GREEN CHCE HOPKINSA

Po sensacyjnym nokaucie na Roy'u Jonesie, Danny Green (28-3, 25 KO) szuka kolejnego wielkiego nazwiska w swoim rekordzie. "Green Machine" związał się nawet ze znanym promotorem Gary Shawem, który ma mu pomóc w doprowadzeniu do walki z Bernardem Hopkinsem (50-5-1, 32 KO).

- Wszystko zależy od Bernarda, czy chce tej walki i gdzie jej chce - w Australii czy USA. Oczywiście musimy się jeszcze dogadać co do terminu tej potyczki. Mam nadzieję jednak, że się dogadamy i podpiszemy kontrakt, bo ten pojedynek to naturalna kolej rzeczy. Przecież Hopkins miał się bić właśnie z Roy'em. W tej chwili to najlepsza opcja" - powiedział były mistrz świata kategorii super średniej, półciężkiej (tych renomowanych federacji), a teraz junior ciężkiej.

- Hopkins mówił coś, że chce walki z Adamkiem w limicie wagi cruiser. Więcej jednak zarobi walcząc z Greenem niż Adamkiem - dodał Gary Shaw.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Sake1986
Data: 14-12-2009 12:11:06 
temu to sie w tylku poprzewracalo
 Autor komentarza: Cichy
Data: 14-12-2009 12:12:23 
No ale są i bedą efekty. Zapewne jest słabszy od Adamka a wielkie walki ma i będzie miał w przeciwienstwie do Tomasza.
 Autor komentarza: odyniec
Data: 14-12-2009 12:22:48 
i tak sie robi kariere a nie czekajac az zechce cie pokazac HBO
Mógł Adamek brac walke z Katem chocby za darmo jakby wygral to teraz by wybieral z kim sie bic a nie skomlał zeby go ktoras TV pokazala

Hopkins nie zgodzi sie na walke w Australii bo... w Europie go oszukają
 Autor komentarza: capricornxxx
Data: 14-12-2009 14:21:32 
Adamek nawet jakby wziął te pół miliona to prawdopodobnie i tak by nie było tej walki. To takie zwalanie na sumę "odstępnego", w sytuacji kiedy Góral był jedynie małą opcją dla grupy Hopkinsa. Przecież nie powie nikt wprost: Jesteś mało atrakcyjny medialnie, za Ciebie mi tyle nie zapłacą, a na dodatek stanowisz niepotrzebne ryzyko. Po co nam to?

Pamiętajmy, że ta propozycja HBO, która była sformułowana, stanowiła tylko przymiarkę. Oficjalnie nie było żadnej decyzji, co do tej walki.
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 14-12-2009 16:56:58 
Ornales czy jak mu tam za 200 tys USD ze swoja facjata alkoholika po 10 dniowym ciagu byl na pewno bardziej medialny i dochodowy niz Adamek;)
 Autor komentarza: capricornxxx
Data: 14-12-2009 17:03:35 
Ostatni rywal nie stanowił większego ryzyka dla Hopkinsa.
Na tej zasadzie to można powiedzieć, że Kat poszedł w ślady Adamka i że role się odwróciły. Zwłaszcza, że teraz notowania Jonesa diametralnie spadły. Różnie to bywa. Kto gra za dużo lub za często ten prędzej czy później przegrywa.
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 14-12-2009 18:01:29 
Uwazam ze jednym z najwazniejszych powodow dla ktorych nie doszlo do walki Kata z Tomkiem nie byla kasa..Hopek wybiera poprostu latwiejsze opcje i unika ryzyka..Green to koles bardzo bardzp przecietny..Gdyby Roy powaznie podszedl do tej walki to takiej sytuacji by nie bylo..Jones ma 40 tke i tak jak 20 lat temu opuszcza rece i wystawia glowe do przodu walczac z facetem ktory ma czym uderzyc..Zabraklo refleksu..Jestem w stu procentach przekonany ze Jonesa stac na rewanz z Greenem..Poki co moze mu dac lekcje boksu Kat..Emeryci niech koncza kariery ale nie przez takich Greenow!!
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.