Jak poinformowała nas dobrze zorientowana osoba, walkę Alberta Sosnowskiego (44-2-1, 27 KO) z Paolo Vidozem (26-6, 15 KO) będzie można obejrzeć na żywo, 18 grudnia, na antenie Orange Sport.
Przypomnijmy tylko, że stawką pojedynku Polaka (WBC #20) z Włochem będzie wakujący tytuł mistrza Europy wagi ciężkiej.
Na dzisiejszej gali w Kilonii kibice zobaczą osiem pojedynków z czego aż trzy, których stawką będzie tytuł mistrza świata. W najciekawszym z nich Giacobbe Fragomeni (26-1-1, 10 KO) stanie do obrony pasa WBC kategorii junior ciężkiej mierząc się z długoletnim mistrzem wagi półciężkiej, Zsoltem Erdei'em (30-0, 17 KO). Tytuł WBA wagi super średniej wywalczy zwycięzca potyczki Dimitri Sartisona (25-1, 16 KO) ze Stjepanem Bozicem (23-3, 14 KO). Z kolei stawką konfrontacji Humberta Mauro Gutierreza (26-1-1-, 19 KO) z Vitalijem Tajbertem (18-1, 6 KO) będzie należący do tego pierwszego tymczasowy pas WBC kategorii super piórkowej. Na imprezie w Kilonii zaprezentuje się także ostatni polski medalista olimpijski w boksie, Wojciech Bartnik (22-4-1, 9 KO).
Transmisję z kilońskiej gali przeprowadzą stacje Polsat Sport oraz ZDF. Początek relacji odpowiednio o godz. 19:20 i o godz. 23:15. W rozwinięciu szczegółowy program gali.
Nie Ivica Bacurin jak pierwotnie zakładano, a Tony Ingelrest (9-0, 4 KO) będzie rywalem Tomasza Hutkowskiego (15-0-1, 11 KO) podczas gali w Ełku już w najbliższy piątek.
Przypomnijmy, że "Tommy" po raz ostatni stanie do obrony młodzieżowego pasa federacji WBC kategorii cruiser. Co ciekawe Ingelrest, podopieczny Ismaila Abdoula, limit młodzieżowca przekroczył już dwanaście lat temu...
Jak wynika z raportu HBO Sports prawo do oglądania walki pomiędzy Mannym Pacquiao a Miguelem Cotto w systemie pay-per-view wykupiło 1.250.000 gospodarstw domowych. Walka, której promotorem był Top Rank odbyła się w Las Vegas w MGM Grand Arena.
Jest to najlepszy wynik w 2009 roku, a przychód ze sprzedaży pay-per-view wyniósł 70 mln. dolarów. Rekord został pobity także w sprzedaży praw do Portoryko, 110.000 kibiców Miguela Cotto zdecydowało się na wykupienie transmisji.
Przy drugim podejściu Moruti Mthalane (25-2, 16 KO) dopiął swego i zdobył pas mistrza świata wagi muszej w wersji IBF. Dziś w nocy pięściarz z RPA pokonał jednogłośną decyzją sędziów Julio Cesara Mirandę (30-5-1, 23 KO).
Mthalane okazał się lepszy technicznie i wypunktował dążącego do nokautu rywala, choć pod koniec dziewiątej rundy po krótkim prawym sierpowym Mirandy przeżywał poważne kłopoty. Sędziowie typowali 118:111 i dwukrotnie 117:111 na korzyść Moruti'ego.
Były mistrz świata Joe Calzaghe twierdzi, że Floyd Mayweather Jr pownien skończyć karierę, jeżeli odrzuci propozycję walki z Mannym Pacquiao. Calzaghe oglądał w Las Vegas pojedynek, w którym Filipińczyk wygrał przez techniczny nokaut z Cotto i jest pod wielkim wrażeniem jego umiejętności. Joe uważa również, że niezwykle trudno jest rozstrzygnąć kto powinien być liderem rankingów p4p.
- Pacquaio walczył kapitalnie. Walka przebiegała tak jak myślałem, Cotto zbyt łatwo oddał inicjatywę, a Manny był bezwzględny. Jestem nim zachwycony, on jest coraz lepszy i uważam, że na dzień dzisiejszy nie da się jednoznacznie stwierdzić kto jest królem p4p. Walka pomiędzy Mannym a Floydem to jest to na co wszyscy czekają w 2010 roku i jeżeli Mayweather odmówi z powodów finansowych, to powinien odejść.
Jest już niemal pewne, że rywalem Pawła Kołodzieja (23-0, 12 KO) na planowanej na 18 grudnia gali "Wojak Boxing Night" w Łodzi będzie Amerykanin Rob Calloway (70-10-2, 57 KO).
40-letni "All-American Prizefighter" w swojej 14-letniej karierze stoczył aż 86 pojedynków, wielokrotnie krzyżując rękawice z zawodnikami światowej czołówki, m.in. Rusłanem Czagajewem, Audley’em Harrisonem czy Hasimem Rahmanem.
- Pierwotnie negocjowaliśmy z Enadem Liciną, jednk ostatecznie nie doszło do podpisania kontraktu.- zdradził BOKSER.ORG promotor Kołodzieja Andrzej Wasilewski- Z Caloway’em rozmawiamy już od dwóch tygodni i na 99% podpiszemy z nim kontrakt w ciągu najbliższych godzin.
"Bliższa ciału koszula"- w ten sposób podsumować można typy Arthura Abrahama (31-0, 25 KO) i Jermaina Taylora (28-4-1, 17 KO) na dzisiejsze starcie w ramach "Super Szóstki" pomiędzy Mikkelem Kesslerem (42-1, 32 KO) i Andre Wardem (20-0, 13 KO). Zarówno urodzony w Armenii Niemiec jak i Amerykanin, również uczestnicy "Super Six", stawiają na zwycięstwa pięściarzy ze swojego kontynentu, choć jednocześnie podkreślają klasę ich rywali.
- Stawiam na Amerykanów.- przyznaje Taylor- Z pięściarskiego punktu widzenia, nie wiem dlaczego, ale wszyscy jesteśmy amerykańskimi olimpijczykami. Europejczycy są zarozumiali. Froch był bardzo zarozumiały, a wie, że jego bokserskie umiejętności nie są nawet zbliżone do moich. Kessler to jednak spokojny facet i nie zadziera nosa. Bardzo go lubię, ale i tak będę trzymał z naszymi chłopakami.
Doświadczony Dariusz Snarski (29-30, 6 KO) wygrał swój pojedynek z Gruzinem Nugzarem Margvelashvili (17-7, 7 KO), i tym samym zdobył wakujący pas wagi lekkiej UBO (ang. Universal Boxing Organization). Sędziowie dali jednogłośne zwycięstwo Darkowi, punktując 116-113, 117-112 i 117-110. Walka ta była zapowiadana jako pożegnalny pojedynek Snarskiego, ale jak się dowiedziała nasza redakcja, Darek dostał propozycję dużej walki w Polsce.
Swój pojedynek wygrał również Paweł Głażewski (9-0, 3 KO), który stoczył bardzo wyrównany 6 rundowy pojedynek z Łotyszem Andrejsem Tolstihsem (3-16-1). Natomiast Robert Gortat (6-0, 5 KO) pokonał swojego rywala już w pierwszej rundzie, trafił go ciosem na wątrobę, a następnie zranionego zapędził do narożnika. Trener Floriansa Strupitsa nie miał wyjścia, rzucił ręcznik na ring poddając swojego podopiecznego.
Fenomenalna lewa ręka zagwarantowała Dimitri Sartisonowi (26-1, 17 KO) zwycięstwo nad Stjepanem Bozicem (23-4, 14 KO), a co za tym idzie zdobycie tytułu WBA w wadze super średniej. Urodzony w Kazachstanie reprezentant Niemiec nękał od początku swojego rywala szybkim lewym prostym oraz lewym sierpem z doskoku. W trzeciej rundzie zyskał już na tyle wyraźną przewagę, że do swojego arsenału dodał także prawą rękę. W czwartym starciu lewe oko Bozica zaczęło puchnąć, a po gongu kończącym piątą odsłonę całkowicie się zamknęło. Sędzia po konsultacji z lekarzem zastopował pojedynek i ogłosił Sartisona zwycięzcą.
Zolani Tete (12-0, 11 KO) zanotował kolejne zwycięstwo w 1. rundzie pojedynku. Było to już dzięwiate, tak szybkie rozstrzygnięcie w karierze tego młodego reprezentanta Republiki Południowej Afryki. Wczoraj w Johanessburgu znokautował doświadczonego Anthonego Mathiasa (24-14-2, 12 KO). Stawką pojedynku był pas WBO Africa w wadze muszej.
Tete sklasyfikowany jest w 15-stkach dwóch z najważniejszych federacji: #8 IBF i #5 WBO.
Rakhim Czakijev (2-0, 2 KO) po raz kolejny potwierdził, że już niedługo może siać postrach w kategorii cruiser. Rosyjski mistrz olimpijski z Pekinu w wadze do 91. kilogramów zastopował w drugiej rundzie Denisa Solomko (10-21, 2 KO).
Podobnie jak w debiucie, Czakijev zakończył pojedynek potwornym lewym sierpowym. Co prawda jego rywal jakimś cudem zdołał się podnieść na osiem, ale chwiał się na nogach i sędzia poddał go w obawie o jego zdrowie.
- Od kiedy pierwszy raz przyszedłem na salę w wieku 13 lat (...) jedyną myślą, którą miałem w głowie, było to, że chcę być mistrzem. I nadal o tym myślę.- mówi champion WBA wagi super średniej Mikkel Kessler (42-1, 32 KO), który dziś w "Super Szóstce" zmierzy się z Andre Wardem (20-0, 13 KO). Transmisja na żywo w Polsat Sport Extra od godz. 03.00
W swoim stylu zaboksował Wojciech Bartnik (23-4-1, 9 KO) w zakończonym przed chwilą pojedynku podczas gali w Kilonii. Bokser z Oleśnicy nigdy nie walczył efektownie, natomiast zawsze efektywnie i tak było i tym razem. Nasz ostatni medalista olimpijski pewnie wypunktował Marcela Erlera (7-7-1, 4 KO).
Po ośmiu bezbarwnych rundach sędziowie typowali 79:73 oraz dwukrotnie 80:72 na korzyść Wojtka.
Przewodzący na listach WBC i WBO wagi średniej Giennadij Golovkin (18-0, 15 KO) zanotował kolejne efektowne zwycięstwo. Sprowadzony w ostatniej chwili za Ishe Smitha Rosjanin Mikhail Makarov (10-1, 5 KO) stał szeroko na nogach i nie dał sobie zrobić większej krzywdy w pierwszej rundzie, ale już w drugiej było po wszystkim. Golovkin trafił długim prawym bezpośrednim i posłał rywala po raz pierwszy na matę. Po chwili Kazach powtórzył tą samą akcję, a po liczeniu numer dwa trafił prawym overhandem, po którym sędzia już bez zbędnego liczenia przerwał rywalizację.
Były mistrz świata Ricky Hatton (45-2, 32 KO) ogłosił, że nie wraca na ring z powodów finansowych. Po widowiskowych porażkach przed czasem z Floydem Mayweatherem Juniorem i Mannym Pacquiao wielu twierdziło, że to koniec jego przygody z boksem. Jednakże jak okazało się ostatnio, "Duma Manchesteru" nie chce kończyć kariery w taki sposób i nie zawiesiła jeszcze rękawic na kołku.
Tu nie chodzi o pieniądze, mój powrót jest spowodowany chęcią udowodnienia sobie czegoś. Nie chcę kończyć kariery na plecach - mówi Ricky, cytowany przez The Sun. Jako prawdopodobnych przeciwników wymienia się Juana Manuela Marqueza i Miguela Cotto.
Dzisiaj rozpoczynamy następny cykl wideo pt. "Wielkie batalie". Będziemy przypominać starcia z udziałem największych nazwisk boksu zawodowego. Zaczniemy od pojedynku Felixa Trinidada z Ronaldem Wrightem.
- Ten pas i zdobycie mistrzostwa to dla mnie wszystko. Czuję, że to moje przeznaczenie.- przyznaje złoty medalista z Aten Andre Ward (20-0, 13 KO) przed debiutem w "Super Six" przeciwko mistrzowi WBA w limicie 168 funtów Mikkelowi Kesslerowi (42-1, 32 KO). Bezpośrenia transmisja z gali w Oakland- Polsat Sport Extra, godz. 03.00.
Mamy 21 listopada, obchodzimy więc dzisiaj Światowy Dzień Życzliwości i Pozdrowień. Pomysł Światowego Dnia Pozdrowień narodził się już w 1973 roku pod nazwą World Hello Day w Stanach Zjednoczonych. W Polsce był mało znany, a właściwie nadal jest, dlatego też BOKSER.ORG przyłącza się do jego promocji.
Redakcja BOKSER.ORG życzy wszystkim ludziom związanym z boksem, począwszy od tych najważniejszych - czyli zawodników, przez organizatorów, sędziów, aż po kibiców boksu, aby wspierali ten piękny sport na wszystkie możliwe sposoby. Życzymy wszystkim aby częściej ze sobą współpracowali niż się zwalczali, aby wspierali swoich rodaków, abyśmy wszyscy wychowywali Polsce nową młodzież, która pójdzie w ślady naszych mistrzów.
Jeśli jesteś człowiekiem życzliwym, zapraszamy abyś wpisał swoje życzenia, jeśli nie chcesz być życzliwym, proszę Cię powstrzymaj się od komentarza.

Jak informuje boxrec.com, 5 grudnia podczas gali Huck vs Afolabi zobaczymy kolejny zawodowy pojedynek Alexandra Povetkina (17-0, 12 KO). Jego przeciwnikiem będzie były pretendent do tronu WBA, Jamajczyk Owen Beck (29-3, 20 KO). Walka odbędzie się na dystansie 8 rund.
"Sasza" jest oficjalnym pretendentem do tytułu IBF w wadze ciężkiej. Ostatni pojedynek stoczył 7 miesięcy temu.
18 grudnia na gali "Wojak Boxing Night" w Łodzi swoją kolejną walkę w obronie tytułu młodzieżowego mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBC stoczy Andrzej Wawrzyk. Niepokonany w 15 pojedynkach zawodnik Bullit KnockOut Promotions stawia sobie wysokie cele i nie ukrywa, że chciałby spróbować swoich sił z rywalami zza Oceanu, jednak przewijającą się czasem w prasowych artykułach o nim formułkę "następca Andrzeja Gołoty" traktuje na razie z przymrużeniem oka, kwitując wypowiadanym z uśmiechem "Mogę być…"
- Andrzej, kibice nie widzieli cię w akcji już pół roku, wracasz 18 grudnia w Łodzi…
Andrzej Wawrzyk: Tak, boksuję w Łodzi, to będzie 10 rund w obronie młodzieżowego pasa WBC.
- Rywal jest już znany?
AW: Z rozmów, które prowadziłem z trenerem, wynika, że jemu zależy na tym, by był to jakiś zawodnik z rozpoznawalnym nazwiskiem. Ma być to ktoś nie u szczytu swojej kariery, ale żeby "miał nazwisko".