PRZEGLĄD PRASY: GDZIE TE NAZWISKA

Dziennik Metro pisze o kłopotach Ziggiego Rozalskiego, który wspólnie z firmą Main Events mają problem ze znalezieniem przeciwnika dla Tomasza Adamka, który byłby pięściarzem jego formatu. Maciej Baranowski zadaje pytanie, dlaczego bokser z bilansem 16 zwycięstw i dwóch porażek dostaje szansę z byłym mistrzem świata wagi junior ciężkiej, wciąż posiadającym prestiżowy pas magazynu "The Ring"?

- Co to za pytanie? A z kim miałby się bić? Inni się Tomasza boją - oburza się Ziggy Rozalski, który wspólnie z firmą Main Events dba o interesy najlepszego polskiego pięściarza.

Adamek niedawno skończył 33 lata. To oczywiście niewiele jak na boksera, ale wielka kariera powoli ucieka. Najgorsze, że podobne scenariusze Adamek przerabiał już kilka razy. Kiedyś mówiło się przecież o Royu Jonesie i Bernardzie Hopkinsie. Jonesa tydzień temu znokautował Danny Green. Mniejsza o wymiar sportowy. Usłyszał o tym cały świat. O walce z Estradą świat raczej nie będzie chciał słyszeć.

- Większe umiejętności niż nazwisko - krótko i trafnie opisuje Jasona Estradę, najbliższego rywala Polaka, Andrzej Gmitruk, który w ten sposób łagodzi zawód, że "Góral" nie zawalczy z kimś bardzo znanym, na co niewątpliwie zasługuje. - Szybki, lubi się bić, ale cios ma słaby - wylicza szkoleniowiec Adamka.

Nie zmienia się jedno. Mistrz z Gilowic nie narzeka, nie szuka winnych. - Ciężko pracuję i czekam na swoją szansę - powtarza niczym mantrę. - Estrada to nie żaden kelner, walka może być efektowna i może mi pomóc - dodaje. Nie sposób odmówić mu racji.

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: barbie221
Data: 10-12-2009 13:06:53 
Nie oszukujmy sie Adamek nie jast zawodnikiem z którym walki dawały by cos innym bokserom.
 Autor komentarza: tyranis
Data: 10-12-2009 13:11:46 
Dokładnie... Jego nazwisko w USA niewiele znaczy... Myślę że nie jeden bokser wolał by walczyć z Gołotą bo mimo porażek i wieku jest to uznane nazwisko w USA...
 Autor komentarza: tonka
Data: 10-12-2009 13:15:33 
Uznane? Chyba żartujesz... Popularne z racji kontrowersji związanych z Endrju. Bo pasa nigdy nie zdobył, więc nie wiem, czy ten fakt zasługuje na uznanie...
 Autor komentarza: barbie221
Data: 10-12-2009 13:20:07 
Nie wiem po co odrazu właczać do tematu Gołotę, pozatyn nieważne czy zdobył pas czy nie, ale ma kibiców i oglądalność a co za tym idzie- kasa!!! ( A to doskonały wabik dla bokserów)
 Autor komentarza: Tommy99
Data: 10-12-2009 13:22:46 
Zastanawiam sie jakie sa perpektywy jezeli wygra z estrada. Czy sa juz jacys potencjalni przeciwnicy dla niego (czytałem gdzieś ze arreola juz negocjuje z thomsonem). Mam jakies dziwne wrazenie ze ludzie z otoczenie adamka mówią mu - wygraj najblizsza walke a potem zobaczymy co będzie. Coraz trudniej mi tez uwierzyc w jakieś bajki o HBO.
Mam nadzieje ze tomek pokaze efektowny boks i ktos pchnie jego kariere do przodu.
 Autor komentarza: tonka
Data: 10-12-2009 13:22:54 
Dla mnie wyznacznikiem boksera są jego wyniki sportowe, dla Ciebie co innego - i ok. Kropka.
 Autor komentarza: drag
Data: 10-12-2009 13:26:32 
Goloty jest znany wszedzie taka jest prawda , ale pamiec o nim nie jest zbyt przyjemna , najwieksze walki przegral.

Adamek napewno wygra z Estrada , porazka to bylaby mega niespodzianka . Jakie opcje po walce??

Areola badz Peter kiedys byla o tym mowa , ale co zrobi Adamek jak go znowu wykiwa HBO?? pozostaje wyjazd do Niemiec.
 Autor komentarza: Barni
Data: 10-12-2009 13:32:37 
To gadanie Ziggiego że sie Adamka boją przeciwnicy dowodzi chyba że Ziggi jako taki sie pomału kończy, układy już nie te i ciężko dobre kontrakty na walki mu załatwiać, coraz cześciej mam wrażenie że chce jak najmniej kasy wyłożyć żeby na starość coś mu zielonych zostało
 Autor komentarza: cinkoski1
Data: 10-12-2009 13:38:43 
Od kogoś trzeba zawsze zacząc.Chyba nie dadzą Tomkowi na dzień dobry walki z którymś z braci Kliczko..bez przesady.Ja uważam że Estrada jest dobrym zawodnikiem jak na pierwsze szczeble kariery Tomka w HW.Lepszy taki niż jakiś Bonin.
 Autor komentarza: tonka
Data: 10-12-2009 13:39:49 
Rzecz jeszcze w tym, w jaki sposób Tomek pokona Estradę. Jeżeli potwierdzi moc i rozniesie go, nie dając cienia wątpliwości, to ten potencjalny fakt może również zwrócić uwagę decydentów dużego formatu. Jeśli jednak walka będzie wygrana, ale przeciętna - może być trudno. Ale uzyskamy przynajmniej odpowiedź, gdzie w szeregu HW można plasować Polaka, bo jeśli z Jasonem byłoby ciężko, to z kim łatwo, pytam?
 Autor komentarza: ribbentropgolotov
Data: 10-12-2009 13:45:00 
Adamek powinien zmienic promotora. Rzygi i spółka nie poraz pierwszy udowodnili swoja nieudolnosc...

W USA jest duzo stajni w ktorych Adamka z przyjeli by z otwartymi rekami. Najlepsze byłoby Top Rank
 Autor komentarza: WRIGHT
Data: 10-12-2009 13:48:56 
Ciekawe dlaczego nie rozmawiali z Toneyem, przecież on wyszedłby do każdego i za prawie każde pieniądze, a nazwisko ma i to potężne.
 Autor komentarza: tonka
Data: 10-12-2009 13:56:07 
ribbentropgolotov
"Adamek powinien zmienic promotora. (...) W USA jest duzo stajni w ktorych Adamka z przyjeli by z otwartymi rekami. (...)"

Podzielam zdanie...
 Autor komentarza: Kalifek
Data: 10-12-2009 14:05:57 
Poprostu wszyscy tchórza i tyle. Ci mniej znani sie zgadzają na walki z Tomkiem, bo nie mają wielkiego nazwiska i nic nie maja do stracenia.
 Autor komentarza: werdere
Data: 10-12-2009 14:17:37 
Szkoda, że nie doszło do walki tak zapowiadanej prze Duvę czyli z Davidem Tuą (a raczej nie sądzę że to David się przestraszył Tomka)
Poza tym miał być Czagajew i co też się przestraszył?
Naprawdę panie Rozalski proszę nie kręcić, że ktoś się Tomka boi, bo to zaczyna być śmieszne.
 Autor komentarza: Redon
Data: 10-12-2009 14:18:15 
Tchórzą... no na pewno. W ciężkiej nie ma kto się bić i nie ma kto się bać. Adamek może i w tych nic nie wartych rankingach jest w czołówce ale to nie znaczy że wśród bokserów i kibiców boksu (i zaznaczam że nie KIBICÓW POLSKICH tylko BOKSU/NA ŚWIECIE) ma wielkie uznanie.

Jest tylko kimś tam, skądś tam w wadze ciężkiej. Znają go z walk z półciężkiej i cruiser (która jest raczej karykaturą boksu) oraz pokonania Andrzeja Gołoty - człowieka, który powinien zejść z ringu całe lata temu. I oni twierdzą że Adamka się ktoś boi ? Obicie jego nazwiska nic nie przyniesie a pieniędzy tym bardziej.

Adamek nie ma się z kim bić bo nikt go nie potrzebuje do walki. O strachu przed Adamkiem raczej nie mówmy bo coś takiego nie ma miejsca.
 Autor komentarza: glaude
Data: 10-12-2009 14:21:28 
@ribbentropgolotov, @tonka

Podzielam wasze zdanie o Żygim, ale ucieczka z tej stajni to może być trudna sprawa. Już raz Tomek uciekał (od Dona) i pamiętacie, na jak długi czas to zblokowało jego karierę. Nie wiadomo jak spisana jest umowa z Main Event. Kolejna taka pauza w jego karierze to byłaby ogromna strata- bo Adamek jest w tej chwili na szczycie (wiekowym) swojej kariery. Za dwa lata będzie już na płaszczyźnie opadającej. Myślę, że on myślał już nie raz o zmianie promotora, ale to chyba bardziej śmierdząca sprawa niż wszyscy myślimy.

A wracając do tematu przeciwnika, ja z uporem maniaka powtarzam, że Tua jest ciągle do zagospodarowania. Walka nawet gdyby odbyła się w Polsce- większość świata by ją kupiło i Polsat miałby megazysk.
 Autor komentarza: czerwony
Data: 10-12-2009 14:22:37 
koleś walczy swoją 2 (!) walkę w HW i marudzenie...

z kim miałby niby walczyć, od razu z kliczko? przecież adamek sam nie wie, co tak naprawdę może zdziałać w HW.

nie jest źle, taki estrada prezentuje się na tyle dobrze, że póki co mógłby być marzeniem dla innych polskich zawodników.

ludzie więcej zrozumienia. wiem, że w sytuacji kiedy nie ma drugiego polaka, za którego nie trzeba się wstydzić za granicą, jest parcie na wielkie walki, ale weźcie poprawkę na staż adamka w HW!!!



 Autor komentarza: Gwahlur
Data: 10-12-2009 14:27:16 
Pominieto w tym artykule bardzo ciekawy fragment oryginału:

http://www.sport.pl/celebrities/1,83533,7349035,Tomasz_Adamek_zrobi_kariere_na_Estradzie_.html

"oburza się Ziggy Rozalski, który wspólnie z firmą Main Events dba o interesy najlepszego polskiego pięściarza. "Dba" to chyba nie do końca trafne określenie. Podobnie jak kiedyś Don King, potem Bogusław Bagsik, tak teraz Rozalski co rusz roztacza wspaniałe wizje (patrz ramka), z którym to ze znanych bokserów ma walczyć jego podopieczny. A efekt jest podobny. Czyli żaden. Rahman chciał za dużo, Arreola chciał za szybko, Tua to plotka, Toney chce się bić z każdym. Czagajew? - Jego ktoś sobie wymyślił - zaznacza Rozalski. Fakt. Zrobił to Andrzej Grajewski, dotąd znany z kontaktów z futbolem, który też chciał "pomóc" Adamkowi.

Brutalna prawda jest taka, że Rozalski i Main Events w świecie boksu znaczą coraz mniej. To nie ten sam duet, który kilka razy załatwiał Andrzejowi Gołocie walki o mistrzostwo wszechwag. Oczywiście nie wiadomo co by było, gdyby Adamek był w stajni Golden Boy (m.in. Haye, Hopkins, Mosley), Top Rank (Cotto, Pavlik, Pacquaio) albo Wilfrieda Sauerlanda (Wałujew, Powietkin, Huck), ale patrząc na to, jaka karierę robią ich pięściarze, trudno oprzeć się wrażeniu, że Polak mógł trafić lepiej.

Jeszcze przed walką z Gołotą Adamek zrzekł się pasa federacji IBF w kategorii junior ciężkiej. Rozalski tłumaczył, że "pasy nie mają znaczenia, liczą się nazwiska". Teraz "Góral" nie ma ani pasa, ani nazwisk. Nie wiadomo nawet, jaka stacja pokaże jego walkę z Estradą, ale galą zaplanowaną w Newark na 6 lutego przyszłego roku nie są zainteresowane ani HBO, ani Showtime. A tylko one gwarantują rozgłos i kasę."

 Autor komentarza: Sake1986
Data: 10-12-2009 14:27:38 
ech przeciez nie poleci z motyka na kliczkow...glupi artykol jak dla mnie.
 Autor komentarza: Gwahlur
Data: 10-12-2009 14:28:23 
A teraz i ja pominalem ciekawy fragment:

"Niedoszli rywale Adamka w wadze ciężkiej

Hasim Rahman - były mistrz świata wagi ciężkiej, zasłynął znokautowaniem samego Lennoksa Lewisa. Dziś pięściarz wypalony, ale dobrze kojarzony.

James Toney - były zawodowy mistrz świata aż trzech kategorii, zaczynał od średniej (do 72,6 kg!). Niski i tłusty, ale technik wyborny. Na rozkładzie ma m.in. Evandera Holyfielda.

Chris Arreola - bardzo popularny w USA ze względu na meksykańskie pochodzenie. Po porażce z Witalijem Kliczką popłakał się, ale niedawno wygrał z solidnym Brianem Mintonem.

David Tua - nieobliczalny i pechowy. Przegrywał tylko z najlepszymi (Lewis, Byrd) i może dlatego ma problem ze znalezieniem rywala.

Samuel Peter - pseudonim "Nigeryjski Koszmar". Fakt: bije koszmarnie mocno, ale z techniką i kondycją jest na bakier.

Rusłan Czagajew - w karierze amatorskiej osiągnięcia miał wybitne, na zawodowych ringach zasłynął z wygranej nad Nikołajem Wałujewem."
 Autor komentarza: Redon
Data: 10-12-2009 14:32:44 
Wychodzi po prostu na to że mało kto z Adamkiem chce się bić (bo tak naprawdę nic to nie daje) albo chcą to załatwić `na szybko` i iść dalej (czyli nieco lekceważąco) Pokonanie Gołoty nie znaczy nic. A wyjście dobrego zawodnika z półciężkiej i cruiser znaczy tylko tyle że... dobry zawodnik wyszedł z półciężkiej i crusier i poszedł do ciężkiej. Zanosi się na to że ciężka droga przed Adamkiem a lata upływają wraz z karierą. Jeśli nie wystrzeli się na kimś konkretnym to zostanie z niczym.
 Autor komentarza: czerwony
Data: 10-12-2009 14:45:05 
moim zdaniem adamek nie zawalczy z nikim liczącym się przynajmniej przez rok. inaczej się nie da... proste jak drut.

chyba, że coś się zmieni, jakiś zbieg okoliczności (np, faktycznie majowy termin HBO uwzględnia adamka, w co wątpię). oczywiście pisze to w perspektywie potencjalnej walki o tytuł HW.

i nie ma w tym ŻADNEJ
 Autor komentarza: czerwony
Data: 10-12-2009 14:45:31 
* ŻADNEJ winy tomka
 Autor komentarza: czerwony
Data: 10-12-2009 14:46:14 
zgadzam się, że pokonanie gołoty nic nie dało, bo gołota od roku był już nikim w boksie.
 Autor komentarza: czerwony
Data: 10-12-2009 14:46:36 
można powiedzieć, że walka z estrada będzie pierwszą walką tomka w HW.
 Autor komentarza: boxing
Data: 10-12-2009 14:47:38 
Nie chcą się z nim bić bo sam sobie jest winien, i niestety najpierw powinien poprawić swój wizerunek - taki urok tego sportu.

Mistrz może mieć humory ale nie może być nadęty w końcu walczy dla kibiców.
 Autor komentarza: czerwony
Data: 10-12-2009 14:47:43 
czyli debiut w HW, a wy marudzicie. trochę pomyślunku.
 Autor komentarza: WinkyWright
Data: 10-12-2009 14:47:44 
Spokojnie panowie... poczekajmy jeszcze kilka miesięcy... . Nie od razu Kraków zbudowano, a przecież przygoda w HW dopiero się zaczyna!:)
Jest dobrze, "Arena" na sam początek ciężkiej to dobry sprawdzian i test dla Tomka. Wygra i wtedy zobaczymy, ja stawiam na Arreole, który jest w ścisłej czołówce dzisiejszej HW. Zobaczymy pewnie pod koniec lutego... . Nie mają w HW kogo pokazywać bo same nie ciekawe kloce.. to dadzą Adamka i Arreole... to będzie miazga
 Autor komentarza: Rebel
Data: 10-12-2009 14:49:08 
Estrada nie wielkiego nazwiska, ale to solidny pieściarz wagi cieżkiej z Usa, Adamek żeby się pokazać i zwrócić nieco uwagę na siebie, musi go pokonać efektownie, w ładnym stylu.
Dlatego twierdzę, że będzie 5, max6 runda TKO.
Nie będzie się oszczędzał, da z siebie wszystko co najlepsze, bo wie że to może byc już przepustka do jakiejś większej walki o większe pieniądze.
 Autor komentarza: czerwony
Data: 10-12-2009 14:49:43 
redakcja schodzi na psy. niedługo będą zamieszczać ulotki z IKEI jeśli pojawi się tam choćby jedno głupie słowo o adamku.
 Autor komentarza: WinkyWright
Data: 10-12-2009 14:50:09 
boxing
co??? lepiej ty popraw swój nadęty wizerunek. Nie jesteśmy dziećmi
, żebyś wmawiał nam rzeczy które nie mają potwierdzenia w żaden ze sposobów i zachowań.
PS następnym razem się zastanów albo nie pisz wcale.
 Autor komentarza: Redon
Data: 10-12-2009 14:52:10 
Adamek pokonał Gołotę, który powinien zejść z ringu już lata temu. Adamek przechodząc z niższych kategorii do królewskiej dał jedynie światu krótką notkę - nowy `całkiem nieźle` zapowiadający się zawodnik. I tyle. A jakby było tego mało to został jeszcze przyćmiony przez Davida Haye`a. Trudno będzie Adamkowi się odnaleźć w tej wadze. Trudno tu cokolwiek udowodnić z racji tego że w zasadzie nie ma na kim tego zrobić. Nie podejdzie tak szybko na Kliczków, Chabersa czy Povietkina. A poza nimi jest jeszcze naprawdę niewiele żeby móc z czegoś zasłynąć. Adamkowi potrzebny jest niespodziewany wyskok na kimś. I to stoi na jego przeszkodzie bo on woli wychodzić do ringu w roli pewniaka. Musi zrobić ten `szach-mat i jestem wśród was`. Jeśli się nie przełamie i nie wyjdzie do walki - nazwę to `w roli na nieco straconej pozycji` z kimś bardzo dobrym, to może tracić kolejne cenne lata. Adamek już naprawdę nie ma czasu żeby się rozpędzać na Estradach itd. Wóz albo przewóz.
 Autor komentarza: Barni
Data: 10-12-2009 14:56:11 
Redon twierdzisz że niższe katgorie wagowe to karykatura boksu? A przecież ostanimi laty to właśnie ta królewska waga cieżka jest nudna jak flaki z olejem... Co do tego dlaczego mało który zawodnik chce podpisać kontrakt na walke z Adamkiem to tu chyba główną role gra kasa promotorzy Adamka niezbyt skłonni są wystawić grubsze $
 Autor komentarza: nowy
Data: 10-12-2009 15:04:51 
Moim zdaniem Tomek dobrze postępuje . Gdyby wystartował do kogość z pierwszej piątki mógłby dostać łomot i po karierze. A tak pozytywne myślenie, szarmancki uśmiech i robi swoje. Prasa jak zwykle szuka sensacji tam gdzie jej nie ma. Uważam, że po rozjechaniu Estrady następna walka będzie na antenie HBO.
Pewność mam jedną, jeżeli Tomek dostanie dobrego zawodnika na pewno wykorzystać szansę. On nie walczy na wstecznym ( choć nieraz pokazał, że i w defensywie dobrze mu idzie).Walki z jego udziałem są widowiskowe więc prędzej czy później znajdzie się na antenie HBO. Zw-ródźcie uwagę, że w ciężkiej nie ma zbyt wielu zawodników którzy efektownie walczą. Nawet młody Foreman szuka tam swojej szansy :).
 Autor komentarza: adekw
Data: 10-12-2009 15:09:26 
adamek jest bardzo dumny, ale od powietkina i solisa dostalby niemilosiernie
 Autor komentarza: waden15
Data: 10-12-2009 15:11:32 
Dla tych, co narzekają na klasę nadchodzącego rywala Adamka w HW...
Oto byli mistrzowie CW, którzy przeszli do HW:

David Haye - abstrahując od wagi pojedynku z Wałujewem, to Barrett i Wałujew, a Estrada i Gołota to mała różnica w poziomie.

Juan Carlos Gomez - journeyman Murphy i journeyman Frank.

James Toney - totalnie wypalony podobnie jak Gołota Holyfield i średniak Booker z napompowanym rekordem.

Pójdźmy dalej - Holyfield, przeciętny wszak twardy Tillis, a potem wypalony Thomas - wielkiej różnicy między jego rywalami a rywalami Adamka w HW nie ma.

Przykładem złego prowadzenia jest Jirov, który po przejściu do HW dostał propozycję walki z bardzo dobrym Mesim na HBO, i przegrał minimalnie, co załamało jego karierę. Potem dostał propozycje z past prime Moorerem, prowadził na punkty, ale przegrał przed czasem i to był koniec Jirova. A Kazach był trochę lepszym bokserem od Adamka...

Pozdro
 Autor komentarza: waden15
Data: 10-12-2009 15:12:34 
Oczywiście niektórzy mistrzowie. Więcej nie chciało mi się myśleć:)
 Autor komentarza: bleef
Data: 10-12-2009 15:19:49 
V. Klitschko, W. Klitschko,Solis,Arreola,Povietkin,Chambers,Haye to narazie zawodnicy poza zasięgiem Adamka moim zdaniem. Ja nie mówię że oni zawsze będą lepsi od Adamka,ale Adamek ma poprostu za małe doświadczenie w HW,musi sie przekonać ile tak naprawdę ważą ciosy,bo sparingi z ciężkimi to jedno,ale walka w telewizji to już inna bajka. Pozatym pamiętajcie,że Adamek nie jest naturalnym ciężkim. Estrada to na obecną chwilę dobry rywal dla Tomka.
 Autor komentarza: nowy
Data: 10-12-2009 15:33:16 
"Bleef" uważam, że dobrze myślisz. Tomek musi trochę okrzepnąć zanim ruszy na najlepszych. Na chwilę obecną Estrada w zupełności wystarczy. Choć na forum zarejestrowałem się niedawno, to dyskusje śledzę od jakiegoś czasu . Zauważyłem, że niektórzy zachowują się jak stare baby które wiecznie narzekają i nigdy im nie dogodzisz.
 Autor komentarza: andrewsky
Data: 10-12-2009 15:39:32 
Rzygi jest nikim na rynku bokserskim w stanach,byl wspolpromotorem i stal w narozniku Goloty podczas jego walk ale Andrew po walkach z Bowe byl lakomym konskiem dla stacji telewizyjnych i bylo latwiej organizowac jego walki ze znanymi piesciarzami,w porownaniu z nim Adamek to anonimus ktory tylko dzieki temu ze jest Polakiem zapelni hale w Prudel Center,ale o transmisji telewizyjnej w powaznej stacji to moze zapomniec.Cale kontakty Rzygiego ograniczaja sie do wlodarza Polsatu
 Autor komentarza: ribbentropgolotov
Data: 10-12-2009 15:50:34 
zgadzam sie z andrewsky

Zygmuś zgrywa dobrego promotora, choć takim nie jest.
Rżnął wielkiego przyjaciela Andrew, teraz jest przyjacielem Adamka.
Kto wie czy gdy Góralowi tez nie bedzie potem szło to znajdzie sobie nowego " syna " ?

Dobrze pisał wyzej glaude, Adamkowi bedzie trudno byloby wyrwac sie od Rzygiego. Gdyby ktos w Main Event lub Rzygi cos znaczyl Adamek pewnie walczyl by juz dawno na HBO
 Autor komentarza: wielkimiznawca
Data: 10-12-2009 15:58:24 
Wiedze wy nadal w to HBO wierzycie? Sam Adamek już przestał wspominać o HBO w wywiadach hehe...
Nie lubie go wiec powstrzymam się od komentowania tego.
 Autor komentarza: iwan80
Data: 10-12-2009 16:02:59 
Zobaczymy kogo dostanie Adamek po tej walce ,wtedy bedzie mozna cos wiecej powiedziec ,narazie przeciwnik wydaje mi sie w sam raz dla Adamka.
 Autor komentarza: WinkyWright
Data: 10-12-2009 16:10:36 
andrewsky
Rzygi był świetny ale w sprowadzaniu samochodów z Gołym i Adamkiem do kraju swego czasu... promotorem to on faktycznie jest żadnym...
 Autor komentarza: Redon
Data: 10-12-2009 16:15:45 
@Barni - nie niższe kategorie tylko waga cruiser to karykatura. Tam byle kto jest byle jakim mistrzem. Każdy kto ma większe ambicje stamtąd wieje albo wyżej albo niżej byle nie kisić się w najgorszej obecnie kategorii wagowej. Przecież to mówi samo za siebie - mistrzem WBO jest MARCO HUCK, który walczył o ten pas z OLĄ AFOLABIM. To niepoważne. Bycie tam dominatorem wcale nie wróży z ciebie legendy boksu bo idąc nastepnie wagę niżej lub wyżej przeskakujesz o niebo wyższy poziom trudności
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 10-12-2009 16:17:46 
Ziggi to ze mowi ze sie adamka boja to glupota!!Nie boja sie Kliczkow ale wszyscy boja sie postrach ciezkiej..dotychczasowy Cruiser Adamka..no absurd..Gmitruk ma racje Estrada to rywal bardziej wymagajacy jak by wskazywal na to jego bilans..Przykra prawda ale adamek najszybsza kariere zrobil by u Sauerlandow...Nawet Dawid Haye, ktory jest o niebo bardziej medialny od Adamka zbratal sie Kingiem, Sauerlandem i Oskarem De La Hoya..inaczej tez by tytulu tak szybko w ciezkiej nie bylo..
 Autor komentarza: neme
Data: 10-12-2009 16:42:52 
lukaszenko i inni nie głupota a bynajmniej nie do końca. pomyślcie co piszecie. Tomek to bardzo dobry zawodnik ale w Stanach nie medialny. praktycznie z każdym w obecnej chwili oprócz braci może wygrać a porażka z nim pewnie wielu by namieszała w karierze a pieniędzy nie przyniosła. Wychodząc na Kliczków każdy oponent po pierwsze ma zapenioną szansę na tutuł a po drugie o wiele większe pieniądze. Przegrać z którymś z Braci to żaden wstyd a przegrywajac z Tomkiem ich sznanse na walkę o tytuł znacznie maleją. Zobaczcie jak ostrożnie prowadzony jest Povietkin czy ktoś z jego obozu zaryzykował by teraz walki z Tomkiem???
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 10-12-2009 17:13:31 
neme
Masz racje..tylko jesli juz to Adamek jest unikany a nie ze sie go boja..Tomek mial mozliwosc walki z katem to sprawe olal..a moze to wlasnie on sie bal???Co do Povietkina mysle ze Sasza muis walczyc z kims z Top bo ostatni nadmuchany kelner to zenada..Ja bym Adamka po Estradzie widzial, z Areola, Chagajewem, Haye i pozniej moze z Kliczkami..inny scenariusz przy jego wieku pieniedzy ani slawy juz mu nie da..chyba ze zejdzie do Cruiser, tam fakt nie ma poki co sobie rownych..
 Autor komentarza: neme
Data: 10-12-2009 17:33:01 
lukaszenko
nie będę się sprzeczał - jak to zwą tak to zwą ale walczyć nie chcą. co do Hopiknsa to walki nie było i nie będzie i napewno nie z winy Tomka i nawet tego tematu nie zaczynajmy. W Cruiser rownych nie ma ale pieniędzy też tam nie ma. rownież jak Ty mam nadzieję że dojdzie później do walki Arreolą lub kimś jego pokroju a następnie walka z Władem bo z Vitem mimo ogromnej sypmatii serce mówi tak rozum nie. Do Haye z takimi propmotorami rzeczywiście ciężko będzie się dopchać. Haye będzie miał bardzo umiejętnie dobieranych rywali, a jeśli zaryzykuje to tylko z ktorymś z Braci i dla wielkich pieniędzy.
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 10-12-2009 17:51:27 
Prawdziwy kibic nie puscil by teraz Adamka na Kliczkow..wiecej w ringu by go juz nie obejzal..
 Autor komentarza: Martin
Data: 10-12-2009 20:15:55 
To, czy Adamek nie znaczy nic w USA, to tylko wasza opinia.
Jest jednym z najniebezpieczniejszych rywali, walczących zupełnie inaczej niż bracia Klitchko, którzy opierają grę na defensywie.
Adamek w ringu zamęcza rywala, fakt - sam dostaje mnóstwo ciosów, ale jego rywal co najmniej 1,5-2x więcej.
Sorry za odniesienie, ale jest prawdziwe - gdyby nie znaczył nic, to w jedynej grze na temat boksu, jaka pojawiła się w ostatnim czasie, zbierająca miliony fanów przed konsolami, Tomasz Adamek ma overall 87, przewyższający wiele bardziej udanych nazwisk, i to często amerykańskich. Myślicie, że co - sam sobie tyle wpisał? Czy jednak grono ludzi znających się na boskie w Stanach tyle mu dało.
Klitchko pójdą z nim na walkę od razu, jak z każdym, gdyż ich warunki uniemożliwiają zrobienie im krzywdy przez boksera który nie ma 2 metrów wzrostu.
Oprócz nich nie widzę nikogo, może poza Davidem Tuą w HW, który lekko by się Adamka nie obawiał, a to, że pyskacze pyskują przed walkami, weryfikuje potem ring.
Nie twierdzę, żeby Adamek zmiatał każdego, ale jedynie Klitchko i Tua są w stanie jakoś poważnie zagrozić jego zdrowiu. A reszta lekko się go obawia.
Nie porównujcie go do Gołoty, gdyż Gołota walczył w czasach, gdzie takich Klitchko było więcej - Bowe, Lewis, Gołota - każdy z nich nie patrzył, z kim wychodzi na ring.
Obecnie w HW wszyscy mocno kalkulują, chcą dojść na tron braci, którzy nie rzucają się do ataku jak Tyson, a każdy pretendent sam może zadecydować, kiedy już skończyć walkę, że nie ma już szans na przebicie się, i szkoda zdrowia. Żaden z braci sam do tego nie prowadzi, nie szuka nokautu na siłę - a z Adamkiem tak by już nie było.
 Autor komentarza: Martin
Data: 10-12-2009 20:19:22 
Ktoś tu napisał o Toneyu - racja, pominąłem go, ten też nie ma obaw co do rywali, ma niewidoczną pancerną osłonę czaszki! :)
 Autor komentarza: hopefeld
Data: 10-12-2009 21:37:30 
haha inni się go boją ten kto to powiedział nie ma dystansu do siebie i do tego co robi, nie boją się go tylko po prostu nie było żadnych ofert od Czagajewa, Rahmnana, Tua, Kliczki ponieważ wytłumaczenie jest bardzo proste w HW Tomek na razie nic nie znaczy jest zwykłym przeciętniakiem takim jak Sosnowski pokonanie tego Pana co się tylko nazywa Andzej Gołota i nie był nim podczas walki w łodzi nic mu nie daje równie dobrze mógł wyzwać Foremana pokonać go ale prestiż z pokonania tak niedysponowanego boksera jest żaden !! a jego 8 pozycja w rankingu jest czysto marketingowym celem i każdy ekspert boksu się ze mną zgodzi
 Autor komentarza: zin
Data: 10-12-2009 22:14:25 
a ja się zgadzam z Martinem , że poza braćmi każdy jest w zasięgu Adamka i nie twierdzę , że każdego by pokonał , ale z poza dwójki Kliczków z każdym ma szansę wygrać ...
 Autor komentarza: zin
Data: 10-12-2009 22:16:14 
co do tego , że się go boją , to trochę przesada , ale na pewno kalkulują , czy im się taka walka opłaca , bo Adamek w HW nic nie znaczy , a ryzyko spore.
 Autor komentarza: Martin
Data: 10-12-2009 23:23:36 
zin - Twoje ujęcie jest chyba najbardziej słuszne - boją się go, a ryzyko jest tak duże, że walka z tak dobrym zawodnikiem musi odbywać się albo o pas, albo o ogromne pieniądze, których Adamek jeszcze niestety nie generuje, a czy będzie generować, zależeć to będzie od tego, czy w końcu dostanie jakąś wielką walkę. Trochę zamknięte koło się robi z tego, ehh...
 Autor komentarza: Artur1969
Data: 11-12-2009 00:24:28 
a kim jest Adamek, że ma zrobić karierę w ciężkiej? Bez warunków i dobrych managerów. Skończy jak w cruiser
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.