18 grudnia na gali "Wojak Boxing Night" w Łodzi oficjalnie z ringiem pożegnał się Tomasz Bonin. Zapraszamy do wysłuchania wywaidu z "Bykiem", który, jak zapowiada, mimo że zawiesza rękawice na kołku, nie zamierza całkowicie rozstawać się z boksem.
Ja już Ci podziękowałem za to wszystko na gali w Gdyni.
Okazałeś się super sympatycznym gościem i to widać też teraz.
Wszystkiego dobrego, może jeszcze jednak kiedyś zawalczysz...
pozdrawiam
Autor komentarza: iwoiwo
Data: 23-12-2009 12:06:22
No cóż, szkoda że to już koniec... :( A Tomek super kolo.
Kulturą i poziomem inteligencji mógłby zapewne obdzielić kilku swoich kumpli ;)
Autor komentarza: lukaszenko
Data: 23-12-2009 12:31:40
Bonin bylo nie bylo swojego czasu zaraz po Golocie drugi nasz ciezki;)
Na zywca go z bliska kiedys widzialem i jest z niego naprawde kawal byka heh..Pozdrawiam:)
Autor komentarza: odyniec
Data: 23-12-2009 12:33:41
szkoda ze nie udalo sie w karierze zdobyc jakiegos EBU czy cuś
Autor komentarza: pigwus
Data: 23-12-2009 13:02:21
TOOMASZ BYYK BYYK BOOOONIN!!!!!Zawsze twardy i nieustępliwy, chociaż z niektórych walk można było się śmiac:)Widziałem go kiedyś jak po treningu kupował okocimy mocne. Teraz pewnie ma zapas Wojaków na cały rok:D
Autor komentarza: mik36
Data: 23-12-2009 13:25:57
Tomasz to bardzo sympatyczny człowiek.
Autor komentarza: myyyk
Data: 23-12-2009 14:07:38
Tomek pokazał charakter i umiejętności walcząc z Harrisonem, który w prawdzie wygrał, ale to Tomka chwaliły wszystkie media, a przerwanie walki uznano za niesprawiedliwe i niepotrzebne. Sława Tomka na wyspach było dość silna, aby dostał walkę z Haye debiutującym w HW. Nie wygrał, ale sama propozycja bylo dowodem uznania.
Dobry bokser i fajny facet, dowód na to, że nie trzeba wyłącznie wygrywać aby być lubianym i szanowanym.
Szacun i podziękowania.
Autor komentarza: lukaszenko
Data: 23-12-2009 14:13:54
No akurat o Haye w kontekscie Bonina lepiej nie wspominac..
Autor komentarza: michalinsignia
Data: 23-12-2009 14:44:34
Ma klasę. Szacun.Bonina nigdy nie uważałem za jakiegoś wirtuoza boksu ale zawsze był solidnym pięściarzem.
Autor komentarza: poszukiwacz
Data: 23-12-2009 15:34:03
Pozostało zdrowia tylko życzyć i spełnienia w boksie - już teraz na nieco innych płaszczyznach.
Autor komentarza: wielkimiznawca
Data: 23-12-2009 15:40:02
Dołączam się. Bardzo sympatyczny człowiek.
Autor komentarza: alfagta
Data: 24-12-2009 00:19:02
Szacun Tomek!
Autor komentarza: Igormokotow
Data: 24-12-2009 11:44:01
Tomek nigdy nie miał nuty do boksu , ruszał się jak zraniony kulawy byk.
Te jego pojedynki to żenada. A to że wyszedł do walki z Heyem to jego największe osiągnięcie mimo że zbłaźnił się na całej linii. To tak jak Szot miał by walczyć z Mannym Pac Manem .
Autor komentarza: Mike1990
Data: 24-12-2009 17:46:30
Igormokotow - pewnie dostałeś od Tomasza kiedyś w mordę i dlatego tak piszesz.
Dałeś nam wielkie emocje.
Ja już Ci podziękowałem za to wszystko na gali w Gdyni.
Okazałeś się super sympatycznym gościem i to widać też teraz.
Wszystkiego dobrego, może jeszcze jednak kiedyś zawalczysz...
pozdrawiam
Kulturą i poziomem inteligencji mógłby zapewne obdzielić kilku swoich kumpli ;)
Na zywca go z bliska kiedys widzialem i jest z niego naprawde kawal byka heh..Pozdrawiam:)
Dobry bokser i fajny facet, dowód na to, że nie trzeba wyłącznie wygrywać aby być lubianym i szanowanym.
Szacun i podziękowania.
Te jego pojedynki to żenada. A to że wyszedł do walki z Heyem to jego największe osiągnięcie mimo że zbłaźnił się na całej linii. To tak jak Szot miał by walczyć z Mannym Pac Manem .
Duży szacunek z mojej strony dla Tomasza Bonina!