PACQUIAO - CLOTTEY NA EUROSPORCIE?

Według nieoficjalnych wiadomości  hitowe starcie o pas WBO kategorii półśredniej pomiędzy liderem rankingów P4P, Manny Pacquiao (50-3-2, 38 KO) a Joshuą Clottey'em (35-3, 20 KO) pokaże niemiecka  wersja  Eurosportu

Transmisja miałaby się zacząć  o godz. 3:00 w nocy z soboty na niedzielę 14 marca. Powtórka o godz. 9:00.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: roniu92
Data: 08-02-2010 20:08:21 
Co?! To chyba jakieś jajca są... Nie żebym miał coś do Eurosportu, ale wierzyć mi się nie chce że Polsat sobie dał wydrzeć prawa... ;)
 Autor komentarza: toman3
Data: 08-02-2010 20:12:58 
Polsat ostatni raz pokazał ważną walkę bez udziału Polaka w maju tamtego roku. To była walka pacquiao - hatton. A Eurosport chyba żadnej ważnej więc może teraz się im uda
 Autor komentarza: adi15
Data: 08-02-2010 20:27:12 
a nie wiecie czy na cyfrze jest niemiecki eurosport?
 Autor komentarza: barteksz300
Data: 08-02-2010 20:44:40 
Dajcie chociaż na Polsat Sport Extra ! co za chamy ! tak byc nie może :/
 Autor komentarza: Valetz
Data: 08-02-2010 20:46:36 
Ło, ale numer. Fajnie :)
 Autor komentarza: rogal
Data: 08-02-2010 20:56:56 
Świetnie.

Mam nadzieję, że jak Eurosport, to będzie komentował mistrz Pindera.



pozdrawiam.


ps. nie spisujcie Clotteya na straty, to bokser dwa razy lepszy niż jego rekord.
 Autor komentarza: kartofelek
Data: 08-02-2010 21:12:59 
ja niemiecka wersja to sorry ale gdzie Pindera?
 Autor komentarza: przemo663
Data: 08-02-2010 22:09:54 
Kartofelek Pindera po niemiecku będzie gadał przecież.Co to dla niego za problem?
 Autor komentarza: capricornxxx
Data: 08-02-2010 22:51:36 
Jakaś paranoja. Może kręci to Tarantino???

przemo663 - Sądzę, że się mylisz. To będzie pay per view na Chiny. Tu komentarz mistrzów KSW byłby niezbędny.
 Autor komentarza: tonka
Data: 08-02-2010 23:15:30 
A co ma niemiecki Eurosport do polskiego Polsat Sport Extra?? Pewnie będzie i tu i tu. Gdyby było na polskim Eurosporcie to owszem, ale na jakimś zachodnim chyba nie ma obaw o PSE. Tak mi się przynajmniej wydaje, może źle myślę.
 Autor komentarza: kartofelek
Data: 08-02-2010 23:36:41 
no mysle ze taką walke szlagierową to bedzie mozna w Polsacie tradycyjnie obejrzec i nie trzeba bedzie skanowac czestotliowsci na satelicie w poszukiwaniu niemieckiego eurosportu

co do Pindery to lubie jego wypowiedzi, opinie ale musze przyznac ze jego komentarz walk to spsiał ostatnio, wyglada to tak ze dwóch facetów
tłucze sie w ringu a Pindera czyta w tym czasie telewidzom boxreca, "..w swojej siódmej walce zawodowej, prosze państwa,Neomar Cermeno pokonał..." , słabe rozłozenie akcentów po prostu

 Autor komentarza: rogal
Data: 08-02-2010 23:41:13 
Niedoczytałem, że to niemiecki eurosport.

Nie jest świetnie, jest niedobrze !


Mam nadzieję, że niezawodny Polsat poratuje, a nawet jestem tego pewien.


pozdrawiam
 Autor komentarza: przemo663
Data: 08-02-2010 23:43:50 
Już powoli się wszystko krystalizuje.Wiemy, że będzie komentował Pindera po niemiecku i będzie PPV na Chiny.Mam tylko nadzieję, że w tym całym zamieszaniu nie pominą Kambodży.Czuję się emocjonalnie związany z tym krajem.

Swoją drogą Capricornxxx podsunąłeś mi świetny pomysł.Zorganizujmy między sobą walkę pokazową i sprzedajmy ją jako PPV w Chinach.Wiesz poudajemy trochę, jakieś nokdauny zasymulujemy.Pomyśl.Załóżmy, że PPV będzie kosztować 2$, a walkę kupi chociażby te 20 milinów Chińczyków.Człowieku to jest 40 baniek do podziału! Floyd będzie od nas kasę na panienki pożyczać...Formuła walki dowolna.Może być boks, może być MMA.I tak przez cały pojedynek będę spieprzał po ringu.Mój sposób walki jest starannie wypracowany i przeze mnie obmyślony.Chodziło mi o to, aby wymyślić coś, co byłby absolutnym przeciwieństwem stylu Cassiusa Claya.I to mi się udało! Tak więc, uważaj, bo "tańczę jak pszczoła, żądle jak motyl".
 Autor komentarza: capricornxxx
Data: 09-02-2010 00:52:29 
Hmmm... Przeciwieństwo stylu Alego? Puszczasz, jak bąk, znikasz jak ten przysłowiowy zapach? Nie kumam k...a. Owady mi się mylą.

Co do kasy, to byśmy się dogadali!!!! Ja będę, niczym Mike Tyson - nawalę się dobrze i bedę trzepał na prawo i lewo (a nawet w innych wymiarach) i parł na liny. Jak Ciebie tam nie będzie, to trudno.

Tylko trzeba rekord nabić. Na przykład ja mogę mieć 68 wygranych, 0 porażek i 127 remisów, a Ty 385 wygranych(w tym 384 przez Ko), jeden remis i zero porażek. To byśmy jeszcze u buków zarobili mnóstwo kasy. Trzeba tylko adiego zaprząc do interesu. Załatw to i wchodzę.
 Autor komentarza: przemo663
Data: 09-02-2010 15:36:30 
To wszystko dograne.Ja zaczynam nabijanie rekordu.Zacznę od swojej klatki schodowej, później już jakoś poleci.Gdy Adenauer wpadnie to się go jakoś podciągnie pod biznes.
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.