Na koszulkach przygotowanych przez ekipę Jasona Estrady na sobotnią walkę z Tomkiem Adamkiem w Prudential Center widnieją nazwiska dwóch pięściarzy i dwa wielkie, skrzyżowane miecze. Od razu nasuwa się porównanie z historycznymi mieczami z bitwy pod Grunwaldem, a słuchając wypowiedzi obu pięściarzy na środowej konferencji prasowej nie ulega wątpliwości, że szykuje się fanom boksu wielka bitwa.
- Jak gram w gry komputerowe i jak walczę w półciężkiej, to zawsze wybieram opcję gry jako Adamek. Poważnie, nie żartuję - mówił zaraz przed rozpoczęciem konferencji w pięknym Global Gym Boxing zrelaksowany, bardzo pewny siebie 29-letni Amerykanin. - Teraz będę sobą, bo to już poważna kategoria, nie ma żartów.
Estrada przyjechał na konferencję prosto z obozu treningowego w Providence, z bagażami i nawet nie zdążył zameldować się w hotelu. - Dlaczego nie miałbym przyjść na konferencję? Czego miałem się przestraszyć, Adamka? Taki wielki się nie zrobił, a zresztą trenowałem z tymi, z którymi on walczył, na przykład z Banksem i zapytajcie się go jak to wypadło. Szanuję go, to fajny facet, ale niestety Adamek przestanie być fajnym facetem 6 lutego, gdzieś około 9 wieczorem.
W sobotę, tuż przed walką Tomasza Adamka, w ringu pokaże się po 7-miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzjami Przemysław "The Machine" Majewski (11-0, 7 KO). Bokser udzielił wywiadu Polskiemu Radio w Nowym Jorku.
Marcin Filipowski: Przed Tobą 12 zawodowa walka na wspaniałej gali u boku Tomasza Adamka, powiedz nam co wiesz o swoim przeciwniku?
Przemysław Majewski: Moim przeciwnikiem będzie Anthony Pietrantonio, wygrał 6 walk, w tym 5 przez nokaut, 3 razy przegrywał. Pochodzi z Ohio, ma opinię bardzo twardego zawodnika, tyle że w ringu nie wystarczy być twardym, za to trzeba być szybkim.
Bokserzy mają często kłopoty z utrzymywaniem wagi. W Twoim przypadku, debiutujesz w wyższej wadze, i na wagę musisz wnieść 6 dodatkowych funtów?
Zgadza się, zgodziłem się walczyć w wadze super średniej, w której limit jest 166 funtów. Ja w tej chwili ważę 160 funtów, będę walczył z przeciwnikiem ode mnie cięższym i może trochę silniejszym. Musiałem się na to wszystko zgodzić, no bo jak mogłem sobie odmówić pojedynku na takiej gali, i to przed polską publicznością.
Ex-czempion wagi ciężkiej federacji WBC Samuel Peter (33-3, 26 KO) złożył w sądzie pozew przeciwko swoim byłym promotorom Dino Duvie i Donowi Kingowi, żądając finansowego zadośćuczynienia w związku z niewypłaceniem należnych mu, jak twierdzi, 400 tysięcy dolarów za pojedynek z Witalijem Kliczką w październiku 2008 roku. Pozew opiewa ogółem na sumę 1 miliona dolarów.
PETER DO KLICZKI: WOWA, BĄDŹ MĘŻCZYZNĄ! >>
Promowany od niedawna przez grupę Top Rank "Nigeryjski Koszmar" przygotowuje się aktualnie do zaplanowanej na 12 marca walki eliminacyjnej IBF z Nagy Aguilerą (15-2, 10 KO).
Na kilka dni przed pojedynkiem z Jasonem Estradą (16-2, 4 KO), który będzie dla niego prawdziwą pierwszą próbą w kategorii ciężkiej, Tomasz Adamek (39-1, 27 KO) przekonuje, że nie zamierza już wracać do niższej klasy wagowej, bo teraz myśli tylko o mistrzowskim tytule w "królewskiej" dywizji. Amerykański rywal "Górala" ma jednak dla niego inne plany i zapowiada, że odeśle Polaka tam, skąd przyszedł, czyli grona zawodników walczących w limicie 91 kg.
- Spróbuję Adamkowi ustawić rewanż ze Stevem Cunninghamem, mówili o tym rewanżu, więc pomogę w tym Adamkowi. Skopię mu tyłek i odprawię z powrotem do junior ciężkiej - deklaruje Estrada.
Poproszony o odniesienie się do słów polskiego pięściarza, który przepowiada swoją wygraną przed czasem "Big Six" odpowiada:
- Mam wątpliwości, czy on naprawdę tak myśli, może chce po prostu lepiej "sprzedać" naszą walkę - zastanawia się Amerykanin. - Obaj jesteśmy facetami i nie dbam o to, co on wygaduje, ale znokautowanie mnie to zupełnie inna sprawa. Żeby mi zadać mocny cios, będzie musiał się do mnie zbliżyć, a wtedy poczuje, co dla niego przygotowałem i sądzę, że mu się to nie spodoba.

Lucian Bute (25-0, 20 KO) potwierdza informację o tym, że będzie bronił swojego mistrzowskiego pasa federacji IBF z Edisonem Mirandą (33-4, 29 KO). Do walki dojdzie 17 kwietnia, transmisją z gali zajmie się stacja HBO. Miejscem potyczki będzie Montreal, w którym obecnie mieszka urodzony w Rumunii Bute.
- Traktuję Mirandę bardzo poważnie. On zdemolował wielu dobrych pięściarzy, on jest prawdziwym puncherem – docenia przeciwnika panujący mistrz. - Żeby pozostać mistrzem muszę być maksymalnie skoncentrowany.
Tylko niespełna godzinę trwał wtorkowy trening Tomasza Adamka (39-1, 27 KO) przed sobotnią walką w wadze ciężkiej z Jasonem Estradą (16-2, 4 KO). "Teraz już tylko szlifujemy szybkość, żadnej siły czy przeciążania organizmu" - mówi zaraz po treningu z Andrzejem Gmitrukiem "Góral". Informację o tym, że po tej walce będzie musiał oddać prestiżowy pas "The Ring", Tomek komentuje ze spokojem: "Nie walczę już w wadze junior ciężkiej i nie zamierzam do niej wracać, więc rozumiem decyzję "Ringu". Mam nadzieję, że taki sam pas zdobędę w wadze ciężkiej".
"Nie lubię takich walk, ale to typowy pojedynek w którym ten, co narzuci swój styl będzie miał od razu przewagę" - mówi po treningu Andrzej Gmitruk. "Estrada zna wszystkie brudne sztuczki, to może nie być za ładna walka, ale w boksie nie ma punktów za wartość arystyczną, tylko za to, kto lepiej bije. To będzie walka na dystans, bo ja nie wierzę, żeby Estrada zdecydował się zaatakować Tomka. Jeśli tak zrobi, to będzie to dla niego bardzo krótki wieczór" - komentuje trener Polaka. "Zrobiliśmy 100 procent tego, co sobie zaplanowaliśmy, nie będzie w sobotę żadnych wymówek. Tomek jest gotowy".
Zwracamy się z uprzejmą prośbą, aby nie pisać o Marcinie Najmanie w serwisach sportowych i nie przedstawiać go jako pięściarza.
Kontrowersyjne i większości obraźliwe komentarze Marcina Najmana na temat czołowych zawodników polskich wypaczają obraz naszego środowiska. Marcin Najman nigdy nie był i nie będzie bokserem, nigdy ciężko nie trenował, a jedyne dwie prawdziwe walki (obie szybko przegrał- z Wawrzykiem i w MMA z Pudzianowskim) otrzymał dzięki autopromocji w tabloidach. Wszystkie pozostałe pojedynki Najmana odbyły się ze starannie wybranymi i opłaconymi przez niego przeciwnikami, a jedyny z nich, który miał więcej zwycięstw niż porażek (6-4) urodził się w 1960r! Obrażanie zawodników takich jak Saleta, Kostecki czy Wawrzyk nastawione jest tylko i wyłącznie na zyskanie rozgłosu. Promowanie tego typu zachowań sprawia wrażenie, że nie trzeba ciężko trenować i walczyć- wystarczy tylko głośno krzyczeć i obrażać a „sława” przyjdzie sama.
Krzysztof "Diablo" Włodarczyk, Andrzej Wawrzyk, Dawid "Cygan" Kostecki, Tomasz Hutkowski, Krzysztof Bienias, Krzysztof Cieślak, Krzysztof Szot, Pawel Głażewski, Krzysztof Głowacki, Maciej Zegan, Wojciech Bartnik, Mariusz Cendrowski, Grzegorz Soszyński, Albert Sosnowski, Mariusz Wach, Przemysław Saleta.
Tytułem komentarza: Redakcja BOKSER.ORG w swojej długiej historii zawsze stosowała się do owego apelu...
12 marca były mistrz świata wagi ciężkiej federacji WBC Samuel Peter (33-3, 26 KO) stanie przed szansą wywalczenia statusu oficjalnego challengera IBF, krzyżując rękawice z Nagy Aguilerą (15-2, 10 KO).
"Nigeryjski Koszmar" jest pewny, że nie będzie miał problemów z pokonaniem niedawnego pogromcy Olega Maskajewa i już myśli o zrewanżowaniu się zasiadającemu na tronie WBO i IBF Wladimirowi Kliczce za porażkę z września 2005 roku.
- Wladimir, załatwmy do końca nasze sprawy - prowokuje ukraińskiego czempiona Peter. - Wiem, że Powietkin się ciebie boi, mnie zresztą też. Zorganizujmy rewanż! Obiecuję, że nie zabiorę ci dużo czasu, bo szybko przyjmiesz pozycję horyzontalną.
- Zgódź się, Wowa, bądź mężczyzną! - apeluje Nigeryjczyk, który pierwsze starcie z Wladimirem przegrał na punkty po 12 rundach.
Już 27 marca, ponownie w ringu zobaczymy meksykańskiego pięściarza, 34- letniego Erika Moralesa (48-6, 34 KO). ‘El Terrible’, którego kibice bokserscy pamiętają między innymi, z wojen, z aktualnym liderem P4P Mannym Pacquiao, skrzyżuje rękawice z Jose Alfaro (23-5, 20 KO) na gali w Meksyku.
Ostatni raz, Morales boksował w 2007 roku, przegrywając z Davidem Diazem. Przez wielu fanów bokserskich, Erik jest uznawany za jednego z najbardziej ekscytujących pięściarzy meksykańskich ostatnich lat. Plotka głosi, że urodził się w sali bokserskiej. Jego ojciec Jose, także zawodowy bokser, na początku nie chciał, aby jego syn boksował, ponieważ zdawał sobie sprawę, jak ciężki i brutalny jest to sport. Z pomocą małemu Erikowi, przyszła jego matka, która przekonała męża, aby zezwolił mu na treningi. Jak twierdziła później, przeczuwała wówczas, iż czeka go w przyszłości wspaniała kariera zawodowa.
Według informacji boxingscene.com Edison Miranda (33-4, 29 KO) ma na dzień dzisiejszy największe szanse na skrzyżowanie rękawic z mistrzem świata IBF wagi super średniej Lucianem Bute (25-0, 20 KO).
Pod uwagę w tym kontekście brany jest podobno również Jesse Brinkley (35-5, 23 KO), który w miniony weekend pokonał w eliminatorze IBF Curtisa Stevensa, jednak telewizja HBO preferuje kandydaturę kolumbijskiej "Pantery".
Newark, największe, ponad dwustutysięczne miasto New Jersey nie od dziś sprzyja polskim pięściarzom. Początek zrobił urodzony wprawdzie w Ameryce, ale z rodziców Polaków i utrzymujący z ojczyzną stały kontakt, Tadeusz Jarosz (Teddy Yarosz).
W ciągu trzech miesięcy 1933 roku Jarosz pokonał tam trzech rywali: w lipcu zwyciężył przez nokaut w 5 rundzie z Freddie Polo, w sierpniu wypunktował Al Rossi’ego, a we wrześniu samego Vince’a Dundee (98-11-13), byłego mistrza świata(*) wagi średniej (wersji NYSAC), któremu zresztą ów tytuł odebrał.
W tym samym mieście Man of Steel - Tony Zale (Antoni Florian Załęski) w czerwcu 1948 roku odebrał Rocky’emu Graziano utracony przed rokiem tytuł mistrza świata, tej samej co Jarosza, kategorii średniej. Rywalizacja Polaka i Włocha była treścią głośnego przed laty filmu Między linami ringu. W postać Graziano wcielił się Paul Newman, a Tony’ego Zale zagrał... sam Tony Zale.
Wśród kilku tysięcy kibiców, którzy w sobotę zjawią się w hali Prudential Center w Newark aby zobaczyć na żywo pojedynek Tomasza Adamka (39-1, 27 KO) z Jasonem Estradą (16-2, 4 KO), będzie jeden z najlepszych pięściarzy wagi ciężkiej, Aleksander Powietkin (18-0, 13 KO).
Warto przypomnieć, że Rosjanin to obok Travisa Walkera jedyny pięściarz, któremu udało się na zawodowym ringu pokonać najbliższego rywala "Górala".
Wszystkich zainteresowanych zapraszamy na trwającą właśnie audycję bokserską , prowadzoną przez internetowe radio TokSport we współpracy z redakcją BOKSER.ORG.
Audycja odbywa się w godzinach 12:00 - 13:00. W dzisiejszym programie prowadzący będzie rozmawiał z polskim bokserem wagi cięzkiej, Andrzejem Wawrzykiem.
Audycja jest do odsłuchania na żywo także poprzez naszą domenę www.radio.bokser.org. Serdecznie wszystkich naszych czytelników zapraszamy. W komentarzach zostawcie swoje uwagi i pomysły na kolejne wspólne audycje.
Mistrz olimpijski z Pekinu w wadze średniej, utalentowany James DeGale (5-0, 3 KO), chce koniecznie zrewanżować się swojemu pogromcy z czasów amatorskich.
24-letni DeGale, według brytyjskich gazet, oferował 50 tysięcy funtów dla George’a Grovesa (8-0, 6 KO), tylko po to, aby ten stanął z nim ponownie w ringu i dał mu szansę zmazania plamy na honorze. Pochodzący, tak jak zresztą jego rywal, z Londynu, z tej samej dzielnicy Hammersmith, James ‘Chunky’ DeGale chciał ponownie zmierzyć się z Grovesem 3 kwietnia, na ringu w Manchesterze, w wadze super średniej. Co na to sam George Groves?
- Nigdy za sobą nie przepadaliśmy w czasach amatorskich, a nasze relacje były raczej chłodne. Teraz mogę je określić, jako wręcz lodowate. Co do jego propozycji, to zastanowię się.
Prezentujemy pierwszą z trzech części wywiadu z Mateuszem Borkiem, który jest komentatorem i specjalistą od boksu w stacji telewizyjnej POLSAT. Zapytaliśmy o kolejne gale POLSAT Boxing Night oraz ewentualna walkę Tomasza Adamka w Polsce w tym roku.