Walka o tytuł mistrza świata federacji WBO wagi junior ciężkiej należący aktualnie do Marco Hucka (27-1, 20 KO) to marzenie na 2010 rok notowanego na 2. pozycji rankingu World Boxing Organization BJ Floresa (24-0, 15 KO). Wcześniej jednak Amerykanin chciałby spotkać się w ringu w oficjalnym eliminatorze z Rosjaninem Alexandrem Aleksiejewem (19-1, 17 KO).
- Aleksiejew to twardziel, ale więcej niż cztery czy pięć rund boksował tylko dwa razy - mówi promowany przez Roy’a Jonesa Juniora "Niebezpieczny". - W pierwszych starciach może być groźny, ale potem szala przechyli się na moją stronę.
30 stycznia na gali, której główną atrakcją będzie pojedynek Shane'a Mosleya i Andre Berto, powróci były mistrz WBO w kategorii koguciej - Daniel Ponce de Leon (37-2, 31 KO).
Jego przeciwnikiem będzie niepokonany Daud Cino Yordan (25-0, 19 KO) z Indonezji, a stawką walki jest tymczasowy pas federacji WBA w wadze piórkowej.
Ponce de Leon ma nadzieję, że zwycięstwo przybliży go do walki rewanżowej z Juanem Manuelem Lopezem, który znokautował go już w pierwszej rundzie kilkanaście miesięcy temu.
16 stycznia na ringu w Las Vegas w pojedynku o pas NABF wagi junior średniej rękawice skrzyżują były mistrz świata Kassim Ouma (26-6-1, 16 KO) i niepokonany podopieczny Freddiego Roacha Vanes Martirosyan (26-0, 17 KO).
Dla 31-letniego pięściarza z Ugandy ewentualna wygrana z 23-letnią wschodzącą gwiazdą kategorii do 154 funtów byłaby szansą na powrót do walki o poważne stawki.
- Chcę znów znaleźć się w światowej czołówce, dlatego wracam Brakowało mi boksu, chcę odzyskać mistrzowski pas. Nie myślę jeszcze o emeryturze - mówi Ouma, który w swoim ostatnim pojedynku o tytuł, w grudniu 2006 roku, przegrał bardzo wyraźnie na punkty z ówczesnym dominatorem wagi średniej Jermainem Taylorem.
"Jestem gotów na każdego. Może być Marco Huck albo Zsolt Erdei. Po to trenuję, by zdobyć pas" - powiedział m.in. Mateusz Masternak (16-0, 11 KO) w wywiadzie dla BOKSER.ORG. Wrocławianin już za tydzień w Magdeburgu walką z Tino Froehlichem (6-7-1) zadebiutuje na ringu niemieckim. O tym i o planach na przyszłość w wywiadzie. Zapraszamy.
- Przede wszystkim gratulacje - w swojej ostatniej walce zdobyłeś młodzieżowy pas WBC interim. Twoim przeciwnikiem był Amerykanin Jameson Bostic. Oceń swój występ w Radomiu, na początku walki sprawiałeś wrażenie usztywnionego?
Mateusz Masternak: Chciałbym zaprzeczyć, nie byłem usztywniony. Byłem bardziej ostrożny niż zazwyczaj. Praktycznie nic nie wiedziałem o moim przeciwniku. Nie chciałem w pierwszej fazie walki wyjść na jakiś frontalny atak, bo mogło się to źle skończyć dla mnie. Mój rywal dość mocno bił, dlatego nie chciałem wdawać się w wymiany. Wolałem troszkę go podmęczyć i później przyśpieszyć. Jedyną informację jaką posiadałem na temat Bostica to, że bije mocno z lewej ręki. Przekazał mi to znajmy, który trenuje na Brooklynie.
Jak informuje trener Freddie Roach, jego podopieczny Manny Pacquiao (50-3-2, 38 KO) w przyszłym tygodniu przyleci do USA, by rozpocząć przygotowania do planowanej na 13 lub 20 marca walki w Las Vegas.
Na chwilę obecną nazwisko oponenta Filipińczyka nie jest znane. Jako najpewniejsi kandydaci wymieniani są: Yuri Foreman, Juan Manuel Marquez i Paul Malignaggi.
Rendall Munroe (20-1, 8 KO) oraz Victor Terrazas (25-1-1, 13 KO) przystąpią do ostatecznej eliminacji do tronu federacji WBC kategorii super koguciej, czy też jak kto woli junior piórkowej. Konkretnej daty jeszcze nie poznaliśmy, ale opiekujący się Anglikiem Frank Maloney podał, że do walki ma dojść na przełomie lutego i marca.
Munroe (na zdjęciu) by dostać taką szansę, po pięciu udanych obronach musiał oddać i zawakować europejski pas EBU.
Danny Green (28-3, 25 KO) nadal ma wielką ochotę na pojedynek z Bernardem Hopkinsem (50-5-1, 32 KO) w limicie kategorii cruiser. Początkowo opromieniony zwycięstwem nad Roy'em Jonesem Australijczyk żądał równego podziału zysków, ale gdy rozmowy upadły, postanowił wyjść z nową ofertą dla "Kata". Teraz Green (na zdjęciu) jest gotów na podział 40/60 na korzyść Hopkinsa.
"Tu nie chodzi o pieniądze, ale o drugą legendę w moim rekordzie" - wyjaśnia Danny.
Walka z Tomaszem Adamkiem dla Bernarda Hopkinsa - to jedno z noworocznych życzeń, jakie zamieścił na swoim blogu Dan Rafael. Zdaniem pięściarskiego eksperta telewizji ESPN, gdyby 45-letni "Kat" chciałby mierzyć się z innym rywalem, powinien raczej zakończyć swoją karierę.
Inne wybrane życzenia Rafaela: dla Manny'ego Pacquiao i Floyda Mayweathera Jr - żeby nie zawiedli oczekiwań fanów, jeśli dojdzie do ich walki; dla Roy'a Jonesa Jr, Evandera Holyfielda i Jermaina Taylora - podjęcia decyzji o zawieszeniu rękawic na kołku; dla Antonio Margarito - wyjaśnienia swoich nieczystych zagrań, zanim ośmieli się po raz kolejny poprosić o licencję bokserską; dla Davida Haye - zaprzestania gadania o walkach z braćmi Kliczko i wycofywania się, gdy otrzyma realną ofertę pojedynku; Chrisowi Arreoli i Davidowi Tua - walki między sobą, a dla zwycięzcy - starcia z Samuelem Peterem; dla federacji bokserskich - bankructwa.
9 stycznia na gali w amerykańskiej Tacomie po raz piąty między liny wyjdzie George Foreman III (4-0, 4 KO), syn słynnego "Dużego" George’a.
W swoich dotychczasowych występach 26-letni "Mnich", który nigdy nie boksował jako amator, zanotował cztery wygrane przed czasem, tylko raz pozwalając rywalowi wytrwać w ringu dłużej niż jedną rundę.
Manny Pacquiao został wybrany w podsumowaniu roku 2009 magazynu "The Ring" najlepszym pięściarzem świata bez podziału na kategorie wagowe. Tuż za plaecami Filipińczyka uplasował się jego (najprawdopodobniej) niedoszły rywal Floyd Mayweather Jr. Najniższy stopień podium przypadł Shane’owi Mosley’owi.
Na uwagę zasługuje fakt, że uważany od dłuższego czasu za dominatora wagi ciężkiej Wladimir Kliczko sklasyfikowany został przez "The Ring" dopiero na 19. pozycji.
W 100-tce "Biblii boksu" znalazło się miejsce dla dwóch Polaków - Tomasza Adamka (30) i Krzysztofa Włodarczyka (94).
P4P TOP 100 MAGZYNU "THE RING" >>
Cristian Mijares (38-6-2, 17 KO) szykuje się do powrotu na ring. Były mistrz WBA i WBC kategorii super muszej wystąpi 26 lutego na gali w Houston. Nazwisko rywala nie zostało jeszcze ogłoszone, ale z pewnością nie będzie to zawodnik z najwyższej półki.
Mijares odbudowuje się po trzech porażkach, które poniósł na przestrzeni niespełna roku. Najpierw w listopadzie 2008 roku został znokautowany przez Vica Darchinyana w pojedynku unifikacyjnym o pasy IBF, WBA i WBC super muszej, a następnie w marcu i wrześniu 2009 dwukrotnie musiał uznawać wyższość Nehomara Cermeno w walkach o tymczasowy pas WBA kategorii koguciej.
W ostatnich dwóch miesiącach Mijares dwukrotnie wygrywał przed czasem ze słabszymi rywalami. Teraz twierdzi, że zostały mu dwie walki przed kolejną szansą zdobycia tytułu poważnej federacji. Meksykanin rozpoczyna przygotowania w przyszłym tygodniu.
Na kwiecień zapowiada kolejną walkę w obronie tytułu WBA kategorii super piórkowej Chris John (43-0-2, 22 KO). Nazwisko rywala Indonezyjczyka nie jest jeszcze znane.
30-letni John czempionem World Boxing Association jest od września 2003 roku. W tym czasie 12 razy udanie bronił mistrzowskiego pasa.
Starcie pomiędzy byłym 5-krotnym mistrzem wagi ciężkiej Evanderem Holyfieldem (42-10-2, 27 KO), a 3-krotnym pretendentem Francoisem Bothą (47-4-3, 28 KO) zostało przesunięte na 20 lutego. Stawką będzie należący do "Białego bawoła" mało znaczący pas WBF.
"The Real Deal" niedawno skończył 47 lat i choć nie zamierza jeszcze wieszać rękawic na kołku, to w ostatnich jego walkach widać było wyraźnie, że Evander nie jest już w stanie nawiązać równorzędnej walki z czołówką dzisiejszej heavyweight. Dwa lata temu przegrał dość wyraźnie na punkty z Sułtanem Ibragimovem, a przed rokiem uległ (po bardzo kontrowersyjej decyzji sędziów) Nikołajowi Wałuewowi w starciu o pas WBA. Choć werdykt był bardzo szeroko krytykowany do rewanżu nie doszło, a "Bestia ze Wschodu" straciła swój pas po walce z Anglikiem Davidem Haye.

Były czempion wagi junior ciężkiej Steve Cunningham wraz z małżonką Livvy w swoim nowo otwartym gymie "Sweat Studio 24". Na początku tego roku, krzyżując rękawice z Mattem Godfrey'em, "USS" stanie przed szansą odzyskania zwakowanego ostatnio przez Tomasza Adamka mistrzowskiego pasa federacji IBF.
Jak donoszą dobrze poinformowane źródła, Yuri Foreman (28-0, 8 KO) ma na chwilę obecną największe szanse, by zastąpić Floyda Mayweathera Jr w roli rywala Manny’ego Pacquiao (50-3-2, 38 KO). Choć w odwodzie cały czas pozostają Juan Manuel Marquez i Paul Malignaggi, kandydatura dzierżącego mistrzowski pas federacji WBA wagi junior średniej Foremana ma ten istotny atut, że w przypadku wygranej z nim "Pac Man" zdobędzie tytuł czempiona w ósmej (lub stosując inne kryteria szóstej) kategorii wagowej.
Podobno początkowo mierzący 169 cm filipiński król rankingów P4P nie był pewien, czy chce potyczki z wyższym o 11 cm i znacznie cięższym przeciwnikiem, ale po obejrzeniu nagrań video z walkami Foremana miał powiedzieć:
- Gdy uderzę go na korpus, będziemy już w tej samej wadze.
Znany brytyjski ekspert bokserski, Steve Bunce uważa, że były lider rankingów P4P Joe Calzaghe (46-0, 32 KO) może wrócić na zawodowy ring.
- Calzaghe jest jak tykająca bomba (od czasu przejścia na emeryturę). Różne dziewczyny. Gdybyś mnie zapytał 12 miesięcy temu, postawiłbym cały mój dom, że pozostanie na emeryturze, ale teraz nie jestem pewien - powiedział Bunce.
Bunce podejrzewa, że Walijczykowi może brakować walki i nie będzie zaskoczony jeśli niespełna 38-letni Calzaghe wraz ze swoim ojcem a zarazem trenerem Enzo wyda specjalne oświadczenie, w którym ogłosi powrót na jeden, ostatni pojedynek.
Zdaniem eksperta ESPN Dana Rafaela pierwsze starcie rozegranego w lutym pojedynku w kategorii lekkiej pomiędzy Juanem Manuelem Marquezem (50-5-1, 37 KO) i Juanem Diazem (35-3, 17 KO), było najciekawszą rundą roku 2009. Jak wiadomo, walkę ostatecznie wygrał przez TKO w 9. odsłonie Marquez, co otworzyło mu drogę do wrześniowej konfrontacji z Floydem Mayweatherem Juniorem.
Czternaście miesięcy temu Peter Manfredo Jr (33-6, 18 KO) po porażce z Sakio Biką ogłosił zakończenie kariery. Swoją decyzję argumentował w ten sposób, że jest za słaby fizycznie by rywalizować z zawodnikami kategorii super średniej, a do średniej nie da rady zbić. Po kilku miesiącach ten 29-latek zmienił zdanie i po dwóch łatwych zwycięstwach powróci on do dywizji średniej, gdzie powalczy od razu o wakujący pas NABF.
Rywalem Manfredo będzie twardy Matt Vanda (42-9, 22 KO), a pojedynek zaplanowano na 29 stycznia.

Wygląda na to, że marzenia Shannona Briggsa (48-5-1, 42 KO) o mistrzostwie świata zakończyły się już po pierwszej walce od powrotu na ring. "The Cannon", mimo że pokonał przez TKO w pierwszej rundzie znanego journeymana Marcusa McGee (22-17, 11 KO), prawdopodobnie tą walką przekreślił już raz na zawsze swoją karierę.
Status tej walki został zmieniony na „No contest” (nieodbyta), ponieważ w organizmie byłego mistrza świata wykryto nielegalne substancje.
Jak informuje włoski portal boxeringweb.it Manny Siaca (22-6, 19 KO) zastąpi chorego Edisona Mirandę w roli pretendenta do tytułu WBO wagi super średniej w walce z Robertem Stieglitzem (36-2, 22 KO), do której ma dojść 9 stycznia na gali w Magdeburgu.
Dla 34-letniego Siaci będzie to już szósta szansa wywalczenia pasa mistrza świata. Dotychczas tylko raz udało mu się zwyciężyć w walce mistrzowskiej. W 2004 roku pokonując Anthonego Mundine został czempionem WBA w limicie 168 funtów. Imprezę z Magdeburga pokaże Polsat Sport. Początek relacji w sobotę 9 grudnia o godz. 19:30.
Zamierzaliśmy, wzorem nieistniejącego od kilku lat Boksera, sklasyfikować po 10. pięściarzy w każdej kategorii. Niestety, zawodnicy poniżej 5. pozycji znacznie odbiegają osiągnięciami od czołówki; gdyby więc się zdecydować, aby uwzględnić ich w rankingu, należałoby brać pod uwagę jedynie ich... udział w zawodach, co przecież nie miałoby sensu. Zdajemy sobie sprawę, iż ten, jak wszystkie inne rankingi, będzie budzić emocje, niezadowolenie części zawodników i ich trenerów czy lokalnych działaczy; zapewniamy jednak, iż dołożyliśmy wszelkich starań, aby klasyfikacja była rzetelnym odzwierciedleniem aktualnej sytuacji i osiągnięć w 2009 roku. W kilku przypadkach zawodnik, który wygrał bezpośrednią konfrontację znajduje się niżej niż jego pokonany rywal; jednak w przekroju całego roku odnosił mniej sukcesów i to zadecydowało o niższej pozycji w rankingu.
W rozwinięciu ranking polskich pięściarzy- amatorów za 2009 r.