Pojedynek o mistrzostwo świata wagi półśredniej federacji IBF pomiędzy aktualnym czempionem Janem Zaveckiem (28-1, 16 KO) i oficjalnym challengerem Rafałem Jackiewiczem (35-8-1, 18 KO) najprawdopodobniej odbędzie się w Słowenii, a obozy pięściarzy nie przystąpią do przetargu na organizację starcia - poinformował BOKSER.ORG promotor polskiego "Wojownika" Andrzej Wasilewski.
WASILEWSKI: CIĘŻKO PRZEBIĆ SŁOWEŃCÓW >>
Zdaniem Wasilewskiego niemal pewna przegrana z reprezentantami Zavecka w ewentualnym przetargu wiązałaby się z utratą możliwości negocjacji jakichkolwiek kwestii związanych z pojedynkiem, natomiast osiągnięcie porozumienia w sprawie walki bez konkursu ofert otwiera drogę do dyskusji na temat na przykład obsady sędziowskiej.
Odwiedziliśmy Macieja Zegana (40-5, 21 KO) w pierwszym dniu jego przygotowań do dwóch nadchodzących walk. Pierwszą stoczy w lutym z nieznanym jeszcze przeciwnikiem, drugą w marcu, podczas której będzie miał okazję zrewanżować się Arturowi Grigorianowi (38-1, 22 KO) za niesłuszny werdykt sędziowski sprzed 7 lat. W pierwszej z trzech części wywiadu "Boom Boom" opowiedział nam między innymi o swoich relacjach z menadżerem Andrzejem Grajewskim, o swoich celach na najbliższy czas, a także uchylił rąbek finansowej alkowy opowiadając nam o kulisach odrzucenia oferty walki z Kevinem Mitchellem (30-0, 22 KO).
W piątek zostanie oficjalnie złożony pierwszy z trzech pozwów sądowych Andrzeja Wasilewskiego przeciwko Damianowi Jonakowi (24-0-1, 17 KO).
Szef Bullit KnockOut Promotions zarzuca pięściarzowi złamanie warunków kontraktu i wnosi w związku z tym o egzekucję zapisanych w umowie kar pieniężnych.
- Sprawa jest dla mnie bardzo bolesna w kategoriach ambicjonalnych i ogólnoludzkich - komentuje Wasilewski. - Czujemy się oszukani przez Damiana i pracującego z nim Marka Klementowskiego. Zdaję sobie sprawę, że sądy nie działają w Polsce szybko, ale jestem przekonany, że za jakiś czas uzyskamy satysfakcjonujący dla nas wyrok i wówczas niestety na Damianie będą ciążyły wielosettysięczne kary.
Mistrz świata federacji WBA wagi średniej, Felix Sturm (33-2-1, 14 KO) udzielił wywiadu "Bildowi", w którym zdradził ile, po kilkumiesięcznej sportowej nieaktywności, wynosi jego waga. - Na chwilę obecną ważę 87 kilogramów. To jest 15 kilogramów za dużo na wagę średnią. Z powodu stresu spowodowanego narodzinami naszego dziecka (w październiku żona Sturma urodziła syna -przyp.P.R.) i sporem z Kohlem zbyt wiele spożywałem "fast foodów". Z moim dietetykiem Clivem Salzem zrzucę to. Jem wiele białego mięsa. Dziennie pije do 7 litrów wody. Ciężki trening spali 1800 kalorii.
Zapytany o najbliższego rywala Sturm odpowiedział - Moim celem jest rywalizacja z innym mistrzem Kelly Pavlikiem. Jeszcze w tym miesiącu spotkamy na negocjacjach. Walka planowana jest na maj/czerwiec, najchętniej w Kolonii, w mojej ojczyźnie.
30 stycznia 37-letni Lolenga Mock (28-12-1, 12 KO) stanie przed szansą odzyskania tytułu EBU-EU w wadze super średniej, utraconego w marcu ubiegłego roku po punktowej porażce z aktualnym mistrzem WBA kategorii półciężkiej Gabrielem Campillo.
VIDEO. HAYE NA DESKACH PO CIOSIE MOCKA >>
"Lumumba Boy", który swego czasu posłał na deski obecnego czempiona wszechwag Davida Haye, o tytuł zaboksuje w Danii. Nazwisko rywala nie zostało jeszcze potwierdzone, ale możliwe, że będzie nim Medhi Boudle (18-3, 8 KO).
Na nic zdały się dwa dni negocjacji pod przewodnictwem byłego sędziego federalnego Daniela Weinsteina - przedstawiciele uważanych obecnie za dwóch najlepszych pięściarzy bez podziału na kategorie wagowe Manny'ego Pacquiao (50-3-2, 38 KO) i Floyda Mayweathera Jr (40-0, 25 KO) nie zdołali osiągnąć porozumienia w sprawie warunków kontroli antydopingowej przed planowaną na 13 marca walką i zapowiadający się jako największy w historii boksu pojedynek został oficjalnie odwołany.
Punktem spornym, który stanął na przeszkodzie realizacji pomysłu super-walki, były żądania obozu Mayweathera, by bokserów poddać procedurze tak zwanych "olimpijskich" testów antydopingowych, polegającej na "losowym" (jeśli chodzi o datę) pobieraniu próbek krwi i moczu do badań. Obóz Pacquiao konsekwentnie odmawiał jednak zgody na badania krwi w terminie bliższym niż 30 dni przed walką, choć w ostatniej fazie negocjacji zgodził się na redukcję okresu bez testów do 24 dni.
Według wstępnych szacunków za udział w marcowej konfrontacji obaj zawodnicy mogli zarobić nawet po 25 milionów dolarów, dlatego wielce prawdopodobne jest, że za kilka tygodni reprezentanci pięściarzy ponownie zasiądą do rozmów.
9 stycznia na gali w amerykańskiej Tacomie swój piąty zawodowy pojedynek stoczy George Foreman III (4-0, 4 KO), syn legendarnego "Dużego" George'a. Rywalem 26-letniego "Mnicha" będzie Yul Witherspoon (1-2, 0 KO).
- Z każdą walką uczę się czegoś nowego. Na sali treningowej pracuję nad wieloma elementami i później to, czego się nauczyłem, próbuję wykorzystać w walkach - mówi mierzący 196 cm Foreman, który przed rozpoczęciem profesjonalnej kariery nie uprawiał boksu jako amator.
Dionisio Miranda (20-4-2, 18 KO) potwierdził swoją gotowość do walki z Romanem Karmazinem (39-3-1, 25 KO). Jutro w Kaliforni Miranda i Karmazin, stoczą pojedynek, który będzie eliminatorem IBF w kategorii średniej. Zwycięzca tego starcia, zostanie obowiązkowym pretendentem i zaboksuje ze zwycięzcą walki Sebastian Sylvester - Pablo Navascues.
- Przyjechałem wygrać tu przez nokaut albo decyzję. Chcę dać pokaz dobrego boksu, tak aby fani na hali i przed telewizorami byli zadowoleni - powiedział Miranda, który nosi przydomek "Pan Nokaut". - Nauczyłem się wielu nowych rzeczy przed tym pojedynkiem - dodał.
Jak już informowaliśmy planowana na 13 marca hitowa konfrontacja pomiędzy Manny Pacquiao (50-3-2, 38 KO) a Floydem Mayweatherem Jr (40-0, 25 KO) została odwołana z powodu braku porozumienia w sprawie warunków kontroli antydopingowej przed pojedynkiem. Promotor Filipińczyka, Bob Arum nie jest zaskoczony takim obrotem spraw i krytykuje niedoszłego rywala swojego podopiecznego.
- To nie jest zaskakujące. Zawsze czułem, że on nie zamierzał walczyć. Wie, że Manny go pokona. Mayweather nigdy nie wyszedł na ring walczyć z facetem, którego nie miał pewności, że pokona. To dlatego nie było walki z Mosley'em, walki z Margarito, nie było Cotto a teraz nie ma Pacquiao. Floyd Mayweather jest tchórzem. Nigdy nie będzie walczył z kimś kto da mu ciężką walkę. - powiedział "USA Today" Arum.
- To w pewnym sensie zniewaga dla mnie, Amira [Khana] i Manny’ego [Pacquiao] - komentuje wysuwane ostatnio pod adresem "Pac Mana" oskarżenia o stosowanie środków dopingujących podopieczny Freddiego Roacha, Vanes Martirosyan (26-0, 17 KO), który 16 stycznia w Las Vegas zmierzy się z Kassimem Oumą (26-6-1, 16 KO) w pojedynku o pas NABF wagi junior średniej.
Niepokonanego Martirosyana z Pacquiao i Khanem łączy bowiem nie tylko wspólny trener ale i spec od przygotowania fizycznego Alex Ariza, który utrzymuje, że wszyscy trzej wspomniani zawodnicy stosują dokładnie takie same suplementy diety.
- Alex nie daje mi żadnych zakazanych środków, to są wszystko rzeczy naturalne. Ja nigdy nie miałem problemów z kontrolami antydopingowymi, podobnie jak Amir i jestem przekonany, że Manny również nigdy mieć nie będzie - przekonuje urodzony w Armenii pięściarz.
Jak wiadomo, w świecie boksu zawodowego nic nie jest pewne, dopóki nie zabrzmi pierwszy gong. Jeszcze kilkadziesiąt minut temu informowaliśmy, że wielce prawdopodobne jest, iż mistrzowskie starcie o pas IBF wagi półśredniej pomiędzy Rafałem Jackiewiczem (35-8-1, 18 KO) i Janem Zaveckiem (28-1, 16 KO) odbędzie się w Słowenii, a tymczasem okazuje się, iż sprawa lokalizacji i terminu walki nadal pozostaje otwarta.
- Odebrałem telefon od promotora Isaaca Hlatshwayo Branco Milenkovica z informacją, że na mocy kontraktu na pojedynek jego zawodnika z Zaveckiem, to on ma na najbliższe trzy walki decydujący głos w kwestii kariery Słoweńca - mówi menadżer Jackiewicza Andrzej Wasilewski. - Zatem nic nie jest jeszcze przesądzone, tym bardziej, że dochodzą mnie głosy, iż po fiasku rozmów na temat walki Mayweather Jr - Pacquiao za Oceanem wzrosło zainteresowanie tytułem IBF. Pamiętajmy, że waga półśrednia naszpikowana jest wielkimi gwiazdami. W kategorii półciężkiej czy ciężkiej wszystko jest dużo prostsze.
Tomasz Adamek przekazał na licytację na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy rękawice, w których w październiku pokonał w polskiej "walce stulecia" Andrzeja Gołotę i spodenki, w których bronił mistrzowskiego pasa IBF kategorii junior ciężkiej w starciu z Bobby Gunnem.
LICYTUJ GADŻETY TOMASZA ADAMKA >>
Aukcja obydwu przedmiotów potrwa jeszcze 13 dni.
MARQUEZ - DIAZ, RUNDA 8
27 lutego na gali w Atlantic City niepokonany na zawodowych ringach Mike Jones (19-0, 16 KO) w swoim czwartym pojedynku w obronie pasa NABA kategorii półśredniej zmierzy się z Henry Bruselesem (28-3-1, 15 KO).
VIDEO. NOKAUTY MIKE'A JONESA >>
26-letni Jones to jedna z ciekawszych postaci "młodej fali" w limicie 147 funtów i wśród ekspertów zza Oceanu ma opinię kandydata na przyszłego czempiona. Mierzący 180 cm Amerykanin jest aktualnie notowany na 8. pozycji rankingu WBA; trzy oczka niżej klasyfikuje go IBF.
Były czempion wagi junior półśredniej Paul Malignaggi (27-3, 5 KO) wobec fiaska rozmów na temat walki Manny'ego Pacquiao (50-3-2, 38 KO) z Floydem Mayweatherem Jr (40-0, 25 KO) chciałby zastąpić "Pac Mana" w roli najbliższego rywala "Pięknisia".
- Zawsze chciałem się sprawdzać z najlepszymi, a Floyd jest dzisiaj najlepszy - mówi "Magic Man". - Jestem gotów do walki i otwarty na propozycje. Poddam się wszystkim możliwym testom antydopingowym, bo jestem czysty i nie mam nic do ukrycia.
- Pacquiao pozostawił po sobie podejrzenia i niedomówienia zamiast oczyścić swoje imię i pokazać ludziom, że naprawdę jest najlepszy - dodał, komentując antydopingowe zamieszanie wokół niedoszłej "walki stulecia" Malignaggi.