Jeden z najlepszych dziennikarzy bokserskich na świecie Dan Rafael, zadał wszystkim miłośnikom pięściarstwa niezwykle proste, aczkolwiek interesujące pytanie. "Jeżeli miałbyś kapsułę czasu, a w niej miejsce, na 10 płyt z najlepszymi pojedynkami, to które byś wybrał?". Poniżej prezentujemy listę stworzoną przez samego autora pytania, wraz z krótkimi uzasadnieniami.
Wybór na pewno nie był dla Rafaela łatwy, bowiem posiada on niezwykłą kolekcję pojedynków pięściarskich (3,500 taśm video oraz ponad 1000 płyt DVD). Należy zaznaczyć, że w swoim zestawieniu ekspert ESPN uwzględnił wyłącznie pojedynki rozegrane w latach 2000- 2007.
Mistrz WBA wagi ciężkiej David Haye (23-1, 21 KO) obiecuje, że stanie do walki z braćmi Kliczko. Wpierw czeka go jednak obowiązkowa obrona tytułu w kwietniu, a jego przeciwnikiem będzie John Ruiz (44-8-1, 30 KO). Pewny siebie Anglik obiera już jednak następne cele. Podobnie jak Władimir Kliczko, Haye chciałby trzykrotnie wychodzić do ringu w 2010 roku.
- To obowiązkowa obrona, ale będę musiał być ostrożny. Do walk z Ukraińcami dojdzie pod warunkiem, że wygram z Ruizem. Do końca tego roku chciałbym być niekwestionowanym mistrzem wagi ciężkiej. Nie interesuje mnie druga pozycja - powiedział Haye.
Obydwaj Kliczkowie mają nad Haye przewagę wzrostu, zasięgu ramion, wagi i siły, a eksperci raczej nie widzą go w starciu z ukraińskimi mistrzami. I choć na Anglika zewsząd spada krytyka i wszyscy zdają się w niego wątpić, ani trochę nie wytrąca go to z równowagi.
- Kiedy zostałem mistrzem w kategorii cruiser wciąż znajdowali się ludzie, którzy we mnie wątpili. Okazało się, że nie byłem za mały i pokonałem największego i najcięższego mistrza wagi ciężkiej w historii. Krytycy wątpili w moją kondycję, ale tylko dlatego, że kończyłem swoje walki bardzo szybko. W walce z Wałujewem pokazałem, że mogę stoczyć dwunastorundowy pojedynek. Jak zwykle większy facet mnie zlekceważył.
Tymczasowy mistrz świata WBO w kategorii lekkiej Michael Katsidis (26-2, 21 KO) wyzwał na pojedynek swojego rodaka Anthony'ego Mundine'a (38-3, 23 KO). Nic by w tym nie było dziwnego, gdyby nie fakt, iż pięściarzy różnią warunki fizyczne i kilogramy. Katsidis boksuje w 135. funtach, natomiast Mundine w 160. Australijczyk pochodzenia Greckiego stwierdził, że do pojedynku mogłoby dojść w limicie kategorii junior średniej (154 funty).
-Taki pojedynek może zmienić oblicze sportu w Australii. Myślę, że wielu kibiców chce takiej walki - oświadczył Katsidis.
Jak się można było spodziewać specjaliści od przewidywania szans upatrują w Manny Pacquiao (50-3-2, 38 KO) zdecydowanego faworyta do wygranej w zaplanowanej na 13 marca w Dallas walce z ex-mistrzem IBF, Joshuą Clottey'em (35-3, 20 KO), której stawką będzie należący do Filipińczyka pas WBO kategorii półśredniej.
Kurs na wygraną lidera większości rankingów P4P wynosi zaledwie 1.33. W przypadku wiktorii Afrykańczyka bukmacherzy za każdą zainwestowaną w jego zwycięstwo złotówke wypłacą 3.25 PLN.
Mimo ostatnich prasowych doniesień o swoich kłopotach z prawem czołowy polski pięściarz wagi półciężkiej Dawid Kostecki (32-1, 22 KO) w atmosferze pełnej koncentracji przygotowuje się w warszawskim gymie grupy Bullit KnockOut Promotions do kolejnego ringowego startu - zaplanowanej na 6 lutego walki o mistrzowski pas federacji IBC.
Rywalem popularnego "Cygana" w pojedynku wieczoru gali "Wojak Boxing Night" w Rzeszowie będzie Kanadyjczyk Carl Handy (24-7-2, 15 KO). Boksujący pod pseudonimem "Kojak" zawodnik z Kraju Klonowego Liścia w swojej karierze krzyżował rękawice z takimi mistrzami jak O’Neil Bell czy Lucian Bute, a na zawodowym ringu pozostaje niepokonany od czerwca 2006 roku.
- Rzeszów to moje miasto, urodziłem się tam, mam tam wspaniałych kibiców, już się nie mogę się doczekać gali - mówi Kostecki który w 33 profesjonalnych walkach poniósł tylko jedną porażkę. - Nie zamierzam za bardzo filozofować w temacie mojego przeciwnika. Cel mam prosty - wygrać.
BILETY NA GALĘ W RZESZOWIE NA EVENTIM.PL >>
Oprócz "Cygana" podczas rzeszowskiego wieczoru z boksem między linami zaprezentują się również: Łukasz Janik (16-1, 9 KO), Tomasz Hutkowski (16-0-1, 11 KO), Krzysztof Głowacki (8-0, 4 KO) i Sławomir Ziemlewicz (19-5-2, 3 KO).
Przygotowujący się do zaplanowanej na 6 lutego walki z Jasonem Estradą (16-2, 4 KO), Tomasz Adamek (39-1, 27 KO) udzielił wywiadu "Polska The Times", w którym uchylił rąbka tajemnicy na temat taktyki na najbliższy pojedynek.
- Jest szybki, nieźle się rusza. Potrafi zaskakująco uderzyć nad rękoma rywala. Ale to wszystko w półdystansie. A tego półdystansu nie będzie. - odpowiedział "Góral" zapytany o mocne i słabe strony Estrady.
Adamek zdradził także, że jednym ze sparingpartnerów, przed starciem z Amerykaninem będzie pogromca Alberta Sosnowskiego, Zuri Lawrence.
Robert Stieglitz (37-2, 23 KO), który w miniony weekend pokonując Rubena Edurardo Acoste zaliczył pierwszą obronę pasa mistrza świata federacji WBO kategorii super średniej, w kolejnej walce chciałby się spotkać z liderem rankingu WBO, byłym czempionem wagi średniej, Arthurem Abrahamem (31-0, 25 KO) .
- Nie jestem jeszcze gotów odpowiedzieć na to pytanie. Oczywiście byłoby ciekawie gdybym wyszedł na ring przeciwko Arthurowi Abrahamowi. W zeszłym roku przeniósł się on do wagi super średniej, a obecnie bierze udział w wielkim turnieju Super Six. Abraham - silny bokser. Myślę, że stworzylibyśmy interesującą batalię - powiedział Stieglitz zapytany w wywiadzie z kim teraz spotka się w ringu.
Yuri Foreman (28-0, 8 KO) to kolejne nazwisko potencjalnego rywala planującego powrócić na ring 12 czerwca byłego czempiona kategorii junior półśredniej i półśredniej Miguela Cotto (34-2, 27 KO). Wcześniej w tym kontekście mówiło się o Kermicie Cintronie i Jose Luisie Castillo.
Gdyby faktycznie doszło do starcia Cotto z dzierżącym pas WBA wagi junior średniej Foremanem, Portorykańczyk stanąłby przed szansą zdobycia mistrzowskiego tytułu w trzeciej klasie wagowej.
W swoim ostatnim występie, w listopadzie zeszłego roku, Cotto doznał dotkliwej porażki z królem rankingów P4P Mannym Pacquiao.
Były król wagi ciężkiej Mike Tyson powrócił w poniedziałek między liny, występując na gali amerykańskich profesjonalnych zapasów WWE RAW. Tyson wziął udział w pojedynku drużynowym, który zakończył się, gdy "Żelazny" zwrócił się przeciw swojemu partnerowi, Chrisowi Jericho.
Mimo, że bukmacherzy nie dają Eddie Chambersowi (35-1, 18 KO) praktycznie żadnych szans na zwycięstwo w walce z Wladimirem Kliczko (53-3, 47 KO), ukraiński mistrz IBF i WBO wagi ciężkiej nie spodziewa się łatwej przeprawy.
- Eddie Chambers jest moim byłym sparingpartnerem. Poprawił się bardzo. Nie zlekceważę go. Zaliczył wspaniały występ przeciwko Aleksandrowi Dimitrenko, który jest wyższy ode mnie. Zdecydowanie oczekuję trudnego wyzwania. - powiedział młodszy z braci Kliczko.
Do konfrontacji Kliczko - Chambers dojdzie 20 marca w Niemczech.
Na szesnaście miesięcy pobytu w więzieniu został skazany aktualny mistrz świata federacji WBO wagi półciężkiej, Jurgen Brahmer (35-2, 28 KO).
31-letni Niemiec został uznany winnym jednego z dwóch zarzucanych mu czynów z 2008 roku i już po raz trzeci będzie musiał przerwać na jakiś czas karierę. Czy to otworzy drzwi jednemu z naszych półciężkich?
Cornelius "K9" Bundrage (29-4, 17 KO) poinfomował witrynę boxingtalk.com, że podpisał kontrakt na walkę z mistrzem IBF kategorii junior średniej, Cory Spinksem (37-5, 11 KO). Pojedynek Bundrage - Spinks miałby być częścią zaplanowej na 6 marca gali w Las Vegas, której głównym wydarzeniem będzie pojedynek unifikacyjny w wadze junior półśredniej, pomiędzy Devonem Alexandrem a Juanem Urango.
Były absolutny mistrz świata wagi średniej na jakiś czas zawiesi rękawice na kołku. Po czterech porażkach w pięciu ostatnich walkach, w tym trzech przed czasem, Jermain Taylor (28-4-1, 17 KO) podjął w końcu decyzję i zdecydował, że nie będzie brać udziału w turnieju "Super Six" organizowanym przez stację Showtime.
"Na jakiś czas mam zamiar odpocząć od boksu. Muszę dać odpocząć ciału i umysłowi od tego sportu, z którym jestem związany nieprzerwalnie od dwudziestu lat. To nie była łatwa decyzja. Podjąłem ją wraz z rodziną, trenerem i przyjaciółmi, a teraz jestem pewien, iż był to dobry ruch z mojej strony. Chciałbym także podziękować kibicom, którzy cały czas okazują mi wsparcie w tych ciężkich chwilach" - zakończył Taylor.
Sklasyfikowany na 11. miejscu rankingu wagi ciężkiej federacji WBC sparingpartner Tomasza Adamka Derrick Rossy (22-2, 12 KO) powróci na ring zakontraktowanym na 8 rund pojedynkiem z Alexisem Mejiasem (10-2, 4 KO) podczas zaplanowanej na 27 stycznia gali w Nowym Jorku.
W swoim ostatnim występie, w lipcu zeszłego roku, Rossy pokonał na punkty byłego pretendenta do tytułu mistrza świata Carla Davisa Drumonda.
Promujący niedawnego pretendenta do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej Chrisa Arreolę (28-1, 25 KO) Dan Goossen potwierdził w rozmowie z witryną boxingtalk.com, że jego podopieczny zaboksuje z Tomaszem Adamkiem (39-1, 27 KO) w walce wieczoru planowanej na 24 kwietnia gali z cyklu "HBO's Boxing After Dark".
Mierzący 193 cm i ważący prawie 120 kg Arreola uważany jest obecnie za czołowego amerykańskiego pięściarza "królewskiej" dywizji. We wrześniu zeszłego roku "Koszmarny" Chris stanął po raz pierwszy w karierze przed szansą zdobycia tytułu czempiona globu, lecz został zdeklasowany przez mistrza WBC Vitalija Kliczkę.
TOMASZ ADAMEK: SERWIS SPECJALNY >>
Zanim jednak Adamek zacznie myśleć o starciu z Arreolą, wcześniej, 6 lutego, czeka go 12-rundowa potyczka o regionalny pas IBF International z wymagającym Jasonem Estradą (16-2, 4 KO).
Znany trener i ekspert telewizyjny Teddy Atlas, choć nie chce w sposób jednoznaczny zająć stanowiska w sprawie antydopingowej debaty pomiędzy obozami Manny'ego Pacquiao (50-3-2, 38 KO) i Floyda Mayweathera Jr (40-0, 25 KO), nie ukrywa, że zaskoczony jest postawą "Pac Mana", który w żadnym wypadku nie chciał się zgodzić na "olimpijskie" testy krwi przed planowaną na marzec mega-walką.
- Jeśli jedna osoba chce się poddać testom, a druga nie wyraża na nie zgody podczas, a na stole jest 30 milionów dolarów, to zaczynasz się dziwić, dlaczego, skoro nie ma nic do ukrycia - mówi Atlas.
ATLAS: PACQUIAO PYTAŁ, CO W RAZIE WPADKI >>
- Mayweather nadstawia głowy w ringu. Czy nie ma prawa, upewnić się, że jego przeciwnik nie stosuje czegoś dającego nieuczciwą przewagę, co mogłoby zrobić mu krzywdę? - dodaje były szkoleniowiec między innymi Michaela Moorera.
Fani boksu czekają z niecierpliwością na pierwszą wielką walkę w 2010 roku. 30 stycznia na gali HBO w Mandalay Bay w Las Vegas rękawice skrzyżują dwaj czołowi zawodnicy uważanej za najsilniej dziś obsadzoną kategorii półśredniej. Nieaktywny od roku 38-letni mistrz WBA Shane Mosley (46-5, 39 KO) zmierzy się z dotychczas niepokonanym czempionem WBC - Andre Berto (25-0, 19 KO).
Oprócz pojedynku unifikacyjnego, którego zwycięzca prawdopodobnie zostanie uznany za nr 3 w rankingu P4P, kibice zobaczą kilka innych ciekawie zapowiadających się walk.
Do ringu powróci zwycięzca pierwszej edycji Contendera, były mistrz WBC wagi junior średniej i ostatni pogromca Vernona Forresta - Sergio Mora (21-1-1, 5 KO) , który zmierzy się z twardym Jasonem Nauglerem (18-11-1, 11 KO). "Latynowski wąż" był jakiś czas temu przymierzany do walki z Kelly Pavlikiem, być może pięściarze zmierzą się drugiej połowie 2010 roku.
Mistrz świata WBC wagi junior średniej Sergio Martinez (44-2-2, 24 KO), który w swoim ostatnim występie, mimo porażki, dał dobrą walkę w limicie 160 funtów Paulowi Williamsowi, nie planuje przenosin na stałe do wyższej kategorii wagowej.
- Każdy, kto mnie zna, wie, że zielony pas cenię najwyżej ze swoich wszystkich dotychczasowych trofeów - zapewnia Argentyńczyk. - Więc jeśli ktoś szuka łatwej drogi do mistrzostwa bez walki ze mną, mam dla niego złą wiadomość: zamierzam być czempionem WBC jeszcze długi czas.
34-letni dziś Martinez po tytuł World Boxing Council w wersji Interim sięgnął w październiku 2008 roku. Pełnoprawnym mistrzem został w maju 2009 roku wskutek decyzji federacji, która odebrała ten status Vernonowi Forrestowi.
Zwycięzca zaplanowanego na 5 lutego pojedynku pomiędzy Allanem Greenem (29-1, 20 KO) a Sakio Biką (28-3-2, 19 KO) zastąpi w turnieju "Super Six" Jermaina Taylora (28-4-1, 17 KO), krzyżując 17 kwietnia rękawice z Andre Wardem (21-0, 13 KO),
Taylor po dwóch z rzędu dotkliwych porażkach przez nokaut, kolejno z rąk Carla Frocha i Arthura Abrahama, postanowił chwilowo odpocząć od boksu.
Jak donosi witryna boxingscene.com, "Bad Intensions" za wycofanie się z "Super Szóstki" otrzymał od jej organizatora - telewizji Showtime - pewną kwotę pieniędzy.
Mistrz federacji IBF, WBO i IBO w wadze ciężkiej ma nadzieję na stoczenie trzech walk w 2010 roku. Zbliżający się do 34-tych urodzin Władimir Kliczko (53-3, 47 KO) ma zakontraktowany na 20 marca pojedynek z Eddie Chambersem (35-1, 18 KO). Amerykanin jest oficjalnym pretendetem do tytułu WBO po zwycięstwie nad przypominającym Kliczkę warunkami fizycznymi Alexandrem Dimitrenko. Do starcia prezentujących całkowicie odmienne style pięściarzy dojdzie na ESPRIT arena w Dusseldorfie.
- Można powiedzieć, że czekam z niecierpliwością na powrót do ringu. Zdecydowanie chcę stoczyć trzy walki w 2010, po tym jak w ciągu ostatniego roku walczyłem tylko jeden raz - powiedział młodszy z ukraińskich braci. - W zeszłym roku Witalij był ode mnie aktywniejszy, więc teraz muszę go podgonić. Czuję się świetnie, po ostatniej kontuzji nie ma śladu.
Walkę Władimira z "Szybkim" Eddiem zobaczy na żywo 55 tysięcy ludzi, lecz w Stanach Zjednoczonych bracia Kliczko mogliby pomarzyć o takiej liczbie. Mimo tego, że dominują w kategorii ciężkiej niemal nieprzerwanie od 2003, wciąż nie są tam popularni - głównie ze względu na mało widowiskowy styl walki. Efektowna wygrana z dużo mniejszym Chambersem mogłaby to zmienić, ale czy ktoś jeszcze wierzy, że Dr Stalowy Młot zaryzykuje wymianę choćby z niesłynącym przecież z silnego ciosu rywalem?
Jak poinformowaliśmy przed chwilą, niemiecki mistrz świata wagi półciężkiej federacji WBO Jurgen Braehmer (35-2, 28 KO) został skazany na karę 16 miesięcy pozbawienia wolności w związku ze sprawą o pobicie.
Niewykluczone, że jeśli Brahmer ostatecznie trafi za kratki, o należący teraz do niego pas spróbuje powalczyć jego kolega z grupy Universum - aktualny czempion WBC kategorii junior ciężkiej Zsolt Edrei (31-0, 17 KO). Gdyby tak się stało, to wyznaczony przez World Boxing Council jako obowiązkowy rywal dla Erdeia Krzysztof Włodarczyk (41-2-1, 31 KO) o mistrzostwo świata zaboksowałby nie z Węgrem a z Giacobbe Fragomenim (26-2-1, 10 KO).
Póki co jednak informacja o planownaym na 22 stycznia przetargu na pojedynek Erdei - Włodarczyk pozostaje aktualna.
12 marca w Belgii w oficjalnym eliminatorze IBF kategorii półśredniej rękawice skrzyżują faworyt gospodarzy Jackson Osei Bonsu (31-3, 24 KO) i Amerykanin Randall Bailey (40-7, 35 KO).
Aktualnym mistrzem świata International Boxing Federation w limicie 147 funtów jest Słoweniec Jan Zaveck (28-1, 16 KO), który w najbliższej obowiązkowej tytułu zmierzyć powinien się z Rafałem Jackiewiczem (35-8-1, 18 KO).