19 marca Don King zamierza zorganizować galę, podczas której wystąpi kilku liczących się zawodników kategorii cruiser. Głównym punktem programu będzie pojedynek o zwakowany po Tomku Adamku pas federacji IBF, a w nim zmierzą się Steve Cunningham (22-2, 11 KO) oraz Matt Godfrey (20-1, 10 KO).
Niestety pokazaniem tej gali nie jest zainteresowana żadna stacja telewizyjna i zmagania pięściarzy najprawdopodobniej będzie można oglądać tylko na stronie internetowej sławnego promotora. Szkoda, ponieważ na Florydzie mają zaboksować również Wayne Braithwaite (23-4, 19 KO), Francisco Palacios (19-0, 12 KO) i Ryan Coyne (13-0, 4 KO).
Oświadczenie Mateusza Masternaka
W związku z wypowiedzią Krzysztofa „Diablo” Włodarczyka, wyemitowaną w dniu 06.02.2010 r. w Telewizji Polsat Sport podczas transmisji z gali bokserskiej w Rzeszowie, a w której zarzucił mi stosowanie dopingu, oświadczam, iż nigdy nie używałem i nie używam obecnie jakichkolwiek niedozwolonych środków dopingujących. Oskarżenia kierowane wobec mojej osoby są wysoce krzywdzące i niesprawiedliwe, gdyż przez całą moją karierę sportową bardzo ciężko trenowałem, zawsze kierując się zasadami fair play.
Sklasyfikowany w czołówkach rankingów kategorii junior ciężkiej BJ Flores (24-0, 15 KO) nie kryje swojego rozczarowania informacją, że w zaplanowanej na 13 marca w Berlinie obronie tytułu WBO Marco Huck (27-1, 20 KO) zmierzy się z Adamem Richardsem (23-2, 15 KO).
- Dlaczego Huck chce walczyć z Richardsem, gdy ja dobijam się do jego drzwi? - żali się "Niebezpieczny". - My praktycznie błagaliśmy Sauerland Events o ten pojedynek.
31-letni Flores, który już od dawna ma na celowniku "Kapitana" Hucka po raz ostatni boksował w sierpniu zeszłego roku, pokonując przez TKO Epifanio Mendozę.
Mistrz świata WBC w wadze ciężkiej Vitali Kliczko (39-2, 37 KO) zdecydował się złożyć ostateczną propozycję dla Nikołaja Wałujewa (50-2, 34 KO). Oferta ta ma opiewać na dwa miliony dolarów. Wcześniejsza propozycja dla "Rosyjskiego Giganta" oferowała mu milion dolarów. Taka propozycja nie satysfakcjonowała Rosjanina.
- Kontynuujemy negocjacje. Wałujew popełnił wielki błąd wiążąc się z Donem Kingiem. Nikołaj chce 4 miliony dolarów za tę walkę, takich pieniędzy nie otrzymywał nawet wtedy, gdy był mistrzem świata. Złożyłem mu oficjalną propozycję- 2 miliony dolarów i szansę na pojedynek z mistrzem świata. Jeżeli nie da nam odpowiedzi do końca przyszłego tygodnia będziemy szukać nowego rywala – wyjaśnił starszy z braci Kliczko.
Po bardzo dobrym pojedynku Michał Syrowatka (60 kg) zwyciężył Thomasa Stalkera (ENG) 7:5 i awansował do finału Memoriału im. I. Bocskai'a w Debreczynie. Przez cały pojedynek Polak posiadał przewagę nad swoim rywalem, rozwiązując także to starcie bardzo dobrze pod względem taktycznym.
MICHAŁ SYROWATKA - SERWIS SPECJALNY >>
To już trzecie zwycięstwo Syrowatki na węgierskim ringu i pierwszy polski finał w tegorocznej edycji turnieju w Debreczynie.
Po bardzo emocjonującym pojedynku Kamil Szeremeta (69 kg) przegrał z Andiejem Zamkowojem (RUS) 1:5 i nie awansował do finału debreczyńskiego turnieju.
KAMIL SZEREMETA - SERWIS SPECJALNY >>
Jednakże dwoma wcześniejszymi zwycięstwami Polak zapewnił sobie miejsce w półfinale i brązowy medal.
Tylko kilka godzin dzieli nas od długo oczekiwanej, jubileuszowej, 20-tej zawodowej walki Grzegorza Proksy (19-0, 12 KO). Popularny "Super G" na gali boksu zawodowego w londyńskim York Hall (Bethnal Green) stanie przed szansą zdobycia pasa mistrza Unii Europejskiej (EBU-EU) wagi średniej. Na drodze pięściarza z Węgierskiej Gorki stanie mierzący aż 189 cm, 26-letni Anglik Tyan Booth (11-5-1, 2 KO).
Zapraszamy do lektury mini-wywiadu, jakiego przed południem udzielił redakcji BOKSER.ORG, tryskający pozytywną energią bohater dzisiejszego wieczoru:
Jarosław Drozd: Jak oceniasz swoją dyspozycję przed pojedynkiem z Tyanem Boothem?
Grzegorz Proksa: Wydaję mi się, że jestem do niego optymalnie przygotowany. Nie przeszkodziło mi nawet przesunięcie terminu pojedynku, bo dzięki temu zyskałem zarówno dodatkowy tydzień na sparringi, jak i czas na krótki wyjazd do rodziny. Wszystko to zadziałało bardzo pozytywnie na moje przygotowanie - mentalne i fizyczne - do walki mistrzowskiej. Nie chcę zapeszać ale naprawdę czuję się dobrze. Mogłem nawet ważyć znacznie mniej, żeby pokazać, że w limicie 69,8 kg rywale nie powinni spać spokojnie, ale nie chciałem z tą wagą przedobrzyć. Wydaje mi się, że jeszcze nigdy nie byłem tak szybki jak teraz. Poza tym jeszcze nigdy tak mocno nie biłem z lewej ręki, co potwierdzał mi "Jumbo" podczas tarczowania.
Steve Cunningham (22-2, 11 KO) to jeden z największych pechowców wśród amerykańskich pięściarzy na przestrzeni ostatnich lat. Mimo że ten 33-latek z Filadelfii był, i nadal jest, uważany przez wielu za lidera kategorii junior ciężkiej, jego niewątpliwy bokserski talent przez długi czas nie przynosił mu w ojczyźnie ani wielkiej sławy ani też wymiernych korzyści materialnych. Dość powiedzieć, że do zwycięstwa w przetargu na organizację zaplanowanej na 19 marca walki Cunninghama o pas IBF z Mattem Godrey’em wystarczyła kwota 65 tys. dolarów!
"USS" szukał więc uznania i pieniędzy, boksując w Europie, a domowy budżet starał się podreperowywać drobnymi przedsięwzięciami, takimi jak lokalna pizzeria czy klub fitness.
Wygląda jednak na to, że los się wreszcie uśmiechnął do największego rywala polskich junior ciężkich, bo, jak donosi witryna fightnews.com, sympatyczny Filadelfijczyk podpisał właśnie kilkuletni kontrakt reklamowy z czołowym producentem sprzętu i odzieży sportowej firmą Lonsdale. Gdyby tak jeszcze udało mu się w marcu sięgnąć po tytuł International Boxing Federation…
Kolejny etap turnieju "Super Six" w którym zmierzą się Mikkel Kessler (42-2, 32 KO) i Carl Froch (26-0, 20 KO) odbędzie się tydzień później niż pierwotnie planowano. Walka będzie miała miejsce 24 kwietnia w duńskim Herning.
-z pomocą moich duńskich fanów pokonam Frocha i będę znów mistrzem. Atmosfera w MCH Herning jest niesamowita, mam świetne wspomnienia z tej hali. Zwycięstwo z Perdomo we wrześniu potwierdziło moje uczestnictwo w "Super Six" - powiedział Kessler.
48 godzin trwały negocjacje w sprawie zaklepania walki Tomka Adamka (40-1, 27 KO) z Cristobalem Arreolą (28-1, 25 KO). "Punkt sporny był jeden - my nie chcieliśmy lecieć do południowej Kalifornii, do sali mieszczącej 11 tysięcy kibiców, skoro na walkę z Arreolą mielibyśmy w Prudential Center na Wschodnim Wybrzeżu samych polskich kibiców ze trzy tysiące więcej. Ale zdecydowaliśmy się na ten krok, dzięki ustępstwom poczynionym przez HBO. To oficjalne - 24 kwietnia jest walka Adamek - Arreola" - mówi szefowa Main Events Kathy Duva, zdradzając kulisy tej decyzji i innej sensacyjnej oferty, którą Adamek otrzymał zaraz po walce z Estradą.
- To była ciężka decyzja – dlaczego?
Kathy Duva: Przede wszystkim dlatego, że jesteśmy coś winni kibicom Tomka na Wschodnim Wybrzeżu i nie chcieliśmy ich zostawiać przed najważniejszą jak do tej pory walką "Górala" w wadze ciężkiej. Druga to był termin - na pewno nie idealny, trochę za wcześnie ale Tomek zapewnia, że będzie gotowy na 100 procent. Jak do tego dodamy, że 24 godziny po walce z Estradą mieliśmy telefon z konkretną, siedmiocyfrową ofertą by Adamek walczył wczesnym latem z Witalijem Kliczką, to wiadomo, że nie było łatwo. Mogliśmy też brać walkę transmitowaną przez FOX Sports, który dociera w Stanach do 60 milionów ludzi, mieliśmy kontrakt na stole, przeciwnik byłby taki, jkiego byśmy sobie życzyli. Przedstawiłam alternatywną wersję walki w Chicago, gdzie jest kilkaset tysięcy Latynosów i tyle samo Polaków, ale nawet szansa na to, że w United Center byłoby 22 tysiące fanów, nie przekonała ludzi Arreoli. Było nad czym myśleć.
W ćwierćfinale kategorii +91 kg debreczyńskiego turnieju im. Imre Bokcsai'a Mateusz Malujda zmierzył się z Johnem M'Bumba (FRA). Był to ciekawy pojedynek, w którym Polak zaprezentował dobrą dyspozycję. Niestety punktowe zwycięstwo 5:3 przypadło w udziale zawodnikowi francuskiemu i to on awansował do półfinału. Tak więc ostatecznie nasi reprezentanci powrócą z Węgier z dwoma medalami.
MATEUSZ MALUJDA - SERWIS SPECJANY >>
Jakie będą ich kolory zadecydują starcia Michała Syrowatki z Thomasem Stalkerem (ENG) w wadze 60 kg i Kamila Szeremety z Andriejem Zamkowojem (RUS) w kategorii 69 kg.
Już w następną sobotę Krzysztof Zimnoch zadebiutuje na ringach zawodowych. Rywalem boksującegow kategorii cruiser Polaka będzie Keon Grohan. Póki co Krzysiek ciężko trenuje w Chicago, gdzie toczy sparingi z czołowym zawodnikiem wagi ciężkiej, Fresem Oquendo (31-5, 20 KO) oraz czołowym zawodnikiem światowego MMA, byłym mistrzem UFC, Andrei'em Arlovskim. Na zdjęciu Zimnoch (po prawej) i Arlovski, który poważnie myśli o rozpoczęciu kariery pięściarza.
Dziś w Pałacu na warszawskim Wilanowie odbyła się konferencja podsumowująca realizację programu ograniczania przestępczości i aspołecznych zachowań "Razem bezpieczniej - Profilaktyka a Ty". Jednym z gości specjalnych konferencji był Krzysztof Włodarczyk, który od zeszłego roku w ramach akcji MSWiA i Policji uczestniczy w spotkaniach z dziećmi i młodzieżą objętymi opieką "Caritasu".
- Jestem bardzo zadowolony, że jest taka akcja i że mogę brać w niej udział, spotykając się z dzieciakami. Mam nadzieję, że one coś z tych spotkań wynoszą i pomoże im to potem w wyborze właściwej drogi w życiu - powiedział "Diablo".
JEDNO ZE SPOTKAŃ "DIABLO" Z MŁODYMI KIBICAMI >>
- Sam jako dziecko byłem niezłym łobuziakiem, ale dzięki uprawianiu sportu wyszedłem jakoś na ludzi - dodał z uśmiechem pięściarz, który już niebawem stanie przed szansą wywalczenia po raz drugi w karierze mistrzostwa świata wagi junior ciężkiej.
W zakończonym przed momentem pojedynku, rozgrywanym na gali boksu zawodowego w londyńskiej York Hall, Grzegorz Proksa (20-0, 13 KO) pokonał przez techniczny nokaut w 5. starciu - po niszczących ciosach w wątrobę - Anglika Tyana Bootha (11-6-1, 2 KO). Tym samym "Super G" został pierwszym w historii polskiego boksu zawodowym mistrzem Unii Europejskiej (EBU-EU) wagi średniej.
Więcej szczegółow dotyczących walki i specjalna fotorelacja wkrótce na BOKSER.ORG!
AKS Strzegom, tegoroczny gospodarz mistrzostw Polski amatorów, przygotowuje się w Wałbrzychu pod okiem trenera Zenona Kaczora do zawodów. Wkrótce przedstawimy wywiady z Rafałem Kaczorem, Krzysztofem Sadłoniem, Mariuszem Burzyńskim oraz trenerem klubu Zenonem Kaczorem.