Jak poinformował redakcję BOKSER.ORG Hubert Kozub, do debiutu Krzysztofa Zimnocha na ringach zawodowych dojdzie już 20 lutego.
KRZYSZTOF ZIMNOCH - SERWIS SPECJALNY >>
Krzysiek od ponad tygodnia przebywa w Chicago i tam też dojdzie do jego pierwszego występu. Już wkrótce więcej szczegółów.
Po porażkach z Andrzejem Gołotą i Jameelem McClinem przypomni o sobie Mike Mollo (19-3, 12 KO). 26 marca w swoim rodzinnym Chicago zmierzy się z mocno bijącym Raphaelem Butlerem (35-8, 28 KO), który według pogłosek miał kiedyś podczas sparingu posłać na deski samego Vitalija Kliczkę.
Obu tych panów łączy osoba Artura Binkowskiego. Urodzony w Bielawie bokser zastopował w pamiętnej bijatyce Butlera w ósmej rundzie, po czym sam został odesłany do narożnika w drugim starciu potyczki z Mollo (na zdjęciu). A tak na marginesie - właśnie dziś Mike Mollo kończy 30 lat.
To już nie są plotki. Występ legendarnego mistrza trzech kategorii Erika Moralesa (48-6, 34 KO) oficjalnie został potwierdzony. Meksykanin 27 marca podczas gali w swojej ojczyźnie zmierzy się z Jose Alfaro (23-5, 20 KO), a walka odbędzie się w limicie wagi lekkiej.
Pojedynek na pewno zakontraktowany zostanie na dwanaście rund, natomiast stawką będzie najprawdopodobniej interkontynentalny pas federacji WBC.
Lucian Bute (25-0, 20 KO) 17 kwietnia stanie do piątej obrony tytułu mistrza świata federacji IBF kategorii super średniej. Jego kolejnym rywalem będzie Edison Miranda (33-4, 29 KO), a obaj stanęli po raz pierwszy oko w oko podczas konferencji prasowej promującej ów wydarzenie.
"Traktuję Mirandę bardzo poważnie i mam dla niego dużo respektu. Zdemolował wielu dobrych zawodników, jest groźnym puncherem i na pewno wyjdzie na ring aby wygrać. Żeby obronić swój pas będę musiał być cały czas skoncentrowany i wykorzystać swoją szybkość oraz pracę nóg" - rekomendował swojego rywala Bute.
Po tym, jak Tomasz Adamek (40-1, 27 KO) po dwóch zwycięskich pojedynkach w kategorii ciężkiej poinformował prestiżowy bokserski magazyn "The Ring", że zamierza do końca kariery pozostać w "królewskiej" dywizji, stało się jasne, iż już wkrótce należący do "Górala" mistrzowski pas wagi junior ciężkiej przyznany mu przez nazywane "Biblią boksu" wydawnictwo pozostanie bez właściciela.
Nie jest jednak wcale wykluczone, że tytuł czempiona "Ringu" niebawem powróci nad Wisłę, bo według przepisów magazynu w sytuacji wabić się o niego mogą tylko dwaj najwyżej sklasyfikowani w rankingu pięściarze, a tymi są aktualnie: Amerykanin Steve Cunningham (22-2, 11 KO) i... Krzysztof "Diablo" Włodarczyk.
33-letni Cunningham to dobry ringowy znajomy zarówno Włodarczyka jak i Adamka. Z "Diablo" walczył dwukrotnie (przegrana i zwycięstwo) z Adamkiem jeden raz (porażka). Co ciekawe wszystkie trzy potyczki popularnego "USS" z Polakami były bardzo zacięte i kończyły się niejednogłośnymi werdyktami punktowymi po rozegraniu pełnych 12 rund.
Zanim jednak dojdzie do ewentualnej konfrontacji Cunninghama z Włodarczykiem o pas magazynu "The Ring", obu zawodników czekają pojedynki o tytuły dwóch różnych federacji bokserskich - Polak zmierzy się z Włochem Giacobbe Fragomenim (26-2-1,10 KO) w walce o trofeum World Boxing Council, a Amerykanin w boju o czempionat International Boxing Federation skrzyżuje rękawice ze swoim rodakiem Mattem Godfrey'em (20-1, 10 KO).
Bernarda Hopkinsa (50-5-1, 32 KO) chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. ‘Egzekutor’, który przez wiele lat był prawdziwym królem kategorii średniej i do którego należy rekord 20 udanych obron tytułu mistrzowskiego, mimo 45 lat na karku, ciągle szuka nowych wyzwań. Człowiek, który na swoim koncie ma zwycięstwa, między innymi nad Kelly Pavlikiem, Ronaldem Wrightem, Antonio Tarverem, Howardem Eastmanem, Oscarem De La Hoya, czy Felixem Trinidadem, już 3 kwietnia chce zrewanżować się Royowi Jonesowi Juniorowi (54-6, 40 KO), za porażkę sprzed lat. Poniżej prezentujemy wywiad, który pozwoli czytelnikom, na poznanie bliżej bezlitosnego ‘Kata’.
Wiek rozpoczęcia treningów bokserskich?
Bernard Hopkins: Siedem lat. Później zainteresowałem się innymi rzeczami, przez które skończyłem w więzieniu w Graterford, z 5-cio letnim wyrokiem. Na szczęście, w więzieniu zacząłem znowu trenować i przykładałem się do tego jak mało kto. Jako zawodowiec, pierwszą walkę stoczyłem dopiero w 1988 roku. Właściwie, nie był to wymarzony początek kariery, bo przegrałem (śmiech).
Kubrat Pulew (5-0, 3 KO) jest prawie tak regularny jak cykl menstruacyjny. Walczy raz w miesiącu i wygrywa ze swoim rywalem. 30 stycznia znokautował bardzo silnego jak na piątą zawodową walkę Matta Skeltona (22-5, 19 KO).
Najbliższy pojedynek stoczy w Liege z dużo słabszym pięściarzem. Jego przeciewnikiem będzie 30-letni Kongijczyk Isossa Mondo (3-2, 2 KO). Bułgar ma w planach oczywiście już kolejną walkę, która odbędzie się 13 marca w Berlinie z nieznanym jeszcze rywalem.
Pojedynek odbędzie się 20 lutego na gali podczas której faworyt gospodarzy Geoffrey Battelo (21-1, 18 KO) będzie starał się zdobyć pas mistrza Unii Europejskiej w wadze junior ciężkiej, Na przeciw niego stanie Czech Lubos Suda (21-4-1, 14 KO).
W tegorocznej edycji tradycyjnego turnieju im. Imre Bocskai'a w Debreczynie (HUN) wystartowało 120. zawodników z 20 państw. Naszych barw broni pięciu reprezentantów, którzy na węgierskim ringu boksują ze zmiennym szczęściem.
Z turnieju odpadli już bowiem Łukasz Maszczyk (48 kg), który w w swoim inauguracyjnym pojedynku z Danielem Matellonem (CUB) przegrał na punkty 3:7 oraz Tomasz Duszak (91 kg), po punktowej przegranej – 3:5 – ze Stefanem Sittnerem (GER). Awans do półfinału – i co najmniej brązowe medale – zapewnili sobie natomiast Michał Syrowatka (60 kg) i Kamil Szeremeta (69 kg). Pierwszy zwyciężył Szergey'a Ponomarova (HUN) 1r RSCH oraz Ivana Obradovica (AUT) 4-3 i w walce o wejście do finału imprezy boksować będzie z Thomasem Stalkerem (ENG). Drugi pokonał kolejno – Mehdiego Khalsi (MAR) 7-5 i Ole Henningsa (GER) 6-5, a w pojedynku o finał zmierzy się z Andriejem Zamkowojem (RUS). Ponadto szansę na medal ma także Mateusz Malujda (+91 kg), który do ćwierćfinału turnieju awansował w wyniku losowania. Rywalem Polaka o miejsce na podium będzie John M'Bumba (FRA).
Zapraszamy wszystkich zainteresowanych na kolejną relację na żywo z bokserskiej imprezy, którą będzie można ogladać poprzez www.live.bokser.org.
Poznański Klub Bokserski zaprasza na mecz rewanżowy Międzynarodowej Bundesligi Bokserskiej pomiędzy PKB Poznań, a niemieckim Motor Babelsberg. Mecz będzie transmitowany na zywo dzisiaj, od godziny 18:00. Serdecznie zapraszamy!
Dziś mija dwudziesta rocznica jednej z największych sensacji w dziejach boksu zawodowego. 11 lutego 1990 roku w Tokyo Dome niepokonany Mike Tyson stracił pasy WBC, WBA i IBF wagi ciężkiej ulegając sensacyjnie Jamesowi "Busterowi" Douglasowi.
Cała walka Mike Tyson - James "Buster" Douglas w rozwinięciu.
AKS Strzegom, tegoroczny gospodarz mistrzostw Polski amatorów, przygotowuje się w Wałbrzychu pod okiem trenera Zenona Kaczora do zawodów. Na zdjęciach między innymi: Rafał Kaczor, Krzysztof Sadłoń, Mariusz Burzyński.
Vic Darchinyan (33-2-1, 27 KO), choć powinien się skupiać na najbliższej obronie swych pasów WBC i WBA kategorii supermuszej, zdaje się wybiegać planami w przyszłość i liczy na rewanżową walkę z Nonito Donaire (22-1, 14), który znokautował go przed dwoma laty. Wówczas obydwaj startowali w limicie 112 funtów, a Filipińczyk nieoczekiwanie odebrał Darchinyanowi pasy IBF i IBO po kapitalnym lewym sierpowym w piątej rundzie (efekt na zdjęciu).
- On wie, że miał szczeście i nie chce znów ze mną walczyć. Arce jest wrakiem, który zdobył tytuł walcząc z kelnerem, a Donaire ma zamiar zmierzyć się z nim zamiast ze mną - powiedział Darchinyan. - Daj kibicom to, czego chcą. Manny Pacquiao nie walczy z przeciwnikami, którzy poruszają się o lasce. Mam dwa pasy, które na ciebie czekają. Wierzysz, że jesteś mężczyzną? Chodź i zostań mistrzem kilku federacji. Możesz zmierzyć się z Arce po walce ze mną.
- Fani chcą się przekonać czy za drugim razem też będziesz miał takie szczęście - prowokuje dalej ormiański mistrz. - Problem w tym, że wiesz co się wydarzy, gdy staniesz do walki ze mną. Skończysz na deskach. Nie winię cię jednak za to, że boisz się tego starcia. Ja będę tu czekał. Jeżeli jesteś mężczyzną, to zachowuj się jak na mężczyznę przystało. Jeśli nie, to mogę ci zamówić najnowszy katalog Victoria's Secret.
Póki co niepokonany w wadze ciężkiej Johnathon Banks (23-1, 16 KO) 20 marca dowie się, co tak naprawdę może zwojować w tej dywizji. Co prawda Travis Walker (34-3-1, 28 KO) nie należy do najlepszych bokserów świata, ale na pewno mało kto potrafi tak jak on mocno bić.
Do 12-rundowego pojedynku tych dwóch ciekawych pięściarzy dojdzie podczas gali Wladimir Kliczko vs Eddie Chambers.
Pięciu Polaków wystartuje w rozpoczynającym się 10 lutego w Debreczynie międzynarodowym turnieju im. Istvana Bocskai. Na Węgrzech powalczy dwójka zawodników Hetmana Białystok: Michał Syrowatka (60 kg) i Kamil Szeremeta (69).
Obok nich biało-czerwonych barw bronić będą także Łukasz Maszczyk (48 kg), Tomasz Duszak (91kg) i Mateusz Malujda (+91kg).
- To znakomita okazja do sprawdzenia się na tle najlepszych. Do Debreczyna ma przyjechać elita boksu amatorskiego. Wystarczy wspomnieć, że organizatorzy spodziewają się Rosjan i Kubańczyków - mówi selekcjoner reprezentacji Stanisław Łakomiec.
Paweł "Wściekły byk" Wolak (26-1, 17 KO) zagościł na antenie Polskiego Radia, prezentujemy przeprowadzony z nim wywiad.
SŁUCHAJ WYWIADU Z PAWŁEM WOLAKIEM >>
Marcin Filipowski: Od kiedy podpisałeś kontrakt z Top Rank, rośniesz w siłę, Twoja kariera nabrała rozpędu. W rankingu WBA znajdujesz się już w czołowej 15-tce, wszystko chyba idzie świetnie?
Paweł Wolak: Tak, zgadza się. Jeszcze przed podpisaniem kontraktu zmieniłem trenerów, znalazłem się w świetnym otoczeniu, wśród właściwych ludzi, potem właśnie spadł mi jak z nieba ten kontrakt. Wszystko idzie od tego czasu do przodu, jestem bardzo zadowolony. Top Rank to jedna z najlepszych bokserskich grup na świecie.
Były mistrz UFC w wadze ciężkiej Andrei 'Pittbull' Arlovski (15-7 MMA) powraca na ring. Białoruski striker 27 lutego w Miami Beach wystąpi w charytatywnym meczu bokserskim, w którym jego rywalem będzie zawodowy bokser wagi ciężkiej Fres Oquendo (31-5, 20 KO). Co ciekawe, Oquendo tydzień wcześniej stoczy oficjalny pojedynek z Demetrice Kingiem.
Więcej informacji na SPORTY-WALKI.ORG.
Grzegorz Kiełsa (11-0, 5 KO) kolejną walkę w obronie pasa mistrza Kanady stoczy z Nevenem Pajkiciem (11-0, 5 KO). Pajkić urodził się w Bośni i Hercegowinie, wszystkie dotychczasowe walki zawodowe podobnie jak Grzegorz stoczył jednak poza ojczyzną.
Nie jest to głośne nazwisko, jednak wydaje się być mocnym zawodnikiem. Zanotował pewne zwycięstwa z niezłymi: Jasonem Gravernem i Nicolasem Firthą.
Dla Kiełsy będzie to druga obrona mistrzowskiego pasa. Tytuł zdobył pod koniec 2008 roku wygrywając z przeszło 2-metrowym Raymondem Olubowale (8-4-1, 5 KO). W pierwszej obronie pokonał jednego z pogromców Alberta Sosnowskiego, będącego jednak daleko od dobrej dyspozycji Arthura Cooka (14-5-2, 5 KO).
13 marca kibice w Arlington zasiądą na trybunach Cowboys Stadium przede wszystkim by zobaczyć główne danie, czyli walkę Manny'ego Pacquiao z Joshua Clottey'em. Zanim na ring wejdą jednak najważniejsi bohaterowie, promotor gali Bob Arum przygotował inne atrakcje. Jedną z nich będzie ogłoszona dziś oficjalnie potyczka mistrza świata federacji WBC w wadze super piórkowej Humberto Soto (50-7-2, 32 KO) oraz byłego championa kategorii lekkiej David Diaz (35-2-1, 17 KO).
Delvin Rodriguez (24-4-2, 14 KO) wraca na ring po "wojnie" w Ełku z Rafałem Jackiewiczem (35-8-1, 18 KO). 2 kwietnia w Nowym Jorku zmierzy się z bardzo solidnym Grekiem Mike'm Arnaoutisem (22-4-2, 10 KO), który również przegrał ostatni pojedynek. Pod koniec ubiegłego roku musiał uznać wyższość Tima Colemana po niejednogłośnej decyzji sędziów.
Tego samego dnia, również w Nowym Jorku swoją drugą zawodową walkę stoczy "ciężki" Adam Kownacki (1-0, 1 KO)
Przemek Majewski (12-0, 7 KO) bardzo udanie zaprezentował się przed sześcio tysięczną polską publicznością w Newark, walcząc tuż przed Tomaszem Adamkiem. "The Machine" zagościł na antenie Polskiego Radia, prezentujemy przeprowadzony z nim wywiad.
SŁUCHAJ WYWIADU Z PRZEMKIEM MAJEWSKIM >>
Przemku, gratulacje za powrót w wielkim stylu po siedmiomiesięcznej przerwie i wygraną. Szkoda że pojedynek był zakontraktowany na 6 rund, gdybyś miał ich chociaż 2 więcej, posłałbyś przeciwnika na deski?
Przemysław Majewski: Zgadza się, czegoś zabrakło, nie chcę jednak szukać wymówek, ale mój plan był taki aby się nie napalać, boksować na dystans, nie szukać jednego ciosu i też się na takowy nie nadziać. Na początku walki byłem trochę spięty, ale gdy oglądnąłem po walce całość, myślę że dobrze wypadłem.
Były mistrz świata IBF w wadze lekkiej Paul Spadafora (43-0-1, 17 KO) 12 marca na Florydzie stanie do kolejnego zawodowego pojedynku. Jego rywalem będzie Włoch Ivan Fiorletta (24-3-2, 7 KO).
Przeciwnik wydaje się mocniejszy od ostatnich trzech rywali ale to chyba tylko pozory. Fiorletta najlepiej spisywał się w wadze super piórkowej, pokonał tam m.in mocnego Ignacio Mendozę. Rok temu walczył jednak nawet w kategorii półśredniej w której został znokautowany przez Donnela Logana (11-18-2, 6 KO). Logan dwie walki przed konfrontacją z Fiorlettą przegrał w 1. rundzie i kolejną zakończył równie szybko.