WALKA ABRAHAM - DIRRELL PRZEŁOŻONA?

Jak informuje boxingtalk.com, planowany na 6 marca pojedynek w ramach turnieju "Super Six" pomiędzy Arthurem Abrahamem (31-0, 25 KO) i Andre Dirrellem (18-1, 13 KO) odbędzie się w późniejszym terminie.

Powodem odwołania marcowej konfrontacji miałaby być kontuzja, jakiej podobno nabawił się Amerykanin.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: kolaj
Data: 18-02-2010 23:09:17 
To chyba drugi raz bedzie przekładana. Wcześniej z powodu grypy Abrahama z tego co pamiętam. Szkoda, bo czekam na ta walkę;/
 Autor komentarza: Markoss
Data: 18-02-2010 23:11:03 
poczekamy dłużej będą jeszcze wieksze emocje z nią zwiazane...
 Autor komentarza: drag
Data: 18-02-2010 23:29:15 
ja pierdole ta walka miala byc 23 stycznia , konca nie widac
 Autor komentarza: odyniec
Data: 19-02-2010 08:18:20 
ostatnio jakies fatum - co lepsza walka to przekladana albo jakies problemy
sam nie wiem komu kibicowac bo chetnie bym zobaczyl niemieckiego miszcza na dechach kołami do góry ale nie chce tez zeby turniej wygral amerykanin tylko ze wtedy zostaje tylko Froch ktory na wygrana ma raczej marne szanse
 Autor komentarza: Lukasz1991
Data: 19-02-2010 10:06:33 
Co masz do Ameryki :P Dirrell i Ward to swietni bokserzy
 Autor komentarza: odyniec
Data: 19-02-2010 10:49:14 
pewnie ze swietni i ja im nic nie ujmuje ale jestem antyamrykanski i zawsze w konfrontacji USA z Europa jestem za "naszymi" - oczywiscie poza niemcami
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 19-02-2010 11:22:47 
Super six wygra Abraham..Moze nie jest wirtuozem ale to twardy bokser, potrafiacy kopnac...Oby tylko nie spelnil sie czarny scenariusz gdzie Froch wygrywa z Kesslerem..
 Autor komentarza: Lukasz1991
Data: 19-02-2010 11:30:43 
Dirrell ma szanse, świetnie pracuje na nogach, jest najszybszy z całej stawki, nie ma siadniętej psychiki tak jak Taylor, jednak gdy zostanie trafiony to po walce. a nie wierze ze Abraham przez 12 rund ani arzu go mocno nie trafi... Mimo to kurs na niego jest b.ciekawy, więc zamierzam postawic 200 zł
 Autor komentarza: krzysio299
Data: 19-02-2010 11:47:27 
a więc egzekucja w innym terminie. szkoda
 Autor komentarza: Legionnaire
Data: 19-02-2010 12:04:54 

Autor komentarza: odyniec
Data: 19-02-2010 10:49:14
"pewnie ze swietni i ja im nic nie ujmuje ale jestem antyamrykanski i zawsze w konfrontacji USA z Europa jestem za "naszymi" - oczywiscie poza niemcami"



do odynca. Oczywiscie mozesz miec swoje zdanie , ktore ja szanuje, ale czy nie jest to obojetne kto z kad pochodzi? Dla mnie osobiscie jest najwazniejsze jaki boks prezetuje dany zawodnik , a czy to Niemiec badz Jabonczyk nie gra zadnej roli.
 Autor komentarza: odyniec
Data: 19-02-2010 13:01:38 
Legionnaire - w pewnym sensie obojetne i niezaleznie kto wygra ten turniej tego uznam za najlepszegow tym gronie bez dyskusji ale skoro mam wybor to stawiam na...no wlasnie sam nie wiem kto tu jest moim ulubiencem bo faworyt to inna para kaloszy tu niestety widze Abrahama bo chyba bedzie najtwardszy choc mam do niego niechec

pozdr
 Autor komentarza: Legionnaire
Data: 19-02-2010 13:09:07 
Ja lubie Abrahama, ale jak widze jego promotora ze swoim synusiem to mi sie zbiera na wymioty.
 Autor komentarza: heinz
Data: 19-02-2010 17:25:03 
Moze troszke kontrowersyjnie, ale w tym turnieju kontuzja powinna równać się zero punktów i mnóstwo dolarów "w plecy". Promotorzy by nie kombinowali, turniej szedłby zaplanowanym rytmem.

Gdyby którys z olmpijczyków zlapał kontuzję na dwa tygodnie przed igrzyskami, nikt by nie przesuwał zawodów, gdyby Armstrong złamał nogę w czerwcu nikt nie przesunałby Tour de France. Kiedy Schilt złapał kontuzję przed finałem K-1 (jako aktualny champion)-po prostu wypadł z gry.

Wydaje mi się, że ostatnio mnożą się "kontuzje" w boksie-a to telewizji nie pasuje termin, a to na rozbicie przygotowań przeciwnika. itp, itd.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.