Jak podaje witryna boxingscene, bardzo blisko jest już do finalizacji walki Paula Williamsa (38-1, 27 KO) z Kermitem Cintronem (32-2-1, 28 KO).
Do pojedynku miałoby dojść 8 maja - co ważne - w limicie kategorii junior średniej. Zainteresowanie organizacją takiej potyczki jest stacja HBO, która zaakceptowała już datę majową.
Już 3 kwietnia Roy Jones Junior (54-6, 40 KO), ponownie stanie w ringu. Ponownie wszystkie bokserskie oczy na całym świecie, skupią się na urodzonym w Pensacoli, na Florydzie pięściarzu, którego gwiazda pomału, lecz nieubłaganie gaśnie.
Autor tekstów w ‘Boxing News’, były bokser, a aktualnie trener John Scully, uważa i nie jest w tym twierdzeniu osamotniony, że Roy Jones już na zawsze będzie wyjątkowy.
- Kiedy pierwszy raz zobaczyłem na żywo Roya w 1987 roku, na zawodach ‘Golden Gloves’ w Knoxville, wiedziałem, że ten chłopak będzie mistrzem świata. Po obejrzeniu kilku jego walk na tym turnieju, każdy z nas przepowiadał mu amatorską karierę pełną sukcesów.
Dziennikarz bokserski Gareth A Davies, postanowił odwiedzić jedną z najsłynniejszych sal bokserskich w Ameryce, słynną Wild Card Gym Freddiego Roacha. Jednakże to nie słynny trener był powodem jego wizyty, ani też jego wspaniali zawodnicy. Davis postanowił odkryć, kto jeszcze jest odpowiedzialny za ogromne sukcesy Manny’ego Pacquiao i Amira Khana. Tą osobą jest stojący zawsze w cieniu, trener od przygotowania siłowego i kondycyjnego, Alex Ariza. Ma 36 lat i bardzo twardy charakter. Jest przy tym niezwykle miłym facetem, który z niczego nie robi tajemnic.
- Nie mam żadnych sekretów. Będę szczęśliwy, że mogę się z tobą nimi podzielić.
To właśnie Ariza odpowiedzialny jest za ostatnie sukcesy Manny’ego, to dzięki niemu Filipińczyk wychodzi do swoich walk ostry jak brzytwa i przygotowany na 110 procent swoich możliwości. Ariza odpowiada także, za najnowszy nabytek Wild Card Gym, brytyjską gwiazdę Amira Khana, którego jak przyznaje w dalszej części artykułu, zbudował na nowo.
Michael Katsidis (26-2, 21 KO) jest posiadaczem tymczasowego tytułu federacji WBO w wadze lekkiej, natomiast Kevin Mitchell (31-0, 23 KO) piastuje funkcję oficjalnego pretendenta w tej dywizji. Prędzej czy później musiałoby dojść do ich walki, dlatego Katsidis (na zdjęciu) wyszedł naprzeciw Anglikowi i zaproponował mu pojedynek na własnym terenie - w Australii.
Podobno obóz obóz Michaela złożył już konkretną propozycję Mitchellowi i bardzo możliwe, że do starcia tych dwóch bokserów dojdzie w kwietniu.
„To normalne: on będzie mi chciał urwać głowę, a ja jemu”
W znakomitej formie, na konferencji prasowej w Citizens Business Bank Arena w kalifornijskim Ontario byli zarówno obaj główni bohaterowie wieczory 24 kwietnia, Tomasz Adamek (40-1, 27 KO) i Chris Arreola (28-1, 25 KO), jak ponad pięćdziesięciu dziennikarzy, w tym specjalne ekipy „The Ring” oraz HBO Sports. „Lubię tego Adamka” – mówił Chris Arreola. „Może po walce pójdziemy na meksykańskie piwo i polską kiełbasę, ale w ringu to on będzie mi chciał urwać głowę, a ja jemu”. „Zrobiłem dzisiaj specjalną konferencję dla Adamka i Arreoli, choć na karcie tego wieczoru mam pięściarzy, którzy będą walczyć o mistrzostwo świata, bo obaj zasługują by mówić tylko o nich. To są walki na jakie wszyscy czekamy” – mówi główny promotor kalifornijskiego pojedynku, Dan Goossen.
W październiku zeszłego roku informowaliśmy, że rozpoczęły się prace na filmem Rocky VII. Nasz grafik - Krzysztof Paciorek, ubiegł producentów filmu i zaproponował własny scenariusz w formie komiksu. Zapraszamy na komiks ROCKY VII z polskim akcentem.
Oglądaj grafiki o Andrzeju Gołocie oraz inne komiksy i rysunki Krzysztofa Paciorka na www.komiks.bokser.org.
Bartłomiej Chrzanowski: Doszły nas informacje, że walka z Niemcem nie dojdzie do skutku?
Robert Gortat: No niestety, dowiedziałem się tydzień temu, że mój rywal się zmieni. Marco Heinichen nie przyjął walki, nie do końca wiem z jakiego powodu. Znaleziono mi na szybko nowego rywala, jest to 19-letni Łotysz Arturs Kulikauskis, który na koncie ma 4 walki, 3 zwycięstwa i jedną przegraną.
- Bilans Łotysza jest ciekawszy niż bilans Niemca, który pamiętam przegrał z Grzegorzem Soszyńskim już w 2 rundzie. Czy ta walka też jest na 4-rundy i jak wyglądał okres przygotowawczy?
Tak, walka jest 4-rundowa, tak na początek sezonu, mamy szerokie plany na przyszłość, jak się walka dobrze poukłada, to je będziemy realizować. W okresie przygotowawczym na początku trenowałem siłę, potem było więcej ćwiczeń kondycyjnym, no i na koniec trening szybkościowy. Jestem dobrze przygotowany, mogłem powalczyć z kilkoma spraringpartnerami.
Leva Kirakosyan (32-5, 22 KO) w wieku 36 lat po raz drugi w karierze zdobył tytuł mistrza Europy kategorii super piórkowej. Podczas wczorajszej gali w Stoke Ormianin już w 40. sekundzie prawym hakiem posłał Scotta Lawtona (27-6-1, 6 KO) po raz pierwszy na deski. W drugiej rundzie dzielny Anglik znów był liczony, a na początku trzeciego starcia sędzia w przerwał pojedynek po kolejnych mocnych ciosach Kirakosyana (na zdjęciu).
Na listach "stu najlepszych bokserów wszech czasów", wydaje się że trudno było by doszukać się polskich akcentów. Na pewno Andrzej Gołota czy Dariusz Michalczewski, zrobili dużo dla Polskiego boksu zawodowego. Obaj bokserzy dawali dużo emocji i dalej są podziwiani nie tylko u nas, ale na całym świecie. My, pasjonaci boksu chylimy im czoła za to, że dali nam tyle wrażeń i wznieśli polski boks zawodowy do rangi światowego boksu. Sukcesy naszych obecnie walczących bokserów: Tomasza Adamka, Krzysztofa Włodarczyka, Rafała Jackiewicza, Alberta Sosnowskiego czy też Grzegorza Proksy, pozwalają nam dalej cieszyć się pięściarstwem i patrzeć w przyszłość z nadzieją na kolejne tytuły naszych mistrzów.
Jednak do tego czasu nikt z nich nie dorównał Staszkowi - najlepszy "średni" w ponad stuletniej historii nowożytnego boksu został okrzyknięty przez The Ring "#6 puncher of all times" (Numer 6 najsilniej bijących bokserów bez podziału na kategorie wagowe). W książce Berta Sugara, najbardziej znanego historyka boksu, pod tytyłem "Boxing’s Greatest Fighters", numerem 19 ze stu najlepszych bokserów wszech czasów jest Polak, nasz Staszek!!! To on prześcignął w rankingach takie sławy jak: Joe Frazer, Evander Holifild, Mike Tyson czy też George Foreman.
Matthew Hatton (38-4-2, 15 KO) udanie wrócił do czynnego boksowania po remisie z naturalizowanym Australijczykiem N'dou. Na gali Stoke znokautował w 5. rundzie 20-letniego Gruzina Mikheila Khutsishvlili (13-10-2, 4 KO).
Jest bardzo prawdopodobne, że młodszy z Hattonów zawalczy na gali Mayweather-Mosley. Miałby być rywalem dla równolatka swojego ostatniego przeciwnika, jednak o dużo wyższych umiejętnościach bokserskich, Saula Alvareza (30-1, 22 KO).
Jak już informowaliśmy Was wcześniej, Kali Meehan (35-3, 29 KO) oraz Ruslan Czagajew (25-1-1, 17 KO) wyznaczeni zostali do walki eliminacyjnej o miano pretendenta federacji WBA w wadze ciężkiej. Dokładnej daty pojedynku jeszcze nie poznaliśmy, wiadomo natomiast, że dojdzie do niego na terenie Niemiec. 40-letni Australijczyk nie kryje zadowolenia z faktu takich ustaleń.
"To najlepsze co mogło mnie spotkać. Jestem najlepszy na świecie i w końcu czas na nagrody. Wcześniej jednak muszę pokonać tych kolesi, nikt i nic mnie nie powstrzyma. Czagajew zasługuje na respekt, ale gdy zacząłem studiować jego walki okazało się, że on jest bardzo prosty do rozszyfrowania. Jego najgroźniejszą bronią jest lewa ręka i on nawet się z tym nie kryje, tylko uderza ją tak często, jak to tylko możliwe. Nie zlekceważę go i już zaczynam ciężki trening" - powiedział australijskim mediom drugi w rankingu WBA Meehan.
W piątek w Ontario odbyła się pierwsza konferencja prasowa anonsująca zaplanowaną na 24 kwietnia walkę w kategorii ciężkiej pomiędzy Chrisem Arreolą (28-1, 25 KO) i Tomaszem Adamkiem (40-1, 27 KO). Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z tego wydarzenia.
Dokładnie za dwa tygodnie Vic Darchinyan (33-2-1, 27 KO) przystąpi do kolejnej obrony pasów WBC i WBA kategorii super muszej. Rywalem mocno bijącego Ormianina będzie Rodrigo Guerrero (13-1-1, 9 KO) z Meksyku.
"Przede mną wiele ciekawych propozycji i dużych walk, dlatego muszę pobić tego kolesia. Wyślę go na wcześniejszą emeryturę" - zapowiada champion. Nie zrobiło to jednak wrażenia na Guerrero, który natychmiast ripostował - "To jest wyzwanie, na które czekasz i marzysz całe życie. Jestem na to gotowy. Kluczem do zwycięstwa będzie wyjście na pierwszą rundę i podjęcie odważnie wymiany. Oczywiście trzeba to robić z głową, ale ważne by pokazać mu, że można przyjąć i oddać. Na pewno będzie to bardzo trudna walka, jednak przygotowałem się dobrze i czuję, że mogę to wygrać" - zakończył mało jeszcze znany pretendent.