19 grudnia pojedynkiem z Miguelem Espino (20-2-1, 9 KO) na gali w rodzinnym Youngstown przypomni o sobie mistrz wagi średniej federacji WBC i WBO Kelly Pavlik (35-1, 31 KO). Wczoraj bohaterowie grudniowej potyczki spotkali się na konferencji prasowej.
- To wspaniałe znów móc trenować i bronić moich tytułów w Yungstown.- powiedział popularny "Duch", który ostatnimi czasy zmagał się z poważną infekcją w prawej dłoni.- Nie zakładam łatwej wygranej. Jestem w 110% skoncentrowany na Espino, wolę uniknąć popsucia sobie świątecznej atmosfery.
- Jestem bardzo wdzięczny za daną mi szansę i zamierzam ją w pełni wykorzystać.- zapewnił challenger- Marzeniem każdego pięściarza jest walczyć o mistrzostwo świata, mój sen teraz się spełnia. Wiem, że nie jestem faworytem tego pojedynku, ale to mnie tylko dodatkowo motywuje. Jeśli Pavlik mnie zlekceważy, popełni wielki błąd.
Choć do głosowania członków Amerykańskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy Piszących o Boksie (BWAA) w kwestii wyboru "Pięściarza Roku" pozostało jeszcze kilka tygodni, jest już pewne, że po raz kolejny tym tytułem wyróżniony zostanie aktualny lider rankingów P4P Manny Pacquiao (50-3-2, 38 KO).
- Można spokojnie założyć, że Pacquiao zostanie Pięściarzem Roku 2009.- potwierdził w rozmowie z witryną boxingscene.com Jack Hirsch- prezydent stowarzyszenia.
Dla Filipińczyka będzie to już trzecie takie wyróżnienie (wcześniej spotykało go w latach 2006 i 2008). Tym samym "Pac Man" zrówna się na liście wszechczasów z Muhammadem Ali i Evanderem Holyfieldem (również trzykrotnymi zdobywcami nagrody "Fighter of the Year").
Po porażce podczas "Polsat Boxing Night" ze zdwojoną siłą powróci Maciej Zegan (38-5, 21 KO). Niezadowolony z werdyktu walki z Krzysztofem Cieślakiem Wrocławianin zapowiedział w rozmowie z BOKSER.ORG, że wystąpi na dwóch galach w grudniu - jednej polskiej i drugiej zagranicznej.
Zegan nie chce zdradzać póki co więcej szczegółów, ponieważ najpierw chce podopinać wszystko na "ostatni guzik", co ma nastąpić w przeciągu najbliższych 24. godzin. Więcej informacji już wkrótce...
Rozpoczęły się przygotowania do ostatniego w tym sezonie bokserskiego show. Pięściarze Andrzeja Gmitruka zaprezentują się 19 grudnia na gali - ZBYSZKO POLOCOLA BOXING SHOW w Radomiu. W walce wieczoru fani zobaczą Mateusza "Mastera" Masternaka- mistrza Świata TWBA Interim w wadze junior ciężkiej. Pięściarze mają już za sobą pierwsze dni zgrupowania.
- Właściwie nie było czasu na odpoczynek - mówi Piotr "Wilk" Wilczewski- Spędziłem tydzień z rodziną, ale nawet wtedy trenowałem, żeby utrzymać formę.
13 listopada w Koszalinie, Wilczewski pokonał Demetriusa Davisa i wywalczył pas mistrza Świata TWBA Interim w wadze super średniej.
- To był ciężki pojedynek, ale tego się spodziewałem po Davisie. Forma po walce została, więc teraz pozostaje ją tylko utrzymać - dodaje.
Prawdopodobnie już niebawem Edison Miranda (33-4, 29 KO) stanie przed drugą w karierze szansą wywalczenia tytułu mistrza świata. Obóz Kolumbijczyka jest bliski finalizacji pojedynku z mistrzem WBO kategorii super średniej Robertem Stieglitzem (36-2, 22 KO), do którego miałoby dojść 9 stycznia na gali w niemieckim Magdeburgu.
- Jesteśmy bardzo blisko porozumienia. - powiedział współpromotor Pantery, Leon Margules.
Przypomnijmy, że także pierwsza próba mistrzowska Mirandy miała miejsce w Niemczech. We wrześniu 2006 roku Kolumbijczyk przegrał po dramatycznym boju w Wetzlar z ówczesnym mistrzem IBF wagi średniej, Arthurem Abrahamem.
Jak informowaliśmy, doświadczony w bojach ze światową czołówką kategorii junior ciężkiej Ismail Abdoul (32-16-2, 13 KO), a nie jak zakładano Tony Ingelrest, będzie ostatecznie rywalem młodzieżowego mistrza świata WBC wagi junior ciężkiej Tomasza Hutkowskiego (15-0-1, 11 KO) podczas piątkowej gali "Wojak Boxing Night" w Ełku.
"Krzysiek [Włodarczyk] i Dawid [Kostecki] odradzają mi nastawianie się na nokaut, muszę boksować swoje."- mówi "Tommy" pytany na kilkadziesiąt godzin przed walką o taktykę na nowo zakontraktowanego oponenta.
- Tomasz, kiedy dowiedziałeś się, że twoim przeciwnikiem będzie Abdoul?
Tomasz Hutkowski: Dzisiaj rano. Jak wiadomo, na początku miał być Bacurin, który podobno złamał rękę, potem miał być Ingelrest, ale gdy dziś przyszedłem na trening, trener powiedział mi, że, nie wiadomo dlaczego, Ingelrest nie chce przyjechać. A ponieważ belgijska ekipa miała już wszystko zorganizowane, jeśli chodzi o dojazd i pobyt, to zaproponowali Abdoula, który był w treningu, a początkowo miał być sekundantem Ingelresta. Odparłem, że jeśli taka jest sytuacja, to zaboksuję z Abdoulem.
Ismail Abdoul (32-16-2, 13 KO) będzie ostatecznie rywalem młodzieżowego mistrza świata wagi junior ciężkiej federacji WBC Tomasza Hutkowskiego (15-0-1, 11 KO) podczas piątkowej gali "Wojak Boxing Night" w Ełku. Wcześniej anonsowani jako potencjalni oponenci "Tommy’ego" Ivica Bacurin i Tony Ingelrest wycofywali się z walki z Polakiem ze względu na kontuzje.
33-letni Belg to ceniony w Europie tester dla dobrej klasy zawodników, często przyszłych championów. Choć w swojej karierze boksował z takimi pięściarzami jak David Haye, Tomasz Adamek, Krzysztof Włodarczyk, Marco Huck czy Giacobbe Fragomeni, tylko raz (w 2002 roku z "Diablo") przegrał przez nokaut. Abdoul jest również jedynym z trzech, obok Carla Thompsona i Nikołaja Wałujewa, bokserem, którzy zasiadającemu aktualnie na tronie WBA wagi ciężkiej "Hayemakerowi" nie ulegli przed czasem .
Najbliższa rodzina tragicznie zmarłego w niedzielę Francisco Rodrigueza zadecydowała, że jego organy zostaną przekazane organizacji "Dar życia" i pomogą uratować aż osiem chorych osób.
- Moja rodzina ogromnie cierpi z powodu straty "Paco", ale cieszymy się, że zdołał uratować aż osiem istnień i uradować tak wiele rodzin.- powiedział Alex- brat zmarłego - Mój brat był niezwykle silny i zdrowy, jego serce i cała reszta była w perfekcyjnej kondycji. Jak moglibyśmy w takim wypadku nie pomóc innym rodzinom? Brat był i zawsze będzie dla nas mistrzem. Teraz jest także bohaterem.
Francisco "Paco" Rodriguez, jako amator zwycięzca chicagowskiego turnieju o "Złote Rękawice", zmarł w niedzielę na skutek obrażeń mózgu odniesionych podczas piątkowej walki o pas USBA wagi super koguciej z Teonem Kennedym. Miał 25 lat, pozostawił żonę i pięciomiesięczną córkę.
Manny Pacquiao (50-3-2, 38 KO) pozytywnie przeszedł testy antydopingowe jakim został poddany w związku z niedawnym, wygranym pojedynkiem z Miguelem Cotto.
- Pacquiao przeszedł dwukrotnie badania moczu - przed i po walce - i obydwa dały wynik negatywny. - powiedział "Sports Illustrated" Keith Kizer - dyrektor Nevada State Athletic Commission.
Przypomnijmy, że nie tak dawno zażywanie niedozwolonych środków przez Pacmana zasugerował publicznie Floyd Mayweather Sr.
Już w najbliższy piątek 27 listopada, w Wielkiej Brytanii odbędzie się ciekawa gala boksu zawodowego zorganizowana przez grupę promotorską Hatton Promotions. W Robin Park Arena w Wigan, w walce wieczoru pasa British & Commonwealth Title wagi lekko- średniej bronił będzie pochodzący z Londynu Anthony Small (22-1), a jego przeciwnikiem będzie mieszkający w Wigan Tommy Mcdonald (34-2-3). W innym pojedynku zaprezentuje się także między innymi Michael Brodie (36-3-2), który zmierzy się z Anthony Crolla (14-2). Transmisję z gali przeprowadzi telewizja SKY Sports.
Ola Afolabi (14-3-1, 6 KO), mimo doniesień o jego słabej formie, nie traci pewności siebie. "Jeżeli Huck chce wojny, to będzie ją miał!" - zapowiada pogromca Enzo Maccarinelliego, który już 5 grudnia zmierzy się w Niemczech z uważanym za faworyta gospodarzem serbskiego pochodzenia Marco Huckiem (26-1,20 KO).
- Huck jest domowym kotkiem, ja jestem lwem, muszę do niego jechać i zabrać moje jedzenie.
O nieznanym szerszej publiczności pięściarzu z Londynu, zrobiło się głośno za sprawą niespodziewanego zwycięstwa przed czasem nad Walijczykiem Enzo Maccarinellim. Wielu kibiców wątpi jednak w talent Afolabi, uważając, że miał po prostu szczęście, a Enzo nie prezentował wtedy formy z dawnych lat.
Po sensacyjnym zwycięstwie nad Karoly Balzsay'em nadszedł czas by Robert Stieglitz (36-2, 22 KO) stanął do pierwszej obrony pasa WBO kategorii super średniej. Niemiec z rosyjskimi korzeniami powalczy z nieznanym jeszcze rywalem 9 stycznia podczas gali w Magdeburgu.
W kuluarach chodzą słuchy, iż jeśli nowy champion wygra w Magdeburgu, wówczas w kolejnym występie zmierzy się ze zwycięzcą pojedynku Balzsay kontra Eduard Gutknecht. Jak więc widać wszystko zostaje "w rodzinie" i stajni Klausa Petera Kohla...
Już w najbliższy piątek na gali "Wojak Boxing Night" w Ełku były mistrz Europy wagi półśredniej Rafał Jackiewicz (34-8-1, 18 KO) w najpoważniejszym teście w swojej zawodowej karierze zmierzy się z Delvinem Rodriguezem (24-3-2, 14 KO). Stawką pojedynku będzie status oficjalnego pretendenta do tytułu championa International Boxing Federation.
RAFAŁ JACKIEWICZ: SERWIS SPECJALNY >>
- Jestem w gazie.- przekonuje "Wojownik"- Naprawdę jestem naładowany energią, chciałbym już teraz wyjść do ringu. Będę bił Rodrigueza, aż padnie- to moja życiowa szansa. Oczywiście to boks i może się zdarzyć, że przyjmę jakiś cios i przegram, ale tak naprawdę nie biorę w ogóle porażki pod uwagę .
- Sparingi miałem różne, raz lepsze, raz słabsze.- przyznaje Jackiewicz- Ale ja jestem typem zawodnika, który w prawdziwej walce wypada lepiej niż na sparingach.
Jak informuje witryna boxingscene.com, trener pretendenta do tytułu IBF wagi ciężkiej Alexandra Powietkina (17-0, 12 KO) Teddy Atlas uznał, że planowany na 5 grudnia jako rywal dla jego podopiecznego Jamajczyk Owen Beck (29-3, 20 KO) nie będzie tym właściwym i należy go zmienić.
Podobno Becka zastąpić ma ktoś z dwójki Leo Nolan (27-1, 10 KO) - Cedrick Boswell (31-1, 24 KO).
Jak dowiedziała się nasza redakcja, Maciej Zegan (38-5, 21 KO) zaboksuje 4 grudnia w austriackim Solden podczas gali organizowanej przez Klausa Petera Kohla.
Głównym wydarzeniem wieczoru będzie pojedynek niepokonanego Eduarda Gutknechta z byłym już championem federacji WBO kategorii super średniej, Karoly Balzsay'em. Wrocławianin wystąpi naturalnie w swojej nominalnej wadze - lekkiej.
Wejście na ring i zejście z niego,jest w niektórych przypadkach większym wyzwaniem niż sama walka.
28 listopada w Montrealu dojdzie do rewanżowego pojedynku pomiędzy najlepszym super średnim pominiętym przy kompletowaniu składu "Super Szóstki" czempionem IBF Lucianem Bute (24-0, 19 KO) a oficjalnym pretendentem do mistrzowskiego tytułu Librado Andrade (28-2, 21 KO). W rozegranym w październiku zeszłego roku pierwszym spotkaniu obu pięściarzy było blisko sensacji, gdy po 11. rundach, w których Rumun w pełni kontrolował sytuację, Andrade trafił w końcu mocnym ciosem i ostatecznie tylko dzięki nieco przydługiemu liczeniu w wykonaniu sędziego ringowego na 5 sekund przed ostatnim gongiem mistrzowski pas nie zmienił właściciela.
- Zabrakło mi wtedy czasu, ale zrobiłem to, co miałem zrobić. Nie zapominajcie, że go dopadłem.- mówi liczący teraz na więcej szczęścia Andrade.
ANDRADE CZY BUTE? TYPUJ I WYGRYWAJ! >>
Bukmacherzy nie wierzą jednak w korzystny obrót spraw dla twardego Meksykanina, bo w przyjmowanych zakładach kurs na jego wygraną ustalili na poziomie 3.85, przy 1.25 na Bute.

Andre Ward (21-0, 13 KO) po wielkim zwycięstwie nad Mikkelem Kesslerem (42-2, 32 KO) nie zamierza zwalniać tempa. Amerykanin ma zamiar zdobyć tytuły wszystkich liczących się federacji w kategori super średniej.
Ward chce w pierwszej kolejności zabrać pas WBC, którego posiadaczem jest jego przeciwnik w turnieju "Super Six" Carl Froch (26-0, 20 KO). Pogromca Kesslera zamierza zdobyć także tytuł IBF dzierżony przez Luciana Bute (24-0, 19 KO) oraz WBO, gdzie mistrzem jest Robert Stieglitz (36-2, 22 KO).
- Jeden tytuł w tej kategorii mnie nie satysfakcjonuje. Chce zdobyć wszystkie pasy. Na celowniku mam pasy WBC, IBF, i jeśli będzie to możliwe to pas WBO.- zakomunikował Andre Ward.- Są to najbardziej liczące się pasy, dlatego chce je mieć.
Obowiązkowy pretendent do tytułu federacji WBA kategorii junior półśredniej Dmitrij Salita (30-0-1, 16 KO) odgraża się, że już niebawem przetestuje "szklaną" szczękę obecnego mistrza Armira Khana (21-1, 15 KO).
- Zdecydowanie szczęka Khana jest słaba - bez ogródek twierdzi mieszkający na stałe w USA Ukrainiec- Zamierzam być ostry. Wykonam wszystko to, co ćwiczyłem na treningach i myślę, że to wystarczy do tego, aby odebrać mu pas.
Starcie Sality z Khanem ma odbyć się 5 grudnia w Newcastle.
Najwyraźniej nie było dane zaboksować na planowanej na 5 grudnia gali w Ludwigsburgu byłemu mistrzowi świata wagi cieżkiej Lamonowi Brewsterowi (35-5, 30 KO). Najpierw z walki z nim z powodu kontuzji zrezygnować musiał Robert Helenius, którego miejsce zajął Francesco Pianeta (19-0-1, 12 KO), a teraz sam "Nieustępliwy" odwołał swój udział w imprezie.
Dla pozostawionego bez rywala niedawnego przeciwnika Alberta Sonowskiego zakontraktowano w zaistniałej sytuacji znanego polskim kibicom z potyczki z Mariuszem Wachem rosyjskiego olbrzyma Jewgienija Orlova (10-5-1, 7 KO).
Włodarze International Boxing Federation wyznaczyli półciężkich Glena Johnsona (49-13-2, 33 KO) i Karo Murata (20-0, 12 KO) do walki eliminacyjnej. Promotorzy obydwu pięściarzy - odpowiednio Leon Margules, Lou DiBella oraz Sauerland Event zaakceptowali tę decyzję i już wkrótce rozpoczną rozmowy w celu ustalenia kwestii organizacyjnych.
Jeśli do 9 grudnia nie osiągną porozumienia, wówczas zostanie rozpisany przetarg. Zwycięzca potyczki Johnsona (IBF #9) z Muratem (IBF #6) stanie do walki z mistrzem Tavorisem Cloudem (20-0, 18 KO).
Mistrz świata wagi ciężkiej federacji IBF i WBO Wladimir Kliczko (53-3, 47 KO) nie kryje, że nadal żywi uraz do aktualnego championa WBA Davida Haye (23-1, 21 KO) za to, że ten wycofał się w ostatniej chwili z zakontraktowanego na czerwiec mistrzowskiego starcia. Podczas niedawnego wywiadu dla Sky Sport Kliczko odmówił skomentowania ewentualnej potyczki z Anglikiem.
- Nie chce już więcej odnosić się do osoby Davida Haye, bo wystawiał nas już do wiatru dwukrotnie, najpierw mnie, a potem mojego brata Vitalija.- stwierdził "Dr Stalowy Młot"- Jestem już tym zmęczony. Haye jest niedojrzały, nie jest wystarczająco poważną osobą, by podjąć wyzwanie.
Tyson Fury (9-0, 7 KO) nie ustaje w krytyce swoich rodaków. Brytyjski dwumetrowiec, który w bokserskim świecie najbardziej znany jest na razie z kontrowersyjnej wygranej nad Johnem McDermottem i tego, że kiedyś o mały włos sam siebie nie znokautował potężnym podbródkowym, po medialnych atakach na olimpijskich medalistów Davida Price’a i Audley’a Harrisona pozwolił sobie na kilka ostrych słów na temat championa WBA Davida Haye.
- David Haye to najsłabszy mistrz w dziejach wagi ciężkiej. Nie sądzę, by mógł mnie pokonać.- ocenił Fury- Mam wrażenie, że w ringu zafundowałbym mu najcięższe rundy w jego karierze. Myślę, że on nie byłby mnie w stanie naruszyć, ja jego- tak. Musiałby przedostać się przez moje proste i podbródkowe i jakby nadział się na któryś z nich, byłoby po wszystkim, bo jego szczęka jest podejrzana.
VIDEO. NAJBARDZIEJ ZNANY PODBRÓDEK FURY'EGO >>
Póki co brylujący w mediach Anglik swoje proste i podbródkowe przetestuje w sobotę na... Yavorze Marinchevie (5-17, 3 KO).
Drugi kwartał 2010 roku to na chwilę obecną najbardziej prawdopodobna data super-walki o miano najlepszego pięściarza bez podziału na kategorie wagowe pomiędzy Manny’m Pacquiao (50-3-2, 38 KO) a Floydem Mayweatherem Jr (40-0, 25 KO). W poniedziałek doszło do pierwszego spotkania poświęconego tej kwestii z udziałem przedstawicieli obu bokserów, odpowiednio Boba Aruma i Richarda Schaefera.
- Niewiele mogę teraz powiedzieć, ale mieliśmy udane spotkanie i będziemy kontynuowali rozmowy w najbliższych tygodniach.- zdradził Arum.
Podobno największą szansę na to, by być gospodarzem bokserskiego szlagieru ma Las Vegas (mówi się nawet o wybudowaniu tymczasowego stadionu), ale brane są pod uwagę także Nowy Orlean i Dallas.