Przy okazji Katowic warto wspomnieć, że pan Andrzej G. obiecuje wszystkim pieniądze, a jeszcze nikomu nie zapłacił - nie chciałbym, by to wszystko skończyło się tak jak w przypadku innego pana, który swego czasu zrobił jedną galę w "Spodku"… Ja na to pozwolić nie mogę, żeby kariera Damiana Jonaka został zniszczona.
- Jak wygląda kwestia dalszej współpracy Damiana z Andrzejem Grajewskim?
MK: Wczoraj Damian z mocą natychmiastową rozwiązał kontrakt z panem Andrzejem G. - z tym panem nie chcemy mieć już nic wspólnego, bo ten pan ma silne skłonności konfabulacyjne, a dodatkowo zapomina rzeczy, które mówił jeszcze godzinę wcześniej. To jest ogromny problem tego pana. Jak ja czytam, że pan Andrzej G. twierdzi, że wszystko było w porządku, że Damian Jonak będzie boksował w Katowicach, to brak mi słów. Ja od czterech tygodni dobijam się na przykład, by wyegzekwować od pana G. płatność za fakturę, która miała być opłacona w czwartym kwartale zeszłego roku.