Dokładnie siedem miesięcy po zdobyciu tytułu IBF kategorii półciężkiej Tavoris Cloud (20-0, 18 KO) przystąpi do pierwszej obrony pasa. Champion 26 marca zmierzy się z nieznanym jeszcze rywalem w Las Vegas, ale już dziś wiadomo, że jego kolejnym pretendentem będzie zwycięzca potyczki Glena Johnsona (49-13-2, 33 KO) z Yusafem Mackiem (28-2-2, 17 KO).
Pojedynek Johnsona z Mackiem pierwotnie był zaplanowany na 30 stycznia, ale w związku z odwołaniem gali "Mosley vs Berto" przełożono go o sześć dni i zamiast na antenie HBO, zawodnicy pokażą swe umiejętności na kanale ESPN.
Poniżej przedstawiamy zwykły trening, wielokrotnego mistrza świata, w różnych kategoriach wagowych Roya Jonesa Juniora (54-6, 40 KO). Prezentujemy także, krótki wywiad, z uważanym przez wielu znawców boksu, za bokserskiego wirtuoza, 41-letnim pięściarzem z Pensacoli.
- O której wstajesz?
Roy Jones: O 5.30 rano.
- Czy stosujesz rozciąganie przed biegiem?
RJ: Tak, oczywiście, zawsze rozciągam dokładnie całe ciało, począwszy od nóg, tułowia i ramion. Robię to bardzo dokładnie.
Czarna dziura Włodzimierza K.
Sprawa jest dla ludzi z boksem związanych zbyt poważna, by przejść do porządku dziennego nad wywiadem, jakiego udzielił dla bokser.org wieloletni sędzia, działacz, kierownik sekcji bokserskiej i mój zacny kolega z Wydziału Boksu Zawodowego, Włodzimierz Kromka.
Gdyby jeszcze dyskusja odbyła się w prywatnej rozmowie, może przy kielichu, albo u cioci na imieninach, potraktowałbym wypowiedź kol. Kromki jako niewątpliwy symptom choroby znanej pod nazwą pomroczność jasna; na drugi dzień nie byłoby o czym mówić. Ale wywiad trafił do tysięcy odbiorców i kilka pochlebnych opinii na internetowym forum może Włodzimierza utwierdzić, iż swą diagnozą trafił w sedno. Tymczasem trafił kulą w płot.
Krzysztof Cieślak (14-0, 5 KO) poznał rywala, z którym 21 lutego w Radzyminie zmierzy się w pierwszej obronie młodzieżowego pasa IBF wagi super piórkowej. Przeciwnikiem "Skorpiona" będzie niepokonany Philippe Frenois (10-0-1) z Francji.
Ponadto na gali organizowanej przez Tomasza Babilońskiego wystąpią także Krzysztof Szot (8-0, 1 KO), Mariusz Welc (3-0, 1 KO) oraz legitymujący się jednym remisem Ismail Teboev.
Na 10 kwietnia planowany jest wstępnie powrót na ring jednego z czołowych pięściarzy rankingów P4P Paula Williamsa (38-1, 27 KO).
Póki co nazwisko rywala "Punishera" nie jest znane, ale kontekście tym wymieniani są najczęściej mistrz wagi średniej Kelly Pavlik (35-1, 31 KO) i czempion kategorii junior średniej Sergio Martinez (44-2-2, 24 KO).
Coraz bardziej wyraźnych kształtów zaczyna nabierać planowana na 24 kwietnia potyczka pomiędzy byłym pretendentem do mistrzostwa świata wagi ciężkiej Chrisem Arreolą (28-1, 25 KO) i Tomaszem Adamkiem (39-1, 27 KO). Polski mistrz świata w dwóch kategoriach wagowych oglądał na żywo ostatnią walkę Amerykanina z Brianem Minto, a teraz obóz Arreoli zapowiada wizytę na pojedynku "Górala" z Jasonem Estradą (16-2, 4 KO), który odbędzie się 6 lutego.
- Adamek walczy widowiskowo, ale w kategorii ciężkiej wciąż jest niewiadomą. Nie widziałem jego walki z Gołotą, ale ona nie mogła nic powiedzieć o nim jako ciężkim. Estrada to wymagający rywal i będę na tej walce, żeby obejrzeć z bliska Polaka. Jeśli to ma być kolejny rywal Chrisa, to zobaczymy na co go stać - zapowiada trener Arreoli Henry Ramirez.
Na gali, która odbędzie się w miejscowości Ontario w Kalifornii, oprócz pojedynku Arreloi z Adamkiem dojdzie także do walki o tymczasowe mistrzostwo świata WBO kategorii junior średniej pomiędzy Joelem Julio i Alfredo Angulo.
Pomimo sześciu nieudanych prób zdobycia mistrzostwa świata Rocky Juarez (28-5-1, 20 KO) nie składa broni. Jako amator mistrz świata i srebrny medalista olimpijski, jako zawodowiec wciąż niespełniony bokser. 30-letni Juarez dostanie szansę powrotu na szczyt, kiedy 3 kwietnia podczas gali "Hopkins vs Jones Jr II" przyjdzie mu się zmierzyć z Jasonem Litzau (26-2, 21 KO). Tym razem dzielny pięściarz z Texasu stanie do walki w kategorii super piórkowej.
Sporą niespodziankę sprawił Carlos Tamara (21-4, 15 KO) pokonując przed czasem mistrza świata federacji IBF kategorii junior muszej, Briana Vilorię (26-3, 15 KO).
Przez pierwsze osiem rund wszystko szło zgodnie z planem i Viloria kontrolował sytuację na ringu. Champion nie wytrzymał jednak własnego tempa i od dziewiątego starcia zaczął oddawać pretendentowi inicjatywę. Ten wyczuł swoją szansę, przyspieszył i zastopował rywala w ostatniej odsłonie, zaledwie minutę przed końcem pojedynku.
Viloria zasłabł po walce w szatni, ale została mu udzielona natychmiastowa pomoc i teraz jego stan jest stabilny i zadowalający.
Serwis boxingtalk.com informuje, powołując się na wiarygodne źródło, że prowadzone są rozmowy w celu organizacji walki Paula Williamsa (38-1, 27 KO) z Kermitem Cintronem (32-2-1, 28 KO). Pięściarze mieliby skrzyżować rękawice 10 kwietnia na gali pokazywanej przez stację HBO.
- To jest wspaniała okazja dla ludzi aby zobaczyli wspaniałą walkę.Oglądałem teraz pojedynek Williams - Martinez, który pokazał jak dobry naprawdę jest Martinez. Kiedy z nim walczyłem był remis, Williams miał bardzo ciężkie chwile. - potwierdza informacje boxingtalk.com Cintron.
Niewykluczone, że jedną z przedwalk ewentualnej gali Williams - Cintron będzie konfrontacja mistrza świata federacji WBC kategorii półśredniej, Andre Berto (25-0, 19 KO) z Paulem Malignaggi (27-3, 5 KO).
Po nieoczekiwanej porażce Briana Vilorii z Carlosem Tamarą, Ivan Calderon (33-0-1, 6 KO) pozostał bez rywala na kwietniowy pojedynek. Do unifikacyjnej walki o pasy WBO i IBF w kategorii junior muszej pomiędzy "Iron Boy'em" a Vilorią mogło dojść tylko w przypadku zwycięstwa tego drugiego we wczorajszej potyczce.
W obliczu porażki Amerykanina, Calderon (na zdjęciu) być może zmierzy się z mistrzem WBO w wadze słomkowej Donnie Nietesem (26-1, 15 KO), który na gali Viloria-Tamara pokonał przez techniczny nokaut w dziesiątym starciu Jesusa Silvestre.
Nazywający sam siebie "Wielką Nadzieją Białych" Travis Kauffman (18-1, 15 KO) i Dayton Wheeler (14-6-2, 12 KO) są aktualnie sparingpartnerami Tomasza Adamka (39-1, 27 KO).
TOMASZ ADAMEK: SERWIS SPECJALNY >>
"Góral", którego 6 lutego czeka pojedynek z Jasonem Estradą (16-2, 4 KO), na tle swoich treningowych rywali prezentuje się bardzo dobrze, imponując przede wszystkim dobrą pracą nóg i kombinacjami ciosów.
Tymczasem coraz bardziej realnych kształtów nabiera ewentualna potyczka Adamka z niedawnym pretendentem do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Chrisem Arreolą (28-1, 25 KO), planowana na 24 kwietnia. Jak zapewnia promotor "Koszmarnego" Chrisa Dan Goossen, spośród wszystkich potencjalnych rywali jego podopiecznego, Polak jest zdecydowanie najbliżej podpisania kontraktu. Starcie Arreoli z Adamkiem miałaby pokazać telewizja HBO.
Wielki pokaz boksu zaprezentował przed momentem Felix Diaz (4-0, 3 KO), mistrz olimpijski z Pekinu. Mańkut z Dominikany rozbił Bronislava Kubina (9-2, 5 KO), który jeszcze w grudniu zaprezentował się z dobrej strony w pojedynku z naszym Krzysztofem Bieniasem.
Diaz nie dał Czechowi najmniejszych szans i już w drugiej rundzie krótkim prawym sierpowym posłał rywala na deski. Na początku trzeciego starcia Felix uderzył w zwarciu lewym sierpem, a zaraz po liczeniu przepuścił prawy prosty Kubina i po zejściu w lewo wystrzelił bardzo mocnym lewym sierpowym na szczękę przeciwnika - klasyczny nokaut.
Nie układa się ostatnio kariera Alexowi Mazikinowi (13-4-2, 3 KO). Po porażkach z Ondrejem Palą i naszym Andrzejem Wawrzykiem, dziś 35-letni Ukrainiec został oszukany przez sędziów w Cuxhaven i tylko zremisował z Konstantinem Airichem (13-2-2, 10 KO).
Mazikin górował nad swoim rywalem w każdej z ośmiu rund i nawet biorąc pod uwagę fakt, że w trzecim starciu odebrano mu dwa punkty za ciosy poniżej pasa, to i tak powinien był wygrać różnicą sześciu oczek. Po ostatnim gongu trójka "sprawiedliowych" punktowała 76:76, 76:76 i - co najśmieszniejsze - 77:75 na korzyść Airicha.
Przy tym wszystkim miło nam z tego powodu, iż z taką formą jak dziś Airich na pewno dostałby "czasówkę" od naszego Andrzeja Wawrzyka...
Nie zapowiadany jeszcze wczoraj przez niemiecką telewizję, Francuz Christophe Canclaux (40-3, 25 KO) a Amerykanin Billy Lyell (21-7, 4 KO) zastąpi przyłapanego na stosowaniu niedozwolonych środków Pablo Navascuesa w roli przeciwnika Sebastiana Sylvestra (32-3, 15 KO) w walce, której stawką będzie należacy do Niemca pas mistrza świata federacji IBF kategorii średniej. Pięściarze skrzyżują rękawice już za tydzień, 30 stycznia na gali w Neubrandenburgu.
- To był dobry wybór. Billy był w pełnym treningu. Tak czy owak powinien stoczyć w nadchodzący piątek walkę. Zatem nie będzie miał problemów z wagą. Jest znakomicie przygotowany. Przybędzie do Niemiec aby wygrać. - zapowiada menadżer Lyella, Pat Nelson.
Polski półciężki Grzegorz Soszyński (16-1-1, 7 KO) udzielił nam obszernego, czteroczęściowego wywiadu. W drugiej części pięściarz opowiedział nam o swoich sparingpartnerach, z którymi walczył w swojej karierze. Opowiedział nam również jak wygląda boks i trening w Niemczech.
PIERWSZA CZĘŚĆ WYWIADU Z GRZEGORZEM SOSZYŃSKIM >>
1 maja to najbardziej prawdopodobna data pojedynku pomiędzy Floydem Mayweatherem Jr (40-0, 25 KO) i Shanem Mosleyem (46-5, 39 KO).
Mayweather pierwotnie miał zmierzyć się 13 marca z Mannym Pacquiao, jednak ponieważ obozy obu zawodników nie mogły dojść do porozumienia w sprawie szczegółów kontraktu, pomysł walki o miano najlepszego pięściarza bez podziału na kategorie wagowe upadł.
Mosley, który już za tydzień boksować miał z Andre Berto, mógł zaangażować się w rozmowy na temat starcia z Floydem, gdy Berto zrezygnował ze styczniowego występu w związku z tragicznym w skutkach trzęsieniem ziemi na jego rodzinnym Haiti.
W aktualnym rankingu P4P magazynu "The Ring" Mayweather Jr i Mosley zajmują dopowiednio 2. i 3. pozycję, ustępując jedynie Pacquiao.
Za nami niecały miesiąc rywalizacji na bokserskich ringach w 2010 roku, a już pojawił się poważny kandydat do nagrody "Nokaut roku". Mowa o nokaucie Ashley'a Sextona (9-0, 5 KO) jaki zafundował w pierwszej rundzie Usamanowi Ahmedowi (6-3-1, 0 KO) podczas wczorajszej gali w brytyjskim Brentwood.
20 marca na gali z udziałem Władimira Kliczki i Eddie Chambersa w Niemczech swoją kolejną walkę w kategorii ciężkiej stoczy były rywal Tomasza Adamka Johnathon Banks (23-1, 16 KO).
Przeciwnikiem Amerykanina, który do "królewskiej" dywizji postanowił się przenieść tuż po zeszłorocznej porażce z "Góralem", będzie najprawdopodobniej solidny Dominick Guinn (32-6-1, 21 KO).
Banks jako ciężki zadebiutował w czerwcu zeszłego roku; wygrał wszystkie z trzech rozegranych do tej pory pojedynków.