Rekordy popularności wśród kibiców boksu bije ostatnio turniej "Super Six". Niestety na liście startowej organizowanej przez telewizję Showtime imprezy zabrakło miejsca dla championa federacji IBF w limicie 168 funtów Luciana Bute (24-0, 19 KO).
Odsuniętemu na długi czas od walki o sławę i duże pieniądze mieszkającemu w Kanadzie Rumunowi nie pozostaje zatem nic innego jak skupić się na kolejnych obronach swojego mistrzowskiego pasa. W najbliższym występie, w sobotę na gali w Quebecu, Bute skrzyżuje rękawice w pojedynku rewanżowym z niezwykle twardym Meksykaninem Librado Andrade (28-2, 21 KO).
Bespośrednią transmisję z zawodów, podczas których rozegrana ma być także mistrzowska walka o pas IBF w wadze lekkiej pomiędzy ex-championem kategorii super koguciej i super piórkowej Joanem Guzmanem (29-0, 17 KO) a Ali Funeką (30-2-2, 25 KO), przeprowadzi Polsat Sport Extra- początek programu w nocy z soboty na niedzielę o godz. 03.00.
Jak poinformował redakcję BOKSER.ORG Tomasz Babiloński, już 20 grudnia w Grodzisku Mazowieckim dojdzie do walki o miano absolutnego mistrza Polski wagi lekkiej. Spotkają się niepokonani - Krzysztof Cieślak (14-0, 5 KO) oraz Krzysztof Szot (8-0, 1 KO).
Konfrontacja ta będzie szansą dla młodszego o siedem lat "Skorpiona" do rewanżu na rywalu za czasy amatorskie. Wówczas to Szot (na zdjęciu) wygrał czterokrotnie, a tylko raz oddał remis Cieślakowi. Na pewno szykuje się więc bardzo ciekawy pojedynek.
Rafał Jackiewicz (34-8-1, 18 KO) okazał się nieznacznie cięższy od Delvina Rodrigueza (24-3-2, 14 KO) na oficjalnym ważeniu przed jutrzejszą galą "Wojak Boxing Night" w Ełku. "Wojownik" wniósł na wagę 66,650 kilograma, a jego rywal z Dominikany 66,500 kg. Obaj pięściarze zmierzą się jutro w walce, której zwycięzca stanie się oficjalnym pretendentem do pasa IBF kategorii półśredniej.
W pojedynku poprzedzającym główną atrakcję wieczoru ełckiej gali, powracający na zawodowe ringi były mistrz świata kategorii junior ciężkiej Krzysztof Włodarczyk (41-2-1, 31 KO) wniósł na wagę 92,000 kg, a jego rywal z Bułgarii Konstantins Semierdjew (27-11-2, 16 KO) okazał się nieco lżejszy ważąc 87,800 kg.
Już w najbliższą sobotę 28.11.2009r. w hali konińskiego MOSiR-u przy ul. Dworcowej 2a, odbędzie się oficjalny mecz reprezentacji narodowych kadetów (Junior) Polski i Słowacji. Początek walk o godz. 18.00. Kibiców boksu w Koninie serdecznie zapraszamy na imprezę, dopingujcie naszych. W rozwinięciu przedstawiamy składy obu drużyn.

Rafał Jackiewicz (34-8-1, 18 KO) oraz Delvin Rodriguez (24-3-2, 14 KO) uzyskali wymagany limit wagi półśredniej przed jutrzejszą walką o miano pretendenta do tronu federacji IBF. Bezpośrednią relację z gali w Ełku przeprowadzi Polsat Sport - początek transmisji już od godziny 20:30.
Jak informuje Tomasz Babiloński, 20 grudnia w Grodzisku Mazowieckim poza elektryzującą walką Szota z Cieślakiem zobaczymy także Daniela Urbańskiego (12-5-3, 3 KO) i Krzysztofa Głowackiego (7-0, 3 KO).
Najmilszą niespodzianką będzie jednak odświeżenie i przypomnienie jednego z najbardziej obiecujących polskich bokserów przełomu wieków - Romana Bugaja (16-8-1, 9 KO).
Robert Stieglitz (36-2, 22 KO) 9 stycznia na gali w Magdeburgu stanie do pierwszej obrony mistrzowskiego pasa WBO kategorii super średniej mierząc się z Edisonem Mirandą (33-3, 29 KO) - poinformowali współorganizatorzy niemieckiej imprezy, grupy Universum Box - Promotion i SES - Boxing.
- Wiemy, że Miranda potrafi bardzo mocno uderzyć. Można było to zobaczyć w walkach przeciw Arturowi Abrahamowi. Wierzę, że Robert i Miranda dadzą emocjonującą walkę. - skomentował wybór rywala trener Stieglitza, Torsten Schmitz.
Jutro na gali w Ełku Rafał Jackiewicz (34-8-1, 18 KO) stanie do najważniejszej walki w karierze, mierząc się w eliminatorze IBF kategorii półśredniej z Delvinem Rodriguezem (24-3-2, 14 KO). Według bukmacherów niepokonany od ponad czterech lat Polak jest wyraźnym faworytem tego pojedynku.
Za każdą złotówkę postawioną na Jackiewicza - w przypadku jego wygranej - otrzymamy 1.44 PLN. Kurs na zwycięstwo Rodrigueza jest bardziej kuszący i wynosi - 2.62.

Z decyzją o ewentualnym powrocie na ring były król wagi junior półśredniej Ricky Hatton zamierza poczekać do przerwy świątecznej. Póki co "Hitmana", jak zazwyczaj pomiędzy walkami prezentującego się nieco okazalej, pochłaniają obowiązki promotora.

23 stycznia kolejny zawodowy pojedynek stoczy Juan Manuel Lopez (27-0, 24 KO). Juanma będzie walczył o mistrzowski tytuł WBO kategorii piórkowej, w której nigdy wcześniej nie walczył. Jego przeciwnikiem będzie Steven Luevano (37-1-1, 15 KO).
- Luevano jest bardzo dobrym bokserem. On myśli w ringu i jest bardzo ruchliwy, dlatego pracuje bardzo ciężko, żeby wykonać swój plan. Oczekuję dobre walki.- powiedział Juanma.
Walka z Luevano będzie pierwszym starciem Portorykańczyka w kategorii piórkowej.
- W kategorii piórkowej jest wiele świetnych nazwisk. Chociażby Gamboa występuje w tej dywizji. Tutaj jest dużo możliwości do stoczenia znakomitych pojedynków.- podsumował niepokonany Portorykańczyk
Kilka dni temu szef grupy Arena Box - Promotion, Ahmet Oner zarzucił stajni, Universum Box - Promotion, że ta robi szwindle z tytułami, podając za przykład walki Vitalija Tajberta z Humberto Mauro Gutierrezem i Dimitri Sartisona z Stjepanem Bozicem. Dziś do krytycznych słów tureckiego promotora odniósł się trener Sartisona, Magomed Schaburow.
- Czy to jest opinia odpowiedniej osoby, której powienienem słuchać? Ale jak możemy ocenić opinię menadżera, który daje rywalom swoich pięściarzy podwójną wypłatę, aby ci się kładli w rundzie. Wiem też, że gdy ten człowiek sam walczył, kupował swoje walki. Dla niego nie ma boksu, dla niego jest tylko biznes. - powiedział w wywiadzie Schaburov.
Roman Misiewicz jest trenerem Warszawskiego klubu bokserskiego WKS Gwardia. Z tym obiektem jest związany przez całe swoje życie. W tym właśnie miejscu stawiał swoje pierwsze bokserskie kroki by później reprezentować jej barwy już jako zawodnik, m.in. na zawodach państwowych (wielokrotnie mistrzostwa Polski, turniej im. Felixa Stamma) oraz międzypaństwowych (mistrzostwa świata w Monachium 1978 r.).
Po latach kariery zawodniczej przyszła pora na zajęcie się pracą trenerską. W gymie Warszawskiej Gwardii trenowało wielu znanych polskich zawodowców jak np. bracia Hutkowscy czy Krzysztof "Diablo" Włodarczyk. Rozmowę z trenerem prowadziliśmy na wielu płaszczyznach, najwięcej miejsca poświęcając jednak sprawom szkolenia młodzieży i realiom dzisiejszego boksu amatorskiego.
Maciej Dąbkowski: Może na początek poproszę trenera o opowiedzenie nam w kilku zdaniach, jak zaczęła się Pańska przygoda z Pięściarstwem?
Roman Misiewicz: Moja przygoda ze sportem zaczęła się dosyć prozaicznie i dziwnie. Chciałem w ogóle trenować jakiś sport i ciągnęło mnie do sportów ekstremalnych. Pamiętam, że mieliśmy w szkole niejakiego Wierniuka, który był mistrzem polski w skokach do wody, robił takie fajne akrobacje i to on zaraził nas pasją sportową. Później mówił, że jak ktoś chce to można saneczkarstwo trenować, więc mieliśmy spotkać się na Górce Szczęśliwieckiej, każdy ze swoimi sankami. Jednak niestety nie dotarłem na miejsce bo spóźniłem się (śmiech). Potem znalazłem ogłoszenie o klubie Gwardia Warszawa, ale nie do końca wiedziałem gdzie ona jest. W końcu trafiłem do hali gwardii jednak wpierw do sekcji strzeleckiej. Na boks natrafiłem, gdy przeglądałem pewnego razu Express Wieczorny w którym zauważyłem anons o zapisach do sekcji bokserskiej WKS Gwardia. I przyszedłem tam w styczniu 1974 r. gdy miałem 17 lat.
Mistrz świata federacji WBO w kategorii półciężkiej Jurgen Brahmer (34-2,28 KO) 19 grudnia po raz pierwszy będzie bronił mistrzowskiego tytułu. W swoim rodzinnym Schwerinie skrzyżuje rękawice z Rosjaninem Dmitry'em Sukhotskym (14-0,9 KO). Brahmer wywalczył pas tymczasowy WBO w pojedynku z Aleksem Kuziemskim (17-1,4 KO), a po zwakowaniu pasa przez Zsotla Erdeia (31-0,17 KO) Niemiec stał się pełnoprawnym mistrzem.
Na tej samej gali będzie można zobaczyć Sebastiana Zbika (27-0,10 KO), który będzie bronił tymczasowej wersji WBC w wadze średniej. Jego rywalem będzie Emanuele Della Rosa (22-0,7 KO). Smaczku tej rywalizacji dodaje fakt, iż obaj są niepokonani.
Dzisiaj w cyklu " Wielkie Batalie " prezentujemy pojedynek legendarnego Georga Foremana z Shannonen Briggsem. Jest to starcie warte przypomnienia, wynik był bardzo kontrowersyjny. Na uwagę zasługuje wiek w jakim byli pieściarze podczas walki Foreman(48l), Briggs(25l).