Trener Fiodor Łapin ze spokojem przyjął wiadomość o tym, że rywalem jego podopiecznego Krzysztofa Włodarczyka (41-2-1, 31 KO) w pojedynku o mistrzowski pas wagi junior ciężkiej federacji WBC będzie Giacobbe Fragomeni (26-2-1, 10 KO) a nie Zsolt Edrei (31-0, 17 KO), który postanowił zrzec się tytułu czempiona World Boxing Council.
- Na Fragomeniego chyba byliśmy skazani, spodziewaliśmy się, że w przypadku wygranej Edrei nie poboksuje długo "cruiser" i wróci do półciężkiej. Dla nas to nie jest żadne zaskoczenie - przyznaje w rozmowie z BOKSER.ORG szkoleniowiec grupy Bullit KnockOut Prmotions - Zarówno ostatni rywal Krzyśka - Bułgar Semerdijew - jak i sparingpartnerzy dobierani byli pod Fragomeniego. Byliśmy po prostu niemal pewni, że Krzysiek ostatecznie zmierzy się z Fragomenim.
Zapytany o to, czy pięściarz z Mediolanu będzie wygodniejszym przeciwnikiem dla "Diablo" niż Erdei, Łapin odpowiada:
- Przed walką Erdeia z Fragomenim zakładaliśmy, że Włoch będzie nam bardziej pasował, jednak okazało się, że Edrei to mimo wszystko troszeczkę inna waga i silny zawodnik z junior ciężkiej może wyeliminować jego przewagę wynikającą z dobrej techniki i rutyny, więc potem było nam już wszystko jedno.
27 marca Juan Carlos Gomez (44-2, 35 KO) powróci na ring po nieudanej próbie odebrania pasa WBC Witalijowi Kliczce. Po laniu, jakie sprawił mu "Dr. Ironfist" Kubańczyk zrobił sobie roczną przerwę od boksu. Jego najbliższy przeciwnik nie jest jeszcze znany.
36-letni Gomez, zwany "Czarną Panterą", był już w przeszłości mistrzem świata - w lutym 1998 zdobył pas WBC w kategorii cruiser. W ciągu niespełna czterech lat bronił tytułu dziesięciokrotnie. Gdy zdecydował się na przejście do królewskiej kategorii, w jednym z pierwszych pojedynków nieoczekiwanie przegrał z anonimowym Yanqui Diazem przez techniczny nokaut już w pierwszej rundzie. Później przez pięć lat czekał na szansę walki o mistrzostwo wagi ciężkiej, a otrzymał ją dopiero po pokonaniu Olivera McCalla i Władimira Virchisa w eliminatorach WBC. Jak skończyła się jego próba zdobycia pasa, wszyscy dobrze pamiętamy.
Chwilę grozy przeżyli kilka dni temu organizatorzy turnieju boksu amatorskiego w Pakistanie, kiedy pod jednym z ringów w hali gdzie rozgrywana jest impreza znaleziono przygotowaną do detonacji bombę. Turniejowi z bliska przygląda się mistrz świata WBA kategorii junior półśredniej Amir Khan (22-1 16 KO), który co prawda urodził się w Anglii, ale jego rodzina pochodzi właśnie z Pakistanu.
Przyjazd Khana do Karichi, miasta w ktorym obdywają się zawody odbił się szerokim echem w całym kraju i niewykluczone, że to właśnie we wschodzącą gwiazdę światowych ringów miał być wymierzony udaremniony atak terrorystyczny. Miejscowa policja rozpoczęła dochodzenie w tej sprawie. W pakistańskim turnieju biorą udział pięściarze z dwudziestu dwóch krajów świata.
Z naszą redakcją skontaktował się Hubert Kozub, opiekun drużyny amerykańskiej, a zarazem pomysłodawca sprowadzenia Krzysztofa Zimnocha do USA.
Pan Hubert wyraźnie zaznaczył, że przepustką Polaka do zagranicznej kariery jest tylko i wyłącznie zwycięstwo w jutrzejszym pojedynku z Robertem Jekabsonem, w innym przypadku zrezygnuje ze współpracy z Krzysztofem.
Jeszcze dziś zaprezentujemy Wam wywiad z Hubertem Kozubem na łamach BOKSER.ROG.
W dniu dzisiejszym 45 urodziny obchodzi żywa i wciąż walcząca legenda boksu zawodowego, czyli Bernard Hopkins (50-5-1, 32 KO). Urodzony w Filadelfii pięściarz jest ikoną amerykańskiego boksu. Jeden z najwybitniejszych taktyków w boksie zawodowym.
"Kat" potrafił aż 20 razy bronić mistrzostwa świata w wadze średniej. Jest on najstarszym bokserem w historii, który posiadał pas mistrzowski w kategorii średniej. Był również posiadaczem pasów peryferyjnych organizacji IBO i NBA w kategorii półciężkiej (po zwycięstwie nad Antonio Tarverem). Hopkins w ringu pojawił się ostatnio 2 grudnia i prawdopodobnie nie był to kóncowy akcent w jego karierze.
"Kat" jako młody chłopak miał problemy z prawem. Część swojego życia spędził w zakładzie karnym. Z pewnością jest to dobry przykład w jak znakomity sposób można wyjść z wielkich tarapatów.
Grzegorz Proksa (19-0, 12 KO) przeprowadził swój pierwszy trening w Londynie. Wraz ze swoim przyjacielem i jednocześnie trenerem Ianem Johnsonem, odbyli półtoragodzinny trening w Red Hill Jumbo GYM. Jutro Grzegorz uda się do Bristolu na pierwszy sparing w Anglii, a pomagali mu będą m. in. Danny Butler i Martin Robins.
GRZEGORZ PROKSA SERWIS SPECJALNY >>
Wyjazd "Super G" na treningi do Anglii ma związek z przygotowaniami do zaplanowanego na 29 stycznia w Glasgow pojedynku o pas EU-EBU.
Utworzenie kategorii super ciężkiej będzie jednym z tematów rozmów, do jakich dojdzie pomiędzy przedstawicielami bokserskich federacji IBF, WBA i WBC w meksykańskim Cancun. W dyskusji udział wezmą: José Sulaimán, Mauricio Sulaimán i Gabriel Peñagarícano z WBC, Marian Muhammad i Larry Hazzard z IBF oraz Gilberto Jesus Mendoza i Oliver Gómez z WBA.
Póki co brak jest oficjalnych informacji, ile miałby wynosić dolny limit wagowy dla kategorii super ciężkiej.
Aktualni mistrzowie świata kategorii ciężkiej przed swoimi ostatnimi pojedynkami ważyli: Władimir Kliczko (IBF, WBO) - 109 kg, Witalij Kliczko (WBC) - 112 kg, David Haye (WBA) - 98 kg. Najcięższym jak do tej pory czempionem w historii boksu zawodowego pozostaje Nikołaj Wałujew, który podczas mistrzowskich starć regularnie wnosił do ringu ponad 140 kg.
Warszawsko-Mazowiecki Okręgowy Związek Bokserski organizuje kurs sędziów boksu – dla kobiet i mężczyzn. Termin rozpoczęcia 26.01.2010r. Warszawa, ul. Grażyny 13/15, pok 115, I piętro. W kursie mogą uczestniczyć osoby, które nie uprawiały pięściarstwa.
Szczegółowe informacje udzielane są pod numerem telefonu 0 602 312 789.
Jerzy Kulej wypowiedział się na antenie radia Tok Fm o przyszłości Tomasza Adamka (39-1, 27 KO) w wadze ciężkiej.
- Adamek może być polskim Holyfieldem. Jeżeli dalej będzie prowadzony tak jak do tej pory, to będziemy mieli mistrza świata - wróży legenda naszego boksu.
TOMASZ ADAMEK SERWIS SPECJALNY >>
- Niedawno pojawiły się obawy, że jeśli "Góral" nabierze masy, po to by startować w wadze ciężkiej, to straci swoją największą broń - szybkość - Najlepiej niech odpowiedzą na te zarzuty sparingpartnerzy Adamka, których po walkach bolą głowy. Z tego co wiem, szybkość jest ogromna, a przy tym Polak zadaje mocniejszy cios - mówi Kulej.
Dzięki uprzejmości dyrektora Aresztu Śledczego Kraków przebywający w Polsce Andrzej Gołota będzie mógł odwiedzić osadzonego w zakładzie karnym Artura Szpilkę (5-0, 3 KO). Popularny "Szpila" odsiaduje obecnie karę 18 miesięcy pozbawienia wolności za udział w bójce przed trzema laty.
Najbardziej znany polski ciężki już nie pierwszy raz interesuje się losem uważnego za jeden z największych młodych polskich talentów pięściarskich Szpilki. W październiku ubiegłego roku, gdy łódzka policja zatrzymała "Szpilę" w przeddzień gali "Polsat Boxing Night", gdzie zmierzyć miał się z Wojciechem Bartnikem, Gołota wraz ze swoją małżonką Mariolą próbowali interweniować w sprawie młodego boksera z Wieliczki.
- Doceniamy gest Andrzeja i mamy nadzieję, że ta wizyta doda sił i dużo pozytywnej energii Arturowi - powiedział promotor Szpilki Andrzej Wasilewski.
Jeżeli Shane Mosley (46-5, 39 KO) 30 stycznia upora się z Andre Berto (25-0, 19 KO), możliwa stanie się jego potyczka z Floydem Mayweatherem Jr. (40-0, 25 KO), który w obliczu braku odpowiedniego rywala być może nie wystąpi 13 marca w MGM Grand.
Paul Williams, Kermit Cintron, Paulie Malignaggi, Matthew Hatton i Nate Campbell byli już przymierzani dla Mayweathera. Jeżeli dojdzie do jego walki z Mosleyem, w końcu dostaniemy odpowiedź na pytanie jak "Money" wypada w starciu z pięściarzem swojego rozmiaru. 38-letni "Sugar" Shane nie będzie faworytem, ale w swojej wielkiej karierze nieraz sprawiał niespodzianki (TKO w dziewiątej rundzie na Antonio Margarito przed rokiem).
Golden Boy Promotions już rezerwuje czerwcowy termin na walkę Mayweather vs Mosley w Las Vegas. Floyd chciał przesunąć datę występu na kwiecień, lecz uprzedził go Bernard Hopkins, który 17 tego miesiąca stoczy spóźniony rewanżowy pojedynek z Roy'em Jonesem.
Kermit Cintron (32-2-1, 28 KO), były mistrz WBO i IBF w kategorii półśredniej, zgłasza gotowość do walki z Floydem Mayweatherem Jr. (40-0, 25 KO). Prezydent Golden Boy Promotions - Oscar De La Hoya stwierdził, że Portorykańczyk byłby świetnym rywalem dla Mayweathera.
"Money" od kilku lat jest uważany za jednego z najlepszych pięściarzy bez podziału na kategorie wagowe, ale ostatnio spotyka się z krytyką za unikanie wyzwań i wybieranie łatwych rywali. Walka ze słynącym z siły ciosu Cintronem nie może być odbierana jako pójście na łatwiznę. "El Asesino" to dwukrotny mistrz świata, a jego jedyne porażki pochodzą z rąk Antonio Margarito - pięściarza, któremu przed rokiem udowodniono stosowanie niedozwolonych środków do utwardzania rękawic podczas pojedynku.
- Jestem największym fanem talentu Floyda Mayweathera - powiedział Cintron. - Ale cały świat chce go w końcu zobaczyć w ringu z dużym i silnym przeciwnikiem - takim jak ja. Każdy wie, że potrafię mocno bić, a Alfredo Angulo powie wam, że umiem także boksować. Jeżeli Floyd chce udowodnić, że jest prawdziwym półśrednim, to potrzebuje walki ze mną.
Lou DiBella, który reprezentuje Cintrona, jest gotowy i czeka na mającą wkrótce nadejść ofertę z obozu Mayweathera.
- Oscar i Richard Schaefer znają mnie bardzo dobrze i wiedzą, że łatwo się ze mną dogadać - twierdzi DiBella. - Możemy dojść do porozumienia w godzinę, jeżeli Mayweather chce tej walki.
Wszystkich zainteresowanych zapraszamy na trwającą właśnie audycję bokserską , prowadzoną przez internetowe radio TokSport we współpracy z redakcją BOKSER.ORG.
Rozmowa odbywa się w godzinach 12:00 - 13:00. W dzisiejszym programie prowadzący Bartłomiej Chrzanowski ma rozmawiać m.in. z przygotowującym się do swojego drugiego podejścia w walce o tron WBC, Krzysztofem Włodarczykiem.
Audycja jest do odsłuchania na żywo także poprzez naszą domenę www.radio.bokser.org. Serdecznie wszystkich naszych czytelników zapraszamy. W komentarzach zostawcie swoje uwagi i pomysły na kolejne wspólne audycje.
Jeszcze nie tak dawno, po nieoczekiwanych przegranych z Ola Afolabim i Denisem Lebiediewem, Enzo Maccarinelli (30-4, 23 KO) był bardzo bliski podjęcia dezyzji o zawieszeniu bokserskich rękawic na kołku.
W grudniu były mistrz WBO kategorii junior ciężkiej pokonał słabiutkiego Krisztiana Jaksi (6-13-4,0 KO). Dziś się okazuje, że to zwycięstwo może mu otworzyć drogę do walki o ... tytuł mistrza świata. Jak donosi "The Sun" Maccarinelli jest jednym z kandydatów do pojedynku z czempionem WBO, Marco Huckiem (27-1, 20 KO). O tempora, o mores!
W Zakopanem dobiega końca zgrupowanie Kadry Narodowej Seniorów, stanowiące pierwszy etap tegorocznych przygotowań naszych kadrowiczów do imprezy głównej tego sezonu, jaką są mistrzostwa Europy w Moskwie. Zanim jednak biało-czerwoni wystąpią na moskiewskim ringu - co będzie miało miejsce w maju - czeka ich szereg sprawdzianów startowych, w których będą mogli potwierdzić swoje aspiracje do sukcesów w mistrzostwach kontynentalnych.
Pierwsza ku temu okazja nadarza się już w najbliższą sobotę (16.01.2010 r.) w Knurowie, gdzie Polacy zmierzą się z zawodnikami z USA. Jak mówi selekcjoner Kadry Narodowej Stanisław Łakomiec do startu w Knurowie przewidywani są następujący zawodnicy: Mateusz Mazik, Michał Syrowatka, Kamil Szeremeta, Michał Łoniewski, Maciej Adamiak, Włodzimierz Letr, Krzysztof Zimnoch, Marcin Jerzyk.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, Grzegorz Soszyński (16-1-1, 7 KO) nie zdąży wyleczyć swojej kontuzji do 6 marca, kiedy to planowana jest gala w Katowicki Spodku. W związku z tym nie dojdzie do bardzo ciekawie zapowiadającego się pojedynku z Aleksym Kuziemskim (17-1, 4 KO). Taką decyzję podjął Grzegorz po konsultacji z promotorem Andrzejem Grajewskim.
GRZEGORZ SOSZYŃSKI SERWIS SPECJALNY >>
- Nie mam możliwości przygotowania się na 100%, rehabilitacja wymaga więcej czasu. Po ewentualnym niekorzystnym wyniku, nie chce się tłumaczyć kontuzją. Potrzebują po prostu więcej czasu - powiedział nam Grzegorz, który obecnie przechodzi rehabilitacje w Centralnym Ośrodku Przygotowań Olimpijskich w Zakopanem, po kontuzji złamania ręki jakiego nabawił się w pojedynku z Dawidem Kosteckim.