WIELKIE BATALIE: FOREMAN-BRIGGS

Dzisiaj w cyklu " Wielkie Batalie " prezentujemy pojedynek legendarnego Georga Foremana z Shannonen Briggsem. Jest to starcie warte przypomnienia, wynik był bardzo kontrowersyjny. Na uwagę zasługuje wiek w jakim byli pieściarze podczas walki Foreman(48l), Briggs(25l).

WALKA FOREMAN-BRIGGS >>

Dodaj do:    Dodaj do Facebook.com Dodaj do Google+ Dodaj do Twitter.com Translate to English

KOMENTARZE CZYTELNIKÓW
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 26-11-2009 08:32:08 
Dla mnie to chyba naperfidniejszy przekręt w historii HW. Dwa razy starszy Foreman dał szkołę boksu młodemu Brrigsowi, który jeszcze nieco wcześniej był kreowany na supergwiazdę HW. Brrigs w następnej walce poważnie zagroził Lennoxowi.
Niech tą walkę obejrzą sobie ci co twierdzą że mistrzowie z lat 70tych dostawali by lanie od Chagajewów i Liakowiczów. Z tamtymi mistrzami (Foremanem, Alim,Frazierem,Holmesm) tylko bracia Kliczko z obecnych mogli by wejść bez wstydu do ringu.
 Autor komentarza: Artur69
Data: 26-11-2009 09:02:16 
Foreman to dla mnie bokser wszechczasów, pokażcie mi drugiego, który w takiej formie walczył tyle lat na ringu.
 Autor komentarza: Woody10
Data: 26-11-2009 11:59:05 
Foreman wygrał bez dwóch zdań.
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 26-11-2009 12:36:51 
No właśnie Foreman - Lennox to byłaby walk wszechczasów! Na pewno faworytem byłby Lewis ale Foremanowi Lewisa łatwiej byłoby zmusić do otwartej wojny niż szybszego i zwinniejszego Holego. Sędziowie z tego wałka jak i np. Trinidad-DLH czy Holy-Walujew powinni siedzieć w pierdlu.
 Autor komentarza: TooL
Data: 26-11-2009 12:36:59 
fakt, wygrał ale mimo wszystko brakuje dzis takich chociaz briggsow:( fajnie sie go ogladało
 Autor komentarza: Woody10
Data: 26-11-2009 13:07:37 
Stonka
W pojedynku Trinidad-Oscar nie było żadnego wałka!
 Autor komentarza: tonka
Data: 26-11-2009 13:13:38 
Artur69: "(...) pokażcie mi drugiego, który w takiej formie walczył tyle lat na ringu."

Oczywiście Najman :D

A mówiąc poważnie, podzielam opinię. Foreman nie wymaga komentarza.
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 26-11-2009 14:36:47 
Woody10- Trinidad był wtedy moim ulubieńcem i po walce się wk... i nawet nie czekałem na werdykt bo byłem pewien że przegrał. o wygranej dowiedziałem się następnego dnia. Walkę "wygrał" niby dwoma ostatnimi rundami gdzie dwaj sędziowie dawali mu po 2punkty - ale zupełnie nie słusznie bo wprawdze Oskar walczył "bardzo" na wstecznym
ale Trinidad też nie potrafił go dorwać i za wiele mu nie zrobił!
wiem że statystyki to nie wszystko i liczy się rozkład w rundach ale te są dość dobitne.
Total Punches Trinidad De La Hoya
Landed 116 263
Thrown 462 648
Pct. 25% 41%
Power Punches Trinidad De La Hoya
Landed 124 120
Thrown 318 277
Pct. 39% 43%
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 26-11-2009 14:37:54 
i nie zapominaj że Felix był wtedy D.Kinga
 Autor komentarza: Woody10
Data: 26-11-2009 14:49:00 
Statystyki, które podałeś nie mówią, ile i w której rundzie padały ciosy. Tak więc... Chyba nie muszę ci mówić jak sie punktuje w boksie zawodowym? Nie suma ciosów po walce, tylko suma ciosów po rundzie sie liczy. Po czym sumujemy zwycięskie rundy. Ogladałem te walkę kilka razy.
Dla mnie było 115-113 Trinidad. Po 10 rundach był remis.
Pamietaj Stonka o jedym, że twoje zdanie to nie wyrocznia i warte jest tyle samo co i moje. Fakt jest taki Oscar sam przyznał że minimalnie, ale przegrał ten pojedynek.
 Autor komentarza: StonkaKartoflana
Data: 26-11-2009 15:20:46 
Woody10 - "wiem że statystyki to nie wszystko i liczy się rozkład w rundach"- przecież to napisałem. główny zarzut to to że Felix dostawał po 2 punkty w ostatnich rundach gdzie tak naprawdę był niewiele skuteczniejszy od walczącego na wstecznym Oskara. 1 punkt za te rundy to max co mu się należało.przewaga musi być miażdząca aby dostać 2 punkty. zresztą żeby z tej statystyki wyszło zwycięstwo Feliksa to musiał by on przez np 5 rund dostawać porządny łomot a przez następne 7 wygrywać niewysoko - tak nie było!!!! a jeszcze sędziowie w tych pierwszych rundach mogli by dawać po 2 punkty Oskarowi a wtedy ..dupa.
Na inne rozwiązania po prostu Felks za mało (2,5 raza mniej!!!! trafił)aby gdzieś to rozłożyć!!!!
Oskar mówił że niepotrzebnie walczył nie w swoim stylu i że niesłusznie słuchał trenerów w ostatnich rundach po walce w The Ring wszyscy niezależni typowali dla Oskara choc o ile pamiętam ktoś też dawał remis.
PS.Nigdzie nie napisałem że Twoje zdanie jest mniej warte niż moje ani że jestem wyroczną
 Autor komentarza: waden15
Data: 26-11-2009 15:47:24 
Stonka

Don King był w swoim prime:) Proste wytłumaczenie... De la Hoya moim zdaniem wygrał 115 - 113 jak dobrze pamiętam;)

Pzdr
 Autor komentarza: Woody10
Data: 26-11-2009 17:12:37 
Po części sie zgadzam, po części nie. Nadal zostaje przy swoim. Nie jestem wielkim fanem ani jednego, ani drugiego ale oglądałem tą walke kilka razy, co było trzeba robiłem sobie powtórki. Moim zdaniem Trinidad 115-113.
 Autor komentarza: andrewsky
Data: 26-11-2009 19:31:30 
Mialem jakies dziwne przeczucie ze znajde tu komentarz stonki i nawet wiedzialem jaki:)
 
Aby móc komentować, musisz być zarejestrowanym i zalogowanym użytkownikiem serwisu.