FIODOR ŁAPIN O JACKIEWICZ - RODRIGUEZ

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: Luton
Data: 28-11-2009 09:50:33 
wszyscy sie tak zwalili do tej walki z Zaveckiem. Jak dla mnie walka była w miare wyrównana. Jeśli miałbym wskazać zwyciezce, to dałbym na Zavecka, ale nie było jakiegoś mega przekretu, zaś nagonka w Polsce jest ogromna. Ile takich walk w zawodowym boksie sie odbyło? na ringach amerykańskich padały różne wyniki, o niemieckich nie wspomne. Floyd Mayweather Jr tez ma taką walke na rozkładzie z którą bym polemizował (Castillo), a mimo to wygrał.
 Autor komentarza: Wojtek1987
Data: 28-11-2009 09:57:13 
Tu masz racje , jeśli naszych dymają ( Zegan - Grigorian , Michalczewski - Gonzalez , Gołota - Ruiz ) to czemu my mamy nie dymać innych
z drugiej strony jeśli sami potępiamy takie coś to nie róbmy tego samego i dostrzegajmy ewentualne takie przekręty i u siebie
wystarczy spojrzeć na Niemców i tego dziada Sauerlanda , mi to te gale już się jednoznacznie z przekrętami kojarzą , tam już nie ma boksu
 Autor komentarza: Wojtek1987
Data: 28-11-2009 10:01:32 
ale nie ma co tu tego roztrząsać , były jak było , ja mam INNE PYTANIE
czy do czytelników czy do redakcji czy po prostu do samego Pana Fiodora Łapina - co to jest za człowiek , pytam całkowicie poważnie i całkowicie z ciekawości , jak znalazł się w boksie , czy od początku trener czy wcześniej zawodnik , jaki bilans , sukcesy i jak znalazł się w Polsce ( bardzo dobrze że się tu znalazł heh , pokazała to ostatnia walka ) ale tak ogólnie jak ktoś by mi mógł przybliżyć sylwetkę tego Pana
 Autor komentarza: Luton
Data: 28-11-2009 10:02:32 
ja przekretów nie lubie, natomiast nie pojmuje tej nagonki na Jackiewicza. Gdyby boks był w 100% "komputerowy" i wygrywałby lepszy, nawet gdyby stosunek ciosów trafionych wynosiłby powiedzmy 371:370 to bym rozumiał nagonke, ale ten werdykt z Zaveckiem to nic specjalnego.
 Autor komentarza: krzysiek34
Data: 28-11-2009 10:08:29 
Każda w miarę wyrównana walka będzie budzić kontrowersje, szczególnie gdy jest duża stawka. Niestety boks jest sportem niewymiernym i zawsze jednemu może się podobać skuteczna defensywa a innemu atak nonstop i robienie wiatru. Na pewno nie ma mowy o przekręcie , tak jak nie bylo go w walce Fragomeni-Erdei choć tez wynik budzil kontrowersje.
Co do wywiadu to Łapin ma słuszność że Rafał od razu po ciosie powinien przyklęknąć . Jeszcze zanim upadł to nawet krzyczałem przed ekranem żeby siadał. Ale naprawdę ta 6 runda więcej mi pokazała o Jackiewiczu niż 11 pozostałych.
 Autor komentarza: jabolek
Data: 28-11-2009 10:12:17 
Lapin: nie mozna krytykowac Jackiewicza za to ze nie zadawal ciosow na korpus / sierpow, bo taka mieli taktyke.

To jest wlasnie przyklad odbrej wspolpracy trener-bokser, dobra [jak sieo kazalo ] taktyka i jej wierna realizacja, podobala mi sie szczegolnie konsekwencja. Choc po kilku prawych, kiedy Dominikana-man byl zamroczony cisnelo mi sie na usta aby Rafal sie na niego rzucil i go skonczyl albo prznyjamniej probowal

Tez troche nie rozumien, ze po tym prawym Jackeiwcz probowal ustac ? Moze brak odswiadczenia [ jednak] , moze az tak go tapnelo ? Sam ten cios wystarczyl ,a przez to ze probowal nie isc na maty dostal troche na dokladke. Z drugiej strony to jak sie wybronil - ambicja, ambicja.

Gdyby jeszcze popracowal nad swoim wizerunkiem poza ringiem ... tak wspomina o kasce naieszskanie, samochod itd. a zraza potencjalnych sponsorow takimi wypowiedziami, moim zdaniem. Kasa z reklam chyba jestlatwiejsza do podniesienia niz z ringu ... u nas jeszcze z tego duzego przelozenia nie ma, ale kto co pokaze jutro ...
 Autor komentarza: puncher48
Data: 28-11-2009 10:13:40 
Mam prośbę, czy mógłby ktoś wrzucić linka do tej walki ,byłbym wdzięczny

pozdrawiam
 Autor komentarza: Lukasz83
Data: 28-11-2009 10:23:05 
Tez szukam linka do walki !!!
 Autor komentarza: mickQ
Data: 28-11-2009 10:50:12 
Zadam pytanie co po ewentualnym pokonaniu Hlatswayo??? jak o pasek upomni sie Clotey albo Cotto może Berto co wtedy tych zawodników Rafał na 90% nie pokona. Ogólnie trochę taka dziwna luka powstala w welter ktora jest mocno obsadzona na samym szczycie a o pasek IBF bija sie zawodnicy tak naprawde przynajmniej o klase gorsi.
 Autor komentarza: mik36
Data: 28-11-2009 10:53:48 
przegrać z Gotto czy Cloteyem żaden wstyd , a jak będzie okazja to niech walczy .Sama możliwość walki (jakby się taka trafiła)to już kosmos.
 Autor komentarza: mik36
Data: 28-11-2009 10:54:10 
Cotto - oczywiście
 Autor komentarza: preston85
Data: 28-11-2009 11:16:07 
Wonderful boxing! Kapitalna walka Jackiewicza, dał pokaz dobrego boksu, pokazał charakter w 6 rundzie, fantastyczny bokser, wzruszył mnie tą walką, brawo!!!

Dwa minusy Gali w Ełku:

1. Hutkowski - słabiutki, wydaje się, że to najgorszy z curserów polskich, gorszy nawet od Janika, nie wiem być może nie miał dnia, ale jakoś szału nie robi, z Masternakiem nie ma żadnych szans.

2. Koles który zapowiada bokserów, jak ma nazwisko ten aktor? weźcie go zdejmijcie z ringu nastepnym razem, koleś jest błaznem, irytuje wieszkosc kibiców z tego co wiem, nie potrafi zapowiadać, drażni mnie to jak wykrzywia pysk:( i powtarza 4 razy nazwsiko boksera, skandal! nikt mnie tak jeszcze nie irytował jak ten facet!!!!!!!

Pozdrawiam redaktorów bokser.org...
 Autor komentarza: Taurus
Data: 28-11-2009 11:29:57 
Rafał minimalnie ale zasłuzenie wygrał tą walkę. Wcześniej Rodrigueza widziałem tylko raz z Feliciano, widac było ze jest lekko dziurawy, a nogi to nie jest jego wielki atut, ale przez pierwsze 5 rund az przecierałem oczy ze zdumienia gdy co chwilę lewy prosty i ten świetny bezposredni kontrujący prawy lądował na twarzy Delvina. Do tego dobra ruchliwość i bardzo szczelna garda. Co się stało w 6 rundzie każdy widział chwila nieuwagi i mogło być po walce. Jak dla mnie najlepsza walka na polskim ringu od kilku lat przebiła nawet pojedynek z Bonsu.
Jeszcze pare słow o Wlodarczyku, fakt ze przeciwnik ograniczał sie praktycznie tylko do obrony ale warto zwrócić uwagę na nowosci w asortymencie Polaka, świetny lewy pod prawy łokieć plus prawy podbródkowy. Jesli jeszcze bedzie wieksze przedłużenie serii, a co za tym idzie lepsze oddychanie zeby się nie zasapać to bedzie nieźle. Znowu kulała kondycja ale przynajmniej po części mozna to wytłumaczyć choroba Krzyska.
 Autor komentarza: bartick13
Data: 28-11-2009 11:33:13 
http://iv.pl/images/6pp8og42kzt1pcbxsaos.jpg :D :D :D
Marzenie ^
 Autor komentarza: maddog
Data: 28-11-2009 12:13:01 
bartick13

dobre hahahahah,co niektórzy zawału dostaliby chyba patrząc jak Rafałek pada w 1 rundzie...
 Autor komentarza: mik36
Data: 28-11-2009 12:19:56 
a ja jokoś tak mam wrażenie że na pewno wytrzymał by dłużej niż Hatton
 Autor komentarza: am26
Data: 28-11-2009 12:26:50 
mik36 ty chyba nie widziałes tego ciosu Pacmana na Hattonie! tego ciosu nikt na kuli ziemskiej by nie ustał i nie przeżył. A nasz Rafałek, cóż, mnie osobiście również potęznie wzruszył, ten heroiczny bój o przetrwanie..wielki z niego bokser. pozdrawiam
 Autor komentarza: lukaszenko
Data: 28-11-2009 12:30:07 
Walka roku to na pewno!!Runda 6 ta kwintesencja boksu!!
 Autor komentarza: RAF1
Data: 28-11-2009 12:34:46 
mikQ
a ja bym tam nawet chciał żeby po pokananiu Hlatswayo dostał walke z takim Cotto może zawalczył by na HBO i nawet jakby przegrał to i tak za walke dostał by troche $$$ i wrócil by na podwórko i dalej próbował uwalczyć o jakies EBU albo znowu pas mistrza. Także tu problemu nie widze.

am26
żal odnosić sie do twojego komentarza.
P.S. myśle ze jakby Manny zadał ten sam cios co Cotto np. Vitkowi to ten by sie pewnie nawet nie ruszył :)
 Autor komentarza: RAF1
Data: 28-11-2009 12:35:37 
sorry oczywsicie ten sam cios mannego z walki z Hattonem
 Autor komentarza: mik36
Data: 28-11-2009 12:36:35 
chodziło mi o to że Rafał na pewno nie żucił by się na Pacmana , a do tego ma naprawdę całkiem niezłą defenzywę , Hatton niestety przy ataku strasznie się odkrywa .Więc nie tyle chodzi o to że by utał taki cios , co według mnie nie dał by się tak czysto trafić (przynajmniej na początku walki)
 Autor komentarza: mik36
Data: 28-11-2009 12:42:23 
tak na marginesie , czy Rafał przypadkiem nie ma złamanej szczęki , bo z mojego doświadczenia wnioskuję (po wyglądzie) że mogła pęknąć ?
 Autor komentarza: RAF1
Data: 28-11-2009 12:44:07 
panowie o walce Rafała z Mannym na bank możemy zapomnieć, jest poprostu nie możliwa do zrealizowania. Co innego Cotto Hatton czy Clotley bo im w przeciwienstwie do Pacmana tytuły mistrzowskie są potrzebne.
 Autor komentarza: czerwony
Data: 28-11-2009 12:47:07 
:):):):):):)

ludzie, chyba naprawdę nie macie lepszych rozrywek intelektualnych :):):) manny i rafał...
 Autor komentarza: mik36
Data: 28-11-2009 12:52:36 
wiem wiem :)
 Autor komentarza: Gwahlur
Data: 28-11-2009 13:12:15 
Tak sobie pomyslalem - Delvin Rodriguez to jest piesciarz klasy Paula Briggsa albo lepszy, po walkach z Hlaataswayo rownie dobrze mogl byc teraz mistrzem swiata, a tymczasem Rafal do momentu pechowego trafienia w 6 rundzie wygral z nim zdecydowana wiekszosc rund.

Super robota wyszla Fiodorowi Łapinowi, w najsilniej obsadzonej kategorii w boksie zawodowym z journeymana zrobil piesciarza klasy swiatowej. To byla lepsza forma niz z Zaveckiem i duzo lepsza niz z Abisem. Wreszcie wszystko ulozylo sie tak jak powinno, po raz pierwszy od Bonsu.
 Autor komentarza: Woody10
Data: 28-11-2009 13:16:49 
Raf1
Jaki Cotto? jaki Clottey? Jaki Hatton? Nie no, ty chyba sobie żartujesz :)
 Autor komentarza: Woody10
Data: 28-11-2009 13:18:42 
Gwahlur
Jeśli Jackiweicz jest klasy światowej, to jakiej klasy jest Cotto, Mayweather czy Pacquiao???
 Autor komentarza: Gwahlur
Data: 28-11-2009 13:27:56 
"Jeśli Jackiweicz jest klasy światowej, to jakiej klasy jest Cotto, Mayweather czy Pacquiao???"

Gluptasie, to bardzo proste, to sa zawodnicy klasy P4P.
Zreszta "piesciarz klasy swiatowej" nie oznacza boksera, ktory wygra z kazdym z czolowki swojej wagi. Wiadomo ze Rafal Jackiewicz by z tymi wszystkimi najlepszymi polsrednimi przegral, nie ma w tym jednak nic nadzwyczajnego to jest kozacka kategoria wagowa a piesciarzy klasy swiatowej nie jest 2 czy 3.
 Autor komentarza: czerwony
Data: 28-11-2009 13:28:08 
gwahlur ma rację, spokojnie mógłby być mistrzem świata już teraz, biorąc pod uwagę, że prawdziwi mistrzowie zaczynają wbijać w tytuły (no może prócz "ringu", który ma tomek).
 Autor komentarza: RAF1
Data: 28-11-2009 13:28:52 
woody
jeśli taki Clottley czy Cotto wyczują że Rafał ma pas, mogą chcieć z nim walczyć bo bedą uważać to za łatwą przeprawę po IBF. Rozumiesz do czego zmierzam? nie mowie że tak sytacja na 100% nastąpi, ale może nastąpic, ale pod warunkiem że Jackiewicz pokona Hlatswayo
 Autor komentarza: czerwony
Data: 28-11-2009 13:30:20 
dla mnie jackiewicz nie mieści się w pierwszej dziesiątce tej kategorii, ale tytułu mu życzę z całego serca!!!
 Autor komentarza: Woody10
Data: 28-11-2009 13:30:58 
Jackiwecz to nie jest klasa światowa! Z całym szacunkiem do niego i jego umiejętności. I nie ma czegoś takiego jak klasa P4P :) Gwahlur bez żartów :)
 Autor komentarza: Woody10
Data: 28-11-2009 13:32:54 
Raf1
Nie ma szans na taką walkę z jednego prostego powodu. Money! :) a raczej jej brak, bo oni za sto dolarów, nawet o pas IBF nie staną w ringu.
 Autor komentarza: RAF1
Data: 28-11-2009 13:35:54 
woody
pojęcie klasa światowa mozna róznie rozumieć powiedzmy jeśli śwaitowa czołówka to najlepszych 15 bokserów pólsredniej to Rafał to klasa światowa, natomiast jesli ma sie na mysli 5 najlepszych bokserow Polsredniej to Rafał to nie klasa światowa.
 Autor komentarza: RAF1
Data: 28-11-2009 13:38:09 
woody
a kto powiedział że walka ma być organizowana w Polsce? bo wiadomo że nikt nie jest w stanie do Polski Cotto sciągnąc, ale walka w Stanach realna.
 Autor komentarza: mik36
Data: 28-11-2009 13:40:11 
Woody - jeśli taki Jennings dostał walkę z Cotto , to dlaczego nie miałby dostać jej Jackiewicz jeśli oczywiście miał by pas , co ?
 Autor komentarza: RAF1
Data: 28-11-2009 13:45:56 
mik36
zgadzam sie. sam jackiewicz nie jest interesującym przeciwnikiem dla Cotto, ale mistrz świata IBF Rafał Jackiewicz to już inna sprawa.
 Autor komentarza: Woody10
Data: 28-11-2009 13:47:23 
Mik36
Bo Jennings i Cotto to ten sam promotor :)
Raf1
Walki w USA Jackiweicz vs. ktoś z czołówki P4P nie będzie, bo w ameryce kto to jest Jackiweicz? :)
Klasa światowa to nie ranking tylko umiejętności, czyli najwyższe z możliwych. Czy Rafał posiada takie? Chyba nie...
 Autor komentarza: RAF1
Data: 28-11-2009 13:49:56 
woody
wiadomo że walki wieczoru w MSG Jackiewicz-Cotto nikt nie kupi, ale powiedzmy ta walka mogła by być poprzedzeniem jakiegoś waznego pojedynku
 Autor komentarza: Woody10
Data: 28-11-2009 13:55:46 
Cotto? Clottey? W przedwalce wieczoru? Za 100 dolarów? MGM Grand Las vegas? Naprawde w to wierzysz??? ...
 Autor komentarza: Woody10
Data: 28-11-2009 13:58:12 
Raf1
Jeśli to nie są tylko twoje marzenia, a twoja prawdziwa ocena, to znaczy że bardzo króciutko interesujesz sie boksem zawodowym.
 Autor komentarza: RAF1
Data: 28-11-2009 14:01:04 
za jakie 100 dolarów???, wiadomo jackiewicz nie jest w stanach wogole znany, ale zareklamowanie go jako mistrza świata IBF i czołowego P4P przeciwnika Mannego, i na przedwalce wieczoru spokojnie by sie sprzedało, oczywiście nie była by to walka z pólą 20mln$ ale myśle żę na solidną gaże Rafał spokojnie móglby liczyć, a dla Cotto był by to wymarzony powrót po walce z Pac-manem
 Autor komentarza: Woody10
Data: 28-11-2009 14:03:09 
Tak. Jednak króciutko interesujesz sie boksem zawodowym.
 Autor komentarza: RAF1
Data: 28-11-2009 14:11:12 
słuchaj nie rozmawiajmy kto ile interesuje się boksem? Ty nie lbuisz Rafała ok. masz inne zdanie od mojego co do dalszej kareiery Rafała ok. każdy ma prawo wyrazić na tym forum swoje zdanie, ale wymieniajmy poglądy a nie przekonujmy kto ile interesuje się boksem- bo to jest historia na calkiem inny temat.
Woody, przecież ja sobie bardzo dobrze zdaje sprawę że walki Jackiewicz-Cotto w zyciu nie pokażą na HBO, ale taki Cotto może upomnąć sie o tytuł i ja poprostu kalkuluje co wtedy, bo wiadomo że do Polski to nikt go nie ściągnie, więc USA samo sie nasówa
pozdro
 Autor komentarza: Woody10
Data: 28-11-2009 14:18:30 
Raf1
Jackiewicz jest mi obojętny. Lubiłem go, chwaliłem go i krytykowałem ale bez żadnych obraźliwych słów z mojej strony. Ale po "tamtym" wywiedzie już jest mi obojętny. Po prostu nie przepadam za chamami i prostakami. Pozdr.
 Autor komentarza: Gwahlur
Data: 28-11-2009 14:45:39 
"Nie ma szans na taką walkę z jednego prostego powodu. Money! :) a raczej jej brak, bo oni za sto dolarów, nawet o pas IBF nie staną w ringu"

Woody ty chyba za bardzo nie masz pojecia o czym mowisz. Kto to jest w Ameryce Anglik Michael Jennings? NIKT!!! A mimo to walczyl z samym Miguelem Cotto nie dosc ze na HBO a wiec w najlepszej bokserskiej telwizji swiata, to jeszcze na dodatek w systemie PPV, ktory jest rodzynkiem nawet jak na HBO i jest dodatkowo jeszcze bardziej prestizowe.

"nie ma czegoś takiego jak klasa P4P"

Nie ma czegos takie jak klasa P4P? Coraz lepiej Woody, coraz lepiej...


Delvin Rodriguez byl i jest piesciarzem klasy swiatowej, Rafal nie dosc ze go pokonal, to jeszcze pokazal, ze gdyby nie pechowe trafienie z 6 rundy to wygralby zapewne gdzies tak 116-112 lub 117-111. Dzieki temu Jackiewicza mozna uznawac za piesciarza klasy swiatowej. Oczywiscie nie nalezy go stawiac obok Mayweatherow czy Pacmanow wagi 147 ale 'piesciarz klasy swiatowej' to nie jest 2,3 czy 5 nazwisk, tylko sporo wiecej.

Dlaczego do tej walki doszlo? Poniewaz Cotto sie odbudowywal po bolesnej porazce z Margarito a Jennings byl obowiazkowym dla niego przeciwnikiem do tytulu WBO, ktory wowczas byl wakujacy. Jesli Rafal Jackiewicz pokona Hlaataswayo i dzieki temu zdobedzie pas IBF wagi polsredniej, to zdecydowanie istnieje szansa na to, ze Cotto bedzie chcial z nim walczyc w ramach odbudowywania swojej pozycji po bolesnej porazce z Pacquiao. W ten sposob jesli "Wojownik" wygra nastepny pojedynek to chwile pozniej moze byc na HBO.
 Autor komentarza: Mario1977
Data: 28-11-2009 15:01:51 
Tu sie trzeba z Gwahlurem zgodzić. Jeśli Tomek pokona Isaaca to będzie miał coś co będzie pożądane przez wielu bokserów takich jak Co0tto. Pas IBF. Co z tego, że prawdopodobnie by przegrał. Sama walka z kimś takim jest wielkim wydarzeniem w życiu każdego boksera jak i na pewno wielkim wydarzeniem w kraju.
 Autor komentarza: mik36
Data: 28-11-2009 15:06:46 
sorki ,ale jaki Tomek?
 Autor komentarza: przemo663
Data: 28-11-2009 15:35:33 
Cotto wpadł w inny obieg bokserski.On jest już raczej w takiej nazwijmy to: 'telewizyjnej grupie', tzn pas mistrzowski na dalszym miejscu - duże pieniądze, telewizja, priorytetem.To dosyć zamknięte grono i trudno się do niego przebić.Ja powrót Cotto wyobrażam sobie nieco inaczej - jakiś solidny zawodnik na początek i później pojedynek np.: z Margarito, Marquezem itp.Czy tym solidnym zawodnikiem na przetarcie może być Jackiewicz? Powątpiewam, walka z nieznanym acz groźnym Polakiem to chyba nie jest najbardziej pożądana opcja dla Portorykańczyka.Oczywiście jakieś tam szansę na taką walkę zawsze istnieją, lecz oceniam je jako nikłe.Zresztą czy do mistrza regularnego WBA Senczenko walą drzwiami i oknami promotorzy z USA proponując mu walkę z tamtejszymi tuzami? Nie i walić pewnie nie będą.Hlatshwayo zawodnik, który pokonał chociażby Nate'a Campbella, Cassiusa Baloyi i do pewnego momentu dawał dobrą walkę z Kendalem Holtem, czyli bądź co bądź ma ciekawsze pojedynki na koncie niż Jackiewicz, też nie jest specjalnie rozchwytywany.Coś tam mówiło się w jego przypadku o walce z Berto, ale z tego co wiem, to Amerykanin skwitował ten pomysł krótkim; "Who the f..k is Hlatshwayo?".


Lepiej twardo stąpać po ziemi.Nie zdziwię się zupełnie jeśli w razie zdobycia tytułu mistrza, Rafał pierwszą walkę w obronie stoczy z Zaveckiem czy Bonsu.Ja bym się bardzo ucieszył gdyby ten pas Jackiewicza dał nam możliwość zobaczenie w Polsce kilku zawodników pokroju Rodrigueza, np.Alfonso Gomeza, Soto-Karrasa czy Ricardo Torresa.
 Autor komentarza: Luton
Data: 28-11-2009 15:41:34 
ja też w żadną walke Jackiewicza z Cotto nie wierze, nawet jakby Rafał miał 2 pasy. A już na HBO to hoho. To są ludzie, którzy już niczego nie muszą udowadniać. Mogą walczyć o pasek lokalnego brukowca, a i tak sie zjawią ludzie na gale oraz ekipa HBO i rozsławią przy okazji tego brukowca.
 Autor komentarza: Shogun90
Data: 28-11-2009 16:25:04 
"Kto to jest w Ameryce Anglik Michael Jennings? NIKT!!! A mimo to walczyl z samym Miguelem Cotto nie dosc ze na HBO a wiec w najlepszej bokserskiej telwizji swiata, to jeszcze na dodatek w systemie PPV, ktory jest rodzynkiem nawet jak na HBO i jest dodatkowo jeszcze bardziej prestizowe. "

Ta walka nie była na HBO , tylko w Top Rank PPV
 Autor komentarza: Woody10
Data: 28-11-2009 17:11:36 
Gwahlur
Jennings walczył z Cotto bo miał tego samego promotora. Kumasz!
Cotto wtedy chciał mieć pas, i sobie go wziął. Czy dzisiaj chce wątpie. On jest, jak tu ktoś ładnie napisł w gronie "bokserów tv" czyli nie o pasy a dla kasy. Jackiwiecz kasy nie gwarantuje żadnej, i zakceptuj to, bo to jest fakt. Walki Rafała z kimś pokroju Cotto nie zobaczysz nigdy.
I jak dla ciebie Rodriguez to klasa światowa to ... pogratulować!
Aha i wyjaśnij mi "zawco" co to jest klasa P4P bo nie wiem.
 Autor komentarza: Mario1977
Data: 28-11-2009 17:40:02 
Oczywiście mi chodziło o Rafała, a nie o Tomka.
 Autor komentarza: Gwahlur
Data: 28-11-2009 18:02:20 
"Ta walka nie była na HBO , tylko w Top Rank PPV"

Ciekawe bo na boxrecu pisze:
Aired on: HBO Pay-Per-View
http://boxrec.com/media/index.php?title=Fight:1354808

"Jennings walczył z Cotto bo miał tego samego promotora. Kumasz!"

1) Jakos nie chce mi sie wierzyc by regionalny brytol mial takiego promotora
2) Gdyby Jennings mial za promotora Franka Warrena to do tej walki i tak by doszlo poniewaz kasa sie zgadzala
3) Glownym powodem tej walki byl fakt ze Jennings byl obowiazkowy do pasa, tak jak Jackiewicz bedzie "obowiazkowy" do pasa jako jego posiadacz.

"Cotto wtedy chciał mieć pas, i sobie go wziął"

I w ramach odbudowywania sie po przykrej porazce z Pacquiao tez moze sobie chciac wziasc pas Jackiewicza.

"n jest, jak tu ktoś ładnie napisł w gronie "bokserów tv" czyli nie o pasy a dla kasy"

Na tym samym poziomie byl przed walka z Michaelem Jenningsem!!!
Poziom ten oznacza ze pasy nie sa konieczne, ale jak mozna wziasc to sie wezmie. Bycie kolejny raz mistrzem swiata to jednak prestiz i w ramach odbudowy kolejny raz juz "bokser telewizyjny" Cotto moze zapragnac pasa mistrzowskiego.

"Jackiwiecz kasy nie gwarantuje żadnej"

Michael Jennings tez nie gwarantowal! To nie Jackiewicz i Jennings gwarantuja kase tylko... Miguel Cotto, jego rodacy z Portoryko kupowali PPV na nie mistrza swiata Jenningsa to i kupia na mistrza swiata Jackiewicza. to jest bardzo wierna publicznosc to Portoryko.


Wszystko wiec zalezy od kaprysu Cotto. Jackiewicz jest niewysoki, nie ma mocnego ciosu, za to jest twardy i waleczny. Taka walka moze dobrze wygladac. Pas IBF dobrze wyglada a i taki rywal na odbudowe jest fajny.


 Autor komentarza: Luton
Data: 28-11-2009 18:17:50 
No to chyba jedyna taka szansa, by Cotto wział walke na odbudowe lub przetarcie przed jakimś kozakiem i wybrał Jackiewicza. Ja jestem pewny, że sztab Portorykańczyka bazowałby na jednej walce Rafała, pewnie tej stoczonej jako ostatnia, w dodatku na youtube by to obejrzeli z piwkiem w ręku. W sumie troche Polonii też jest w US. Jak na walke rozgrzewkową, to by mogło przejść. Ale nie wierze, że Jackiewicz może zawalczyć z kimś pokroju Cotto. Clottey to były by szczyty. Oczywiście zakładam, że Jackiewicz jest mistrzem.
 Autor komentarza: Woody10
Data: 28-11-2009 18:30:07 
Gwahlur
Nie che ci się w to wierzyć? Ale taki jest fakt! Śmieszny jesteś :)
Jennings nie był żadnym obowiązkowym, bo walka była o pas wakujący, a przed Jenningsem w rankingu był jeszcze Judah i jak dobrze pamietam Saul Alvarez.
No ale znajomości, ten sam promotor. Dziś sytuacja sie zmieniła. Watpie by Cotto za 10% tego co może zarobić na walkach z Margarito, Mosleyem, Berto. A na odbudowanie pozycji, to on bedzie sobie wolał wziąść Jose Luisa Castillo bo on ma nazwisko, lub kogoś podobnego.
Jackiwecz nigdy nie zawalczy z kimś pokroju Cotto, NIGDY.
 Autor komentarza: Gwahlur
Data: 28-11-2009 18:30:21 
"le nie wierze, że Jackiewicz może zawalczyć z kimś pokroju Cotto"

To samo bys powiedzial o Michaelu Jenningsie zanim sie dowiedziales o walce z Cotto.

Odbudowywanie sie Cotto po bolesnej porazce + rywal ktory gwarantuje pas mistrzowski = Jenningsy i Jackiewicze maja szanse.
 Autor komentarza: Gwahlur
Data: 28-11-2009 18:33:11 
"Jennings nie był żadnym obowiązkowym, bo walka była o pas wakujący"

Jennings byl obowiazkowy poniewaz zostal wyznaczony przez federacje jako rywal do walki o ich pas. Mnie sie wydaje ze Michael Jennings byl 2 w rankingu WBO.

"Dziś sytuacja sie zmieniła"

Wrecz odwrotnie, sytuacja jest podobna, Cotto znowu sie musi odbudowywac po bolesnej porazce przez KO!!!

"A na odbudowanie pozycji, to on bedzie sobie wolał wziąść Jose Luisa Castillo bo on ma nazwisko, lub kogoś podobnego"

To samo mozna bylo mowic przed Michaelem Jenningsem!!!

"Jackiwecz nigdy nie zawalczy z kimś pokroju Cotto, NIGDY"

Michael Jennings TEZ!!!;)



 Autor komentarza: Woody10
Data: 28-11-2009 18:46:04 
Nie che mi się już dywagować na ten temat.
WBO wyznaczyła do walki Cotto i Jenningsa mimo że ten drugi był 4 w rankingu. Walczył bo załatwił mu to promotor. Takie są fakty.
Pozdr.
 Autor komentarza: qwerty1410
Data: 28-11-2009 18:46:41 
Patrzac na zimno, to sedzia ringowy powinien ta walke przerwac w 6 rundzie..nastepny taki cios i Jackiewicz mogl skonczyc na wozku inwalidzkim, jesli nie gorzej.Tym razem skonczylo sie dobrze, ale ..?
Brawa dla Jackiewicza za ambicje i dobry boks w jego wykonaniu.
Te jego wypowiedzi po walce trudno oceniac - po takim ciosie to przez rok moze glupoty opowiadac..
 Autor komentarza: salces
Data: 28-11-2009 18:49:46 
Przecież promotorem Cotto był wtedy Arum a promotorem Jenningsa Warren.
Cotto strasznie nie chciał tej walki,walczył z Jenningsem bo Arum tego on niego dosłownie zażądał.
Za walkę z Jenningsem Cotto zgarną bodajże 3 miliony plus jakiś tam procent z ppv.Mówi się że Jennings wzią 15-25% za ta walkę.
 Autor komentarza: Woody10
Data: 28-11-2009 19:19:00 
Bzdura. Arum już wtedy nie był promotorem Cotto.
 Autor komentarza: Woody10
Data: 28-11-2009 19:35:32 
Nie. To nie tak. Źle napisałem. Promotorem Jenniongsa był wtedy(chyba nadal jest) Frank Warren, a częściowo Bob Arum. Arum miał pomóc w promocji młodego pięściarz w tv HBO.
Po walce z Margarito, Cotto sam siebie reprezentuje, (podobnie jak Floyd). Chodź gdzie nie gdzie jeszce Arum ma tam coś do powiedzenia (został jakiś tam zapis w kontrakcie).
Zgadza się Bob Arum bardzo chciał tej walki.
 Autor komentarza: jabolek
Data: 28-11-2009 23:54:39 
Woody10 / Gwahul przejdzcie na "n-ty" kanal, pogadajcie na piv na temat historii boksu i waszej niemalaj wiedzy. :) zboczylismy z kursu panowie.

Niech najpierw Jackiewicz wygra walkę o pas, a wtedy sam sie zaczne zastanawiac z kim to nie moglby on walczyc.

PS
odnoszac sie jednak do potencjanych walk o kase, pamietajac Tomkowe "who's the man ? - I'm the man :) " po Banksie, czyli swiadomosc Tomka, ze musi pokac ze cos tam kuma po "ichniemu" [przynajmniej w mojej ocenie] to co oprócz umiejętności [różnie ocenianych] Rafal ma do sprzedania, ... moze cos w tylu "fuck all fucking fuckes" ...

 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.